makacjam25
26.06.13, 18:58
Prosze pomozcie mi to ogarnac, bo niewiem kiedy, jak i od czego zaczac...
Rozstajemy sie z mezem. Mieszkamy w naszym wspolnym domu (mortgage), ktorego jeszcze przez dwa lata nie oplaca nam sie sprzedac.
W domu zostaje ja, on wynajmuje sobie mieszkanie z kolega, wszystko na dniach. Co teraz?
W domu naszym wspolnym zostaje ja, dwoje dzieci 6 i 4 lata, oraz mam lokatora na pokoju, ktorego nie chcialabym sie pozbywac.
Maz pracuje w pelnym wymiarze godzin tj. 40, a ja na part time, z tym, ze jeden tydzien okolo 12 godzin, kolejny kolo 20... Nie dam rady bez pomocy. Musze oplacic dom, rachunki, znacie to, a zyc z dzieciakami trzeba. Na meza moge liczyc, nie bede potrzebowala codziennej platnej opieki dla dzieci, finansowo tez sie postara, ale nie chce go "doic"...
Rozwod z czasem zapewne, ale gdzie?
Wczesniej, tj. teraz, separacja? Cos trzeba orzec, zglosic?
Chcielibysmy przebrnac przez to jaknajszybciej. W Uk zyjemy ponad 5 lat.
Teraz pobieramy benefity na dzieci, czy w momencie rozstania zostana wstrzymane do nowej decyzji?
Mlodsza od wrzesnia idzie do szkoly, bedzie latwiej, poki co, wakacje... Niewiem jak to ogarne ;(