etom
21.05.08, 23:35
Niechlubny rekord pijanego 21-latka.
28 kwietnia br. tuż po godzinie 15 ustawiony przez koneckich policjantów w
miejscowości Salata (gmina Smyków, województwo świętokrzyskie) fotoradar
zarejestrował auto, które w terenie zabudowanym, zamiast dozwolonych 50 km/h,
jechało z prędkością prawie 130 km/h. Około kilometr dalej policjanci
zatrzymywali wszystkich kierowców, którzy popełnili jakieś wykroczenie
zarejestrowane przez urządzenie. Nie inaczej chcieli postąpić z 21-letnim
kierowcą Peugeota, ale kierujący nie zatrzymał się do kontroli. Policjanci
natychmiast rozpoczęli pościg za piratem drogowym i zatrzymali go kilka
kilometrów dalej w Miedzianej Górze. W czasie pościgu kierowca zdążył złamać
praktycznie wszystkie przepisy ruchu drogowego. Nie stosował się do znaków
drogowych, wyprzedzał: na podwójnej ciągłej, na skrzyżowaniach i na
przejściach dla pieszych, zajeżdżał innym kierowcom drogę. Cały czas poruszał
się również z niedozwoloną prędkością. Policjanci, nie chcąc powodować
dodatkowego zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego, wykorzystali
chwilę, kiedy na drodze nie było innych pojazdów i dopiero wówczas wyprzedzili
niebezpiecznego kierowcę. Kiedy go zatrzymali okazało się, że mężczyzna był
nietrzeźwy – miał ponad 2 promile w organizmie. Po wylegitymowaniu na jaw
wyszło także to, że 21-latkowi rok wcześniej zatrzymano prawo jazdy
za…prowadzenie pojazdu po spożyciu alkoholu. Sprawa ta nie zakończyła się
jeszcze prawomocnym wyrokiem sądowym. Po podliczeniu przez koneckich
policjantów wszystkich przewinień jakich dopuścił się pirat drogowy, okazało
się, że konto mężczyzny liczy aż 58 punktów. Jak tylko 21-latek wytrzeźwieje
spotka się z prokuratorem. Teraz może mu grozić nawet do 3 lat pozbawienia
wolności. Niestety, coraz więcej osób, którym odebrano prawo jazdy za
prowadzenie w stanie nietrzeźwym, nadal jeździ samochodem po spożyciu alkoholu.