Dodaj do ulubionych

Ciekawy artykuł

01.06.09, 09:30
Światła a bezpieczeństwo
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 10:06
      Nieciekawy
    • inguszetia_2006 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 10:15
      Witam,
      Bardzo ciekawy, zaiste. Krzysztof Rozmiarek popiera "wyłaczanie
      światła w domu" czy jakoś tak. No, po prostu geniusz oszczędności. I
      ta troska o matkę naturę... Jestem wzruszona taką postawą.
      Chusteczki, proszę;-D
      Czy każde skąpiradło, które woli siedzieć po ciemku musi być wzorem
      dla innych? I czy takie skapiradło nie wie, że oszczędzajac na
      świetle w domu, tak naprawdę niczego nie oszczedza, bo "szlachetne
      zdrowie nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz", czy
      jakoś tak. Oszczędzić to można kupując sprzęty klasy A+ i to też
      wyłącznie zysk psychiczny, bo najpierw trzeba na nie wydać fortunę.
      Za darmo ich nie dają.
      Ach... Szkoda moich słów.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 10:25
        A może najpierw naucz się czytać ze zrouzumieniem, co?
        • inguszetia_2006 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 10:31
          bzdzikot napisał:

          > A może najpierw naucz się czytać ze zrouzumieniem, co?
          Witam,
          A Ty się naucz,że trzeba czytać pomiedzy wierszami także.
          I umieć dokonać analizy tekstu na wielu płaszczyznach.
          Bez odbioru,
          Inguszetia
        • edek40 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 11:06
          > A może najpierw naucz się czytać ze zrouzumieniem, co?

          Najwiecej klopotow ze zrozumieniem maja z reguly tzw. obroncy natury. I promuja np. butelki szklane, ktore jakoby sa ekologiczne. Jednak z ekologia maja one niewiele wspolnego, gdy przesledzi sie caly, z reguly bardzo krotki, zywot takiej butelki. Gdy wezmie sie pod uwage jej calkowicie bezproduktywna i tlukaca sie mase i masy energii potrzebne na przewozenie tego ciezkiego problemu. Tu w ogolnym bilansie wygrywaja butelki PET. Tak, te nieekologiczne, ale lekkie i trwale. Moga byc uzywane wielkrotnie i oczywiscie nadaja sie do recyklingu.

          Jesli chodzi o nieszczesnych rowerzystow i pieszych, to sprawa jest elementarna - niech nie walesaja sie tam, gdzie jezdza samochody. To rowniez jest ekologiczne, albowiem owladnieta mania kochania pieszych Unia, zatrzymuje samochody, aby pieszy nie stracil ani sekundy na przejsciu. Pieszy z radoscia rusza, z reguly nie zanieczyszczajac powietrza (rowniez jak stoi), a ponownie rozpedzajacy sie samochod, to prawdziwa machina do emisji toksyn. I tak co chwila pieszy i co chwila rozpedzanie sie.

          A Ty mi tu o swiatlach...
    • kontik_71 ZIeeeew.... 01.06.09, 11:48
      chcesz byc ekologiczny? sprzedaj auto, kup sobie rower...

      • jureek Re: ZIeeeew.... 02.06.09, 13:17
        kontik_71 napisał:

        > chcesz byc ekologiczny? sprzedaj auto, kup sobie rower...

        I tak właśnie zrobiłem, z tym, że rower miałem już wcześniej, zanim auto sprzedałem.
        No i w kraju, gdzie mieszkam, czuję się na rowerze bezpieczniej niż w Polsce, bo
        ustawodawca nie każe świecić w słoneczny dzień, tak jak wymyślił to w Polsce.
        Jura
    • emes-nju Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:21
      Pomijajac wnikanie w merytoryczna strone zagadnienia, mam
      watpliwosci co do "ekologicznosci" naszych elektrowni.

      Watpliwosci, to taki eufemizm ;-)

      W zwiazku z powyzszym obiecuje nadal jezdzic na swiatlach
      samochodem, ale nie zostawiac calego sprzetu elektronicznego w domu
      na stand by (wylac go z zasialania), uzywac najbardziej
      energooszczednych urzedzen (pralka i zmywarka juz sa jedne z
      oszczedniejszych na rynu - lodowka w polowie roku), nie swiecic
      swiatel w calym mieszkaniu (do ogladania TV wystarczy mi jedna
      lampka) oraz uzywac zarowek energooszczednych. Mam niejasne
      wrazenie, ze dzieki temu, mimo jazdy na swiatlach, "wyemituje" do
      atmosfery mniej CO2, niz ktos, kto nie oszczedza energii w domu, ale
      przeszkadza mu zwiekszenie emisji spalin z powodu swiecenia swiatel.

      Wrazenie to potwierdzaja placone przeze mnie rachunki za prad - od
      momentu wprowadzenie "restrykcji" spadly o polowe ;-)
      • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:29
        Myślę, że ktoś kogo nie stać na zakup lodówki, tylko musi czekać "do połowy"
        roku, nie powinien siedzieć w internecie, tylko iść i zarobić na tą lodówkę.
        • emes-nju Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:39
          bzdzikot napisał:

          > Myślę, że ktoś kogo nie stać na zakup lodówki, tylko musi
          > czekać "do połowy" roku, nie powinien siedzieć w internecie, tylko
          > iść i zarobić na tą lodówkę.

          Mysle, ze mozna by zrobic badanie socjologiczne: Stosunek do
          obawiazku swiecenia w dzien, a poziom agresji :-P
          • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:42
            Można zrobic takie badania ale myślę że niczego one nie dadzą . Twoje swiecenie
            energo oszczędną żarówką jednak rzeczywiście zaoszczędzi trochę węgla ale da
            światu dużo par rtęci . Nie wiem co gorsze .
      • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:31
        emes-nju napisał:


        > W zwiazku z powyzszym obiecuje nadal jezdzic na swiatlach
        > samochodem, ale nie zostawiac calego sprzetu elektronicznego w domu
        > na stand by (wylac go z zasialania), uzywac najbardziej
        > energooszczednych urzedzen (pralka i zmywarka juz sa jedne z
        > oszczedniejszych na rynu -

        oszczędne w zużyciu prądu . Absolutnie nieekologiczne pod względem materiałów z
        jakich sa wykonane . W przyrodzie nic nie ginie i nie pojawia się z niczego .
        Hybrydy mniej palą ale jak je potem zutylizować ?



        lodowka w polowie roku), nie swiecic
        > swiatel w calym mieszkaniu (do ogladania TV wystarczy mi jedna
        > lampka) oraz uzywac zarowek energooszczednych.

        Pewnie , szybciej będziesz nieprzydatny społeczeństwu z racji wynikow perymetrii
        . To by wyjaśniało dlaczego nie stosujesz sie do znakow - nie widzisz ich



        Mam niejasne
        > wrazenie, ze dzieki temu, mimo jazdy na swiatlach, "wyemituje" do
        > atmosfery mniej CO2,

        Za to zostawisz wnuczkom trochę wiecej metali ciężkich i ich soli , plastiku ....



      • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:31
        ale przeszkadza mu zwiekszenie emisji spalin z powodu swiecenia
        swiatel.


        Jednoczesnie majac np wlaczona klimatyzacje :)
        • emes-nju Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:41
          kontik_71 napisał:

          > ale przeszkadza mu zwiekszenie emisji spalin z powodu swiecenia
          > swiatel.

          >
          > Jednoczesnie majac np wlaczona klimatyzacje :)

          Majac tez:
          - nie napompowane opony;
          - dobytek w bagazniku;
          - niesprawne, przyblokowane hamulce;
          Itd.
          • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:43
            I taaaaaaaki wielki silnik, bo przeciez nie bedzie jezdzil autem z
            jakims marnym motorkiem :)
            • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:44
              EKOEdzio jeździ amerykańskim vanem z 5 litrowym silnikiem . Kto wie czy nie
              pełnoletnim .
        • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:45

          kontik_71 napisał:

          > ale przeszkadza mu zwiekszenie emisji spalin z powodu swiecenia
          > swiatel.

          >
          > Jednoczesnie majac np wlaczona klimatyzacje :)

          Czy w Polsce jest nakaz używania klimatyzacji?
          Poza tym klimatyzacja używania rozsądnie zwiększa komfort jazdy, a więc
          bezpieczeństwo, czego o światłach powiedzieć nie można, a wręcz przeciwnie.
          • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:46
            Nudzisz chlopie.. jeszcze raz, specjalnie dla ciebie - zieeew
            • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:54

              Kontik_71 napisał:

              > Nudzisz chlopie.. jeszcze raz, specjalnie dla ciebie - zieeew

              Jeżeli nie umiesz się ustosunkowac do kawałka prostego tekstu, to lepiej nic nie
              pisz.
              • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:56
                I w dodatku nie czytasz wypowiedzi we wlasnym watku.. juz sie
                ustosunkowalem a tez to juz tylko nuda i oczekiwanie na twoja reakcje..
                pewnie beda ocieraly sie o burakowatosci...
    • wichura Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:44
      Czy ciekawy? Dla mnie nie ma w nim nic nowego / pomysłowego /
      odkrywczego, zatem i ciekawego. Podobnie jak autor jestem
      przeciwnikiem "bezmyślnego" świecenia 24/365, ale jeśli ktoś
      pisze "znacząco wzrosła" i "spadła" bez podawania liczb i źródła to
      mnie nie przekonuje. Siedzenie po ciemku w domu to już zupełnie inna
      bajka (autor pewnie też myje się raz na miesiąc, by oszczędzić
      zasoby wody pitnej).
      • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:46
        Z tym myciem to wcale nie jest taki głupi pomysł . Po prenym czasie organizm sie
        przyzwyczaja . Nie myjąc się za często "detergentami" pozwalamy skórze by sie
        sama broniła .
      • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:48
        wichura napisał:

        > Czy ciekawy? Dla mnie nie ma w nim nic nowego / pomysłowego /
        > odkrywczego, zatem i ciekawego. Podobnie jak autor jestem
        > przeciwnikiem "bezmyślnego" świecenia 24/365, ale jeśli ktoś
        > pisze "znacząco wzrosła" i "spadła" bez podawania liczb i źródła to
        > mnie nie przekonuje. Siedzenie po ciemku w domu to już zupełnie inna
        > bajka (autor pewnie też myje się raz na miesiąc, by oszczędzić
        > zasoby wody pitnej).


        Oto źródło.
        • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:51
          Pewnie nie widzisz zoltej kreseczki pokazujacej wzrost ilosci aut na
          drogach...
          • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:53
            Pewnie i widzi ale widzi także że ta kreseczka rosła a inne mimo to spadały ale
            nagle coś drgnęło ...
          • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:55
            kontik_71 napisał:

            > Pewnie nie widzisz zoltej kreseczki pokazujacej wzrost ilosci aut na
            > drogach...

            Pewnie nie uważałeś na lekcjach.
            • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:57
              hehe... taaa.. skad ja wiedzialem, ze tak bedziesz ragowal.. proponuje
              jeszcze tupanie nozkami :P
              • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 12:58
                Ej , panowie , czego się kłócicie ? Podyskutujecie o wykresie . Ciekawe czy
                autentyczny?
                • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:00
                  Nie ma o czym dyskutowac... w ogole tmat swiatel jest nudny i
                  bezprzedmiotowy..
                  • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:01
                    kontik_71 napisał:

                    > Nie ma o czym dyskutowac... w ogole tmat swiatel jest nudny i
                    > bezprzedmiotowy..

                    No bo jak fakty nie pasują do teorii, to tym gorzej dla faktów.
                    Prezentujesz poziom myślenia betona ze średniowiecza.
                    • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:04
                      Nie prezentujesz faktow i to jest problem...
                      • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:06
                        kontik_71 napisał:

                        > Nie prezentujesz faktow i to jest problem...

                        A co?
                      • jureek Re: Ciekawy artykuł 02.06.09, 13:25
                        kontik_71 napisał:

                        > Nie prezentujesz faktow i to jest problem...

                        Otóż on jak najbardziej prezentuje fakty. Ten wykres oparty jest na tym, co się
                        rzeczywiście zdarzyło.
                        Natomiast zwolennicy wprowadzenia obowiązku świecenia nie prezentowali faktów,
                        lecz tylko jakieś proroctwa - że niby o ileś tam procent zmniejszy się liczba
                        wypadków, gdy tylko wszyscy będą świecić. Nie pamiętasz tej propagandy przed
                        wprowadzeniem obowiązkowego świecenia? Czy tam były jakieś fakty?
                        Jura
                  • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:03
                    kontik_71 napisał:

                    > Nie ma o czym dyskutowac... w ogole tmat swiatel jest nudny i
                    > bezprzedmiotowy..

                    Nudny może i tak ale z wykresu wynika że nie bezprzedmiotowy . W końcu parę żyć
                    włączanie świateł kosztowało .
                    • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:05
                      A ja bym chcial wiedziec ile z tych wypadkow przytrafilo sie w ciagu
                      dnia i to poza okresem zimowym.. Bo tak to rownie dobrze moglo byc
                      wiecej dlugich weekendow i stad ten wzros...
                      • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:07
                        kontik_71 napisał:

                        > A ja bym chcial wiedziec ile z tych wypadkow przytrafilo sie w ciagu
                        > dnia i to poza okresem zimowym.. Bo tak to rownie dobrze moglo byc
                        > wiecej dlugich weekendow i stad ten wzros...

                        Dlaczego w ciągu dnia?
                        • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:10
                          dyskucja z toba mija sie zdecydowanie z celem.. EOT
                          • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:15
                            kontik_71 napisał:

                            > dyskucja z toba mija sie zdecydowanie z celem.. EOT

                            Tak to jest jak się nie umie odpowiedzieć na pytanie.
                          • jureek Re: Ciekawy artykuł 02.06.09, 13:27
                            kontik_71 napisał:

                            > dyskucja z toba mija sie zdecydowanie z celem.. EOT

                            Jaki jest ten cel?
                            Jura
                        • vtec_z Re: Ciekawy artykuł 02.06.09, 13:31
                          bzdzikot napisał:

                          > Dlaczego w ciągu dnia?

                          Bo jakoś nie widać chętnych by w nocy nie włączać świateł ;)
                          • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 02.06.09, 13:42

                            vtec_z napisał:

                            > bzdzikot napisał:
                            >
                            > > Dlaczego w ciągu dnia?
                            >
                            > Bo jakoś nie widać chętnych by w nocy nie włączać świateł ;)
                            >
                            >

                            Zła odpowiedź.
                            • vtec_z Re: Ciekawy artykuł 02.06.09, 13:46
                              Złe pytanie...
                              • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 02.06.09, 13:55
                                vtec_z napisał:

                                > Złe pytanie...
                                >

                                Pani pyta Jasia:
                                - Jasiu, ile jest 2 x 2?
                                - Złe pytanie!
                • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:00
                  habudzik napisał:

                  > Ej , panowie , czego się kłócicie ? Podyskutujecie o wykresie . Ciekawe czy
                  > autentyczny?

                  Myślę, że najlepiej sprawdzić dane dla stronie KGP.
                  Ja już sprawdziłem, więc na głupie zaczepki odpowiadał nie będę, bo nie warto z
                  durniami się przekrzykiwać.
                  • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:02
                    Gdybys przytoczyl statystyke wypadkow w ciagu dnia to byloby o czym
                    rozmawiac a tak to jest zwyczajawe gledzenie "wiedzacych lepiej"
                    • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:05
                      kontik_71 napisał:

                      > Gdybys przytoczyl statystyke wypadkow w ciagu dnia to byloby o czym
                      > rozmawiac a tak to jest zwyczajawe gledzenie "wiedzacych lepiej"

                      Dlaczego w ciągu dnia?
                      • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:06
                        A to uyzwanie swiatel w nocy tez ci sie nie podoba?
                        • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:08
                          kontik_71 napisał:

                          > A to uyzwanie swiatel w nocy tez ci sie nie podoba?

                          Pytam, dlaczego niby nakaz świecenia sobie po oczach nie wpływa na liczbę
                          wypadków w nocy.
                          Dobrze się zastanów zanim odpowiesz.
                    • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:05
                      kontik_71 napisał:

                      > Gdybys przytoczyl statystyke wypadkow w ciagu dnia to byloby o czym
                      > rozmawiac a tak to jest zwyczajawe gledzenie "wiedzacych lepiej"

                      Miałoby to znaczenie gdyby wszyscy nagle zaczęli jeździć po nocy
                      • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:08
                        Habud, mowimy o obowiazku swiecenia w ciagu dnia wiec ja chce widziec
                        liczby i ewentualny wzrost wypadkow w tym wlasnie czasie a nie z calej
                        doby z zima wlacznie, gdy w Polsce ok 15 robi sie ciemno..
                        • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:09
                          kontik_71 napisał:

                          > Habud, mowimy o obowiazku swiecenia w ciagu dnia wiec ja chce widziec
                          > liczby i ewentualny wzrost wypadkow w tym wlasnie czasie a nie z calej
                          > doby z zima wlacznie, gdy w Polsce ok 15 robi sie ciemno..

                          Pytam sie po raz wtóry - dlaczego tylko w dzień?
                          • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:12
                            Skoro tego nie rozumiesz w kontekscie obowiazku swiecenia w dzien to
                            nie ma o czym rozmawiac...
                            • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:13
                              Słuchaj , jedyna zmiana jaka została wprowadzona wprowadziła zmianę w wykresie .
                              • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:14
                                A zmiana ilosci pojazdow to nic?
                                • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:15
                                  kontik_71 napisał:

                                  > A zmiana ilosci pojazdow to nic?

                                  A co zmiana ilości pojazdów ? Przecież stale rosła liczba pojazdów i stale
                                  malała liczba wypadków . Nagle nakaz i nagle zmiana w liczbie wypadków na
                                  niekorzyść.
                                  • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:25
                                    Stwierdziles, ze jedyna zmiana bylo prowadzenie obowiazku swiecenia,
                                    wiec ci pokazalem, ze sie myslisz bo to nie jest jedyna istotna zmiana
                                    w danym okresie.. i tylko tyle
                                    • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:27
                                      kontik_71 napisał:

                                      > Stwierdziles, ze jedyna zmiana bylo prowadzenie obowiazku swiecenia,
                                      > wiec ci pokazalem, ze sie myslisz bo to nie jest jedyna istotna zmiana
                                      > w danym okresie.. i tylko tyle

                                      Co za nieuk.
                                      W takim przypadku, jeżeli czynnikiem jest zmiana czegoś, to należy brać pod
                                      uwagę pochodną.
                                    • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:33
                                      kontik_71 napisał:

                                      > Stwierdziles, ze jedyna zmiana bylo prowadzenie obowiazku swiecenia,
                                      > wiec ci pokazalem, ze sie myslisz bo to nie jest jedyna istotna zmiana
                                      > w danym okresie.. i tylko tyle

                                      Jakie były inne zmiany ?
                                      • vtec_z Re: Ciekawy artykuł 02.06.09, 13:38
                                        habudzik napisał:

                                        > Jakie były inne zmiany ?

                                        Habudziku, może na przykład zmiany spożycia alkoholu?
                                        • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 02.06.09, 13:43
                                          vtec_z napisał:

                                          > habudzik napisał:
                                          >
                                          > > Jakie były inne zmiany ?
                                          >
                                          > Habudziku, może na przykład zmiany spożycia alkoholu?
                                          >
                                          >

                                          To znaczy, że kierowcy po wprowadzeniu nakazu świecenia sobie po oczach zaczęli
                                          nagle pic dwa razy więcej, bo nie mogli pojąc tak idiotycznego pomysłu?
                                          • vtec_z Re: Ciekawy artykuł 02.06.09, 13:46
                                            A dlaczego szukasz koleracji pomiędzy piciem i świeceniem? Czy
                                            jedynym powodem jest to, że picie wzrosło w tym samym czasie? Słaby
                                            to argument...
                                            • roddy Re: Ciekawy artykuł 02.06.09, 13:59
                                              Słaby to argument, jakbyś nie pamiętał, to sam go przytoczyłeś...
                                              Czy nie zauważyłeś, jak od momentu wprowadzenia nakazu wzrosła
                                              liczba samochodów z przepalonymi żarówkami mijania lub pozycji?
                                              Zauważyłeś, jak wzrosła liczba samochodów, które świecą za wysoko i
                                              oślepiają, bo po wymianie żarówki nie wyregulowano reflektora?
                                              Jak wzrosła liczba samochodów ze ściemniałymi lub zmatowiałymi
                                              odbłyśnikami i kloszami reflektorów, które świecą zbyt słabo?
                                              Albo ze "zrób to sam" ksenonami, które oślepiają?
                                              To Twoim zdaniem nie ma wpływu na wskaźniki wypadkowości w nocy i w
                                              zimie?
                                              • vtec_z Re: Ciekawy artykuł 02.06.09, 15:06
                                                Rozumiem, że zamiast przeciwdziałać zjawisku złego stanu
                                                technicznego pojazdów lepiej zlikwidować je dopasowując prawo i
                                                praktykę do tego stanu.
                                                Co powiesz w takim razie na przeróbki w układach hamowania czy
                                                zawieszenia? Może zdecydowanie należy ograniczyć prędkość? Przecież
                                                wzrost prędkosć jazdy ma wpływ na trwałość tych układów i nakłania
                                                właścicieli pojazdów do domorosłych "modernizacji".
                                                • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 02.06.09, 15:44
                                                  vtec_z napisał:

                                                  > Rozumiem, że zamiast przeciwdziałać zjawisku złego stanu
                                                  > technicznego pojazdów lepiej zlikwidować je dopasowując prawo i
                                                  > praktykę do tego stanu.
                                                  > Co powiesz w takim razie na przeróbki w układach hamowania czy
                                                  > zawieszenia? Może zdecydowanie należy ograniczyć prędkość? Przecież
                                                  > wzrost prędkosć jazdy ma wpływ na trwałość tych układów i nakłania
                                                  > właścicieli pojazdów do domorosłych "modernizacji".

                                                  Najlepiej wprowadzić automat hamujący, który będzie hamował co 5 minut, tak
                                                  zapobiegawczo, gdybyś się czasem zapomniał przed skrzyżowaniem. Zawsze może
                                                  pomóc, a że ktoś będzie musiał wymieniać co miesiąc klocki, to już jego problem.
                                                  • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 02.06.09, 15:45
                                                    bzdzikot napisał:

                                                    > Najlepiej wprowadzić automat hamujący, który będzie hamował co 5 minut, tak
                                                    > zapobiegawczo, gdybyś się czasem zapomniał przed skrzyżowaniem. Zawsze może
                                                    > pomóc, a że ktoś będzie musiał wymieniać co miesiąc klocki, to już jego problem
                                                    > .

                                                    Podaję również rozwiązanie tego problemu: rok więzienia za niewymienienie
                                                    klocków w terminie.
                                                • roddy Re: Ciekawy artykuł 03.06.09, 15:06
                                                  Zgrabnie próbujesz zmienić temat, ale nic z tego.

                                                  Rozumiem, że w ten sposób przyznajesz mi rację, iż obowiązek
                                                  świecenia w upale jednak ma wpływ na bezpieczeństwo w porze nocnej i
                                                  zimie?

                                                  Pozdrawiam.
                                                  • vtec_z Re: Ciekawy artykuł 03.06.09, 15:40
                                                    W takim samym stopniu jak opady śniegu i uzywanie łańcuchów na
                                                    bezpieczeństwo jazdy w lipcu.
                            • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:16
                              kontik_71 napisał:

                              > Skoro tego nie rozumiesz w kontekscie obowiazku swiecenia w dzien to
                              > nie ma o czym rozmawiac...

                              No to ci podpowiem:
                              - ile samochodów jeździ ze spalona żarówką?

                              to tylko jedna podpowiedź, do reszty dojdź sam
                              • hrabia-monter-christo Re: Ciekawy artykuł 03.06.09, 05:33
                                bzdzikot napisał:

                                > No to ci podpowiem:
                                > - ile samochodów jeździ ze spalona żarówką?
                                > to tylko jedna podpowiedź, do reszty dojdź sam

                                przeciez twierdzisz, ze swiecenie zwieksza ilosc wypadkow, a zaraz potem
                                podajesz ze to mniej bezpieczne jak sa spalone !!!
                                ciekawy argument przeciw swieceniu, potraciles sie hhe be hhe
                                • gonzo44 oj monte christo... 03.06.09, 09:19
                                  hrabia-monter-christo napisała:

                                  > bzdzikot napisał:
                                  >
                                  > > No to ci podpowiem:
                                  > > - ile samochodów jeździ ze spalona żarówką?
                                  > > to tylko jedna podpowiedź, do reszty dojdź sam
                                  >
                                  > przeciez twierdzisz, ze swiecenie zwieksza ilosc wypadkow, a zaraz
                                  potem
                                  > podajesz ze to mniej bezpieczne jak sa spalone !!!
                                  > ciekawy argument przeciw swieceniu, potraciles sie hhe be hhe

                                  on twierdził, że śwoecenie zwiększa ilość wypadków - MIĘDZY INNYMI
                                  dlatego, że więcej samochodów jeździ ze spalonymi żarówkami W NOCY -
                                  a wtedy jest to mniej bezpieczne (za dnia nie ma znaczenia)

                                  potraciłeś się hehehehe
                          • truskava Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:14
                            bzdzikot napisał:

                            > Pytam sie po raz wtóry - dlaczego tylko w dzień?

                            Łomatko, bo jeżeli, teoretycznie wzrost liczby wypadków przypadałby tylko na
                            porę nocną, to jaki wpływ na to ma obowiązek świecenia w ciągu dnia? Aby
                            porównanie miało sens, należy rozpatrywać tylko "widną" część doby.
                            • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:17
                              truskava napisał:

                              > bzdzikot napisał:
                              >
                              > > Pytam sie po raz wtóry - dlaczego tylko w dzień?
                              >
                              > Łomatko, bo jeżeli, teoretycznie wzrost liczby wypadków przypadałby tylko na
                              > porę nocną, to jaki wpływ na to ma obowiązek świecenia w ciągu dnia? Aby
                              > porównanie miało sens, należy rozpatrywać tylko "widną" część doby.
                              >

                              Ma wpływ, ale żeby to zrozumieć, trzeba nie mieć klapek na oczach.
                            • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:18
                              truskava napisał:

                              > bzdzikot napisał:
                              >
                              > > Pytam sie po raz wtóry - dlaczego tylko w dzień?
                              >
                              > Łomatko, bo jeżeli, teoretycznie wzrost liczby wypadków przypadałby tylko na
                              > porę nocną,

                              Musieli byśmy przyjąć zatem że nagle wszyscy w 2007 zaczeli jeździć w nocy .
                              • truskava Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:32
                                habudzik napisał:

                                > Musieli byśmy przyjąć zatem że nagle wszyscy w 2007 zaczeli
                                > jeździć w nocy .

                                Albo popadamy w skrajności, albo próbujemy uzyskać w miarę rzetelną odpowiedź
                                jaki wpływ na bezpieczeństwo ma oobwiązek "świecenia za dnia".
                                A żeby zminimalizować błąd, wypadałaby rozpatrywać właśnie okres dzienny, a nie
                                nocny. Sugestie (bzdzikotowe) jakoby ewentualna zwiększona liczba wypadków nocą
                                wynikała z przepalonych żarówek (wyeksploatowanych za dnia) jest z lekka
                                dziecinna. Może to przez dzień dziecka...
                                • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:34
                                  Jedyny rzecz jaka uległa zmianie to obowiazek świecenia i ten czynnuik
                                  spowoiadował zmiany w wykresie .
                                  • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 15:03
                                    Nie wiesz tego bo innych danych nie ma na tym wykresie, co nie znaczy,
                                    ze nie zaistnialy.. wiec cala ta dyskusja jest goowno warta, bo oparta
                                    na danych, ktore nijak opisuja calosciowe zmiany w danym okresie..
                                    • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 15:32
                                      kontik_71 napisał:

                                      > Nie wiesz tego bo innych danych nie ma na tym wykresie, co nie znaczy,
                                      > ze nie zaistnialy.. wiec cala ta dyskusja jest goowno warta, bo oparta
                                      > na danych, ktore nijak opisuja calosciowe zmiany w danym okresie..

                                      Ale gdyby na tym wykresie liczba wypadków spadła o 20% tak jak to obiecywali
                                      podświetleni idioci, to byś piał z zachwytu, prawda?
                                      • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 15:49
                                        W przeciwienstwe do ciebie nie jestem fanatykiem...
                                    • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 17:51
                                      kontik_71 napisał:

                                      > Nie wiesz tego bo innych danych nie ma na tym wykresie, co nie znaczy,
                                      > ze nie zaistnialy..

                                      Wiem to i to dobrze . Nic innego nie zniekształciło statystyki bo nic się nowego
                                      , anormalnego nie zdarzyło . Nie zmieniły sie inne "widoczne" przeppisy , nie
                                      pojawiły sie większe dziury w jezdni , . Jeśli posiadasz jakieś informacjie o
                                      których nikt inny tu nir wie to się nimi podziel .
                                      • kontik_71 Habudzik, masz zadanie domowe... 01.06.09, 18:16
                                        No to podaj nam wiaragodne zrodlo tej swojej wiedzy.. zacznij od
                                        kalendarza, poprzez prognoze pogody na kazdy dzien w 2007 i 2008 i to w
                                        calym kraju, dodaj do tego wplyw wzrostu zamoznosci spoleczenstwa na
                                        frekwencje na dyskotekach.. itp, itd...
                                        • bolo737 zieeeew 01.06.09, 19:35

                                          • kontik_71 Re: zieeeew 01.06.09, 19:36
                                            Ziewaj sobie do woli.. to dotlenia organizm.. przyda ci sie.. :P
                                            • bolo737 Re: zieeeew 01.06.09, 19:39
                                              kontik_71 napisał:
                                              > Ziewaj sobie do woli.. to dotlenia organizm.. przyda ci sie.. :P

                                              ty ziewasz już od południa dzisiaj - i nadal się nie dotleniłeś -
                                              hihihihi.
                                        • habudzik Re: Habudzik, masz zadanie domowe... 01.06.09, 21:19
                                          kontik_71 napisał:

                                          > No to podaj nam wiaragodne zrodlo tej swojej wiedzy..

                                          Ja mam podać ? Co mam podać? Nie ma wiarygodnego źródła czegoś czego nie ma ,
                                          nie zdarzyło się . Nie zaszły żadne istotne zmiany pomiędzy rokiem 2006 i 2007
                                          jeśli nie liczyć wprowadzenia obowiązku . Jak ma podać źródło czegoś co nie
                                          miało miejsca . To raczej Ty podaj przykład drastycznej zmiany jaka zaszła
                                          pomiędzy 2006 a 2007 .



                                          zacznij od
                                          > kalendarza, poprzez prognoze pogody na kazdy dzien w 2007 i 2008 i to w
                                          > calym kraju,


                                          To akurat możesz sobie zobaczyć na IMiGW . Pogoda tak w 2005 jaki i w 2006 oraz
                                          2007 nie odbiegała od średniej z ostatnich lat . Taki mamy klimat .


                                          dodaj do tego wplyw wzrostu zamoznosci spoleczenstwa na
                                          > frekwencje na dyskotekach.. itp, itd...

                                          I to oczywiście akurat w tym samym czasie co wprowwadzono obowiązek i to akurat
                                          tak nagle i mocno że liczba śmiertelnych wzrosła o 10% ?
                                          • kontik_71 Re: Habudzik, masz zadanie domowe... 01.06.09, 21:41
                                            Czyli norma.. przewaznie nie jestes w stanie udowodnic swoich
                                            twierdzen... W sumie chyba nikogo to tu nie zdziwi...

                                            ie masz zielonego pojecia co moglo miec wplyw na zwiekszenie ilosci
                                            wypadkow, wiec tak samo nie masz podstawy do stwierdzenie, ze to
                                            obowiazek swiecenia..
                                            • habudzik Re: Habudzik, masz zadanie domowe... 01.06.09, 22:53
                                              kontik_71 napisał:

                                              > Czyli norma.. przewaznie nie jestes w stanie udowodnic swoich
                                              > twierdzen... W sumie chyba nikogo to tu nie zdziwi...

                                              To nie ja mam udowodnić tylko Ty a masz udowodnić że oprócz obowiązku zaszły
                                              jakieś inne istotne rzeczy .


                                              > ie masz zielonego pojecia co moglo miec wplyw na zwiekszenie ilosci
                                              > wypadkow,

                                              Mam . Tym wpływem jest świecenie . Czy Ty masz pojęcie co mogło mieć wpływ
                                              oprócz świecenia ? Jeśli tak to napisz .


                                              • kontik_71 Re: Habudzik, masz zadanie domowe... 02.06.09, 06:54
                                                Dyskusja zaczyna przyponiac ta o ubezpieczeniach w USA, gdzie podobno
                                                znalazaca rannego placi za jego leczenie..
                                                • habudzik Re: Habudzik, masz zadanie domowe... 02.06.09, 08:54
                                                  kontik_71 napisał:

                                                  > Dyskusja zaczyna przyponiac ta o ubezpieczeniach w USA, gdzie
                                                  podobno
                                                  > znalazaca rannego placi za jego leczenie..

                                                  Nie wiedzieć czemu zmieniasz temat tej dyskusji . Po co to robisz ?
                                                  Napisz lepiej jakie inne znanae nam czynniki mogły nagle podnieść
                                                  liczbe śmiertelnych wypadków.
                                                  P.s. Tak , w USA szpital może wystąpić do "znalezcy" o zapłate za
                                                  usługę.
                                                  • kontik_71 Re: Habudzik, masz zadanie domowe... 02.06.09, 09:50
                                                    Nic nie zmieniam tylko dyskusja z Toba przypomina dyskusje z moim
                                                    trawnikiem.. Czyli jest raczej bezprzemiotowa :/
                                                  • habudzik Re: Habudzik, masz zadanie domowe... 02.06.09, 16:14
                                                    Podaj zatem przykład co innego oprócz nakazu mogło nagle wpłynąć na
                                                    wyniki i przedmiot się znajdzie . Myślałem także że chociaz Ty nie
                                                    będziesz sie posuwał do porównań spod budki z piwem wobec
                                                    adwersazar.
                                                  • kontik_71 Re: Habudzik, masz zadanie domowe... 02.06.09, 22:32
                                                    toz Ci kurde podalem pare przykladow.. No i NAJWAZNIEJSZY ogromne
                                                    zwiekszenie ilosci aut na drogach..
                                                  • habudzik Re: Habudzik, masz zadanie domowe... 02.06.09, 23:06
                                                    kontik_71 napisał:

                                                    > toz Ci kurde podalem pare przykladow..

                                                    Które to były poważne przykłady ? Te z pogodą?


                                                    >No i NAJWAZNIEJSZY ogromne
                                                    > zwiekszenie ilosci aut na drogach..

                                                    Jakie ogromne . Żeby wzrost liczby aut miał wpływ musiałby być nagły . Tam na
                                                    wykresie widzisz chyba że przyrost jest taki sam od początku wykresu . Równia
                                                    pochyła . Brak nagłej zmiany in+ .
                                      • zgryzliwy1 Re: Ciekawy artykuł 03.06.09, 05:56
                                        habudzik napisał:

                                        > > Nie wiesz tego bo innych danych nie ma na tym wykresie, co nie znaczy,
                                        > > ze nie zaistnialy..
                                        >
                                        > Wiem to i to dobrze . Nic innego nie zniekształciło statystyki bo nic się noweg
                                        > o
                                        > , anormalnego nie zdarzyło . Nie zmieniły sie inne "widoczne" przeppisy , nie
                                        > pojawiły sie większe dziury w jezdni...

                                        no popatrz, w poprzednich latach tez nic nie znieksztalcilo statystyki, bo nic
                                        sie nowego nie zdarzylo, nie zmienily sie przepisy i dziur tez nie ubywalo.... a
                                        ilosc wypadkow malala i to przy wzroscie ilosci aut

                                        sam nieswiadomie wykazales hi hi hi, ze musza byc jeszcze inne przyczyny oprocz
                                        swiatel i obojetne w ktora strone dzialaja to jednak zeby je weliminowac, trzeba
                                        je znac
                                        • habudzik Re: Ciekawy artykuł 03.06.09, 07:29
                                          zgryzliwy1 napisał:


                                          > no popatrz, w poprzednich latach tez nic nie znieksztalcilo statystyki, bo nic
                                          > sie nowego nie zdarzylo, nie zmienily sie przepisy i dziur tez nie ubywalo....
                                          > a
                                          > ilosc wypadkow malala i to przy wzroscie ilosci aut

                                          Oczywiście że zmiany zachodziły . Przepisy stopniowo są zmieniane w kierunku aby
                                          wypadków było mniej . Pojawia się coraz więcej radarów , coraz więcej choć
                                          powoli powstaje spowalniaczy ruchu , coraz więcej jest działań w kierunku
                                          obniżenia ilości wypadków ale niektóre są nietrafione jak np obowiązek świecenia
                                          . Stąd liczba aut rosła , liczba wypadkow ,zabitych rannych malała aż do momentu
                                          wprowadzenia obowiązku .
                                  • zgryzliwy1 Re: Ciekawy artykuł 03.06.09, 05:42
                                    habudzik napisał:

                                    > Jedyny rzecz jaka uległa zmianie to obowiazek świecenia i ten czynnuik
                                    > spowoiadował zmiany w wykresie .

                                    argument rodem z bazaru
                                    skoro tak, to co wplywalo poprzednio na zmniejszenie ilosci wypadkow i to mimo
                                    wzrostu ilosci aut, skoro zadnych zmian nie bylo ?

                                    to to samo, tylko "na odwyrtke"
                                    odpowiesz z sensem ?
                                    • bolo737 odpowiedź jest oczywista 03.06.09, 06:48
                                      zgryzliwy1 napisał:

                                      > skoro tak, to co wplywalo poprzednio na zmniejszenie ilosci
                                      >wypadkow i to mimo wzrostu ilosci aut, skoro zadnych zmian nie
                                      >bylo ?
                                      >
                                      > to to samo, tylko "na odwyrtke"
                                      > odpowiesz z sensem ?

                                      przyczyną jest ciągły postęp technologiczny, ciągły socjologiczny,
                                      psychologiczny - lepsze samochody, bogatsze społeczeństwo, które
                                      srtać na lepsze samochody i lepsze drogi, poprawa infrastruktury,
                                      świadomości i umiejętności kierowców, odpowiedniejsze przepisy etc,
                                      etc.

                                      Takie zmiany mają charakter ciągły a nie skokowy i odzwierciedlają
                                      trend długookresowy. Zmiany skokowe powoduję odchyłki od trendu.

                                      tylko bazarowy intelekt powyższego nie rozumie hehehehe.
                                    • habudzik Re: Ciekawy artykuł 03.06.09, 07:32
                                      zgryzliwy1 napisał:

                                      > habudzik napisał:
                                      >
                                      > > Jedyny rzecz jaka uległa zmianie to obowiazek świecenia i ten czynnuik
                                      > > spowoiadował zmiany w wykresie .
                                      >
                                      > argument rodem z bazaru
                                      > skoro tak, to co wplywalo poprzednio na zmniejszenie ilosci wypadkow i to mimo
                                      > wzrostu ilosci aut, skoro zadnych zmian nie bylo ?

                                      Żadnych zmian oprócz świecenia nie było pomiędzy 2006 a 2007 . Reszta zmian
                                      mających na celu poprawę bezpieczeństwa przez okres na wykresie była . Bolo737
                                      podpowiedział jakie to zmiany i ja wyżej też coś napisałem . Zdejmij klapki z
                                      oczu .
                                      • zgryzliwy1 Re: Ciekawy artykuł 04.06.09, 03:44
                                        habudzik napisał:

                                        > Żadnych zmian oprócz świecenia nie było pomiędzy 2006 a 2007 . Reszta zmian
                                        > mających na celu poprawę bezpieczeństwa przez okres na wykresie była

                                        wymien, tylko nie ble ble, ale konkretnie
                                        ostatecznie spadek jest wyrazny, wiec nie pitol o wzroscie swiadomosci... itd
                                        no i o lepszych autach - pare milionow trupow to ni nowki
                                        • habudzik Re: Ciekawy artykuł 04.06.09, 08:30
                                          zgryzliwy1 napisał:

                                          > habudzik napisał:
                                          >
                                          > > Żadnych zmian oprócz świecenia nie było pomiędzy 2006 a 2007 .
                                          Reszta zmi
                                          > an
                                          > > mających na celu poprawę bezpieczeństwa przez okres na wykresie
                                          była
                                          >
                                          > wymien, tylko nie ble ble, ale konkretnie
                                          > ostatecznie spadek jest wyrazny, wiec nie pitol o wzroscie
                                          swiadomosci...

                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=96052113&a=96143335
                            • hrabia-monter-christo Re: Ciekawy artykuł 03.06.09, 05:37
                              truskava napisał:

                              > Łomatko, bo jeżeli, teoretycznie wzrost liczby wypadków przypadałby tylko na
                              > porę nocną, to jaki wpływ na to ma obowiązek świecenia w ciągu dnia? Aby
                              > porównanie miało sens, należy rozpatrywać tylko "widną" część doby.

                              a dokladniej w dzien, w okresie jiedy poprzednio nie bylo tego obowiazku - czli
                              ok. pol roku
                              • habudzik Re: Ciekawy artykuł 03.06.09, 07:33
                                hrabia-monter-christo napisała:


                                > a dokladniej w dzien, w okresie jiedy poprzednio nie bylo tego obowiazku - czli
                                > ok. pol roku

                                I dokładnią to pokazują słupki wstawione na końcu wątku .
                        • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:11
                          kontik_71 napisał:

                          > Habud, mowimy o obowiazku swiecenia w ciagu dnia wiec ja chce widziec
                          > liczby i ewentualny wzrost wypadkow w tym wlasnie czasie a nie z calej
                          > doby z zima wlacznie, gdy w Polsce ok 15 robi sie ciemno..

                          No tak ale co to ma do rzeczy ? poprzednie lata również statystki podawały w 24h
                          i teraz również . Jedyna zmiana to właczanie świateł w dzień i akurat wszystko
                          nagle w górę .
                          • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:13
                            ma znaczenie.. bo z tej statystyki nie wynika, ze to wlasnie swiecenie
                            w ciagu dnia jest powodem wzrostu liczby wypadkow.. To moze byc
                            cokolwiek... Tylko statystyka dotyczaca dnia i okresu letniego moze
                            pokazac ewentualny bezposredni wplyw swiecenia na liczbe wypadkow..
                            • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:16
                              kontik_71 napisał:

                              > ma znaczenie.. bo z tej statystyki nie wynika, ze to wlasnie swiecenie
                              > w ciagu dnia jest powodem wzrostu liczby wypadkow..

                              Tak by było gdyby inne warunki uległy zmianie a tak sie nie stało .
                              • kontik_71 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:27
                                A skad chcesz wiedziec, ze nie bylo innych zmian? jest tysiace
                                czynnikow majacych wplyw na bezpieczenstwo i chcesz mi powiedziec, ze
                                one sie nie zmieniaja?
                                • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:28
                                  kontik_71 napisał:

                                  > A skad chcesz wiedziec, ze nie bylo innych zmian? jest tysiace
                                  > czynnikow majacych wplyw na bezpieczenstwo i chcesz mi powiedziec, ze
                                  > one sie nie zmieniaja?

                                  Właśnie dlatego, że jest ich tysiące, to się kompensują.
                                • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:36
                                  kontik_71 napisał:

                                  > A skad chcesz wiedziec, ze nie bylo innych zmian? jest tysiace
                                  > czynnikow majacych wplyw na bezpieczenstwo i chcesz mi powiedziec, ze
                                  > one sie nie zmieniaja?

                                  Jakie to czynniki które aż tak uległy nagle zmianie w 2007 kontra 2006 że
                                  wywołałay wzrost przypadków smiertelnych o 10% ????
                                  • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:39
                                    Podpowiem : gdyby nagle w 2007 spadła drastycznie cena paliwa , wzrosły ceny
                                    wycieczek zagranicznych 2-3 razy i do tego pogoda na + odbiegałaby od
                                    przeciętnej to można by się pokusić o gadkę że rodacy nagle tłumnie zaczęli
                                    uzywac samochodów i stąd wzrost wypadjków .
                                    • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:40
                                      Oczywiście przesadziłem z żartami ale tak można sobie to tłumaczyć.
                                      • truskava Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 14:02
                                        habudzik napisał:

                                        > Oczywiście przesadziłem z żartami ale tak można sobie to
                                        > tłumaczyć.

                                        Dopóki nie zawęzimy porównania do miesięcy letnich oraz do pory dziennej -
                                        możemy przepychać się bez końca i nic z tego nie wyniknie.
                                        W ostatnim czasie jakby więcej słyszy się o wypadkach "po-dyskotekowych", gdzie
                                        w sobotę/niedzielę nad ranem wypada z drogi przeładowane auto i rozwala się na
                                        drzewie. Z reguły ginie wtedy więcej niż jedna osoba. Czy tego typu wypadków
                                        wydarza się ostatnio na tyle dużo, że ma to wpływ na statystykę? Nie wiem. A
                                        może to tylko taki dyżurny temat medialny? Też nie wiem. Ale uwzględnienie
                                        jedynie pory dziennej w porównaniu eliminuje tę grupę wypadków i przybliża do
                                        rzetelnej odpowiedzi.
                                        Ponadto głównym argumentem przeciw włączaniu świateł w ciągu dnia jest
                                        zagrożenie dla pieszych i rowerzystów - że są mniej widoczni. Czyli znowu trzeba
                                        zawęzić porównanie do wypadków, w których uczestniczyli/ucierpieli piesi lub
                                        rowerzyści.
                                        Z wykresu wynika też, że w 2001 roku też wzrosła liczba wypadków oraz rannych.
                                        Jaki był powód?
                                        W 2002 wzrosła liczba zabitych - co wtedy się stało?
                                        A w 2008, mimo ciągłej jazdy z włączonymi światłami liczba
                                        wypadków/rannych/zabitych spadła. Zaczyna brakować pieszych i rowerzystów do
                                        rozjeżdżania?
                                        Porównywanie ogólnej, całorocznej liczby wypadków/zabitych/rannych bez
                                        jakiejkolwiek próby głębszego wniknięcia w temat goovno daje.
                                        • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 14:06
                                          W roku 2008 spadła liczba wypadków względem roku 2007, a względem 2006 (czyli
                                          bez nakazu świecenia sobie po oczach) jest cały czas wzrost.
                                          Do szkoły!
                                          • truskava Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 14:19
                                            Niemniej jednak nadal goovno wiemy o okolicznościach, a więc i powodach tych
                                            wypadków.
                                        • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 17:48
                                          truskava napisał:

                                          > habudzik napisał:
                                          >
                                          > > Oczywiście przesadziłem z żartami ale tak można sobie to
                                          > > tłumaczyć.
                                          >
                                          > Dopóki nie zawęzimy porównania do miesięcy letnich oraz do pory dziennej -
                                          > możemy przepychać się bez końca i nic z tego nie wyniknie.

                                          Wszystko wynika z porównań tylko nie pasuj to do pozycji jaką zająłeś .
                                          Porównanie 2006 z 2007 jasno wskazuje że coś w 2007 musiało pójść nie tak . Co
                                          się zmieniło na przełomie lat ? Tylko jedno uległo zmianie - nakaz świecenia .
                                          Nie zmieniły się przecież ani rodzaje wypadków ani miejsce gdzie do nich
                                          dochodzi ani pora w jakiej zachodzą .
                                          • kontik_71 Habud i znowu zaczynasz fantazjowac... 01.06.09, 18:19
                                            Wykonaj zadanie domowe i wtedy pogadamy... narazie postanowiles bronic
                                            jakiejs tezy (ciekaw czemu akurat tej? A moze aby moc sie klocic ze
                                            starymi wrogami forumowymi?) i znowu zaczynasz bajduzyc...
                                            • bolo737 "zadanie domowe" 01.06.09, 19:43
                                              kontik_71 napisał:
                                              > Wykonaj zadanie domowe i wtedy pogadamy...
                                              taka szumna nazwa na bełkot nie na temat?

                                              >narazie postanowiles bronic jakiejs tezy (ciekaw czemu akurat tej?
                                              fajny jest ten psychologiczny mechanizm projekcji - co nie ?

                                              > i znowu zaczynasz bajduzyc...
                                              baj co?
                                            • habudzik Re: Habud i znowu zaczynasz fantazjowac... 01.06.09, 21:23
                                              kontik_71 napisał:

                                              > Wykonaj zadanie domowe i wtedy pogadamy... narazie postanowiles bronic
                                              > jakiejs tezy (ciekaw czemu akurat tej? A moze aby moc sie klocic ze
                                              > starymi wrogami forumowymi?) i znowu zaczynasz bajduzyc...

                                              Co Ty gadasz ? Nie traktuje Cie jak wroga i nie jak starego . Po prostu nie masz
                                              szans udowodnić że oprócz nakazu coś jeszcze mogło wpłynąć na drastyczny wzrost
                                              przypadków śmiertelnych bo takiej zmiany pomiędzy 2006 a 2007 nie zanotowaliśmy .
                                              • kontik_71 Re: Habud i znowu zaczynasz fantazjowac... 01.06.09, 21:44
                                                Akurat nie mnie mialem na mysli.. Raczej Emesa, ktory akurat w tym
                                                wypadku stawia pytania, na ktore autor potrafi odpowiedziec tylko
                                                glupimi odzywkami. A tak sie sklada, ze raczej nie przepadasz za nim,
                                                wiec duma nie pozwala ci na poparcie go... taka jest moja, z
                                                oczywistych wzgledow amatorska, diagnoza.

                                                Tak samo jak ty nie jestes w stanie udowodnic, ze to obowiazek
                                                swiecenia jest przyczyna wiekszej ilosci wypadkow. Co bylo od
                                                poczatku jasne i klarowne, bo brak danych do jakichkolwiek
                                                bezspornych konkluzji..
                                                • habudzik Re: Habud i znowu zaczynasz fantazjowac... 01.06.09, 22:54
                                                  kontik_71 napisał:


                                                  > Tak samo jak ty nie jestes w stanie udowodnic, ze to obowiazek
                                                  > swiecenia jest przyczyna wiekszej ilosci wypadkow.

                                                  Jest to logiczne że obowiązek miał wpływ bo tylko on się w miedzy czsasie
                                                  pojawił . Żadna inna przyczyna nie wystąpiła .
                                              • vtec_z Re: Habud i znowu zaczynasz fantazjowac... 02.06.09, 15:16
                                                habudzik napisał:

                                                > Po prostu nie masz szans udowodnić że oprócz nakazu coś jeszcze
                                                mogło wpłynąć na drastyczny wzrost przypadków śmiertelnych bo takiej
                                                zmiany pomiędzy 2006 a 2007 nie zanotowaliśmy.

                                                Wygląda na to, że masz rację, ale rzetelny badacz przed
                                                uzasadniając swoją tezę wykazuje, że nie nastąpiły inne czynniki
                                                zamiast domagać się od innych - w szczególności adwersarzy - by go
                                                w tym zastąpili.
                                                • habudzik Re: Habud i znowu zaczynasz fantazjowac... 02.06.09, 21:58
                                                  vtec_z napisał:

                                                  > habudzik napisał:
                                                  >
                                                  > > Po prostu nie masz szans udowodnić że oprócz nakazu coś jeszcze
                                                  > mogło wpłynąć na drastyczny wzrost przypadków śmiertelnych bo takiej
                                                  > zmiany pomiędzy 2006 a 2007 nie zanotowaliśmy.
                                                  >
                                                  > Wygląda na to, że masz rację, ale rzetelny badacz przed
                                                  > uzasadniając swoją tezę wykazuje, że nie nastąpiły inne czynniki
                                                  > zamiast domagać się od innych - w szczególności adwersarzy - by go
                                                  > w tym zastąpili.

                                                  Nie mogę udowodnić że coś nie miało miejsca zwłaszcza gdy nawet nie wiem co
                                                  adwersarz zaakceptuje . Szukam więc odpowiedzi z jego strony co to może być .
                                                  Czekam aż napisze mi np że " promieniowanie kosmiczne miało na to wpływ " .
                                                  Wtedy ja będę się pocił by udowodnić że promieniowanie owo było na identycznym
                                                  poziomie . Nie wiem przy tym czy mi się to uda udowodnić .
                                                  Tylko zacietrzewieni opluwacze waaadzy twierdzą że za wypadki na drogach
                                                  odpowiada brak tych dróg . Ja tego nie potrafię jeszcze ale się staram .
                                                  • kontik_71 Re: Habud i znowu zaczynasz fantazjowac... 02.06.09, 22:33
                                                    Jak zwykle stosujesz stara metode. ja podaje co moze potencjalnie miec
                                                    wplyw, ty to ignorujesz i zaczyna sie zabawa w pytania..
                                                  • habudzik Re: Habud i znowu zaczynasz fantazjowac... 02.06.09, 23:08
                                                    kontik_71 napisał:

                                                    > Jak zwykle stosujesz stara metode. ja podaje co moze potencjalnie miec
                                                    > wplyw, ty to ignorujesz i zaczyna sie zabawa w pytania..

                                                    Pytam , co konkretnie miało wpływ oprócz nakazu ? Odpowiedz . Tylko nie pisz że
                                                    pogoda czy dyskoteki bo ani jedno ani drugie nie zmieniło się w znaczny sposób .
                                                    W ogóle nie wiemy czy się zmieniło i czy we te czy we wte
                                                  • habudzik Re: Habud i znowu zaczynasz fantazjowac... 02.06.09, 23:16
                                                    habudzik napisał:

                                                    > kontik_71 napisał:
                                                    >
                                                    > > Jak zwykle stosujesz stara metode. ja podaje co moze potencjalnie miec
                                                    > > wplyw, ty to ignorujesz i zaczyna sie zabawa w pytania..

                                                    A i jeszcze jedno . Ja nie pytam co potencjalnie mogło mieć wpływ tylko co z
                                                    całą pewnością MIAŁO ten wpływ . Lato stulecia mogłoby potencjalnie mieć
                                                    wpływ ale lata stulecia nie było . Nagły wzrost zarejestrowanych pojazdów
                                                    potencjalnie mógłby mieć wpływ ale takiego wzrostu nie odnotowano itd. itp.
                                                  • zgryzliwy1 Re: Habud i znowu zaczynasz fantazjowac... 03.06.09, 06:22
                                                    habudzik napisał:

                                                    > Czekam aż napisze mi np że " promieniowanie kosmiczne miało na to wpływ " .
                                                    > Wtedy ja będę się pocił by udowodnić że promieniowanie owo było na identycznym
                                                    > poziomie .

                                                    logika przekupki
                                                    a jakiego rodzaju promieniowanie mialo wplyw w okresie przed "swiecemniem" na
                                                    stale zmniejszajaca sie ilosc wypadkow - innych zmian tez nie bylo
                                                  • habudzik Re: Habud i znowu zaczynasz fantazjowac... 03.06.09, 07:37
                                                    zgryzliwy1 napisał:

                                                    > habudzik napisał:
                                                    >
                                                    > > Czekam aż napisze mi np że " promieniowanie kosmiczne miało na to wpływ "
                                                    > .
                                                    > > Wtedy ja będę się pocił by udowodnić że promieniowanie owo było na identy
                                                    > cznym
                                                    > > poziomie .
                                                    >
                                                    > logika przekupki
                                                    > a jakiego rodzaju promieniowanie mialo wplyw w okresie przed "swiecemniem" na
                                                    > stale zmniejszajaca sie ilosc wypadkow - innych zmian tez nie bylo
                                                    >

                                                    Dziubek , ponieważ powtarzasz się to i ja się powtórzę . Rozpatrujemy
                                                    niekorzystną zmianę ilości wypadków pomiędzy rokiem 2006 a 2007 w którym jedynym
                                                    czynnikiem który uległ zmianie były światła . W latach ubiegłych były zmiany
                                                    mające na celu ograniczenie liczby wypadkow ale się nimji nie zajmujemy . Nam
                                                    chodzi o ten konkretny moment natychmiast po wprowadzeniau obowiązku i co on
                                                    uczynił .
                                                • bolo737 logika przekupki 03.06.09, 07:11
                                                  vtec_z napisał:

                                                  > Wygląda na to, że masz rację, ale rzetelny badacz przed
                                                  > uzasadniając swoją tezę wykazuje, że nie nastąpiły inne czynniki
                                                  > zamiast domagać się od innych - w szczególności adwersarzy - by go
                                                  > w tym zastąpili.

                                                  jest dokładnie odwrotnie. w rzetelnej metodologii naukowej ciężar
                                                  dowodu (onus probandi) spoczywa na głosicielu tzw. tezy
                                                  paradoksalnej. Przerzucanie go na oponenta jest scholastyką -
                                                  inaczej logiką spod magla (bazaru). Tak więc jeżeli ktoś powie, że
                                                  krasnoludków nie ma to nie on musi tego udowadniać - to głosiciel
                                                  tezy paradoksalnej (istnienie krasnoludków) musi ją udowodnić.
                                                  Jeżeli mówi zamiast tego "to udowodnij, że krasnoludków nie ma" -
                                                  jest zwykła sholastyka, uprawiana tu z uporem przez kontika i innych.

                                                  habudzik postawił tezę, pokazał ewidentny czynnik, który mógł być
                                                  przyczyną skokowego wzrostu statystyk, innego czynnika nie widać.
                                                  habudzik nie widzi takowego (ja też). jeżeli ktoś takowy widzi (lub
                                                  baaardzo chciałby widzieć hyhyhy) to niech go pokaże a nie odwraca
                                                  kota ogonem, odmawiając odpowiedzi.

                                                  jest w porządnej metodologii naukowej jeszcze jedna stara i
                                                  podstawowa zasada: brzytwa Okhama, która mówi, że prawdziwe są
                                                  rozwiązania najprostsze i nie należy szukać na siłę rozwiązań
                                                  alternatywnych - mnożyć byty ponad potrzebę. W przykładzie z
                                                  krasnoludkami to jeżeli krasnoludków nie widać to najprawdopodobniej
                                                  dlatego (i tak należy przyjmować) że nie istnieją, a nie dlatego, że
                                                  wielki czarownik Merlin podarował im czapki niewidki. Podobnie
                                                  jeżeli nikt nie widział słoni z różowymi oczyma to nie dlatego, ze
                                                  tak doskonale potrafią się schować w jarzębinie. Jeżeli ktoś
                                                  twierdzi inaczej - niech to udowodni, inaczej wychodzi na bazarową
                                                  przekupę (forumowego szpenia).

                                                  poniał kontik?
                                            • zgryzliwy1 Re: Habud i znowu zaczynasz fantazjowac... 03.06.09, 06:17
                                              kontik_71 napisał:

                                              > Wykonaj zadanie domowe i wtedy pogadamy... narazie postanowiles bronic
                                              > jakiejs tezy (ciekaw czemu akurat tej? A moze aby moc sie klocic ze
                                              > starymi wrogami forumowymi?) i znowu zaczynasz bajduzyc...

                                              a najciekawsze jest to, ze skoro jest taki pewny swego, to powinien sie zagryzc
                                              by wyszukac statystyki dotyczace tylko dnia i tylko pory letniej
                                              przeciez wtedy wzrost wypadkow w odniesieniu do tego okresu powinien - jezeli ma
                                              racje - byc o niebo wiekszy niz w odniesieniu do calego roku

                                              habudzik, ciekawe dlaczego bronisz sie przed argumentami mogacymi poprzec twoje
                                              twierdzenie ......no dlaczego ?
                                              przeciez to bezsensowne i nielogiczne
                                              • habudzik Re: Habud i znowu zaczynasz fantazjowac... 03.06.09, 07:39
                                                zgryzliwy1 napisał:

                                                > kontik_71 napisał:
                                                >
                                                > > Wykonaj zadanie domowe i wtedy pogadamy... narazie postanowiles bronic
                                                > > jakiejs tezy (ciekaw czemu akurat tej? A moze aby moc sie klocic ze
                                                > > starymi wrogami forumowymi?) i znowu zaczynasz bajduzyc...
                                                >
                                                > a najciekawsze jest to, ze skoro jest taki pewny swego, to powinien sie zagryzc
                                                > by wyszukac statystyki dotyczace tylko dnia i tylko pory letniej
                                                > przeciez wtedy wzrost wypadkow w odniesieniu do tego okresu powinien - jezeli m
                                                > a
                                                > racje - byc o niebo wiekszy niz w odniesieniu do calego roku
                                                >
                                                > habudzik, ciekawe dlaczego bronisz sie przed argumentami mogacymi poprzec twoje
                                                > twierdzenie ......no dlaczego ?
                                                > przeciez to bezsensowne i nielogiczne
                                                >

                                                Bo zrobił to za mnie ktoś inny . Wkleił słupki pokazujące że w okresie letnim
                                                2006 ( bez świateł ) i w okresie letnim 2007 ( ze światłami ) liczba wypadków
                                                była wyższa w 2007 o ~500 sztuk
                                              • bzdzikot i znowu 03.06.09, 08:21
                                                Dlaczego tylko dnia?
                                                Tego nie rozumiem, dlaczego nakaz jazdy na światłach w dzień nie ma wpływu na
                                                noc i okres jesieni i zimy 2007?
                                                Wytłumacz mi to logicznie.
                                          • truskava Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 22:25
                                            habudzik napisał:

                                            > Wszystko wynika z porównań tylko nie pasuj to do pozycji jaką
                                            > zająłeś.

                                            Proszę o wskazanie, w którym miejscu i jaką pozycję zająłem w tym temacie.


                                            > Porównanie 2006 z 2007 jasno wskazuje że coś w 2007 musiało pójść
                                            > nie tak . Co się zmieniło na przełomie lat? Tylko jedno uległo
                                            > zmianie - nakaz świecenia .
                                            > Nie zmieniły się przecież ani rodzaje wypadków ani miejsce gdzie
                                            > do nich dochodzi ani pora w jakiej zachodzą .

                                            Czy powyższe twierdzenie opierasz na porównaniu jakichś statystyk czy opracowań
                                            dotyczących rodzajów i miejsc wypadków, oraz pory dnia w jakiej miały miejsce w
                                            latach 2006 i 2007? Gdzie mogę znaleźć takie informacje?

                                            Żebyśmy się dobrze zrozumieli: nie twierdzę że nie macie racji w temacie wpływu
                                            dziennego świecenia na bezpieczeństwo na drogach.
                                            Ale jedyną niepodważalną informacją jest data wprowadzenia obowiązku
                                            całorocznego świecenia. Twierdzicie, że poza tym nie nastąpiła żadna istotna
                                            zmiana - OK. może to prawda, ale dajcie jakieś źródła na podstawie których można
                                            takie twierdzenia sformułować.
                                            Bo jak na razie, bez możliwości zweryfikowania informacji, to możemy z równym
                                            skutkiem pogadać o tym, czy Elvis żyje.

                                            Przy okazji ponowię pytanie: co było powodem wzrostu liczby wypadków oraz
                                            rannych w 2001 roku?
                                            • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 22:59
                                              truskava napisał:

                                              > habudzik napisał:
                                              >
                                              > > Wszystko wynika z porównań tylko nie pasuj to do pozycji jaką
                                              > > zająłeś.
                                              >
                                              > Proszę o wskazanie, w którym miejscu i jaką pozycję zająłem w tym temacie.

                                              ZAjąłeś pozycję że nie miało wpływu śiwcenia na ilość wypadków . Jeśli miało to
                                              napisz to wyraźnie że uważasz że miało .



                                              > > Porównanie 2006 z 2007 jasno wskazuje że coś w 2007 musiało pójść
                                              > > nie tak . Co się zmieniło na przełomie lat? Tylko jedno uległo
                                              > > zmianie - nakaz świecenia .
                                              > > Nie zmieniły się przecież ani rodzaje wypadków ani miejsce gdzie
                                              > > do nich dochodzi ani pora w jakiej zachodzą .
                                              >
                                              > Czy powyższe twierdzenie opierasz na porównaniu jakichś statystyk czy opracowań
                                              > dotyczących rodzajów i miejsc wypadków, oraz pory dnia w jakiej miały miejsce w
                                              > latach 2006 i 2007? Gdzie mogę znaleźć takie informacje?

                                              Właściwie nie ma zanzcenia na jakiej statystyce , ma za to znaczenie że obie
                                              statystyka ta jest idenntyczna dla lat 2006 i 2007 . Jeśli obejmuje miejsca
                                              wypadkow to i w 2006 jaki i w 2007 jeśli nie obejmuje to i w 2006 i w 2007 .




                                              > Żebyśmy się dobrze zrozumieli: nie twierdzę że nie macie racji w temacie wpływu
                                              > dziennego świecenia na bezpieczeństwo na drogach.
                                              > Ale jedyną niepodważalną informacją jest data wprowadzenia obowiązku
                                              > całorocznego świecenia. Twierdzicie, że poza tym nie nastąpiła żadna istotna
                                              > zmiana - OK. może to prawda, ale dajcie jakieś źródła na podstawie których możn
                                              > a
                                              > takie twierdzenia sformułować.
                                              > Bo jak na razie, bez możliwości zweryfikowania informacji, to możemy z równym
                                              > skutkiem pogadać o tym, czy Elvis żyje.
                                              >
                                              > Przy okazji ponowię pytanie: co było powodem wzrostu liczby wypadków oraz
                                              > rannych w 2001 roku?

                                              Nie wiem i nie interesuje mnie to . Trzeba by przesledzić co się zmienieło .
                                        • roddy Dlaczego tylko w porze dziennej? 02.06.09, 10:18
                                          OK, a właściwie dlaczego mamy ograniczać się tylko do miesięcy
                                          letnich i godzin dziennych? Dlaczego zakładasz, że w pozostałym
                                          czasie nakaz nie ma wpływu na wypadki?
                                          Ile samochodów jeździło z przepaloną żarówką świateł mijania lub
                                          tylnych pozycji 3 lata temu, a ile teraz?
                                          Ile samochodów po wymianie żarówki nie ma wyregulowanych
                                          reflektorów, przez co denerwują w dzień i oślepiają w nocy?
                                          Ile samochodów ma ściemniałe lub zmatowiałe od przegrzania
                                          odbłyśniki i klosze, przez co świecą w nocy niedostatecznie dobrze?
                                          A w ilu z tych ostatnich "naprawia" się ten problem, instalując
                                          nielegalne żarówki o nadmiernej mocy lub zestawy ksenonowe?
                                          I dlaczego popytu na te ostatnie 3 lata temu praktycznie w ogóle nie
                                          było, a teraz sprzedaje je co drugi handlarz częściami
                                          motoryzacyjnymi?
                                          Rada: sięgnij do własnej pamięci. Nie szukaj tej informacji w
                                          materiałach propagandowych świetlanej koalicji - tej co twierdzi że
                                          przed nakazem jeździło na światłach 50% kierowców - informacji o
                                          stanie oświetlenia w samochodach przed nakazem tam nie ma...
                                    • bzdzikot Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:43
                                      habudzik napisał:

                                      > Podpowiem : gdyby nagle w 2007 spadła drastycznie cena paliwa , wzrosły ceny
                                      > wycieczek zagranicznych 2-3 razy i do tego pogoda na + odbiegałaby od
                                      > przeciętnej to można by się pokusić o gadkę że rodacy nagle tłumnie zaczęli
                                      > uzywac samochodów i stąd wzrost wypadjków .

                                      I to niekoniecznie.
                                      Mieszkam przy ulicy, na której jeszcze 10 lat temu niemal codziennie był wypadek.
                                      Teraz jest tam taki korek, że wypadek (kolizja) zdarza się raz na miesiąc.
                    • truskava Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:07
                      kontik_71 napisał:

                      > Gdybys przytoczyl statystyke wypadkow w ciagu dnia to byloby o czym
                      > rozmawiac (...)

                      i do tego obejmującą jedynie miesiące "letnie", bo w miesiącach "zimowych"
                      obowiązek jazdy przez cała dobę z włączonymi światłami wprowadzono grubo przed
                      2007 rokiem.
    • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 13:19
      Allllle wątek . Ja piernicze . Extra!!!!!
      • zgryzliwy1 Re: Ciekawy artykuł 03.06.09, 06:28
        habudzik napisał:

        > Allllle wątek . Ja piernicze . Extra!!!!!

        extra schodki habudzik, ty to potrafisz i to cie cieszy, nie ?
        • habudzik Re: Ciekawy artykuł 03.06.09, 07:45
          Zawsze znajdę nasladowców .
    • misiek4111 Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 22:16
      Mnie to dziwi tylko jedno: skoro jest tylu przeciwników świateł w
      dzień, dlaczego tak mało aut ma pozakładane światła dzienne?
      Przecież gdyby "ekolodzy" poważnie traktowali swoje poglądy, nie
      zwlekaliby z założeniem 2 halogenków po 6W (firmy celowo nie
      wymieniam) lub nawet jeszcze oszczędniejszych LEDów. A tak wygląda
      na to że biją pianę ale w praktyce mają problem w d...
      Pzdr.
      • habudzik Re: Ciekawy artykuł 01.06.09, 23:36
        Taki ja na ten przykład nie jestm ekologiem a LED-ów nie zamierzam zakładać bo
        nie wiem jak sie to robi a dodatkowo odpust będzie dopiero za kilka miesięcy .
      • bzdzikot Po co? 02.06.09, 08:21
        Jeżdzę bez świateł w dzień.
        • habudzik Re: Po co? 02.06.09, 08:58
          A ja niestety na swiatłach .
          • bzdzikot Re: Po co? 02.06.09, 09:03
            habudzik napisał:

            > A ja niestety na swiatłach .

            Podejdź do tego tak: po roku jazdy bez świateł zwrócą ci się jeden,dwa mandaty w
            zależności od tego ile jeździsz (albo i więcej).
            Szansa, że dostaniesz więcej niż dwa znikoma.
            • vtec_z Re: Po co? 02.06.09, 13:24
              A policz to tak - jeden wypadek, w który będziesz zamieszany i
              orzeczony współudział. Koszty postępowania sądowego + kara i od razu
              zapomnisz o wątpliwych oszczędnościach.
              • bzdzikot Re: Po co? 02.06.09, 13:40
                vtec_z napisał:

                > A policz to tak - jeden wypadek, w który będziesz zamieszany i
                > orzeczony współudział. Koszty postępowania sądowego + kara i od razu
                > zapomnisz o wątpliwych oszczędnościach.

                I tu się mylisz. Był już taki przypadek, że pirat drogowy wjechał w samochód
                jadący bez świateł. Kto został uznany winnym? Oczywiście pirat.
                Dlaczego? Bo gdyby to nie od został uznany winnym, mógłby się na zawsze pożegnać
                z prawem jazdy jako niewidzący dobrze w dzień obiektów o masie 1,5 tony, a co
                dopiera dziecka, rowerzysty czy nawet samej drogi.
                A po drugie: byłby to jasny sygnał, że można bezkarnie rozjeżdżać pieszych, bo
                przecież ich nie widać.
                Kumasz?
                • vtec_z Re: Po co? 02.06.09, 13:51

                  W przypadku opisywanym przez przez Ciebie mogło tak być, nie zmienia
                  to jednak faktu, że jazda z wyłączonymi światłami jest naruszeniem
                  prawa (tak, prawo obowiązuje niezależnie od tego czy Tobie się to
                  podoba) i może być wzięta pod uwagę przy ocenie innego wypadku. Wina
                  nie musi być po jednej stronie - może być po obu!
                  • bzdzikot Re: Po co? 02.06.09, 13:57
                    vtec_z napisał:

                    >
                    > W przypadku opisywanym przez przez Ciebie mogło tak być, nie zmienia
                    > to jednak faktu, że jazda z wyłączonymi światłami jest naruszeniem
                    > prawa (tak, prawo obowiązuje niezależnie od tego czy Tobie się to
                    > podoba) i może być wzięta pod uwagę przy ocenie innego wypadku. Wina
                    > nie musi być po jednej stronie - może być po obu!
                    >

                    Uprawianie seksu podczas jazdy nie jest zakazane prawem, a też może być brane
                    podczas oceny przyczyn i winnych wypadku.
                    • vtec_z Re: Po co? 02.06.09, 15:07
                      Tobie tylko jedno w głowie - zgasić światło i zabrać się za pie...
            • zgryzliwy1 beideowy .....ideowiec uuuhahahaha 03.06.09, 06:34
              bzdzikot napisał:

              > Podejdź do tego tak: po roku jazdy bez świateł zwrócą ci się jeden,dwa mandaty
              > w
              > zależności od tego ile jeździsz (albo i więcej).
              > Szansa, że dostaniesz więcej niż dwa znikoma.

              i tak wyszlo szydlo z worka - wyjdziesz na zero, ale co sie napyskujesz to twoje ?
        • zgryzliwy1 no no, co za odwaga !!!!!!! 03.06.09, 06:31
          bzdzikot napisał:

          > Jeżdzę bez świateł w dzień.

          ales ty qrva bohater !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka