Dodaj do ulubionych

Sprzeczność znaków

16.01.08, 14:45
Witam

Na początek plan sytuacyjny.

Jest to fragment placu Biegańskiego w Częstochowie.
Zatoczka autobusowa po prawej jest nieużywana,
ta u góry po lewej czynna.

Tak jak pokazane na obrazku, przed wjazdem na plac
widoczny jest pionowy znak nakazu jazdy w lewo.
Informuje on, że mogę jechać w lewo z każdego z tych pasów.

A tu nagle na prawym pasie pojawia się znienacka
znak poziomy BUS!

Przed umieszczeniem napisu BUS jeździłem tak:
Sytuacja nr 1

Znając to skrzyżowanie jeżdżę tak:
Sytuacja nr 2


Ale przyjezdni nie znający tego skrzyżowania chcąc jechać tam,
gdzie ja i jednocześnie być w porządku z przepisami ruchu drogowego,
będą jechać tak:
Sytuacja nr 3


Czy te znaki nie są ze sobą sprzeczne? Przed wjazdem na skrzyżowanie
znak pionowy mówi, że mogę skręcić z prawego pasa, ale później
znak poziomy mówi co innego.

Co o tym myślicie? Jak się zachować?

Jak już wydzielają pas dla autobusów, to niech o tym poinformują
wcześniej. Wystarczy dopisać BUS pod prawą strzałką
na znaku pionowym.
Obserwuj wątek
    • wojtek33 Re: Sprzeczność znaków 16.01.08, 16:05
      barone napisał:

      > wcześniej. Wystarczy dopisać BUS pod prawą strzałką
      > na znaku pionowym.

      i coś mnie się widzi, że póki nie dopiszą możesz ten niby pas dla
      busów olewać. Jeśli przegapiłem jakąś zmianę przepisów to odszczekam.
      • wojtek33 Re: odszczekuję 16.01.08, 17:28
        Zgodnie z Rozporządzeniem z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i
        sygnałów drogowych, rozdział pierwszy, § 2.6. tylko "Znaki poziome
        odzwierciedlające znaki pionowe ostrzegawcze lub zakazu stanowią
        powtórzenie zastosowanych znaków pionowych" a D-11 jest "tylko"
        znakiem informacyjnym.
        - W skrócie: pionowy nie jest wymagany
        • barone Re: odszczekuję 16.01.08, 17:55
          No dobrze, nie jest wymagany.
          Ale w tym przypadku występuje dezinformacja.
          Tak jak pisałem, znak poziomy BUS jest widoczny
          dopiero PO wjechaniu na plac, czyli po minięciu
          znaku pionowego.

          Znaki może i są ustawione zgodnie z prawem.
          Wygląda na to, że prawo jest do d...!
          A wystarczy "tylko" domalować BUS na znaku pionowym
          pod prawą strzałką.

          Ale po co?

          Wszystko jest przecież zgodnie z prawem!
    • edek40 Re: Sprzeczność znaków 16.01.08, 16:18
      To oznakowanie nie jest sprzeczne. Ono jest niestaranne i juz. Rzeczewiscie znak pionowy powinien miec informacje o pasie dla autobusow. Znakolog z Waszego miasta wydajac polecenie namalowania napisow BUS "zafiksowal" w pamieci to, ze wydzielono pas. Skoro on o nim wiedzial, to w ograniczonym jego umysle, wydawalo mu sie, ze wszyscy wiedza i zapomnial o oznakowaniu dla nie znajacych realiow.

      Normalka z gatunku: kierowco radz sobie sam, a jak wdzwonujesz, to bedzie Twoja wina.
      • emes-nju Re: Sprzeczność znaków 16.01.08, 16:27
        edek40 napisał:

        > Normalka z gatunku: kierowco radz sobie sam, a jak wdzwonujesz, to
        > bedzie Twoja wina.

        Bo "nie dostosowales", bo sie "nie zastosowales", bo "przekroczyles", bo "nie ustapiles"... :-P

        Zarzut w stosunku do kierowcy mozna sformulowac na jeszcze wiecej sposobow, ale nie chce mi sie pisac.
    • habudzik Re: Sprzeczność znaków 16.01.08, 16:41
      Ja nie znając planu pojechałbym jak na ryc. 2 z tym że nie rozumiem dlaczego
      zmieniasz pas i puszczasz autobusy dopiero w ostatnim momencie ?
      • edek40 Re: Sprzeczność znaków 16.01.08, 16:46
        Moze tak jest to rozmalowane. Tak wlasnie jest na Modlinskiej w W-wie. Zjazd w uliczke wymaga puszczenia, co oczywiste, autobusu i zmiany pasa w ostatniej chwili, bo tak stanowi rozmalowanie. Ale chyba, skoro inzynier ruchu to zatwierdzil, to nie jest to nonsensowne?
        • habudzik Re: Sprzeczność znaków 16.01.08, 16:52
          Gdzie indziej może i trzeba ale tu juz nie . Stąd moje pytanie dlaczego w
          ostatniej chwili .
        • barone Re: Sprzeczność znaków 16.01.08, 17:28
          Pasy są namalowane tak, jak na obrazku.

          Pas ze środkowego zmieniam w ostatniej chwili,
          bo podczas skrętu widoczność jest ograniczona
          (w rzeczywistości ten skręt w lewo jest chyba bardziej ciasny).

          Proporcje też nie są do końca zachowane. Prosta po skręcie w lewo,
          a przed moim skrętem w prawo jest trochę dłuższa.
        • a_weasley Re: Sprzeczność znaków 16.01.08, 19:14
          edek40 napisał:

          > Zjazd w uliczke wymaga puszczenia, co oczywiste, autobusu i
          > zmiany pasa w ostatniej chwili, bo tak stanowi rozmalowanie.

          Co może oznaczać na przykład konieczność zatrzymania się na drugim pasie od prawej.

          < Ale chyba, skoro inzynier ruchu to zatwierdzil,
          > to nie jest to nonsensowne?

          Jeśliby stanąć na gruncie dogmatu o nieomylności inżyniera ruchu, to istotnie.
          • emes-nju Re: Sprzeczność znaków 16.01.08, 19:31
            a_weasley napisał:

            > edek40 napisał:

            > < Ale chyba, skoro inzynier ruchu to zatwierdzil,
            > > to nie jest to nonsensowne?
            >
            > Jeśliby stanąć na gruncie dogmatu o nieomylności inżyniera ruchu,
            > to istotnie.

            Nie trzeba stawac na zadnym stanowisku. To oczywista oczywistosc!

            Oto POSZLAKA Z lektury zalaczonego do wypowiedzi Edka pisma, smialo mozna wysnuc wniosek, ze DEZorganizator ruchu jest gleboko przekonany, ze jest dobrze, bo zrobil dobrze :-/ A dobrze nie jest - znam to skrzyzowanie...
    • 1realista Re: Sprzeczność znaków 16.01.08, 21:06
      na moje oo to muszą tam być jeszcze strzalki zamykające pas ( skoro tworzą go tylko dla busów) aby normalny ruch wyrzucić na sasiedni pas.Podejrzewam że sie to geometrycznie ( i przepisowo nie zmieści)
      • barone Re: Sprzeczność znaków 16.01.08, 21:55
        1realista napisał:

        > na moje oo to muszą tam być jeszcze strzalki zamykające pas


        Nie ma :))
    • naprawdetrzezwy Znaki nie są sprzeczne, 17.01.08, 15:35
      a przyjedni i ty jeździcie prawidłowo.
    • rapid130 Re: Sprzeczność znaków 18.01.08, 21:57
      A zauważyliście dziwiająco dużą częstotliwość występowania
      kombinacji znaku pionowego "Zakaz wyprzedzania" z linią przerywaną?

      Od pewnego czasu przypuszczam, że taka kombinacja - czyli linia
      przecząca znakowi - jest w PL beztrosko dopuszczona wewnętrznymi
      przepisami. :/
      • habudzik Re: Sprzeczność znaków 18.01.08, 22:53
        Też ją zauważyłem . Linia ciągła bowiem nie tylko nie zezwala na wyprzedzanie
        ale także na skręcanie .
        • rapid130 Re: Sprzeczność znaków 19.01.08, 19:42
          habudzik napisał:

          > Też ją zauważyłem . Linia ciągła bowiem nie tylko nie zezwala na
          > wyprzedzanie ale także na skręcanie.

          Nie chodzi mi o przerywaną linię [w ramach podwójnej linii ciągłej]
          zezwalającą na przekraczanie osi jezdni przy skręcaniu w boczne
          ulice, tudzież w bramy posesji.

          Chodzi mi o przypadki jednoczesnego występowania znaku pionowego B-
          25 i poziomego P-1.
    • apache5 Re: Sprzeczność znaków 19.01.08, 12:11
      Interpretacja, że pionowe znaki informacyjne nie są obowiązkowe dla znaków
      poziomych, nie jest oczywista albowiem znaki te też rodzą prawa i obowiązki w
      miejscu znaków poziomych np. znak D-6, jest lub nie ma przed oznaczona "zebrą"
      rodzi lub nie obowiązek $ 47 ust.4, dotyczy to również innych znaków tej grupy.
      Brak opisu BUS na tablicy w tym przypadku jest zwykłą pułapka na kierowców i
      policjanci tolerując to oznakowanie drogowców sami wystawiają sobie świadectwo
      gdy egzekwują zakaz na tym pasie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka