jessi_a
20.03.08, 13:31
rozmawialam dzisiaj ze swoim bylym uczniem tureckiego pochodzenia,
opowiedzial mi co aktualnie robi, jest W Bundeswehr jako zawodowy
zolnierz. A takze to, ze ma coreczke. Zapytalam, a zona to Turka,
czy... ale nie zdazylam dokonczyc. Powiedzial, ze Kurdyjka i on jej
nienawidzi i bedzie az do smierci nienawidzil, bo Kurdow nienawidzi.
Oczywiscie zrobilam oczy jak talerze; przeciez z nienawisci dzieci
sie nie biora. Kocha bardzo swoja coreczke, i ona jest za nim.
Korcilo mnie aby zapytac, jak corka dorosnie i okresli sie jako
Kurdyjka to co?
Teraz zaluje, ze nie zapytalam, bo jestem ciekawa odpowiedzi.