Dodaj do ulubionych

... a my ?

09.01.14, 23:43
- my tu od dwoch dni ob bohaterskich pilkarzach. Bohaterskich, poniewaz przyznaja sie do homoseksualizmu po zakonczeniu kariery...

www.spiegel.de/politik/ausland/pakistan-teenager-bezahlt-rettung-seiner-schule-mit-dem-leben-a-942728.html
سكينة‎

gvg
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: ... a my ? 10.01.14, 08:35
      Czy tytul ".... a my?" ma byc zaproszeniem do outingu ????
      • gregvong Re: ... a my ? 10.01.14, 11:26
        Dla mnie wprawdzie nie musisz, niemniej jednak ciekaw jestem, jako KTO chcialabys sie ujawnic... smile

        Otoz nie, Marysiu. "My" ma byc przyczynkiem do zastanowienia sie nad tym, co my w naszym "rozmieklym" swiecie uwazamy za odwage lub bohaterstwo wrecz...

        gvg


        maria421 napisała:

        > Czy tytul ".... a my?" ma byc zaproszeniem do outingu ????
        • maria421 Re: ... a my ? 10.01.14, 11:45
          gregvong napisał:

          > Dla mnie wprawdzie nie musisz, niemniej jednak ciekaw jestem, jako KTO chcialab
          > ys sie ujawnic... smile

          Nie czuje zadnej potrzeby zeby ujawniac sie jako ktos inny niz ja sama.

          > Otoz nie, Marysiu. "My" ma byc przyczynkiem do zastanowienia sie nad tym, co my
          > w naszym "rozmieklym" swiecie uwazamy za odwage lub bohaterstwo
          > wrecz...

          Wiem, wiem...
          I chyba tez wiesz ze nie uwazam takiego outingu w dzisiejszych Niemczech za bohaterstwo. Raczej za przejaw manii protagonizmu.

          • gregvong Re: ... a my ? 10.01.14, 12:00
            Nie smiem nawet przypuszczac, ze moglabys sie ze mna zgadzac po raz trzeci w tym roku, ktory liczy sobie zaledwie 10 dni...
            smile
            gvg

            maria421 napisała:

            > Wiem, wiem...
            > I chyba tez wiesz ze nie uwazam takiego outingu w dzisiejszych Niemczech za boh
            > aterstwo. Raczej za przejaw manii protagonizmu.
            >
            • maria421 Re: ... a my ? 10.01.14, 12:27
              gregvong napisał:

              > Nie smiem nawet przypuszczac, ze moglabys sie ze mna zgadzac po raz trzeci w ty
              > m roku, ktory liczy sobie zaledwie 10 dni...
              > smile
              > gvg
              >

              Ja natomiast przypuszczam ze zakladasz watki co do ktorych wiesz, ze sie z Toba zgodzesmile
              No to masz satysfakcje. Zadowolony? smile
              • gregvong Re: ... a my ? 10.01.14, 12:53
                Marysiu! Tys naj.....jsza z CALEJ WSI; snopowiazalke kupie Ci !!!

                gvg


                maria421 napisała:

                > Ja natomiast przypuszczam ze zakladasz watki co do ktorych wiesz, ze sie z Toba
                > zgodzesmile
                > No to masz satysfakcje. Zadowolony? smile
                • gregvong Re: ... a my ? 10.01.14, 12:55
                  BTW:

                  Ja zas PRZYPUSZCZAM, ze zagladasz tu tylko i wylacznie po to, by miec okazje sie ze mna zgodzic...
                  smile

                  gregvong napisał:

                  > Marysiu! Tys naj.....jsza z CALEJ WSI; snopowiazalke kupie Ci !!!
                  >
                  > gvg
                  >
                  • maria421 Re: ... a my ? 10.01.14, 15:59
                    gregvong napisał:

                    > BTW:
                    >
                    > Ja zas PRZYPUSZCZAM, ze zagladasz tu tylko i wylacznie po to, by miec okazje si
                    > e ze mna zgodzic...
                    > smile
                    >
                    Zagdalam tu dla rozrywki.
                • maria421 Re: ... a my ? 10.01.14, 15:58
                  gregvong napisał:

                  > Marysiu! Tys naj.....jsza z CALEJ WSI; snopowiazalke kupie Ci !!!
                  >
                  > gvg
                  >
                  Na co mi snopowiazalka jak ja zboza nie mam? smile
                  • gregvong Re: ... a my ? 10.01.14, 16:17
                    Biedna Ty. Ciezkie czasy ida...Warto miec pare hektarow w odwodzie...
                    smile
                    gvg

                    maria421 napisała:

                    > Na co mi snopowiazalka jak ja zboza nie mam? smile
                    • ja.nusz Re: ... a my ? 10.01.14, 16:58
                      gregvong napisał:

                      > Biedna Ty. Ciezkie czasy ida...Warto miec pare hektarow w odwodzie...
                      > smile
                      > gvg

                      Parę hekatarów, to ma każdy małorolnysmile
                      • gregvong Re: ... a my ? 10.01.14, 18:15
                        Zatem? Nie cierpnie Ci na grzbiecie skora?
                        Dla malorolnych zbliza sie koniunktura....
                        sad
                        gvg

                        ja.nusz napisał:

                        > gregvong napisał:
                        >
                        > > Biedna Ty. Ciezkie czasy ida...Warto miec pare hektarow w odwodzie...
                        > > smile
                        > > gvg
                        >
                        > Parę hekatarów, to ma każdy małorolnysmile
          • ja.nusz Re: ... a my ? 10.01.14, 13:32
            maria421 napisała:

            > I chyba tez wiesz ze nie uwazam takiego outingu w dzisiejszych Niemczech za boh
            > aterstwo. Raczej za przejaw manii protagonizmu.

            Przyznanie się do tego, że jest się homo też nie uważam za czyn heroczny, ale Hitzlsperger musiał coś tam przezwyciężyć w sobie, żeby się wyuotować, zanim zrobi to ktoś za niego.
            Wywodzi się ze środowiska, w którym po prostu nie wypada być pedałem.
            Burza medialna z tego powodu jest też nczęściowo zrozumiała - jak by nie było jest to pierwszy przedstawiciel piłki kopanej, o którym oficjalnie wiadomo, że jest ciepłym bratem.
            • gregvong Re: ... a my ? 10.01.14, 13:43
              Tja, to sa, qrwa, nasze PROBLEMY...

              gvg


              ja.nusz napisał:


              > Przyznanie się do tego, że jest się homo też nie uważam za czyn heroczny, ale H
              > itzlsperger musiał coś tam przezwyciężyć w sobie, żeby się wyuotować, zanim zro
              > bi to ktoś za niego.
              > Wywodzi się ze środowiska, w którym po prostu nie wypada być pedałem.
              > Burza medialna z tego powodu jest też nczęściowo zrozumiała - jak by nie było j
              > est to pierwszy przedstawiciel piłki kopanej, o którym oficjalnie wiadomo, że j
              > est ciepłym bratem.
              • gregvong Re: ... a my ? 10.01.14, 13:54
                Na marginesie: Zastanawiam sie, czy i kiedy ujawnia sie wszyscy ci, ktorzy moga tylko wtedy, gdy ich lewa stopa zanurzona jest w zimnej wodzie...Dla nich bylby to rzeczywiscie akt bohaterstwa! Zapewniam Was, ze takich jest o wiele wiecej, niz mozecie sobie wyobrazic, zwlaszcze w tych wiadomych kregach...Burza medialna na - prznajmniej - caly rok.

                gvg

                gregvong napisał:

                > Tja, to sa, qrwa, nasze PROBLEMY...
                >
                > gvg
              • ja.nusz Re: ... a my ? 10.01.14, 14:12
                gregvong napisał:

                > Tja, to sa, qrwa, nasze PROBLEMY...

                No to chyba jednak Wasze - nasze nie.wink
        • lepian4 Re: ... a my ? 13.01.14, 03:33
          Wlacz sobie teufelchen.tv, albo porade na taka ciekawosc innego nadwarcianskiego eksperta, xnxx. Zawsze to czyniles, Z duma nawet o tym opowiadales, wiec daj se siana Panie Dzieju!
    • chief-denunciator nie oczekuję żadnych pochwał... 10.01.14, 09:19
      Codziennie walczę z narażeniem własnego życia z terroryzmem na Polskich Forach Patriotycznych...

      Dużo zdrowia mnie to kosztowało...

      Ale ja to robię dla sprawy...

      I nie oczekuję żadnych pochwał...

      Ani medali...

      Ot, co...
      • chief-denunciator Re: nie oczekuję żadnych pochwał... 10.01.14, 09:45
        chief-denunciator napisała:

        > Codziennie walczę z narażeniem własnego życia z terroryzmem na Polskich Forach
        > Patriotycznych...
        >
        > Dużo zdrowia mnie to kosztowało...
        >
        > Ale ja to robię dla sprawy...
        >
        > I nie oczekuję żadnych pochwał...
        >
        > Ani medali...
        >
        > Ot, co...

        https://news.bbcimg.co.uk/media/images/72128000/jpg/_72128840_kaiser-bill.jpg


        To jest właśnie ten, który w roku 1914 w Brukseli osobiście odrąbywał rączki małym dzieciom...

        Kilkakrotnie już o tym przypominałem.

        Takich zbrodni nie wolno zapominać!

        Ot, co...

        Postscriptum

        Grandson to Queen Victoria ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka