Dodaj do ulubionych

Policja zabrała dowód rejestracyjny...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 21:45
Witam wszystkich. Miłem takie zdarzenie - puknąłem babie w tył samochódu,
kiedy ta, na widok ciężarówki z naprzeciwka, gwałtownie zachamowała. Nie było
żadnych szans na wychamowanie - moja prędkośc to ok 30-40 km/h, padający
deszcz.Kobieta poszkodowana, ekstra symulantka, trafia do szpitala, na
szczęście tam, z braku jakichkolwiek obrażeń nawet jej nie przyjęli.
Uszkodzenia samochodu poszkodowanej to zarysowania na zderzaku i poluzowana
listwa, moje natomiast to "wklęśnięty" przedni zderzak, wykrzywienie
delikatne końcówka maski i pęknięta ramka od tablicy rejestracyjnej.
Oczywiście przyjechała policja, i... zabrała mi dowód rejestracyjny w związku
z uszkodzeniami powypadkowymi??? Przecież jak ten policjant mogł na podstawie
tak powierzchownych uszkodzeń pojazdu, bez jakichkolwiek badań stwierdzić, że
pojazd nie jest sprawny technicznie???? Nastepnego dnia rano kupiłem nową
ramkę, wyprostowałem zderzak i pojechałem na stacje zrobić badanie.
Oczywiście, że pojazd był sprawny technicznie, ale kosztowało mnie to
200złotych, którego mi nikt nie zwróci. Mam pytanie - czy ktoś się spotkał z
taką sytuacją i próbował jakoś sie odwoływac od takiej decyzji??? Pozdrawiam
wszystkich pechowców którym odebrano dowody? (
Obserwuj wątek
    • Gość: stu Re: Policja zabrała dowód rejestracyjny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:24
      a czy dostales mandat? bo policja ma obowiazek sprawcy wlepic mandat niestety. najgorsi to sa tacy poszkodowani co sie upieraja na przyjazd policji, mimo ze sprawca chce isc na ugode i przyznaje sie do winy.
      Mimo ze w przepisach jest jasno napisane: "jesli strony sa zgodne to policji nie powinno sie wzywac" w takim razie ten kto wzywa policje powinien tez dostac jakis mandat!


      odnosnie twojego przypadku to mimo ze masz calkowita racje i w normalnym panstwie powinni ci zwrocic ta kase , ale w ciemniackiej polsce jest to nierealne. Musiales trafic na wyjątkowo nieżyciowych Panów Policjantów, no chyba że im się naraziłeś? Z niebieskimi trzeba bardzo ostrożnie rozmawiać, nie mądrzyć się, nie cwianiaczyć , grzecznie odpowiadać na pytania, nie mówić za dużo.


      odnosnie przyczyny wypadku, to juz zostalo udowodnione naukowe ze kobiety nie potrafia oceniac odleglosci, i to co dla merzczyzny jest odcinkiem 100m, kobieta moze odbrac ze to jest za 10m, i stad ich gwaltowne reakcje.
      A skolei przedmioty ktore znajduja sie bardzo blisko nich (kilka metrow) wydaje im sie ze sa bardzo daleko, dlatego tak odchylaja glowy do tylu starajac sie odnalesc oczami koniec maski samochodu, jakby ta znajdowala sie conajmniej 20m dalej.
      • Gość: piter Re: Policja zabrała dowód rejestracyjny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:39
        Byem miły jak nigdy, ale z nimi czasami poprostu nie da sie gadać . Chciałem
        tej babie dac na naprawe, ale znalazł się świadek, który zabaczył jej teatrzyk,
        jaka to ona niby poszkodowana i od razu wezwał policję,
        Niestety- - skończyło sie na 300 złotych, to i tak nie mało, biorąc pod uwagę
        dodatkowe koszty choćby badania technicznego czy zwyżki OC.
        • iberia30 Re: Policja zabrała dowód rejestracyjny... 16.08.06, 21:47
          Gość portalu: piter napisał(a):

          >
          > Niestety- - skończyło sie na 300 złotych, to i tak nie mało, biorąc pod uwagę
          > dodatkowe koszty choćby badania technicznego czy zwyżki OC.

          w zeszlym roku lala -nomen omen moja imienniczka-lekko mnie przyhaczyla-bylo
          zwezenie ale ona uznala, ze jednak sie zmiesci obok mnie-niestety nie udalo sie
          bo sie za bardzo do mnie przytulila.
          Wygladalo niefajnie-jej jasny lakier na moim ciemnym, koniec koncow okazalo
          sie drobnym drasnieciem ALE panienka sie rzucala ,usilowala mi wmoic, ze moglam
          jechac blizej prawej krawedzi to ona by sie zmiescila nie probowala nawet uzyc
          magicznego slowa :"przepraszam", -na takie dictum przyjechali niebiescy
          niebiescy -bez dwoch zdan dostala mandat i...penwie jej zniki poszly
          sie .....<tiiit>.Moze jakby sie zachowala zupelnie inaczej to ja rowniez nie
          robilabym scen z wzywaniem policji , ale jesli ktos usiluje mi wmowic
          przyslowiowe dziecko w brzuch to niestetyn nie mam litosci, w dodatku samochod,
          ktorym jechalam nie byl moj.Mam nadzieje, ze cos niecos do niej trafilo i ma
          nauczke na przyszlosc.
      • Gość: aga Re: Policja zabrała dowód rejestracyjny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 15:57
        chciałabym poznać źródło tych badań naukowych ...gwałtowne reakcje na drodze
        mają swą przyczynę w braku doświadczenia i braku pewności siebie ,wypraszam
        sobie stwierdzenie jakoby wszystkie kobiety miały kłopoty z oceną odległości ,
        no chyba ,że któraś ma 70 dioptrii...
      • Gość: tom Re: Policja zabrała dowód rejestracyjny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 14:12
        > a czy dostales mandat? bo policja ma obowiazek sprawcy wlepic mandat niestety.
        > najgorsi to sa tacy poszkodowani co sie upieraja na przyjazd policji, mimo
        > ze sprawca chce isc na ugode i przyznaje sie do winy.
        > Mimo ze w przepisach jest jasno napisane: "jesli strony sa zgodne to policji ni
        > e powinno sie wzywac" w takim razie ten kto wzywa policje powinien tez dostac
        > jakis mandat!

        Nie. Najgorsi to są tacy sprawcy, którzy najpierw idą szybko na ugodę (bo mandacik), a potem się wypierają się w ubezpieczalni, a poszkodowany to niech się buja.

        Jak? Prosto. Sprawca potem mówi, że wszystko co podpisał było pod wpływem stresu.
    • mejson.e Za co? 10.08.06, 22:49
      Gość portalu: piter napisał(a):

      "wklęśnięty" przedni zderzak, wykrzywienie delikatne końcówka maski i pęknięta
      ramka od tablicy rejestracyjnej.
      Oczywiście przyjechała policja, i... zabrała mi dowód rejestracyjny w związku
      z uszkodzeniami powypadkowymi??? Przecież jak ten policjant mogł na podstawie
      tak powierzchownych uszkodzeń pojazdu, bez jakichkolwiek badań stwierdzić, że
      pojazd nie jest sprawny technicznie???? Nastepnego dnia rano kupiłem nową
      ramkę, wyprostowałem zderzak i pojechałem na stacje zrobić badanie.
      Oczywiście, że pojazd był sprawny technicznie, ale kosztowało mnie to
      200złotych, którego mi nikt nie zwróci.

      Cóż to za kwota 200 zł za badanie techniczne?
      Nie spotkałem takiej stawki nawet dla samochodów z LPG.

      I jakoś nie chce mi się wierzyć, że zabrano dowód rejestracyjny za wklęśnięty
      zderzak i maskę. Gdybyś miał stłuczone albo przestawione lampy, to rozumiem, ale
      tak?

      Coś niedowiarek dzisiaj ze mnie...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • Gość: piter Re: Za co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:06
        No właśnie - za co??? Uszkodzenia były takie, jak opisałem. Jak się
        dowiedziałem po znajomych policja zabiera dowód nawet jeśli domniema, iż
        samochód nie jest sprawny technicznie, BZDURA!!! Jeśli jest sprawny, Twoja
        strata, masz samochód to zapewne powinno Cię być stać na badania co chwilę.
        Tylko zastanawią mnie fakt, jakim cudem po naszych drogach jeździ tyle ruin,
        beż swiateł, z uszkodzonymi elemantami nadwozia i nie tylko... Jakoś nimi
        policja się nie interesuję...
        A co do kosztu badania jest to badanie okresowe DODATKOWE - pewnie stąd taka
        stawka. Przecież na czymś pewnie muszą nabijać kasę. Nie zdziwiłbym się, gdyby
        jeszcze policji odpalali za kierowanie na takie dodatkowe badania.
        A na dodatkel, jeszcze większą ironią jest to,że trzy dni temu miałem termin
        zwykłego, okresowego badania - stówka poszła. Teraz jeszcze dwie... Drogi ten
        przegląd...
        • Gość: stu Re: Za co? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 11.08.06, 10:15
          slyszalem ze Policjanci za każdy mandat zbierają punkty smart, ale są różne stawki za różne typy wykroczeń. I później mogą sobie wybierać jakieś nagrody.
      • pawro2001 Re: Za co? 22.08.06, 13:52
        Opłata za badanie techniczne powypadkowe jest wyższa niestety. To czysta
        głupota, bo ja miałem rozbitą przednią szybę. Gość na stacji diagnostycznej
        stwierdził, że policjant może zatrzymując dowód skierować na badanie
        określonego elementu, i wtedy płaci sie duzo mniej. Wystarczy, że napisałby na
        pokwitowaniu "przednia szyba". Niestety nie napisał. Badanie było bardzo
        szczegółowe, i facet znalazł mi kilka drobnych usterek, które musiałem usunąć.
        Powiedział, że "nic nie da sie zrobić", bo po badaniu powypadkowym on musi
        wypuścic sprawne auto "w razie czego". W czego razie nie powiedział.
        • kierowfca Re: Za co? 27.08.06, 18:33
          Dokładnie, wpisując konkretny element kieruje Cię na badanie usterki
          technicznej i wtedy jest 20 zł zamiast niemal 200zł.
    • slavkovski Re: Policja zabrała dowód rejestracyjny... 27.08.06, 21:58
      hmmm, widzialem "piekne napisy" na bagaznikach samochodow:
      "wjezdzaj smialo, ty placisz"
      "sponsorujesz roboty blacharskie?"

      moze dodatkowe oplaty za przeglad naucza cie zachowac odleglosc od pojazdu
      jadacego przed toba.

      poza tym:
      1. nie baba tylko kobieta
      2. nie chamowac tylko hamowac
      3. symulantka? po ortografii wnioskuje, ze raczej "medykiem" nie jestes. a moze
      jednak tej kobiecie cos sie stalo? "psyche" tez wazna sprawa.

      kolejny "szybki, ale bezpieczny, miszcz kierownicy"
      • Gość: jimmi Re: Policja zabrała dowód rejestracyjny... IP: *.chello.pl 28.08.06, 01:38
        A ile chciales jej dac odszkodowania za ta kolizje?? 100, 200 zl?? tylko
        tyle????
        a policzyles jej stracony czas? nerwy? itd

        w koncu to Ty spowodowales kolizje i chciales sie tanio wykpic - mandat
        slusznie sie nalezal !!!! na drugi raz bedziesz uwazal 'miszczu' kierownicy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka