Dodaj do ulubionych

Tak się robi wypadki (wczesnoczerwone)

12.08.09, 11:18
Jechałem sobie autem w poniedziałek szeroką drogą z ograniczeniem do
60km/h (Karkonoska we Wrocławiu). Ja na lewym pasie, na prawym TIR.
Widzę, że zmienia się światło na czerwone, więc puszczam gaz. Widzę
za mną gość idzie ostro, więc z nogą na hamulcu opóźniam na max
hamowanie. Ale gość był twardszy. Zdołał przed maską TIR-a, a za
moim zderzakiem przelecieć na prawy pas, na skrzyżowaniu wrócił na
lewy, właściwie cudem omijając już jadących z poprzecznej i sobie
pojechał spokojnie dalej. Przejechał na późnożółtym oczywiście
(znaczy już z 5sek. paliło się czerwone!)

A wczoraj innemu Panu się nie udało:

www.tinyurl.pl?xOGRlKQo
Jechałem tam kilka minut po wypadku - gość ewidentnie chciał
przejechać na wczesnoczerwonym - prawie trafił w kierowcę
wyjeżdżającego z prawej (a Ci z prawej mają zielone zaraz po tych
zjeżdżających z mostu), a pieszych już niestety nie zdołał ominąć (i
tak jedna poszkodowana to cud - zwykle przechodzi tam sporo pieszych
i przejeżdża sporo rowerzystów (przejzadem rowerowym)).
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Tak się robi wypadki (wczesnoczerwone) 12.08.09, 11:23
      Nie przesadzasz?

      W koncu nasza nieomylna waaadza nie moze sie mylic!

      Przjazd na czerwonym nie moze byc az tak niebezpieczny jak przejazd
      100 km/h przez skrzyzowanie ze strategiczna polna droga. No bo... No
      bo gdyby bylo inaczej, to kamery fotografujace przejezdzajacych na
      czerwonym bylyby rownie czeste (albo czestsze!) jak kamery
      fotografujace jadacych 100 km/h na skrzyzowaniu ze strategiczna
      polna droga...
      • rekrut1 Re: Tak się robi wypadki (wczesnoczerwone) 12.08.09, 14:07
        emes-nju napisał:jak kamery fotografujace jadacych 100 km/h na
        skrzyzowaniu ze strategiczna polna droga...


        Ty się tak nie śmiej z tych "strategicznych polnych dróg".
        Teraz to pewnie bez znaczenia ale kiedyś(nie wiem przed czy po
        wojnie)wojsko wyznaczyło "drogi strategiczne". Były to drogi
        prowadzące przez pola(dosłownie). Dziadek mojego znajomego siedział
        trzy miesiące(na szczęście tylko tyle bo poręczył za niego sołtys)za
        zaoranie pięciu centymetrów z szerokości takiej drogi na odcinku
        30m. Podobno godził w obronność, podwaliny i w jeszcze coś tam.
        Tak więc sprawa "dróg strategicznych" to poważna sprawa i nie wolno
        robić sobie z nich jaj(a już na pewno przejeżdżać koło nich z
        prędkością 100km/h. :))
        Pozdr.
        Pazdzioch
        • nazimno Prawda: 12.08.09, 14:19
          Kaluza:
          -----------
          jest to strategiczny zbiornik wodny specjalnego
          przeznaczenia o srednicy 3 metrow i glebokosci 25,65 mm.

          PS
          Z wojskiem nie ma zartow.
      • jureek Re: Tak się robi wypadki (wczesnoczerwone) 12.08.09, 14:19
        Chyba jakiś cud musiałby się zdarzyć, żebyś jakiegoś wątku na zupełnie inny
        temat nie wykorzystał dla swojej antyfotoradarowej kurcjaty.
        Wyobraź sobie, że widziałem na własne oczy, jak policja właśnie we Wrocławiu na
        Ślężnej wyłapuje przejeżdżających na czerwonym. A w to, że stali tam bez
        suszarki, to już chyba nie będziesz w stanie uwierzyć.
        Jura
        • emes-nju Re: Tak się robi wypadki (wczesnoczerwone) 12.08.09, 15:01
          jureek napisał:

          > Chyba jakiś cud musiałby się zdarzyć, żebyś jakiegoś wątku na
          > zupełnie inny temat nie wykorzystał dla swojej antyfotoradarowej
          > kurcjaty.

          Masz racje. Musialby sie zdarzyc cud. Jak juz waaaadza zacznie
          zauwazac inne niz predkosc aspekty bezpieczenstwa ruchu drogowego,
          zdarzy sie cud i moja "krucata" dobiegnie konca ;-)

          A wracajac do tematu. Pozwole sobie nie zgodzic sie z tym, ze temat
          jest inny. Jest tylko pozornie - i do scigania za szybko jadacych i
          do karania przejezdzajacych na czerwonym mozna zatrudnic automaty, a
          panow w mundurkach wyslac na jezdnie, zeby gonili tych, ktorych nie
          zlapia automaty. I co? Ano nic... Z tego, ze automaty zatrudnia sie
          glownie przy skrzyzowaniach ze strategicznymi polnymi drogami, to
          znaczy, ze wedlug waaadzy problem przejazdu na czerwonym, nie jest
          problemem. I tu wracamy do tego co napisalem powyzej o tym jak
          waaadza widzi problem bezpieczenstwa ruchu... W zasadzie mozna
          przejezdzac na czerwonym, byleby nie za szybko :-P

          > Wyobraź sobie, że widziałem na własne oczy, jak policja właśnie we
          > Wrocławiu na Ślężnej wyłapuje przejeżdżających na czerwonym.

          Slyszales kiedys przyslowie o jaskolkach i nie czynionych przez nie
          wiosnie...?

          Nie wiem jak jest we Wroclawiu, a wiem jak jest w Warszawie - nawet
          istniejacy system kamer monitoringu nie jest nastawiony na lapanie
          przejezdzajacych na czerwonym. Systemowo. Z pierwszej reki wiem
          (zeznawalem na policji), ze ku wscieklosci policjantow z drogowki...
          • jureek Re: Tak się robi wypadki (wczesnoczerwone) 12.08.09, 16:31
            Zgadzam się, że przydałyby się automaty do wyłapywania przejeżdżających na
            czerwonym.
            Jura
        • rekrut1 Re: Tak się robi wypadki (wczesnoczerwone) 12.08.09, 15:03
          Widzisz jureeknie o krucjatę chodzi. Radary są potrzebne. Ale
          potrzebne są w takich miejscach gdzie naprawdę poprawiają
          bezpieczeństwo, bezpieczeństwo na drodze a nie bezpieczeństwo
          finansowe np.gminy. Nikt nie neguje że część z nas (kierowców)
          szleje na drogach, ale tylko część nie wszyscy. Już raz o tym
          pisałem, gdyby zamiast iść po najmniejszej linii oporu naprawdę
          starano się dociec prawdziwych przyczyn wypadków ile błędów
          wykonawczych na drogach dało by się poprawić. Ilu ludziom uratowało
          by to życie.
          Sam musisz przyznać że taki widoczek jak opisałeś jest rzadkością, i
          tu jest problem.
          W jednej z gazet znany rysownik narysował taki obrazek : droga
          usiana fotoradarami. On siedzi w aucie ona to auto pcha i tekst w
          dymku - mówiłem wolniej bo nas zrujnujesz. Ot i rzeczywistość.
          Pozdr.
          Pazdzioch
          • jureek Re: Tak się robi wypadki (wczesnoczerwone) 12.08.09, 15:36
            Radary nie są od poprawiania bezpieczeństwa, one są od tego, żeby dokumentować
            przekroczenie dozwolonych prędkości. Od poprawiania bezpieczeństwa są między
            innymi ograniczenia prędkości, które przez te fotoradary są ewentualnie
            nadzorowane. To więc nie radar stoi w niewłaściwym miejscu, lecz calkiem
            mozliwe, że jakieś ograniczenie prędkości w danym miejscu mija się z celem. Nie
            widzę jednak protestów przeciw bezsensownym ograniczeniom, widzę jedynie
            protesty przeciw fotoradarom, jakby to one były winne całemu złu na polskich
            drogach.
            Jura
            • rekrut1 Re: Tak się robi wypadki (wczesnoczerwone) 12.08.09, 15:43
              To Ty tak uważasz.
            • tiges_wiz Re: Tak się robi wypadki (wczesnoczerwone) 12.08.09, 15:48
              pamietasz watek o drodze 94? to jest wlasnie miejsce gdzie nadzor predkosci by
              sie przydal. tylko dlaczego ja widze fotoradary 5 m przed tablica koniec terenu
              zabudowanego, 50 m za przejciem dla pieszych a nie na przejsciu, kolo emesowej
              strategicznej polnej drogi a nie przed niewidocznym skrzyzowaniem za zakretem.
              Tylko ze to sa miejsce gdzie taki fotoradar by nie zarobil, bo wiekszosc
              kierowcow jednak tam uwaza, a ta garska debili niech zabija dalej.

              no ale przed tablica koniec terenu zabudowanego, to juz moze sie udac i
              spokojnego kierowce skasowac. a noz juz bedzie mial 70 tam.
              • jureek Re: Tak się robi wypadki (wczesnoczerwone) 12.08.09, 16:30
                Masz rację, że często nie ma fotoradarów tam, gdzie by się przydały. uważam
                jednak, że przeceniamy ich rolę. Pierwotne są ograniczenia, a fotoradary to
                rzecz wtórna. Najlepiej, żeby te fotoradary były przenośne na zasadzie, że "nie
                zna się dnia ani godziny". Może wreszcie wtedy nauczylibysmy się zwracania uwagi
                na znaki.
                Jura
                • tiges_wiz Re: Tak się robi wypadki (wczesnoczerwone) 12.08.09, 16:33
                  tak naprawde to dzialanie powinno byc dwutorowe. Widoczne, jaksrawe tam gdzie
                  faktycznie maja poprawiac bezpieczenstwo oraz przenosne "nie znasz dnia ani
                  godziny". niestety poki je beda stawiac gminy, to budzet bedzie wazniejszy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka