ghost25
23.10.05, 08:26
Miałem dziwny sen ubiegłej nocy.Śnił mi się Kaczor w purpurowym płaszczu
i złotej koronie na głowie,obok niego siedział bliżniak identycznie ubrany
na złotym tronie,nad nimi widziałem krzyż monstrualnych rozmiarów.oraz
cały orszak biskupi.
Kiedy się obudziłem doszło do mojej świadomości,że jednak aby sen ten się
nie spełnił,muszę iść na wybory i choć bez przekonania - zagłosować na
Tuska. Odbiorę Kaczorowi 3 głosy,bo żonę i córkę też zmobilizuję.
One choć wierzące w tych sprawach uznają mój autorytet.
Tylko krowy ponoć nie zmieniają swoich poglądów.