lepian4 12.10.13, 13:00 O Novakach nic kurna nie wspomnieli!!! Bak mi slow! Jestem kompletnie zduzgotany. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chief-denunciator Re: Z herbem w nazwisku 12.10.13, 13:25 Przeglądałem nazwiska zasłużonych rodzin w miasteczku naszego Pana Barona (intelektualnie niepełnosprawnego) ... Nic.. Kompletnie nic... Żadnym właścicielem młyna, wiatraka czy choćby małego browaru... Wszystko fatamorgana Pana Barona (intelektualnie niepełnosprawnego) ... Ot, co... Postscriptum Сегодня 12 октября 2013, суббота (Wspominałem już?) Odpowiedz Link
jureek Re: Z herbem w nazwisku 12.10.13, 14:09 chief-denunciator napisała: > Przeglądałem nazwiska zasłużonych rodzin w miasteczku naszego Pana Barona (inte > lektualnie niepełnosprawnego) ... Trzeba być naprawdę intelektualnie sprawnym inaczej albo mieć naturę baby z magla, żeby marnować czas na takie pierdoły, jak dochodzenie realnej tożsamości forumowiczów. Jura Odpowiedz Link
jureek Re: Z herbem w nazwisku 12.10.13, 14:11 > chief-denunciator napisała: > > > Przeglądałem nazwiska zasłużonych rodzin w miasteczku naszego Pana Barona Wampir robi Was w ch...ja, a Wy główkujecie jak szerloki holmsy od siedmiu boleści. Niezły kabaret (starszych panów). Jura Odpowiedz Link
zawszekacperek Re: Z herbem w nazwisku 12.10.13, 14:38 Jesteś w błędzie Jura. Nietoperz podał nam swoje dane osobowe z reala na tacy. Chief ma całe dossier na temat tego fanfarona. U mnie też jest kilka niezłych kawałków. Był tak nieostrożny, że nawet naprowadził nas na album rodzinny na Picassoweb. , który po zdemaskowaniu go, usunął. Mając trochę oleju w głowie nie zostawiałby za sobą tak wyraźnych śladów w necie. Kacperek Odpowiedz Link
jureek Re: Z herbem w nazwisku 12.10.13, 14:56 zawszekacperek napisał: > Jesteś w błędzie Jura. Nietoperz podał nam swoje dane osobowe z reala na tacy. > Chief ma całe dossier na temat tego fanfarona. U mnie też jest kilka niezłych k > awałków. Był tak nieostrożny, że nawet naprowadził nas na album rodzinny na P > icassoweb. , który po zdemaskowaniu go, usunął. Mając trochę oleju w głowie > nie zostawiałby za sobą tak wyraźnych śladów w necie. Najpierw piszesz, że jestem w błędzie, a potem dokładnie potwierdzasz to, co napisałem. Czyli to, że jak jakieś baby z magla węszycie w realnym życiu forumowiczów. Normalnemu człowiekowi zwisa i powiewa, czy Kacperek naprawdę pisze z Saksonii, czy jest alfonsem, czy ministrantem, czy kim tam jeszcze mógłby być. Tylko stare pierdoły, które własnego życia nie mają i zastępczo onanizują się cudzym życiem, węszą, czy ktoś ma knajpę w Hamburgu, czy żona jest Niemką, gdzie spędza urlop itd. Jak te baby z poduszkami na parapetach. Jura Odpowiedz Link
vampirr Re: Z herbem w nazwisku 12.10.13, 18:11 Ubaw po pachy, jureek. W tym przypadku jestem Ci nawet wdzieczny za cytat z glisty, bo widze , ze popadla w calkowity obled. Glista i WIELKI SRACZ maja moje dane osobowe - WOW!!! Pomyslec tylko, ze nie planowalem dzisiaj umierac - przynajmniej ze smiechu! Dzieki! vpr > Najpierw piszesz, że jestem w błędzie, a potem dokładnie potwierdzasz to, co na > pisałem. Czyli to, że jak jakieś baby z magla węszycie w realnym życiu forumowi > czów. Normalnemu człowiekowi zwisa i powiewa, czy Kacperek naprawdę pisze z Sak > sonii, czy jest alfonsem, czy ministrantem, czy kim tam jeszcze mógłby być. Tyl > ko stare pierdoły, które własnego życia nie mają i zastępczo onanizują się cudz > ym życiem, węszą, czy ktoś ma knajpę w Hamburgu, czy żona jest Niemką, gdzie sp > ędza urlop itd. Jak te baby z poduszkami na parapetach. > Jura Odpowiedz Link
fan.club Nic nie poradzisz. 12.10.13, 15:13 Nie każdy ma potrzebę przedstawiania się imieniem i nazwiskiem. Odpowiedz Link
jureek Re: Nic nie poradzisz. 12.10.13, 15:34 fan.club napisał: > Nie każdy ma potrzebę przedstawiania się imieniem i nazwiskiem. A czy ja tego wymagam, żeby się każdy przedstawiał? Nie chodzi mi o przedstawianie się, chodzi mi o węszenie w prywatnym życiu forumowiczów. Jura Odpowiedz Link
lepian4 Re: Nic nie poradzisz. 12.10.13, 15:46 Panie Jureeku, niczego nie zrozumiales. Nasz Szlachetny Pan Baron, Peter Novak, deprymuje nas, malorolnych ciaglymi uszczypliwosciami. To sklania do namyslu. Zwlaszcza, ze arystokrata ma wyjatkowo malrolne nazwisko, Ba, inni arystokraci jego nie znaja. Sadze, ze masz poprawna przemiane materii. Gdybys cierpial na sraczke, nie strugalbys tutaj znowu wariata. Odpowiedz Link
jureek Re: Nic nie poradzisz. 12.10.13, 15:52 lepian4 napisał: > Panie Jureeku, niczego nie zrozumiales. Nasz Szlachetny Pan Baron, Peter Novak, > deprymuje nas, malorolnych ciaglymi uszczypliwosciami. To sklania do namyslu. > Zwlaszcza, ze arystokrata ma wyjatkowo malrolne nazwisko, Ba, inni arystokraci > jego nie znaja. Starym dziadom, bez własnego życia, nie dziwię się nawet, że wtykają nochala w cudze życie. Ale Ty? Młody człowiek? Też Cię to bawi? Rozumiem, że na forum można się czubić, ale żeby przenosić to do reala, tego już nie rozumiem. Jura Odpowiedz Link
fan.club Oddzielanie realu od virtualu bylo wczoraj. 12.10.13, 16:07 Najlepiej widać to na Facebooku. Małe pytanko: widzisz jakąs różnicę między osobą jureeka i swoją prawdziwą tożsamością? Odpowiedz Link
jureek Re: Oddzielanie realu od virtualu bylo wczoraj. 12.10.13, 16:46 fan.club napisał: > Najlepiej widać to na Facebooku. Małe pytanko: widzisz jakąs różnicę między oso > bą jureeka i swoją prawdziwą tożsamością? W moim przypadku różnicy nie widzę. Nie znaczy to jednak, że każdy musi tak samo odczuwać jak ja. Ktoś inny może stworzyć internetową kreację zupełnie różną od prawdziwej osoby w realu i to też trzeba przyjąć do wiadomości. Jura Odpowiedz Link
zawszekacperek Re: Oddzielanie realu od virtualu bylo wczoraj. 12.10.13, 19:42 Jura napisał: Ktoś inny może stworzyć internetową kreację zupełnie różną od prawdziwej osoby w realu i to też trzeba przyjąć do wiadomości. Powyższe Jura , to niestety science fiction. Ten ktoś musiałby być botem. Człowiek z krwi kości takiej idealnej "kreacji" nie stworzy. Wktórymś punkcie człowiek realny musi się potknąć i zdradzić własną tożsamość. W psychologii funkcjonuje określenie okn(o)a Johari. Obszar trzeci tego terminu opisuje to zjawisko. Wracając do Vampirra. Swój parszywy realny charakter odkrył on swego czasu szczególnie na forum Język niemiecki, gdzie gnoił i deptał młodych ludzi zwracających się o pomoc. Również gnoił forumowiczów, którzy starali się takową pomoc nieść. Domniemywam, że ta jego megalomania i mitomania z reala jest czynnikiem wywołującym agresję werbalną wobec niego. Co do węszenia. Nikt normalny na umyśle nie węszy za kimś, kto w miarę poprawnie funkcjonuje na forum. Jeżeli jednak ktoś zaczyna się zachowywać irracjonalnie, to zaczyna budzić wśród interlokutorów podejrzenia i ich reakcja na takiego typa ulega zmodyfikowaniu. Dam tobie przykład. Skąd dowiedziałem się, że koelscher jest aktywny na portalu erotycznym, o którego istnieniu (portalu) nie miałem pojęcia? Zwyczajnie - z wyszukiwarki wpisując hasło : "koelscher". Wiem, że Vampira vel koelschera ten fakt boli. Swego czasu nawet imputował, że to ja założyłem na tym durnym portalu specjalnie konto, żeby go zniesławić w sieci. Durne tłumaczenie. Jesteś kumaty w informatyce i wiesz o co chodzi. Zresztą musiałbym być nieźle szurniętym, żeby w 2008 zakładać na tamtym portalu fałszywe konto "koelscher" tym celu, żeby w 2011 czy 2012 zdyskredytować niejakiego koelschera na Diasporze. Nawet soczysty ja.nusz słal Vamirrowi czytelny przekaz, żeby zachowywał się jak człowiek, to jak człowiek będzie traktowany. Niestety i apel ja.nusza nie pomógł. Dla mnie wirtualny Vampirr alias koelscher to wierne odbicie lustrzane zakompleksionego człowieka z realu. Człowieka, którego poznałem z imienia i nazwiska w wyniku - delikatnie mówiąc - jego niefrasobliwości. Kacperek Odpowiedz Link
jureek Re: Oddzielanie realu od virtualu bylo wczoraj. 12.10.13, 19:53 zawszekacperek napisał: > Wracając do Vampirra. Swój parszywy realny charakter odkrył on swego czasu szcz > ególnie na forum Język niemiecki, gdzie gnoił i deptał młodych ludzi zwracając > ych się o pomoc. Również gnoił forumowiczów, którzy starali się takową pomoc ni > eść. Domniemywam, że ta jego megalomania i mitomania z reala jest czynnikiem w > ywołującym agresję werbalną wobec niego. > > Co do węszenia. Nikt normalny na umyśle nie węszy za kimś, kto w miarę poprawni > e funkcjonuje na forum. Jeżeli jednak ktoś zaczyna się zachowywać irracjonalnie > , to zaczyna budzić wśród interlokutorów podejrzenia i ich reakcja na takiego t > ypa ulega zmodyfikowaniu. Dość typowe usprawiedliwianie się polegające na odczłowieczeniu atakowanego. Normalnie należy szanować prywatność, ale skoro ktoś jest taki, czy owaki to już takie prawo mu nie przysługuje i cel uświęca środki. > Dam tobie przykład. Skąd dowiedziałem się, że koelscher jest aktywny na portalu > erotycznym, o którego istnieniu (portalu) nie miałem pojęcia? Zwyczajnie - z > wyszukiwarki wpisując hasło : "koelscher". Bo to jednemu psu Burek? Słowo "koelscher" nie wcale egzotyczne, a piwo Koelsch jest dość popularne. > Dla mnie wirtualny Vampirr alias koelscher to wierne odbicie lustrzane zakomple > ksionego człowieka z realu. Człowieka, którego poznałem z imienia i nazwiska w > wyniku - delikatnie mówiąc - jego niefrasobliwości. Nie czaruj, że sama jego niefrasobliwość bez Twojego węszenia by wystarczyła. Jura Odpowiedz Link
zawszekacperek Re: Oddzielanie realu od virtualu bylo wczoraj. 12.10.13, 21:28 jureek napisał: Dość typowe usprawiedliwianie się polegające na odczłowieczeniu atakowanego. Normalnie należy szanować prywatność, ale skoro ktoś jest taki, czy owaki to już takie prawo mu nie przysługuje i cel uświęca środki. Taaak? Wytknięcie atakowanemu jego negatywnych nieakceptowalnych w przestrzeni publicznej (a internet taką przestrzenią jest) zachowań, to odczłowieczenie atakowanego? Takiej logiki nie akceptuję. Przytulasz łajzy, które gnoją słabszych? (Mam na myśli jeckiego, kiedy produkował się na forum język niemiecki albo kiedy włamał się na konto Marii) Masz prawo - Twoje sumienie to Twój gród warowny. Nie czaruj, że sama jego niefrasobliwość bez Twojego węszenia by wystarczyła. Dlaczego odmawiasz użytkownikom prawa do bliższego poznania nicków (w znaczeniu: ich poglądów, opinii,przekonań, zachowań etc.) z którymi się komunikują? Czy to przestępstwo? Czy to przestępstwo, że np. mam wiedzę, że nasza wspólna interlokutorka maria421 lubi sobie pogadać z kobietami o kobiecych pierdołach?Przepraszam - sprawach. Albo i Ty np. Znam Ciebie z wypowiedzi na różnych forach i aczkolwiek nie zawsze zgadzam się z Tobą w głoszonych poglądach, opiniach itd. ale szanuję Ciebie. Szanuję, bo myślisz trzeźwo i nie jesteś ani pozerem ani mitomanem tworzącym wokół siebie legendę. Bo to jednemu psu Burek? Słowo "koelscher" nie wcale egzotyczne, a piwo Koelsch jest dość popularne. Nie jestem informatykiem. Nie wiem,czy w ogóle można zdublować konto. Ale wiem jedno, że nie jest przypadkiem, że w chwili wybuchu pożaru z kilku portali jednocześnie nagle znika jedno jedyne w swoim oznaczeniu konto. Kacperek Odpowiedz Link
jureek Re: Oddzielanie realu od virtualu bylo wczoraj. 13.10.13, 13:16 zawszekacperek napisał: > Taaak? Wytknięcie atakowanemu jego negatywnych nieakceptowalnych w przestrzeni > publicznej (a internet taką przestrzenią jest) zachowań, to odczłowieczenie ata > kowanego? Nie. Nie wytykanie negatywnych zachowań adwersarza jest jego odczłowieczaniem, odczłowieczaniem jest wykorzystanie jego negatywnych zachowań do usprawiedliwienia własnych, co najmniej nieestetycznych, żeby nie powiedzieć nieetycznych, działań. > Takiej logiki nie akceptuję. Przytulasz łajzy, które gnoją słabszych? (Mam na m > yśli jeckiego, kiedy produkował się na forum język niemiecki albo kiedy włamał > się na konto Marii) Masz prawo - Twoje sumienie to Twój gród warowny. Nikogo nie przytulam. Daję tylko wyraz zniesmaczeniu metodami godnymi bab z magla. > Dlaczego odmawiasz użytkownikom prawa do bliższego poznania nicków (w znaczeniu > : ich poglądów, opinii,przekonań, zachowań etc.) z którymi się komunikują? Czy > to przestępstwo? Nie, to nie jest przestępstwo. Pierdzenie w towarzystwie też nie jest przestępstwem. Nie odmawiam nikomu prawa do pierdzenia w towarzystwie, ale pozostawiam też sobie prawo do napisania, że mi się to nie podoba. Mam prawo do własnej oceny? > Czy to przestępstwo, że np. mam wiedzę, że nasza wspólna interlokutorka maria42 > 1 lubi sobie pogadać z kobietami o kobiecych pierdołach?Przepraszam - sprawach. > Albo i Ty np. Znam Ciebie z wypowiedzi na różnych forach i aczkolwiek nie zaws > ze zgadzam się z Tobą w głoszonych poglądach, opiniach itd. ale szanuję Ciebie. > Szanuję, bo myślisz trzeźwo i nie jesteś ani pozerem ani mitomanem tworzącym w > okół siebie legendę. Dziękuję i nawzajem. Też Cię szanuję, co nie znaczy, że podpisuję się pod wszystkim, co robisz. Nie jest to żadne przestępstwo, żeby popatrzeć, co jakiś forumowicz pisze gdzie indziej. Natomiast co najmniej nieestetyczne jest wykorzystywanie tej wiedzy, żeby temu forumowiczowi dowalić, dać nauczkę, czy co tam jeszcze, jeśli nie ma to w dodatku żadnego związku z prowadzoną dyskusją. > Bo to jednemu psu Burek? Słowo "koelscher" nie wcale egzotyczne, a piwo K > oelsch > jest dość popularne. > Nie jestem informatykiem. Nie wiem,czy w ogóle można zdublować konto. Przecież, o ile dobrze pamiętam, było to konto na zupełnie innym portalu. Na gazecie koelscherem może być jedna osoba, a na innym portalu pod takim samym nickiem może kryć się zupełnie inna osoba. Ja sam staram się w różnych serwisach podpisywać tym samym nickiem "jureek", ale na kilku serwisach było to niemożliwe, bo nick ten był już zajęty. Jeśli więc tam znajdziesz jakiegoś jureeka, to nie będę to ja. > Ale wiem > jedno, że nie jest przypadkiem, że w chwili wybuchu pożaru z kilku portali jedn > ocześnie nagle znika jedno jedyne w swoim oznaczeniu konto. A jakie ma to znaczenie dla prowadzonych tu dyskusji? Jura Odpowiedz Link
lepian4 Re: Nic nie poradzisz. 13.10.13, 09:36 Kto, jeli nie Pan Baron, wpieprza sie notorycznie w zycie prywatne innych forowiczow? Jasne, nie jest on w tym osamotniony. Ma silne poparcie ze strony januszka i innych kaprologow. Gosciu oparl cala swa wiedze cybernetyczna na facebooku, ktory posyla mu regularnie zapytania, czy nie zna poszczegolnych osob, ktore na wybiorczej doloczyl do przyjaciol, tudziez wrogow. Zapomnial tylko, ze to dziala w obie strony. Mnie na przyklad smieszy arystokrata o nazwisku Novak. Dziwie sie tobie, ze nie czujesz piekna tej zabawnej patologii. Odpowiedz Link
jureek Re: Nic nie poradzisz. 13.10.13, 09:57 lepian4 napisał: > Kto, jeli nie Pan Baron, wpieprza sie notorycznie w zycie prywatne innych forow > iczow? Podaj linka do jakiejś forumowej wypowiedzi Jeckiego, w której ujawnia on dane osobowe innych forumowiczów? Może taką przeoczyłem. Jura Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Nic nie poradzisz. 13.10.13, 10:26 jureek napisał: > lepian4 napisał: > > Kto, jeli nie Pan Baron, wpieprza sie notorycznie w zycie prywatne innych forowiczow? > > Podaj linka do jakiejś forumowej wypowiedzi Jeckiego, w której ujawnia on dane > osobowe innych forumowiczów? Może taką przeoczyłem. > Jura ================================ Wszystkim zdradza, że ja na chroniczną sraczkę cierpię. Moja sraczka jest moją prywatną sprawą... A nie publiczną... Ponadto Pan Baron podglądał mnie przy onanizowaniu, co prawda tylko z daleka.. Jak się sam przyznaje.. Dzisiejsze lornetki są bardzo dużej jakości... Widać wszystko i z daleka... Czuję się bardzo skrępowany w mojej prywatności i intymności... Ot, co... Odpowiedz Link
fan.club Próbowałem... 12.10.13, 16:02 zwrócić Ci uwagę na fakt, że mówienie o "węszeniu" w przypadku tego i owego internetowego egomana, który sam wystawia swoje personalia w internecie, jest conajmniej nadużyciem. Odpowiedz Link
jureek Re: Próbowałem... 12.10.13, 16:43 fan.club napisał: > zwrócić Ci uwagę na fakt, że mówienie o "węszeniu" w przypadku tego i owego int > ernetowego egomana, który sam wystawia swoje personalia w internecie, jest cona > jmniej nadużyciem. Jeżeli ktoś nie zamknie drzwi na klucz, to znaczy, że można wchodzić do jego mieszkania, tak jakby to była poczekalnia dworcowa? Jura Odpowiedz Link
fan.club Jeszcze raz... 12.10.13, 16:59 Chodzi o przypadki w których egoman wystawia swoje ego i całą personę na ulicę, czyli przed drzwi, a nawet pod nogi. Nietoperz tak ma, paru innych też. Odpowiedz Link
fan.club Aha... jeszcze jedno pytanie. 12.10.13, 17:01 Google i jego informacje jest przed czy za drzwiami? Odpowiedz Link
jureek Re: Aha... jeszcze jedno pytanie. 12.10.13, 17:17 fan.club napisał: > Google i jego informacje jest przed czy za drzwiami? Za Odpowiedz Link
fan.club To znaczy, że korzystający z Googla węszy. 12.10.13, 17:30 A to ci dopiero Informationszeitalter! Odpowiedz Link
jureek Re: To znaczy, że korzystający z Googla węszy. 12.10.13, 17:33 fan.club napisał: > A to ci dopiero Informationszeitalter! Jeżeli szuka tam dodatkowych informacji, których dana osoba o sobie nie podała, to znaczy, że węszy. Jura Odpowiedz Link
fan.club Tak, ale rzeczony osobnik podał... 12.10.13, 17:44 informacje o sobie. Przecież Google nie włamał się na jego konto. Odpowiedz Link
jureek Re: Tak, ale rzeczony osobnik podał... 12.10.13, 17:46 fan.club napisał: > informacje o sobie. Przecież Google nie włamał się na jego konto. No więc nie piszę, że googel węszy, tylko że węszą ci, którzy w tym googlu szukają informacji, których dany forumowicz na forum nie podał. Jura Odpowiedz Link
fan.club Coś mi się zdaję... 12.10.13, 18:03 że dla Ciebie nawet zajrzenie do książki telefonicznej jest węszeniem. Ciągle przecież chodzi o informacje, które są w obiegu Odpowiedz Link
jureek Re: Coś mi się zdaję... 12.10.13, 18:57 fan.club napisał: > że dla Ciebie nawet zajrzenie do książki telefonicznej jest węszeniem. Ciągle p > rzecież chodzi o informacje, które są w obiegu One są w obiegu, ale trzeba je znaleźć. I to szukanie tych informacji w celu zidentyfikowania jakiegoś forumowicza jest dla mnie właśnie węszeniem. Nie jest istotne, czy szukasz w googlach, w książce telefonicznej, czy w księgach parafialnych. Jura Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Coś mi się zdaję... 12.10.13, 20:10 fan.club napisał: > że dla Ciebie nawet zajrzenie do książki telefonicznej jest węszeniem. Ciągle p > rzecież chodzi o informacje, które są w obiegu Nie jarzysz różnicy między zaglądaniem do książki telefonicznej w celu zwykłego znalezienia nr telefonu, a węszeniem komuś koło dupy - np. wyczajeniu adresu itd. - o guglu nie wspomnę. Zagalopowałeś się nieco w tej soldarności z całą frakcją gadupianą Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Coś mi się zdaję... 12.10.13, 20:27 ja.nusz napisał: Nie jarzysz różnicy między zaglądaniem do książki telefonicznej w celu zwykłego znalezienia nr telefonu, a węszeniem komuś koło dupy - np. wyczajeniu adresu itd. - o guglu nie wspomnę. Zagalopowałeś się nieco w tej soldarności z całą frakcją gadupianąsad ====================================== Dlatego Pani Charlotte Knobloch żąda większej cenzury googla... Ale skoro google istnieje, dlaczego nie miałbym sobie w nim wyszukać opinii o hamburskich knajpach ? Po to ludzie wstawiają swe firmy w internatowe portale i trza się z tym pogodzić, że ludzie się swymi wrażeniami dzielą na publicznych forach... Ot, co... Odpowiedz Link
fan.club Sam się zagalopowałeś. 12.10.13, 23:32 Z Jurkiem sobie dyskutuję, a Tobie myśli znów krążą wokół gadup wielu. Jesteś pewien, że potrafisz jeszcze bez tego żyć? Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Sam się zagalopowałeś. 12.10.13, 23:45 fan.club napisał: > Z Jurkiem sobie dyskutuję, a Tobie myśli znów krążą wokół gadup wielu. Jesteś p > ewien, że potrafisz jeszcze bez tego żyć? Forum jest ogólnodyskusyjne i pozwoliłem sobie, idąc za Twoim przykładem wtrącić coś ot tak z głupia frant poza kolejnością. Sądzę, że nie zdajesz sobie sprawy z faktu, że frakcja gadupiasta już pracuje na pełnych obrotach, aby wywęszyć jaką to karierę Twój ziąciu robi w tym czasie, kiedy nie ma czasu hołubić Twojej córy...... Odpowiedz Link
fan.club Jak zięć dojdzie do Vorstandu... 13.10.13, 09:41 to i tak będzie osobą niejako publiczną. Niezależnie od tego nie mam ani zamiaru ani potrzeby rozpowszechniania informacji o sobie i bliskich. Przynajmniej nie w internecie, gdzie kamyk po kamyku można poskładać sporo wiadomości o kimś. Na marginesie: informacje o polskich lokalach w Hamburgu czy też fabryce okuć meblowych traktowałem do tej pory jako gaworzenie w baronowej konwencji. Czy wobec oskarżeń o węszenie można te poczynania i ich treść traktować jako wiarygodne? Odpowiedz Link
jureek Re: Jeszcze raz... 12.10.13, 17:21 fan.club napisał: > Chodzi o przypadki w których egoman wystawia swoje ego i całą personę na ulicę, > czyli przed drzwi, a nawet pod nogi. > Nietoperz tak ma, paru innych też. Nie widziałem nigdzie, żeby Jecki podawał swoje imię i nazwisko, nie widziałem, żeby pisał, gdzie mieszka, czym się zajmuje itd. itp. Nie widziałem też nigdzie, gdzie np. Janusz pisałby, czym się zajmuje. A gdyby nawet, to nie upoważnia to do grzebania w googlach za innymi szczegółami jego realnego życia. To znaczy, takie grzebanie nie jest zabronione, ale w mojej ocenie jest to węszenie. Jura Odpowiedz Link
fan.club Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 17:37 Wystarczy dłuższa bytność na forum takiego paplacza - prędzej czy później potkniesz się o nazwisko takiego osobnika. A Gugel jest przed drzwiami. Odpowiedz Link
jureek Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 17:51 fan.club napisał: > Wystarczy dłuższa bytność na forum takiego paplacza - prędzej czy później potkn > iesz się o nazwisko takiego osobnika. > A Gugel jest przed drzwiami. Może i przed drzwiami, ale co niektórym służy do tego, żeby wejść za te drzwi. O nazwisko paplacza nie potknę się na forum, jeśli żadna wścibska maglara tego nazwiska gdzie indziej nie znajdzie i nie poda na forum. Jura Odpowiedz Link
vampirr Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 18:18 Jureek, odpusc sobie! Ten fan (nie: czlonek?) klubu zaawansowanych debili naprawde uwaza, ze znalazl moje nazwisko. Du wirst ihn nicht vom Gegenteil überzeugen. vpr jureek napisał: > Może i przed drzwiami, ale co niektórym służy do tego, żeby wejść za te drzwi. > O nazwisko paplacza nie potknę się na forum, jeśli żadna wścibska maglara tego > nazwiska gdzie indziej nie znajdzie i nie poda na forum. > Jura Odpowiedz Link
vampirr Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 18:24 Uzupelnienie dla jureeka: Wiesz takie fany sa nieszkosliwe w porywnaniu za malorolnym kurestwem typu kacperskieg gnidy. Poczatkowo sadzilem, ze rzeczywiscie znalasl na jakiejs pornostronce uzytkownika z ksywka "kölscher", co nie byloby wcale dziwne i polaczyl go ze mna. W tym nie byloby problemu. To jednak, ze kontynuowal ten proceder z uporczywoscia maniaka, choc natachmiast to sprostowalem, pokazuje w calej okazalosci jego wraza nature bezrolnego motlochu. Wlasnie z uwagi na to uporczywe chamstow doszedlem do wniosku, ze on tej ksywki wcale nie znalazl, lecz ZALOZYL odpowiednie konto, tylko i wylacznie po to, zeby moc to tutaj we wlasciwy sobie sposob wykorzystywac. Tymczasem tyle... vpr vampirr napisał: > Jureek, odpusc sobie! > > Ten fan (nie: czlonek?) klubu zaawansowanych debili naprawde uwaza, ze znalazl > moje nazwisko. Du wirst ihn nicht vom Gegenteil überzeugen. > > vpr > > jureek napisał: > > > > Może i przed drzwiami, ale co niektórym służy do tego, żeby wejść za te d > rzwi. > > O nazwisko paplacza nie potknę się na forum, jeśli żadna wścibska maglara > tego > > nazwiska gdzie indziej nie znajdzie i nie poda na forum. > > Jura > > Odpowiedz Link
jureek Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 19:02 vampirr napisał: > Wlasnie z uwagi na to uporczywe chamstow doszedlem do wniosku, ze on tej ksywki > wcale nie znalazl, lecz ZALOZYL odpowiednie konto, tylko i wylacznie po to, ze > by moc to tutaj we wlasciwy sobie sposob wykorzystywac. Tymczasem tyle... Wisi mi i powiewa, czy znalazł, czy stworzył, jest też taka możliwość, że naprawdę był tam jakiś inny Koelscher, w końcu nie jest to słowo jakoś strasznie egzotyczne, ale patrz wyżej - nie ma to wielkiego znaczenia. W rozmowach forumowych liczy się dla mnie, co ktoś pisze na forum, a nie kim jest w realu, czy co pisze gdzie indziej. Jura Odpowiedz Link
vampirr Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 19:11 Tu sie, niestety, nie zrozumielismy (?). Mowilem dokladnie o poczynaniach kasperskiej glisty na forum - nigdzie indziej. vpr jureek napisał: > vampirr napisał: > > > Wlasnie z uwagi na to uporczywe chamstow doszedlem do wniosku, ze on tej > ksywki > > wcale nie znalazl, lecz ZALOZYL odpowiednie konto, tylko i wylacznie po > to, ze > > by moc to tutaj we wlasciwy sobie sposob wykorzystywac. Tymczasem tyle.. > . > > Wisi mi i powiewa, czy znalazł, czy stworzył, jest też taka możliwość, że napra > wdę był tam jakiś inny Koelscher, w końcu nie jest to słowo jakoś strasznie egz > otyczne, ale patrz wyżej - nie ma to wielkiego znaczenia. W rozmowach forumowyc > h liczy się dla mnie, co ktoś pisze na forum, a nie kim jest w realu, czy co pi > sze gdzie indziej. > Jura Odpowiedz Link
jureek Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 19:41 vampirr napisał: > Tu sie, niestety, nie zrozumielismy (?). Mowilem dokladnie o poczynaniach kaspe > rskiej glisty na forum - nigdzie indziej. No więc wyraziłem chyba wystarczająco jasno moją dezaprobatę dla tych poczynań, ale dla tej oceny nie ma znaczenia, czy informacje przedstawiane przez niego były prawdziwe, fałszywe, czy też sprokurowane, bo tego nie jestem w stanie sprawdzić. Jura Odpowiedz Link
zawszekacperek Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 21:50 Nietoperz, nie wprowadzaj forumowiczów w błąd. Każdy z nas potrafi odróżnić ksywkę koelscher od ksywki kölscher. Tylko nie bredź, że masz niemiecką klawiaturę i O-Umlaut z niej pikasz. Jakoś na Diasporze i innych forach podpisywałeś się "koelscher". Na tej durnej pornostronce również występowały dwa nicki koelscher i kölscher. I nagle stał się wypadek Jak sprawa się rypła, konto "koelscher" umarło a konto "kölscher" żyło dalej. Umarł król, niech żyje król! Kacperek Odpowiedz Link
jureek Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 18:59 vampirr napisał: > Ten fan (nie: czlonek?) klubu zaawansowanych debili naprawde uwaza, ze znalazl > moje nazwisko. Du wirst ihn nicht vom Gegenteil überzeugen. Ależ ja wcale nie zamierzam go do tego przekonywać, bo ja nie wiem, czy to Twoje nazwisko znalazł, czy nie znalazł, i szczerze mówiąc, jest mi to obojętne. Jura Odpowiedz Link
vampirr Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 19:01 I slusznie! Dziele z Toba, jesli pozwolisz, te totalna obojetnosc. vpr jureek napisał: > vampirr napisał: > > > Ten fan (nie: czlonek?) klubu zaawansowanych debili naprawde uwaza, ze zn > alazl > > moje nazwisko. Du wirst ihn nicht vom Gegenteil überzeugen. > > Ależ ja wcale nie zamierzam go do tego przekonywać, bo ja nie wiem, czy to Twoj > e nazwisko znalazł, czy nie znalazł, i szczerze mówiąc, jest mi to obojętne. > Jura Odpowiedz Link
jureek Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 19:06 vampirr napisał: > I slusznie! Dziele z Toba, jesli pozwolisz, te totalna obojetnosc. Zaraz pewnie padnie pytanie, czemu zabieram głos w tym wątku, skoro jest mi to takie obojętne. Odpowiadam z góry, że obojętne jest mi to, co ci panowie wynaleźli, natomiast nie do końca jest mi obojętne to, jak się tym podniecają. To podniecanie się jest bowiem żałośnie śmieszne. Jura Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 19:30 Bardzo nieładnie, że zdradziłeś całemu światu, że jecki to nietoperz... Jecki od przeszło 10 laty tu się chwali, że należy do Męczenników Potulickich. To wypadało by tam zajrzeć co to za ludzie tam byli w Potulicach i gdzie obecnie żyją. Mam zamknąć oczy gdy wyczytam tam Land, Miasto, Powiat, Firmę, obrazki familii i małżonki jak sprzedaje małe łódeczki gumowe? Ani nazwiska, ani ulicy ani telefonu nie podawałem na forach... To jecki sam je wszędzie publikował. Na jednym z swoich kąt umieścił nawet swe zdjęcie... Konto jeszcze używane... Gdy przeszło 10 lat temu wszedłem po raz pierwszy na forum niemieckie, jecki wybiegł ze skowytem na mnie, osikał moją nogawkę, pogryzł w piętę i nakazał mi spierdalać z forum niemieckiego, bo to jego dziedziczny, rodzinny folwark. Tu tylko on udziela porad w sprawie języka niemieckiego. I co mam takiego skurwiela nie kopać w D... ? Ot, co... Postscriptum To nie ja zdradziłem światu, że jecki smaży mejle do ministra spraw zagranicznych... To nie ja zdradziłem światu, że jecki popija koniaka z byłym ambasadorem polskim w Niemczech... To nie ja zdradziłem światu, że mama jeckiego podpisała listę (Bo warunki takie były) Odpowiedz Link
jureek Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 19:45 chief-denunciator napisała: > To nie ja zdradziłem światu, że jecki smaży mejle do ministra spraw zagranic > znych... > > To nie ja zdradziłem światu, że jecki popija koniaka z byłym ambasadorem polsk > im w Niemczech... > > To nie ja zdradziłem światu, że mama jeckiego podpisała listę (Bo warunki takie > były) Nie widzisz różnicy, gdy ktoś pisze o sobie, a gdy ktoś pisze o kimś? Ty też piszesz o sobie, że kupujesz piwo w aldiku, masz sąsiada Turka, że mieszkasz w Bremie itd. Czy upoważnia mnie to jednak do tego, żeby szukać innych informacji o Tobie i publikować je na forum? Jura Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 20:00 jureek napisał: Nie widzisz różnicy, gdy ktoś pisze o sobie, a gdy ktoś pisze o kimś? Ty też piszesz o sobie, że kupujesz piwo w aldiku, masz sąsiada Turka, że mieszkasz w Bremie itd. Czy upoważnia mnie to jednak do tego, żeby szukać innych informacji o Tobie i publikować je na forum? ========================================= Na tej zasadzie nie powinieneś czytać ani DIE BILD ani DER SPIEGEL... Ani nawet PISMA ŚWIĘTEGO bo tam jest bardzo dużo napisane o prywatnych rzeczach, na ten przykład o Królu Dawidzie i jego kochankach i jego podłych trickach.. Bo tam piszą tylko o sprawach innych ludzi... Ot, co... Postscriptum Co ludzi obchodzą prywatne sprawy jakiegoś naczelnika KK? Wszystkie media się na niego uwzięły.. Odpowiedz Link
jureek Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 20:04 Czyli co? Zgadzasz się na to, żeby powęszyć za Tobą? A w razie czego napisze się, że przecież sam napisałeś, że chodzisz do aldika, więc o co chodzi. Jura Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 20:18 jureek napisał: > Czyli co? Zgadzasz się na to, żeby powęszyć za Tobą? A w razie czego napisze si > ę, że przecież sam napisałeś, że chodzisz do aldika, więc o co chodzi. > Jura ========================== O poufnych sprawach donoszę listem poleconym. Podobna sprawa była tu już z BÄrenfangiem. Rozwodził się tu szeroko o swej niemieckiej żonie, o swym synie i gdzie go spłodził, o swych kochankach i dlaczego przyjął pracę na Mazurach w Hotelu. O swych studiach w jakim mieście i jakim uniwersytecie... Był po tym bardzo wkurwiony, gdy ktoś jego wpisy wspominał... Nu, i co ten człowiek nie jest stuknięty? Swe prawdziwe nazwisko z imieniem także podał sam na forum... Odpowiedz Link
jureek Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 20:25 chief-denunciator napisała: > O poufnych sprawach donoszę listem poleconym. > > Podobna sprawa była tu już z BÄrenfangiem. > > Rozwodził się tu szeroko o swej niemieckiej żonie, o swym synie i gdzie go spło > dził, o swych kochankach i dlaczego przyjął pracę na Mazurach w Hotelu. > O swych studiach w jakim mieście i jakim uniwersytecie... Ty nadal nie czaisz tego, że co innego jest, gdy ktoś pisze o sobie, a co innego, gdy się pisze o kimś. > Był po tym bardzo wkurwiony, gdy ktoś jego wpisy wspominał... Nie, że wspominał, tylko że dorabiał do tego więcej. > Nu, i co ten człowiek nie jest stuknięty? > > Swe prawdziwe nazwisko z imieniem także podał sam na forum... Ja też podałem swoje imię i nazwisko. I co? Upoważnia Cię to do niuchania w moim realu? Każdy o sobie może pisać tyle, ile uzna za stosowne. Ale wyszukiwanie innych informacji o kimś poza tymi, które ktoś sam podał, to zwykłe wścibstwo i tyle, cherloku szolmsie z bożej łaski. Jura Odpowiedz Link
vampirr Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 21:35 Jureek, toczysz tu dosc jalowa dyksuje z banda idiotow. Jalowa, bo zdajesz sie przyjmowac za mozliwe, ze ten motloszek moglby rzeczywiscie cokolwiek wiedziec o spritius movens moich czynnosci tworczych na tym forum. Sa glupkami, (w jednym przynajmnie przypadku ludzkimi odpadkami) i dokonuja projekcji wlasnego habitus na innych. Smieszne, ale i zalosne. vpr jureek napisał: > chief-denunciator napisała: > > > O poufnych sprawach donoszę listem poleconym. > > > > Podobna sprawa była tu już z BÄrenfangiem. > > > > Rozwodził się tu szeroko o swej niemieckiej żonie, o swym synie i gdzie g > o spło > > dził, o swych kochankach i dlaczego przyjął pracę na Mazurach w Hotelu. > > O swych studiach w jakim mieście i jakim uniwersytecie... > > Ty nadal nie czaisz tego, że co innego jest, gdy ktoś pisze o sobie, a co inneg > o, gdy się pisze o kimś. > > > Był po tym bardzo wkurwiony, gdy ktoś jego wpisy wspominał... > > Nie, że wspominał, tylko że dorabiał do tego więcej. > > > Nu, i co ten człowiek nie jest stuknięty? > > > > Swe prawdziwe nazwisko z imieniem także podał sam na forum... > > Ja też podałem swoje imię i nazwisko. I co? Upoważnia Cię to do niuchania w moi > m realu? Każdy o sobie może pisać tyle, ile uzna za stosowne. Ale wyszuk > iwanie innych informacji o kimś poza tymi, które ktoś sam podał, to zwykłe wści > bstwo i tyle, cherloku szolmsie z bożej łaski. > Jura Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 20:38 jureek napisał: > Czyli co? Zgadzasz się na to, żeby powęszyć za Tobą? A w razie czego napisze si > ę, że przecież sam napisałeś, że chodzisz do aldika, więc o co chodzi. > Jura ==== Nu, dobra o szpieglu o bild i o piśmie świętym jeszcze nie odpowiedziałeś! Nie wolno mi ich komentować? Może byłoby i dobrze ich nie wykładać bo to właśnie przez nie dochodziło do strasznych wojen... Ot, co... PS Jecki już tu zaczął majaczyć o "batożeniu" , 200 lat wcześniej by mnie osobiście z lubością wybatożył... Odpowiedz Link
chief-denunciator Przecie to gorzej aniżeli stare maglary... 12.10.13, 21:23 chief-denunciator napisała: Nu, dobra o szpieglu o bild i o piśmie świętym jeszcze nie odpowiedziałeś! > > Nie wolno mi ich komentować? ============================== Nu, Q... Mać! Musi Pismo święte rozpisywać się o prywatnych sprawach Króla Dawida? Przecie to gorzej aniżeli stare maglary... Ot, co... PS A cała Wikipedia, toż to wszystko dla starych maglarskich bab! Odpowiedz Link
vampirr Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 21:46 Aaaach tak, zwapnialy ramolu??? Zatem zmora by cie wybatozyla, uluda? Mitoman? Freiherr von Münchhausen?! Czy moze jednak ja??? (Bozesz, jakis ty w twym czerepie rubasznym popiersolony!) vpr chief-denunciator napisała: > Jecki już tu zaczął majaczyć o "batożeniu" , 200 lat wcześniej by mnie osobiści > e z lubością wybatożył... > Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 21:54 Niepełnosprawny intelektualnie Pan Baron chciał coś zakomunikować, ale sam zapomniał co... Już późna godzina. Miałeś dzisiaj pracowity dzień. Połóż się do Twego łóżeczka i odpocznij drobinkę... Ot, co.. Odpowiedz Link
zawszekacperek Re: Jecki sam podał wszystko oprócz nazwiska. 12.10.13, 22:21 Nu, teraz to dowaliłeś Chief. Teraz to strach będzie wejść do kościoła albo do bajchtsztulu. W kościele to pleban z ambony nadaje jak stara maglara o pigułkach, o zakazie gmerania w niewieścim kroku i innych uciesznych sprawach, a w bajchtsztulu to i nawet węszy:z kim, ile razy, jak i dlaczego? A to jest przecież prywatność! Zgroza ogarnia Kacperka. Jak sobie poradzą Gutmensze, z takim nachalnym wpierniczaniem się w ich prywatność? Kacperek PMS Qźwa, zapomnialem o akapicikach. Odpowiedz Link
chief-denunciator King David byłby z pewnością not amused... 13.10.13, 10:10 zawszekacperek napisał: Jak sobie poradzą Gutmensze, z takim nachalnym wpierniczaniem się w ich prywatność? ============================ King David byłby z pewnością not amused, gdyby wiedział, co autorzy Biblii o nim wypisują. Sfera prywatna jest tabu dla wszelkich maglar. Ważne jest jedynie, że Pan Bóg go lubił. A wyroki Boskie są niezbadane... Ot, co... Postscriptum Сегодня 13 октября 2013, воскресенье... Odpowiedz Link
fan.club Zamiast wyjeżdżać z mordą, synu 4-narodowy... 12.10.13, 23:45 wyłóż lepiej gdzie i kiedy choćby jednym słowem wspomniałem o Twojej realnej tożsamości. Odpowiedz Link
ja.nusz Re: Zamiast wyjeżdżać z mordą, synu 4-narodowy... 13.10.13, 00:03 fan.club napisał: > wyłóż lepiej gdzie i kiedy choćby jednym słowem wspomniałem o Twojej realnej to > żsamości. A czy ja coś podobnego choćby półsłowem kiedykolwiek twierdziłem???? Odpowiedz Link
vampirr Re: Z herbem w nazwisku 12.10.13, 18:06 Bardzo dobry post, jureeczku, aczkolwiek nie do samego koniuszka prawdziwy... Za to wlasnie lubie - nawet upierdliwych - cyklistow! No, a ze Ty nawet ch..ja potrafisz napisac, to juz szok! vpr jureek napisał: > > chief-denunciator napisała: > > > > > Przeglądałem nazwiska zasłużonych rodzin w miasteczku naszego Pana > Barona > > Wampir robi Was w ch...ja, a Wy główkujecie jak szerloki holmsy od siedmiu bole > ści. Niezły kabaret (starszych panów). > Jura Odpowiedz Link
chief-denunciator Tabu 13.10.13, 09:17 Drzewko genealogiczne naszego Pana Barona niepełnosprawnego intelektualnie jest tabu! Więc co nam pozostało do dyskutowania? Małe śmigiełko Pana Barona jest z pewnością także jego sferą prywatną. Z ogłoszeniem tabu, najbardziej ucierpi chyba Pan Baron. Diaspora Polska w Niemczech była ostatnią jego radością. A teraz Gutmensze i to zabrali... Ot, co... Postscriptum Сегодня 13 октября 2013, воскресенье... Odpowiedz Link
zawszekacperek Re: Tabu 13.10.13, 10:27 Mnie też logika myślenia Gutmenszów zdumiewa. Takie pobożne życzenie myśleniowe a może nawet myślenie życzeniowe. Dla Gutmenszów real to real, a virtual, to virtual. Koniec. Kropka. Basta. Gutmensze myślą kategoriami grubej kreski. Strzępiłbyś sobie pysk Chief, żeby dyskutować tylko z wirtualnym nickiem, za którym w realu nikt nie stoi? Gutmensze mają podwójną logikę i podwójną moralność. To tak, na wszelki wypadek. Dobrze jest być ubezpieczonym. Zapamiętaj sobie Chief! Dobrze jest mieć logikę na real i logikę na wirtual. Dobrze jest też mieć moralność na real i moralność na wirtual. (Dobrze jest też mieć na niedzielę sikpacka piwka z Aldika.) Kiedy Nietoperz włamał się na konto Marii, to Gutmensze krzyczeli głośno : Nietoperz jest beeee. Zabanować Nietoperza! Pytam, się tylko: Po co? Przecież Nietoperz jest tylko bytem wirtualnym wg logiki Gutmenszów i zrobił świństwo innemu bytowi wirtualnemu. A czy Gutmensze wiedzą, co to jest ostracyzm towarzyski? Orientujesz się może? Kacperek PMS Jak teraz nie pohołubisz Kacperka za akapiciki, to Kacperek strzeli focha. Ot, co! chief-denunciator napisała: > > > Drzewko genealogiczne naszego Pana Barona niepełnosprawnego intelektualnie jest > tabu! > Więc co nam pozostało do dyskutowania? > Małe śmigiełko Pana Barona jest z pewnością także jego sferą prywatną. > > Z ogłoszeniem tabu, najbardziej ucierpi chyba Pan Baron. > Diaspora Polska w Niemczech była ostatnią jego radością. > A teraz Gutmensze i to zabrali... > > Ot, co... > > Postscriptum > > Сегодня 13 окт > 1103;бря 2013, воскре > 89;енье... > > > Odpowiedz Link
jureek Re: Tabu 13.10.13, 10:34 Nic nie rozumiesz, Kacperku, ale nie chce mi się tego teraz tłumaczyć, bo spóźnię się do kościoła. Więc zastanów się, tylko, czy byty wirtualne chodzą do kościoła. Jura Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Tabu 13.10.13, 10:36 zawszekacperek napisał: Jak teraz nie pohołubisz Kacperka za akapiciki, to Kacperek strzeli focha. Ot, co!smile =========================== Jeszcze 5 min. przedtem zapomniałeś! Kto z kim przystaje takim się staje. Za dużo postów Pana Barona czytasz! Gdy Cię za wcześnie pohołubię, to spoczniesz na laurach... Ot, co... Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Tabu 13.10.13, 10:51 zawszekacperek napisał: Strzępiłbyś sobie pysk Chief, żeby dyskutować tylko z wirtualnym nickiem, za którym w realu nikt nie stoi? ============================= Z pewnością nie! Drzewko genealogiczne Pana Barona było jedynym atutem jego istnienia na niniejszym forum. To właśnie dlatego tu ludzie ciągnęli z całego świata na niniejsze forum aby podziwiać 4 narodowe korzenie Pana Barona. I 600 letnią historię... Ale Pan Gutmensz zazdrości Panu Baronowi takiej popularności i wyciągnął moralną Keule... Ot, co... Odpowiedz Link
vampirr Re: Tabu 13.10.13, 12:02 chief-denunciator napisała: To właśnie dlatego tu ludzie ciągnęli z całego świata na niniejsze f > orum aby podziwiać 4 narodowe korzenie Pana Barona. I 600 letnią historię... Niby dlaczego, moj ty pacanku, skracasz historie mojej rodziny??? vpr > Ot, co... Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Tabu 13.10.13, 12:12 vampirr napisał: > chief-denunciator napisała: > > To właśnie dlatego tu ludzie ciągnęli z całego świata na niniejsze f > > orum aby podziwiać 4 narodowe korzenie Pana Barona. I 600 letnią historię > ... > > Niby dlaczego, moj ty pacanku, skracasz historie mojej rodziny??? ======================================= > Zaraz zakończy się Msza św. To rozpatrzymy ten punkt razem z Panem Gutmenszem... On jest najbardziej kompetentny w tych sprawach... Po złożeniu mandatu Januszkowego, ma obecnie czas na obronę Pana Barona... Pan Gutmensz to tak ma, że cięgle musi kogoś ochraniać... Taka natura? Czy obowiązek chrześcijański? Ot, co... Odpowiedz Link
vampirr Re: Tabu 13.10.13, 12:19 I przede wszyskim: Dlaczego, qrwa, nie zwracasz sie do mnie, jak powinienes?! Czy moze gadasz do jakiegos barona???!!! vpr chief-denunciator napisała: > vampirr napisał: > > > chief-denunciator napisała: > > > > To właśnie dlatego tu ludzie ciągnęli z całego świata na niniejsze f > > > orum aby podziwiać 4 narodowe korzenie Pana Barona. I 600 letnią hi > storię > > ... > > > > Niby dlaczego, moj ty pacanku, skracasz historie mojej rodziny??? > > ======================================= > > > Zaraz zakończy się Msza św. > > To rozpatrzymy ten punkt razem z Panem Gutmenszem... > > On jest najbardziej kompetentny w tych sprawach... > > Po złożeniu mandatu Januszkowego, ma obecnie czas na obronę Pana Barona... > > Pan Gutmensz to tak ma, że cięgle musi kogoś ochraniać... > > Taka natura? Czy obowiązek chrześcijański? > > Ot, co... > Odpowiedz Link
zawszekacperek Re: Tabu 13.10.13, 12:42 Baron лету́чая мышь, słusznie opierdolił Ciebie. Dzieje jego rodziny zaczynają się od Adama i Ewy. Kacperek PMS Lepian rozpętał dysputę i schował się do mysiej dziury. Szczwana bestia z niego. Odpowiedz Link
chief-denunciator Re: Tabu 13.10.13, 14:11 zawszekacperek napisał: Lepian rozpętał dysputę i schował się do mysiej dziury. Szczwana bestia z niego. ===================================== Boi się narazić Panu Gutmenszowi. Razem pili herbatę w Kolonii. Herbatę dlatego bo Pan Gutmensz nie trawi piwa. Ja ich z daleka filmowałem. Przy odpowiedniej okazji wstawię to na YouTube... Ot, co... Odpowiedz Link
zawszekacperek Re:Z herbatą w nazwisku 13.10.13, 16:35 Nu, teraz to alles klar. W trakcie picia herbaty należy rozmawiać o rzeczach wzniosłych, a nie poruszać tematy z magla rodem. Kacperek chief-denunciator napisała: > zawszekacperek napisał: > > Lepian rozpętał dysputę i schował się do mysiej dziury. Szczwana bestia z niego > . > ===================================== > > Boi się narazić Panu Gutmenszowi. > > Razem pili herbatę w Kolonii. > > Herbatę dlatego bo Pan Gutmensz nie trawi piwa. > > Ja ich z daleka filmowałem. > > Przy odpowiedniej okazji wstawię to na YouTube... > > Ot, co... Odpowiedz Link
chief-denunciator Re:Z herbatą w nazwisku 13.10.13, 16:55 Dokładnie tak było... zawszekacperek napisał: W trakcie picia herbaty należy rozmawiać o rzeczach wzniosłych, a nie poruszać tematy z magla rodem. Odpowiedz Link