Dodaj do ulubionych

rondo zgrupowania ak

IP: *.chello.pl 11.02.08, 19:28
(w trybunie sPOłeczeństwa nazywane babką) przeszło metamorfozę:

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34864,4913335.html
Elegancja francja, wreszcie skończyło się objeżdzanie ronda prawym pasem i blokowanie ruchu. Ale.... wloty oznaczał jakiś debil :/ Moim zdaniem na lewym pasie każdego wlotu powinno być "prosto i w lewo", a na pozostałych pasach "w prawo". Tymczasem jest sugestia, że z prawego skrajnego można na wprost, co będzie niehybnie wspierać przemysł blaharski :)
Obserwuj wątek
    • Gość: fidel Re: rondo zgrupowania ak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 19:55
      A jakie umieszczono tam znaki pionowe ?
      pozdr
      • Gość: tomek Re: rondo zgrupowania ak IP: *.chello.pl 11.02.08, 20:04
        koniec drogi z pierwszeństwem, ustąp pierwszeństwa. i zielony drogowskaz. "szczałek" na razie brak.
      • Gość: tomek Re: rondo zgrupowania ak IP: *.chello.pl 11.02.08, 20:05
        ale poziome nie pojawiają sie "z nienacka", jest ich dużo, chyba nawet > 50 metrów od skrzyżowania.
        • Gość: fidel Re: rondo zgrupowania ak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 20:34
          Przyglądam się schematowi i zauważam:
          - promocję ruchu lewopasowego,
          - kuriozalną możliwość zjeżdżania z wewnętrznego pasa (trzeciego) na
          każdym zjeździe,
          - brak linii przerywanych kierujacych ruch wjazdowy na swoje pasy
          (przy obecnym jej braku będzie istniała tendencja zajmowania po
          skręcie w prawo dowolnego pasa wokół wyspy),
          - brak linii warunkowego zatrzymania przed torowiskiem, przed
          przejściami dla pieszych,
          - linie przerywano-ciągłe nie zabraniają objeżdżania tej wyspy
          prawym pasem,
          - będzie poważny problem z ustępowaniem pierwszeństwa przejazdu przy
          zmianie pasów ruchu.
          - jeden jadący prawym nie pierwsza w prawo ustepując pierwszeństwa
          dwu pasom ruchu zablokuje możliwość jazdy w prawo prawym pasem.
          - teraz lewy kierunkowskaz będzie konieczny do jazdy wokół wyspy bo
          będzie ten ruch związany ze zmianą pasa.

          Najpilniejsza rada to zlikwidować możliwość zjeżdżania z trzeciego-
          wewnętrznego pasa ruchu w pierwszą w prawo.
          pozdr



    • simon921 Re: rondo zgrupowania ak 11.02.08, 21:10
      Fajnego macie inżyniera ruchu w Warszawie...

      Jeśli to rozmalowanie jest takie w rzeczywistości jak na rysunku, to z każdego
      pasa można wg. niego jechać wszędzie... Powodzenia;)
      • edek40 Re: rondo zgrupowania ak 12.02.08, 08:47
        Ja nazywam go tzw. inzynierem ruchu. Jego ambicja jest bezruch warszawski. Dlatego na pale likwiduje zielone strzalki. Zapomina przy tym o wytyczeniu bezkolizyjnych skretow w prawo. O tzw. lewoskretach (co za ochydne slowo) w ogole nie pamieta. To dla mnie typowy przyklad nowej wladzy, ktora problemy miasta oglada przez szyby limuzyny, jadacej na sygnale.
        • emes-nju Re: rondo zgrupowania ak 12.02.08, 09:31
          edek40 napisał:

          > Ja nazywam go tzw. inzynierem ruchu. Jego ambicja jest bezruch
          > warszawski.

          Ja nazywam go DEZorganizatorem ruchu... Nie bez przyczyny jak widac :-/

          Przeciez przyczyna korkow na Babce nie byla organizacja ruchu jako taka, tylko to, ze kolowy ruch warszawskich chamow, piratow i zabojcow pieszych stal na debowo, bo puszczal niekonczacy sie sznur pieszych kursujacych pomiedzy przystankami tramwajowymi, a Arkadia.
    • revolution_82 Tylko lewy... 11.02.08, 22:18
      Przy tym układzie tylko lewy pas zapewnia bezstresowa jazdę bo można z niego
      jechać w prawo, prosto, lewo i zawrócić bez obawy,że komuś zajedzie się drogę
      itp. Współczuję tym którzy z prawego zdecydują się jechać prosto.
      • Gość: tomek Re: Tylko lewy... IP: *.chello.pl 11.02.08, 22:27
        No tak, ale na zwykłym skrzyżowaniu nie wpadasz na pomysł skrętu w lewo z prawego pasa, jak to się zwykło uskuteczniać na rondach? Jest to troche wylewanie dziecka z kąpielą, ale trzeba ludzi jakoś nauczyć korzystać z całej powierzchni ronda!
      • balandis Dlaczego nie rozumiesz znaków? 12.02.08, 09:28
        revolution_82 napisał:

        > Przy tym układzie tylko lewy pas zapewnia bezstresowa jazdę bo można z niego jechać w prawo, prosto,
        > lewo i zawrócić

        Strzałka "na wprost i w lewo" namalowana na lewym pasie oznacza, że NIE MOŻESZ skręcić z tego pasa w prawo!
        Czy naprawdę nie rozumiesz prostych PIKTOGRAMÓW?
        • tiges_wiz Re: Dlaczego nie rozumiesz znaków? 12.02.08, 09:43
          sek w tym ze pozniej linie pokazuja cos innego ;)
          • balandis Re: Dlaczego nie rozumiesz znaków? 12.02.08, 13:41
            tiges_wiz napisał:

            > sek w tym ze pozniej linie pokazuja cos innego ;)
            Ale co pokazują?

            Czy linie pokazują, że "można" skręcić w prawo z lewego pasa?
            Nie, te linie NIE POKAZUJĄ, że "nie można" tak skręcić!
            Lub inaczej: pokazują, że >>w jakieś sytuacji<< można zjechać z wewnętrznego pasa ronda w najbliższy zjazd. I tylko tyle.
            A czy kierowca jest w >>takiej sytuacji<< czy nie, pokazują inne znaki - strzałki na wjazdach. A one stanowią, że "nie można" zjechać z ronda z pasa zewnętrznego, jeśli wjechało się na rondo lewym pasem ostatniego wjazdu.
            Proste.

            W związku z taką organizacją ruchu rzekłbym tak:
            aby zgodnie z przepisami skręcić w prawo wjeżdżając na to rondo lewym pasem należałoby objechać rondo dokoła (wewnętrznym pasem) i zjechać w wybrany zjazd. By się nie zgubić można liczyć mijane zjazdy: "wybrany" będzie miał numer 5 ;-)
            • wojtek33 Re: Dlaczego nie rozumiesz znaków? 12.02.08, 15:12
              balandis napisał:


              > aby zgodnie z przepisami skręcić w prawo wjeżdżając na to rondo
              lewym pasem nal
              > eżałoby objechać rondo dokoła (wewnętrznym pasem) i zjechać w
              wybrany zjazd. By
              > się nie zgubić można liczyć mijane zjazdy: "wybrany" będzie miał
              numer 5 ;-)

              Ciekawy paradoks rondowy, bo czy w tym wypadku on skręca w prawo,
              czy w lewo?
              • emes-nju Re: Dlaczego nie rozumiesz znaków? 12.02.08, 15:44
                To nie paradoks. To IDIOTYZM!!!

                Strzalki przed wjazdem na rondo sugeruja, ze po wybraniu "swojego" pasa, bezkolizyjnie i bez zmiany pasa dojedziemy do celu. Po wjechaniu na rondo okazuje sie, ze bezkolizyjnie dojedziemy do celu pod warunkiem, ze cel ten bedzie oznaczal pierwszy zjazd w prawo. KAZDY zjazd w inna "dziurke" oznacza zmiane pasa! Ktos, kto zechce pojechac prosto (na przestrzal) i wybierze do tego ODPOWIEDNIO ROZMALOWANY prawy pas, bedzie musial przeciac dwa pasy (na kazdym ustepujac prawidlowo, zgodnie z rozmalowaniem jadacych w prawo) zanim dojedzie do swojego zjazdu.

                Nie! To nie idiotyzm - to, k... mac, kolejny warszawski sabotaz!
                • wojtek33 Re: Dlaczego nie rozumiesz znaków? 12.02.08, 16:05
                  emes-nju napisał:

                  > To nie paradoks. To IDIOTYZM!!!

                  Paradoks był tylko do balandisa i jego teorii "skrętu w lewo" na
                  rondzie.
                  Co do reszty pełna zgoda, malowanie jest jak do świateł działających
                  24h a, o ile dobrze rozumiem, na razie ich nie włączono. Zresztą na
                  światłach też będzie ciekawie, gdy do 3 zjazdu będzie się stać 3
                  zmiany świateł.
                  Ciekawe jest też to, że z tego co się orientuję, teraz na kursach
                  uczą by wjeżdżać na rondo z odpowiedniego pasa ale zjeżdżać już z
                  prawego, co przy tym malowaniu i bez świateł jest praktycznie
                  niemożliwe.
                • balandis Re: Dlaczego nie rozumiesz znaków? 13.02.08, 09:29
                  emes-nju napisał:

                  > To nie paradoks. To IDIOTYZM!!!
                  >
                  > Strzalki przed wjazdem na rondo sugeruja, ze po wybraniu "swojego" pasa,
                  bezkolizyjnie
                  >i bez zmiany pasa dojedziemy do celu.
                  Tutaj to trochę "pojechałeś" :-)))
                  Strzałki wskazują jak masz się ustawić przed skrzyżowaniem.
                  NIC, zupełnie NIC nie sugerują o bezkolizyjności i zmianach pasa.
                  Nadinterpretujesz przepisy.

                  > Po wjechaniu na rondo okazuje sie, ze bezkolizyjnie dojedziemy do celu pod
                  warunkiem,
                  > ze cel ten bedzie oznaczal pierwszy zjazd w prawo. KAZDY zjazd w inna
                  "dziurke" oznacza zmiane pasa!
                  I co z tego? Który ze znaków na wjeździe daje Ci pewność, że na rondzie nie
                  będziesz zmieniał pasa ruchu?
                  Zresztą, co wynika ze zmiany pasa? Jak już zauważono, najłatwiej będzie teraz
                  przejeżdżać przez rondo lewym pasem mimo tych przerażających Cię zmian pasów ruchu!

                  > Ktos, kto zechce pojechac prosto (na przestrzal) i wybierze do tego ODPOWIEDNIO
                  > ROZMALOWANY prawy pas, bedzie musial przeciac dwa pasy (na kazdym ustepujac
                  > prawidlowo, zgodnie z rozmalowaniem jadacych w prawo) zanim dojedzie
                  > do swojego zjazdu.
                  A ktoś kto będzie chciał pojechać prosto i wybierze odpowiednio rozmalowany lewy
                  pas, wjedzie na pas wewnętrzny i nieniepokojony pojedzie "swoje" - bezstresowo i
                  przyjemnie.
                  I co z tych sytuacji wynika?
                  • emes-nju Re: Dlaczego nie rozumiesz znaków? 13.02.08, 10:03
                    balandis napisał:

                    > Strzałki wskazują jak masz się ustawić przed skrzyżowaniem.
                    > NIC, zupełnie NIC nie sugerują o bezkolizyjności i zmianach pasa.
                    > Nadinterpretujesz przepisy.

                    Pomiedzy SUGEROWANIEM, a PRZEPISAMI jest troche roznicy...

                    I tak naprawde guzik mnie obchodzi, co mowia o strzalkach przepisy - mnie interesuje to, ze jezeli PRAWIDLOWO prawym pasem chce pojechac "na przestrzal", to jestem zmuszony do kilkakrotnego przecinania pasow ruchu. Czy to nie jest z istoty swojej kolizyjne? Prawda, ze jest? To po jakiego ch... cos takiego zrobili?!

                    > > Po wjechaniu na rondo okazuje sie, ze bezkolizyjnie dojedziemy do
                    > > celu pod warunkiem, ze cel ten bedzie oznaczal pierwszy zjazd w
                    > > prawo. KAZDY zjazd w inna "dziurke" oznacza zmiane pasa!

                    > I co z tego? Który ze znaków na wjeździe daje Ci pewność, że na
                    > rondzie nie będziesz zmieniał pasa ruchu?

                    Ponowie pytanie. Czemu ma to sluzyc?! Da sie zorganizowac takie rondo bez koniecznosci kilkakrotnej zmiany pasa jezeli chce sie jechac prosto. Da sie! Udowodnij mi, ze sie nie da, i ze to jest najlepsze rozwiazanie.

                    > (...) ktoś kto będzie chciał pojechać prosto i wybierze odpowiednio
                    > rozmalowany lewy pas

                    A jechac prosto, zgodnie z rozmalowaniem (!), mozna jechac ze wszystkich trzech pasow. I tylko jazda lewym pasem jest malo kolizyjna - jezeli wylaczy sie kolizyjnosc z tymi, ktorzy jadacemu lewym musza ustapic.
                    • balandis Re: Dlaczego nie rozumiesz znaków? 13.02.08, 11:39
                      emes-nju napisał:

                      > balandis napisał:
                      >
                      > > Strzałki wskazują jak masz się ustawić przed skrzyżowaniem.
                      > > NIC, zupełnie NIC nie sugerują o bezkolizyjności i zmianach pasa.
                      > > Nadinterpretujesz przepisy.
                      >
                      > Pomiedzy SUGEROWANIEM, a PRZEPISAMI jest troche roznicy...
                      Tak, jest różnica. Skąd więc czerpiesz takie "sugestie"? Wróżysz sobie z fusów, czy rzucasz kośćmi kurczaka?

                      > I tak naprawde guzik mnie obchodzi, co mowia o strzalkach przepisy - mnie
                      > interesuje to, ze jezeli PRAWIDLOWO prawym pasem chce pojechac "na przestrzal",
                      > to jestem zmuszony do kilkakrotnego przecinania pasow ruchu. Czy to nie jest z
                      > istoty swojej kolizyjne? Prawda, ze jest? To po jakiego ch... cos takiego zrobili?!
                      Skąd u Ciebie mniemanie, że kolizyjne ze swej istoty skrzyżowanie dwóch dróg na jednym poziomie miałoby być bezkolizyjne?

                      > > > Po wjechaniu na rondo okazuje sie, ze bezkolizyjnie dojedziemy do
                      > > > celu pod warunkiem, ze cel ten bedzie oznaczal pierwszy zjazd w
                      > > > prawo. KAZDY zjazd w inna "dziurke" oznacza zmiane pasa!
                      >
                      > > I co z tego? Który ze znaków na wjeździe daje Ci pewność, że na
                      > > rondzie nie będziesz zmieniał pasa ruchu?
                      >
                      > Ponowie pytanie. Czemu ma to sluzyc?! Da sie zorganizowac takie rondo bez
                      > koniecznosci kilkakrotnej zmiany pasa jezeli chce sie jechac prosto. Da sie!
                      > Udowodnij mi, ze sie nie da, i ze to jest najlepsze rozwiazanie.
                      Ale po co? Czemu zakładasz, że bezkolizyjność jazdy na wprost była głównym celem dokonanych zmian?
                      Zresztą: bezkolizyjność standardowego rozwiązania o którym jak sądzę mówisz jest wątpliwa. Aby przejechać przez standardowe rondo na wprost trzeba na nie wjechać (pierwsza "kolizyjność") i minąć jeden zjazd (druga kolizyjność z pojazdami które dotychczas jechały środkiem ronda, a chcą zjechać w ten zjazd) oraz zjechać (potencjalnie trzecia kolizyjność).
                      Przejeżdżając nowe rondo Babka z lewego pasa na wprost masz:
                      wjazd (pierwsza kolizyjność), minięcie pierwszego zjazdu (druga kolizyjność), zjazd (potencjalna trzecia kolizyjność). Istotnych różnic nie widzę.

                      > > (...) ktoś kto będzie chciał pojechać prosto i wybierze odpowiednio
                      > > rozmalowany lewy pas
                      >
                      > A jechac prosto, zgodnie z rozmalowaniem (!), mozna jechac ze wszystkich trzech
                      > pasow. I tylko jazda lewym pasem jest malo kolizyjna - jezeli wylaczy sie koli
                      > zyjnosc z tymi, ktorzy jadacemu lewym musza ustapic.

                      A może Ty się po prostu boisz zmian?
                      • emes-nju Re: Dlaczego nie rozumiesz znaków? 13.02.08, 13:48
                        balandis napisał:

                        > Skąd więc czerpiesz takie "sugestie"? Wróżysz sobie z fusów,
                        > czy rzucasz kośćmi kurczaka?

                        Jaki mily pan!

                        Otoz niczym nie rzucam. W swojej nadzwyczaj skromnej (20 lat) karierze jeszcze ani razu nie zdarzylo mi sie wjechac po czyms takim. Jeszcze nie zdarzylo mi sie wjechac na skrzyzowanie pasem na wprost po to tylko, zeby juz na skrzyzowaniu okazalo sie, ze moje rozumienie "prosto" dosc radykalnie rozmija sie z tym, co DEZorganizator ruchu nasmarowal na jezdni i co skutkuje tym, ze chcac jechac prosto musze PRZECIAC nawet dwa, uprzywilejowane wzgledem mnie ciagi samochodow.

                        Wskaz mi zalety tego rozwiazania. Na tyle duze, zeby warto bylo wydawac mase pieniedzy na przeorganizowanie zwyklego dotad ronda. Zeby nie bylo watpliwosci - korki tam byly efektem WYLACZNIE tego, ze nie dawalo sie zjechac z ronda, bo nieprzerwany ciag pieszych to uniemozliwial. Na dobra sprawe wystarczylyby swiatla zatrzymujace co jakis czas pieszych...

                        > Skąd u Ciebie mniemanie, że kolizyjne ze swej istoty skrzyżowanie
                        > dwóch dróg na jednym poziomie miałoby być bezkolizyjne?

                        Kazde skrzyzowanie na jednym poziomie jest kolizyjne. Po co wiec powiekszac jego kolizyjnosc?

                        Kolizyjnosc kazdego kierunku (z wyjatkiem jazdy w najblizszy zjazd) zwiekszono w celu ulatwienia zjazdu w pierwszy zjazd. Klopot w tym, ze skret w prawo praktycznie NIGDY nie jest kolizyjny na takm rondzie... Po co wiec kosztem calego ruchu ulatwiac zawsze latwy zjazd z ronda?

                        > > I co z tego? Który ze znaków na wjeździe daje Ci pewność, że na
                        > > rondzie nie będziesz zmieniał pasa ruchu?

                        Jeszcze raz.

                        Wskaz mi JAKIEKOLWIEK INNE skrzyzowanie, na ktorym jazda prawym pasem przeznaczonym do jazdy na wprost oznacza skret w lewo i przeciecie co najmniej jednego strumienia aut, ktore uprzywilejowuje rozmalowanie.

                        > Czemu zakładasz, że bezkolizyjność jazdy na wprost była głównym
                        > celem dokonanych zmian?

                        Ja zakladam, ze DEZorganizator ruchu POWINIEN miec identyczne jak uzytkownik tego koromysla rozumienie strzalki PROSTO. Nie ma... I jeszcze raz :-) - po co, kosztem calego ruchu, uprzywilejowywac i tak LATWY zjazd w prawo?!

                        > A może Ty się po prostu boisz zmian?

                        Tego co warszawski DEZorganizator ruchu robi, boje sie bardzo.

                        Co zmiana, to wieksze koromyslo. Zaczal od uniemozliwienie warunkowego zjazdu z ronda w czasie skretu w lewo lub zawracania, potem doszlo zdejmowanie strzalek. Teraz wzial sie za prace malarskie i mamy w Warszawie kilka takich suplow, ze bez mapy lekko nie jest (np. pokazywany juz w TV zjazd z Mostu Gdanskiego - tu tez, bez odpowiedniego oznakowania, uprzywilejowany zostal skret w prawo na rondo pod estakada, kosztem TRANZYTU jadacego ta estakada. Sorry, ale po ch... w takim razie ta estakada...?). Co ciekawe, mimo, ze wiekszosc wypadkow w Warszawie, to wypadki przy skrecie w lewo (na szesciopamowych alejach z tramwajami, nie jest to latwa sztuczka bez oddzielnej fazy do skretu), skrzyzowan z wydzielona faza do skretu w lewo jest zaledwie kilka. No, moze kilkanascie...

                        Warszawski DEZorganizator ruchu, to maniakalny sabotazysta, ktorego celem dzialnia jest chyba calkowite sparalizowanie miasta!
                        • tiges_wiz Re: Dlaczego nie rozumiesz znaków? 13.02.08, 13:55
                          dla mnie logicznie przy takim ukladzie pasow bylaby strzalka w prawo na prawy, i
                          srodkowy, i w prawo i prosto na lewym.
                          • emes-nju Re: Dlaczego nie rozumiesz znaków? 13.02.08, 14:03
                            Czy zauwazyles, ze to rondo jest jakby odbiciem w lustrze zwyklych rond ze swiatlami?
                            • tiges_wiz Re: Dlaczego nie rozumiesz znaków? 13.02.08, 14:11
                              akurat to mi nie przeszkadza i jestem zwolennikiem takich rozwiazan. tylko ze
                              one musa byc dobrze oznakowane. Cel jest jeden .. wymuszenie wykorzystania
                              wszystkich pasow. Bedzie dzialac jak kierowcy beda sygnalizowac zjazd.
                              • emes-nju Re: Dlaczego nie rozumiesz znaków? 13.02.08, 14:20
                                tiges_wiz napisał:

                                > Cel jest jeden .. wymuszenie wykorzystania
                                > wszystkich pasow.

                                Ale tylko do zjazdu w pierwszy zjazd :-) Reszta zjazdow jest, delikatnie mowiac, poszkodowana w tej DEZorganizacji ruchu.

                                > Bedzie dzialac jak kierowcy beda sygnalizowac zjazd.

                                Nie trzeba bedzie tego robic! Przeciez nie nastapi zmiana pasa! Tylko proba jazdy w kolejne zjazdy bedzie wymagala sygnalizacji (lewym kierunkiem) i przecinania ruchu tych, ktorzy jada jak pasy im kaza, maja pierwszenstwo (bo nie zmienaja pasa) i nic nie musza sygnalizowac.

                                O tym jakie to koromyslo, najlepiej swiadczy to, ze co zdanie na ten temat, to nieco inna koncepcja jazdy. Nie uzurpuje sobie prawa do nieomylnosci i biore pod uwage, ze moge sie w swojej ocenie myslic.

                                A kto wobec tego ma racje...? I kto WSZYSTKIM korzystajacym z tego nieszczescia PRECYZYJNIE, JEDNOZNACZNIE i ZROZUMIALE wyjasni jak jezdzic? I po co organizowac ruch tak, zeby potrzebna byla "instrukcja obslugi"!?
                                • tiges_wiz Re: Dlaczego nie rozumiesz znaków? 13.02.08, 14:27
                                  moim zdaniem do zjazdu powinny byc tylko 2 pasy, co juz ktos tu zauwazyl, a
                                  wtedy bylyby dwa pasy bezkolizyjne w miare do poruszania sie dalej po rondzie.
                                  Teraz dochodzi jeszcze jeden paradoks. Pas w lewo jest oznaczony jest w lewo i
                                  prosto a mozna w prawo.

                                  Co do zjazdu z ronda to kilka osob w tym ja zgodzilo sie z tym, ze jest to
                                  zmiana kierunku ruchu (choc tu juz nie pasa), bo domyslny kierunek na rondzie
                                  jest wokol wyspy. Tu przydalby sie jasny przepis ze kazdy zjazd z ronda trzeba
                                  sygnalizowac, bo inaczej rondo nie dziala.
                                  • emes-nju Re: Dlaczego nie rozumiesz znaków? 13.02.08, 14:30
                                    Co wypowiedz, to inna koncepcja. Juz tylko to DYSKWALIFIKUJE ten wyczyn warszawskiego DEZorganizatroa ruchu.
                                    • tiges_wiz Propozycja zmian! 13.02.08, 14:42
                                      img225.imageshack.us/my.php?image=rondokx5.png
                                      zalety: dwa pasy pozwalajace jechac od razy w prawo i dwa dalej po rondzie.

                                      Wywalilem strzalke "skret w lewo", bo moim zdaniem na rondzie jest zbedna ;)
                                      • emes-nju Re: Propozycja zmian! 13.02.08, 14:49
                                        To jest latanie czyjejs nieudolnosci czy sklonnosci do sabotowania warszawskiego ruchu.

                                        Rzeczywiscie uplynniloby to ruch, ale nie rozwiazuje to "zagadkowosci" ogolnej (anty)koncepcji ;-) Zagadkowosc wynika z tego, ze malo kto spodziewa sie uplynniania ruchu w najmniej kolizyjnym kierunku (zjazd z ronda).

                                        Jakos nie mam dzis pomyslu i ochoty na gdybanie - to juz sie zdarzylo i teraz mozemy co najwyzej obserwowac co sie bedzie dzialo (jak na razie jest baaardzo zle) i czy przypadkiem korki nie beda wieksze...
                                        • tiges_wiz Re: Propozycja zmian! 13.02.08, 14:51
                                          ja wychodze z zalozenia, ze ile wjechalo, tyle musi wyjechac, wiec 3 pasy do
                                          wjazdu i jeden do wyjazdu to na bank sie zatka.
                                          • emes-nju Re: Propozycja zmian! 13.02.08, 15:04
                                            Babka, z racji swej srednicy, DOSKONALE radzila sobie z powiekszajacym sie ruchem (mieszkam w Warszawie od urodzenia wiec mialem kiedy sie poprzygladac :-D ). Az do wybudowania Arkadii, kiedy to ruch kolowy zostal sparalizowany przez pieszych.

                                            Tak naprawde, to wystarczylaby tam kladka dla pieszych!
        • revolution_82 Żeby doprecyzować 12.02.08, 15:39
          Racja,że wjeżdżając na rondo nie mogę zjechać w najbliższy zjazd z lewego
          wewnętrznego pasa ale mogą to zrobić inni którzy już po rondzie sie poruszają.
          Nie zmienia to faktu,że lewy jest najmniej kolizyjny a jazdy prosto z prawego
          pasa to sobie nie wyobrażam, chyba,że nocą przy znikomym ruchu.
          • emes-nju Re: Żeby doprecyzować 13.02.08, 10:05
            revolution_82 napisał:

            > Racja,że wjeżdżając na rondo nie mogę zjechać w najbliższy zjazd z
            > lewego wewnętrznego pasa

            Mozesz. Rozmalowanie wlasnie temu sluzy - preferowana jest jazda trzech pasow w najblizszy zjazd.
    • apache5 Re: rondo zgrupowania ak 12.02.08, 09:18
      To rozwiązanie to próba pogodzenia oznakowania poziomego na skrzyżowaniu typu
      "rondo" z takim skrzyżowaniem z sygnalizacja świetlną, a brak pełnego
      projektowanego oznakowania i brak czynnej sygnalizacji , jest przyczyna wady w
      użytkowaniu.Zastanawia nawet definicja "jazda na wprost", lub "w lewo", co to
      jest w tym miejscu bez sygnalizacji świetlnej? Jak sygnalizacja będzie działać
      całą dobę to da się przejechać. Co do - wyłącznie prawo skrętów z prawego pasa,
      to zależy chyba od natężenia ruchu, bo w razie znacznego ubytku ruchu na jakimś
      kierunku będzie utrata przepustowości skrzyżowania przez redukcję bezzasadną
      jednego pasa ruchu.
      • emes-nju Re: rondo zgrupowania ak 12.02.08, 09:43
        apache5 napisał:

        > Zastanawia nawet definicja "jazda na wprost", lub "w lewo"

        Prawda?

        Co to znacy "prosto"? Prosto na przestrzal, prosto, do najblizszego zjazdu, tak jak pokazuja pasy...?

        A w lewo? Wystarczy przejechac jeden zjazd, przecinajac pasy, zeby "uznac", ze juz sie skrecilo? Jezeli tak, to brak tu pasa dla zawracjacych :-P
        • balandis Re: rondo zgrupowania ak 12.02.08, 13:48
          I wszystko sprowadza się do podstawowego pytania, wałkowanego już tu nieraz:
          czy na rondzie można określić kierunki: prawo, lewo, prosto?
          [Kolejne pytanie w tym cyklu brzmi: czy rondo jest jednym skrzyżowaniem, czy też składa się z 4 skrzyżowań?]

          Zdaje mi się, że większość na forum odpowiada na pytanie o kierunki: "nie".
          A warto zauważyć, że zarządca drogi odpowiada "tak".
          Z tego oczywiście nic nie wynika, zarządca drogi też człowiek, może się mylić (jak w przypadku strzałek warunkowych), ale zawsze to jakiś argument...
          • emes-nju Re: rondo zgrupowania ak 13.02.08, 13:53
            balandis napisał:

            > I wszystko sprowadza się do podstawowego pytania, wałkowanego już
            > tu nieraz: czy na rondzie można określić kierunki: prawo, lewo,
            > prosto?

            DEZorganizatorowi sie ta sztuczka udala! Strzalki sa.

            > Z tego oczywiście nic nie wynika, zarządca drogi też człowiek, może
            > się mylić

            Nie. Nie moze! JA po tym jezdze, ja za to place ciezkie pieniadze! I teraz jeszcze mam narazac sie na stluczki?

            Jak (... - autocenzura) nie umi, to nich da torobic komus innemu!
    • Gość: foreks Re: rondo zgrupowania ak IP: *.acn.waw.pl 12.02.08, 17:19
      nie wiem, dlaczego sie tak bulwersujecie. jest na pewno lepiej, nizli przed.
      jezeli mamy pas na zwyczajnej krzyzowce do skretu wylacznie w lewo, to i tak
      przepuszczasz tych z naprzeciwka i pieszych, o co to halo?
      teraz przynajmniej nikt nie jezdzi zewnetrznym wokolo i nie blokuje zjezdzajcych.
      prosty schemat, jedziesz na wprost, jedziesz lewym. skrecasz od razu w prawo,
      jedziesz prawym. srodkowym dowolnie w zaleznosci od natezenia etc.
      przeciez tam non stop jezdza tramwaje i stad bardzo latwo do samej wysepki sie
      przebic, kiedy ten wjezdza na rondo.

      a mieszkam na jana pawla, wiec wiem co mowie.

      problem jest taki ze dzis dwa razy uniknalem dzwona stosujac zasade ogr.
      zaufania, gdyz kazdy dziadzio w skodzie i panikarze nie wiedza, ze zmiana pasu
      nie musi nastepowac wylacznie poprzez rownolegle przesuniecie.
      • emes-nju Re: rondo zgrupowania ak 12.02.08, 17:40
        Obejrzyj jeszcze raz rysunek.

        W Twojej wypowiedzi np. nic nie ma o tym, ze nadal mozna krazyc prawym pasem - na prawym jest strzalka do jazdy na wprost.
        • Gość: foreks Re: rondo zgrupowania ak IP: *.acn.waw.pl 12.02.08, 20:09
          ogladalem go na zywo dzis ze 4 razy. mozna krazyc prawym pasem, ale co cwiartke
          trzeba ustapic pierwszenstwa, czyli w praktyce nie mozna. zreszta na rysunku
          jest blad, ze srodkowego mozna na wprost/lewo.
          • emes-nju Re: rondo zgrupowania ak 13.02.08, 14:01
            Gość portalu: foreks napisał(a):

            > ogladalem go na zywo dzis ze 4 razy. mozna krazyc prawym pasem, ale
            > co cwiartke trzeba ustapic pierwszenstwa, czyli w praktyce nie
            > mozna.

            Klopot w tym, ze dowiadujesz sie o tym dopiero jak wjedziesz na rondo.

            Chyba jest kompletnym nieporozumieniem robienie rozwiazan bedacych de facto pulapka na prawidlowo jadacych? DWIE TRZECIE (pas prawy i srodkowy) wjezdzajacego ruchu, jezeli chce pojechac dalej niz do pierwszego zjazdu, MUSI natrafic na taka pulapke. Juz widze "praktykow" (tych, ktorzy czesto tam jezdza) smigajacych po wewnetrznym pasie i biedakow, ktorzy nie znajac tego koromysla, sa co chwile obtrabiani i zatrzymywani jak wpadnie im do glowy, zgodnie z oznakowaniem przed wjazdem (!), pojechac po rondzie dalej niz do pierwszego zjazdu...

            Majtersztyk w dziedzinie sabotazu drogowego w kompletnie zakorkowanym miescie. Poezja!
            • Gość: foreks Re: rondo zgrupowania ak IP: *.acn.waw.pl 13.02.08, 18:01
              ja te znaki traktuje, jako informacje, jak moge pojechac, a nie jak latwo moge
              dojechac. masz oczywiscie po trosze racji, ale jakie widzisz lepsze rozwiazania?
              to naprawde trudna krzyzowka/rondo.. zreszta wczesniej tam stalo sie od
              anielewicza w kierunku babka, teraz juz nie, a pamietajmy, ze jest jeszcze
              SYGNALIZACJA do uruchomienia.

              oraz ja jezdze TYLKO wewnetrznym pasem ronda, wczesniej zreszta tez ;)

              i jeszczejedno, pls zwroccie uwage, iz zjezdzajacy z pasa wewnetrznego
              umozliwiaja WJAZD na to rondo kierowcom z najblizszej cwiartki po jego lewej.

              dla mnie gra gitara, a jak bywa zle, to i tak wiadomo chyba, jak raz dwa
              objechac rondo burakowska i spod arkadii powrocic gdzie sie zywnie podoba.
              • tiges_wiz Re: rondo zgrupowania ak 13.02.08, 18:07
                img225.imageshack.us/my.php?image=rondokx5.png
                nie twierdze ze to najlepsze rozwiazanie, ale moim zdaniem lepsze
              • emes-nju Re: rondo zgrupowania ak 14.02.08, 16:19
                Gość portalu: foreks napisał(a):

                > ja te znaki traktuje, jako informacje, jak moge pojechac, a nie jak
                > latwo moge dojechac.

                Latwo (nie trzeba sie zastanawiac odrywajac uwage od ruchu) = bezpiecznie.

                > (...) jakie widzisz lepsze rozwiazania?

                Wiesz... Mi nie placa za wymyslanie rozwiazan ;-) Ale jezeli juz ktos bierze za to kase, a nastepnie topi w hektolitrach farby kolejna kase, to on powienien wiedziec...

                Sadzac z forumowych wypowiedzi, z ktorych WYRAZNIE wynika, ze nie rozumiemy "co artysta mial na mysli" (co wypowiedz, to inna koncepcja szukania wlasnej sciezki wsrod wykrotow), robota jest slicznie, za to drogo, spierd.lona!

                A serio - tak jak bylo, bylo dostatecznie dobrze. Ruch paralizowali piesi, a nie samochody. Juz na etapie POZWOLENIA NA BUDOWE jednego z wiekszych centrow handlowych w Polsce, powinny byc wymuszone kladki lub przejscia podziemne. I juz. Zadnych swiatel czy makaronow na jezdni.

                Wladzom Warszawy udalo sie juz zmusic supermarketowego inwestora do wybudowania czesci infrastruktury - Blue City musialo wybudowac tunel dla samochodow, zeby nie blokowac ruchu na Al. Jerozolimskich. Dlaczego przy budowie Arkadii nie zrobiono tak samo i teraz lata sie dziury poprzed dezorganizacje ruchu?
                • foreks Re: rondo zgrupowania ak 14.02.08, 19:25
                  blue city to slaby przyklad, bo to ogolnie niewypal, gdyz tureccy inwestorzy nie
                  chciali kilka zlotych wydac na dobra komercjalizje centrum, stad tam nic sie
                  dzieje, a sam tunel a i owszem - chwale sobie, gdyz zawsze na skroty nim
                  wyjezdzam z reduty i bp z myjni bezdotykowej.
                  i znowu wiem, co mowie, bo mieszkalem pod blue city 9 lat ;))

                  masz racje oczywiscie z przejsciami podziemnymi etc, ale i tak nie jest dzis
                  tak, jak to bywalo na poczatku arkadii.
                  swoja droga fajne nastoletnie ciala tam chadzaja i jak sie stoi na rondzie, to
                  jest przynajmniej na co popatrzac :>
      • wojtek33 Re: rondo zgrupowania ak 12.02.08, 19:04
        Gość portalu: foreks napisał(a):

        > nie wiem, dlaczego sie tak bulwersujecie. jest na pewno lepiej, nizli przed.
        > jezeli mamy pas na zwyczajnej krzyzowce do skretu wylacznie w lewo, to i tak
        > przepuszczasz tych z naprzeciwka i pieszych, o co to halo?

        Ty tam tylko mieszkasz, czy też jeździsz? Przy tym malowaniu, żeby zjechać na 3
        zjeździe najpierw musisz ustąpić 3 pasom aby wjechać na wewnętrzny pas ronda,
        potem 2 żeby z niego zjechać no i jeszcze pieszym na końcu.
        • wojtek33 Re: C-12 + A-7 12.02.08, 19:06
          Dopiero teraz przyszło mi do głowy, że tam może nie być tych znaków - to by
          zmieniało trochę ocenę tego malowania. Są?
        • Gość: foreks Re: rondo zgrupowania ak IP: *.acn.waw.pl 12.02.08, 20:15
          nie rob sobie zartow.

          zeby wjechac na wewnetrzny jak pisalem nie ma problemow, bo sa tramwaje, no
          chyba ze nie umiesz/boisz sie ruszyc w tempo, albo wjezdzasz tam tirem. oraz jak
          juz wjedziesz na wewnetrzny to zjezdzasz na trzecim bezkolizyjnie. na drugim i
          czwartym przeciez tez (!!!).

          wiec albo ktos z nas robi z siebie idiote, albo po prostu rozmawiam z 10latkiem.
          bez urazy.
          • wojtek33 Re: rondo zgrupowania ak 13.02.08, 14:59
            Gość portalu: foreks napisał(a):


            > wiec albo ktos z nas robi z siebie idiote, albo po prostu
            rozmawiam z 10latkiem

            Rozmawiasz z niewidomym. Zafiksowałem się na tym, że to rondo i
            nawet dokładnie nie obejrzałem obrazka (no bo chyba się nie zmienił
            od momentu publikacji) i nie widziałem tych
            pasów "wyprowadzających", czyli istoty tego rozwiązania. Dlatego
            lepiej już się zamknę, chciałbym jeszcze tylko wiedzieć, czy tam na
            wjeździe w ogóle stoi C-12?
            • Gość: foreks Re: rondo zgrupowania ak IP: *.acn.waw.pl 13.02.08, 17:52
              luz :) oraz stoi i chyba musi stac, zeby kto pod prad nie wjechal, co juz
              widzialem pod Reduta na nowym rondzie.
        • balandis Re: rondo zgrupowania ak 13.02.08, 11:56
          wojtek33 napisał:

          > Gość portalu: foreks napisał(a):
          >
          > > nie wiem, dlaczego sie tak bulwersujecie. jest na pewno lepiej, nizli prz
          > ed.
          > > jezeli mamy pas na zwyczajnej krzyzowce do skretu wylacznie w lewo, to i
          > tak
          > > przepuszczasz tych z naprzeciwka i pieszych, o co to halo?
          >
          > Ty tam tylko mieszkasz, czy też jeździsz? Przy tym malowaniu, żeby zjechać na 3
          > zjeździe najpierw musisz ustąpić 3 pasom aby wjechać na wewnętrzny pas ronda,
          > potem 2 żeby z niego zjechać no i jeszcze pieszym na końcu.
          A jak to wygląda w przypadku skrętu w lewo na dowolnym skrzyżowaniu z
          trzypasmówką (np. Świętokrzyska z Marszałkowską)?
          Najpierw musisz ustąpić 3 pasom (widzisz podobieństwo?!), potem ustąpić kolejnym
          3 pasom (z lewej, chyba że skrzyżowanie jest równorzędne), a jak już skręcisz,
          to jeszcze ustępujesz ludziom na pasach (widzisz podobieństwo?!).
          O co ta awantura???
          • wojtek33 Re: rondo zgrupowania ak 13.02.08, 14:42
            Widziałeś gdzieś skrzyżowanie 3-pasmowych ulic bez świateł? Cały
            bezsens tego malowania polega na tym, że jest zrobione "pod światła"
            a one nie działają.
            • apache5 Re: rondo zgrupowania ak 13.02.08, 15:55
              wojtek33 napisał:

              > Widziałeś gdzieś skrzyżowanie 3-pasmowych ulic bez świateł? Cały
              > bezsens tego malowania polega na tym, że jest zrobione "pod światła"
              > a one nie działają.
              I to jest istota oznakowania- światła, już dziś powinni wam to uruchomić, jak
              piszą. U nas na pomorzu tradycyjnie stosujemy rozwiązania już sprawdzone.
              • Gość: foreks Re: rondo zgrupowania ak IP: *.acn.waw.pl 13.02.08, 18:02
                u nas na mazowszu tez stosujemy sprawdzone rozwiazania. jedz na tyle szybko,
                zeby nie zdazyli w Ciebie uderzyc ;)
    • inguszetia_2006 Re: rondo zgrupowania ak 16.02.08, 00:02
      Witam,
      Jaka gorąca dyskusja o moim ukochanym rondzie;) Jak się do niego
      zbliżam to zaciskam zęby, wzmagam czujność i czekam z zapartym
      tchem, co nowego może mnie tam spotkać;)
      Pzdr.
      Inguszetia
    • szaser Re: rondo zgrupowania debili 16.02.08, 15:35
      Debil na debilu debilem pogania!
      Za taką organizację ruchu Galas powinien siedzieć. Natychmiast zdjąć
      tabliczki z napisem "rondo", to samo dotyczy "ronda" Wiatraczna,
      które nie jes żadnym rondem.
      • Gość: deny Re: rondo zgrupowania debili IP: *.acn.waw.pl 24.02.08, 21:06
        wiec i ja krotko, jezdze tym rondem kilka razy dziennie, jezdzilem i wczesniej,
        nie ma zdanych uwag do inzyniera- zrobil dobrą robote ile...nalezy myslec,
        wszytsko jest proste jak budowa cepa. jak wykazuje juz praktyka ruch na samym
        rondzie jest bezpieczniejszy, problem mogą miec tylko Ci ktorzy zmieniajac pas
        musza ustapic pierwszenstwa- ale to naturalne i jak ktos tego nie rozumie -
        powinien jeszcze pocwiczyc na kursie. Powtarzam- w porównaniu z tym co bylo -
        teraz jest duzo lepiej!a ze nie jest idealnie? tu chyba byc nie moze.
    • apache5 Re: rondo zgrupowania ak 03.03.08, 17:12
      Wracam tutaj, bo nie wiem jak ostatecznie ma się tam ruch po zakończeniu
      modernizacji, w tym świateł i jaki tego efekt. Po drugie: dziś na Gazeta.pl
      podają zakończenie sprawy apteczek, ale też przypominają że u nas obowiązuje
      przepis o ustąpieniu pierwszeństwa przez jadącego pasem wewnętrznym na rondzie
      temu który jest na pasie zewnętrznym ronda. W Niemczech tego nie ma, a u nas
      właściwie to gdzie ten wyjątek w przepisach, takie wyróżnienie i jaki to ma
      sens. Ratujemy się rozwiązaniami jak wyżej, na rondzie Babka.
      • szaser Re: rondo zgrupowania ak 05.03.08, 08:10
        Nie tylko zewnętrznym ale i wewnętrznym, czyli zawsze przy zmianie
        pasa trzeba ustapić jadącemu tym pasem.
    • misiania Re: rondo zgrupowania ak 06.03.08, 14:46
      wybaczcie pytanie blondynki, rudej zresztą. w artykule jest
      napisane, że w tej chwili zjeżdżający z ronda mają pierwszeństwo
      przed tymi, którzy chcą kontynuować jazdę po rondzie. czy to wynika
      z faktu, że na danej ćwiartce zjeżdżający z ronda nie musi zmieniać
      pasa, natomiast ewentualny chętny do jazdy dalej musi zmieniać pas
      co ćwiartkę?

      zachwyciła mnie wczoraj sytuacja przed tym rondem. jechałam Al. JP
      do Arkadii. od Pawiaka trzy pasy bardziej stały, niż jechały i
      pokonanie tego kawałka zajęło mi pół godziny. a na samym rondzie -
      pustki i hulał wiatr...
      • emes-nju Re: rondo zgrupowania ak 06.03.08, 15:50
        misiania napisała:

        > od Pawiaka trzy pasy bardziej stały, niż jechały i
        > pokonanie tego kawałka zajęło mi pół godziny. a na samym rondzie -
        > pustki i hulał wiatr...

        Wiwat DEZorganizator ruchu!

        Wreszcie jest bezpiecznie! Ruch na prostej stoi, a na (szalenie niebezpiecznym oczywiscie) rondzie ruchu nie ma. Majstersztyk - musze sie tam przejechac ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka