lisia312 03.08.10, 21:19 tak mi się spodobało bycie babcią, że znowu będę, a co? :):):) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
scrivo Re: wpadłam w nałóg... 04.08.10, 10:14 zazdroszczę!!! też chciałabym byc takim nałogwcem. gratuluję serdecznie, powodzenia Babciu Lisiu:) Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: wpadłam w nałóg... 04.08.10, 15:39 Gratulacje:) Na Pogaduszkach wtedy tez gratulowalismy:) forum.gazeta.pl/forum/w,48129,107728860,107728860,Gratulacje_dla_kolejnej_Babci_Lisia312_.html Odpowiedz Link Zgłoś
lisia312 Re: wpadłam w nałóg... 15.08.10, 21:58 dziękuję! Aha! drugie wnuczę od córki - Alusia jest od syna:):) Odpowiedz Link Zgłoś
jolkaaa2 Re: wpadłam w nałóg... 22.08.10, 17:21 Może się nie znam, ale przyjemność bycia babcią odwlekałabym na jak najpóźniej. Ja wiem, że dzieci są urocze, ale być BABCIĄ - brrr. Z czego tu się cieszyć???? Pewnie nie zrozumiem dopóki nie zostanę ;) ...ale jak się cieszysz to cóż, gratuluję :) Odpowiedz Link Zgłoś
lisia312 Re: wpadłam w nałóg... 25.08.10, 21:57 co boli w byciu babcią? Od wychowywania są rodzice, babcie i dziadkowie mogą się wnuczętami pobawić i oddać! To naprawdę nie boli :) Odpowiedz Link Zgłoś
polnaro Re: wpadłam w nałóg... 26.08.10, 18:34 Być babcią jest znacznie przyjemniej, łatwiej, ciekawiej emocjonalnie niż mamą. A to, że babcia jednoznacznie kojarzy się ze starsza panią nie ma nic do rzeczy, tak, czy siak latka lecą. Będziemy starszą babulką bez względu na to, czy wnuki mamy, czy nie, tyle, że bez nich smętną, gderliwą i nie lubiącą dzieci - to ostatnie tylko z czystej zazdrości. Odpowiedz Link Zgłoś
scrivo Re: wpadłam w nałóg... 26.08.10, 18:49 zamierzam byc hippie-babcią i otworzyc dla moich wnuków te światy, które były odstępne mojej młodości a na które moje dzieci nie mają czasu i atłasu. Polnaro, twoja "babulka" rozbawiła mnie do łez, cudne słowo:) Przypomniała mi się stara piosenka śpiewana przez moją babcię: " miała babuleńka kozła rogatego..." albo wierszyk "jak babulej z babulejką pojechali taradejką" to trzeba mieć wyobraźnię zeby taką babu... włożyć do rymowanki:) powodzenia Lisiu-Babciu:) Odpowiedz Link Zgłoś
polnaro Re: wpadłam w nałóg... 29.08.10, 22:13 Mam po sąsiedzku babulkę najprawdziwszą, ta ma szczęście, skończyła 97 lat, mieszka sama, ze wszystkim sobie radzi świetnie, dopiero kiedy zima zaśnieża świat jest problem i trzeba pomóc. Miała 5.dzieci, wnuków i prawnuków nie wiem ile, ale słyszeć nie chce o zamieszkaniu z nimi. 'Charakterna' jak mało. To ona mówi o sobie 'babula', taką babulą być, to szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
gizmo-to-ja Re: wpadłam w nałóg... 01.09.10, 10:23 Gratuluję!!!Sama zostałam w sierpniu po raz drugi babcią i wiem jaka to radość i szczęście.Mam 3-letnią wnuczkę i ona ma teraz braciszka a ja wnuczka.Kocham ich bardzo i uważam,że i tak późno zostałam babcią (56 lat).Dziwią mnie kobiety,które przez to,że stają się babciami czują się stare.Obecne babcie są kobietami innymi niż te za naszych czasów...A już nie potrafię zrozumieć kobiet,które wręcz własnym dorosłym dzieciom mówią aby przypadkiem za szybko "nie zrobili ich babciami".Nie wiedzą co tracą... Odpowiedz Link Zgłoś
lisia312 Re: wpadłam w nałóg... 06.02.11, 18:03 no więc zostałam , tym razem żoną dziadka. Nathan urodził się w czwartek, przez cesarskie cięcie. Całe szczęście, że lekarze podjęli taką decyzję, bo mały nie miał szans na normalne narodziny ( odklejało się łożysko ). Córka miała między łożyskiem a macicą krwiak wielkości 2 pięści... Też ją ta cesarka uratowała, :):):) A co najgorsze 3 razy robili jej USG i nic nie było widać. Najważniejsze, że zdrowi oboje :):) Odpowiedz Link Zgłoś
xy.5 Re: wpadłam w nałóg... 22.02.11, 18:13 Gratulacje,dobrze że tak to się skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
lisia312 Re: wpadłam w nałóg... 24.01.13, 20:43 nałóg jest piękny. W lipcu spodziewamy się wnuczątka- póki co nie wiadomo jakiej płci. I dobrze.:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
scrivo Re: wpadłam w nałóg... 03.02.13, 22:17 I ja dołączyłam do grona nałogowczyń;) od 12.11 ub.r jestem po raz pierwszy babcią Leo. Na początku obwąchiwałam i przyczajałam się, bo rodzice muszą sami wypracowac swoje sposoby. Teraz już smielej działam a wnusio rozwija się ponadnormatywnie wedle pediatry a i moich obserwacji. Urodzony 4.300 teraz już prawie 7 dobija przy braku fałdek i tłuszczyków. Fajnie móc znowu zaciągnąć się zapachem "bambinesco". Pozdrawiam starutkie ciesząc się że forum nadal żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
lisia312 Re: wpadłam w nałóg... 06.03.13, 14:36 ciężko z tym zyciem jak widać, a szkoda ;( Odpowiedz Link Zgłoś
lisia312 Re: wpadłam w nałóg... 22.06.13, 22:10 5 lipca ma się urodzić Julia.. :):):) Odpowiedz Link Zgłoś