tola1968
21.07.10, 23:47
Pisałam w moim poprzednim poście o mamie stwierdzono czerniaka i nie dawano
szans.Słuchajcie po obejrzeniu preparatów z wycinka przez innego patomorf.
zapadła całkiem inna diagnoza nowotwór ale o małej złośliwości tak że nie musi
przyjmowac ani chemii ani przechodzić radioterapii.Pierwszy wynik i diagnoza
do wyrzucenia ale jak mogę wyrzucić te 3msc. strachu niepewności i
bólu!!!!!!!!!!!czy powinnam spotkać się z Panią która źle oceniła preparat i
wpędziła całą rodzinę w depresje?może ten post jest niepotrzebny zawracam wam
głowę ALE MOJA RADOŚĆ NIE MA GRANIC CHCĘ TO WYKRZYCZEĆ DZIĘKUJĘ ZA WYROZUMIAŁOŚĆ