jarod17
19.07.09, 22:21
Chyba z 10 razy w ostatnim roku zdarzyła mi się taka sytuacja na skrzyżowaniu
z zieloną strzałką:
Stoją 2 auta przede mną jeden skręca na strzałeczce - a następny jedzie od
razu za nim ale PROSTO, tudzież W LEWO, w ogóle nie upewnia się jakie jest
światło. 2 razy prawie się nadziałem na takiego jadącego prosto ( brak
widoczności w lewo i prawo więc nie mogłem wcześniej widzieć, że jedzie). A
ostatnia sytuacja jak gościu pojechał to uratowało go tylko to, że nikt z
drugiego kierunku na zielonym nie jechał bo byłoby niezłe bum)
Wam też zdarzają się takie sytuacje? Przecież to jest cholernie niebezpiecznie
bo taki kierowca jest święcie przekonany, że ma zielone i leci na pewniaka