Dodaj do ulubionych

bat na piratów drogowych

IP: *.rad.vectranet.pl 10.01.08, 19:32
motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ciekawostki/news/bat-na-piratow-drogowych,1039595
poczytajcie. ciekawe kiedy takie u nas wypróbują
Obserwuj wątek
    • habudzik Re: bat na piratów drogowych 10.01.08, 20:35
      Musisz to koledze Ed/Em wyjaśnić na rysunkach bo nie zaskoczył . On cały czas
      jest gdzieś w latach 80 XX wiku jeśli chodzi o możliwości techniczne .
      • jaro_ss Gratuluję podejścia... (ironia)... 11.01.08, 08:44
        Radiowóż jest fajny, ma pomagac łapać przestępców, a dziennikarzyna
        i kolega zakładający post widza go w kontekście czajenia się na bogu
        ducha winnych kierowców, co jadą sobie może trochę szybciej niż
        przepis, ale nie śą zagrożeniem...

        Rozczaruje was: będzie normalnie, bo jak nawet systemowo będzą gps w
        każdym aucie montować i monitować prędkość centralnym
        superkomputerem, to i tak się ludzie pobuntują przeciw temu. Na
        razie jako "normalni" kierowcy jesteśmy mało zintegrowani, ale
        poważniejsze działania ze strony nadgorliwców, spowodują reakcję i
        integrację. Na razie "czasem kogoś złapią" i nie stanowi to
        dotkliwego problemu. Jak zaczną "łapać wszytskich" to się to stanie
        problemem, i pierwszi zaczną kierowcy ciężarówek, a potem inni....
        jako blokady miast, jazdy "Przepisową" prędkościa w dużej grupie
        aut, jazda po rondzie w kółko, wcale nie musi być mniej skuteczne
        niż łażenie pieszych po pasach.....


        Postęp polega na tym, że autem przemieszczasz się coraz szybciej
        przy podobnym bezpieczeństwie i tego nie zahamujesz.....

        Locomotive Act poszedł do lamusa.....
        :o)
        • Gość: Poll Re: Gratuluję podejścia... (ironia)... IP: 195.245.213.* 11.01.08, 08:49
          Jak może coraz szybciej jadacy samochód byc jednocześnie
          bezpieczniejszy dla pieszego czy rowerzysty ? Co za krótkowzroczność
          z Twojej strony .
          • Gość: fragi Re: Gratuluję podejścia... (ironia)... IP: *.zebyd.com.pl 11.01.08, 09:42
            Fajnie byłoby żeby powstał radiowóz który ma system wykrywania dziur w
            nawierzchni, źle ustawionych znaków, kiepskiej widoczności, źle wyprofilowanej
            nawierzchni, kolein itp. Oczywiście z automatycznym powiadomieniem zarządcy drogi.
          • Gość: rekrut1 Re: Gratuluję podejścia... (ironia). IP: *.chello.pl 11.01.08, 16:13
            Gość portalu: Poll napisał(a): > Jak może coraz szybciej jadacy
            samochód byc jednocześnie
            > bezpieczniejszy dla pieszego czy rowerzysty ? Co za
            krótkowzroczność z Twojej strony .
            Co za zawężony punkt widzenia(rozumiem że kolega to rowerzysta?).
            Ano można, wystarczy oddzielić niesfornych rowerzystów od
            niesfornych kierowców, ograniczyć do minimum skrzyżowania ruchu
            pieszego i samochodowego(rowerowego też)a wszyscy będą mogli
            poruszać się szybciej i bezpieczniej, prawda?
            Pozdr.
            Pazdzioch
            • Gość: Poll Re: Gratuluję podejścia... (ironia). IP: 195.245.213.* 11.01.08, 17:14
              Niestety nie sprawi to że samochód bedzie bezpieczniejszy tylko
              przez to ze odgrodzimy go od innych . Masz pojecie Klemensa1 w
              sprawie bezpieczeństwa
              • Gość: :))) Re: Gratuluję podejścia... (ironia). IP: *.com 12.01.08, 08:06
                Może kolega pracuje w inżynierii drogowej i to koledze zawdzięczamy
                międzynarodowe trasy przechodzące pod przedszkolami i poprzez maleńkie
                wioski z krowami na poboczach? Bo przecież odseparowanie ruchu od
                pieszych nie zwiększy bezpieczeństwa! Tylko natychmiastowe
                rozstrzeliwanie kierowców, którzy jechali szybciej niż 40 km/h
                usprawni ruch drogowy w Klerykolandii. Taaak.
                • habudzik Re: Gratuluję podejścia... (ironia). 12.01.08, 10:30
                  Gość portalu: :))) napisał(a):

                  > Może kolega pracuje w inżynierii drogowej

                  Jak miałem inne zdanie na temat obsługi i cen w ASO to byłem pomawiany o prace w
                  ASO , jak pisałem o Mercedesie to podobno byłem pracownikiem salonu MB i robiłem
                  im krypcioche . Już ostatnio nawet byłem panem posterunkowym bo miałem zadenie
                  że policja nie tylko karze za pędkość ale także za przejazd na czerwonym i
                  wyprzadzanie na podwójnej ciągłej . Teraz znów okazuje się że pracuje w "inż
                  drogowej" .Hhehehe , możliwe że tak ale sprzątam tam pod biurkami .




                  > Tylko natychmiastowe
                  > rozstrzeliwanie kierowców, którzy jechali szybciej niż 40 km/h
                  > usprawni ruch drogowy w Klerykolandii. Taaak.

                  Jeśli uznać to za katachrezę to tak , masz całkowitą słuszność .
        • emes-nju Re: Gratuluję podejścia... (ironia)... 11.01.08, 11:11
          jaro_ss napisał:

          > Radiowóż jest fajny, ma pomagac łapać przestępców, a dziennikarzyna
          > i kolega zakładający post widza go w kontekście czajenia się na
          > bogu ducha winnych kierowców, co jadą sobie może trochę szybciej
          > niż przepis, ale nie śą zagrożeniem...

          Bogu ducha jak bogu ducha, ale dziennikarz faktycznie za bardzo (ale jakze politycznie poprawnie) skupil sie na dosc drugorzednej cesze tego auta, czyli na sciganiu jadacych za szybko.

          Zapewne slusznie, bo predzej czy pozniej takie auta trafia tez do Polski. I takie supernowoczesne auta beda sluzyly glownie do scigania scigantow (i beda jadacym 70 km/h pomiedzy tsema halupami pode lasem "wszczepiac" nadajnik GPS :-P ), bo np. o systemie umozliwiajacym weryfikacje tablic rejestracyjnych nawet nie chce mi sie pisac - wystarczy przypomniec sobie ile czasu w Polsce trwa weryfikacja danych kierowcy w czasie rutynowej kontroli :-/ Mnie ostatnio trzymano ponad pol godziny - wychodzi dwa samochody na godzine, a nie potencjalne kilka tys...
        • Gość: karibuuu Re: Gratuluję podejścia... (ironia)... IP: *.rad.vectranet.pl 11.01.08, 15:15
          jaro_ss napisał:

          > Radiowóż jest fajny, ma pomagac łapać przestępców, a dziennikarzyna
          > i kolega zakładający post widza go w kontekście czajenia się na bogu
          > ducha winnych kierowców, co jadą sobie może trochę szybciej niż
          > przepis, ale nie śą zagrożeniem...

          małe wyjaśnienie:
          to co opisałeś powyżej NIE JEST moim podejściem. w moim poście jest link i wyrażam jedynie zaciekawienie za ile takie nowinki technologicznie dotrą do polskiej policji. Bo jak narazie bardzo długo zajmuje im np identyfikacja samochodów na zdjęciach z fotoradarów.
        • edek40 Re: Gratuluję podejścia... (ironia)... 11.01.08, 17:29
          Ja zupelnie spokojnie wyobrazam sobie tachograf zamontowany w kazdym aucie, ktory korzysta z GPS i aktualnych (naprawde aktualnych) map z predkosciami wlacznie. Wtedy na koniec trasy drukarka zamontowana w kazdym samochodzie drukowalaby albo laurke dla prymusa, albo mandat. I taki system wydaje mi sie duzo prostszy i bardziej nie zawodny niz kamera, ktora sprawdza czy sie nie sika w kosowce.
      • edek40 Re: bat na piratów drogowych 11.01.08, 17:26
        Ale dokladnie to o co chodzi? Tu nie widze nic nadzwyczajnego. Moze poza swieta wiara konstruktorow, ze bedzie to dzialac w naprawde bojowych warunkach.

        Ciebie bardzo prosze o wyjasnienie na rysunkach automatycznego rozpoznania czy delikwent sika w kosodrzewinie czy tylko stoi. Szczegolnie, gdy na nieszczescie stoi tylem do kamery. Prosze rowniez o przyblizony opis techniczny rozpoznawania czy pasazerowie maja zapiete pasy z uwzglednieniem czarnego ubrania z wysokimi futrzanymi kolniezami, czarnych pasow bezpieczenstwa, ciemnego wnetrza itp. Bo kwestie rozpoznawania tysiecy tablic w czasie jazdy opracowanu juz bardzo dawno temu. Mierzenia predkosci w rozny sposob rowniez. To wszystko obejmuje glowa bez trudu. Nawet pomiar predkosciu z radiowozu jadacego z naprzeciwka, choc nie sadze, aby zawsze bylo to mozliwe, bo ruch przeciwny zaslania delikwenta. W opisanym radiowozie nikt nie zadal sobie trudu automatyzacji "odchamiania" drog. Czyli zmiany pasa bez kierunku, wciskania sie itp. Teoretycznie moge sobie to wyobrazic. Jednak jako "techniczny", nie obarczony durnym zaufaniem w technike, widze mozliwosc powstawania ogromnej ilosci bledow w interpretacji zdarzen. Wez np. taka statyczna kwestie, jak OCR na skanerze. Nasz najlepszy na swiecie ZUS nieomal polegl przez to organizacyjnie. Przy modernizacji wykonanej przez kolege Krauzego, zalozono, ze platnik bedzie wypelnial zeznanie recznie drukowanymi literkami, lub maszynowo. Maszynowo jakos dzialalo. Natomiast do automatycznego rozpoznawania pisma recznego musiano zatrudnic tysiace sil pomocniczych. Zaden bowiem system OCR nie jest w stanie rozpoznac wszyskich odmian pisma recznego, ktore do tego czesto wychodzi poza kratke, co wprawdzie jest wg. przepisow niedopuszczalne, ale mozliwe. Dzieki tej wpadce ZUS jest pierwsza instytucja w kraju, ktora przyjmuje zeznania tylko elektronicznie. Dodam, ze zapewne jeszcze nie wszystkie zeznania z lat poprzednich zostaly recznie zweryfikowane. W laboratorium Krauzego wszystko dzialalo modelowo. Pani Kowalska modyfikowala swoje pismo, system sie nauczyl i bylo OK. Dopuki zeznania nie napisal edek40 (albo emes :P ). A wszystkie te bledy odbywaly sie w zaciszu urzedow. Chodzilo ponadto o szalenie prosta w sumie czynnosc interpretacyjna, ktora jednakze polegla w konfrontacji z "roznoscia" ludzi. A nawet kwestia prostego lub nie wkladania zeznania w skaner.

        Naturalnie inzynierowie mamia nas laboratoryjnymi pokazami samochodow, ktore sie same prowadza. Na przyklad w oparciu o specjalne linie namalowane na jedni (petle indykcyjne sa za drogie GPS wciaz zbyt malo dokladny). Nie chcialby jednak byc pierwszym ktory wypadnie z takiej nowoczesnej drogi, bo ktos wyrzucil na droge gazete i samochodowy "OCR" zamiast czytac pasy, przeczytal artukul i sie zamyslil, zamiast prowadzic samochod.
        • habudzik Re: bat na piratów drogowych 12.01.08, 18:19
          edek40 napisał:


          > Ciebie bardzo prosze o wyjasnienie na rysunkach automatycznego rozpoznania czy
          > delikwent sika w kosodrzewinie czy tylko stoi.
          Szczegolnie, gdy na nieszczescie
          > stoi tylem do kamery.

          Ty w dalszym ciągu nie rozumiesz . Fototrapy stoją tam gdzie turyście nie wolno
          włazić - sikanie to taka moja sugestia .



          Prosze rowniez o przyblizony opis techniczny rozpoznawan
          > ia czy pasazerowie maja zapiete pasy z uwzglednieniem czarnego ubrania z wysoki
          > mi futrzanymi kolniezami, czarnych pasow bezpieczenstwa, ciemnego wnetrza itp.

          NIe jesteś uważnym forumowiczem . Już o tym koś inny pisał jak można rozpoznac
          czarnego kota w nocy . Tylko prosze nie bierz teraz tego mojego textu dosłownie
          o rozpoznawaniu kotów bo to bedzie ozaczało ze masz iloraz przyblizony do nich
          własnie.





          • Gość: rekrut1 Re: bat na piratów drogowych IP: *.chello.pl 12.01.08, 20:50
            habudzik napisał:"Ty w dalszym ciągu nie rozumiesz . Fototrapy stoją
            tam gdzie turyście nie wolno włazić - sikanie to taka moja
            sugestia."
            No wiesz habudzik ja ciebie nie rozumię jak możesz namawiać do
            sikania w kosodrzewinie? O ile pamiętam to jest to pod ochroną.
            Pozdr.
            Pazdzioch
          • edek40 Re: bat na piratów drogowych 13.01.08, 09:38
            > Ty w dalszym ciągu nie rozumiesz . Fototrapy stoją tam gdzie turyście nie wolno
            > włazić - sikanie to taka moja sugestia .

            To naprawde bardzo zmienia postac rzeczy :)))) Takie urzadzenie ma stopien skomplikowania mniejszy niz najprostszy komputer domowy.

            > NIe jesteś uważnym forumowiczem . Już o tym koś inny pisał jak można rozpoznac
            > czarnego kota w nocy .

            Jezeli masz na mysli podczerwien, co wylapie nawet pasiastego orangutana. Nie da jednak rady rozroznic podobnie nagrzanych elementow wyposazenia samochodu i ubran obywateli, do tego przez szybe. Znaczy na pewno da, ale nie sadze zeby pomiar byl na tyle pewny, aby walnac manadat. A juz na pewno nie automatycznie. Byloby to 100% pewne, gdyby producenci pasow "wszczepiali" cos widocznego dla przyzadow pomiarowych. Nie wydaje mi sie, aby to robili.

            Niedawno zatrzymal mnie patrol i byl bardzo zdzwiwiony, ze mam zapiety pas. Im wydawalo sie, ze nie. A jechali z tylu, wyprzedzili, a dopiero potem zatrzymali.
            • habudzik Re: bat na piratów drogowych 13.01.08, 11:40
              edek40 napisał:


              > To naprawde bardzo zmienia postac rzeczy :)))) Takie urzadzenie ma
              stopien skom
              > plikowania mniejszy niz najprostszy komputer domowy.

              Teraz nagle się dowiedziałeś co to fototrap.



              > Jezeli masz na mysli podczerwien, co wylapie nawet pasiastego
              orangutana. Nie d
              > a jednak rady rozroznic podobnie nagrzanych elementow wyposazenia
              samochodu i u
              > bran obywateli, do tego przez szybe.


              Jezu , czy ktoś może mu czyli Edfardowi pokazć jak wyglaza zdjecie w
              nocy z takiego fotoradaru ? MI sie nie chce szukać a takie ładne
              były .
              • edek40 Re: bat na piratów drogowych 13.01.08, 19:20
                > Teraz nagle się dowiedziałeś co to fototrap.

                Ja tylko wyrazilem watpliwosc, czy sa juz tak inteligentne, ze rozpoznaja sikajacych. Ty dopiero ostatnio przyznales, ze chodzi wylacznie o wchodzenie w kosowke, a to wielka roznica. Najpierw opowiadasz jakie historie rodem z s-f, a potem opisujesz mi urzadzenie, ktore mam w domu. Czujnik ruchu uruchamia u mnie swiatlo przed garazem. Oczywiscie moglbym tam zamontowac kamere na podczerwien. Ale sikajacego by nie rozpoznala i stad moje watpliwosci.

                > Jezu , czy ktoś może mu czyli Edfardowi pokazć jak wyglaza zdjecie w
                > nocy z takiego fotoradaru ?

                Ja wiem jak wyglada zdjecie w podczerwieni. Nie wiem tylko czy istnieje niezawodny system rozpoznajacy fakt zapiecia lub nie pasow, co probujesz wmowic. Tego nawet czlowiek nie do konca moze byc pewny. Na 100% to mozna byc pewnym, tylko ze sa zapiete, gdy je dobrze widac. Gdy jednak gina w faldach obszernego ubrania? A moze mandat powinien byc wtedy automatycznie wystawiony za niewlasciwy ubior? Ma nadzieje, ze bedziesz pierwszym i ostatnim zaszczyconym.
                • habudzik Re: bat na piratów drogowych 13.01.08, 22:50
                  edek40 napisał:

                  > > Teraz nagle się dowiedziałeś co to fototrap.
                  >
                  > Ja tylko wyrazilem watpliwosc, czy sa juz tak inteligentne, ze rozpoznaja sikaj
                  > acych. Ty dopiero ostatnio przyznales, ze chodzi wylacznie o wchodzenie w kosow
                  > ke, a to wielka roznica.

                  Nie , wcześniej Ci pisałem o innych przypadkach stosowania fototrapu co również
                  usiłowałeś wyśmiać .




                  > Ja wiem jak wyglada zdjecie w podczerwieni. Nie wiem tylko czy istnieje niezawo
                  > dny system rozpoznajacy fakt zapiecia lub nie pasow, co probujesz wmowic.


                  Zdjęcie z fotoradaru w nocy wygląda tak samo prawie jak zdjęcie w dzień z
                  normalnego aparatu tylko jest czarno-białe . Rozdzielczość jest wystarczająca .
                  • edek40 Re: bat na piratów drogowych 14.01.08, 11:23
                    > Nie , wcześniej Ci pisałem o innych przypadkach stosowania fototrapu co również
                    > usiłowałeś wyśmiać .

                    Oj, przesadzasz. Raczej wyrazalem moj brak wiary w mozliwosc automatycznego namierzenia strumienia sikow lub niezapietych pasow, zostawiajac to monitoringowi z obsluga. Gdy doszlismy, ze to sikanie wymysliles w celu podciagniecia dramatyzmu, to naturalnie zgodzilem sie z Toba.

                    > Zdjęcie z fotoradaru w nocy wygląda tak samo prawie jak zdjęcie w dzień z
                    > normalnego aparatu tylko jest czarno-białe . Rozdzielczość jest wystarczająca .

                    Wprawdzie siebie na takim zdjeciu nie widzialem, ale zdjecie ta w ogole widzialem. Dalej upieram sie, ze nie ma mozliwosci automatycznego wlepienia mandatu za niezapiecie pasow. Na przyklad w moim oplu pas nie ma regulacji i wychodzi z boku samochodu nieco ponizej mojego ramienia. Zdecydowanie nie widac go nad ramieniem, co mogloby ulatwic automatyczne namierzenie. W ogole dostrzezenie tego pasa na mojej czarnej kurtce jest na tyle trudne, ze jak pisalem, zatrzymano mnie za niemanie pasow. Jak wiec wyobrazasz sobie automatyczna diagnoze. Szczegolnie, ze jezdze w rozpietek kurtce, wiec kurtka "odklada sie" na piersiowy odcinek pasa, a kolnierz zaslania pas na ramieniu. Pas dobrze widac dopiero na brzuchu. Ja nie wierze w te telewizyjne systemy naprowadzajace, ktore nie dosc, ze namierzaja gdzie jest szpieg, to jeszcze pokazuja rozklad pomieszczen i to z mozliwoscia obrotow itp. Takie komputerowe 3D. Chyba, ze sa jednak takie systemy i taki fototrap moze zrobic fotke mogego brzucha przez nadwozie i deske rozdzielcza. Wtedy - poddaje sie - wyjdzie, ze jestem dinozaurem.
                    • habudzik Re: bat na piratów drogowych 14.01.08, 12:48
                      edek40 napisał:
                      >
                      > Oj, przesadzasz. Raczej wyrazalem moj brak wiary w mozliwosc automatycznego nam
                      > ierzenia strumienia sikow lub niezapietych pasow, zostawiajac to monitoringowi
                      > z obsluga. Gdy doszlismy, ze to sikanie wymysliles w celu podciagniecia dramaty
                      > zmu, to naturalnie zgodzilem sie z Toba.

                      Fototrap nie bedzie służył do oceny czy pasy są zpiete czy nie . On ma służyć do
                      fotografowania tych którzy znajda się nie tam gdzie powinni ( zawracają na
                      zakazie , skracaja sobie droge pod prąd itp ) a pasy czy zapiete czy nie ocenić
                      może każdy funkcjonariusz o czym równiez czas temu pisałem .

                      Kiedys w niedalekiej przyszłości zapewne także pasy niezapięte bedzie można za
                      pomoca radaru wykryć w sposób automatyczny . Nie widze przeciwskazań od strony
                      technicznej




                      > Wprawdzie siebie na takim zdjeciu nie widzialem, ale zdjecie ta w ogole widzial
                      > em. Dalej upieram sie, ze nie ma mozliwosci automatycznego wlepienia mandatu za
                      > niezapiecie pasow.


                      Przecież pisałem że teraz jescze trzeba to robić ręcznie i dodałem że zależy to
                      od woli funkcjonariusza .
    • naprawdetrzezwy Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Polsce? 11.01.08, 10:24
      A propos - dlaczego nie zamyka się dróg niebezpiecznych, tylko stawia znak
      "koleiny" itd?

      Czy mogę wsiąść do niesprawnego auta i zawiesić tabliczkę: "brak świateł,
      zbieżności, hamulców, amortyzatora i tłumika"?
      I tak sobie jeździć?


      Kiedy policja zamknie do pierdla odpowiedzialnych za stan dróg?
      Kiedy policja obligatoryjnie będzie zamykała (dla ruchu) niesprawne drogi?
      Kiedy policja zacznie poważnie traktować swoje obowiązki?
      • Gość: na zimno I to Ty, trzezwy, zadajesz takie retoryczne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.01.08, 10:31
        pytania?

        Moze tym razem zostalo Ci pare promilli po "wczorajszym"?

        Moralicja nigdy sie tym nie zajmie.
        Ma latwiejsze sprawy na glowie.
        • naprawdetrzezwy Masz rację. Poniosło mnie. 12.01.08, 16:11
          Ale może ktoś kiedyś zada to pytanie i wymoże odpowiedź i karę dla tych
          (nieczytelne, ale niecenzuralne słowo) z policji.
      • habudzik Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 13.01.08, 00:37
        naprawdetrzezwy napisał:
        > Kiedy policja obligatoryjnie będzie zamykała (dla ruchu) niesprawne drogi?

        Zamknąć mogą już , od ręki, tylko jak wtedy Ty i Tobie podobni wytłumaczą
        lekceważenie przepisów skoro teraz je tłumaczą złym stanem infrastruktury ???????
        • edek40 Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 13.01.08, 11:35
          Ty jak zwykle o d... strony. Tlumaczyc to sie beda wreszcie musieli ci, ktorzy odpowiadali i odpowiadaja za drogi.
          • habudzik Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 13.01.08, 12:35
            Oni też ale jak Wy wyjaśnicie .
            • jureek Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 13.01.08, 13:58
              habudzik napisał:

              > Oni też ale jak Wy wyjaśnicie .

              Na pewno jakieś wyjaśnienie znajdą, co do tego jestem pewny. A to
              przyzwyczajenie, może plamy na słońcu, zawsze coś się znajdzie na
              usprawiedliwienie egoistów mających w d...pie innych ludzi.
              Jura
              • Gość: prawdziwy tebe Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol IP: *.aster.pl 13.01.08, 19:37

                egoistami, to sa na przyklad kolarze blokujacy drogi szybszym
                uzytkownikom drog. oni sie wloka 15 km/h, to inni tez beda! i
                co ich obchodzi, ze ktos ma do przejechania 300 km, mogl przeciez
                dzien wczesniej wyjechac...
                • jureek Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 13.01.08, 19:56
                  Kto Ci dał prawo jazdy, że rowerzyststy wyprzedzić nie potrafisz? Ech ta korupcja.
                  Jura
                  • Gość: prawdziwy tebe Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 13:24

                    a kto pwiedzial, ze ja? tir nie moze, hipokryto. a ja moge jechac
                    za nim.

                    i gdzie jest ten post w ktorym rzekomo pisalem, ze przepisy sa
                    bolszewickim wymyslem?
                  • Gość: prawdziwy tebe i co? zabraklo odwagi, zeby sie zmierzyc... IP: *.aster.pl 15.01.08, 20:46

                    ...z wlasnymi slabostkami?
            • edek40 Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 13.01.08, 16:38
              Oni nikomu sie nie tlumacza. Tlumacza sie zas kierowcy, ktorzy zostali zlapani na zapomnianej czterdziestce (po przebudowie pol roku wszesniej) na dwujezdniowej szosie w szczerym polu. Celowo nie pisze nic o prawdziwych piratach drogowych. Ja bowiem bez problemu rozrozniam piratow od kierowcow, ktorzy na mandat zasluzyli, bo zarzadzajacy drogami nikomu i z niczego sie nie musza tlumaczy i sie nie tlumacza (vide watek o dzwonieniu do GDDiA).
              • habudzik Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 13.01.08, 17:53
                edek40 napisał:

                > Oni nikomu sie nie tlumacza. Tlumacza sie zas kierowcy, ktorzy zostali zlapani
                > na zapomnianej czterdziestce (po przebudowie pol roku wszesniej) na dwujezdniow
                > ej szosie w szczerym polu.

                Ciężko u nas podobno o dwujezdniową szose w szczerym polu bo wg Was u nas same
                zabudowane tereny z jednojezdniową uliczką o ruchu wahadłowym . A tak już na
                serio to myślisz że wyremontowany kawałek drogi zostaje otwarty bez tzw. odbioru
                technicznego ? Te dwie grupy zawodowe nie przepadaja za sobą więc raczej nie
                jest możliwe by na coś inspektor przymknął oko . Nie sądze by nie zauważył
                pozostawionego znaku a skoro jest to wg Was nagminne zachowanie to nie może być
                mowy o przypadku . Jest w tym jakiś sens podejrzewam .




                Celowo nie pisze nic o prawdziwych piratach drogowyc
                > h. Ja bowiem bez problemu rozrozniam piratow od kierowcow,

                Raczej każdy odróżnia tylko każdy przedstawia to inaczej . Wg Was piratów jest
                niewielu a wg mnie każdy kto jedzie ponad 80km/h przez teren zabudowany jest na
                najlepszej drodze do tego by nim zostać .
                • edek40 Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 13.01.08, 18:07
                  Szczegolnie gdy chodzi o polozenie laty na jezdni. Tak, tu odbior jest szalenie wazny. A nawet gdy jest. Inspektor stwierdza, ze wszystko jest OK, mozna jezdzic. Ekypa zdejmuje barierki, ale nie chce im sie cofac po znak. Zdejma go dopiero w czasie inwentaryzacji za pol roku, gdy okaze sie, ze wyparowalo 123 czterdziestki. I nagle wszystkie zdejma...
                  • habudzik Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 13.01.08, 22:45
                    edek40 napisał:

                    > Szczegolnie gdy chodzi o polozenie laty na jezdni.

                    No jesli jest łata to tak jakby plama oleju chyba że potrafi ktoś nowy asfsalt
                    tak dobrać by miał identyczną przyczepność jak stary , zjeżdżony


                    Tak, tu odbior jest szalenie
                    > wazny. A nawet gdy jest. Inspektor stwierdza, ze wszystko jest OK, mozna jezdz
                    > ic. Ekypa zdejmuje barierki, ale nie chce im sie cofac po znak.

                    Barierki zdejmuje ( jeśli przy łatach one w ogóle są ) i celowo omija znak by
                    Wam na złość zrobić. I taki oto proceder ma miejsce w całej Polsce bo widocznie
                    się chłopaki zmówiły . Rozliczaja się też tylko z barierek , szpadli ale znaków
                    już nie .
                    • edek40 Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 14.01.08, 10:18
                      > No jesli jest łata to tak jakby plama oleju chyba że potrafi ktoś nowy asfsalt
                      > tak dobrać by miał identyczną przyczepność jak stary , zjeżdżony

                      Czyli co, 40 km/h dozywotnio, az do wymiany calej nawierzchni?

                      > Barierki zdejmuje ( jeśli przy łatach one w ogóle są ) i celowo omija znak by
                      > Wam na złość zrobić. I taki oto proceder ma miejsce w całej Polsce bo widocznie
                      > się chłopaki zmówiły . Rozliczaja się też tylko z barierek , szpadli ale znaków
                      > już nie .

                      Kto wie, moze trafiles w sedno. Moze nie w kwestii zmowy (tu sprawe powinien zbadac UOKiK), co raczej w niepisanego , totalnego, szkodniczego, potencjalnie zabojczego tumiwisizmu naszych drogowcow w ogole. Nie tylko przy zapominaniu usuwania zbednych znakow.
                      • habudzik Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 14.01.08, 10:26
                        edek40 napisał:

                        > > No jesli jest łata to tak jakby plama oleju chyba że potrafi ktoś nowy as
                        > fsalt
                        > > tak dobrać by miał identyczną przyczepność jak stary , zjeżdżony
                        >
                        > Czyli co, 40 km/h dozywotnio, az do wymiany calej nawierzchni?

                        Nie . Do czasu aż nawierzchnie w swej jakości zbliżą się do siebie . Nie pytaj
                        ile to ma trwać mać , bo nie weim .




                        > Kto wie, moze trafiles w sedno. Moze nie w kwestii zmowy (tu sprawe powinien zb
                        > adac UOKiK), co raczej w niepisanego , totalnego, szkodniczego, potencjalnie za
                        > bojczego tumiwisizmu naszych drogowcow w ogole.

                        Tumiwisizm oznaczałby że to pozostawianie w całej Polsce czegoś jest przypadkowe
                        ale Ty sugerujesz jakąś gigantyczną zmowe bo tylko znaki zostawiają i robią to
                        wszyscy nagminnie . Albo więc jest to zarządzenie odgórne by je zostawiać albo
                        przy pomocy CB rozniosła się gminna wieść że trzeba kierowcom robić na złość i
                        zostawiać znaki celowo . Inspektorów , burmistrzów , kierowników robót , wójtów
                        , bezradnych i radnych , prezydentów miast i kogo tam jeszcze przekupiono by nie
                        jeździli i się nie czepiali pozostawionych znaków bo to wszystko jest na złość
                        kierowcom .
                        • edek40 Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 14.01.08, 11:04
                          > Nie . Do czasu aż nawierzchnie w swej jakości zbliżą się do siebie . Nie pytaj
                          > ile to ma trwać mać , bo nie weim .

                          Ale nie masz na mysli wwalcowania laty w droge tak, aby byla na tym samym poziomie co droga? Bo wiesz, to trwa dlugo, a na koniec lata zostaje i tak wydlubana przez duze auta. Zauwazylem bowiem, ze nasi spece od latania drog maja powazny problem ze "szpachlowaniem". Czasem zastanawiam sie czy w nocy jakis medrek nie zdejmuje miary z dziury, z zaciszu szykuje sie late w warsztacie, a w dzien, w godzinach szczytu, late te sie zaklada. I zawsze wystaje powyzej poziomu asfaltu. Nawet to rozumiem - wszak taka dziura ma strasznie duzo wymiarow do zlapania. Dobrze, ze w ogole jakos sie trzyma.

                          > Tumiwisizm oznaczałby że to pozostawianie w całej Polsce czegoś jest przypadkow
                          > e
                          > ale Ty sugerujesz jakąś gigantyczną zmowe bo tylko znaki zostawiają i robią to
                          > wszyscy nagminnie . Albo więc jest to zarządzenie odgórne by je zostawiać albo
                          > przy pomocy CB rozniosła się gminna wieść że trzeba kierowcom robić na złość i
                          > zostawiać znaki celowo . Inspektorów , burmistrzów , kierowników robót , wójtów
                          > , bezradnych i radnych , prezydentów miast i kogo tam jeszcze przekupiono by ni
                          > e
                          > jeździli i się nie czepiali pozostawionych znaków bo to wszystko jest na złość
                          > kierowcom .

                          Alez nie podejrzewam ich o takie intencje. Wszak zlosliwosc jest cecha ludzi inteligentnych. To po prostu tepa glupota, asekuranctwo, zapominalstwo i Bareja na 100%.

                          Gdy wyjezdzam do pracy mam odnowiona droge. Dzieki temu, mozna juz jezdzic 50 km/h (a nie 40 km/h wczesniej), choc opisywanemu odcinkowi daleko do terenu zabudowanego (najblizsza chalupa 100 m - nawet za komuny nie bylby to juz teren zabudowany). Wjezdzam w las, w ktorym namalowano linie ciagla (slusznie, bo droga kreta) nikt jednak nie rozwazyl zasadnej w tym miejscu siedemdziesiatki. Szczesliwie znajacy te droge jezdza wolno, wiec gina co najwyzej przyjezdni. Wyjezdzam z lasu i wjezdzam w teren zabudowany. Ale bez znaku informujacego o tym fakcie. Strasznie mnie to cieszy, bo tubylcy uwazaja na samochody, a kierowcy na tubylcow - pelna symbioza, wypadkow brak. Mijam rondo, ktore jest znakomite dla osobowek i zdecydowanie potrzebne. Szkoda tylko, ze jak trafi sie wieksze auto ciezarowe, to robi sie korek, ale taka juz uroda naszych mikrorondek, prefabrykowanych w Chinach. Wyjezdzam na prosta, jade i.... mamy wreszcie upragniony znak "teren zabudowany". Nie rozgladam sie, bo wiem, ze nie jest zabudowany. Nastepnie, po jakichs 400 metrach mijam tabliczke informujaca o granicy administracyjnej tego "terenu zabudowanego". Dostaje w nagrode 40 km/h, choc domy oddalone sa na spora odleglosc, jest oswietlenie i chodnik. Wczesniej pisalem o bocznej drozce, odchodacej od tej glownej, gdzie chalupom samochody urywaja drzwi, nie ma chodnika, a oswietlenie pochodzi glownie z okien, bo latarnie sa sobie takie. Tu w majestacie prawa mozna smigac 50 km/h, co jest ewidentna proba zabojstwa. Opisuje odcinek okolo 5 km konsekwentnego do bolu oznakowania. Ja to nazwiesz? Glupota, tumiwisizm, ograniczenie, olewanie? A moze jakos inaczej? Osobiscie chcialbym moc nazwac to zlosliwoscia wynikajaca ze zmowy. Wiedzalbym, ze danie w pysk za draznienie sie z ludzmi jest zasadne, a jesli sedzia rozpatrujacy sprawe uzywa tej drogi, to korzystny dla mnie wyrok jest stuprocentowo pewny.
                          • habudzik Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 14.01.08, 11:13
                            edek40 napisał:

                            > Ale nie masz na mysli wwalcowania laty w droge tak, aby byla na tym samym pozio
                            > mie co droga?

                            Niewyraźnie napisałem ? Chodziło o to że inna ma przyczepność asfalt stary i nowy .



                            Bo wiesz, to trwa dlugo, a na koniec lata zostaje i tak wydlubana
                            > przez duze auta.

                            Możliwe że nie reagowanie na pozostawiony przed łatą znak spowodowało że to
                            właśnie dłubnięcie było mocniejsze .




                            > Alez nie podejrzewam ich o takie intencje. Wszak zlosliwosc jest cecha ludzi in
                            > teligentnych.


                            Ale do tego to sprowadzaxz . Wszyscy się zmówili bo nagminnie zostawiaja znaki a
                            nie inne rzeczy . To musi być jakaś zmowa bobez zmowy nie może być takiego
                            przypadku . No chyba że to odgórny nakaz .



                            > Gdy wyjezdzam do pracy mam odnowiona droge......

                            ....sorry mam za mało RAMu by tak długi text przeczytać . Pisz nieco krócej
                            jesli mam odpowiadać
                            • edek40 Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 14.01.08, 11:38
                              > ....sorry mam za mało RAMu by tak długi text przeczytać . Pisz nieco krócej
                              > jesli mam odpowiadać

                              RAM do kompa jest tani. Do glowy nie istnieje.

                              Krocej sie nie da. Opisalem w miare dokladnie, abys nie probowal lapac mnie na skrotach.
                              • habudzik Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 14.01.08, 11:53
                                O co to to nie. Na skrótach Cię nie łapie , na bredniach i nie trzymaniu linii
                                juz tak .
                                • edek40 Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 14.01.08, 11:56
                                  Lapiesz, lapiesz. Szczegolnie gdy prakuje Ci argumentow. Taraz do tego zaczyna Ci brakowac RAMu i nie potrafisz ocenic drogowca, ktory znakuje okolice mojego zamieszkania.
                                  • habudzik Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 14.01.08, 12:42
                                    edek40 napisał:

                                    > Lapiesz, lapiesz. Szczegolnie gdy prakuje Ci argumentow.

                                    Nie brakuje mi argumentów jeśli zabieram głos . Gdy mi ich brakuje to się nie
                                    odzywam . Atego drogowca co u Ciebie znaki stawia to nie znam więc jak moge się
                                    do jego pracy ustosunkować .?



                                    Taraz do tego zaczyna
                                    > Ci brakowac RAMu i nie potrafisz ocenic drogowca, ktory znakuje okolice mojego
                                    > zamieszkania.
                                    • edek40 Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 14.01.08, 12:44
                                      Mylisz argumenty z odbijaniem pileczki. Czesto.
                                      • habudzik Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 14.01.08, 12:49
                                        Pokaż mi ten argument który obaliłeś .
                                        • edek40 Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 14.01.08, 13:14
                                          Juz pisalem, ze jestes dogmatykiem. Tu nie ma nic do obalania. Chyba, ze masz na mysli flaszke.

                                          Piszac o odbijaniu pileczki mialem na mysli Twoje ustosunkowywanie sie domoich wypowiedzi. Do nic nalezy ostatnia.
                                          • habudzik Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 14.01.08, 13:52
                                            Ale to w dalszym ciągu nie wyjaśnia jakie moje argumenty obaliłeś bo jakie Twoje
                                            ja obaliłem to wiemy wszyscy .
                                            • edek40 Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 14.01.08, 16:26
                                              Swoj wywod z reguly zaczynasz od radosnego stwierdzenia, ze snieg jest czarny. Wdaje sie z Toba w polemike, w ktorej dowiaduje sie, ze malo sie znam, nie bylem we Francji i w ogole. W toku dyskusji, przy ktorej wysiada Monty, stwierdzasz, ze snieg przeciez jest bialy, a to, ze jest czarny... to widziales cos takiego w nocy, ale generalnie to jest bialy, chyba ze zolty, gdy fototrap nie wyczuje zlotego deszczu. No i pudlo. Zadnego argumentu nie obalilem.

                                              To tak jak z tymi rondem NAD autostrada, ktora nie jest wcale autostrada tylko droga ekspresowa i tak w ogole to nigdy nie pisales, ze rondo jest NA autostradzie, bo jest NAD droga ekspresowa. Znowu nie obalilem zadnego Twojego argumentu. Pomylilem bowiem autostrade z droga ekspresowa. Nie zmienia to wprawdzie faktu, ze to rondo nie jest NA owej drodze tylko NAD. Wazne jest, ze nie jest NA autostradzie, bo to droga ekspresowa.

                                              Owszem, przytnaje, obaliles moje argumenty. Rondo wcale nie jest NA autostradzie. Bo jest NAD droga ekspresowa.
                                              • habudzik Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 14.01.08, 16:48
                                                Jeśli już o fototrapie przykład podajesz to się pomyliłeś . To ja bowiem
                                                napisałem że można kierowce złapać na np : pokonaniu skrzyżowania w sposób
                                                niezgodny z KD na co Ty odpowiedziałeś że nie wiesz jakim cudem . Na to ja że :
                                                właśnie fototrapem , na to Ty : nie ma czegoś takiego , na to ja : jest , na to
                                                Ty : no fakt jest , ale pasów nie zobaczy , na to ja : nie pasów szuka tylko
                                                niewłaściwych zachowań na skrzyżowaniu . Morał taki :
                                                Wiesz już że FT istnieje a myślałeś że nie , wiesz że działa , wiesz co robi ,
                                                wiesz jakich wykroczeń szuka a mimo to marudzisz .
                                                Widzisz , po rozmowie ze mną wielu rzeczy się o nim dowiedziałeś choć wielu
                                                jeszcze nie wiesz . Masz jakieś pytania odnośnie moich argumentów czy masz dość ?
                                                • edek40 Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 14.01.08, 17:47
                                                  Cos Ci miedzy uszami szumi. Ciagle mylisz swoje slowo pisane z ideami niewyartykulowanymi. Czesto to, co pisze do Ciebie zupelnie nie trafia, bo probujesz przewidywac moje odpowiedzi, ktore nawet gdy padaja w innej, niz sie spodziewales, formie nie zmieniaja Twojej odpowiedzi. I tak mamy fototrap lapiacy sikajacych i jezdzacych bez pasow, z czym sie nie zgadzam, a Ty probujesz mi wmowic, ze nie wiem ze istnieja takie, ktore badaja przejazd na czerwonym. A jest to tym bardziej kuriozalne, ze ja nie dosc, ze z tym sie zgadzam, to nawet stwierdzilem, ze widzialem takie cuda w Warszawie.

                                                  Zbyt sie wysilam. Jestes niewyleczalny.
                                                  • Gość: Poll Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 18:57
                                                    Niczego Ci nie wmawiam bo sam przecież pisałeś że FT to S-F . Mylisz pojecia .
                                                    To ja Ci cały czas staram sie uzmysłowić że radar wcale nie musi tylko i
                                                    wyłącznie robić zdjęcia tym co przekraczaja prędkość a Ty nazywasz ( nazywałeś
                                                    bo zmieniłeś zdanie ) to S-F.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=73784603&a=73840445
                                                    Poczytaj sobie ten wątek i to co tam nabazgrałeś .
                                                    Ale nie martw się , dobrze że chociaz po dwu tygodniach zmieniłeś nico zdanie .
                                                  • edek40 Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 15.01.08, 12:09
                                                    Czy wlasnie probujesz mi wmowic, ze napisalem, ze na fotce z fotoradaru widac tylko tablice rejestracyjna? Ty chyba zupelnie nie rozumiesz co sie do Ciebie pisze. Sugerujesz, ze taki fotoradar moze Bog wi co. Wobec tego, ze mowimy o systemie, ktory docelowo ma byc calkowicie automatyczny, spodziewam sie, ze te pasy i sikanie tez automatycznie.
                                                  • habudzik Re: Jaki top ma związek z fatalnymi drogami w Pol 15.01.08, 13:54
                                                    Masz afazje nominalną ?????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka