Dodaj do ulubionych

Głupia sprawa - parking

24.09.06, 14:46
No, więc pod blokiem jest parkin, gdzie samochody parkują jeden obok
drugiego. zaparkowałam przodem, czyli że wyjeżdżając muszę cofać. obok mnie
zaparkował odwrotnie. stanął tak blisko, że teraz jeśli ja chcę wyjechać, to
zaczepię swoim lusterkiem o jego lusterko. owszem, on swoje przekręcił do
szyby, ale jeśli ja zrobię to samo, to tym samym stracę całą widoczność i
łatwo mogę zarysować mu samochód i wyjdzie moja wina. nie składając lusterka
zaczepię swoim nawet to jego złożone.

nie wiem, gdzie szukać właściciela, a nie będę chodzić po całym bloku od
drzwi do drzwi. mam wezwać policję czy jak...
Obserwuj wątek
    • Gość: tomek Re: Głupia sprawa - parking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 16:13
      Straszny problem, nie powiem. Nie masz szyb w samochodzie?
    • tomek854 Re: Głupia sprawa - parking 24.09.06, 19:21
      To ja zrobilem cos lepszego ostatnio. Wjechalem przodem do bramy tak waskiej,
      ze musialem zlozyc lusterko w mojej ciezarowce. A potem musialem wycofac, ale
      nie widzialem nic do tylu, bo mialem zlozone lusterko. W przeciwienstwie do
      Ciebie nie moglem obejrzec sie i popatrzec przez tylna szybe, bo takowej nie
      posiadam. Co powinienem zrobic? Wyburzyc budynek? ;-)
    • Gość: Atizylak Re: Głupia sprawa - parking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:00
      lol wg starego egzaminu sie nauczyłaś cofac tylko w lusteka patrząc?? to jak już
      lusterka nie masz to 2m nie umiesz wycofać? a w sprawie tej ciężarówki to
      najlepiej być w kontakcie telefonicznym z kolegą i cofać jak coś będzie to on
      powie ale rozumiem że kolegi mogło nie być albo cos. pozdrawiam.
      • kasjana Re: Głupia sprawa - parking 24.09.06, 22:15
        niestety po prostej nie dam rady wycofać, bo nawet po złożeniu swojego lusterka
        zahaczę swoim o to drugie. a zawalidroga stoi po mojej prawej stronie, więc
        nawet głowy przez szybę nie wystawię, bom nie żyrafa.

        samochody stoją w odległości 7-8 cm od siebie. musiałabym cofając zrobić
        niewielki wężyk; kierownica minimalnie w lewo, żeby odbić tył, a potem w prawo,
        żeby odbić przód i nie stuknąć się lusterkami. ale jak to zrobić nic nie
        widząc, bo wystarczy że siadam za kierownicą, patrzę w prawo i już mi się
        wydaje, że samochody stykają się.

        spróbujcie to sobie wyobrazić, może na kartce narysować.
        • Gość: tomek Re: Głupia sprawa - parking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 08:38
          No wyobrażam sobie tę sytuację, i nie wyobrażam sobie, jak to się stało, że na kursie nie nauczyłaś się manewrów....

          W tej sytuacji poproś chyba kogoś o pomoc... żeby wyjechał za Ciebie ;)
        • camel_3d 7-8 cm od siebie?? 25.09.06, 09:55
          Boze, to jak Ty wsiadlas???
    • corrii Re: Głupia sprawa - parking 25.09.06, 08:42
      po pierwsze primo - to jak masz tak blisko te samochody, to jak wysiadłaś? przez
      bagażnik?
      po drugie primo - nie mozesz poprosic kogos przechodzącego, zeby ci pomachal jak
      jechac?

      co za problem :/
      • kasjana Re: Głupia sprawa - parking 25.09.06, 10:35
        Wysiadłam ze swojej lewej strony, a ten drugi samochód mam po prawej stronie.
        Czy ja źle napisałam?
    • zielony_listek Zapomniał wół... 25.09.06, 08:52
      ...jak cielęciem był.
      To sa dylematy początkującego kierowcy, nie mówcie, że nikt z Was takich nie
      miał :-)

      Lepiej chyba, że kobieta przyznaje, że nie wie co robić, niz ma zarysowac sobie
      i gościowi samochód.

      Mnie taki "miszcz kierownicy" połmał lusterko na parkingu, choc nie staję
      blisko. Oczywiście szukaj wiatru w polu.

      Pewnie, że najlepsza rada poprosić przechodnia o pomoc.
      A skoro tylko brak lusterka jest przeszkodą, to nie możesz złożyć lusterka
      tylko na sam moment "mijania lusterek"?
      Teraz pewnie po ptokach, bo juz wyjechałaś do pracy :-)
      Daj znać, jak sobie poradziłaś.

      Pozdrawiam
      zielony_listek
      • kasjana Re: Zapomniał wół... 25.09.06, 10:46
        Mnie się wydaje, że ja wyraźnie pisałam, że nawet po złożeniu lusterek obydwu
        zetkniemy się nimi.

        Ale jest juz po fakcie, więc dla zainteresowanych: W nocy wyjechał ten samochód
        a zaparkował inny w taki sam sposób, ale taki wyższy. Cofając więc nie miałam
        żadnych problemów, bo moje lusterko minęło dołem to drugie, które w dużym
        samochodzie osadzone jest wyżej.
        • iberia30 na drugi raz wloz takiemu delikwentowi kartke za 25.09.06, 11:38
          szybe ze stosownym komentarzem, bo glowe dam sobie uciac , ze kretyn nie
          zauwazyl, ze Ciebie przyblokowal.
        • zielony_listek Re: Zapomniał wół... 25.09.06, 11:48
          > Mnie się wydaje, że ja wyraźnie pisałam, że nawet po złożeniu lusterek obydwu
          > zetkniemy się nimi.

          Przeczytałam jeszcze raz pierwszy mejl: napisałaś, że jak swojego nie złożysz,
          to zaczepisz. O obydwu złożonych było tylko, że nie masz wtedy widoczności
          wstecznej :-), nic o zaczepianiu.
          Najwazniejsze, że w końcu wyjechałaś :-)

          Pozdrawiam
          zielony_listek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka