Dodaj do ulubionych

Polish joke

19.07.08, 00:31
Interesowaloby mnie, ilu z was mysli podobnie?

"> Znam jeden zakręt, przed którym nie ma żadnego widocznego
> ograniczenia, co oznaczało by że można pokonać z prędkością 90
> km/godz."

Obserwuj wątek
    • hanni Jeszcze jeden: 19.07.08, 01:10
      "Fotoradar, gdzie by nie stał wymusza na większości
      uczestników nagłe hamowanie, co może prowadzić do nieszczęść."


      Mamy kupe szczescia, ze jeszcze nie ma w obiegu takiego "polish joke":

      Jak najlatwiej zabic Polaka?

      1. Wyrwac przed ostrym zakretem znak ograniczenia szybkosci.
      Polak sie zabije bo to "oznacza" ze zakret "mozna pokonac" z taka szybkoscia.

      2. Ustawic za zakretem fotoradar. Polak sie zabije bo fotoradar "wymusza" na
      Polaku "ostre hamowanie", ktore z kolei "prowadzi do nieszczescia".
    • hanni Bierzesz wszystkie zakrety z szybkoscia 90 km/h? 19.07.08, 01:23
      Jesli nie ma przed nimi znakow?

      I przy kazdym fotoradarze jestes o krok od nieszczescia?

      Uwazaj na siebie.
    • mobile5 Re: Polish joke 19.07.08, 01:49
      Prędkość na zakręcie i przed nim powinna być taka, żeby zdążyć zatrzymać się na odcinku drogi który się przed sobą widzi.
      • edgar22 Dokładnie tak. 19.07.08, 09:46
        mobile5 napisał:
        > Prędkość na zakręcie i przed nim powinna być taka, żeby zdążyć
        > zatrzymać się na odcinku drogi który się przed sobą widzi.

        Przytaczałem tę zasadę w kilku dyskusjach na temat niespodzianek, które mogą czyhać za zakrętem, ale adwersarze zwykle odpowiadali, że można szybciej, że trzeba zgadzać się na "pewien element niewiadomej".
        • tiges_wiz Re: Dokładnie tak. 19.07.08, 15:01
          proponuje pojezdzic w gorach :P czesto sa agrafki bez ograqniczen .. powodzenia :P
          • mobile5 Re: Dokładnie tak. 19.07.08, 16:27
            tiges_wiz napisał:
            czesto sa agrafki bez ograqniczen .. powodzenia
            > :P
            Sama agrafka powinna skutecznie wyhamować, choć Łasaka niestety nie wyhamowała.
            • tiges_wiz Re: Dokładnie tak. 19.07.08, 16:51
              ja wlasnie pojezdzilem po gorach czeskich i polskich i bylem zdziwiony jak malo
              znakow jest na agrafkach a jak wiele na nizinach ;) w czechach to w porownaniu z
              polskimi drogami to w ogole nie ma znakow ... jak w koncu zobaczylem 30, to
              bylo: ooo, to chyba naprawde jest juz ostry zakret ;)
      • hanni Re: Polish joke 19.07.08, 19:48
        mobile5 napisał:

        > Prędkość na zakręcie i przed nim powinna być taka, żeby zdążyć zatrzymać się na
        > odcinku drogi który się przed sobą widzi.

        Niby takie oczywiste ale jak widac rzeczywiscie sa tacy, ktorzy przy doborze
        szybkosci kieruja sie nie widocznoscia i ocena sytuacji tylko.... znakiem z
        ograniczeniem lub jego brakiem. Az strach pomyslec, ze taki moze kiedys wyjechac
        z przeciwka.
        • kozak-na-koniu :D 19.07.08, 20:33
          Najwyraźniej przeceniłem czyjąś inteligencję... Nie będę tu
          tłumaczył co to jest ironia, bo wystarczy odpalić obojętnie jaką
          wyszukiwarkę i już po chwili ma się wybór potrzebnych definicji.
          Tytułem uzupełnienia dodam tylko, że na tym akurat zakręcie
          widoczność jest bardzo dobra a około 60 km/godz jest maksymalną
          prędkością, z jaką można go brzpiecznie pokonać samochodem osobowym
          i w dobrych warunkach. Brak ograniczenia i fakt, że wielu pokonuje
          go z prędkościami rzędu 40 km/godz (często jeszcze go ścinając,
          czego jużzupełnie nie jestem w stanie zrozumieć) jest według mnie
          dowodem na tezę, że dobór bezpiecznej prędkości jest sprawą
          indywidualną i wynikającą z bardzo wielu różnych przesłanek.
          Niestety, nasi "organizatorzy ruchu" wychodzą z założenia, że
          wszyscy poza nimi są debilami a jedynym sposobem na debili jest
          myśleć za nich, pozostawiając im jak najmniej wyboru. No i mamy to,
          co mamy, czyli ogólny chaos oraz powszechne olewactwo i omijaństwo...
          • hanni Re: :D 19.07.08, 20:37
            Nie bierz tego osobiscie. Jestem raczej opewien, ze tak nie jezdzisz.
            Uzylem tylko tego cytatu bo juz duzo wczesniej spotkalem sie (na powaznie!) z
            takimi wypowiedziami zwlaszcza w odniesieniu do oznakowan niemieckich, gdzie
            (ponoc) mozna jechac wedlug znakow, co jest kopmpletna bzdura.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka