Dodaj do ulubionych

co one chca mi zrobic?

27.10.08, 22:07
moze ktos doswiadczyl...

przybiegly do mnie turczynki- kolezanki z jakas lista i cos
opowiadaly o jakis skladkach i babskich posiadowkach. no i jeszcze o
tradycji. nie zrozumialam dokladnie.

wiecie dziewczynki o co chodzi?

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gunes20032001 Re: co one chca mi zrobic? 27.10.08, 22:43
      Musisz sie dowiedziec dokladniej o jaka z tradycji im chodzi.Jesli
      to tylko zwykle babskie spotkanie to pol biedy.W najgorszym razie
      nasluchasz sie o porodach, facetach, dzieciakach i serwetkach.Przy
      tym najesz sie tego wszystkiego co na te nasiadowe przygotuja.Po to
      te skladki.Najczesciej organizuja takie spotkania dosc regularnie
      (zwykle za kazdym razem u innej kolezanki) i kazda przynosi jakies
      wlasnorecznie przyzadzone zarelko.Uwaga! W swojej naiwnosci nie
      zwierzaj sie ze swych tajemnic zadnej z nich na osobnosci bo za pare
      dni wszyscy beda o tym wiedziec.Najlepiej jak bedziesz
      przytakiwac,chwalic, ze ci smakuje itp.
      Uwazaj, zeby cie nie wyswatalysmile)))))))))))))) Taka tradycjasmile))))
    • abalko Re: co one chca mi zrobic? 28.10.08, 11:58
      to byloby zrozumiale...

      ale ja im powiedzialam, ze nie jestem w stanie ani czasowo ani
      lokalowo wydawac przyjec dla bab 10, jako ze moj dom jest 'bekar ev'
      a ja sama pracuje intensywnie. wiec mi powiedzialy, ze nie musze
      przyjec wydawac i ze skladke sie uiszcza, a potem sie dostaje kase
      od wszystkich czlonkin 'kolka rozancowego'.
      • gunes20032001 Re: co one chca mi zrobic? 28.10.08, 13:07
        Mysle, ze jak im odmowisz to moga sie obrazic.wyglada to tak, ze
        dalej z toba rozmawiaja,mowia, ze nic sie nie stalo,ale te rozmowy
        juz nie sa tak czeste.Pewnie mysla,ze mimo wszystko bardzo chcesz
        sie z nimi spotkac i dlatego ci to ulatwiaja.Mysla:taka biedna
        zapracowana nawet nie ma kiedy sie rozerwac.No i cie rozrywajasmile))))
        • abalko Re: co one chca mi zrobic? 28.10.08, 14:02
          aaaaauuuuuuuuu

          nie mam ochoty uczestniczyc w konkursie czystosci lub mistrzostwach
          bulgurusad((((((((((((
          • kiranna Re: co one chca mi zrobic? 28.10.08, 15:26
            chyba wiem o co chodzi, tylko nie pamietam fachowej nazwy wink
            wsrod tradycyjnych turczynek (nie wiem czy wszystkie praktykuja, ale
            kiedys o tym slyszalam) jest zwyczaj zbierania pieniedzy, dewiz lub
            zlota w obrebie wyznaczonej grupy. cos w rodzaju lokaty na czarna
            godzine, zamiast konta w banku wink zdaje sie, ze zbieraja sie te
            kobitki raz w miesiacu, przy okazji jest poczestunek i plotki, i
            przekazuja jednej z nich okreslona z gory sume (lub np. cwiartke czy
            polowke zlota - to ten medalik, co dostalyscie na slubie wink).
            co miesiac cala pule zgarnia jedna, czyli jesli jest was 10 osob
            skladajacych sie po jednej monecie, to raz na 10 miesiecy do was
            trafia 9 monet plus ta jedna wasza. ma to rece i nogi, choc ja
            osobiscie wole bank, zawsze to jakas forma oszczedzania, tylko
            trzeba miec zaufanie do reszty pan wink
            • agata.wielgolaska Re: co one chca mi zrobic? 28.10.08, 15:59
              ooo to ciekawe kiranno, nie slyszalam o takim zwyczaju, musze
              popytacwink tez wydawalo mi sie, ze chodzi o zwykle babskie ploty z
              jedzeniem w tle (sama mialam przyjemnosc uczestniczyc w takim
              zgromadzeniu tylko raz, za to w Kayseri - byly mamy, corki, zony,
              matki, dzieci male, duze i srednie.. mieszkanie pekalo w szwach, a
              mi potem dlugo pekala glowa.. ale bylo smiesznie.. do tego moj
              turecki byl wtedy baaardzo wstepnie poczatkujacy - pewnie wiele mnie
              ominelosmile
              ale takowa metoda oszczedzania.. no, no, ciekawesmile
              • kiranna Re: co one chca mi zrobic? 28.10.08, 16:07
                tez bylam zdziwiona, bo w moim otoczeniu nie praktykuje sie tego.
                zdaje sie, ze jest to bardzo stara tradycja muzulmanska, wynikajaca
                z faktu, iz islam zabrania lichwy, a teoretycznie banki pod lichwe
                podlegaja, bogacac sie na cudzych pieniadzach. oszczedza sie wiec w
                inny sposob.
                moglam cos poplatac, bo religia nie jest moja najmocniejsza strona,
                ale mam nadzieje, ze ktos bardziej zorientowany bedzie mogl nam
                wytlumaczyc jasniej w czym rzecz albo chociaz podac nazwe tego
                zwyczaju. znajdziemy reszte w internecie wink
              • abalko Re: co one chca mi zrobic? 28.10.08, 16:08
                mysle, ze to wlasnie tak moze bycsmile))

                wszystkie sa gospodyniami domowymi, wiec moze miec to dla nich duze
                znaczenie

                dziekuje
                • kiranna Re: co one chca mi zrobic? 28.10.08, 16:30
                  tez tak mysle smile zamiast przebimbac powiedzmy 100 ytl miesiecznie na
                  glupoty (ok. 3 ytl dziennie, powod zawsze sie znajdzie wink), skladaja
                  do wspolnej kasy i raz np w roku maja 1200 ytl. malo to nie jest wink
                  gorzej jak sie pokloca albo jedna zejdzie z tego swiata, co wtedy?
                  zawsze mnie to ciekawilo tongue_out
                  • abalko Re: co one chca mi zrobic? 28.10.08, 23:19
                    pytalam sie 'dziewczyn', rzeczywiscie o to chodzilosmile

                    zapytam sie o ewntualna smierc, bo jakby sie ktoras z raty nie
                    wyplacila, to taki ostracyzm by ja spotkal i obciach rozplotkowany,
                    ze niech to licho
                    • gunes20032001 Re: co one chca mi zrobic? 29.10.08, 01:51
                      abalko,po smierci to juz takiej delikwentki nie bedzie obchodzil ani
                      ostracyzm spoleczny, ani plotkismile)))))))))))
                      • askada Re: co one chca mi zrobic? 29.10.08, 10:26
                        gunes-super zatytuowalas temat!usmialam sie do lez!szanuje turczynki
                        ale niektore sa jak ''nie z tej bajki''!czasami mysle,ze czas sie tu
                        zatrzymal i ani drgnie do przodu!zaznaczam,ze nie mam na mysli
                        wszystkich!!ja tez bralam udzial w takim ''cyrku'' i raczej mnie to
                        nie bawilo.moze gdyby to byly moje kolezanki a nie siostry i kuzynki
                        meza-byloby zapewne fajniej.
                        ''co one chca mi zrobic''-brawoooo!!!!!!!!!!
                        pozdrawiam serdecznie!!
                        • gunes20032001 Re: co one chca mi zrobic? 29.10.08, 12:22
                          To abalko tak swietnie dobrala tytulsmile))))
                          Juz od dawna zastanawiam sie dlaczego tak trudno jest nam sie
                          zfazowac z turczynkami?Tak obiektywnie to sa fajne
                          kobitki:usmiechniete,zyczliwe,cierpliwe.To prawda, ze nie sa zbyt
                          uczone, ale przeciez z naszymi psiapsiulami zwykle tez nie gadamy o
                          fizyce kwantowej przy kawce.Co jest nie tak?Moze macie jakies
                          odkrywcze spostrzezenia?Dlaczego nie dociera do nich to co mowimy, o
                          czym mowimy?W koncu to tez homo sapiens...
    • abalko Re: co one chca mi zrobic? 29.10.08, 15:04
      ach, ach, ach

      tytul watku mial byc po czesci zartobliwy...

      ja do najblizszego mi 'kolka rozancowego' nic nie mam - juz kiedys o
      nich pisalam

      wiedzialam tez, ze nic paskudnego nie knujasmile))) tylko nie
      zrozumialam idei, a obawialam sie, jak juz mowilam 'konkursu
      czystosci' i 'na najlepszy placek'

      w ogole to ja tu cierpie z powodow kulinarnych - w pl bylam wzorowa
      kura domowa, wszyscy do mnie na imprezy grzali z powodow
      zoladkowych, a tu klops

      1. swinki nie ma
      2. warzywa inne
      3. przyprawy inne
      4.mieso w smaku inne
      5. z maki bardziej twarde i kruche rzeczy wychodza
      6.pietruszki w korzeniu i selera ie widzialam

      i dlugo moznaby jeszcze wyliczac...

      oni - faceci tez- wszyscy uwazaja, ze ja z tytulu europejskosci
      wymowek szukam. MAKABRA!!!

      moje 'kolko' jest gleboko w porzadku - raz 1 nowa na moj widok
      powiedziala 'bu kadin kim? rus?' i juz nie przychodzi
      wink)))))

      zreszta potem mnie czestowala papierosem i jej nalgalam, ze w pl to
      tylko niemoralne kobiety papierochy kurza ku radosci reszty
      zgromadzenia
      • gunes20032001 Re: co one chca mi zrobic? 29.10.08, 15:48

        • abalko Re: co one chca mi zrobic? 29.10.08, 16:45
          nie jestem blondynkasmile)) a meza mam ochote podkrasc wlasnie 'o
          kadin', bo jest zazdrosnica (oczywiscie tego nie zrobie, ale ktos
          powinien - mialaby wtedy prawdziwy powod, a nie wydumany)
          • gunes20032001 Re: co one chca mi zrobic? 29.10.08, 17:50

            • abalko Re: co one chca mi zrobic? 29.10.08, 17:52
              a som, a som wink
              • gunes20032001 Re: co one chca mi zrobic? 29.10.08, 17:59
                !!!!!!!!!!!Juz was widze na tych schodach.O matko! ja sie teraz
                splakalam ze smiechu bo wyobrazilam jaka scena mogla ci przyjsc do
                glowy kiedy ci to powiedzial.Dojenie swin.To trzeba miec
                wyobraznie.Ja na twoim miejscu umarlabym ze smiechu, a nie tylko sie
                splakala
            • abalko Re: co one chca mi zrobic? 29.10.08, 18:17
              to nie sasiadka

              przyszlo takie wredne tam bir cadi i klapalo dziobem, co slina na
              jezyk przyniosla, przekonane, ze nikt po turecku nie rozumie

              jej meza na oczy nie widzialam
              • gunes20032001 Re: co one chca mi zrobic? 29.10.08, 18:28
                To pewnie tak przez ten nos wielki sie zblaznil.No bo musi byc jakas
                przyczyna.Mysle, ze nie przez osmanskie wasy.
                Tej cadı trzeba bylo dac mopa i spuscic ze schodow.Swoja droga to ja
                czasami nie przyznaje sie do znajomosci jezyka
                tureckiego.Przynajmniej od razu wiadomo kto jest ci zyczliwy.
                Abalko,tak trzymajsmile))))))))))))))))
                • abalko Re: co one chca mi zrobic? 29.10.08, 21:08
                  a pofrunelaby, pofrunela... ano nie w mojej chalupie to bylo
          • gunes20032001 Re: co one chca mi zrobic? 29.10.08, 17:53

    • abalko Re: co one chca mi zrobic? 29.10.08, 15:06
      aaaaaa

      no i teraz wszystkie ja nazywaja 'o kadin'smile
      • gunes20032001 Re: co one chca mi zrobic? 29.10.08, 16:00
        Co do brakow skladnikow kulinarnych to seler jest pod nazwa
        kereviz.Nie wiem czemu wielu turkow nie znosi go.Ani zapachu ani
        smaku.
        Swinek naprawde brak.
        Mimo, ze turcy twierdza, ze ich potrawy i inne rzeczy takie naj i
        naj ja zwykle przyjezdzam z Polski z walicha zarelka(zupelnie jakby
        to bylo za II wojny swiatowejsmile)).W walizce jest przede wszystkim
        kielbaska,szyneczka,wisnie w czekoladzie z alkoholem,kukulki,koper
        do kiszenia.Zaraz po przyjezdzie maz dobiera sie do walizki i mowi,
        ze jest w raju.Palaszuje po kolei po troszce z kazdego(oprocz
        koprusmile))
        Apropos jeden znajomy turek powiedzial, ze BRZYDZİ SİE
        sernika?????!!!!!!!!
        • kiranna Re: co one chca mi zrobic? 30.10.08, 13:29
          gunes20032001 napisała:
          > Swinek naprawde brak.

          aaa, i tu bym polemizowala wink zycie w nieswiadomosci jest
          spokojniejsze, wiec powiem na ucho i nie przekazujcie tego dalej
          swoim tureckim rodzinom. w tanich wyrobach wedliniarskich czesto
          znajduje sie rowniez wieprzowina (jako najtansze mieso), najczesciej
          pochodzaca z przemytu z b.jugoslawii, grecji czy bulgarii. slyszalam
          to od osoby zwiazanej kiedys ze srodowiskiem masarskim, a
          potwierdzil facet sprowadzajacy w ten sposob "swieze mieso" na
          kebaby, do jakiejs restauracji na laleli, w walizkach, autobusem sad

          > Apropos jeden znajomy turek powiedzial, ze BRZYDZİ SİE
          > sernika?????!!!!!!!!

          on brzydzi sie sernika, a ja ichniego tavuk göğüsü, ktory
          uwielbialam kiedys jako bydyn, poki nie dowiedzialam sie z czego
          naprawde jest zrobiony. od tej pory zadna sila mnie nie zmusi do
          przelkniecia, choc kurczaki bardzo lubie wink
          • gunes20032001 Re: co one chca mi zrobic? 30.10.08, 22:03
            Kiranno, to znaczy, ze ten "swinski" przemytnik narazal na grzech
            swoich ziomkowsmile)))))))Oj,bedzie sie nieszczesnik smazyl w piekle na
            swinskim sadle z cebulka!
            • abalko a z czego robi sie ten deserek????? 30.10.08, 22:14

              bo bym sie naciac nie chciala, hm?
              • gunes20032001 Re: a z czego robi sie ten deserek????? 30.10.08, 22:20
                z tego co opowiadali mi turcy to robi sie go z kurzego...mieska.Byc
                moze pokrecili tylko to jaka czesc zwierzaka jest w tym deserze.
                • abalko jakiego mieskaaaaaaaaaaaaaaaaaaa????????? ????????? 30.10.08, 22:38
                  na necie pisza, ze z kurzej piersi, ale to by nie bylo drastycznie...
                  • gunes20032001 Re: jakiego mieskaaaaaaaaaaaaaaaaaaa????????? ??? 31.10.08, 16:27

                  • kiranna Re: jakiego mieskaaaaaaaaaaaaaaaaaaa????????? ??? 04.11.08, 23:07
                    abalko napisała:

                    > na necie pisza, ze z kurzej piersi, ale to by nie bylo drastycznie

                    tavuk göğsü (wyzej napisalo mi sie o jedna literke za duzo, sorki)
                    znaczy wlasnie kurza piers i z tego ten "budyn" jest przyrzadzany.
                    sam kurczak obrzydliwy nie jest, bardzo lubie, ale jak wyobrazilam
                    sobie jego rozdrabnianie na miazge, w wlasciwie maz, i gotowanie w
                    mleku, to wiecej nie dalam rady tego deseru przelknac wink
                    • abalko o tak!!!! 04.11.08, 23:33
                      gotowanie kuraka w mleku przesadza sprawe
                      • kiranna Re: o tak!!!! 04.11.08, 23:50
                        kurczak jest gotowany wczesniej bez przypraw i soli, studzony, potem
                        dopiero dodaje sie go mocno rozdrobnionego do gotujacego sie
                        budyniu. gdy jadlam go po raz pierwszy zaciekawily mnie te biale
                        niteczki w srodku, ale sadzilam ze to jakis fajny dodatek typu
                        wiorki kokosowe czy cos w tym rodzaju wink
                        • gunes20032001 Re: o tak!!!! 06.11.08, 23:07
                          Sorry z tym zamieszaniem abalkosmile)))))To takie mile zamieszanie
                          bylosmile)))
                          Ciekawi mnie ciag dalszy tej historii ze zlotem czarownic.Juz sie
                          odbyl?Jak bylo?
                          Apropos tavuk gogusu'ciekawe dlaczego nie robia tego z innych mies
                          np inek gogusu.U nas moglby byc domuz gogususmile))))))swoja droga moze
                          tez byc ze sledzia polane czekolada.Tylko' ze sledz nie ma ani
                          troszke gogussmile)))
                          pozdr z zimnej i zachmurzonej Warszawy!
                          • abalko ha!!! 07.11.08, 07:04
                            na zloty nie chodze, choc sie wczoraj odbyl u saime wlasnie - w
                            robocie bylam. wylgalam sie z tego.

                            saime wykonala jakies marchewkowe cos- slodycze, nie wiem jak
                            smakuje gogusu, ale to marchewkowe dziwne bylo. powiedzialam jej, ze
                            dziwne - smutna byla, bo wszystkim tak bardzo smakowalosmile

                            troche dla zemsty to uczynilam - deneruje mnie ich kuchenna
                            pyszalkowatoscsmile
                            • gunes20032001 Re: ha!!! 07.11.08, 11:23
                              Rozumiem cie swietnie.Ja kiedys tez przez wrodzona uprzejmosc zawsze
                              chwalilam ich potrawy.Jednak pewnego razu kiedy jedna z mlodych
                              sasiadek przyniosla rivaniye i wszyscy sie tym zachwycali
                              powiedzialam prawde (niesmaczne).Rivaniye przy[pomina mi zakalec
                              nasaczony slodka woda.Gdzie jemu do naszych nakowcow tart czy
                              plesniakow.Ja bym sie wstydzila poczestowac gosci
                              takim 'wypieklem'smile)))
                        • olgalami Re: o tak!!!! 07.11.08, 18:08
                          ale się pastwicie nad tym deseremwink

                          aż głupio się mi przyznać, że bardzo lubię i znowu dzisiaj ze smakiem zjadłam i
                          na pewno nie jest to ostatni razsmile

                          (co one mi teraz zrobią??????)
                          • olgalami Re: o tak!!!! 07.11.08, 18:14
                            a czy komuś smakuje sałatka z kurczaka z ananasem? też wychodzi słodkie.
                            • amw77 Re: o tak!!!! 07.11.08, 18:17
                              Pycha, ja dodaje jeszcze zolty ser i jajka na twardosmile
                            • kiranna Re: o tak!!!! 07.11.08, 20:07
                              kurczaka z ananasem - uwielbiam! dodaje jeszcze ugotowany na sypko
                              ryz i sos curry, czasem tez rodzynki lub czerwona papryke w
                              kosteczke pokrojona i kukurydze smile
                              w tavuk gogsu odpycha mnie swiadomosc, ze kurcze jest praktycznie w
                              formie plynnej i bez przypraw wink
                              • abalko Re: o tak!!!! 07.11.08, 20:46
                                jezu kochany!!!! tak o tym obrzydliwie piszesz, ze niech tego tavuka
                                ges kopnie
                                • kiranna Re: o tak!!!! 07.11.08, 20:55
                                  big_grin bo mnie trafia, ze z mojego ulubionego miesa mozna taka papke
                                  zrobic i jeszcze mlekiem potraktowac wink
                              • amw77 Re: o tak!!!! 09.11.08, 02:08
                                kiranna napisała:

                                > kurczaka z ananasem - uwielbiam! dodaje jeszcze ugotowany na sypko
                                > ryz i sos curry, czasem tez rodzynki lub czerwona papryke w
                                > kosteczke pokrojona i kukurydze smile

                                Robilam bardzo podobna wersje tylko zamiast ryzu drobny makaronsmile
            • kiranna Re: co one chca mi zrobic? 04.11.08, 23:15
              sloneczko, nie wiem w ktorej wedlince znalazlabys blondynke, ale
              podobno te najtansze, sprzedawane na bazarach i w bakkalach (plus
              parowki) maja jej jakis procent.
              zawsze dziwilo mnie tez jak sprzedawcy kebabow w budkach w okolicach
              eminönu wychodza na swoje, sprzedajac niemale porcje za 1,5 ytl przy
              obecnych cenach miesa w turcji wink sama jeszcze nie probowalam, ale
              turysci z europy podobno bardzo chwala - moze wiec smak znajomy? wink
    • gunes20032001 Re: co one chca mi zrobic? 29.10.08, 16:07
      Co do europejskosci to zawsze jak im cos we mnie nie pasuje to zaraz
      mowia :ya,avrupalı ,ya..., ze niby dlatego sie wymadrzam.To tak jak
      jest czasem malzenstwo ona z miasta on ze wsi.Wtedy zwykle jak go
      zona krytykuje to maz mowi:tak,nie lubisz tego bo jestem ze wsi
      co???!!!Bez sensu.to chyba jakis kompleks cy cos...
      • abalko a wiesz czemu brzydzi sie sernika??? hihihi 29.10.08, 16:41

        niektorzy mysla, ze swinki mleka daja i ser moze byc wieprzowy.
        TO NIE JEST DOWCIP!!!
        • sylwiajanson Re: a wiesz czemu brzydzi sie sernika??? hihihi 29.10.08, 17:29
          hejo..z tego co wiem to świnie dają mleko (ssaki) ale sera jako tako sie nie
          wyrabia bo czegos w tych ich mleku jest za malo i slabo sie scina...czy coś w
          tym stylu..
          • gunes20032001 Re: a wiesz czemu brzydzi sie sernika??? hihihi 29.10.08, 17:42
            abalko jestes bezkonkurencyjna, ale to nieladnie tak sobie dworowac
            z kolezaneksmile)))))))))))))))))))))))swinskie mleko,swinski
            ser,swinski sernik?????????????????????? a pfuj!!!!!Polak tez by nie
            wzial do ryjka.To tak jakby zrobic döner kebap z weza.Przynajmniej z
            okrecaniem byloby latwo
            • abalko Re: a wiesz czemu brzydzi sie sernika??? hihihi 29.10.08, 17:51
              alez ja sobie nie dworuje!!!!!!!!!

              za czasow mojej wspolpracy z turcja w pl o malo ze schodow w hotelu
              nie spadlam, jak mnie dyrektor bratniej placowki zapytal w dniu
              wylotu po sniadaniu, czy serek to on mogl nasz jesc, czy nie... cala
              moja wrazliwosc kulturowa zdechla w jednej sekundzie i poplakalam
              sie ze smiechu.

              nie byl to przypadek odosobniony jednakowoz - moja saime oscypka ode
              mnie dostala, tez spytala. powiedzialam jej, zeby zobaczyla w
              interneie, jakie swinka ma wymiona i ze koty biust maja podobny i
              ich sie nie doi.
    • abalko Re: co one chca mi zrobic? 29.10.08, 18:15
      nooo

      a to byl taki dostojny turek z wielkim nosem i duzymi wasami

      bardzo powazny pan
    • gunes20032001 Wreszcie wiem!!!!!!!!! 01.11.08, 23:10
      Dzisiaj nareszcie dowiedzialam sie ze szczegolami o co chodzi z tym
      twoim zamieszaniem abalko.Otoz jest to tradycja bardzo dobrze tu
      (Tire,Salihli,Bodrum,İzmir) znana i kultywowana.Nazywa sie to GÜN
      (dzien).Organizuje to grupa kobitek.Moga to byc sasiadki,kolezanki z
      pracy,kobitki z rodziny.Moze ich byc ze 20 nawet lub mniej.Tak jak
      sie znaja i zaprzyjaznily.Znaja sie oczywiscie jak lyse konie i
      pewnego dnia umawiaja sie na ten wlasnie GÜN.Co to oznacza.Otoz w
      zaleznosci od sytuacji materialnej kobiet umawiaja sie, ze raz w
      miesiacu lub co dwa tygodnie beda sie spotykac wszystkie u jednrj z
      nich.Najpierw losuja w jakiej kolejnosci kazda z nich bedzie miala u
      siebie w domu ten zlot.Kazda z nich przynosi na takie spotkanie
      jedzonko z domu.Czasami organizuja to w kafejce lub
      herbaciarni.Umawiaja sie tez przedtem, ze na kazdym takim spotkaniu
      kobitka, w ktorej domu sie spotykaja dostanie od kazdej z nich
      zloto.Sa to zwykle zlote monety 22 karatowe,ktore tu w Turcji kupuje
      sie jako lokate kapitalu.Oczywiscie kazda daje monete o takiej samej
      wadze i wartosci.Jesli jest 10 pan to przez kolejne 10 miesiecy
      spotykaja sie w u kazdej z nich w ustalonej losowaniem
      kolejnosci,plotkuja,jedza i daja zloto pani domu.Moga tak przez pare
      lat.Jest to swietny sposob oszczedzania.Gdyby mialy same sobie co
      miesiac kupowac to zloto to pewnie zawsze znalazlyby pilniejsze
      wydatki, a tak sa zdopingowane umowa.Jeszcze pare lat temu,kiedy nie
      bylo wspolnoty majatkowej malzonkow(50%/50%) byl to dobry sposob
      zabezpieczenia w razie gdyby panu mezowi sie znudzilo malzenstwo.
      • abalko Re: Wreszcie wiem!!!!!!!!! 04.11.08, 22:31
        ach pieknie!!! nawet sie wlasnego zamieszania doczekalam na
        forum!!!smile

        komputer mi zdechl i 3 dni go nie mialam, masakra!
        • hugo43 Re: Wreszcie wiem!!!!!!!!! 07.11.08, 11:41
          to moja tesciowa ma to "gun" codziennie,tyle,ze bez zlota.co sie nie
          zadzwoni,to ona wiecznie "w trasie".
          • gunes20032001 Re: Wreszcie wiem!!!!!!!!! 07.11.08, 13:15

            --Moja to samo.Kobitki maja juz pod siedemdziesiatke' a rajzuja jak
            mlodki.Codziennie miedzy 11-16 i 20-23 gdzies wybywaja.w tych
            godzinach trudno je zastac w domu.no chyba ze sasiadki byly szybsze
            i przyszly tutaj.w naszym ogrodzie w domu naprzeciwko mieszka yenge-
            zona brata tesciowej.Obaj panowie nie zyja juz dobrych pare lat' a
            one mowia ze nareszcie zyja i tak sie razem prowadzaja.Czasami tylko
            jak juz sa zmeczone to siedza w domu 'gasza swiatlo i udaja' ze ich
            nie ma bo jakby nie przyjely sasiadek to obraza majestatu na pare
            lat.
            Güneş
            • kiranna Re: Wreszcie wiem!!!!!!!!! 07.11.08, 20:57
              slowem - zycie zaczyna sie po:
              a) czterdziestce,
              b) jeszcze pozniej,
              c) po smierci meza tongue_out

              pozyjemy - zobaczymy wink
              • gunes20032001 Re: Wreszcie wiem!!!!!!!!! 07.11.08, 21:38
                Aman Tanrim!!!!!!!!!!!!smile))))))))))))))))Obstawiam na a...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka