Dodaj do ulubionych

Wyprzedzanie na przejsciu

12.11.02, 15:05
Witam

Przez ostatnie poltora roku bylem w Niemczech. Po
powrocie jakos nie moge sie przyzwyczaic do stosunku
miedzy: polski kierowca <-> pieszy. Juz pare razy nie
zostalem potracony przez samochod, ktorego kierowcy
uwazali, ze droga jest dla nich, a piesi sa intruzami.
Jedno z przewinien, to skrecanie na zielonym warunkowym
i nie zwracanie uwagi, ze piesi maja zielone. Ale to
temat na inny watek. Tutaj chcialbym powiedziec o czyms
znacznie niebezpiecznym, czyli wyprzedzanie na
przejsciach. Ostatnio mialem taki przypadek, ze prawie
zginalem pod kolami. Mianowicie po wielkiej wichurze na
jednym ze skrzyzowan ul. Legnickiej we Wroclawiu (trzy
pasmowa ulica w kierunku centrum) nie dzialala
sygnalizacja. Podchodze do przejscia. Specjalnie mi sie
nie spieszylo, wiec czekalem az samochody sobie
przejada (do tego tez sie nie moge przyzwyczaic, w
Niemczech jak podchodzilem do przejscia, to od razu
wszyscy mi sie zatrzymywali). Po pewnym czasie na
pierwszym pasie zatrzymal sie samochod, co by mnie
przepuscic. Przeszedlem kolo niego i cale szczescie, ze
bylem na koncu zebry (tym blizej skrzyzowania), bo
samochod na drugim pasie zatrzymal sie 50 cm ode mnie.
Troszeczke sie wkurzylem. Jeszcze bardziej, gdy
kierowca tego samochodu zaczal wrzeszczec, zebym
patrzyl jak laze. Stojac jak stalem (dokladnie przed
nim), zaczalem ostentacyjnie wyciagac dlugopis i
kartke, coby zapisac numery. Kierowcy to sie bardzo nie
podobalo (nie czy dlatego, ze nie mogl jechac dalej,
czy dlatego, ze go chcialem spisac). W kazdym razie
wysiadl i podszedl do mnie caly czas wrzeszczac. Ja
zobaczylem, ze na trzecim pasie z daleka jedzie
policja, wiec stwierdzilem, ze spisywac nie bede.
Schowalem dlugopis i powiedzialem: "Przepraszam bardzo,
ze wszedlem panu przed samochod i przeszkodzilem w
jezdzie i juz sie usuwam". Zrobil bardzo ciekawa mine.
Szczegolnie, ze ja zaczalem schodzic i ... na trzecim
pasie zatrzymalem policje. Wyraz twarzy kierowcy znowu
diametralnie sie zmienil. Pozniej bylo szybko. Mandacik
i takie inne. Moze pan sie nauczy, ze na przejsciu sie
nie wyprzedza.

Pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: lupo Re: Wyprzedzanie na przejsciu IP: 141.39.41.* 14.11.02, 18:15
      Z tego, co wiem, w RFN zabieraja
      w takim przypadku od razu prawo jazdy
      na miesiac plus wysoka kara pieniezna,
      a takze skierowanie na reedukacje platna,
      bez ktorej prawa jazdy nie oddadza.

      PZDR,
      lupo

      • wk112 Re: Wyprzedzanie na przejsciu 15.11.02, 02:21
        Gość portalu: lupo napisał(a):

        > Z tego, co wiem, w RFN zabieraja
        > w takim przypadku od razu prawo jazdy
        > na miesiac plus wysoka kara pieniezna,
        > a takze skierowanie na reedukacje platna,
        > bez ktorej prawa jazdy nie oddadza.

        ja sadze ze przyczyna wzorowego zachowania niemieckich kierowcow przy
        przejsciach dla pieszych (sa tez wyjatki ale one potweirdzaja regule), nie sa
        wysokie kary, a sposob szkolenia i przygotowania kandydatow na kierowcow, oraz
        sama niemiecka mnetalnosc, w niemczech nie jest w dobrym tonie nie przepuscic
        pieszego,
        az tak drastycznie nie karaja za wykraczenia przy przejsciach, za wjechanie na
        czerwonym swietle albo za przekroczenie w miescie predkosci o 30 kmh mozna na 1
        miesiac stracic prawko i zarobic kilka punktow we Flensburgu
        • Gość: alef to chyba nie w Berlinie IP: 195.94.204.* 18.12.02, 13:58
          Raz w Berlinie lawina samochodow omal nie przejechala osoby poruszajacej sie
          wolno (o kulach) i mnie, bo zielone swiatlo skonczylo sie nam zanim doszlismy
          do konca zebry. Barany patrzyly, jak sie wleczemy na koncu stawki pieszych,
          widzialy dlaczego idziemy wolno, a potem luuuuu na nas tymi pancerwagenami.
          Zapewne bardzo komicznie uciekalismy.
    • wk112 Re: Wyprzedzanie na przejsciu 15.11.02, 02:27
      miales duzo szczescia, bardzo duzo.
      ale zauwaz ze to tylko jednostka zostal ukarana:(
      moim zdaniem przy kazdym przejsciu powinien stac policjant i lepic mandaty
      wyprzedzaca i wymuszacza pierszenstwa na pieszych:(
      w przepisach RD jest chyba napisane ze jak pieszy jest juz na pasach to ma
      pierszenstwo przed samochodem.
      no ale wiekszosc kierowcow o tym nie wie.
      • kelo Re: Wyprzedzanie na przejsciu 15.11.02, 08:12
        wk112 napisał:

        ma
        > pierszenstwo przed samochodem.
        > no ale wiekszosc kierowcow o tym nie wie.

        Wydaje mi się, że wiedzą, tylko ta ułańska fantazja. Dla mnie wyprzedzanie lub
        omijanie przed przejściem dla pieszych, powinno być karane z nie mniejszą
        surowością jak usiłowanie zabójstwa. I zgodzę się z przedmówcą. Każdemu z nas
        powinno się na szkoleniach pokazywać kosekwencje owej "ułańskiej fantazji".
        • Gość: hip Re: Wyprzedzanie na przejsciu IP: *.pgi.waw.pl 15.11.02, 08:57
          kelo napisał:

          > Wydaje mi się, że wiedzą, tylko ta ułańska fantazja. Każdemu z nas
          > powinno się na szkoleniach pokazywać kosekwencje owej "ułańskiej fantazji".

          hip: Co to jest ta "ułańska fantazja"? Nazwijmy to po imieniu: chamstwo.
          Ale nie o tym chciałem napisać. Byłem przez rok w Irlandii. I po powrocie do
          Polski miałem dokładnie takie same wrażenia jak autor wątku. Było to 8 lat
          temu. Od tamtej pory wydaje mi się, że jest jeszcze gorzej. Wychowanie,
          szkolenia, promocja kulturalnej jazdy i zachowania na drodze to jedno, a kary
          za wykroczenia to sprawa osobna. Część użytkowników dróg będzie przestrzegać
          przepisów jeśli będzie się bała. Bała uszczuplenia zawartości swoich kieszeni
          lub utraty prawa jazdy. I tylko tak można ich zmusić do przestrzegania prawa.
          Wystarczy spojrzeć na reakcje kierowców na widok policji. Zwalniają. Nie
          dlatego, że ktoś ich nauczył, że na widok policji należy zwolnić. Ale dlatego,
          że się boją. Chołota musi mieć świadomość, że za chamstwo będzie musiała
          płacić. Im więcej tym lepiej. I dla chołoty, bo w końcu zacznie się bać
          troszczyć o własną kieszeń. I dla innych użytkowników dróg. I dla budżetów
          państwowych bo zgarną trochę kasy.
          pozdr
          • Gość: lupo Re: Wyprzedzanie na przejsciu IP: 141.39.41.* 15.11.02, 09:38
            Nasz inicjator watku napisal:

            ...Jeszcze bardziej, gdy
            kierowca tego samochodu zaczal wrzeszczec, zebym
            patrzyl jak laze....

            Uwazam , ze to jest wlasnie najgorsze ze wszystkiego.
            Prymitywny cham nie rozumiejacy nic, nie dosc , ze
            wyprzedza na przejsciu, to jeszcze w ewidentnie
            przez siebie zawinionej sytuacji demonstruje swoja
            agresje i zdziczenie.


            Wydaje sie , ze w takiej sytuacji tylko
            jakis radykalny srodek sprowadzic moze dzikusa
            do partetru. I takim srodkiem jest wlasnie KASA
            oraz dotkliwosc kary.

            Reakcja taka nie jest odosobniona w naszym spoleczenstwie.
            Obserwowac mozemy podobne zachowania w kazdej innej dziedzinie
            zycia ( np w urzedach ). Juz pare razy poruszano na tym forum
            problem agresji. Nie chce wiec nudzic.

            Potrwa to jeszcze dlugo, oj dlugo.

            PZDR,
            lupo

            • Gość: lombard Zabojcow karac na maksa !!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.02, 21:38
              We Wroclawiu na ul. Armii Krajowej jest ograniczenie do 40 przed przejsciami
              dla pieszych przy osiedlu na ul. Krynickiej.

              Byl juz smiertelny wypadek, zginelo dziecko. Zbrodniarz uciekl.
              Wszyscy jezdza tam 80-90, bo jest szeroko i kazdy mlot dusi gaz do dechy.
              Na znaki malo kto reaguje. Szczegolnie popisuja sie motocyklisci w weekendy.
              Podobnie buraki w podrasowanych furach.

              Wyprzedzanie na pasach to normalka.

              Policmaijstrow gdzies zadekowanych z kamera tam nie uswiadczysz.
              Gdyby poszla fama po miescie, ze tam mozna slono zaplacic, moze by sie
              uspokoilo.

              Ale nic , swieci sie tylko znicz, tam gdzie dziecko zginelo.
              Rodzina nie moze sie pogodzic z ta tragedia.

              Mozna tylko powiedziec: morderca sobie pojechal dalej.
              I pewnie sobie zyje spokojnie. Gdzie jest sprawiedliwosc ?

              ciao, lombard

              • Gość: maruda Re: Zabojcow karac na maksa !!! IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mm.pl 17.11.02, 23:53
                Pełna zgodność opinii. Szkoda, że tego nie widać na
                ulicach.
                Myślę, że winę za ten stan rzeczy ponosi policja. Stoją
                od 30. lat w tych samych miejscach z radarami, zamiast od
                czasu do czasu stanąć na skrzyżowaniu. Fakt, że łapią od
                tych 30. lat w tych samych miejscach z dużym skutkiem,
                chluby naszym kierowcom nie przynosi.

                Fakt wyprzedzania na przejściu jest karygodny. Naganny
                jest również sposób pokonywania przejścia - przecież
                można troszkę zwolnić: bo może wyskoczyć dziecko, pijany
                lub zamyślony. Nie mijajmy z pełną prędkością pieszego,
                który schodzi z naszego pasa: bo może się poślizgnąć,
                może mu coś wypaść itp.

                Z tego, co wiem, to krajach UE zasadą jest, że pieszy,
                który postawił nogę na jezdni jest święty. Należy się
                więc zatrzymać.

                Sądzę, że system szkolenia kierowców jest beznadziejny
                (pomijam historie związane ze zdobywaniem prawa jazdy).
                Jeżeli widzę instruktora jednej ze szkółek, który wybiega
                z samochodu i wrzeszczy, jak opętany na kierowcę, który
                przypadkowo nie ustąpił mu pierwszeństwa (kolizji nie
                było), to moje wątpliwości są uzasadnione.

                • Gość: Michał Re: Zabojcow karac na maksa !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.02, 16:23
                  Skąd u nas mają sie znalezc dobrze wykształceni kierowcy jesli system ich
                  szkolenia jest taki jaki jest. Niedawno byłem świadkiem wypadku gdy pijany do
                  nieprzytomności instruktor wjechał w stojącą na poboczu naczepe, zabijając
                  jadącego z nim pasazera. Ciagle nie moge zrozumiec ze tak glupi ludzie dostaja
                  sie na drogi i jeszcze ucza innych, jak sie jezdzi.
                  • Gość: lupo Wodka tansza , to i bardziej sie "oplaca" pic ... IP: 141.39.41.* 21.11.02, 17:17
                    Gość portalu: Michał napisał(a):

                    > Skąd u nas mają sie znalezc dobrze wykształceni kierowcy jesli system ich
                    > szkolenia jest taki jaki jest. Niedawno byłem świadkiem wypadku gdy pijany do
                    > nieprzytomności instruktor wjechał w stojącą na poboczu naczepe, zabijając
                    > jadącego z nim pasazera. Ciagle nie moge zrozumiec ze tak glupi ludzie
                    dostaja
                    > sie na drogi i jeszcze ucza innych, jak sie jezdzi.


                    Panie Michale,

                    nie tylko na drogi, nie tylko ...
                    Popatrzmy na inne srodowiska. Rece opadaja.

                    A jeszcze do tego wodka potaniala - oj bedzie sie dzialo - oj bedzie !

                    PZDR,
                    lupo

              • Gość: lupo Zabojcy, tak, to jest jedyne okreslenie. IP: 141.39.41.* 19.11.02, 10:18
    • Gość: KOREK. Re: Wyprzedzanie na przejsciu IP: *.lot.pl 12.12.02, 10:41
      Jest kilka przestępstw, które nasi kierowcy traktują leciutko, bo nic za to
      praktycznie nie grozi. Obecność policji jest dyscyplinująca, ale na krótko. Ile
      w dużym mieście jest dużych skrzyżowań? 100? 150? Dlaczego nie ma na nich
      policji ani fotokamer? Przecież taka inwestycja zwróci się w jeden dzień, a
      potem zarabia na następne. Ale nie wiele się robi w tym celu. Kończy się na
      szumnych zapowiedziach w TV, jaki to bat na kierowców właśnie zainstalowano.
      Słyszałem kiedyś w radiu, że kierowca z Polski po wykroczeniu popełnionym w
      Niemczech był ścigany przez Niemiecką policję w Polsce właśnie na podstawie
      zdjęć. Zrobiono mu 3 zdjęcia: jak dojeżdża do skrzyżowania, na którym jest
      czerwone światło, jak jest na środku i jak je opuszcza. I nie ma przeproś.
      Chyba 300 euro miał do zapłacenia, a jak nie, to nie wjedzie już do Niemiec. A
      u nas? Można zarobić parę punktów i stracić parę stówek. I nikt nie podwyższa
      ubezpieczenia za niebezpieczną jazdę, nie mówiąc o zabieraniu prawka za takie
      głupoty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka