Dodaj do ulubionych

Masakra Prosze o pomoc

IP: *.olsztyn.mm.pl 19.09.06, 11:07
Czejsc Jestem w trakcie robienia prawka Teraz bede szedl 4raz zawsze jak
wsiade to mi nogi lataja jak garaleta nie moge tego opanowac ostatnim razem
przez to oblałem bo mi 3 razy zgaslo auto jestem juz przed egzaminem
zestresowany jak wsiadam bez egzaminatora to sie inaczej czuje macie akies
rady ??
Obserwuj wątek
    • Gość: zenek Re: Masakra Prosze o pomoc IP: 80.249.4.* 19.09.06, 14:31
      Miałem podobne przejścia na egzaminie na prawo jazdy. Nigdy się zbytnio niczym
      nie stresuję a tu na egzaminie na prawko lewa noga na sprzęgle mi tak latała, że
      prawie waliłem nią w kierownicę, pełne zaskoczenie. Ale na drugim egzaminie
      pomogła mi zwykła guma do żucia, tak starałem się skupić aby ją dokładnie żuć,
      że objawy choć znowu się pojawiły to nie przeszkodziły w zdaniu egzaminu. A
      swoją drogą to musiałem na niezłego ćwoka wyglądać, jak tak zapamiętale
      przeżuwałem. Nigdy wcześniej ani nigdy później w sytuacjach o wiele bardziej
      stresujących nic takiego się nie zadarzyło tylko na egzaminie na prawko (a w
      zasadzie dwóch egzaminach).
    • Gość: Kadi Re: Masakra Prosze o pomoc IP: *.wroclaw.mm.pl 19.09.06, 15:10
      Nie masz powodu by się denerwowac. Mam 21 lat, prawko od 3 lat a juz
      przejechalem 250 000km. prawda jest taka, ze trening czyni mistrza. Jezeli po
      20 godz na miescie nie czujesz się pewnie, weź jeszcze 5... po za tym nie
      musisz jeździć 50km\h u egzaminatorów liczy się to żebyś potrafił szybko
      reagować, uważnie czytał znaki i pewnie prowadził samochod. Jadąc 10km/h
      wolniej niz mowią przepisy, egzaminator Cie nie obleje a Ty napewno będziesz
      się czuł pewniej za kółkiem. Podsawa to wygodnie ustawiony fotel, lusterka,
      PASY!!! i oczy do okoła głowy. Nie ulegaj emocjom, bo właśnie wtedy popełnia
      się najwięcej błędów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka