Dodaj do ulubionych

Kto ma pierwszeństwo?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 11:55
Mam taką wątpliwość. Jeśli podjeżdżam na skrzyżowanie i ustawiam się przy
lewej krawędzi pasa, tak, żeby ewentualni skręcający w prawo mogli wykonać
swój manewr przy włączonej zielonej strzałce i podjeżdża jakiś lepszy
cwaniak, który jedzie prosto tak jak ja, ale ustawi się z mojej prawej
strony. Powiedzcie mi, kto po ruszeniu ma pierwszeństwo? Czy on, bo jest z
mojej prawej? Czy też ja, bo on zajął miejsce, które ja zostawiłam uprzejmie
dla skręcających w prawo?
Chodzi mi o to, czy w przypadku ewentualnej stłuczki z tym samochodem, rację
mam ja, czy on? Mam nadzieję, że to przedstawiłam logicznie i ktos mi odpowie.
Obserwuj wątek
    • edgar22 Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 12:17
      Ten "lepszy cwaniak" nie ma prawa wyprzedzać Cię z prawej strony, gdyż:
      - nie sygnalizujesz zamiaru skrętu w lewo
      - nie kierujesz pojazdem szynowym
      - droga ma tylko jeden pas ruchu w danym kierunku
      Nie powinno go więc być z Twojej prawej strony. Przy ewentualnej stłuczce wina będzie jego. Ale nie sprawdzaj tego w praktyce - lepiej ustąpić.
      • Gość: martusia Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 12:22
        Dziękuję, o taką odpowiedź mi chodziło - wsyztsko wyjaśnia to, że w takim
        wypadku ten samochód wykonał manewr wyprzedzania z prawej strony,
      • tiges_wiz Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 12:27
        bo ten lepszy cwaniak jedzie jak przepisy kaza "jak najblizej prawej krawedzi".
        Pojazdu stojacego sie nie wyprzedza a OMIJA!.
        Jezeli rusza razem i nie bedzie wyprzedzal, to trzeba bedzie go poscic. A jak
        wyprzedzi, to nie bedzie problemu, bo pojedzie.
        • edgar22 Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 12:34
          Puścić trzeba, bo szkoda samochodu.
          Ale wystarczy że martusia będzie się toczyć z minimalną prędkością, to już będzie niedozwolone wyprzedzanie z prawej.
          tiges_wiz, idąc Twoim tokiem myślenia, to usprawiedliwione byłoby "omijanie" wszelkich samochodów, które zatrzymały się na czerwonym świetle...
          • tiges_wiz Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 12:46
            jazda prosto z lewej strony tez nie jest dozwolona ... mowimy o przypadku, gdzie
            nie ma z prawej strony wydzielonego pasa do skretu w prawo. Kolo mnie jest takie
            skrzyzowanie. Droga jest dosc szeroka na dwa auta osobowe (ale jedno ciezarowe,
            autobusy tamedy tez jezdza), ale za skrzyzowaniem jest miejsce na jedno i czasem
            razem ruszaja. Jeszcze sie nie zdarzylo aby winny byl ten z prawej.
          • tiges_wiz Przepisy 20.11.06, 12:54
            Art. 16. 1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.

            2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać
            po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojazdu
            do nieruchomości położonej przy drodze.

            2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:

            1. do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;

            2. do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej
            krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo.

            3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu uniemożliwiają
            skręcenie zgodnie z zasadą określoną w tym przepisie lub dopuszczalna jest jazda
            wyłącznie w jednym kierunku.

            Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany
            zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu
            z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego
            na wprost lub skręcającemu w prawo.
        • Gość: martusia Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 12:47
          > Jezeli rusza razem i nie bedzie wyprzedzal, to trzeba bedzie go puscic.

          to właśnie mój dylemat. Kto kogo ma puścić? Bo mi się wydaje, że to ja mam
          pierwszeństwo, on się wcisnął na chama, miejsce zostawiłam dla skręcających w
          prawo. Gdy jednak ruszamy ktoś kogoś wpuścić musi, ale dlaczego mam to być ja -
          kulturalnie zrobiłam miejsce a chamisko to wykorzystuje... Powiedzcie, że prawo
          stoi po mojej stronie
          • tiges_wiz Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 12:47
            a skad on ma wiedziec po co ty miejsce zostawilas?
            • edgar22 Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 12:53
              No nie mów, że byś się nie domyślił, po co...
              • tiges_wiz Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 12:55
                Na tym skrzyzowaniu o ktorym pisalem wyzej, wiele osob wlacza lewy kierunek
                dopiero po zapaleniu sie znielonego, albo jeszcze pozniej.
                • edgar22 Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 13:16
                  tiges_wiz napisał:

                  > Na tym skrzyzowaniu o ktorym pisalem wyzej, wiele osob wlacza lewy kierunek
                  > dopiero po zapaleniu sie znielonego, albo jeszcze pozniej.

                  Równie eleganckie zachowanie, jak wciskanie się z prawej strony martusi...
          • Gość: BUC Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 17:32
            jedno rozwiewajace watpliwosci pytanie: kto jest z prawej strony?
          • maremarmar Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 17:55
            > ... Powiedzcie, że prawo
            > stoi po mojej stronie

            A czy musisz koniecznie mieć wszystko opisane w przepisach? Wystarczy troszkę
            rozsądku i kapkę uprzejmości, a życie staje się prostsze.
            W opisanej sytuacji pierwszy wjedzie w zwężenie ten, który pierwszy/z większym
            przyspieszeniem ruszy z zielonego światła - to jest naturalne i zdroworozsądkowe
            podejście. Naprawdę rzadko się zdarzy, że ruszycie idealnie równo, a nawet
            jeśli, to zawsze ktoś przyhamuje i przepuści. I żeby nie było że teoretyzuję,
            często jeżdżę przez podobne miejsce (Wa-wa, ul. Prosta w kierunku Woli,
            skrzyżowanie z Żelazną). I nigdy (nigdy!) nie zdarzyło mi się mieć tam
            jakiegokolwiek problemu.
    • Gość: na zimno Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.11.06, 12:17
      Ten cwaniak w razie czego powie, ze to Ty wpakowalas sie na miejsce,
      ktore wlasnie zajmujesz, a on biedaczek jest Twoja ofiara.

      Pas (wprost/w prawo) jako taki przeznaczony jest tylko dla jednego pojazdu.
      Uprzejmosc nie zawsze poplaca.
      Z definicji nie nalezy tego robic. Niech czeka na swoja kolejke.


    • tbernard Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 12:39
      W opisanym przypadku rację miałby ten kto ma lepsze układy/znajomości w policji.
      • emes-nju Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 12:44
        Smutne... Ale moze byc prawdziwe. Przy czym uklad/znajomosc mozna zawrzec na miejscu droga licytacji. Kto zaproponuje lepszy "dowod wdziecznosci", ten wygra.
    • Gość: komar Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 13:09
      Organizator ruchu jeśli zastosował sygnalizator warunkowy do jazdy w prawo
      powinien zadbać o prawy pas aby sie to mogło wykonać.
      To nie Twoje zadanie ułatwianie życia innym wobec systemowych działań
      utrudniających ruch.
      W takich przypadkach lepiej jest zachowywać się zgodnie z przepisami - czyli
      jadąc na wprost zajmować środek bądź bliżej prawego krawężnika.
      Wtedy za skrzyżowaniem nie będzie kłopotu (a ten z prawej bedzie miał
      pierwszeństwo).
      pozdr
      • edgar22 Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 13:18
        Gość portalu: komar napisał(a):

        > To nie Twoje zadanie ułatwianie życia innym

        Jasne, po co ułatwiać, niech sobie stoi...
        Dobrze, że nie wszyscy podzielają Twój pogląd.
        • tiges_wiz Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 13:40
          jednoczesnie utrudnia tym, ktorzy chca skrecic w lewo ;)
          • edgar22 Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 13:45
            Nooo, tu możesz mieć rację, ale wyobrażam sobie takie stawanie przy środkowej linii raczej na skrzyżowaniach, gdzie tych skręcających w prawo jest sporo i mają oni możliwość skrętu przy palącym się czerwonym świetle dla jadących prosto.
          • stefan4 Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 14:21
            tiges_wiz:
            > jednoczesnie utrudnia tym, ktorzy chca skrecic w lewo ;)

            No nie, żeby skręcić w lewo i tak trzeba doczekać się zielonego światła, więc
            czekanie, aż Martusia ruszy, nie kosztuje. Gdyby zaś stanęła na prawym, to tym
            za nią utrudniłaby skręt w prawo na czerwonym. Moim zdaniem stanięcie na lewym
            było słuszne i uprzejme.

            Gdybym dojeżdżał za nią i też chciał prosto, to stanąłbym na prawym wyłącznie,
            gdyby było jane, ze światło za chwilę zzielenieje a za mną jest na tyle pusto,
            że w międzyczasie nikt skręcający w prawo nie zdąży dojechać. I gdyby za
            skrzyżowaniem było wąsko, to ruszałbym wolno, żeby Martusię puścić przodem, bo
            to ona była pierwsza w kolejce.

            A na rowerze w takiej sytuacji staję na linii rozdzielającej oba pasy. Gdybym
            stanął przy prawej krawędzi jezdni, to różne blachosmrody omijałyby mnie z lewej
            po tym samym pasie a następnie zajeżdżałyby mi drogę skręcając w prawo; w
            dodatku nie przestałyby tego czynić również po zapaleniu się zielonego i
            ruszeniu. Tacy już bywają blachosmrodziarze. Gdybym stał na środku prawego
            pasa, to utrudniałbym bez potrzeby skręt w prawo. Dlatego staję po lewej
            stronie prawego pasa i patrzę, czy nadjeżdżający pojazd miga w prawo. Jeśli
            któryś nie miga, to natychmiast przesuwam się na środek pasa, żeby nie stanął
            koło mnie zmuszając mnie do jazdy między dwoma śmierdzielami. Jeśli zamierzał
            skręcić a tylko duma nie pozwalała mu uzyć migacza (tacy już bywają
            blachosmrodziarze), to sorry, Winetu, musisz poczekać.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
    • wiemicho1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 13:20
      Gość portalu: martusia napisał(a):

      > Mam taką wątpliwość. Jeśli podjeżdżam na skrzyżowanie i ustawiam się przy
      > lewej krawędzi pasa,

      Niestety, swoją uprzejmością wprowadzasz pewne zamieszanie w interpretacji
      Twojego zachowania na skrzyżowaniu. Otóż, zgodnie z PoRD "kierujący pojazdem
      jest zobopwiązany zblizyć sie do srodka jezdni lub do jej lewej krawędzi na
      drogach jednokierunkowych jezeli zamierza skręcić w lewo". Będąc "cwaniakiem"
      zbliżającym się do skrzyżowania muszę zdecydować czy skręcasz w lewo bez
      kierunkowskazu (może żaróweczka spalona?), czy jedziesz prosto zajmując miejsce
      na pasie ruchu właściwe do skrętu w lewo. Nie znając Twoich intencji łatwo o
      powmyłkę.
      Zrezygnuj z tej uprzejmości.
    • edgar22 Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 13:30
      Przepisy przepisami, ale po co palić głupa, że nie wiadomo dlaczego samochód stoi przy środkowej jezdni, że może kierunkowskazu zapomniał włączyć...
      Przecież wszyscy wiemy, o co chodzi, tylko niektórzy próbują to wykorzystywać do przesunięcia sie o jeden (a może o kilka, jeśli sie kilku "kulturalnych" znajdzie)samochód do przodu...
      • tiges_wiz Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 13:39
        na tym moim sosiedlowa. Ustawiajac sie na lewym pasie i chcac jechac prosto
        czesto okazuje sie ze trzeba stac, bo wlasnie "przepalona zarowka" lub
        zapomnial. Zdecydowanie lepiej z lewego w lewo i z prawego prosto i w prawo.
        Tak jest plynniej i zgodnie z przepisami (chyba ze znaki pokazuja inaczej).
    • ss85 Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 14:38
      Twoje zachowanie jest godne naśladowania, ale mandat możesz dostać w sumie już za samo naruszenie przepisu o trzymaniu się blisko prawej krawędzi jezdni...
      Pierwszeństwo z prawej może nie mieć tu zastosowania, za to możesz się oprzeć o zakaz wyprzedzania z prawej (zakładam, że droga ma jeden pas ruchu w Twoim kierunku). Obawiam się, że wiele zależy od tego, kto będzie oceniał sprawę i rozsądku policjanta/sędziego...
    • Gość: BUC Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 17:31
      jesli to jest jeden pas, to facet ktory zrobi taki "numer" ma racje. Bo jest z
      prawej strony. Patrz - ustawa prawo o ruchu drogowym oraz to, co napisal
      tigez-wiz. Polisjant moze miec inne zdanie. Inny policjant, takie jak tigez-wiz.
      Sad Grodzki znow jak ten 1.szy policjant. Ciekawe co na to Sad Najwyzszy :P)
      • wojtek33 Re: Kto ma pierwszeństwo? 20.11.06, 18:47
        Gość portalu: BUC napisał(a):

        > jesli to jest jeden pas, to facet ktory zrobi taki "numer" ma racje. Bo jest z
        > prawej strony. Patrz - ustawa prawo o ruchu drogowym

        A możesz przytoczyć konkretny przepis odnoszący się do powyższej sytuacji?
        • tiges_wiz ale prosze ... 20.11.06, 18:58
          4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi
          jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż
          jednego pasa.

          wystarczy? wyzej jest wiecej przepisow.
          • wojtek33 Re: ale prosze ... 21.11.06, 10:30
            tiges_wiz napisał:

            > 4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi
            > jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż
            > jednego pasa.

            Doskonale znam ten przepis i nie o to w moim pytaniu chodziło. Zauważam
            tendencję do nadużywania "pierszeństwa z prawej". Nie trafiłeś na nigdy na orła,
            który zajechał Ci drogę na lewym pasie i jeszcze krzyczał, że przecież był z prawej?
            Jeśli nawet ten z prawej ma pierszeństwo, to nie dlatego, że "jest z prawej" i
            bycie z prawej w takiej sytuacji nie jest wprost zapisane w PoRD. Poza tym
            przytoczony przez Ciebie przepis nic nie mówi o pierszeństwie. To, że ktoś
            złamie przepis mówiący o zajęciu miejsca na jezdni nie oznacza przecież, że
            prawidłowo się ustawiający nabywa automatycznie nad nim pierwszeństwo.
            Nie ma też w opisanej w wątku sytuacji mowy o zmianie pasa czy wyprzedzaniu.
            IMHO pierszeństwo zwyczajnie ma ten, kto pierwszy ustawił się na skrzyżowaniu,
            choć dopuszczam pierszeństwo tego, który pierwszy ruszy spod świateł.
            • tiges_wiz Re: ale prosze ... 21.11.06, 10:38
              powaznie? to teraz najpierw ktos ustawi sie po lewej, pozniej dwoch po prawej,
              nastepnie trzech po lewej i 1 po prawej i ruszaja. Zycze milego roztrzygania
              pierwszenstwa :)

              2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:

              1. do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;

              2. do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej
              krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo.

              Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć,
              że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że
              okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.
        • Gość: zrob_se_dobrze Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.c29.msk.pl 20.11.06, 19:15
          wojtek33 napisał:

          > Gość portalu: BUC napisał(a):

          > > jesli to jest jeden pas, to facet ktory zrobi taki "numer" ma racje.
          > > Bo jest z prawej strony. Patrz - ustawa prawo o ruchu drogowym

          > A możesz przytoczyć konkretny przepis odnoszący się do powyższej sytuacji?

          a mozesz napisac dlaczego chcac jechac na wprost i jadac zgodnie z PoRD przy
          prawej krawedzi pasa mam stawac za autem - a nie jako pierwszy - ktore
          zatrzymalo sie na tym samym pasie przy jego lewej krawedzi,czyli niezgodnie z
          PoRD ?
          mam sie domyslac co ten kierowca chce zrobic ?
          i dlaczego stojac z nim rownolegle on ma niby pierwszenstwo w stosunku do mnie
          jak obaj pojedziemy prosto - na jakiej podstawie?
          • Gość: pier Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 23:41
            Art.22p4." Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany
            ustąpić pierwszeństwa
            pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi
            wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony."
            • Gość: zrob_se_dobrze Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.c29.msk.pl 21.11.06, 01:07
              Gość portalu: pier napisał(a):

              > Art.22p4." Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany
              > ustąpić pierwszeństwa
              > pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi
              > wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony."

              pierdu pierdu - lepiej poczytaj o co chodzi - to ten sam pas i ten przepis
              mozesz sobie.....
              a ze cwok stanal przy lewej jego krawedzi to niech sie martwi co teraz
              • Gość: pier Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 08:42
                Zmieniając pas - czytaj : zmieniając położenie pojazdu względem krawężnika
                ewentualnie osi jezdni.

                pozdr
                • kilovolt Re: Kto ma pierwszeństwo? 21.11.06, 08:57
                  Jeśli nie jest oznaczone inaczej to pas przy prawej krawędzi służy do jazdy w
                  prawo i na wprost, natomiast lewy do jazdy tylko w lewo. Zatem jadący lewym
                  pasem chcąc pojechać prosto musi zmienić pas ruchu, czyli musi po prostu ustąpić
                  pierwszeństwa.
                  Natomiast z innego przepisu zabroniona jest zmiana pasa ruchu na skrzyżowaniu,
                  zatem jadący lewym pasem narusza również ten przepis.
                  • Gość: Kopytko Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 09:58
                    W takich przypadkach zazwyczaj zajmuje przestrzeń po prawej, ponieważ bardzo
                    często okazuje się, że kierowca, który zajmuje lewą część pasa skręca w lewo
                    zamiast jechać prosto, czego oczywiście nie sygnalizuje kierunkowskazem, w
                    czasie oczekiwania na zmianę świateł. Efekt jest taki, że też chciałem być
                    uprzejmy i ustawiłem się z lewej strony pasa, a później czekam, aż on przepuści
                    jadących na wprost (nie mogę go minąć z prawej, bo tam już jadą auta, które nas
                    omijają). Jeśli jednak okazuje się, że "uprzejmy" jedzie prosto, to albo go
                    przepuszczam, albo wyprzedzam, w zależności od jego zachowania (rusz ostro -
                    przepuszczam, rusza normalnie - daje gaz i wyprzedzam) - najważniejsze, żeby
                    ruch był płynny i nikt nie musiał dawać po hamulacach.
                  • watashi79 Re: Kto ma pierwszeństwo? 21.11.06, 15:28
                    kilovolt napisał:

                    > Jeśli nie jest oznaczone inaczej to pas przy prawej krawędzi służy do jazdy w
                    > prawo i na wprost, natomiast lewy do jazdy tylko w lewo.

                    Co za bzdura. Z prawego w prawo, z lewego w lewo + ze wszytkich na wprost.
                    Oczywiście tylko wtedy gdy nie są oznaczone inaczej.
                • wojtek33 Re: Kto ma pierwszeństwo? 21.11.06, 10:38
                  Gość portalu: pier napisał(a):

                  > Zmieniając pas - czytaj : zmieniając położenie pojazdu względem krawężnika
                  > ewentualnie osi jezdni.

                  Nie, "zmieniając pas" znaczy dokładnie zmieniając pas. Nie spotkałeś nigdy pasów
                  zmieniających swe położenie względem krawężnika ew. środka jezdni? Ustępujesz
                  wtedy jadącym w stałej odległości od krawężników?
                  • tiges_wiz Re: Kto ma pierwszeństwo? 21.11.06, 10:44
                    jak nie ma narysowanych pasow, to wlasnie ten przy krawezniku jest tym do jazdy
                    prosto. Jezeli jst inaczej to najpierw masz narysowane takie fajne strzalki:

                    eduseek.interklasa.pl/multimedia/znaki/znakidrogowe/znaki/p9.jpg
                    • Gość: pier geneza zamka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 12:05
                      Wykorzystując to zdjęcie - kończący się pas prawy ze strzałkami do kierowania
                      się na pas lewy można udowodnić obowiązek stosowania zasady zamka w Polsce.
                      1.Pojazd na prawym pasie ma ustąpić pierwszeństwa pojazdowi na pasie lewym
                      (wtedy gdy ma go obok siebie),
                      2.Oba pojazdy zbliżają sie do skrzyżowania (powierzchnia utworzona przez
                      połączenie, rozwidlenie...),
                      3.Pojazd na prawym po włączeniu lewego kiernkowskazu nie może być wyprzedzany
                      przez pojazd na lewym pasie - jest to wyraźnie zabronione w przepisach.

                      W ten sposób zgodnie z przepisami pojazdy z obydwu pasów będą się zazębiać na
                      tym jednym biegnącym dalej.
                      pozdr
                      • tiges_wiz Re: geneza zamka 21.11.06, 12:12
                        Pod warunkiem, ze za zwezeniem mozna jechac dalej. Jak nie mozna, to zamek i tak
                        nie dziala ;). Akurat ma zdjeciu jest zaznaczony pas do konca. Po za tym przy
                        tej walce na drodze oczekujesz od rodakow wspolpracy? To spoleczenstwo jest
                        wychowane na kolejkach. Nie raz widzialem korek za kilkaset metrow, gdzie bylo
                        zwezenie i kilku kierowcow potrafi wspolpracowac, ale zawsze trafi sie taki, co
                        przepuszczenie auta przed siebie uwaza za skaze na honorze.
                  • Gość: pier Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 11:53
                    Pas wyznaczony liniami jest pasem ruchu i zmieniając go działam zgodnie ze
                    znakami lub przepisami ogólnymi.
                    Natomiast w obrębie wyznaczonych lub niewyznaczonych pasów ruchu możesz
                    wydzielić dowolną ilość pasów ruchu spełniających definicję pasa:
                    art.2.7) pas ruchu - ===każdy=== z podłużnych pasów jezdni wystarczający do
                    ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami
                    drogowymi;"
                    Tutaj należy postępować zgodnie z przepisami ogólnymi.
                    pozdr
                • Gość: zrob_se_dobrze Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.c29.msk.pl 21.11.06, 17:52
                  Gość portalu: pier napisał(a):

                  > Zmieniając pas - czytaj : zmieniając położenie pojazdu względem krawężnika
                  > ewentualnie osi jezdni.

                  nie mozesz po swojemu interpretowac pojec uzytych w przepisach
                  co to jest pas ruchu okresla dokladnie PoRD :

                  Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
                  7) pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego
                  rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi;
                  • Gość: pier Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 22:20
                    Zmiana pasa to też zmiana położenia pojazdu względem krawężnika ewentualnie osi
                    jezdni.
                    Dokładnie wynika to z definicji.
                    Słowa "każdy z podłużnych pasów ....".
                    Inaczej byłoby zapisane : podłużny pas ...
                    pozdr
                    • Gość: zrob_se_dobrze Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.c29.msk.pl 22.11.06, 01:44
                      Gość portalu: pier napisał(a):

                      > Zmiana pasa to też zmiana położenia pojazdu względem krawężnika ewentualnie osi
                      > jezdni.

                      to ile na jednym "wymalowanym" pasie moze byc tych twoich domyslnych pasow ?
                      wychodzi ze nieskonczenie wiele !!!
                      • Gość: pier Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 08:48
                        Zgadza się.
                        Nie jest to mój wymysł - tak byłem szkolony na wyższych uczelniach 35 lat temu
                        i takie rozumowanie pozwala mi tyle lat jeździć bezwypadkowo.
                        pozdr
                        • pocieszne Re: Kto ma pierwszeństwo? 23.11.06, 17:15
                          Gość portalu: pier napisał(a):

                          > Zgadza się.
                          > Nie jest to mój wymysł - tak byłem szkolony na wyższych uczelniach 35 lat temu

                          ktorym pasem najczesciej pomykasz ?
                          bo ja 23 :-)
          • wojtek33 Re: Kto ma pierwszeństwo? 21.11.06, 10:35
            Gość portalu: zrob_se_dobrze napisał(a):

            > a mozesz napisac dlaczego chcac jechac na wprost i jadac zgodnie z PoRD przy
            > prawej krawedzi pasa mam stawac za autem - a nie jako pierwszy - ktore
            > zatrzymalo sie na tym samym pasie przy jego lewej krawedzi,czyli niezgodnie z
            > PoRD ?

            Ja tylko zadałem pytanie, nie podałem w cytowanym poście swojej opiniii i
            nigdzie nie nakazuję stawać za tym z lewej.

            > mam sie domyslac co ten kierowca chce zrobic ?

            Brak włączonego kierunkowskazu też jest sygnalizacją (mówimy o przepisach, nie
            polskiej praktyce)

            > i dlaczego stojac z nim rownolegle on ma niby pierwszenstwo w stosunku do mnie
            > jak obaj pojedziemy prosto - na jakiej podstawie?

            W cytowanym poście nie napisałem, że ma pierszeństwo, postaraj się czytać z
            większym zrozumieniem.
        • Gość: BUC Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 16:35
          zasada ruchu prawostronnego i pierwszenstwa z prawej strony
    • Gość: martusia Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 12:38
      Czyli generalnie jestem uprzejmą kierowczynią :) ale zastanawiam się nad zmianą
      mojego zachowania. W moim mieście jest to oczywista praktyka i prawie każdy ją
      stosuje, a jak ktoś jedzie prosto i stanie nie zostawiając miejsca po prawej
      stronie jezdni dla skręcających, to jest wytrąbiony lub przynajmniej rzucane są
      mu "spojrzenia". Ja osobiście uważam, że takie zachowanie pozwala rozładować
      ruch na skrzyżowaniach. Szkoda, że nie wszyscy są kulturalni na drodze :)
      pozdrawiam wszystkich!
      • edgar22 Re: Kto ma pierwszeństwo? 21.11.06, 12:58
        Gość portalu: martusia napisał(a):

        > zastanawiam się nad zmianą mojego zachowania. W moim mieście jest to oczywista praktyka

        Po co zmieniać, jak oczywista? Wszyscy wiedzą, po co stoisz przy osi jezdni.
        Co najwyżej od czasu do czasu objedzie Cię z prawej jeden z tych spieszących się, co udają, że nie wiedzą...
    • jane14 Re: Kto ma pierwszeństwo? 21.11.06, 17:09
      Nie przejmuj się tym bełkotem nowoprawników drogowych. Rob jak robisz jeśli
      sytuacja grozi kolizja oczywiscie lepiej ustapić ale to ten "cwaniak"
      ewidentnie łamie zakaz wyprzedzania z prawej strony i tyle. Mimo watpliwości
      niektórych ekspertów sytuacja jest jasna bo :
      " Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
      1. do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;

      2. do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej
      krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo."

      Czy to oznacza ze nie wolno mu tego zrobić jeśli nie zamierza skrecać ? Otóz
      może bo przepis tego nie zabrania !!!
      Interpretacja naszych ekspertów jest mniej wiecej taka, że skoro masz obowiazek
      zapinania pasów jeśli jedziesz to nie możesz dostać mandat za zapiete pasy
      podczas postoju na parkingu.

      "Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany
      zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu
      z prawej strony..."
      Słyszałem że niektórzy maja problem z myleniem stron lewa/prawa ale zeby
      pomylić prawą z tyłem ? bo ten "cwaniak nadjeżdza z tyłu ? Czy może ja cos
      pomyliłem?

      " Niestety, swoją uprzejmością wprowadzasz pewne zamieszanie w interpretacji
      Twojego zachowania na skrzyżowaniu...muszę zdecydować czy skręcasz w lewo bez
      kierunkowskazu (może żaróweczka spalona?), czy jedziesz prosto zajmując miejsce
      na pasie ruchu właściwe do skrętu w lewo."

      A od kiedy to brak kierunkowskazu pozwala domniemywać że ktoś bedzie skrecał w
      lewo ? Na jakiej podstawie ?
      Taka interpretacja pozwala na ignorowanie braku ale i także sygnalizowania
      manewru. A moze zacioł mu się kierunkowskaz! Jak już to można mieć watpliwość i
      zachować jeszcze szczególniejszą ostrożność a nie wyprzedzać z prawej.

      " mandat możesz dostać w sumie już za samo naruszenie przepisu o trzymaniu się
      blisko prawej krawędzi jezdni..."
      Trzymanie się blisko prawej krawedzi jezdni nie jest sztywnym przepisem a tylko
      ogólna zasadą. To oznacza że o ile inne przepisy nie wymagają innego zachowania
      to należy ją stosować.
      A tu wymagają. Bo twoje zachowanie jest jak najbardziej OK masz zarówno
      możliwość jak i obowiązek nie utrudniania ruchu a jeśli tutaj można tak
      zatrzymać pojazd że nie naruszasz innych zakazów (nie zajmujesz dwóch pasów czy
      przejeżdzasz oś jezdni) to zgodnie z tą zasadą masz obowiazek tak stanąć by nie
      tamować ruchu w prawo o ile jest dozwolony, a tu jest.
      A ogólna wskazówka dla interpretatorów.
      Jak czegoś się zabrania to sie zabrania (np. wyprzedzania z prawej)
      Jak coś nie jest zabronione to nie jest (zatrzymanie pojazdu przy osi jezdni w
      związku z warunkami ruchu (czerwone światło)
      Jak coś jest nakazane to jest nakazane w okreslonych warunkach tzn ze ma się
      manewr skretu w prawo wykonać od prawej krawedzi a w lewo od osi i tylko tyle a
      nie że zabrania się zajmowania tych miejsc przez jadacych prosto.
      • tiges_wiz Re: Kto ma pierwszeństwo? 21.11.06, 17:47
        zmyslasz .. o jakim wyprzedzaniu jest mowa, kiedy auta ruszaja razem ze swiatel?
        jeden musi troche odpuscic i powinien byc to ten z lewej.
        • jane14 Re: Kto ma pierwszeństwo? 21.11.06, 18:03
          A jaki to według ciebie manewr ? Przelot/przeskok czy teleportacja ?
          No bo omijanie też nie, bo przecież jednak ruszaja obaj.
          A moze przytulanka taki nowy manewr jeszcze nie uwzgledniony w kodeksie a
          czesto stosowany przez sieroty drogowe?
          • tiges_wiz Re: Kto ma pierwszeństwo? 21.11.06, 18:26
            moze ktos ci to wytlumaczy, bo mi sie nie chce. Moze policja jak bedziesz musial
            zaplacic mandat za spowodowanie stluczki. W Polsce juz dawno sie umowilismy, ze
            mamy ruch prawostronny iu trzeba sie tego trzymac.

            Sam ruszam tak, aby nie by;o watpliwosci kto wjedzie pierwszy i tyle.
      • kruder76 Re: Kto ma pierwszeństwo? 21.11.06, 20:41

        > Nie przejmuj się tym bełkotem nowoprawników drogowych. Rob jak robisz jeśli
        > sytuacja grozi kolizja oczywiscie lepiej ustapić ale to ten "cwaniak"
        > ewidentnie łamie zakaz wyprzedzania z prawej strony i tyle. Mimo watpliwości
        > niektórych ekspertów sytuacja jest jasna bo :
        > " Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
        > 1. do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;
        >
        > 2. do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej
        > krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo."
        >
        > Czy to oznacza ze nie wolno mu tego zrobić jeśli nie zamierza skrecać ? Otóz
        > może bo przepis tego nie zabrania !!!

        Właśnie, że zabrania, bo wyraźnie mówi, co kierowca ma zrobić - tam jest
        napisane "obowiązany jest" (czytaj: ma obowiązek!), gdyby było tak jak mówisz w
        przepisie byłoby słowo "może".
      • jane14 Hurtem... 21.11.06, 21:54
        Do Tigez_wiz
        "W Polsce juz dawno sie umowilismy, ze
        mamy ruch prawostronny i trzeba sie tego trzymac."
        Po pierwsze czy tu ta zasada została naruszona? Może się myle ale zarówno
        autorka postu jak i jej "bardziej prawy" towarzysz podrózy jechali prawą strona
        jezdni.
        Może się mylę ale lewa strona zaczyna sie za osia jezdni.
        A moze wcześniej ... 30 cm od kraweżnika 50 ? 150?
        To prawie spór jak o to która połowka jest wieksza. A wogóle ile jest tych
        połówek (stron jezdni) ?
        A do Krudera76
        Czy rozumiesz znaczenie konstrukcji słownej " jest zobowiazany , jeżeli"
        Np masz obowiazek używać świateł mijania, jeżeli....
        Czy to oznacza, że nie wolno ci ich użyć poza okolicznościami wymienionymi po
        słowie jeżeli?
        • Gość: Kruder76 Re: Hurtem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 22:23
          W sumie masz racje.
        • radiomis Re: Hurtem... 22.11.06, 19:51
          > Może się mylę ale lewa strona zaczyna sie za osia jezdni.
          > A moze wcześniej ... 30 cm od kraweżnika 50 ? 150?

          Sorki? Za osia jezdni zaczyna sie LEWY PAS DROGI.
          Tigez_wiz ma racje. W Polsce naprawde jezdzimy prawa strona.
          Jane14: Prawa reka to ta, ktora ma kciuk po lewej stronie :)
      • wojtek33 Re: Kto ma pierwszeństwo? 22.11.06, 15:23
        jane14 napisała:

        > Nie przejmuj się tym bełkotem nowoprawników drogowych.

        Najpierw nazywasz bełkotem, potem sam używasz argumentów wcześniej już wymienionych.
    • misiu-1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 21.11.06, 21:35
      Moim skromnym zdaniem, ze względu na zachowanie płynności ruchu, pożądane
      byłoby takie zachowanie, jak Martusi. Teraz interpretacja przepisów:
      1. Zapis art.14 p.4 o poruszaniu się możliwie blisko prawej krawędzi jezdni nie
      ma tu zastosowania, ponieważ jak rozumiem, Martusia przed zatrzymaniem
      stosowała się do tego przepisu, zaś w momencie zatrzymania pojazdu w ogóle nie
      ma mowy o poruszaniu się.
      2. Zapisy art22 p.1,2 nie precyzują wymaganego zachowania kierowcy
      zamierzającego jechać prosto. Określają tylko wymagania w stosunku do kierowców
      pojazdów skręcających w lewo lub w prawo. Wynika z tego, że kierujący
      zamierzający jechać prosto, jeśli znaki nie stanowią inaczej, ma prawo wyboru
      miejsca oczekiwania na zielone światło.
      3. Kierowcę pojazdu znajdującego się z prawej strony Martusi, w chwili ruszenia
      obu pojazdów z miejsca, mogą dotyczyć dwa przepisy:
      a) jeśli przyjmiemy, że to on wyprzedza Martusię - zakaz wyprzedzania z prawej
      strony pojazdu, który nie sygnalizuje zamiaru skrętu w lewo (zakładam, że na
      jezdni nie ma wyznaczonego więcej niż jednego pasa ruchu), wynikający z Art.24
      p.3.
      b) jeśli przyjmiemy, że to Martusia wyprzedza - zakaz przyspieszania przez
      kierowcę pojazdu wyprzedzanego, wynikający z art.24 p.6.
      W obu przypadkach kierowca ruszający z prawej strony powinien pozwolić Martusi
      pojechać przodem.

      Jedyna wątpliwość może wynikać z definicji pasa ruchu (art.2 p.7 "Pas ruchu" -
      każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów
      wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi)) w odniesieniu do
      zasady zawartej w art.22 p.4. Wymagałoby to jednak wykazania, że jadąc tak, jak
      Martusia, zmienia się zajmowany pas ruchu i dodatkowo - że kierowca stojący z
      prawej strony ruszył wcześniej, od momentu, kiedy Martusia ruszyła z miejsca
      nie zwiększał swojej prędkości, a Martusia nie zdążyła wyprzedzić go przed
      miejscem domniemanej zmiany pasa. Zakładając jednak, że Martusia nie spóźniła
      się z ruszeniem z miejsca, formalnie rzecz biorąc (co wynika z wcześniej
      zacytowanych przepisów), kierowca pojazdu znajdującego się z prawej strony
      powinien wstrzymać się z ruszeniem aż do momentu, kiedy Martusia znajdzie się
      przed nim.

      Taka interpretacja najbardziej do mnie przemawia, jednak rzecz jasna nie muszę
      koniecznie mieć racji. Jeśli ktoś wie coś o orzecznictwie dot. podobnych
      sytuacji, niech pisze.
      • Gość: zrob_se_dobrze Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.c29.msk.pl 22.11.06, 01:49
        qrna ale filozof !!
        jak ty to wszystko musisz przetrawic przy zwyklym dojezdzie do skrzyzowania to
        juz sobie wyobrazam co sie dzieje w twojej glowie przy bardziej skomplikowanych
        manewrach
      • edgar22 Re: Kto ma pierwszeństwo? 22.11.06, 07:37
        A już myślałem, że jestem jednym z nielicznych, którzy w jakiś wyjątkowy sposób potrafią domyśleć się, po co martusia ustawia się przy osi jezdni.
        misiu-1, jane14, stefan4 - wasze opinie pozwalają wierzyć, że jednak nie, że więcej jest takich kierowców. To cieszy. :)
      • Gość: komar Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 09:15
        Ogólnie ta analiza jest prawidłowa ale nie zgodzę sie w sprawie zajmowania
        miejsca na skrzyżowaniu.
        "Art.16.p4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej
        krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować
        więcej niż jednego pasa."
        W tej sytuacji twierdzenie, że kierujacy:
        > ma prawo wyboru
        > miejsca oczekiwania na zielone światło.
        jest nieprawdą.
        Zajmowanie miejsca przy osi jezdni wskazuje zamiar skrętu w lewo lub
        zawracania - natomist przy krawężniku jazda na wprost lub w prawo.

        Wobec powyższego postępowanie Martusi uznaję za niezgodne z przepisem art.16 a
        zgodne z art.3 jako nie utrudnianie jazdy innym.

        Jak zapewnić bezpieczeństwo w takiej sytuacji?
        Organizator nie wykona dodatkowego pasa ruchu do jazdy w prawo - obserwuję
        nawet likwidację takich pasów!
        Ważne i kluczowe będzie pokazanie swoich zamiarów.
        Jeśli zajmujący pas z prawej z zamiarem jazdy prosto pozostawi zderzak przedni
        w połowie pojazdu Martusi oznaczało to będzie jego zamiar jazdy za nią na tzw
        zakładkę.
        Jeśli wysunie się poza bardziej do przodu oznaczać to może jego zamiary
        korzystania z przysługującego pierwszeństwa.
        Ustawiając się przy osi do jazdy na wprost trzeba się zgodzić na takie
        możliwości i niestety nie narzekać - tylko pilnie obserwować.
        pozdr

        • tiges_wiz Re: Kto ma pierwszeństwo? 22.11.06, 09:42
          ja znam o z auropsji, bo z jednej strony jest dosc szeroka ulica z ktorej
          autobus skreca w prawo i tam mieszcza sie dwa auta, a z drugiej mala uliczka
          osiedlowa. jak pisalem, nie zdarzylo sie aby winnym przycierki uznany byl ten z
          prawej. Roztrzygajacy byl przepis o jezdzie mozliwie blisko prawej krawedzi
          jezdni. Sam jednak ruszma tak, aby kierowca z boku nie mial takiego dylematu ;)
        • misiu-1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 22.11.06, 14:33
          Gość portalu: komar napisał(a):

          > Ogólnie ta analiza jest prawidłowa ale nie zgodzę sie w sprawie zajmowania
          > miejsca na skrzyżowaniu.
          > "Art.16.p4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej
          > krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować
          > więcej niż jednego pasa."
          > W tej sytuacji twierdzenie, że kierujacy:
          > > ma prawo wyboru
          > > miejsca oczekiwania na zielone światło.
          > jest nieprawdą.

          Nadinterpretujesz. Ten zapis nie mówi niczego o miejscu zajmowanym przed
          skrzyżowaniem. Ma JECHAĆ (i to tylko MOŻLIWIE) blisko prawej krawędzi jezdni.
          Stojąc przed skrzyzowaniem ani nie jedzie, ani nie zajmuje więcej niż jednego
          pasa.

          > Zajmowanie miejsca przy osi jezdni wskazuje zamiar skrętu w lewo lub
          > zawracania - natomist przy krawężniku jazda na wprost lub w prawo.

          Mylisz się. Skręcający w prawo ma zajmować prawy pas, skręcający w lewo - lewy.
          Zamierzajacemu jechać prosto nie nakłada się nakazu zajmowania którego kolwiek
          pasa ruchu. Nie ma nigdzie zapisanej takiej zasady, jaką podałeś.

          > Wobec powyższego postępowanie Martusi uznaję za niezgodne z przepisem art.16
          > a zgodne z art.3 jako nie utrudnianie jazdy innym.

          Przepis art.16 p.4 nie ma tu zastosowania, więc Martusia go nie łamie.

          > Jak zapewnić bezpieczeństwo w takiej sytuacji?
          > Organizator nie wykona dodatkowego pasa ruchu do jazdy w prawo - obserwuję
          > nawet likwidację takich pasów!

          To zaden argument. Wśród organizatorów ruchu często znajdują się ignoranci,
          których jedyną umiejętnością jest walka o swoje "dobre imię" w sądach.

          > Ważne i kluczowe będzie pokazanie swoich zamiarów.
          > Jeśli zajmujący pas z prawej z zamiarem jazdy prosto pozostawi zderzak
          > przedni w połowie pojazdu Martusi oznaczało to będzie jego zamiar jazdy za
          > nią na tzw zakładkę.
          > Jeśli wysunie się poza bardziej do przodu oznaczać to może jego zamiary
          > korzystania z przysługującego pierwszeństwa.

          Nie przysługuje mu żadne pierwszeństwo.

          > Ustawiając się przy osi do jazdy na wprost trzeba się zgodzić na takie
          > możliwości i niestety nie narzekać - tylko pilnie obserwować.
          > pozdr

          Nie trzeba się na nic zgadzać. Wystarczy zastosowanie się do podanych reguł
          wyprzedzania. Pojazd z prawej strony nie ma prawa ani wyprzedzać, ani zwiększać
          prędkości, kiedy jest wyprzedzany. Koniec, kropka.
          • Gość: komar Re: Kto ma pierwszeństwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 21:43
            Przykro mi ale w Polsce jadąc na wprost nie wolno jeździć zygzakiem.
            W Polsce nadal obowiązuje ruch prawostronny i pierwszeństwo z prawej w sytuacji
            równorzędnej.
            pozdr
            • misiu-1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 23.11.06, 10:12
              Gość portalu: komar napisał(a):

              > Przykro mi ale w Polsce jadąc na wprost nie wolno jeździć zygzakiem.

              Nie ma tu mowy o żadnej "jeździe zygzakiem"

              > W Polsce nadal obowiązuje ruch prawostronny

              Owszem. Oba pojazdy, zarówno ten stojący przy krawędzi, jak i ten przy osi,
              stosują się do tej zasady. Ruch prawostronny nie oznacza, jak się wielu
              niedouczonym wydaje, poruszania się przy prawej krawędzi jezdni. Oznacza tylko
              jazdę prawą stroną jezdni. Bo lewą stronę zajmują pojazdy jadące w kierunku
              przeciwnym.

              > i pierwszeństwo z prawej w sytuacji równorzędnej.

              Zasada pierwszeństwa z prawej nie występuje w Kodeksie Drogowym jako zasada
              ogólna. Dotyczy tylko dwóch konkretnych sytuacji - skrzyżowania dróg
              równorzędnych i jednoczesnego zamiaru zmiany pasa na drogach z przynajmniej
              trzema pasami ruchu w jednym kierunku.
              • tkjaaa na stos :-))) 23.11.06, 17:54
                misiu-1 napisał:

                > Zasada pierwszeństwa z prawej nie występuje w Kodeksie Drogowym jako zasada
                > ogólna.

                To jest herezja !!!
                Wlasnie przepis o "pierwszenstwie z prawej" jest przepisem ogolnym/generalnym.
                A dopiero przepisy uzaleznianiajace to pierwszenstwo od
                znakow,swiatel,kierowania ruchem przez policjanta itd. sa przepisami szczegolowymi.
                • tiges_wiz Re: na stos :-))) 23.11.06, 18:36
                  łyżk ... tfu ... kodeks nie istnieje ....

                  Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany
                  zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu
                  z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego
                  na wprost lub skręcającemu w prawo.
                  • tiges_wiz Re: na stos :-))) 23.11.06, 18:40
                    4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni.

                    ciekawe co to jest ta prawa krawedz jezdni ;) to tez pewnie nie istnieje ;)
                    • misiu-1 Re: na stos :-))) 23.11.06, 19:11
                      Cytujesz dwa przepisy, które w żaden sposób nie regulują opisanej sytuacji.
                  • tkjaaa zgadza sie 23.11.06, 18:49
                    to do mnie ?
                • misiu-1 Re: na stos :-))) 23.11.06, 19:09
                  tkjaaa napisała:

                  > To jest herezja !!!
                  > Wlasnie przepis o "pierwszenstwie z prawej" jest przepisem ogolnym/generalnym.
                  > A dopiero przepisy uzaleznianiajace to pierwszenstwo od
                  > znakow,swiatel,kierowania ruchem przez policjanta itd. sa przepisami
                  > szczegolowymi.

                  Podaj artykuł ustawy "Prawo o ruchu drogowym", w którym zasada "pierwszeństwa z
                  prawej" jest uczyniona zasadą ogólną.
          • zgryzliwy1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 23.11.06, 01:12
            misiu-1 napisał:

            > Nadinterpretujesz. Ten zapis nie mówi niczego o miejscu zajmowanym przed
            > skrzyżowaniem. Ma JECHAĆ (i to tylko MOŻLIWIE) blisko prawej krawędzi jezdni.
            > Stojąc przed skrzyzowaniem ani nie jedzie, ani nie zajmuje więcej niż jednego
            > pasa.

            skoro tak to odpowiedz - skad sie wzial na srodku czy lewej stronie pasa przed
            skrzyzowaniem,spadl tam z nieba czy "nielegalnie" tam podjechal?
            • misiu-1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 23.11.06, 09:39
              zgryzliwy1 napisał:

              > skoro tak to odpowiedz - skad sie wzial na srodku czy lewej stronie pasa przed
              > skrzyzowaniem,spadl tam z nieba czy "nielegalnie" tam podjechal?

              A skąd ma się wziąć przy osi jezdni pojazd, którego kierowca zamierza skręcić w
              lewo? Spaść tam z nieba?
              Zapis o poruszaniu się przy prawej krawędzi jezdni nie jest bezwzględny. Gdyby
              go tak interpretować, jak Ty to robisz, nie wolno byłoby też nikogo wyprzedzić,
              nie wolno byłoby zająć lewego pasa na sto metrów przed skrętem w lewo, a
              dopiero tuż przed skrzyżowaniem itd.
              • zgryzliwy1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 23.11.06, 17:22
                misiu-1 napisał:

                > Zapis o poruszaniu się przy prawej krawędzi jezdni nie jest bezwzględny.

                to po co on w takim razie jest,czemu ma sluzyc ?
                coraz bardziej sie placzesz w zeznaniach :-(
                • misiu-1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 23.11.06, 19:13
                  Ma służyć organizacji ruchu. Podałem Ci przykłady, które wskazują, że
                  przymiotnik "możliwie" jest tu kluczowy dla zrozumienia sprawy.
        • jane14 Pas ruchu ... 22.11.06, 16:51
          Gość portalu: komar napisał(a):

          > Jak zapewnić bezpieczeństwo w takiej sytuacji?
          > Organizator nie wykona dodatkowego pasa ruchu do jazdy w prawo - obserwuję
          > nawet likwidację takich pasów!

          Pasy ruchu mają określona szerokość minimalną. Dlatego nie zawsze tam gdzie
          moga się minać dwa auta osobowe mozna wyznaczyć dwa pasy, bo cieżarowym już się
          to nie uda a namalowanie lini dla osobowych zmuszałoby inne do zajmowania dwóch
          pasów.
          I jeszcze jedno, co zapewne zdziwi niektórych. Jeśli na jezdni jest namalowana
          linia osi jezdni to są wyznaczone pasy ruchu (jeden w każda stronę) nawet jeśli
          jest b. szeroki natomiast jeśli jej nie ma to wtedy dopiero można mówić o
          niewyznaczonych pasach ruchu. To ostatnie to akurat z orzeczenia sadu w
          przypadku znajowmego któremu się wydawało, że jak jest szeroko na dwa auta to
          tak jakby były dwa pasy. Co prawda sytuacja była nieco inna ale tez rozchodziło
          sie o wyprzedzanie.
          • radiomis Re: Pas ruchu ... 22.11.06, 19:56
            jesli argument, ze mamy ruch prawostronny nadal jest podwazany, to moze cos
            bardziej wymiernego:
            1. pierwszy rusza ten, ktory ma lepszy stosunek mocy do masy
            2. pierwsza rusza ciezarowka :)
            3. pierwszy rusza starszy i bardziej pomarszczony samochod
            • pocieszne Re: Pas ruchu ... 23.11.06, 01:17
              radiomis napisał:

              > jesli argument, ze mamy ruch prawostronny nadal jest podwazany, to moze cos
              > bardziej wymiernego:
              > 1. pierwszy rusza ten, ktory ma lepszy stosunek mocy do masy
              > 2. pierwsza rusza ciezarowka :)
              > 3. pierwszy rusza starszy i bardziej pomarszczony samochod

              zapomniales ze to kobiety maja zawsze pierwszenstwo - czyli mrtusia :-)
          • Gość: komar Re: Pas ruchu ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 22:34
            Wyprzedzać z prawej można tylko przy wyznaczonych pasach ruchu - to może o to
            sędziemu chodziło.

            Poszerzone miejsca w obrębie skrzyżowań służą właśnie pojazdom o większych
            gabarytach, które np w prawo mogą jechać od środka jezdni.
            Nie jest to przewidziane do ustawiania się obok siebie do jazdy na wprost.

            Ja mówię o pasie ruchu w prawo, który był i nagle zostaje zlikwidowany.
            Jest to celowe utrudnianie ruchu.
            pozdr

    • iljana Re: Kto ma pierwszeństwo? 22.11.06, 21:27
      Prawie codziennie stoję na takim skrzyżowaniu jak opisałaś.
      Otórz ulica jest szeroka - na dwa samochody stojące obok siebie, przy czym nie
      ma wyznaczonych pasów. przyjeżdzą sie skrzyżowanie, i ulica dalej jest szeroka,
      ale przy prawej stronie stoja zaparkowane auta, i właściwie "ten z prawej" nie
      ma gdzie wjechać, chyba że w tył np. stojącego malucha.

      Co do zjechania ze skrzyżowania - jeśli kierowcy będą uparci to się
      samochody "obetrną". W innym przypadku, jeden puści drugiego, lub któryś na
      wszelki wypadek przygazuje by być pierwszym.

      Moim zdaniem elegancko byłoby puścić tego który stanął pierwszy na
      skrzyżowaniu, jeśli oczywiście okaże się że oboje jedziecie prosto.

      Ale czy w ruchu drogowym chodzi o elegancję?
    • tkjaaa Re: Kto ma pierwszeństwo? 23.11.06, 01:41
      Jedni tu twierdza ze mozna stawac przy lewej krawedzi pasa a drudzy ze nie a ze
      nikt nie kwestionuje ze mozna przy prawej ,to nalezy zadac sobie pare pytan :

      1.czy ten stojacy przy prawej popelnil tym jakies wykroczenie ? - NIE
      2.byla stluczka ,musi byc winny ( lub wspowina )? - TAK

      skoro ten z prawej nie popelnil wykroczenia to nie moze byc nawet wspowinny i
      wina lezy tylko po stronie tego drugiego
      • misiu-1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 23.11.06, 09:54
        tkjaaa napisała:

        > Jedni tu twierdza ze mozna stawac przy lewej krawedzi pasa a drudzy ze nie a
        > ze nikt nie kwestionuje ze mozna przy prawej ,to nalezy zadac sobie pare
        > pytan :

        > 1.czy ten stojacy przy prawej popelnil tym jakies wykroczenie ? - NIE
        > 2.byla stluczka ,musi byc winny ( lub wspowina )? - TAK
        >
        > skoro ten z prawej nie popelnil wykroczenia to nie moze byc nawet wspowinny i
        > wina lezy tylko po stronie tego drugiego

        Typowo kobieca logika. Kiedy samochody stoją - jeden przy krawiędzi jezdni,
        drugi przy osi - w tym momencie żaden z nich nie popełnia wykroczenia, więc
        żaden nie jest niczemu winien, a takie ich zachowanie (czyli stanie przed
        skrzyzowaniem) nie ma wpływu na ocenę winy w późniejszym zdarzeniu.
        Pomyśl chwilę - stoisz przed skrzyzowaniem przy prawej krawędzi jezdni i
        zamierzasz jechać prosto. Czekasz na zielone światło. Nikt nie kwestionuje
        Twojego prawa do zajęcia tego miejsca. Zapala się zielone, ruszasz prosto i za
        chwilę na skrzyżowaniu uderzasz w pojazd, który nie zdążył z niego zjechać. Czy
        to, że przed chwilą stałaś tam, gdzie miałaś prawo stać, ma jakieś znaczenie
        dla oceny Twojej późniejszej winy?
        • tiges_wiz Re: Kto ma pierwszeństwo? 23.11.06, 10:03
          hehe ... no to przestancie sie tez czepiac lewopasmowcow, bo to taki sam przypadek.
          • misiu-1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 23.11.06, 19:20
            Nie, to nie jest ten sam przypadek, ponieważ rutynowa jazda lewym pasem nie ma
            żadnego racjonalnego wytłumaczenia w odróżnieniu np. od zajęcia zawczasu lewego
            pasa, kiedy zamierza się skręcac w lewo, albo ustawieniem na lewym pasie ruchu
            zamierza się umożliwić ruch kierowcom zamierzającym skręcać w prawo.
            Wszystko sprowadza się do zrozumienia kluczowego słowa "możliwie".
        • tkjaaa Re: Kto ma pierwszeństwo? 23.11.06, 17:42
          misiu-1 napisał:

          > Typowo kobieca logika.

          Nie wiem co to "kobieca logika" ,wiem co to logika :-)

          > Kiedy samochody stoją - jeden przy krawiędzi jezdni,
          > drugi przy osi - w tym momencie żaden z nich nie popełnia wykroczenia, więc
          > żaden nie jest niczemu winien....

          oczywiscie

          > ...a takie ich zachowanie (czyli stanie przed
          > skrzyzowaniem) nie ma wpływu na ocenę winy w późniejszym zdarzeniu.

          jak najbardziej ma ,jezeli dojdzie z tego powodu ( zlego ustawienia)do wypadku

          > Pomyśl chwilę - stoisz przed skrzyzowaniem przy prawej krawędzi jezdni i
          > zamierzasz jechać prosto. Czekasz na zielone światło. Nikt nie kwestionuje
          > Twojego prawa do zajęcia tego miejsca. Zapala się zielone, ruszasz prosto i za
          > chwilę na skrzyżowaniu uderzasz w pojazd, który nie zdążył z niego zjechać.

          wałęsisz
          wplatujesz w ta sytuacje inne pojazdy na tym skrzyzowaniu a tu chodzi tylko i
          wylacznie o relacje pomiedzy tymi dwoma - powyzej opisanymi - autami
          ich wzajemne usytuowanie ma decydujace znaczenia przy ocenie wypadku

          rownie dobrze moglbys argumentowac ,ze Twoje ustawienie na skrzyzowaniu np.
          Katowicach nie ma wplywu na wypadek w Warszawie !!!
          • misiu-1 Re: Kto ma pierwszeństwo? 23.11.06, 19:05
            tkjaaa napisała:

            > Nie wiem co to "kobieca logika" ,wiem co to logika :-)

            No właśnie nie bardzo wiesz.

            > jak najbardziej ma ,jezeli dojdzie z tego powodu ( zlego ustawienia)do wypadku

            Nie ma, ponieważ nie jest to wcale "złe ustawienie". Może to mieć znaczenie dla
            badania samego przebiegu zdarzenia, ale dla oceny winy - nie.

            > wałęsisz

            Nie. To Ty nie rozumiesz, o co w tym wszystkim chodzi.

            > wplatujesz w ta sytuacje inne pojazdy na tym skrzyzowaniu a tu chodzi tylko i
            > wylacznie o relacje pomiedzy tymi dwoma - powyzej opisanymi - autami
            > ich wzajemne usytuowanie ma decydujace znaczenia przy ocenie wypadku

            Mylisz się. Nie można z prawidłowego działania robić nikomu żadnego zarzutu.
            Ustawienie się na lewym, nieoznakowanym pasie ruchu z zamiarem jazdy prosto
            jest prawidłowe.

            > rownie dobrze moglbys argumentowac ,ze Twoje ustawienie na skrzyzowaniu np.
            > Katowicach nie ma wplywu na wypadek w Warszawie !!!

            Kolejny przykład kobiecej logiki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka