Dodaj do ulubionych

pety z okna

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 12:46
witam, zauważyłam wiele razy wylatujęce pety z okien aut jadących przede mną.
Wczoraj jakis pacan tak wyrzucił, że przestraszyłam się, że gdzieś mi ten pet
wpadnie. Czy mając nr rej takiego pojzadu mogę zgłosić to na policję, czy to
coś da?
Obserwuj wątek
    • Gość: na zimno Czy kultury mozna nauczyc mandatami? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.06.07, 13:38
      Masz taka nadzieje? To miej.
      • Gość: kierowca Re: Czy kultury mozna nauczyc mandatami? IP: 195.205.191.* 12.06.07, 13:56
        Myślisz że nie byłoby efektów gdyby na miesiąc przeflancowac policję niemiecką
        do Polski ? Oj działo by się,działo by...
        • Gość: na zimno Nie sadze, problem zakorzenil sie nie tam, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.06.07, 14:01
          gdzie siega policja. To widac nie tylko na drodze.

          Skad wezmiesz 10 milionow funkcjonariuszy ( 1f./kierowce)?
          • tiges_wiz Re: Nie sadze, problem zakorzenil sie nie tam, 12.06.07, 14:06
            no jakies 5 mln funkcjonariuszy ;) ja nie wyrzucam petów, bo nie pale ;)
            • Gość: na zimno Nie ma problemu, tylko 5 000 000, OK! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.06.07, 14:35
              Tyle jest szacunkowo palacych kierowcow?
              Mea culpa, pomylilem sie.
              • tetlian Re: Nie ma problemu, tylko 5 000 000, OK! 12.06.07, 18:21
                Policja raczej nie zareaguje, bo i jak to udowodnisz? No chyba, że zrobisz
                facetowi zdjęcie jak wyrzuca peta.
                • Gość: na zimno My sobie robimy jaja, a Ty na powaznie. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.06.07, 18:48
                  Nie wyczuwasz?
                  • tetlian Re: My sobie robimy jaja, a Ty na powaznie. 13.06.07, 06:19
                    A mój post to niby był poważny? :)
        • stejp Re: Czy kultury mozna nauczyc mandatami? 17.06.07, 13:18
          Gość portalu: kierowca napisał(a):

          > Myślisz że nie byłoby efektów gdyby na miesiąc przeflancowac policję
          niemiecką
          > do Polski ? Oj działo by się,działo by...
          +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
          Mieszkam juz 20 lat w Niemczech i jesli ktos mysli, ze tutaj z tym problemem
          jest lepiej to sie grubo myli. A wiec "przeflancowanie" policji niemieckiej do
          Polski byloby bezskuteczne. Jeszcze nigdy nie widzialem, zeby policja
          zatrzymywala takiego smieciarza i lepila mu mandat!
          Pomysl z wrzucaniem takiego wyrzuconego peta spowrotem do samochodu takiego
          brudasa jest doskonaly - ale bardzo niebezpieczny - bo nie wiadomo na jakiego
          idiote, psychopate czy dresiarza sie trafi. Taka pouczajaca akcja moze sie
          skonczyc na oddziale intensywnym w pobliskim szpitalu.

          Ja tez trabie i sygnalizuje dlugimi swiatlami na jadacego poprzednika, ktory co
          dopiero wyrzucil z auta palacego sie peta !!

          Zreszta co jest gorsze - taki wyrzucony pet z samochodu czy .... psie gowno,
          ktore lezy sobie spokojnie na chodniku i czeka na kolejna ofiare, zamyslonego
          przechodnia.

          Pozdrowienia
          Stejp

          PS Po cholere w samochodach znajduja sie popielniczki? Ciekawe, jaki %
          palaczy uzywa je i wyrzuca ich zawartosc dopiero u siebie w domu, w garazu, na
          postoju do kubla a jaki % palaczy ma te popielniczki w nieskazitelnej czystosci
          dlatego, ze nieuzywane.
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: pety z okna 12.06.07, 15:02
      A nie boisz się, że wpadnie ci osa, albo pszczoła i Cię użądli?
    • extraplan Oprócz petów 12.06.07, 15:23
      Oprócz petów wylatują ogryzki owoców, czasem puszki i nawet butelki :(
    • emes-nju Smiala koncepcja,... 12.06.07, 15:42
      ...ale nie sadze, zeby chlopcy z powodu peta zrezygnowali z intratnego postoju w krzaczkach :-/
    • Gość: west ham heppeningowo mozna (jak sie uda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 15:44
      Raz mi się udało - auto stało w korku i własnie z okna (pasażera) poleciał pet
      na chodnik. Przechodząc obok podniosłem peta i wrzuciłem go z powrotem do samochodu.

      Znacznie cześciej taki heppening można robić na przystankach gdzie często ludkom
      wypadają pety z rąk. Wtedy sie bierze takaiego peta i z tekstem: "wypadło
      panu/pani" oddaje sie palaczowi. Fajne wyrazy twarzy wtedy przybierają takie
      leniwe ludki, którym sie nie chce dwa kroki do kosza podejsc. Sporo też
      życzliwych uśmiechów można spostrzec od innych czekających, czasem jakiś fajny
      komentarz.
      Polecam wszystkim których drażni nadmierne zaśmiecanie miejsc w których mieszkamy :)
      • stasi1 To Ty strasznie złosliwy jesteś! 12.06.07, 21:16
        Gdybgy wszyscy tacy byli to mniej śmieciarzy by było. Ale ogólnie to palacze
        najbardziej śmiecącym jest ludem
        • Gość: K Re: To Ty strasznie złosliwy jesteś! IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.07, 06:35
          stasi1 napisał:

          > Gdybgy wszyscy tacy byli to mniej śmieciarzy by było. Ale ogólnie to palacze
          > najbardziej śmiecącym jest ludem

          Bez takich ogólników, bo są różni ludzie i różny poziom kultury.
          Jedni wyrzucają pety przez okno samochodu, inni wyrzucają butelki, kartoniki, śmieci w lasach, na plaży.
          Sam palę i nie zdaża mi się wyrzucić peta na ulicę, zostawić w lesie itd., a co za tym idzie to nie zostawiam również innych śmieci, torebki plastkiowej, kartonika, czy butelki.
          • stasi1 Re: To Ty strasznie złosliwy jesteś! 13.06.07, 14:04

            >
            > Bez takich ogólników, bo są różni ludzie i różny poziom kultury.
            > Jedni wyrzucają pety przez okno samochodu, inni wyrzucają butelki, kartoniki,
            ś
            > mieci w lasach, na plaży.
            > Sam palę i nie zdaża mi się wyrzucić peta na ulicę, zostawić w lesie itd., a
            co
            > za tym idzie to nie zostawiam również innych śmieci, torebki plastkiowej,
            kart
            > onika, czy butelki.

            Dobrze Ty nie wyrzucasz petów na ulicy, więc pewnie też nie śmiecisz gdzieś
            indziej. Ale nie powiesz że te pety co leżą na ulicy to wyrzucili niepalący? A
            skoro już taki wyrzucił pety na ulicy to mu łatwiej wyrzucać coś innego gdzie
            indziej.
            Ostatnio na Centralnym widzę jak młoda dziewczyna wrzuca 9raczej upycha)
            butelkę do kosza. niestety on był całkowicie pełny i butelka wypadła.
            oczywiście ona to widziała ale poszła dalej. Ja szedłem w tą stronę co ona i
            okazuje się że następny kosz jest pusty, bez problemu ta butelka tam weszła. to
            znaczy ci którzy w zasadzie nie śmiecą jednak nie chce im się iść i poszukać
            gdzie ten smieć wyrzucić
          • Gość: doris Re: To Ty strasznie złosliwy jesteś! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 22:37
            albo psiej kupy....
      • Gość: domhub Re: heppeningowo mozna (jak sie uda) IP: 83.238.246.* 15.06.07, 14:38
        bardzo mi sie taki heppening podoba- chyba zastosuje- tylko najpierw trzeba
        wytrzymac az taki palacz wypali smroda- w tym czasie uciekam jak najdalej
        od "wonnosci"

    • piastka Re: pety z okna 12.06.07, 15:52
      Ohyda. Wiele razy miałam ochotę "skarcić" klaksonem, ale to bez sensu.
      Mam wrażenie, że w Polsce jest takie przywolenie na wyrzucanie petów. I chyba
      żadnych grzywien?
      Wyobrażam sobie, jak tacy "petowcy" mieszkają. Fuj!
      • emes-nju Re: pety z okna 12.06.07, 15:55
        piastka napisała:

        > Wyobrażam sobie, jak tacy "petowcy" mieszkają. Fuj!

        No co Ty?! Przeciez oni wyrzucaja pety przez okno, zeby auta nie brudzic. To pedanci :-P
        • Gość: mietek Re: pety z okna IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.07, 16:02
          a ja chcial bym zobaczyc jak ty mieszkasz
          • emes-nju Re: pety z okna 12.06.07, 16:09
            Nie zapraszam dopiero co poznanych, za to nachalnych
        • Gość: miecio Re: pety z okna IP: *.aster.pl 12.06.07, 19:53
          "To pedanci :-P"
          Chyba peTanci, zresztą co się dziwić- wystarczy popatrzeć na pobocza czy nasze
          lasy, jesteśmy BRUDASAMI.
      • Gość: Robert Re: pety z okna IP: *.acn.waw.pl 15.06.07, 17:19
        Właśnie dlatego że nie reagujesz oni to robią - mają przyzwolenie.

        Ja regularnie trąbię albo wrzucam im te pety spowrotem przez okno. Może się
        któryś nauczy.

        Ps. Ciekawe czy w domu za łóżko wrzucają tak samo.
    • Gość: acca tak, podpier+ol na psy!! IP: 213.199.198.* 12.06.07, 17:48
      a najlepiej na straż pożarną
      • zielony_listek STRAŻ 13.06.07, 08:24
        Gość portalu: acca napisał(a):

        > a najlepiej na straż pożarną

        Wczoraj, Warszawa, skrzyzowanie Marsa z Płowiecką, czerwony Ford Focus z
        kogutem i napisem STRAŻ, kierowca (sam jechał) wyrzuca przez okno małego
        smiecia. Dla mnie to wyglądało na peta, ale że nie widziałam jak pali, to
        powiedzmy tak na 90% był to pet, a nie inny smieć. Nawet rejestracje
        zapamietałam, charakterystyczna była.

        Pozdrawiam
        zielony_listek
    • Gość: eeetam Re: pety z okna IP: 88.220.60.* 12.06.07, 18:07
      Bezsensowny temat na dyskusję.
    • Gość: wojsmiech Re: pety z okna IP: *.aster.pl 12.06.07, 18:09
      NIEstety sam tak robie!!wlep mi mandat
    • Gość: lolo Re: pety z okna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 18:09
      a kaj ci ten pet miał wpaść? co?
    • Gość: Amer Zgłoś to do Rejestru Piratów Drogowych IP: *.magma-net.pl 12.06.07, 18:44
      Pod adresem www.piraci-drogowi.pl jest rejestr, do którego świetnie nadaje się
      taki ktoś, który pety wyrzuca wprost przez szybę swojego auta. Pety, papiery,
      butelki, opróżnia popielniczkę na światłach - takie chamstwo trzeba piętnować.
    • Gość: gosia Re: pety z okna IP: *.Red-88-14-22.dynamicIP.rima-tde.net 12.06.07, 18:51
      Moj znajomy 3 dni temu tez wyrzucil peta `przez okno auta, w niewielkiej
      odleglosci jechali policjanci, zaplacil 150 euro- mandat i 4 dostal punkty
      karne- ale to w Hiszpanii.
      • Gość: na zimno Hiszpanscy torreros w policyjnym samochodzie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.06.07, 19:21
        i jeden dziki byk za kolkiem. No i byk nie mial szans. Czy juz sie ucywilizowal?
        Pali jeszcze?
      • Gość: Krzychu Re: pety z okna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 00:27
        nie widze nic dziwnego, u nas straz miejska tez ma prawo dac 50 dych za peta,
        tylko ze nie moga zatrzymac samochodu, dlatego sie nie przejmuje, poza tym
        zobaczcie chodniki w nocy, nikt ich nie sprzata (a zwlaszcza w centrum
        warszawy) to jest syf a Wy sie przejmujecie petami z samochodu gdzie kazdej
        nocy jezdzi woz i czysci ulice, jak Was boli brak czystosci tepcie ludzi,
        ktorzy wyrzycaja "prawdziwe" smieci na chodnik/ ulice. Pozdrawiam.
    • Gość: orestes Re: pety z okna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 19:07
      Kiedy jeszcze paliłem, kochałem palić w aucie. Moja popielniczka pękała w
      szwach, a czasem pety wylatywały z niej na podłogę. Ale nigdy nie wyrzuciłem
      peta za okno. Jest to przejaw takiego buractwa, prostactwa i ćwokostwa, że aż
      mną trzepie.

      Ale to jest jeszcze nic. Kiedy ostatnio wchodziliśmy z żoną na Sowią Górę,
      dokoła szlaku walały się opakowania po wodzie, chrupkach etc. W lesie! Ja nawet
      ostatnio, idąc przez parking, nie byłem w stanie znieść butelki leżącej po
      prostu na jego środku. Podniosłem ją i wyrzuciłem.

      Bardzo proszę osoby, które są takimi burakami i potrafią pisać (część wspólna
      tych dwóch zbiorów może być mała, ale chyba istnieje) o wyłuszczenie mi tutaj,
      jak można wyrzucić coś na ulicę.
      • billy.the.kid Re: pety z okna 12.06.07, 19:16
        wyrzUcić mozna NORMALNIE.
      • stasi1 W małych Górach, jak w Świętokrzyskich 12.06.07, 21:34
        na szczycie są worki na śmieci. I tam się je zostawia. Ktoś oczywiście je musi
        wtedy znieść na swoich plecach. Ja nie zostawiam śmieci nawet w takich workach,
        skoro udało mi się coś pełnego wnieść na szczyt to to puste bez problemu da się
        znieść na dół
    • cracovian W USA pety tez rowno leca... 12.06.07, 19:55
      Ale brudu nie widac (tak jak smietnik na kazdym kroku w Polsce), bo ludzie
      raczej nie rzucaja niczym innym na i poza autostrada, no i czesto sie tutaj
      sprzata - u nas na przyklad wiezniowie.

      Z tymi petami to rzeczywiscie zaraza szczegolnie jesli w kabriolecie zasuwasz.
      No ale jak na autostradzie ruchliwej to pet to male piwo w porownaniu z
      kamieniami z ciezarowek i spod kol.
      • text Re: łatwo rozwiązać ten problem 12.06.07, 20:50

        trzeba zaopatrzyć się w butelkę wody z nakrętką
        pozostawić 1/3 wody i wtedy nie trzeba wyrzucać za okno
        ani gasić w popielniczce (bo śmierdzi)
        tylko odkręca się nakrętkę, kiepa do butelki
        i zakręca się butelkę

        tak się kiepuje na jachtach

        z zakręconej butelki nie klepie
        i trochę się tych kiepów tam zmieści,
        więc nie trzeba co chwilę zaprzątać sobie tym zbyt często głowy
      • jednorazowy3 Re: W USA pety tez rowno leca... 12.06.07, 20:56
        kamieniami? a skad kamienie sie biora na ulicy?
        • Gość: hub Re: W USA pety tez rowno leca... IP: *.hsd1.co.comcast.net 12.06.07, 21:11
          w zimie sypia kameinie (male) na droge a tez ciezarowki brudza kamieniami z
          budowy albo same je wioza
    • jednorazowy3 pety? to jeszcze nic 12.06.07, 20:57
      ja widzialem jak ktos wyrzucal skorke od banana!
      bez skrepowania, a przeciez mogl sie na tym poslizgnac samochod albo czlowiek akurat przebiegajacy przez ulice i wtedy tragedia gotowa
      • Gość: orestes Re: pety? to jeszcze nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 21:29
        Takie posty pokazują właśnie, jakie głupie mamy społeczeństwo. Przypominam, że
        mamy XXI wiek i postawa obywatelska nie oznacza już współpracy z chorym
        systemem. Nie trzeba się już buntować, bo nie ma przeciwko czemu. Teraz
        przyszedł czas na to, by żyć normalnie, ale wciąż w tym kraju jest grupa ludzi -
        co tu kryć - po prostu głupich, która tego nie rozumie.

        Twoja ironia więc jest zupełnie bez sensu i pokazuje tylko, że z dużym
        prawdopodobieństwem możemy założyć, że jesteś kimś, kto śmieci (nie tylko na
        ulicy, ale również na forum).

        Ten post tyczy się również porażającej wnikliwością odpowiedzi, że można śmiecić
        NORMALNIE.
        • Gość: pet-szot Re: pety? to jeszcze nic IP: *.aster.pl 12.06.07, 21:42
          sam wyrzucam pety - fakt, że nie jest to znaczący przejaw kultury ale przeciez
          maly kiepik to raptem tylko troche celulozy ktora szybko sie rozlozy. Uwag do
          owocow w ogole nie rozumiem (oczywiscie nie mam na mysli rzucania ogryzkami w
          ludzi na przystankach) - ogryzek rzucony gdzies w lesie tylko wzbogaci sciolke:)
          • mrm67 Pożar!! Re: pety? to jeszcze nic 12.06.07, 21:59
            > przeciez maly kiepik to raptem tylko troche celulozy ktora szybko sie rozlozy.

            Tak sądzisz? To coś ci opowiem z życia. Kiedyś jechałem za takim co to myślał,
            że 'to tylko kawłek celulozy' i wyrzucił peta przez okno. Skutek był taki, że
            pięć kilometrów dalej on sobie pojechał a ja na poboczu gasiłem pożar w komorze
            silnika, bo pet się wbił w wygłuszenie maski i je podpalił. Oczywiście tamten
            niczego nie zauważył i pewnie nadal sądzi, że 'to tylko kawałek...'.
          • Gość: Late Re: pety? to jeszcze nic IP: 195.8.101.* 13.06.07, 13:09
            Tak, a jak kupę robisz na chodniku, to deszcz ją szybko zmywa. A jak deszczu nie ma, to muchy ją zjadają.
            • dwapsyikot Re: pety? to jeszcze nic 17.06.07, 18:39
              jednym zdaniem prosto do celu, :-)dobre...
      • billy.the.kid Re: pety? to jeszcze nic 12.06.07, 21:30
        łojezuniu,to faktycznie cóś okropnego.
        • Gość: kosmo Re: pety? to jeszcze nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 21:53
          ale ci sami ludzie będąc na wakacjach za granicą zachwycają się "ale w Austrii
          to czyściutko..." nie to co w Polsce.
        • Gość: mariuga Re: pety? to jeszcze nic IP: *.aster.pl 12.06.07, 21:54
          w niedziele, wracajac w korku znad morza, widzialem rozkosznego uzytkownika
          (choc na Slasku okreslenie urzyćkownik pewnie lepiej by go opisywalo) renault
          espace'a z minionego wieku na pruszkowskich numerach, ktory bez zahamowan
          (doslownie i w przenosni) uproznil nocnik(!) przez okno... dno, chamstwo i
          poruta!
          • Gość: dresik_pruszkuw Re: pety? to jeszcze nic IP: *.chello.pl 12.06.07, 22:20
            To byłem ja, i co mi zrobisz, hehe, ciesz się ze kupom nie dostałaś po szybie.
            • Gość: ooo [...] IP: *.ci.uw.edu.pl 12.06.07, 22:25
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: saami Re: pety? to jeszcze nic IP: *.ci.uw.edu.pl 12.06.07, 22:36
                Najbardziej wkurzają mnie debile, którzy wyrzucają podczas jazdy przez okno
                samochodu opakowania po jedzeniu i napojach (np. z KFC). Takich ćwoków policja
                powinna odstrzeliwać.
          • malgosia1954 Re: pety? to jeszcze nic 13.06.07, 00:57
            a faceci siusiający na własny samochód?
            a nawet nie na samochód ale pod najbliższym murem?często widzę takie siusianie
            bez skrępowania stojąc na przystanku autobusowym przy Placu Wilsona...
            czy ktoś widzi kobiety, które kucają i siusiają w centrum Warszawy?
            Panów widuję codziennie...
            • Gość: Late Re: pety? to jeszcze nic IP: 195.8.101.* 13.06.07, 13:15
              Nie brakuje pań, które też by tak chętnie posiusiały, tylko im fizjologia nie pozwala.
              A panów lejących publicznie powinno się poddawać niewielkiemu kosmetycznemu zabiegowi chirurgicznemu, zmuszającemu ich do siusiania po damsku.
              • Gość: ania.downar Re: pety? to jeszcze nic IP: *.lhsystems.pl 14.06.07, 14:52
                Fizjonomia chyba.
                Na szczescie ubior mamy dostosowany, zwlaszcza latem, kiedy nie nosimy rajstop -
                nawet bys nie zauwazyl...
                • Gość: jaija Re: pety? to jeszcze nic IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.06.07, 23:06
                  Jaka fizjonomia? Fizjonomia to wygląd, twarz. Radzę zapoznać się ze słownikiem,
                  zanim zaczniesz kogoś poprawiać. Na gorsze, bo osoba pisząca wcześniej napisała
                  poprawnie.
      • joushua Rety! To straszne! Potworne! Niewyobrazalne! 13.06.07, 10:46
        I takie nieludzkie...A fuj!
    • Gość: palacy Re: pety z okna IP: *.lanet.net.pl 12.06.07, 22:53
      a co ci przeszkadza jak ktos pali w swoim aucie, ja pale i juz a wyzucam za
      okno bo nie lubie jak smierdzi niedopałkami, staram sie zawsze wyzucic na droge
      bo sam tez bym nie chcial dostac palacego sie peta do swojego auto bo bym
      dogonil i zrobil to co trzeba z ta osoba
      • Gość: do prostaka ot i odpowiedź zadymionego prostaka IP: *.ghnet.pl 12.06.07, 23:27
        • joushua Yntelygent sie znalazl! 13.06.07, 11:23
          ...
      • Gość: akodo czy mieszkając w domu tez wyrzucał bys IP: *.chello.pl 12.06.07, 23:54
        pety za okno do ogródka? Albo z auta na własny parking?
        • joushua Na wlasny nie, ale na cudzy zawsze! 13.06.07, 11:24
          :-)
        • Gość: Gosia Re: czy mieszkając w domu tez wyrzucał bys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 13:57
          No ja niestety mam takich sąsiadów... Pecior przez balkon i luzik. Pecior
          ląduje na jednym z poniższych balkonów. Jeśli spadnie na podłogę to jedynie
          wkurzy że znowu syf robią - zdarzało się że spadał na rozwieszone pranie.
          Oprócz petów, na porządku dziennym jest plewienie roślin balkonowych i
          wyrzycanie chwastów przez balkon. Zdarzało się że z któregoś z wyższych pięter
          leciała butelka. Hiciorem natomiast było wytrzepanie zawartości worka do
          odkurzacza przez panią na 7 pietrze. Że o karmieniu bezdomnych kotów resztkami
          jedzenia nie wspomnę (czy koty jedzą kluski śląskie?).
    • Gość: rozwiazanie zatrzymać takiego i natrzaskać po pysku IP: *.ghnet.pl 12.06.07, 23:25
    • Gość: Ewa Re: pety z okna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 07:16
      Ten sam obrazek widziałam dochodząc do przystanku tramwajowego.Starszego "pana"
      siedzącego za kierownicą nikt już kultury nie nauczy!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: nałogowiec Re: pety z okna IP: *.plock.msk.pl 13.06.07, 08:34
      To niestety nie jest wina kierowcow tylko drogowcow , dziury sa w jezdniach i
      tu lezy przyczyna Ja np. pale sobie namietnie w aucie trzymam reke zawsze za
      oknem zeby mi tapicera nie przesmiardla i kiedy najezdzam na takie dziursko to
      mi wypada pet i przypalam nowego. Wszystkie zale nalezy kierowac do drogowcow.
      Nieodpowiedzialnym drogowcom mowimy NIE !!!!!!!!!!!!!
    • Gość: andrzej Re: pety z okna IP: 213.17.201.* 13.06.07, 08:43
      Mnie zdarzało się wyrzucać pety z samochodu - jestem palaczem. Ale po
      przeczytaniu niektórych komentarzy - już nie będę. To było jedyne co wyrzucałem
      z samochodu. Zachęcam innych do pójścia za przykładem
      • zielony_listek Re: pety z okna 13.06.07, 11:16
        Gość portalu: andrzej napisał(a):

        > Mnie zdarzało się wyrzucać pety z samochodu - jestem palaczem. Ale po
        > przeczytaniu niektórych komentarzy - już nie będę. To było jedyne co
        wyrzucałem
        >
        > z samochodu. Zachęcam innych do pójścia za przykładem

        Jeśli piszesz to serio, to... gratuluje decyzji :-) Lepiej późno niż wcale :-)

        Mnie dużo bardziej od śmiecenia przerażaja płonące lasy, często efekt rzucania
        niezgaszonych petów. Miałam okazje wziąć udział w gaszeniu lasu, nikomu nie
        życzę...

        Pozdrawiam
        zielony_listek
    • Gość: sad Re: pety z okna IP: *.lubzel.com.pl 13.06.07, 08:43
      Kiedyś z jadącego z naprzeciwka samochodu gość wyrzucił niedopałek - na pas
      zieleni odgradzajacy kierunki ruchu ... pech chciał że trafił w "drabinkę" od
      uderzenia w którą pet rozpadł się na peta właściwego i żar z peta ...
      Oczywiście wykorzystując prawo Merfiego uf żar wpadł mi przez okno wprost za
      koszulę ... po kilku niezorganizowanych ruchach złapał mnie krawężnik i cudem
      tylko nie rozwaliłem barierki ... nie mówiąc o popłochu jaki wywołałem na
      trzech pasach ruchu obok i za mną ...
      • Gość: palcza Re: pety z okna IP: 193.28.0.* 13.06.07, 09:28
        Piszesz książki fantasy czy co?
      • Gość: Alka Re: pety z okna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 18:26
        Powinienieś pisać ... Piękne to było
    • joushua Biedactwo, przestraszylas sie...Zglos na GKP. Rozs 13.06.07, 09:32
      trzelaja niegodziwca (bo zapewne byl to zly i niedobry samiec).
    • Gość: greg "palacz" i "kultura" to przeciwieństwa IP: *.stat.gov.pl 13.06.07, 09:47
      nie mówiąć, o bezpieczeństwie, pet wyrzucony z balkonu (16 piętrowy blok) wpadł
      do wózka z dzieckiem, czekam na komentarze palaczy
      • joushua Trafiony zatopiony!!! :-) Nastepna bedzie butelka! 13.06.07, 10:39
        :-)
        • Gość: Californios Powszechne chamstwo i upadek obyczajow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 13:25
          Powszechne chamstwo i upadek obyczajow sprawiaja, ze wyrzucanie petow przez
          okno prawie nikogo juz nie drazni. Gdyzby, jak w USA, kara za zasmiecanie drogi
          wynosila 1000 USD (w niektorych stanach nawet dwa razy wiecej), to pewnie i
          obyczaje zaczely by sie zmianiac.
          • por1 Re: Powszechne chamstwo i upadek obyczajow 13.06.07, 13:56
            Żeby ktos na to zwracal uwage ,inni kierowcy(jakieś światełko ) czy nawet
            sporadycznie policja, to
            moze byłoby mniej takich chamskich zachowan,ale nam wszystko wisi.
        • eboniet Re: Trafiony zatopiony!!! :-) Nastepna bedzie but 13.06.07, 14:58
          joushua napisała:

          > :-)

          los bywa ironiczny. Modl sie zatem, aby ta butelka nie trafila w twoja glowe,
          lub glowe kogos z rodziny/znajomych:-)

          A propos petow - kiedys goracy popiol z takiego papierosa trzymanego przez
          palacza poza samochodem wpadl mi w oko (akurat przechodzilam chodnikiem kolo
          drogi) - oka nie stracilam na szczescie, ale wyladowalam na ostrym dyzurze w
          szpitalu.
          Pacjent mojego meza dlugo poddawany byl rehabilitacji po ciezkim wypadku
          samochodowym. Jechal z otwartymi oknami, kierowca przed nim wyrzucil palacy sie
          jeszcze niedopalek, ktory wpadl do wnetrza samochodu tego (wtedy jeszcze nie)
          pacjenta i trafil go w twarz. Facet stracil panowanie nad samochodem i walnal w
          drzewo. Klasycznie.

          Smutne, ze nie wszystkim dopisuje odrobina wyobrazni, aby przewidziec calkiem
          prawdopodobne konsekwencje wlasnego postepowania.

          E.
    • Gość: aga Re: pety z okna IP: 167.127.24.* 13.06.07, 14:57
      uwazam ze to siwdczy o eko podejsciu tzn jego braku noi braku kultury takze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka