kris01 19.12.07, 19:50 Czekając na zmianę świateł: wciskam sprzęgło i wrzucam jedynkę, czy czekam na luzie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
habudzik Re: Czekanie na światłach - pytanie 19.12.07, 20:08 Ja w zależności od tego czy światła zmieniają sie często czy świecą godzine odpowiedni dobieram "technike" Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Czekanie na światłach - pytanie 19.12.07, 20:14 jak jest dluga zmiana swiatel to wrzucasz na luz i reczny,jak wiesz, ze zaraz bedziesz miec zielone to wrzucasz jedynke. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy A jaki to ma związek z bezpieczeństwem na drodze? 19.12.07, 21:01 (tylko nie pisz, że sprzęgło może się zużyć i auto zablokuje drogę, grożąc wypadkiem...) Odpowiedz Link Zgłoś
kris01 Re: A jaki to ma związek z bezpieczeństwem na dro 19.12.07, 22:23 A na przykład taki, ze czekając na luzie (bez zaciągniętego hamulca), przy stuknięciu w tył możemy się wtoczyć na skrzyżowanie. Ale tak na serio byłem ciekawy jak należy się zachować. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: A jaki to ma związek z bezpieczeństwem na dro 19.12.07, 23:45 Ale w pierwotnym pytaniu nic o hamulcu nie było. Dylemat dotyczył czy lepiej luz, czy lepiej bieg wrzucony plus sprzęgło. W obu tych stanach można przyblokować auto hamulcem i w obu brak hamulca daje podobną podatność na przepchnięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Stanie nie na luzie nie oznacza zaciągniętego hamu 20.12.07, 09:54 lca. Ale masz rację - stojąc na luzie łatwiej wjedziesz w inny pojkazd (lub człowieka) gdy walnie w ciebie jakiś debil. Jeśłi będziesz stał z zaciągniętym hamulcem ręcznym (czasami nożnym) lub z nogą na hamulcu, to też uderzysz, ale inaczej, ciut słabiej. Więc teraz już wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrob_se_dobrze to jakis konkurs ? IP: *.c192.msk.pl 21.12.07, 04:54 kris01 napisał: > Czekając na zmianę świateł: > wciskam sprzęgło i wrzucam jedynkę, czy czekam na luzie? a skad mamy wiedziec co wtedy robisz? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pet3r Re: Czekanie na światłach - pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 07:47 Nie wiem jak robisz :) Ja wrzucam luz i obserwuję inne światła na skrzyżowaniu, zazwyczaj można zauważyć kiedy będziesz miał zielone (np pieszym kończy się zielone) i wtedy wrzucić jedynkę aby wystartować na wczesnym zielonym (czerwone i zółte :P) Odpowiedz Link Zgłoś
apache5 Uwaga na awaryjne. 21.12.07, 09:50 Stoję na luzie i hamulcu nożnym, przed światłem przy przejeżdzie kolejowym albo na drodze szybkiego ruchu, jako ostatni włączam AWARYJNE. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek33 Re: Uwaga na awaryjne. 21.12.07, 11:37 A na drodze krajowej czy powiatowej już nie używasz awaryjnych? Odpowiedz Link Zgłoś
anci_2108 Re: Uwaga na awaryjne. 21.12.07, 12:30 hmmm...ciekawe, na południu Europy, w Afryce włącza się awaryjne przed zwężeniami, na odcinakh ruchu wahadłowego, na check-pointach (to na Blisim Wschodzie), auto jest bardziej wdoczne po prostu, a apropos świateł stoję na sprzęgle, a przed zamkniętym przejazdem kolejowym gaszę silnik, bo zazwyczaj stoi się dobrych kilka minut Odpowiedz Link Zgłoś
apache5 Re: Uwaga na awaryjne. 21.12.07, 12:31 wojtek33 napisał: > A na drodze krajowej czy powiatowej już nie używasz awaryjnych? Warunki używania świateł to art.51i52 pord.Nie ma potrzeby używać awaryjnych w czasie takiego zatrzymania (jak w pytaniu pierwszym)jeżeli natężenie ruchu małe,bez przesady. A ten system ostrzegania musi być skuteczny,a więc stosowany wyjątkowo. Patrz na dobry przykład TIR-ów. Odpowiedz Link Zgłoś