koelscher 17.07.09, 19:35 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80273,6834072.html?i=0 Nie, botox, nie bylem per "ty". Tylko znalem (i czcilem)... k-r Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
koelscher Re: kto Go nie znal? 17.07.09, 20:03 W polowie lat siedemdziesiatych ? - 90% Go nie znalo (nie moglo lub nie chcialo) znac. Znalem Go wlasnie od tamtych lat, w zasadzie juz od "Tez o nadziei i beznadziejności"... k-r Odpowiedz Link
juzniewqrwionylektor Re: Requiescat in pace 17.07.09, 19:59 koelscher napisał: (i czcilem)... Jako marksistę? Czy jako członka PZPR? W partii też można było spotkać porządnych ludzi. Odpowiedz Link
koelscher Re: Requiescat in pace 17.07.09, 20:06 Tak, mozna bylo - mniej wiecej do polowy lat 60-tych, maksymalnie do 1970. Nie znam zadnego "porzadnego czlowieka", ktory po tej cezurze byl w PZPR. k-r Odpowiedz Link
koelscher Re: Prof. Adama Schaffa wyrzucono dopiero w 1981. 17.07.09, 20:15 Czy ktos twierdzil, ze Szaff jest "porzadnym czlowiekiem" ? k-r Odpowiedz Link
annajustyna Re: Requiescat in pace 18.07.09, 07:47 J., wg Twojej logiki, to my wszyscy znalismy Sienkiewicza... Odpowiedz Link
annajustyna Re: Requiescat in pace 18.07.09, 09:56 Kazdy z nas widzial w ksiegarni (a niektorzy nawet czytali) dziela wielu wybitnych tworcow. Ale nikt z nas po smierci ktoregos z nich nie krzyczy na forum, ze zmarl jego znajomy... Odpowiedz Link
jessi_a Re: Requiescat in pace 18.07.09, 10:11 jezeli ktos obracal sie w kregach owczesnej opozycji, w srodowisku korowskim, to i owszem mogl byl profesora znac. Odpowiedz Link
koelscher Re: Requiescat in pace 18.07.09, 10:35 Quod erat demonstrandum. Nota bene, Profesora znalem PRZED powstaniem KORU... k-r PS Botoxi, nie win mnie - upraszam - za to, ze wychowywalem sie w nieco innym - od twojego - srodowisku... Odpowiedz Link
annajustyna Re: Requiescat in pace 18.07.09, 10:46 Z drugiej strony zona Profesora jest lekarzem psychiatra - chyba faktycznie juz wiem, skad Go znales... Odpowiedz Link
thunder-mug Re: Requiescat in pace 18.07.09, 17:45 annajustyna napisała: > Z drugiej strony zona Profesora jest lekarzem psychiatra - chyba faktycznie juz > wiem, skad Go znales... Próbowano u Jeckiego już z Wodą święconą? tiny.pl/hh7vt Odpowiedz Link
annajustyna Re: Requiescat in pace 18.07.09, 10:45 I myslisz, ze akurat byl to J.? I chyba w wyniku traumy opozycyjnej wypisuje bzdury o anal izie... Odpowiedz Link
koelscher Re: Requiescat in pace 18.07.09, 11:12 Tego chyba naprawde nie musze anal izowac... k-r Odpowiedz Link
koelscher Nawiasem: 18.07.09, 11:16 Waltera Cronkite znalem jedynie ze slyszenia (i - troszke - z ogladania)... k-r Odpowiedz Link
annajustyna Re: Nawiasem: 18.07.09, 12:45 Tak, w necie jest wiele zdjec do ogladania... Odpowiedz Link
koelscher Re: Nawiasem: 18.07.09, 13:24 I znowu - kogo to jeszcze dziwi - nie zrozumialas. Mowie o sluchaniu i ogladaniu CBS, nie o "zdjeciach w necie"... k-r Odpowiedz Link
jessi_a Re: Nawiasem: 18.07.09, 13:36 Dla mnie to legenda dziennikarstwa telewizyjnego "And that's the way it is..." ale mlodsi jego chyba nie znaja? Odpowiedz Link
koelscher Re: Nawiasem: 18.07.09, 13:52 Oczywiscie, ze nie ! Pamietasz "transmisje z ksiezyca" ? k-r Odpowiedz Link
juzniewqrwionylektor ile Ty masz lat, że go znasz? 18.07.09, 13:53 Jeden z nielicznych przypadków postarzania się. Odpowiedz Link
jessi_a Re: ile Ty masz lat, że go znasz? 18.07.09, 13:58 a znam, ale wodki z nim nie pilam. Znajomosc z tym panem zawdzieczam mojemu ojcu Odpowiedz Link