Dodaj do ulubionych

Stop śmierci na przydrożnych drzewach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 16:19
Apel o dostosowanie zieleni przydrożnej do wymogów bezpieczeństwa
współczesnego ruchu drogowego.
Rozwój motoryzacji niesie ze sobą zagrożenia wypadkami, w których ponoszą
śmierć i tracą zdrowie użytkownicy dróg. Do większości wypadków dochodzi
wskutek błędów popełnianych przez człowieka. Należy oczywiście dążyć do
zmniejszenia ilości tych błędów, jednak ograniczenia fizyczne i psychiczne, na
jakie podatny jest człowiek sprawiają, że ich całkowite wyeliminowanie jest
nierealne. Dlatego też, w całym cywilizowanym świecie nie ustają starania, aby
łagodzić skutki wypadków, do których dochodzi wskutek błędów popełnianych
przez uczestników ruchu. Wprowadzone rozwiązania takie jak: pasy
bezpieczeństwa, poduszki powietrzne, foteliki dla dzieci, ABS, kontrolowana
strefa zgniotu itp, uchroniły od śmierci lub kalectwa wiele osób
uczestniczących w wypadkach.
Błędy ludzkie, w połączeniu z wadami technicznymi pojazdów i zmiennym stanem
nawierzchni, skutkują często zjechaniem pojazdu z jezdni na pobocze. Gdy w
bliskim otoczeniu jezdni utrzymywane są niczym nieosłonięte nieodkształcalne
przeszkody (drzewa, słupy itp.) dochodzi do najechania na nie. W momencie
zderzenia wyzwala się ogromna niszcząca siła a skutkiem jej gwałtownego
wyładowania są bardzo ciężkie obrażenia ciała osób znajdujących się w
pojeździe. Energia ta może zabić człowieka w przypadku uderzenia bokiem
pojazdu w przeszkodę już przy prędkości 30 km/h.
Przy polskich drogach ponad 90% takich obiektów to drzewa. Ponieważ w
zderzeniach z nimi nie pomagają żadne zabezpieczenia, dlatego też śmiertelność
w tego typu wypadkach jest bardzo wysoka, a drzewa przydrożne często nazywane
są „drzewami śmierci”.
Więcej w załączonych niżej plikach
Stop śmierci na przydrożnych drzewach - apel (.doc - 563712 bajtów)

Zielone pobocza (.doc - 640000 bajtów)
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 16:26
      wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/303560.html
    • sum_tzw_olimpijczyk Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach 02.09.07, 17:19
      Te okrutne drzewa, tylko czekają żeby zaatakować...
      • Gość: zdziwiony Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach IP: *.media4.pl 02.09.07, 18:02
        To mi przypomina wypadek kolumny BOR-u, który spowodowała zaparkowana na poboczu
        przyczepa.
        • maruda.r Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach 03.09.07, 04:19
          Gość portalu: zdziwiony napisał(a):

          > To mi przypomina wypadek kolumny BOR-u, który spowodowała zaparkowana na pobocz
          > u
          > przyczepa.

          ****************************************

          BOR-owcy są wiecznie pijani, więc nie zdziwi mnie nawet różowy słoń czy wiadro
          węży, które wtargnęło na jezdnię przed samochód BOR-u.

    • tiges_wiz Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach 02.09.07, 19:23
      a co ze slupami, barierkami i znakami drogowymi? czy moze masz tartak i chcesz
      zarobic?
      • Gość: tomek To efekt kubicomanii IP: *.chello.pl 02.09.07, 19:40
        Zobacz na te nowe 'bezpieczne' tory jak te z pustyń Dubaju czy Stambułu - hektary bezpiecznego pobocza tak, że wylot z zakrętu nawet przy 300 niczym nie grozi.

        A w starej Europie, albo w Kanadzie? Bariery 5 metrów od toru. A mimo to wolę malownicze krajobrazy europejskie od bliskowschodnich pustyń.

        Dodam, że jeszcze nigdy drzewo mnie nie zaatakowało. Raz tir zajechał mi drogę przy wyprzedzaniu, i znalazałem się w rowie po drugiej stronie (dwukierunkowej) jezdni. W momencie opuszczania jezdni samochód już praktycznie stał - ale to tylko dlatego, że 100 km to nie jest zawrotna prędkość - nie to co 150 wzwyż, wymagające lotnisk..
      • Gość: nobody Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.07, 20:35
        Info dla Ciebie: słupy oświetleniowe są niebezpieczne. Znaki drogowe większość
        to cienkie słupki które może zgiąć człowiek więc są raczej bezpieczne, barierki
        analogicznie jak słupki od znaków (tylko trochę bardziej wytrzymałe, ale
        samochód ścina je bez problemu). Natomiast bariery są ustawiane równolegle do
        przewidywanego kierunku jazdy (ew. pod małym kątem) i dodatkowo pochłaniają
        energię mechaniczną zamieniając ją na odkształcenia własne i ciepło.
        Patrz np Dz.U. 2003 nr 220 poz. 2181
        • Gość: Na zimno Slupy jako takie sa niebezpieczne. Nawet lezace. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.09.07, 09:27
          Przekonal sie o tym juz Azja Tuhajbejowicz zaraz po tym jak
          go wciagneli na lezacy slup czyli pal. Nawet lezacy slup moze byc
          niebezpieczny jak z tego widac.

          Powinnismy:
          ------------
          - nie wychodzic z domu,
          - nie jezdzic ulicami,
          - omijac mosty, wiadukty, tunele (np. Diana i jej wypadek)

          Wszystko to jest niebezpieczne.

          Ciekawe, ze Ci wszyscy idioci, ktorzy proponuja wycinanie drzew
          jakby zapominaja, ze to ONI i ich pojazdy sa jedynymi ruchomymi
          obiektami, a obiekty te poruszaja sie po trajektoriach
          uzaleznionych od nich samych. I stad tyle bredni na ten temat.

    • mejson.e Egoistyczne oszołomy 02.09.07, 21:21
      Tyle pięknych dróg wiedzie przez polskie lasy - malowniczych, rześkich i cichych.

      Trzeba wpuścić tam pilarzy albo je zamknąć.

      Bo ktoś nie umie zadbać o siebie, więc trzeba zadbać o niego.

      Rząd zaufał, naród zawiódł - trzeba zmienić naród...

      Eeeech szkoda gadać.

      Jak debila nie ubiorą w kaftan i nie umieszczą w miękkim pokoju, to zawsze
      znajdzie sposób, by rozbić sobie ryja...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • Gość: :))) Re: Egoistyczne oszołomy IP: *.acn.waw.pl 03.09.07, 00:00
        mejson.e napisał: (...)

        Wybacz mejsonie. Podejście, że jak ktoś się zabił to sam sobie
        winny, jest usprawiedliwione w Polsce. W końcu mieliśmy tu stalinizm
        a i katolicyzm silny i widocznie buk tak chciał. Ale może czas
        powoli się cywilizować?

        Gdy pani nie wyjdzie manewr to zniszczy samochód męża o barierkę lub
        wpadnie w żywopłot za poboczem (to w cywilizacji). W Polsce zaś
        walnie w drzewo i trup na miejscu. Niby jej wina. Ale dla męża i
        dzieci różnica. Polska droga nie wybacza.
        • bwv1004 Re: Egoistyczne oszołomy 03.09.07, 00:13
          Gość portalu: :))) napisał(a):

          > Gdy pani nie wyjdzie manewr to zniszczy samochód męża o barierkę
          lub
          > wpadnie w żywopłot za poboczem (to w cywilizacji). W Polsce zaś
          > walnie w drzewo i trup na miejscu.

          Co rozumiesz przez cywilizację? Bo ja drogami z drzewami tuż obok
          drogi jeździłem w Niemczech, Francji i USA.
          • habudzik Re: Egoistyczne oszołomy 03.09.07, 00:21
            Najwyraźniej on sam nie wie co pisze .We Francji i Włoszech jest setki tysiecy
            kilometrów dróg z przepięknie wyglądającymi Platanami tuż przy jezdni . Korzenie
            Platana są dodatkowo jeszcze tak płytko rozrośnięte że czasami wysadzają asfalt
            w góre i nikt tam z tego nie robi problemu . Po prostu jeżdżą tam wonijej
            • babaqba Re: Egoistyczne oszołomy 03.09.07, 05:16
              habudzik napisał:

              > Najwyraźniej on sam nie wie co pisze .We Francji i Włoszech jest
              setki tysiecy
              > kilometrów dróg (...)

              Ja wiem, co piszę. A teraz widzę z kim mi przyszło pisać. Skąd u
              ciebie takie chamstwo na dzień dobry? Teraz zaczniesz pyskować, ale
              wybacz, nie zastartuję, bo to twoja konkurencja. "Setki tysięcy
              kilometrów dróg z platanami" - czy czasami myślisz, zanim coś
              napiszesz?
              • Gość: Poll Re: Egoistyczne oszołomy IP: *.tvp.pl 03.09.07, 19:39
                A co tu w mojej wypowiedzi jest nieprawdą ???
                • tomek854 Re: Egoistyczne oszołomy 15.09.07, 23:36
                  Nieprawdy nie ma. Jest niedopowiedzenie. Bo ja drogami z drzewami jechalem takze
                  w Niemczech, a mieszkam w UK (najbogatszy kraj UE poniekad) i nie dosc, ze
                  drzewa rosna praktycznie na kraweznikach, to jeszcze nie ma zachowanych skrajni
                  od budynkow, slupow, mostow itp. A juz o legendarnych murkach, ktore z drogi
                  robia praktycznie waski tunel bez dachu, bo zaslaniaja widocznosc, nie wspomne.
                  Do tego drogi waskie (5 metrow lub nawet mniej na drodze klasy A to nic
                  wielkiego) i jeszcze jezdza po lewej stronie!!!
        • mejson.e Re: Egoistyczne oszołomy 03.09.07, 00:22
          Gość portalu: :))) napisał(a):


          "Gdy pani nie wyjdzie manewr to zniszczy samochód męża o barierkę lub> wpadnie w
          żywopłot za poboczem (to w cywilizacji). W Polsce zaś walnie w drzewo i trup na
          miejscu. Niby jej wina. Ale dla męża i dzieci różnica. Polska droga nie wybacza."

          Więc prawie wszystkie drogi z tego filmu należałoby zamknąć albo wykarczować wokół?

          video.google.pl/videoplay?docid=8723650761799938707
          Przenieśmy się na pustynię, bo natura nie dla nas...

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • babaqba Re: Egoistyczne oszołomy 03.09.07, 05:11
            mejson.e napisał: > Więc prawie wszystkie drogi z tego filmu
            należałoby zamknąć albo wykarczować wo
            > kół? (...)

            Nie. Zresztą nudna jest dyskusja na uczniackiej zasadzie: od ściany
            do ściany. "Przenieśmy się na pustynię, bo natura nie dla nas..." Że
            natury Polak nie lubi, to widać po ilości śmieci w lasach. Normalnie
            pani powinna mieć alternatywę. Dotrze w pobliże celu drogą szybkiego
            ruchu bez drzew w skrajni a potem powolutku podkula się pod drzwi
            dróżką obsadzoną drzewami. Ale tam nie spotka TIRa z naprzeciwka.
            (Swoją drogą ciekawe jest, że TIRom wolno bezkarnie rozjeżdżać
            wszystkie drogi w Polsce, włącznie z osiedlowymi uliczkami.) A u nas
            pani musi pokonać całe 500 km takimi drogami i to jest horror. Jeden
            błąd i pewna śmierć. Stąd bardzo często pani mówi: nie jadę, boję
            się.
            • edgar22 Re: Egoistyczne oszołomy 03.09.07, 08:58
              babaqba napisała:
              > nudna jest dyskusja na uczniackiej zasadzie: od ściany do ściany.

              No widzisz, a zaraz potem piszesz dokładnie w takim stylu:

              > A u nas pani musi pokonać całe 500 km takimi drogami

              Pani musiałaby się wyjątkowo mocno starać, żeby dobrać sobie trasę 500km w
              całości obsadzoną przydrożnymi drzewami.

              P.S. He he, a habudzikowi napisałeś: "czy czasami myślisz, zanim coś napiszesz?".
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=68406851&a=68428186
              Jak to było z tą belką w oku?
              • Gość: :))) Re: Egoistyczne oszołomy IP: *.acn.waw.pl 09.09.07, 21:02
                edgar22 napisał:

                > babaqba napisała:
                > > nudna jest dyskusja na uczniackiej zasadzie: od ściany do
                ściany.
                >
                > No widzisz, a zaraz potem piszesz dokładnie w takim stylu:
                >
                > > A u nas pani musi pokonać całe 500 km takimi drogami
                >
                > Pani musiałaby się wyjątkowo mocno starać, żeby dobrać sobie trasę
                500km w
                > całości obsadzoną przydrożnymi drzewami.
                >
                > P.S. He he, a habudzikowi napisałeś: "czy czasami myślisz, zanim
                coś napiszesz?
                > ".
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=68406851&a=68428186
                > Jak to było z tą belką w oku?

                Na pozór czepiasz się słusznie. Ale tylko na pozór. Jak tam
                uczniackie zasady? To teraz udowodnij, że nie można w Polsce
                przejechać pięciuset kilometrów drogami z drzewami wokół? No dalej.
                A ja za to udowodnię, że nie ma setek tysięcy kilometrów dróg
                obsadzonych platanami. Umowa stoi?
            • tomek854 Re: Egoistyczne oszołomy 15.09.07, 23:40
              > (Swoją drogą ciekawe jest, że TIRom wolno bezkarnie rozjeżdżać
              > wszystkie drogi w Polsce, włącznie z osiedlowymi uliczkami.)

              No własnie, ciekawe. Bo ja jestem kierowca ciężarowki i pierwsze słyszę :-)
    • shp80 Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach 03.09.07, 03:24
      Proszę bardzo: autostrady, ekspresówki i najbardziej oblegane krajówki - tam drzewa można oddalić i zabezpieczyć. Od reszty dróg wara. Nie każdy jedzie po to, by sprawdzić, co producent włożył pod maskę. Niektórzy cieszą się spokojną jazdą wśród otaczającej przyrody. W takich sytuacjach jazda długimi, prostymi i łysymi drogami to najgorsze, co może być. Nadto kierowcy, to nie jedyni użytkownicy dróg.

      • maruda.r Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach 03.09.07, 04:25
        shp80 napisał:

        > Proszę bardzo: autostrady, ekspresówki i najbardziej oblegane krajówki - tam dr
        > zewa można oddalić i zabezpieczyć. Od reszty dróg wara. Nie każdy jedzie po to,
        > by sprawdzić, co producent włożył pod maskę.

        ****************************************

        Ale 80 chyba mogę? Ale jak, skoro jedzie mleczarnia, której nie sposób
        wyprzedzić, bo zarządcy dróg nie chciało się uporządkować drzewostanu i
        ciężarówka nie ma szans jechać inaczej, niż środkiem. O pieszych nie wspomnę, bo
        ci muszą wskakiwać za drzewa, gdy coś jedzie.

        • Gość: na zimno Co rozumiesz przez "uporzadkowac" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.09.07, 11:56
          Przyciecie galezi, aby je usunac ze "swiatla drogi" czy calkowite
          wyciecie drzew?



    • ab_extra Stada zdziczałych drzew atakują samochody!!!! :) 04.09.07, 12:35
      Wiosną widziałem taki przypadek: polna gruntowa droga prosto jak strzelił a przy
      niej na długości chyba 2 kilometrów jedno, jedyne drzewo. No i ktoś zdołał
      zaparkować w tym drzewie centralnie, prezentując możliwości wszystkich stref
      zgniotu aż po kierownicę :))) Niektórzy potrafią
    • simon921 Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach 04.09.07, 15:40
      Przycinać drzewa, żeby nie wystawały na jezdnię - jak najbardziej. I dodatkowo
      czyścić pobocza, ale nie usuwać drzew! A potem zimą źle, bo nawiewa śnieg i
      drogowcy nie nadążają z odśnieżaniem.

      PS. Jeżdżę sobie czasem do rodziców nad jeziorko i kiedyś wiodła tam piękna
      droga (3 kategorii) w szpalerze drzew. Ruch niewielki, za wyjątkiem
      lipca/sierpnia. Ale wracał jakiś baran po % w nocy i się o jedno zabił. No i
      teraz jeżdżę sobie piękną pustynią:(
      • Gość: na zimno Jakos tutaj nie wycinaja IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.09.07, 16:58

        www.photomediaservice.com/imagebank/Bilder/L%E4nder%20und%20St%E4dte/Europa/Deutschland/Mecklenburg%20-%
        20SW/L117031720G/Page.html
        • Gość: na zimno Za to link chyba wycielo IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.09.07, 17:04
          www.photomediaservice.com/imagebank/Bilder/L%E4nder%20und%20St%E4dte/Europa/Deutschland/Mecklenburg%20-%
          20SW/L117031720G/Page.html
        • edgar22 Na zimno, nie dajesz się przekonać do skracarek? 04.09.07, 17:55
          skocz.pl/drzewadrzewa
          • Gość: na zimno Teraz mnie przekonalo definitywnie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.09.07, 18:21
      • Gość: angel Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach IP: *.autocom.pl 05.09.07, 18:11
        Zdania co do drzew i dróg są jak widać podzielone:
        www.medialine.pl/artykul.php?getpage_id=9&getsubpage_id=2&artykul_id=823
    • tymon99 przydrożne drzewa 06.09.07, 01:46
      nie występują w przyrodzie na autostradach ani drogach ekspresowych. drogi
      wysadzane drzewami - to małe, lokalne lub regionalne dróżki, każdy rozsądny
      człowiek wie, że tam nie należy pędzić. kto chce po drodze z drzewami w skrajni
      jechać szybko.. no cóż, sam sobie winien..
      • Gość: Janusz Re: przydrożne drzewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 17:39
        Do czego służą drogi? Do sadzenia drzew czy do wygodnej, bezpiecznej i szybkiej
        jazdy samochodem?
        wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/303560.html
        • tymon99 Re: przydrożne drzewa 12.09.07, 22:08
          Gość portalu: Janusz napisał(a):

          > Do czego służą drogi?

          droga służy do wielu celów - do jazdy samochodem, chodzenia, pędzenia zwierząt,
          jazdy rowerem, jazdy motocyklem, postoju itd.
          ma również znaczenie estetyczne, jako element krajobrazu. do szybkiej jazdy
          samochodem służy autostrada - i wzdłuż takowych drzew nie ma. a tam, gdzie
          drzewa są - należy ten fakt uwzględniaćwybierając prędkość i tor jazdy. howgh.
    • Gość: kania Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach IP: *.ikatel.pl 09.09.07, 21:42
      Wlasnie przed chwila zadzwonil przyjaciel informujac mnie, ze rozbil
      samochod w rowie.Jechal z zona i wnuczkami.Nikomu nic sie nie
      stalo.Samochod rozbity.Jeszcze nie wiem w jakim stopniu.Jutro
      zobacze.
      Wypadek spowodowaly dziki. Tzn kombinacja dzikow i jadacego z
      przeciwka samochodu.To so fakty.
      A teraz moj kometarz.
      Mieszkam w Stanach 30 lat. Nigdzie nie widzialem ani drzew ani
      rowow.Jezdnie drog wznosza sie ok. 1-2 stopy ponad poziom gruntu.W
      razie jakielkolwiek kolizji, auto zjezdza z drogi i wychamowuje w
      polu.Czy to zborza, kukurydzy czy trawy.Ale bezpiecznie.
      Tzw. fachowcy od drog pewnie utrzymuja, ze rowy odwadniaja droge.Ale
      ja to widze odwrotnie: odwadniaja pole, sciagajac zen wode w poblize
      drogi.Gdzie jest blad w moim mysleniu?
      Po Ameryce jezdzi wiekszosc swiatowych samochodow.Czy mozna posadzic
      amerykanskich drogowcow o ignorancje.Gdyby row uratowal chc jedno
      zycie, amerykanski rzad polecil by wykopac rowy.Gdyby choc jedno
      drzewo przyczyniloby sie do uratowania choc jednego zycia, ten sam
      rzad polecilby obsadzic drzewami wszystkie drogi.
      Pomyslcie wszyscy o tym.Czas ratowac ludzi a nie tylko o tym mowic.W
      jaki glupi sposob zgina brat Otylii J.
      Co tydzie rzad powinien oglaszac zalobe narodowa.Co tydzien ginie
      masa ludzi.Bo jakies palanty nie chca pomyslec.
      Mysle tez, ze i Rzad jest odpowiedzialny za smierc tych
      ludzi.Pozwolil bowiem na masowe sprowadzanie aut kiedy polskie drogi
      nie sa na to gotowe.
      Trzeba wymoc na rzadzie okreslone dzialania.Do dziela, narodzie!
      • Gość: Globtrotuar Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 10:13
        > Mieszkam w Stanach 30 lat. Nigdzie nie widzialem ani drzew ani
        > rowow.
        Rozumiem, ze rzadko wychodzisz ze swojego "bejzmentu" to i nie
        dziwota, ze nie widziałeś drzew przy drogach w USA.Ale dostęp do
        kompa masz, wiec zerknij na te zdjęcia robione na highway'ach:
        www.milebymile.com/main/United_States/Maine/photo_26479.html
        www.milebymile.com/main/United_States/Maine/photo_26486.html
        www.milebymile.com/main/United_States/Maine/photo_26445.html
        www.milebymile.com/main/United_States/Maine/photo_26419.html
        • seydlitz Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach 11.09.07, 10:48
          Autor wątku uważa pewnie, że drzewa to agesorzy, którzy tylko czekają aby wpaść
          na samochód.
          W krajach naszej strefy klimatycznej drzewo przy drodze (nie obejmuje autostrad
          i ekspresówek) to coś normalnego, daje cień, pochłania spaliny.Np.we Francji
          najładniejsze drogi nacionalki to te obsadzone drzewami. Podobnie jest w
          Czechach, droga i obok drzewa (czasem nawet owocowe hi hi hi to coś naturalnego).
          Tylko u nas rosną agresywne gatunki buków, wierzb i innych które atakują kierowców.
          • Gość: na zimno No jasne, jak sie taki buk albo inna lipa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.09.07, 11:11
            napija sokow przez te swoje korzenie, to zaraz maja zamiar
            zaatakowac nawet najspokojniejszego tubylca, ktory wlasnie
            po paru piwach wypitych przy supermarkecie w gminie z kolegami wraca
            do swojej chalupy pod lasem.

            Wtedy najczesciej nastepuja ataki tych agresywnych drzew.

            Podobnie bywa z najspokojniej wracajacymi z dyskoteki
            fanami muzyki rytmicznej, ktorzy nad ranem okolo 3 tuz przed
            wschodem slonca posuwaja spokojnie swoimi podswietlonymi pod
            podwoziem 15 letnimi golfami do swoich domow rodzinnych,
            gdzie czeka mamusia i tatus z zimna juz kolacja no i
            przygotowane lozeczko dla synusia ma nawet juz odchylona kolderke.

            • bwv1004 Re: No jasne, jak sie taki buk albo inna lipa 12.09.07, 09:32
              > Podobnie bywa z najspokojniej wracajacymi z dyskoteki
              > fanami muzyki rytmicznej, ktorzy nad ranem okolo 3 tuz przed
              > wschodem slonca posuwaja spokojnie swoimi podswietlonymi pod
              > podwoziem 15 letnimi golfami do swoich domow rodzinnych,

              Dodajmy, że w golfie oprócz fana kierowcy siedzi jeszcze pięciu czy
              sześciu innych fanów, przez co charakterystyka prowadzenia golfa
              zmienia się diametralnie, i na zakręcie, który fan kierowca
              dotychczas samotnie pokonywał z całkowicie bezpieczną (oczywiście!)
              prędkością 110 km/h następuje podstępny i niesprowokowany atak
              drzewa.

              Fakt, że golf jest zespawany z trzech rozbitych golfów i to, że fani
              nie używają takiego urządzenia dla mięczaków jak pasy, oczywiście w
              niczym nie zmniejsza moralnej i prawnej odpowiedzialności
              podstępnego i morderczego drzewa.
              • Gość: na zimno W tej sytuacji sprawe takich drzew nalezy kierowac IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.09.07, 09:44
                natychmiast do trybunalu (odpowiedniego oczywiscie).
                Trybunal jak zwykle wie, co zrobic.

                Tylko jeden sprawiedliwy wyrok: pila spalinowa.
                Egzekucja powinna byc przykladowa, tak, aby inne drzewa dobrze sobie
                zapamietaly, co je moze czekac. W miejscu nieszczesliwego
                zaatakowania fanow przez drzewo powinien stanac oczywiscie krzyz
                wykonany z tegoz drzewa po jego egzekucji.

                Wtedy sprawiedliwosci stanie sie zadosc.
                Tego oczekuje spragnione spoleczenstwo.
                Winni musza zostac ukarani.
                No! ( cytat: N.Dyzma)


            • Gość: Marcin Re: No jasne, jak sie taki buk albo inna lipa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 09:43
              Może warto poznać statystyki.
              Alkohol u sprawców to przyczyna 13,5% wypadków i taki sam odsetek ofiar
              śmiertelnych. Ponad 86% wypadków powodują osoby trzeźwe! Z twojego postu wynika
              ,że większość wypadków najechania na drzewo powodują pijani kierowcy. Skąd masz
              takie dane?
              Czy tak wygląda samochód wracających z dyskoteki?
              fakt.slupsk.net/main.php?kolekcja=%A6miertelny%20po%B6lizg
              • Gość: na zimno Marcinku, drogie dziecko, ludzie obwiniaja IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.09.07, 09:49

                zawsze cos albo kogos. Nigdy siebie samych. I Ty tez jestes taki sam.

                W innych krajach jest mnostwo drog kretych i obrosnietych drzewami.
                Nikt drzew nie wycina. Wyciecie jednego bez zezwolenia moze
                kosztowac ~ 400 000 €.






              • bwv1004 Re: No jasne, jak sie taki buk albo inna lipa 12.09.07, 10:01
                Gość portalu: Marcin napisał(a):

                > Może warto poznać statystyki.
                > Alkohol u sprawców to przyczyna 13,5% wypadków i taki sam odsetek
                ofiar
                > śmiertelnych. Ponad 86% wypadków powodują osoby trzeźwe!

                A jaki jest procent nietrzeźwych kierowców na drogach w ogóle? Bo
                jeśli mniej niż 13.5% (a chyba jednak tak, mam nadzieję), to
                nietrzeźwi mają znacznei większą szansę spowodować wypadek niż
                trzeźwi. Gdzieś czytałem ocenę, że szansa jest siedmiokrotnie
                większa...

                > Czy tak wygląda samochód wracających z dyskoteki?
                "Na oblodzonej jezdni koło Główczyc, kierowca busa stracił panowanie
                nad samochodem i uderzył w drzewo. Pasażerka zginęła na miejscu."

                jak ktoś po lodzie jedzie z prędkością umożliwiającą zabicie
                pasażerki to rzeczywiście winne jest drzewo. Bezdyskusyjnie!
        • Gość: kania Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach IP: *.ikatel.pl 12.09.07, 09:58
          Takie kolego masz dziwne myslenie.Bo co Ty pokazales? Na pierwszym
          zdjeciu jest las, bo musi byc.Ja ani slowa nie napisalem aby wycinac
          lasy.Ale napisalem, ze nie ma rowow.No i na zdjeciu nie ma rowu.I to
          jest moj point.Kolejne zdjecie pokazuje miasto.A droga przechodzi
          pewnie przez park.A gory tez trudno usuwac.
          W Ameryce so drogi obsadzone drzewami.Ale nie to jest tematem
          postu.Tematem postu, przypominam, jest zycie ludzkie ktore
          bezsensownie konczy sie na drzewie.Szkoda, ze nie koncentrujecie sie
          na sednie sprawy. Wolicie skakac sobie do oczu.Zalosne.
          Przy znakomitej wiekszosci amerykanskich drog drzew nie ma.Zebyscie
          sie nie czepiali, przy autostradach.I o to chodzi.W znakomitej
          wiekszosci polskich drog drzewa sa.
          Pokazecie mi na nowo wybudowanuch drogach, swiezo posadzone
          drzewa,OK?
          A w Ameryce, nie bylem tylko w stanie Maine.
          Zycze duzo drog bez...drzew.Pozdrawiam.

          " Blogoslawiony kto nie majac nic do powiedzenia, nie owija tego
          faktu w slowa"
          • cimoszewicz Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach 12.09.07, 10:40
            Gość portalu: kania napisał(a):

            > Przy znakomitej wiekszosci amerykanskich drog drzew nie ma.

            Obawiam się, że porównujesz jabłka z gruszkami. Problem w tym, że w USA macie
            zupełnie inną historię i stosunki przestrzenne. Drogi w USA „kładło“ się po
            prostu często w rozległym krajobrazie dopiero w epoce samochodów. W Europie
            większość dróg leży na starych szlakach, którymi poruszali się ludzie na długo
            jeszcze, zanim powstały samochody. Poza tym Europa jest w bez porównania
            większym stopniu zurbanizowana. Nie mamy tutaj tyle miejsca co wy. Dlatego też
            samochody europejskie były zawsze mniejsze od amerykańskich. Aleje obsadzone
            drzewami to w Europie dobro kulturalne i krajobrazowe.
            W byłym NRD w pierwszych latach po zjednoczeniu ludzie, którzy wreszcie dorwali
            się do lepszych samochodów zabijali się tak samo masowo na drogach jak w Polsce.
            Była wielka dyskusja o drzewach. Kilka wycięto ale większość na szczęście
            zostawiono. Pobudowano barierki, wprowadzono ograniczenia (często do 50 km/h) i
            ludzie z roku na rok uspokajają się (cywilizują). Jest coraz mniej wypadków i
            zabitych a piękne aleje są jednym z głównych atutów tego regionu przyciągającym
            miliony turystów.

            Z takim „poczaniem“ trzeba naprwadę uważać. Mimo takich zabezpieczeń USA nie
            jest bynajmniej wzorem bezpieczeństwa. Nie pamiętam doładnych danych ale o ile
            się nie mylę pod względem ilości zabitych na drogach USA leży w tyle za wieloma
            krajami europejskimi, jak Norwegia, Szwecja, Wlk. Brytania albo Niemcy.
            My też moglibyśmy z wyciągniętym do góry palcem pouczaas o szkodliwości
            dostępności do broni palnej.
          • Gość: Globtrotuar Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 11:28
            > Na pierwszym
            > zdjeciu jest las, bo musi byc
            A drzewo w lesie to juz nie drzewo?I waląc w nie autem nie można sie
            zabić? Podobnie z drzewami w miescie.
            > Ale napisalem, ze nie ma rowow.No i na zdjeciu nie ma rowu.
            Na tych zdjeciach akurat nie, ale jak pojeździsz po Stanach to
            znajdziesz i rowy przy drogach. Sam widziałem.
            > W Ameryce so drogi obsadzone drzewami.
            To czemu pisałeś ze cyt"Mieszkam w Stanach 30 lat. Nigdzie nie
            widzialem ani drzew ani rowow."
            > Przy znakomitej wiekszosci amerykanskich drog drzew nie
            ma.Zebyscie
            > sie nie czepiali, przy autostradach.I o to chodzi.
            Przejechałem kilkakrotnie te 500km polkich autostrad i gwarntuje Ci,
            że przy żadnej z nich nie rośnie ani jedno drzewo.
            > A w Ameryce, nie bylem tylko w stanie Maine
            To polecam tam wyjazd, szcególnie teraz jesienią. A pod zdjeciami
            można wybrac sobie zdjęcia z dowlonego stanu, prawie wszedzie
            znajdziesz drzewa przy drogach.
      • Gość: na zimno Masz 100% racji mowiac: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.09.07, 10:52
        "Bo jakies palanty nie chca pomyslec."

        Palanty beda dalej jezdzic 150 km/h takimi drogami, wyprzedzajac na
        trzeciego, popedzac spokojnie jadacych ( tzn przepiesowe 90 km/h),
        wyprzedzajac na zakretach bez dostatecznej widocznosci
        i tak dalej...

        Bo palantom nie da sie niczego wytlumaczyc. Sa nieedukowalni
        i calkowicie odporni na myslenie. Jak to palanty.

      • bwv1004 Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach 12.09.07, 09:25
        > Mieszkam w Stanach 30 lat. Nigdzie nie widzialem ani drzew ani
        > rowow.Jezdnie drog wznosza sie ok. 1-2 stopy ponad poziom gruntu.

        Zapraszam np na. George Washington Memorial Parkway w Virginii pod
        Washington DC, odcinek na północ od Key Bridge do I-495. Albo
        Georgetown Pike (VA 193). Piękne drogi z mnóstwem drzew. VA 193 w
        dodatku bardzo kręta i pagórkowata.
      • Gość: hamerykanka Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach IP: 199.133.215.* 16.11.07, 18:36
        Chyba mieszkasz w duzym miescie i nosa poza nie wystawiasz. Ja
        codziennie jezdze po Hwy 10 i co widze: droga jest na 3 m nasypie, a
        zdwoch stron glebokie rowy wypelnione woda ( z prawej nawet bobry
        zbudowaly se tame, jest na co popatrzec), dodatkowo mosteczek z
        barierka siegajaca powyzej kolana za to rzeczka co pare lat zalewa i
        hwy i mosteczek. Po bokach mosteczku sa duze drzewa na ktorych 3
        mlodych zabilo sie na motorach w zeszlym roku. Jak bylo slisko, sama
        w rowie wyladowalam, tyle ze wlaczylam naped na vztery i wylazlam:)
        Tak wiec prosze noe uogolniaj, ale wybierz sie na wakacje w wiejskie
        rejony a wtedy pisz o madrosci Amerykanow:)
        Pozdrowienia z Arkansas:)
        • bwv1004 Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach 17.11.07, 01:26
          Gość portalu: hamerykanka napisał(a):

          > ale wybierz sie na wakacje w wiejskie

          Nie trzeba w wiejskie. Ja spore (nie wielkie, ale wystarczające duże,
          żeby się zabić) drzewa widziałem na pasie zieleni wewnątrz autostrady
          prowadzącej z jednego z wielkich amerykańskich miast na
          międzynarodowe lotnisko.
    • naprawdetrzezwy Jesteś niepełnosprawny umysłowo? 12.09.07, 10:05
      Wytnij siebie oraz debili nie potrafiących myśleć i kirować pojazdami mechanicznymi.

      I problem zniknie.
      • Gość: Marcin Re: Jesteś niepełnosprawny umysłowo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 10:25
        Wredne pijane drzewa potrafią zaatakować znienacka. Człowiek nie może się czuć
        bezpiecznie nawet w tramwaju.
        bi.gazeta.pl/im/2/3407/z3407202X.jpg
        • Gość: na zimno Reklamujesz pily spalinowe czy uslugi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.09.07, 12:42
          "pielegnacji zieleni miejskiej"?

          No jasne, wszystko wyciac jak leci, bo moze spasc komus na leb.
          Nie wychodz z domu, a jak juz wyjdziesz to nos zawsze kask i
          kamizelke kuloodporna na wszelki wypadek, bo jak sie znajdziesz
          przypadkiem w Pruszkowie, gdzie dosc czesto dochodzi do strzelaniny
          to sie przyda. Powinienes nosic tez pile spalinowa, zapas benzyny,
          lancuchy i w telefonie zapisac numery do kilku zaprzyjaznionych
          tartakow.

          I pamietaj glowa do gory! Lepiej zobaczysz, co Ci na te lepetynke
          spadnie!

    • tadeusz542 Drzewo nie skoczy na samochód 12.09.07, 16:04
      Jak ktoś nie potrafi jeździć to niech nie siada za kierownicę a
      jeśli siądzie to lepiej będzie jak rozwali się o drzewo niż
      naprzykład o mój samochód kiedy jadę sobie spokojnie.
      • Gość: kania Re: Drzewo nie skoczy na samochód IP: *.ikatel.pl 12.09.07, 19:40
        To Ty Tadziu, jezdzisz po zadrzewionych drogach.Ja jezdze po
        amerykanskich i bez drzew.I to o Twoje zycie sie
        martwie.Zrozumiales? Nie? Hm...
        Mimo to nie zycze ci znajomego pogrzebu.
        Pozdrawiam, jeszcze zywego.
        • jureek Re: OT 13.09.07, 09:18
          Fajne macie IP w tej Hameryce :) A jeśli chodzi o Twoją troskę o moje życie, to
          odpowiem cytatem: "O mnie się nie martw, ja sobie radę dam". Na drodze
          obsadzonej drzewami odpowiednio dopasowuję prędkość.
          Jura
        • Gość: Marcin Re: Drzewo nie skoczy na samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 09:36
          Drzewa nie atakują samochodów?

          http://209.85.129.104/search?q=cache:GNweRZ9JLlAJ:koziolek.pl/archiwum2.php%3Fid%3D42317%26k%3Dall%26ad%3D20%26am%3D09%26ar%3D2005%26szukaj%3D%26PHPSESSID%3Db+urwany+konar+uderzy%C5%82+w+auto&hl=pl&ct=clnk&cd=1&gl=pl&client=firefox-a
        • tadeusz542 Kaniu o swoje życie sam się bedę martwił 16.09.07, 14:24
          Po amerykańskich jeździsz ! No to się nie dziwię ,że bez drzew bo
          jeszcze nie widziałem mądrego amerykanina.
    • jureek Re: Stop bezmyślnej wycince 13.09.07, 09:16
      Ja myślę, że u nas zbyt łatwo dostaje się pozwolenie na wycinkę przydrożnych
      drzew. Taniej wyciąć niż np. zamontować barierki ochronne. A drzewo długo rośnie
      niestety. Ostatnio widziałem na odcinku kilku kilometrów wycięte drzewa między
      Namysłowem i Kluczborkiem. Smutny to widok.
      Jura
      • Gość: na zimno Media produkuja tak wielu idiotow, ze trudno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.09.07, 09:42

        sobie wyobrazic iz ktoregos dnia bedzie ich mniej.

        Wycinanie drzew jest tego przykladem.
        Bo to drzewo bralo udzial w wypadku plywaczki.
        "Bo gdyby ono tam nie stalo..."

        Jakie rozumki takie argumenty powiedzialby Kubus Puchatek.
        Niestety.

    • Gość: Marcin Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 10:15
      To nie drzewa atakują samochody ?
      miasta.gazeta.pl/aliasy/mod/super_zoom.jsp?xx=4431034
      • bwv1004 Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach 13.09.07, 10:20
        Gość portalu: Marcin napisał(a):

        > To nie drzewa atakują samochody ?

        Wiesz dobrze, że czym innym jest utrzymanie drzew w takim stanie, by
        się nie waliły przy rozsądnie mocnym wietrze, a czym innym wycinanie
        ich hurtem bo a nuż ktoś kiedyś w jedno z nich walnie. Więc za taką
        demagogię dziękujemy.
    • Gość: Przemek Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 19:27
      miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4652538.html
      • habudzik Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach 13.11.07, 21:23
        Należało by jeszcze zburzyć wszystkie przydrożne domy , zniszczyć słupy ,
        wyrwać kładki , wiadukty , latarnie , światła i temu podobne .Pozostaje pytanie
        : w jakim celu ? Czy po to by jeden z drugim baran mógł sobie spokojnie
        zapierd...ć szybciej ?
        Po to są ograniczenia prędkości oraz wyświechtany tekst o dostosowaniu predkości
        do warunków by w miejscu gdzie stoja te wszystkie "przeszkody" jechac z rozsądną
        predkością gwarantującą że w razie wypadku ( peknietej opony ) skutki nie beda
        tragiczne .
    • Gość: foreks Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach IP: *.acn.waw.pl 13.11.07, 21:43
      jak komu z szydercow powyzej zepchnie komu inny furiat ojca/brata/zone/dziecko
      na drzewo, przestanie dokazywac.
      • Gość: Poll Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 21:55
        Wtedy może właśnie zaczniemy dokazywać by pozbawić furiatów możliwości
        zasiadania za urządzeniem nie dla nich . Nikt nie bedzie zwalał winy na drzewa .
      • Gość: na zimno Nie bylo ludzi na - byly ju zdrzewa. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.11.07, 09:41

        Nie bedzie juz ludzi - beda drzewa.
        Nic nie kapujesz. Liczy sie tylko zakuty leb, klapki na oczach,
        tepe przekonanie, ze to drzewa sa winne no i chec ZEMSTY.

        Myslenie bowiem nie kazdemu pisane jest. Amen.

      • jureek Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach 14.11.07, 10:04
        Gość portalu: foreks napisał(a):

        > jak komu z szydercow powyzej zepchnie komu inny furiat ojca/brata/zone/dziecko
        > na drzewo, przestanie dokazywac.

        Furiatowi można wybaczyć (oj cieszą się furiaci szacunkiem na forum), ale drzewu
        wybaczyć nie można.
        Dobrym rozwiązaniem jest pozostawienie drzew, ale postawienie przed nimi
        barierki energochłonnej.
        Jura
        • Gość: na zimno Powazniejszym problemem "drwali" jest IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.11.07, 11:01

          raczej bariera zaporowa w mozgu.

          Jak juz wszedzie beda barierki energochlonne, bezmozgowcy
          znajda sobie inne miejsca, gdzie bedzie mozna solidnie
          przawalic. To pewne.


      • Gość: Poll Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach IP: *.tvp.pl 14.11.07, 10:44
        Nie było nas , był las . Nie bedzie nas , bedzie las . Zapamietaj
        sobie raz na zawsze że my kierowcy jestesmy tutaj gościnnie i nie
        wolno nam zmieniac tego co od tysiącleci samo sobie radziło bez
        naszej pomocy .
    • Gość: Kodem_PL Zapominacie o jednym... IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 16.11.07, 19:11
      Na drzewach gina nie tylko wariaci drogowi...
      • Gość: na zimno Na wyspach Brytyjczycy, Irlandczycy i Szkoci IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.11.07, 11:59
        Walijczycy:

        tak skutecznie wycinali drzewa a to na opal, a to na mebelki
        do palacykow, a to na mosty, a to na budowe okretow JKM,
        ze teraz zostaly im tylko lyse drogi, pagorki, gory
        i jak chca zobaczyc puszcze to musza jezdzic do Polski.

        Robin Hood nie milaby sie teraz gdzie ukryc.

        Nigdy drwale nie nalezeli do tzw. "myslacych".
        Bo i tez narzedzia maja proste.





        • Gość: Kodem_PL Re: Na wyspach Brytyjczycy, Irlandczycy i Szkoci IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 21.11.07, 02:15
          Ale to chyba z troche innych powodow, w troche innych czasach i okolicznosciach
          tez troche innych;-)
          • Gość: na zimno Powod - zawsze sie znajdzie. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.11.07, 09:41

            Problem polega na tym, ze tylko SKONCZENI GLUPCY nie uwzgledniaja
            SKUTKOW tego, co czynia.

            I o to mi biegalo.
            Ekologia wprawdzie nie byla znana w czasach wiktorianskich,
            ale angielskie ogrody jednak tworzono (z calkiem innych powodow).

            Bezmyslne wycinanie drzew jest dzielem "drwali umyslowych"
            i tych prawdziwych, z tym, ze ci prawdziwi - sa czesto bardziej
            inteligentni od tych umyslowych, a robia to co robia,
            bo im za to placa.







    • naprawdetrzezwy Masz rację. Drzewa muszą zostać. 17.11.07, 11:26
      Im więcej kretynów się na nich pozabija, tym bezpieczniej będzie na drogach.
    • jaro_ss Zostawcie drzewa!!!!! 19.11.07, 06:55
      Ja szusuję 140 drogą między drzewami, to tak pięknie układają sie
      przed przednią szyba i tak fajnie mijają boczne.

      Taki widok wart jest każdej ceny.

      ostawcie te drzewa i tyle....

      Cosięjakiś wyrwidąbek, albo ścinograbek na nie uparł....
    • rapid130 Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach 20.11.07, 20:45
      Stop śmierci na przydrożnych drzewach?

      Nie, nie, nie...

      Stop dyletantom za kierownicą.

      Prowadzenie samochodu jest czynnością bardzo odpowiedzialną. Lekko
      licząc 3/4 kierowców na polskich dróżkach powinno sobie wreszcie z
      tego zdać sprawę. I przestać podchodzić do niej z nonszalacją, jak
      do każdej innej prostej czynności manualnej. :/

      Wtedy nie trzeba będzie wycinać drzew.
    • Gość: Kilka pytań Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach IP: *.rwe.com 21.11.07, 07:49
      Zastanawiam się, czy ten apel ma jakieś zastosowanie praktyczne?

      Czy płyną z niego jakieś konkretne wnioski - np. żeby zamiast
      budować autostrady, przeznaczyć te pieniądze na wycinkę drzew?

      A jak już wytniemy wszystkie drzewa przy wszystkich drogach, to
      jakie będą dalsze kroki? Wymienimy latarnie na gumowe, a domy
      stojące przy drodze wyposażymy w poduszki powietrzne montowane na
      ścianach?

      A może chodzi o jakąś konkretną drogę, gdzie drzewa stoją
      szczególnie ciasno i jest to szczególnie niebezpieczne?

      O co tu w ogóle chodzi...??? Czy ktoś mi wyjaśni?
      • kozak-na-koniu Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach 21.11.07, 08:02
        Gość portalu: Kilka pytań napisał(a):

        > O co tu w ogóle chodzi...??? Czy ktoś mi wyjaśni?

        Po co??? Wątpliwości są niewskazane, pytań i wniosków nie
        przewidziano. Grunt że akcja się rozwija.
    • Gość: Listekklonu Re: Stop śmierci na przydrożnych drzewach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 22:15
      >Energia ta może zabić człowieka w przypadku uderzenia bokiem
      > pojazdu w przeszkodę już przy prędkości 30 km/h.

      Jak zobaczę kogoś jadącego po wiejskiej drodze z prędkością 30 km/h to uwierzę.
      Poza tym po jakiego grzyba wjeżdżać w te drzewa i to w dodatku bokiem??

      Po prostu przestań jeździć po pijanemu i żadne drzewo już więcej na Ciebie nie
      wyskoczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka