Dodaj do ulubionych

Znakologia stosowana (dla psychiatrów)

27.06.06, 20:24
Przez miasteczko przebiega dwukierunkowa droga powiatowa. Odcinek o którym
mówie oznaczony jest z obu stron żółtymi rombami. Prostopadle łączy się z nią
droga osiedlowa, na którą wjazd strzeżony jest od strony drogi powiatowej
znakiem "ustąp pierwszeństwa przejazdu". Od biedy mogę sie domyslać, że
skręcajac z drogi powiatowej w drogę osiedlową w lewo, muszę ustapić
pierwszeństwa pojazdom wyjeżdżającym z osiedla na drogę powiatową. Pal licho.
Ciekawiej to wyglada od strony osiedla, gdy wyjeżdża się z drogi osiedlowej na
drogę powiatową (przypominam: na tym odcinku oznaczoną z obu stron jako droga
z pierwszeństwem przejazdu). Otóż nie ma tam zadnego znaku, ani poziomego, ani
pionowego, kierowca więc moze traktować to (a nawet powinien), jako
skrzyżowanie dróg równorzędnych. Mało, pojecia nie ma, że pojazdy
nadjeżdżające z prawej i chcące wjechac na osiedle, powinny ustapic mu
pierwszeństwa przejazdu, bo widzi tylko tył znaku o tym informujacego. Mało:
najgorsze jest to, że powinien oczekiwać, że pojazdy nadjeżdzające z lewej
droga powiatową, ustapia mu pierwszeństwa przejazdu.
A może ja czegoś, kuźwa, oczywistego nie rozumiem i powinienem odwiedzić
psychiatrę? Jednak mozna chyba oczekiwać, ze oznakowanie na drodze będzie
logiczne, czytelne i oczywiste? Kto tu zwariował?
Obserwuj wątek
    • klemens1 Re: Znakologia stosowana (dla psychiatrów) 27.06.06, 22:19
      Czy jest tam gdzieś znak "Koniec strefy zamieszkania"?
      • ab_extra Chciałbyś! Za łatwo by było !!!! 27.06.06, 23:07
    • Gość: kierowcowa Re: Znakologia stosowana (dla psychiatrów) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 22:50
      Ot,paru młodzianków z dyskoteki wracających miało "parę" w rękach a nie w
      rozumie i znak "ustąp" odwróciło, a ty psychiatry wołasz, zeby ich działalność
      ocenić.
      Psychiatry nie trzeba .....
      • ab_extra A, co to, to nie! Solidnie znak postawiony, nówka! 27.06.06, 23:09
        • emes-nju Re: A, co to, to nie! Solidnie znak postawiony, n 28.06.06, 10:44
          To znaczy, ze ktos sie wykazal.

          Poczekaj - jak dojdzie tam do kilku/kilkunastu wypadkow, to dostawia tam jeszcze ograniczenie predkosci do 30 km/h i progi zwalniajace. A potem skrzyzowanie pojawi sie w TVNowskim Karambolu. Zostanie tam opisane jako czarny punkt i opatrzone stosownym, kpiacym (pod adresem kierowcow oczywiscie) komentarzem. A zycie bedzie toczylo sie dalej... :-/
          • ab_extra Pytanie do legalistów - ortodoksów: 28.06.06, 11:05
            może mi ktoś wyjaśni, jak to się dzieje, ze w miejsacach tak oznakowanych NIE
            dochodzi jednak codziennie do wypadków i stłuczek?
            Pytanie dodatkowe: jakie to rodzi skutki dla poszanowania przez nas znaków
            drogowych?
            Autorom prawidłowych odpowiedzi ufunduję pieszą wycieczkę dookoła swiata.
            • emes-nju Re: Pytanie do legalistów - ortodoksów: 28.06.06, 11:13
              To jest najwiekszy dramat polskich drog! Jezdzi sie nie dzieki oznakowaniu, tylko POMIMO oznakowania :-/
            • mejson.e Podstawowa zasada 28.06.06, 11:23
              ab_extra napisał:

              > może mi ktoś wyjaśni, jak to się dzieje, ze w miejsacach tak oznakowanych NIE
              > dochodzi jednak codziennie do wypadków i stłuczek?

              Człowiek to nie cyborg tylko istota (przeważnie) myśląca.
              Dobrze jeśli przestrzega przepisów ale niedobrze, jeśli przy tym nie myśli.

              Podstawową zasadą jest bezpieczeństwo a nie przestrzeganie przepisów.
              I żaden sąd nie może tego podważyć.

              > Pytanie dodatkowe: jakie to rodzi skutki dla poszanowania przez nas znaków
              > drogowych?

              Ćwiczy umysł a organ nieużywany zanika... ;-)

              Pozdrawiam,
              Mejson
              --
              Automobil
              Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
              • ab_extra Re: Podstawowa zasada 28.06.06, 12:04
                mejson.e napisał:
                > I żaden sąd nie może tego podważyć.
                ^^^^Pozwolę sobie mieć wątpliwości, wynikające z wieloletniego życia na tym
                najlepszym ze światów. Poza tym, satysfakcja w sądzie po zaistniałym już
                nieszczęściu, jest delikatnie mówiąc, niepełna.
                --------------------------------------------------------------------------------
                > Ćwiczy umysł a organ nieużywany zanika... ;-)
                ^^^^^Nie życzę sobie płacić podatków na to, by raczono mnie grami i zabawami
                umysłowo ograniczonych urzędników państwowych. Zwłaszcza, gdy to gry i zabawy
                niebezpieczne dla życia i zdrowia.
                • ab_extra Poza tym: zdrowy rozsądek tu na nic, gdy nie zna 28.06.06, 12:08
                  się sytuacji. Można na to osiedle wjechać z innego końca, i wyjeżdżać właśnie
                  tą drogą, będąc święcie przekonanym, że jest się na skrzyzowaniu dróg
                  równorzędnych. Drogi nie służą wyłącznie tubylcom.
                  • Gość: fragi Re: Poza tym: zdrowy rozsądek tu na nic, gdy nie IP: *.zebyd.com.pl 28.06.06, 16:33
                    Bez urazy, ale trzeba być lekko ograniczonym aby wyjeżdżając z dróżki osiedlowej
                    na drogę główną sądzić, ze ma sie pierwszeństwo. Zwłaszcza widząc znak ustąp
                    pierwszeństwa odnoszący sie do nas ewidentnie(wprawdzie obrócony ale nie może
                    się on odnosić do nikogo innego). A jesli nie jest się pewnym to i tak trzeba
                    ustąpić.
                  • mejson.e Re: Poza tym: zdrowy rozsądek tu na nic, gdy nie 28.06.06, 23:24
                    ab_extra napisał:

                    > się sytuacji. Można na to osiedle wjechać z innego końca, i wyjeżdżać właśnie
                    > tą drogą, będąc święcie przekonanym, że jest się na skrzyzowaniu dróg
                    > równorzędnych. Drogi nie służą wyłącznie tubylcom.

                    Pytałeś dlaczego nie ma rzeźni mimo takiego kabotyńskiego oznakowania, a nie jak
                    sobie poradzić by nie paść ofiarą tegoż oznakowania.
                    Prawdopodobnie korzystający z tego skrzyżowania oprócz zdrowego rozsądku mieli
                    jeszcze kupę szczęścia.

                    Postaraj się zrobić kilka fotek tego wymysłu drogowców i podziel się nimi z nami.
                    • ab_extra Rozmawiałem dziś z policjantami na ten temat 28.06.06, 23:37
                      Owszem, przyznali mi rację, ale stwierdzili (fakt, zgodnie z prawdą), ze oni
                      znaków nie stawiają. Na sugestię, że jednak mogą chyba wnioskować, i ich wnioski
                      będą w inny zupełnie sposób traktowane niż mój, kazali mi iść (!)na najbliższe
                      posiedzenie rady miasta, tym samym stwierdzając, miedzy wierszami, ze to jest
                      moja PRYWATNA sprawa, którą powinienem sam załatwić. Jak znam zycie, w ratuszu
                      usłyszę, że droga jest powiatowa a droga osiedlowa, więc spółdzielni, więc jedno
                      i drugie znajduje się poza ich kompetencjami.
    • etom Re: Znakologia stosowana (dla psychiatrów) 29.06.06, 02:43
      ab_extra napisał:

      Prostopadle łączy się z nią
      > droga osiedlowa, na którą wjazd strzeżony jest od strony drogi powiatowej
      > znakiem "ustąp pierwszeństwa przejazdu".
      > Od biedy mogę sie domyslać, że
      > skręcajac z drogi powiatowej w drogę osiedlową w lewo, muszę ustapić
      > pierwszeństwa pojazdom wyjeżdżającym z osiedla na drogę powiatową. Pal licho.

      Ewidentnie ktos przekrecil znak na slupku (albo razem ze slupkiem),bo nie
      uwierze ze celowo tam go postawiono.
      Znakow USTAP nie stawia sie przeciez na wlotach drog ,ale na ich wylotach przed
      skrzyzowaniami.
      • etom Re: Znakologia stosowana (dla psychiatrów) 29.06.06, 02:45
        Poza tym wlasnie na taka okolicznosc znak USTAP jak i STOP ma ksztalt
        umozliwiajacy jego identyfikacje nawet jak sa obrocone.
        • ab_extra Rozczaruję Ciebie i siebie: znak NIE JEST obrócony 29.06.06, 08:28
          Tak Artysta stworzył to oznakowanie
          • tkjaaa Re: Rozczaruję Ciebie i siebie: znak NIE JEST obr 30.06.06, 23:33
            rozumiem ,ze znak ustap stoi na drodze z osiedla po prawej przed skrzyzowaniem
            tylko tylem do wyjezdzajacych z osiedla ?
            jezeli tak to uwazam ze etom ma racje - to prawidlowe ustawienie ,tylko znak
            ktos obrocil
            Ty upierasz sie ze na bank nie jest przekrecony ,ciekawe jak mozena
            definitywnie rozpoznac ze nie jest przekrecony ????????????
    • Gość: tytus organizacja ruchu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 00:48
      Obserwując nasz system dochodzę do wniosku, że:
      - organizatorzy ruchu nie muszą znać kodeksu drogowego;
      - mogą projektować i wykonywać przedziwne skrzyżowania na których sami nie
      wiedzą jak powinni się zachowywać kierowcy;
      - może za ten artyzm biorą jeszcze dodatkowe pieniądze z systemu
      racjonalizacji?;
      - nie słyszałem o mandatach, grzywnach zastosowanych przez Policję wobec
      partactwa organizatorów ( a jest to obowiązek Policji );
      - nie muszą się stosować do zaleceń Policji ???? a organizacji kierowców u nas
      brak.
      pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka