Dodaj do ulubionych

FACET nie lubi jechac za BABA

IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 13.09.07, 17:57
poruszam ten watek,aby dowiedziec sie co takiego faceci maja w sobie,ze nie
moga pozwolic aby jechala przed nami kobieta??? Kiedys jade sobie z mama droga
srednio kreta,jedzie za mna pan i zaczyna wyprzedzac,troche mu to nie szlo,
wiec przyhamowalam bo juz byl zakret prawie,ale gosc chcial dopiac swego.
wyprzedzil mnie tak ochoczo,a potem i tak jechal jakies 1,5km/h szybciej!
Niestety pod [pierwsza wieksza gorka jego FURA (dodam,ze jezdze wcale nie
lepsza w dodatku z silnikiem diesla) zaczela niedomagac i teraz to ja musialam
wlec sie za tym dupkiem.Chlopcy powiedzcie jak to jest z wami? Pamietajcie,ze
nie kazda kobieta jezdzi jak baba....
Obserwuj wątek
    • zbig76 Re: FACET nie lubi jechac za BABA 13.09.07, 20:57
      absolutnie nie przeszkadza mi opisana przez Ciebie sytuacja...

      fakt, że ny mężczyźni bardziej zwracamy uwagę na błędy kobiet wynika
      nie z tego że kobiety jeźdżą strasznie źle, ale też w dużej mierze z
      tego powodu, że mają mało okazji ćwiczyć, bo po prostu ich za kółko
      nie puszczamy... jeśli kobieta jeździ dużo jeździ nie gorzej od
      facetów

      a potem mamy pretensje że "baba za kierownicą" :)

      a swoją drogą zawszę wolę mieć w aucie obok fajną babkę :) niż
      faceta :( i nie rozumiem facetów którzy wolą inaczej :))))))))))
      • zbig76 Re: FACET nie lubi jechac za BABA 13.09.07, 20:58
        > absolutnie nie przeszkadza mi opisana przez Ciebie sytuacja...

        tzn jazdy za kobietą :)
      • monibia Re: FACET nie lubi jechac za BABA 14.09.07, 12:37
        No wlasnie NAJWYZSZY CZAS TO ZMIENIC - Drodzy Panowie: Zacznijcie dopuszczac
        swoje kobiety do kierownicy!
        • Gość: na zimno O Boze, tylko nie to! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.09.07, 13:58
          • iberia.pl Re: O Boze, tylko nie to!-jakies 14.09.07, 14:23
            uzasadnienie tej obawy?
            • kozak-na-koniu Re: O Boze, tylko nie to!-jakies 14.09.07, 14:35
              "Baba z wozu - koniom lżej!":-DDD
            • Gość: na zimno Zgodnie ze wzorem Widmarka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.09.07, 15:03
              kobiety sa bardziej narazone na alkohol. Czytalas?

              • iberia.pl Re: Zgodnie ze wzorem Widmarka 14.09.07, 17:25
                Gość portalu: na zimno napisał(a):

                > kobiety sa bardziej narazone na alkohol. Czytalas?

                mozes zmi wyjasnic jaki jest zwiazek z byciem baba za kolkiekm a
                spozywaniem alkoholu?
                • w_r_e_d_n_y Re: Zgodnie ze wzorem Widmarka 17.09.07, 02:56
                  iberia.pl napisała:

                  > > Gość portalu: na zimno napisał(a):
                  > > kobiety sa bardziej narazone na alkohol. Czytalas?

                  > mozes zmi wyjasnic jaki jest zwiazek z byciem baba za kolkiekm a
                  > spozywaniem alkoholu?

                  przypuszczam, ze trudno mu bedzie
                  musialby sie posilkowac "promilami" a jak wszystkim wiadomo ty za chiny ludowe
                  nie mozesz pojac co to takiego
                  • Gość: na zimno No wlasnie. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.09.07, 14:23
                  • iberia.pl wrednuś 17.09.07, 21:35
                    w_r_e_d_n_y napisał:


                    > przypuszczam, ze trudno mu bedzie

                    niemozliwe.....:-DDDDDD

                    > musialby sie posilkowac "promilami" a jak wszystkim wiadomo ty za
                    chiny ludowe nie mozesz pojac co to takiego

                    daruj sobie takie teksty, to ze ty i habudzik nie zrozumieliscie co
                    napisalam i co mialam na mysli to juz wasz problem.Ale ty widze
                    lubisz sie jak habudzik uczepic jednego tematu i pisac o tym ZAWSZE
                    i wSZEDZIe bez wzgledu na to CO jest tematem DANEGO watku.
                    Cierpisz na jakas mania?Idz sie leczyc na nogi bo na glowe juz za
                    pozno.EOT.
                    >
                    • Gość: heh Re: wrednuś IP: 213.134.181.* 22.09.07, 10:42
                      nauczyła się cytować i powtarza
          • Gość: kierownik_zmiany Re: O Boze, tylko nie to! IP: *.20.energis.pl 24.09.07, 12:55
            Nie szszystkie kobiety maja predyspozycje do prowadzenia auta. Moj przyklad o
            tym swiadczy. Posiadam prawko juz troche czasu nie mialem ani jednej stluczki.
            Moja kobieta natomiast srednio co 2-3 miesiace w cos zahaczy, samochod otrze,
            scina zakrety i demoluje krawezniki. Prawko ma juz tez jakis czas i ma wlasny
            samochod ktory uzywa na codzien. Na szczescie jeszce wozu nie skasowala ale to
            moze sie stac jak tak dalej pojdzie. Tak ze nie wiem jak to jest z tymi
            kobietami ? niektore jezdza dobrze niektore gorzej a niektore to nie powinny w
            ogole jezdzic. Jak nieraz widze jakas kobiecine ktora siedzi za kolkiem i jedzie
            conajmniej fatalnie to troche mnie to irytuje. No ale niektorzy faceci tez tacy
            sa. Reasumujac sa kobiety i faceci fatalni za kolkiem ale z doswiadczenia wiem
            ze wiuekszosc fatalnych kierowcow to baby.
            • iberia.pl Re: O Boze, tylko nie to! 24.09.07, 15:31
              Gość portalu: kierownik_zmiany napisał(a):

              > Nie szszystkie kobiety maja predyspozycje do prowadzenia auta.

              prawda, jak rowniez nie wszyscy faceci maja do tego predyspozycje.

              > Moj przyklad o tym swiadczy. Posiadam prawko juz troche czasu

              czyli ile?

              >nie mialem ani jednej stluczki.
              > Moja kobieta natomiast srednio co 2-3 miesiace w cos zahaczy,
              samochod otrze, scina zakrety i demoluje krawezniki. Prawko ma juz
              tez jakis czas i ma wlasny samochod ktory uzywa na codzien.

              jak widac w Jej przypadku praktyka nie czyni mistrza...

              >Na szczescie jeszce wozu nie skasowala ale to
              > moze sie stac jak tak dalej pojdzie. Tak ze nie wiem jak to jest z
              tymi kobietami ? niektore jezdza dobrze niektore gorzej a niektore
              to nie powinny w ogole jezdzic.

              dokladnie, ale tak samo jest z facetami.

              >Jak nieraz widze jakas kobiecine ktora siedzi za kolkiem i jedzie
              > conajmniej fatalnie to troche mnie to irytuje.

              wiesz ja czesto widze takich facetow....a tych niestety na drogach
              jest znacznie wiecej.

              No ale niektorzy faceci tez tacy
              > sa. Reasumujac sa kobiety i faceci fatalni za kolkiem ale z
              doswiadczenia wiem ze wiuekszosc fatalnych kierowcow to baby.

              tak baby w meskim wydaniu :-DDD
    • kozak-na-koniu Re: Seksizm? 14.09.07, 08:37
      Jesteś pewna, że jedyną przyczyną tego manewru była "baba za
      kierownicą"? Ja podobne sytuacje widuję niemal codziennie, choć
      babą, bez cienia wątpliwości nie jestem. Moim zdaniem, debilizm i
      brak wyobraźni są bezpłciowe...
    • tbernard Re: FACET nie lubi jechac za BABA 14.09.07, 09:16
      Proponuję bardziej koncentrować się na sytuacji na drodze i obiektach typu
      samochód w pobliżu zamiast kto w tym samochodzie jedzie. Najczęściej kontakt
      wzrokowy z kierowcą innego pojazdu jaki mi zdarza się nawiązywać (i tym samym
      możliwość rozpoznania płci), to w sytuacjach pomocy we włączeniu się do ruchu
      lub wyjazdu z podporządkowanej gdy małe są szanse aby ten manewr dało się
      wykonać z uwzględnianiem tylko przepisowych reguł pierwszeństwa. No i w tych
      sytuacjach znacznie częściej nie wpuszczają kobiety.
      Zauważyłem, że one znacznie bardziej od mężczyzn kierują się zasadą, że
      zamożność mająca odzwierciedlenie w cenie/jakości auta determinuje, czy ktoś
      jest godzien udzielenia im uprzejmości.
    • Gość: na zimno A w drzwiach jest odwrotnie, babe wrecz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.09.07, 09:34

      puszczaja przed soba z cala gracja.

      To atawizm po czasach jaskiniowych. Jesli baba weszla pierwsza
      do jaskini, to mysliwy mial szanse odczekac az ja ewentualnie
      niedzwiedz skutecznie skonsumuje.

      Raz, ze mial ja w ten sposob "z glowy", a dwa najedzony niedzwiedz
      byl latwiejszy do upolowania.

      Czyli same korzysci.
      Na drodze robie tak: a niech baba jedzie jak sie spieszy i tyle.
    • simon921 Re: FACET nie lubi jechac za BABA 14.09.07, 09:55
      A swoją drogą ciekawe jak kierowcy widzą, że akurat jedzie przed nimi kobieta?
      Po kolorze auta czy co?

      Mi się czasem zdarza wyprzedzić auto jadące z moją prędkością, jeśli kierowca
      zachowuje się jakoś dziwnie niepewnie, nie potrafi wyprzedzać lub nie potrafi
      utrzymać stałej prędkości (np na 90 raz jedzie 80 raz 100). A tak niech sobie
      jedzie z przodu.
      • Gość: fragi Re: FACET nie lubi jechac za BABA IP: *.zebyd.com.pl 14.09.07, 15:11
        Założenie jest fałszywe. Po prostu facet nie lubi jechać za samochodem którego
        kierowca zachowuje się niepewnie, wykonuje jakieś dziwne manewry, "ciećwierzy"
        na jezdni itp. Tak się jakoś dziwnie się składa że kierowcą tego samochodu jest
        w przeważającej większosci wypadków kobieta. Choć nie jest to regułą.
        Zresztą powiedzenie "jedzie jak baba" skądś się przecież wzięło.
    • Gość: Kokeeno Re: FACET nie lubi jechac za BABA IP: 80.54.202.* 16.09.07, 15:05
      Na drodze nie mam za bardzo czasu przyglądać się kierowcom i mam głęboko w poważaniu, czy przede mną jest kobieta, czy mężczyzna. Byle płynnie jechał/a.
      • Gość: fragi Re: FACET nie lubi jechac za BABA IP: *.zebyd.com.pl 16.09.07, 22:43
        No dokładnie tak ! A jak nie jedzie płynnie to go wyprzedzam i już. Niestety
        niektórzy interpretują to inaczej. Mianowicie tak że kierowca (oczywiscie facet)
        w jakiś tajny sposób sprawdza kto kieruje pojazdem jadącym przed nim i w
        przypadku gdy jest to kobieta wyprzedza. Oczywiście KONIECZNIE !
    • viking2 Re: FACET nie lubi jechac za BABA 17.09.07, 02:26
      Gość portalu: ASTRA napisał(a):

      > poruszam ten watek,aby dowiedziec sie co takiego faceci maja w sobie,ze nie
      > moga pozwolic aby jechala przed nami kobieta??? Kiedys jade sobie z mama dr

      Bo nie obchodzi nas tak znow bardzo, kto jedzie, tylko jak. Nie mam problemu z
      jazda za sprawnym kierowca, kimkolwiek on jest (zielony ludzik z Marsa tez
      bedzie OK). Pamietam droge przez Niemcy i Francje, jakies dwa lata temu.
      Wyjechalem dosc wczesnie ze Stuttgartu z docelowym dojazdem do Paryza i wkrotce
      okazalo sie, ze - na skutek nieporozumienia - musze byc w Paryzu znacznie
      wczesniej niz mi sie zdawalo, bo jestem umowiony poznym popoludniem (a bylem
      pewny, ze wprawdzie jestem umowiony, ale o 4 godziny pozniej, niz rzeczywiscie
      bylem). Dzien powszedni, Autobahn, dalej francuskie Autoroute, no co tu duzo
      mowic: przycisnalem (Volvo S60 Turbo). Po drodze zrobilo sie troche deszczu, ale
      bez specjalnego tloku i akurat zdarzyl sie Merol kombi na angielskiej
      rejestracji (i z kierownica po prawej), za fajera blondyna kolo 30-ki. Ludzie,
      jak ona jechala! Pakowalem ponad 2 stowy, zobaczylem ja w oddali w lusterku
      (powolne zblizanie, moze o 5-10 km/h szybciej niz ja), zjechalem na prawy,
      puscilem ja na "pilota konwoju" i przelecielismy okolo 250 km, ona pierwsza, ja
      za nia (nie zeby "na ogonie", tylko normalnie, jakby "w dwa samochody"). Pewnie
      koncentracja juz sie dala we znaki - zmeczenie - i wtedy ona puscila mnie na
      pilota, a sama leciala za mna, nastepne 300 kilometrow. Potem znow ja za nia
      przez jakas godzine, a potem "nasze drogi sie rozeszly" (zdaje sie, ze zjechala
      na trase do Lille, czy cos takiego).
      Ale fakt jest faktem: za takim kierowca jestem gotow jechac w konwoju chocby w
      srodku styczniowej nocy i w sniezyce przez Alpy - i nic mnie nie obchodzi, czy
      to baba, chlop, koza, papuga, czy sam diabel.
    • Gość: zrob_se_dobrze Re: FACET nie lubi jechac za BABA IP: *.c192.msk.pl 17.09.07, 02:49
      Gość portalu: ASTRA napisał(a):

      > poruszam ten watek,aby dowiedziec sie co takiego faceci maja w sobie,ze nie
      > moga pozwolic aby jechala przed nami kobieta??? Kiedys jade sobie z mama droga
      > srednio kreta,jedzie za mna pan i zaczyna wyprzedzac,troche mu to nie szlo,
      > wiec przyhamowalam bo juz byl zakret prawie,ale gosc chcial dopiac swego.

      jezeli na podstawie tego jednego przypadku generalizujesz to ....dziekuje, nie
      ma o czym gadac
      jezeli stale Ci sie tak zdarza, to jest tylko jedno wytlumaczenie - jezdzisz jak
      ciapa czym zmuszasz innych do wyprzedzania nawet w nieodpowiednich warunkach
      • Gość: agaruda ja jestem baba i tez nie lubie;) IP: *.chello.pl 20.09.07, 14:47
        A tak z innej beczki: jechalam sobie kiedys z tesciem, on prowadzil i stalismy
        na czerwonym. Na pasie obok w w jakims Fordzie staly dwie ok 80 letnie babcie.
        Zmienolo sie na zielone i szalona babcia tak wyprula do przodu, ze tescia 106
        konny wozik szans nie mial!!! Pozdrawiam te babcie serdecznie:)
        • Gość: na zimno Eeee tam....bylo inaczej... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.09.07, 16:02

          Pewnie sie babci trzewik byl obsunal na pedal gazu i babcia
          dopiero po 5 kilometrach to zauwazyla, po tym jak sobie poprawila
          mohairowy berecik, ktory jej na oczy spadal.

          A ty od razu pozdrawiasz te "turbo-babcie" jak bohaterki.

          • kozak-na-koniu Re: Co Ty??? 21.09.07, 08:04
            Jak babcia, to już nie człowiek? Według mnie, jest jak w tym starym
            kawale: "jak wszyscy - to wszyscy, babcia też".
            • Gość: na zimno Tak sobie zakpilem, bo i tak nie wierze, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.09.07, 11:39
              ze babcie mialy po 80 lat. To jakies opowiesci z efektami.

              A swoja droga - byly dorosle, wiedzialy co robily.
              • kozak-na-koniu Re: Ot, chytry Dymitry... 22.09.07, 21:53
                ...Nu, i Wania nie durak.:-D
                • Gość: na zimno O moj Boze! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.09.07, 13:32

                  O Boze, to Kozacy znow nad Wisla? No i z cudu nad Wisla nici.

            • Gość: agaruda Re: Co Ty??? IP: *.chello.pl 26.09.07, 20:04
              No mowie serio, najbardziej to sie tesciu oburzyl, hehe. cos tu ktos pisal o
              wolnym ruszaniu na swiatlach - babcie wypruly na zoltym.. Fakt, czesto jak sie
              ktos niemilosiernie wlecze albo jedzie lewikiem "5km/h" to sa trzy warianty
              nieuwzgledniajace rodzaju samochodu: stary dziad, stara baba albo blondyna.. Nie
              zawsze ale jednak to regula.
        • Gość: Marcin Re: ja jestem baba i tez nie lubie;) IP: *.ztpnet.pl 24.09.07, 13:14
          82letnia babcia mojego znajomego ma golfa r32. Mówię to serio.
    • Gość: naprawdetrzezwy Ja nie lubię jeździć za babami. IP: *.chello.pl 21.09.07, 11:25
      Głównie wtedy, gdy robią maquillage.
      Ani wtedy sprawdzić e-maili, ani smsa napisać...

      ;-)

      • Gość: Al6 Re: Ja nie lubię jeździć za babami. IP: *.gts.pl 24.09.07, 12:36
        Przede wszystkim dlatego, że zdecydowanie czesciej bawia sie telefonami
        komorkowymi, z tego powodu np. na swiatlach nie zauwazaja zielonego i nie
        ruszaja o czasie.
    • Gość: bti Re: FACET nie lubi jechac za BABA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 13:42
      Już to ostatnio gdzieś pisalam, kopiuję więc z innego forum.
      Często faceci nie mogą strawić gdy wyprzedza ich kobieta. Pal sześc
      jeśli to ma miejsce na dwu czy trzypasmowej drodze. Ale swego czasu
      dojeżdżałam do pracy do niewielkiej miejscowości. Na wąskich,
      krętych wiejskich drogach prawie każdy burak w rozklekotanym aucie
      przyspieszał gdy go wyprzedzałam. Nie ważne, że wcześniej się toczył
      40 km/h oglądając okoliczne łąki.
      • pirat.ka Re: FACET nie lubi jechac za BABA 26.09.07, 22:41
        Gość portalu: bti napisał(a):

        > Często faceci nie mogą strawić gdy wyprzedza ich kobieta. Pal sześc
        > jeśli to ma miejsce na dwu czy trzypasmowej drodze...

        Dokładnie, a drugiej rzeczy, której nie cierpią to nie daj boże żeby kobieta
        ruszyła przed nimi na światłach. ilekroć ruszę swoim małym autkiem szybciej spod
        świateł niż jakiś kierowca pci męskiej na pasie obok to zaraz cisną gaz w
        podłogę, by wysunąć choć trochę swój dziub przed moją maskę i tylko po to, żeby
        za 20 metrów gwałtownie hamować przed kolejnymi światłami. No ale satysfakcja
        jest - przez chwilę był pierwszy:/
        • edgar22 Re: FACET nie lubi jechac za BABA 27.09.07, 07:45
          > > Często faceci nie mogą strawić gdy wyprzedza ich kobieta.
          >
          > Dokładnie, a drugiej rzeczy, której nie cierpią to nie daj boże żeby
          > kobieta ruszyła przed nimi na światłach.

          Drogie panie, to już paranoja czy tylko kompleksy?
    • emes-nju Re: FACET nie lubi jechac za BABA 24.09.07, 16:56
      Jezdze od prawie 20 lat i jeszcze nie nabylem umiejetnosci precyzyjnego rozpoznawania plci kierowcy na podstawie tego, co widze poprzez tylna szybe i zaglowki poprzedzajacego mnie auta. Jezeli kogos wyprzedam, to nie ze wzgledu na plec kierowcy, bo jej nie znam!

      Z tym, ze dosc precyzyjnie potrafie okreslic plec kierowcy, ktory popelnia na drodze bledy, bo mezczyzni i kobiety dosc mocno sie roznia reakcjami w sytuacjach "kryzysowych". Jadacych dobrze nie potrafie jednak podzielic wg. plci.

      Od tych, ktorzy bledy popelniaja staram sie oderwac. Jezeli jada wolno, to ich wyprzedzam, a jezeli szybko, to pozwalam im zniknac w dali.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka