Dodaj do ulubionych

Wspólne dzieci?

13.11.12, 17:50
Orientuje się może kto, czy te dwie panie miały wspólne dzieci?
Może poczęte przez Ducha Świętego...

Ja osobiście już zawsze wiedziałem, że ta moja ulubiona piosenka patriotyczna jest czymś szczególnym.

Ale, o ile ja wiem, moje poglądy nie pokrywają się z poglądami kilku innych forumowiczów...

Ale niewiasty nie dostają syfa?

Prawda to?

Ale polska nacjonalistka

i niemiecki nacjonalista

zamordowany w Ambasadzie III Rzeszy...

przez demokratę walczącego o sprawiedliwość społeczną...

Bardzo skomplikowane....

Czy to prawda, że Herszel także śpiewał Rotę?

Hmmmm...

Ot, co...
Obserwuj wątek
    • chief-denunciator W języku expertów nazywamy to klesz of kalcza! 14.11.12, 08:29
      Ja Januszka osobiście serdecznie nie cierpię...

      Ale gdzie ma rację, tam ma rację.

      Za niektóre linki trza Mu serdecznie podziękować...

      Gdy ja bywałem w Polsce, radzono mi nie stawać przed pasami, bo ludzie pomyślą, że mam coś z głową.

      Każda etnia na świecie potrzebuje odpowiedniego czasu, aby się dopasować do nowych zmian w otoczeniu.

      Ta etnia między Bugiem a Odrą jeszcze nie zdążyła się przyzwyczaić do wzmożonego ruchu automobilowego. Zjawił się zbyt nagle. Na wszystko trza odpowiedniego czasu. (Te tereny między Bugiem a Odrą - 300 lat, podobnie jak entnie między Tygrysem i Eufratem i pod Hindukuszem)

      Pod odpowiednim wodzostwem, to oni nawet teraz byli zdolni jako tako funkcjonować, Sadam, Stalin itp... Każdej entni, odpowiednie przywództwo... dopasowane do mentalności...

      Podobnie jest z etniami przybywającymi do Ełrosojuza z krajów islamskich.
      Oni nie są wstanie się tak szybko się przestawić na nowe warunki otoczenia.

      Zarzynają swe córki, pracowników w Arbeitsamterach oraz Socjalamterach.

      W języku expertów nazywamy to klesz of kalcza!

      Ot, co...
      • chief-denunciator Re: W języku expertów nazywamy to klesz of kalcz 14.11.12, 09:37
        Angole na wyspach, gdzie jest mnogo elementu napływowego z terenów między Bugiem a Odrą,

        Montują obok swoich znaków drogowych dodatkowe wyjaśnienia w języku polskim...

        Widać, że bez Polaków nie mogą sobie dać rady ze swoją upadającą gospodarką...

        Ot, co...

        Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
        Cмерть ксенофобии , расизму и антисемитизму
        Gość w dom, Bóg w dom
        SHEMA YISRAEL
        • chief-denunciator Re: W języku expertów nazywamy to klesz of kalcz 14.11.12, 10:18
          Ja, osobiście, to zawsze, każdego wieczoru, kasuję te wpisy.

          Sicher ist sicher! Mówią Helmuty...


          Zapisy nawigacji i monitoringu

          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          - Zgubiła go nawigacja, której używał w samochodzie - opowiada Sławomir Konieczny, rzecznik lubuskiej policji. Urządzenie pokazało, że mężczyzna pokonał kanał do Dunkierki, przejechał przez Belgię, Holandię i Niemcy.
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

          Ot, co...
    • chief-denunciator clash of cultures ? 14.11.12, 10:42
      chief-denunciator napisała: klesz of kalczas ...

      =================================

      Chodziło tobie o >>clash of cultures<< ?

      Helmuty nazywają to: >>Kampf der Kulturen<<

      Ale Helmuty są niemiarodajne...

      My Ivany mówimy:

      Столкновение культур

      Ot, co...
      • chief-denunciator Ot i cała prawda o mentalności Polaków... 14.11.12, 11:11
        Januszek pisze na Forum Maryjnym:

        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        A może to ma po prostu związek z kulturą, wychowaniem wyniesionym z domu i odrobiną zdrowego rozsądku?
        Przestępstwa nie są popełniane na złość ustawom - ich sprawcy posiadają zwyczajnie pewną dozę kryminalnej energii - wrodzonej, nabytej lub sytuacyjnej.
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

        I Januszek się srogo myli w tej sprawie.

        Trza po prostu uwzględnić, że Polacy byli kilka setek lat pod obcymi zaborami.

        Każde kładzenie hooja na przepisy, paragrafy, prawo..

        Było walką z zaborcami, ruskimi, pruskimi i austriackimi...

        Takim biernym oporem, patrz Indie, Gandhi

        I wypędzenie Angoli z Indii...

        Trzysta lat walki z zaborcami nie da się zatrzymać w ciągu kilku minut.

        Osoby mające pojęcie o fizyce, mi przytakną.

        Rozpędzoną masę nie można zatrzymać na miejscu...

        Zależnie od masy trza kilka, do kilkudziesięciu metrów, inaczej masa porozpierdzieli wszystko po drodze...

        Polacy muszą się do nowej sytuacji pomału przyzwyczaić, ale jak skoro paragrafy nie są tworzone w Warszawie, tylko w Brukseli, a konkretnie to w Berlinie...

        Ot i cała prawda o mentalności Polaków...

        Oni walczą dalej z zaborcami ...

        Ot, co...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka