ichmordy 28.08.08, 09:41 Ilu agentów jest jeszcze w starym pokoleniu ? Od polaków lepiej trzymać się z daleka bo są skażeni komunizmem Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bankamydlana Re: Integracja Polaków to mit IP: 78.150.135.* 28.08.08, 10:04 ech ty biedny czlowieczku, ty z wiecznym strachem i piana na gebie Odpowiedz Link Zgłoś
pamejudd O co chodzi ze zdjeciem? 28.08.08, 10:13 Redakcja dobiera je do artykulu losowo, czy moze czegos nie zajarzylem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emigrant ...... mieszkam w USA i unikam Polakow IP: *.1.251.72.1dial.com 28.08.08, 15:07 bo oni w wolnym czasie myslo tylko o wypiciu, nic wiecej ich nie interesuje - buractwo i cwaniactwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pingu mieszkam w kanadzie i nie unikam polakow IP: 199.243.65.* 28.08.08, 19:15 bo nie oceniam ludzi na podstawie krajow pochodzenia, kolory skory religi etc. buracy sa w kazdym narodzie. ale coz ja mieszkam w kanadzie, gdzie nawet polak i czarnoskory moga byc OK ;) > bo oni w wolnym czasie myslo tylko o wypiciu, nic wiecej ich nie > interesuje - buractwo i cwaniactwo pozdrawiam i zycze powodzenia w sferze ekonomicznej a takze zyciu osobistym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobby wojtyla Mieszkam w Polsce i unikam Polakow IP: *.chello.pl 17.09.08, 22:02 Bo ja tez jestem pretensjonalnym idiota. Odpowiedz Link Zgłoś
mozaika491 Integracja Polaków to mit 28.08.08, 10:19 do Wielkiej Brytanii wyemigrowalam w 1987r z mezem i dziecmi. Poniewaz nie chcialam, zeby dzieci stracily kontakt z jezykiem i kultura polska, po dwoch dniach od przyjazdu poszlismy do POSK-u do biblioteki. I coz slyszymy po wejsciu do holu? Szatniarz do jakiegos pana: "dzien dobry Panie Pulkowniku" , pan pulkownik do szatniarza "dzien dobry panie majorze". Pan major unizenie, pan pulkownik z wyzszoscia. Dla mnie zabrzmialo to jak farsa, przedstawienie. Oczywiscie na takich ludzi jak my, patrzyli prawie z pogarda. Ale my przeszlismy wiecej niz oni przy kawiarnianych stolikach w POSK-u. Stara emigracja widziala nowa tylko wtedy, kiedy potrzebne byly tanie uslugi roznych "zlotych raczek". Bo to taniej, a takze mozna sie porozumiec w swoim jezyku. Bo wbrew temu, co o sobie mysli ta powojenna emigracja, nie byli tacy bardzo wyksztalceni. Z jezykiem angielskim byli na bakier, a o integracji ze srodowiskiem angielskim nie bylo mowy. Nie mowie oczywiscie o wszystkich czlonkach polskiej spolecznosci. A, i jeszcze jedno: slynna tablica ogloszen, ktora pierwotnie znajdowala sie w POSK-u, zostala zlikwidowana i przejal ja kioskarz (chyba Pakistanczyk). Ogloszenia byly bardzo pomocne nowej emigracji, ale stara nie mogla tego zniesc. Mielismy szczescie, ze nie musielismy z tych ogloszen korzystac. Odpowiedz Link Zgłoś
trelemorele Re: Integracja Polaków to mit 28.08.08, 10:44 wlasciciel sklepu jest Hindusem, bardzo mily czlowiek ;) nareszcie jakis sensowny text w GW na temat Polakow w UK!! moim zdaniem roznica miedzy stara i nowa emigracja polega na tym, ze mloda emigracja wcale emigracja nie jest. My jestesmy migrantami. Pojedziemy tam gdzie beda nam lepiej placic i nie wazne czy bedzie to Slupsk, Newcastle czy Amsterdam. Jakie powody stoja za niechecia starszej emigracji do nas? Pewnie zwykle ludzkie, niezrozumienie, strach, niechec, stereotypy. Po obu stronach. Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu Re: Integracja Polaków to mit 28.08.08, 10:49 'my przeszlismy wiecej niz oni przy kawiarnianych stolikach w POSK-u' Taaak. Stopnie wojskowe zdobywa sie przy kawiarnianych stolikach POSK-u a opowiesci o wojnie to bajka. Kazdy emigrant przeszedl wiecej niz jakies dziadki co to uzywaja jakichs smiesznych stopni wojskowych. A co do integracji - po co mam sie intergrowac z czyms czego za bardzo nie lubie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seth A pozabijać ich wszystkich. IP: *.ntlworld.ie 28.08.08, 10:43 Równo - starych, bogoojczyźnianych matołów, którzy doprowadzili do klęski wrześniowej i nowych, cynicznych drani, gotowych sprzedać własne matki Arabom za parę funtów. Zebrać do kupy na jakimś statku i zatopić. Odpowiedz Link Zgłoś
tataoliwki Język emigrantów 28.08.08, 10:43 Autor pisze: Polska mowa starszego pokolenia ma zakonserwowaną postać. To język przedwojennej inteligencji i szlachty, "dobrych domów", ewentualnie żołnierskiej poprawności. No to gorąco zapraszam do lektury "Dziennika Polskiego" - codziennej gazety wydawanej w Londynie. Gazeta ukazuje się od ponad 60 lat adresowana jest przede wszystkim do starszego pokolenia emigrantów. Wiekowi czytelnicy przysyłają swoje listy (drukowane w oryginalnej pisowni!) i teksty. Przecież tego się nie da czytać! Koszmarny język pełen błędów stylistycznych i ortograficznych. Do tego kalki językowe i zwykłe niechlujstwo. Z językiem przedwojennej inteligencji ta emigracyjna nowomowa nie ma nic wspólnego! Serdeczności www.londynstan.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bankamydlana Re: Język emigrantów IP: 78.150.118.* 28.08.08, 11:39 uwazam, ze wiekszosc starej, wojennej emigracji to byli zwykli zolnierze, w wiekszej czesci z kresow. To byli mlodzi chlopcy, czesto bez wiekszego wyksztalcenia - w Kazachstanie, na Syberii, zanim dostali sie do armii, w tych obozach nie bylo szkol polskich ani uniwersytetow. Ci mlodzi Polacy walczyli, to bylo dla nich zycie. do Polski po wojnie nie jezdzili ani nie jezdza, bo co to dla nich Polska? Krakow ? a moze Szczecin? Nie, dla nich Polska, to tam, gdzie byl ich rodzinny dom, a ten juz w Polsce nie jest. Znalam jednego kombatanta spod Stanislawowa. Pojechal w wieku 70-lat z synem do swojej wioski i co? Wrocil zalamany, zalowal, ze pojechal. Domu nie ma, ruina i obcy ludzie pili bimber w miejscu, gdzie on mial hustawke przywiazana do drzewa przez jego dziadka... Ta ich polszczyzna ma swoj urok, ja bardzo lubie z tymi starszymi juz dzis ludzmi rozmawiac. Trzeba ich sluchac, maja tyle do powiedzenia. To, ze sie tytuluja i sa staroswieccy jest o niebo lepsze niz te ohydne "zaje...scie", czy "k...y", ktore sa tak strasznie popularne wsrod "nowych". Ja jestem w Anglii od poczatku lat 80-tych. Moi pierwsi polscy przyjaciele, to wlasnie kombatanci spod Monte Cassino, Tobruku... Co sie tyczy jezyka to pozyjemy, zobaczymy jaki bedzie jezyk polski waszych dzieci, juz w Anglii wychowanych... Mam zatrzezenia co do elity angielskiej emigracji tych czasow - co sie stalo z wywiezionym z Polski majatkiem narodowym? Np Fawley Court w Henley nad Tamiza www.henleystandard.co.uk/news/news.php?id=428279 czy byl kupiony wylacznie za pieniadze ksiezy marianow czy tez byl udzial skarbu narodowego? Obecnie ksieza chca obiekt sprzedac jako swoja wlasnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: observator Re: Język emigrantów IP: *.dsl.bell.ca 28.08.08, 14:44 Nie rozumiem dlaczego autor artykulu pisze, ze nowa emigracja to ludzie, ktorzy chcieli sie wyrwac z malych miasteczek, bo tam uklady etc., przeciez bardzo duzo mlodych wyjechalo z Wroclawia, Szczecina, Lodzi, a wiec jest to inny typ emigracji ekonomicznej niz ta sprzed 100 lat, nie mowiac o powojennej. Polska wielkomiejska produkuje rozgoryczonych w rownie wielkiej skali jak male miasteczka. Ciekawe jest to, ze dziennikarze GW zawsze pisza skrajnie, brakuje realiow i podejscia, ktore swiadczyloby o dojrzalosci analizy. No ale to za wysokie oczekiwania. Wiec albo sie czyta o tym jak tam zle, albo jak Polacy robia kariery. Odpowiedz Link Zgłoś
tataoliwki Re: Język emigrantów 28.08.08, 13:04 A dziękuję serdecznie :) www.londynstan.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
jeanie_mccake Re: Język emigrantów 17.09.08, 22:33 tataoliwki napisał: > Autor pisze: Polska mowa starszego pokolenia ma zakonserwowaną > postać. To język przedwojennej inteligencji i szlachty, "dobrych > domów", ewentualnie żołnierskiej poprawności. Po wojnie ok 70.000 Polakow zostalo w Szkocji. Troche wsrod nich politycznych, ale 99% to zwykli zolnierze, niepewne czasy, fach maja (glownie tkacze i gornicy) a za niedlugo wroca do wolnej Polski (mysla). Malo z nich jeszcze zyje, ale na ostatniej stronie kazdej ksiazki telefonicznej do dzis jest Zaleski czy Zwolinski. Zadnej tam szlachty nie bylo na szybach czy w fabrykach. Ale rok temu byl w prasie szkockiej wywiad z starszym panem z tamtej emigracji. Narzekal ze mlodzi Polacy juz po polsku nie mowia. Nie potrafil sie przyznac, ze nie ma kontaktu z zywym jezykiem polskim od 65 lat, tylko ze Polska od 65 nie ma Z NIM kontaktu, a wiec skoro w przedwojennym slangu nie mowilo sie 'ile masz kasy?' czy 'czesc, stary' to i teraz tez tak sie nie powinno mowic i o co w ogole chodzi temu wspolczesnemu swiatu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seth Integracja Polaków to mit IP: *.ntlworld.ie 28.08.08, 10:44 Albo jeszcze lepiej: do stodoły i spalić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: australijczyk Integracja Polaków to mit IP: *.dyn.iinet.net.au 28.08.08, 10:45 To macie te same problemy co u nas to musi byc jakas choroba narodowa.Czy emigrant musi zawsze miec wiezi z krajem z ktorego wyjechal? A co zlego z integracja? Czy nie mowienie po polsku w domu,nie posylanie dzieci to sobotniej szkulki polskiej, nie chodzenie do polskiego kosciola czy polkiego klubu ,nie tanczenie w idiotychnych grupach folkrorystychnych to naprawde taki wieki grzech.Do dzisiaj moja zona urodzona w australi potwierdza ,ze zmuszanie jej do tych wszytkich zajec bylo forma " child obuse". Moim kontaktem z polska to tylko internet i odwiedziny rodzicow w polsce od czsu do czasu . Naprawde byc polakiem i patriotom wedlug zwapnionych form to jakis koszmar ,dajcie sobie spokoj i ciescie sie dobrym i wesolym zyciem ,a nie polska patalogia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i Re: Integracja Polaków to mit IP: *.gotadsl.co.uk 28.08.08, 10:59 jeden z przedpiśców wyjaśnił ci, dlaczego sytuacja emigracji w ue jest inna. to nie antypody tylko europa, a ja mógłbym równie dobrze pracować w amsterdamie, sztokholmie albo jeszcze gdzieś indziej. jednocześnie często latając do polski - dodam, że nie jest to przejaw masochizmu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
trelemorele Re: Integracja Polaków to mit 28.08.08, 11:02 Gość portalu: i napisał(a): > > jednocześnie często latając do polski - dodam, że nie jest to przejaw masochizm > u ;) jestes tego absolutnie pewien?? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wer Re: Integracja Polaków to mit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 11:09 To widać dlaczego Polska przegrała w 1939r.,jak to były takie matoły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: Integracja Polaków to mit IP: *.zone3.bethere.co.uk 28.08.08, 11:39 Ja nie czuje sie emigrantem w encyklopedycznym znaczeniu... Przeprowadz sie z krakowa do gdanska, tez zes emigrant. Jak wielu ludzi przeprowadzilem sie tam gdzie mi sie spodobalo, pech chcial ze byly to wyspy brytyjskie a nie wyspa Wolin, a ze wlazlem miedzy brytyjskie wrony to i krakac po angielsku sie nauczylem jak i one:) Tyle na temat wspolczesnej emigracji w Europie z otwartymi granicami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miejscowa Re: Integracja Polaków to mit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 15:04 Paweł, wg mnie masz absolutną rację! Jaka to emigracja, skoro jesteśmy w UE, granice są formalnością i pracować można prawie wszędzie. W Polsce przeprowadzka z Gdańska do Warszawy to już jest dokuczliwa zmiana (otwarte na świat portowe miasto - zaściankowa stolica). Drodzy dziennikarze, zacznijcie odróżniać emigrację od nie- emigracji! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Gdybym chcial sie integrowac z Polska... IP: *.zone3.bethere.co.uk 28.08.08, 11:25 Nie przyjechalem do UK dla pieniedzy, nie przyjechalem tu razem z "fala" emigracji, przyjechalem do Wielkiej Brytani bo lubie ten kraj jego styl, kulture i historie... brytyjski chumor tez lubie. Gdybym chcial sie integrowac z polska spolecznoscia, to bym sie z Polski nie ruszal, nie jestem sam w tym miejscu. Wielu ludzi wyjezdza do innych krajow z powodow odmiennych niz pieniadze, "wrog", polityka. Tacy ludzie widza troche inna perspektywe emigracji. Intergrujemy sie a i owszem, tylko ze z brytyjska spolecznoscia, wielu polakow jak i brytyjczykow nawet nie wie, ze jestem polakiem.Nie zalezy mi na przenoszeniu polskiej kultury do UK, jej jest dobrze w Polsce i tam pojade by ja celebrowac nikt mi tego juz nie zabrania, potem wroce do brytyjskiego domu w ktorym mieszkam. Polecam innym emigrantom ten punkt widzenia jest duzo zdrowszy, swiezszy i moze pomoc. Ja nie stracilem swojej ojczyzny, raczej zyskalem nowa... Zal mi ludzi ktorzy stracili/opuscili swoje domy na sile by tu przyjechac, ja bym sie czul, no coz, pusty. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Gdybym chcial sie integrowac z Polska... IP: 192.28.65.* 28.08.08, 11:50 zawsze moglbys te pustke zapelnic brytyjskim HUMOREM... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel cHumor IP: *.zone3.bethere.co.uk 28.08.08, 16:39 A pewnie, kolekcja Monty Pythona w pelnej krasie, oni tez lubia sie przychamic do jakiegos byka, tylko, ze w przeciwienstwie do Ciebie kolego oni sa bezbledni!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: Gdybym chcial sie integrowac z Polska... IP: 91.143.186.* 15.12.08, 16:40 Hahahahaha, jak to nie wie???? To taki masz akcent??? no to gratuluje....Tylko jedna sprawa: jak sie tu nie urodziles to NIGDY nie bedziesz mowil tak jak Anglik..a co do Twoich zdolnosci jezykowych to mam male watpliwosci po tym CHUMORZE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Człowiek Honoru Integracja Polaków to mit IP: 80.249.5.* 28.08.08, 12:08 To pokazuje jak My w Polsce zostaliśmy zezwierzęceni podczas kilkudziesięcioletniej okupacji przez ZSRR. Stara emigracja w Londynie to potomstwo przedwojennych pokoleń. W wolnej Anglii mogli swobodnie myśleć, rozwijać się podczas gdy w Polsce za próbe wolnego myślenia szło się do więzienia. Drugim czynnikiem który wpływa na brak integracji jest to że nowa emigracja to zarobasy, w przeciwieństwie do starej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antonio fuckaldo a z kim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 12:17 tam sie integrowac? z tymi starymi, popierdujacymi i przysypiajacymi na krzeselkach dziadami? czy z prymitywami z polski c, zlopiacymi najtansze piwska z asdy i srajacymi do fontann? tylko polki sie nadaja do integracji, zwlaszcza z pakisami i czarnymi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Australijczyk Re: Integracja Polaków to mit /czlowiek honoru IP: *.dyn.iinet.net.au 28.08.08, 12:20 Ty chyba jestes chory. Co zlego ze zarabiaja? To jest ich swiety obowiazek pracowac i zarabiac ,i sie bawic. Zycie jest za krotkie ,zeby je marnowac na walke z "wrogiem". Lecz sie czlowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babcia z kangurowa Integracja Polaków to mit IP: *.sa.bigpond.net.au 28.08.08, 12:38 Do "Australijczyka" - chlopcze, nie wychylaj sie, bo ci sie oberwie, ale nie ode mnie...A do tych co mnie beda chcieli - w POSK'u tez bylam, nawet wczesniej, bo w latach 70, ale tylko raz. Troche matematyki na dzien dzisiejszy - wojna skonczyla sie 63 lata temu - czyli :stara Polonia" to naprawde bardzo starzy ludzie i o jakiej integracji tu mowa. Ja z emigracji "solidarnosciowej" , moje dzieci do szkolki polskiej nie chodzily, krakowiaka tanczyc nie umieja itd , a "zintegrowalismy" sie w Australii z tymi co im do gustu przypadlismy , a oni nam... Bez patriotycznych hasel , ot po ludzku, bo ten sam jezyk, a czasami to samo miejsce urodzenia. Oczywiscie, ze nie od pierwszego dnia ! O i moje bardzo dorosle dzieci i ich dzieci ("mieszane" juz) ciagle mowia po polsku - lepiej albo gorzej ale .. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Integracja Polaków to mit 28.08.08, 13:00 "Wspólnota narodowa tworzy się poprzez język, historię, kulturę oraz podstawy ideowe" wiecej nie trzeba, zeby zrozumiec brak intergacji... ostatnio przyjezdzajacy z PL to w przytlaczajacej wiekszosci po prostu prymitywne chamstwo... lacznie z tymi "lepiej wyksztalconymi", majacymi przyslowiawa "pierwsza mature we wsi"... coz... takie jest wspolczesne spoleczenstwo w PL mnie nie dziwi, iz "starsi" nie chca miec nic wspolnego z tym "polactwem", z reszta ja rowniez, mimo iz teoretycznie naleze do "mlodych"... z PL wyjechalem tylko i wylacznie, by nie zadawac sie w "narodkiem"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babcia z kangurowa Integracja Polaków to mit IP: *.sa.bigpond.net.au 28.08.08, 13:05 Ludzie "wyluzujcie sie"! (tak to sie teraz mowi?). W kazdej nacji sa ludzie i ludziska; troche wiecej tolerancji i poczucia humoru! "Australijczyk" - ty juz wyraznie jestes Australijczyk polskiego pochodzenia, gratulacje! Nowomowa to tez duzo uciechy... Tak oto przygotowywalam syna do pierwszej wizyty w Polsce(25-cio letniego, po 15 latach zycia tutaj): "pamietaj synek, zebys zawsze mial przy sobie komorke, bo jak odwiedzisz kogos kto ma na podworku komorke, i sie w niej zatrzasniesz to ze swojej komorki bedziesz mogl zadzwonic o pomoc do kogos na jego komorke, oby tylko i tamten nie byl zatrzasniety w jakiejs komorce... Odpowiedz Link Zgłoś
tataoliwki Re: Integracja Polaków to mit 28.08.08, 13:10 Święta racja - są ludzie i ludziska. Są też tacy, którzy chcą się integrować i tacy, którzy jakby wprost przeciwnie. Wolna wola, nic na siłę. A tekst o przygotowaniach syna - pierwszorzędny ;) Serdeczności www.londynstan.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
raveness1 Re: Integracja Polaków to mit 28.08.08, 13:30 A na co komu taka integracja? Starsi ludzie maja tendencje do ciagniecia w psychiczy dolek kazdego, kto sie na to zgodzi. Niekonczace sie szare opowiesci, czarno-biale zdjecia, smutne wspomnienia, przeszlosc, przeszlosc, przeszlosc. Przestancie wreszcie rozgrzebywac stare rany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Homek Re: Integracja Polaków to mit IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 13:08 Człowieku, a czym mają żyć?Przyszłością?W wieku 80 i więcej lat?Toż całe ich życie, to co najważniejsze, najpiękniejsze, już minęło! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Człowiek Honoru Integracja Polaków to mit IP: 80.249.5.* 28.08.08, 14:11 To pokazuje jak My w Polsce zostaliśmy zezwierzęceni podczas kilkudziesięcioletniej okupacji przez ZSRR. Stara emigracja w Londynie to potomstwo przedwojennych pokoleń. W wolnej Anglii mogli swobodnie myśleć, rozwijać się podczas gdy w Polsce za próbe wolnego myślenia szło się do więzienia. Drugim czynnikiem który wpływa na brak integracji jest to że nowa emigracja to zarobasy, w przeciwieństwie do starej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FuckPL Zintegrowac? Male zainteresowanie? Znam to... IP: *.range81-154.btcentralplus.com 28.08.08, 14:13 z Niemiec, z Berlina i Nadrenii. Trzeba bylo oglosic ze bedzie zarcie za darmo i wodke bedzie mozna "kropnac", to by frekwencja byla 300%. Ta "emigracja" tylko czeka aby na czyjejs d...upie dojechac do nastepnego dnia: gownojady i szczyle, cwaniaki na gumowe cycki. Trzymam sie z dala, jak najbardziej. Slysze "Polak", "rodak" itp pierdoly... uciekam gdzie pieprz rosnie. Wyjechalem z Polski, bo mialem dosyc chamstwa, buractwa, prowincji podlanej wiara w cuda maryjne. Niedomytego smrodu, cuchnacych zepsutych zebow i poszturchiwania w pracy, tramwaju, autobusie. To wszechogarniajace prostactwo, spoufalanie sie chamow... Zyjcie sobie w tym pieknym kraju nad Wisla i nie przywozcie tutaj tej waszej, bialoskarpetkowo- sandalkowej Polski z grilla... Pomimo jeszcze "niestarego wieku" jestem chyba z tej innej emigracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: australijczyk Re: Zintegrowac? Male zainteresowanie? Znam to... IP: *.dyn.iinet.net.au 28.08.08, 14:37 Tak mowisz ,bo przeciez jestes z Berlina. Odpowiedz Link Zgłoś
raveness1 Re: Zintegrowac? Male zainteresowanie? Znam to... 28.08.08, 15:32 Dobrze mowi, dac mu piwa! Nie ma jak to grill w Koziej Wolce - ach te powietrze, te swojskie klimaty, zapach krowich plackow....cuda, cuda panie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emad Integracja Polaków to mit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 15:42 I będzie mitem, jak długo "nowi" nie przestaną wyłącznie żądać, żeby im coś dać, załatwić, zorganizować, umożliwić ("a czemu to tak źle zorganizowane?" zapytała nowa emigrantka w parafii polskiej w Londynie, po uroczystości komunii dziecka, przy której zorganizowaniu nie ruszyła palcem) i włącza się we wspólne działania dzieląc obowiązki z tymi, którzy polskość na Wyspach utrzymują od lat i poświęcają mnóstwo czasu, energii i pieniędzy na działalność społeczną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Brr... Polskosc na wyspach... IP: *.zone3.bethere.co.uk 28.08.08, 16:34 Brzmi prawie jak "Jezdze po Krakowie lewa strona ulicy", chcecie polskosci, jedzcie ludzie do Polski, granica otwarta, nikt nie trzyma. Tam polskosc oryginalna, naturalna a i jak czytam, cale chamstwo juz w Londynie siedzi, to i Polska piekna kultura pachnie. Tylko nie jezdzijcie ludzie po lewej stronie, efekt moze byc podobny do "polskosci na wyspach":) Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d "getta " sa dla plebsu i prostakow 28.08.08, 15:57 sorry..ale zeby nei wiem jak do tego podchodzic to najwieksza grupe takich gett stanowia ludzie prosci, slabo znajacy jezyk, majacy kiepska pracy i z powodu swojej pie..watosci szczyca sie duma narodowa. Ludzie inteligentni maja znajomych wsrod "swoich" jak i w wsrod autochtonow. Potrafia sie zitegrowac i nie potrzebuja polskiego rekawa do wyplakiwania sie nad swoim losem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pseudorobotnik "getta " sa i dla snobow IP: *.chello.pl 17.09.08, 21:55 Przeciez to 'inteligencja' najczesciej skarza sie na forum, ze Brytyjczycy mowia z brytyjskim akcentem, nie da sie rozumiec, miejscowi to plebsy co Chopina nie znaja, chce do mamusi itd. Co to za integracja? 'Jestem polskim lekarzem i co drugi tydzien ide na piwko z angielskim lekarzem, bo Polacy to holota.' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Integracja Polaków to mit IP: 192.149.117.* 28.08.08, 16:19 Nie ma zadnej integracji. Starsi lub nawet starzy Polacy, emigracja inteligencka, wojenna, nie rozumie emigracji lat 80 ani tej najnowszej. I nawzajem - kazda z tych grup ma wlasne idealy (lub nie ma wcale...), nie do pogodzenia. Mieszkam tu juz od ponad 10 lat i nie jestem czescia zadnej z nich. Emigranci wojenni wciaz tytuluja sie stopniami wojskowymi i naleza do oddzialow AK itp. Ale sami ze smutkiem przyznaja, ze ich dzieci nie przejely ich tradycji. Pytalam, dlaczego. Odpowiedzieli, ze nigdy nie dopuszczali mlodych do organizacji imprez innych niz Swieto Niepodleglosci. Zadne dyskoteki itp nie wchodzily w gre. A dla kogos, kto w tym nie zyl, nie bral udzialu w wojnie, te stare tradycje sa jak z ksiezyca - z calym szacunkiem dla bojownikow o sprawe polska, ale ich juz nie dotyczy. Bralam udzial w kilku takich wojskowych swietach. Ale w druga strone uklonu nie bylo - nikt sie zgodzil na zmiane oprawy, na troche nowoczesnosci. Integracji nie ma i nie bedzie. Kazda z grup ma inne cele, priorytety, nawet poziom zycia - na ogol ci starsi zyja w jakims stopniu w luksusowych warunkach i stac ich na wiele wiecej niz mlodego czlowieka, ktory przyjechal na dorobek i oszczedza kazdy grosz. Nie ma o czym rozmawiac, zadnego wspolnego tematu. I zadna z grup nie wyciaga reki w strone innych. Ale dlaczego robimy z tego tragedie? Czy Polacy w kraju sa zintegrowani? Kto przyjazni sie i wspolpracuje o 2-3 pokolenia starszym od siebie sasiadem? Nad tym tez warto sie zastanowic. Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Integracja Polaków to mit 28.08.08, 18:32 Mlodszej emigracji nie trzeba jednoczyc ze starsza. Trzeba ja jednoczyc z lokalnym spoleczenstwem. Czy udalo sie to zrobic starszej emigracji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mio Integracja Polaków to mit IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 18:44 może nie w londynie ale greenock w szkocji jak pracowałem gdzie było wielu polaków w różnym wieku każdy tylko kątem oka spoglądał na drugiego, z całej rzeszy rodaków znalazłem tylko dwóch z którymi dało się pogadać i można było zobaczyć człowieka, reszta to snoby z funtami w oczach Odpowiedz Link Zgłoś
age.kruger Re: Integracja Polaków to mit 28.08.08, 18:50 Cytat: Ten 85-letni Polak opowiadał o swoim życiu w Wielkiej Brytanii młodemu imigrantowi, zaznaczając, że nie był w ojczyźnie kilkadziesiąt lat. "Jak to, czemu nie wsiadł pan w samolot i nie przyjechał?" - spytał naiwnie chłopak. Starszy imigrant poczuł się tym pytaniem dotknięty. Brak wiedzy o historii, nieznajomość realiów, w jakich przyszło żyć Polakom z dala od ojczyzny zniewolonej przez sowiecką, komunistyczną dyktaturę, były dla niego czymś niepojętym. Starszy emigrant nie słysza, że w Polsce komunizm i sowiecka dyktatura skończyły sie... "kilkadziesąt" lat temu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bankamydlana Re: Integracja Polaków to mit IP: 78.150.118.* 28.08.08, 19:27 wiedza, ze komunizm siew skonczyl, ale jak wczesniej pisalam-dla nich ta Polska to nie koniecznie ich Polska. Jezeli ich domy rodzinne, groby ich dziadkow zostaly na terenie dzisiajszej Ukrainy badz Bialorusi to ciezko im tam jechac. Nie mowie juz nawet o praktycznej stronie. Emocjonalnie jest to trudne przezycie. Nie rozumiem skad tyle lekcewazenia czy wrecz pogardy do tych starszych ludzi. czy dyskoteki nie mozna zorganizowac gdzie indziej? Obecna migracja Polakow w Uk jest z wyboru i moim zdaniem ta nowa fala Polakow powinna integrowac sie z Brytyjczykami. Kontakt ze starsza, wojenna Polonia powinni nawiazywac wlasnie ci "nowi" przez zyczliwosc, szacunek, ciekawosc ich przezyc. Mozna sie wiele od nich nauczyc, poza tym dzieci wyrwane z Polski moga tu miec "przyszywanych" dziadkow. Jezeli wyczuwacie, ze patrza na was "bykiem", byc moze denerwuje ich wasza arogancja, wulgarny jezyk, chamskie zachowanie. Pamietajmy, ze ta stara emigracja nie mogla wrocic do domu, oni dlugie lata czekali, majac nadzieje, ze Polska bedzie wolna i ze ich domy beda w Polsce. Tak sie nie stalo. Trudno im sie bylo integrowac. Nie wiedzieli nic o kraju, w ktorym przyszlo im zyc. Musieli isc do pracy, nikt nie dawal im bezplatnych lekcji jezyka, nie dawal zasilkow, nie nadskakiwal z darmowymi tlumaczami. Tym, ktorych to starsze pokolenie tak bardzo mierzi przypomne, ich szeregi sie wykruszaja, nie bedzie juz sztandarow, spiewu i lez w oczach starych kapitanow i porucznikow, odchodza tak szybko. Spieszmy sie ich kochac.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: Integracja Polaków to mit IP: *.ols.vectranet.pl 16.09.08, 19:55 bankamydlana... bez przesady kobieto, bez przesady... ja wrocilem z "migracji" po 3,5 roku w UK i napisze Ci tyle, ze bylismy w POSKu z grupa mlodych artystow poprosic o jakas pomoc (nie finansowa!), ale zlali nas oczywiscie. Dziadki w kawiarni nas rozbawiły niezmiernie textami jak z filmow przedwojennych z programu "W Starym Kinie" S.Janickiego po 2-gie, mam 29 lat i mimo ze co prawda troche pamietam PRL (ale raczej bajki w TV albo wate cukrowa), ale jestem raczej z pokolenia wychowywyanego na post-1989rocznej demokracji, punku, komiksach, techno, komputerach, porno, gandzi, internecie, wolnym dostepie do (kiedys zakazanych) ksiazek czy filmow... Ci staruszkowie nas nie zrozumieja, a oni dla nas sa skansenem - niestety to jest prawda. Szacunek dla nich ze walczyli itp, ale to jest ICH swiat ktory z naszym ma juz niewiele wspolnego. Wiecej czuje wspolnego z Jeleńskim, Gombrowiczem, Mrożkiem, Korzybskim czy Polańskim jesli chodzi o emigrantow. a poza tym - tak: my dzisiaj w UE jestesmy MIGRANTAMI a nie emigrantami. Siedzialem przeciez 3,5 roku w UK i co? wrocilem za sentymentami - i zaluje. Czuje jakby mnie nie bylo pol roku a nie 3,5. tu naprawde nic sie nie zmienia, czas plynie powooooli... ludzie, jak wam dobrze w innym kraju to tam se siedzcie i nie dajcie sie sentymentom. umysl lubi oszukiwac - mowia o tym buddysci ;] i bawcie sie dobrze - zivot je na jednou :) pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Homek Re: Integracja Polaków to mit IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 13:15 Pięknie powiedziane. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marc [...] IP: 78.150.149.* 28.08.08, 19:07 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pingu Integracja Polaków to mit takze w polsce chyba IP: 199.243.65.* 28.08.08, 19:18 w poslce chyba tez nie ma integracji. stare pokolenia kloci sie kto pracowal dla SB. mlode mysli o normalnych sprawach codziennych etc jak zarobki, praca, ceny mieszkan, rozrywka. takie czasy panie. a poco polacy maja sie integrowac Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Integracja Polaków to mit 28.08.08, 22:17 Zamiast martwic sie o jezyk polski emigrcji, ratujmy jezyk polski w kraju - pelen fastfudow, dilerow, deweloperow i innych zabagnien. Odpowiedz Link Zgłoś