Dodaj do ulubionych

Jaki kupić magnetofon?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 21:34
Chciałbym kupić magnetofon. Chodzi mi o używany sprzęt z lat 90 lub obecnie
produkowany. Chciałbym, aby posiadał regulacje do nagrywania, m.in. BIAS,
DOLBY B,C,S, 3 głowice, 3 silniki (kieszeń otwierana elektrycznie), wybór
licznika czas/liniowy, oczywiście sprzęt bez autorewersu.
Mam paru kandydatów, ale nie mogę zdecydować się na zakup. Pod uwagę biorę
Technicsa, Kenwooda, Pioneera, Yamahę i AKAI. Na Nakamishi mnie nie stać, a
chciałbym kupić sprzęt dobry, który posłuży mi lata i będę z niego zadowolony.
Czy mogę prosić o poradę - co wybrać?
Obserwuj wątek
    • rafal.gtv Re: Jaki kupić magnetofon? 21.02.06, 15:14
      np. Akai GX-67 lub podobny. Mechanicznie i elektronicznie nie do ubicia.
      • Gość: Rafał Re: Jaki kupić magnetofon? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 17:12
        Dzięki za podpowiedź. Porównując z kolei jakość dźwięku, to który waszym zdaniem
        jest wart uwagi?
        • Gość: A.K. Re: Jaki kupić magnetofon? IP: *.autocom.pl 21.02.06, 18:25
          Równiez skłaniam się ku GX-67. Z tego co pamiętam miał niegdys świetne recenzje.
          Poza tym, gdy w kwestii magnetofonow urzadzenie jest dobrze skonstruowane
          meczanicznie, to z pewnoscia przełozy sie to na jakosc dzwieku.
          • Gość: A.K. Re: Jaki kupić magnetofon? IP: *.autocom.pl 21.02.06, 18:26
            Aha, oczywiscie deck jednokasetowy !
            • attache1974 Magnetofon ????? 22.02.06, 10:23
              Ach czyli nie jestem jedynym dinozaurem używającym kaseciaka (mój to tylko
              technol 501 -ze średniej półki no i co prawda z autrewersem), ale na dobrze
              nagranych kasetach lepiej brzmi niż niejedno kiepsko nagrane CD.

              Ale teraz włączam go może z raz na !!! pół roku !!!
              • Gość: Rafał Re: Magnetofon ????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 16:30
                Tak, tak - na pewno ma być to deck jednokasetowy bez żadnych autoreversów.
                Osobiście zastanawiałem się nad Technicsem BX747, AZ6, AZ7; Kenwoodem z serii
                70xx; Pioneerem CT lub CT-S zaczynającym się na co najmniej na 6xx; Yamahą co
                najmniej 5xx lub AKAI 65, 75 lub 95. Jak sami widzicie, jest tego dość dużo i od
                natłoku może rozboleć głowa...
                Jak do tej pory jesteście wspaniali i z chęcią przeczytam następne opinie ;-)
              • Gość: Rafał Re: Magnetofon ????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 16:33
                A tak w ogóle attache1974, to jeśli ta liczba w Twoim nicku to rok urodzenia, to
                mamy taki sam (ja jestem z sierpnia).
                • Gość: attache1974 A ja z grudnia IP: 194.158.194.* 28.02.06, 13:38
                  A czemu tępisz revers - mi tam on odpowiada - a jaki masz piec - ja mam AX 7
                  tegoż technola - w 2001 dałem za niego 2200 pln (co mi wtedy na oczy siadło
                  żeby tyle kasiorki wywalić :) no tak byłem zaledwie 4 lata po ślubie więc żona
                  łykała nowe klocki) - ale za to mam 6 końcówek mocy - wyjście na suba pasywnego
                  i aktywnego (z oddzielną płynną regulacją mocy tego suba i filtra odcięcia) -
                  praca w trybie bi-Wire, bi-amp (4 przewody na kolumnę z możliwością sterowania
                  filtra na sekcję nisko i wysokotonową kolumn frontowych), obejście toru
                  regulacji i ZERO EFEKTÓW PRZESTRZENNYCH DSP - i brak dekodera 5.1 - tylko pro
                  logic ale za to 5 wejść dla sygnału 5.1 zdekodowanego w DVD Panasonica - ot
                  taki mały przegląd mojego ampka :)
                  • Gość: Rafał Re: A ja z grudnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 16:14
                    Stary sprzęcior mam...nawet nie ma się czym chwalić. CD SONY model CDP-195,
                    kolumny TONSIL 40 watowe, gramofon UNITRA GWS-303, wzmak TECHNICS SU-600,
                    magnetofonu już nie mam. Przymierzam się jednak do całkowitej zmiany sprzętu,
                    ale na ciut wyższą klasę. Na HI-END jeszcze mnie nie stać, więc chcę kupić HI-FI
                    wysokiej klasy. Autorevers może i jest w porządku, ale akurat w moim magiefonie
                    nie działał tak jak trzeba i tym mnie wk...ł. (Jako ciekawostka: nie jest to
                    może słyszalne dla przeciętnego użytkownika, ale prawdopodobieństwo, że głowica
                    po obróceniu się przez autorevers ustawi się idealnie tak samo, nie jest dość
                    duże - moga się pojawić zniekształcenia odsłuchiwanego dźwięku).
                    • attache1974 Ja myślałem o wymianie sprzętu 02.03.06, 18:13
                      Z mojego AX-7 na coś nowszego.
                      Poniżej jest aukcja niższego modelu AX-6 (ostatnie zdjęcie w dole strony to AX-
                      7 - wygląda tak samo ale ma przy selektorze źródeł - pierwszy potencjometr z
                      prawej - przełącznik obejścia regulacji toru audio i przy okazji podnosi
                      dynamikę czy zwiększa pasmo przenoszonych częstotliwości - już nie pamiętam co
                      tamten prztyczek robił)

                      aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=88652975
                      zerknij tu grzegorzusa.nazwa.pl/allegro%20pliki/saax6_3.jpg

                      Ale jakoś szkoda mi go sprzedawać gdy pomyślę o jego możliwościach.

                      A zachorowałem na Harrmana Kardona - ale na takiego z najdolniejszej półki
                      trzeba by wydać do 2000 pln.
                      I poza tym chyba czas z 5.1 wrócić do starego dobrego stereo - albo pociągnąć
                      równolegle drugi system tylko dla stereo zostawiając technola dla kina
                      domowego, no sam jeszcze nie wiem.
                      • Gość: Rafał Re: Ja myślałem o wymianie sprzętu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 10:56
                        Sprzęcior git, ale na Twoim miejscu, jeśli myślisz o wymianie, to pomyśl o takim
                        czymś jak YAMAHA. Ma moc...
                        • attache1974 YAMAHA dla mnie na końcu 04.03.06, 11:45
                          Harrman, Onkyo, Marantz, Denon - Potem Yamaha - nie lubię ich wzornictwa i 40
                          trybów DSP (które wprawdzie można zawsze wyłączyć) :).

                          Szwagroszczak kupił amplituner Kenwooda (myślałem że nigdy nie kupił bym sobie
                          takiego) - i kolumienki (zestaw 5.0 - bo bez suba)kody 501 albo 701 -
                          najmniejsze z ich kolumn stojących plus centralny plus surroundy - jak toto gra
                          nawet bez suba - przy swoich rozmiarach po prostu rewelka - a kolumny 5.0
                          kosztowały chyba poniżej 900 zł za zestaw plus 1100 za amplituner.

                          I gra toto prawie tak samo jak moje klocki w cenie 5000 - 6000 zł (nie licząc
                          decka) ale jego gra w 20 m2 a moje w 40 m2.
                          • Gość: Rafał Re: YAMAHA dla mnie na końcu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.06, 18:05
                            Ja swojego czasu chorowałem na komplet 5.1 ONKYO lub KODY, ale uznałem, że
                            lepiej będzie poczekać, uzbierać kasiorkę i kupić coś sensowniejszego.
                            Gratulacje z okazji sprzedanego Techniola... ;)
                            • attache1974 Ale ja nie sprzedawałem żadnego technola :) ???? 05.03.06, 20:09
                              Koda też jest niezła jak na swoje ceny - mam ich suba pasywnego - 25 cm
                              kosztował albo 180 zł albo 280 - nie 188 zł tego co pamiętam - nie opłacało mi
                              się robić samemu suba bo jakikolwiek głośnik niskotonowy kosztował coś chyba
                              minimum 50 zł - plus skrzynka, maskownica, terminale, nóżki - wyszło by może ze
                              120 zł, a z braku zaplecza technicznego sprawa niewykonalna. A tak 10 minut
                              słuchania, minuta przy kasie i mam suba u siebie.

                              Co do ampka to mówiłem że pewnie go sobie zostawię - bo nie uzyskał bym za
                              niego dużo kasiorki jako za używany sprzęt a szkoda sprzedawać model prawie
                              flagowy technola z 2000 roku (tym bardziej że za nic nie chce się zepsuć pomimo
                              6 lat codziennej pracy)
                              • attache1974 Oferty na ampki 05.03.06, 20:19
                                Interesował mnie komplet Onkyo (ampek plus dvd i kolumny 5.0 - bez suba) w
                                cenie 2400 zł - ale na co mi drugi komplet kolumn - co innego gdyby kupić z
                                kimś na spółkę - ja elektronikę on skrzynki i jakoś się rozliczyć.

                                Wtedy został by mi Technol (SA-AX 7) i DVD - Panasonic S75 (to już był model
                                szczytowy) jako źródło CD (ma kod regionalny 2 więc nie zawsze mi filmy chodzą
                                ale za to mam około 60 filmów ze wschodniego rynku - oryginały z hologramami a
                                nie żadne stadionowe śmieci - z polskimi lektorami lub tekstem do czytania - i
                                przez najbliższy rok dalej będę mógł od czasu do czasu coś kupić na tej
                                zasadzie - jak skończy mi się źródełko trzeba będzie kupić odtwarzacz bez
                                blokady regionalnej - póki co nie opłaca mi się bo za filmy płacę w
                                przeliczeniu 8 USD - czyli 24 zeta za oryginały - czyli odtwarzacz na kod 2
                                zwrócił mi się już chyba ze 3 razy) na przykład do sypialni plus jakieś nieduże
                                monitorki i obecny subik - lepszego grajka do sypialni nie trzeba.

                                Albo pójść w drugą stronę - kupić wzamcniacz stereo i CD lub zostawić
                                Panasonica jako CD a dokupić na przykład Kodę za 300 zł (mają fabrycznie zdjętą
                                blokadę regionalną plus dekoder i wyjścia 5.1 w odtwarzaczu).
    • attache1974 A co do wątku tytułowego 05.03.06, 20:26
      W dziedzinie technola widziałem na licytacjach AZ-7 - to były topowe decki
      jednokasetowe technicsa - zero rewersu - same kalibrowały taśmę - nagrywały
      sygnał testowey - potem go odtwarzały i ustawiały sobie wszystko z automatu pod
      odtwarzany sygnał - można też było to ręcznie zrobić pod swój gust - mój 501
      nie ma tych bajerów - ale ma za to revers, na którym mi zależało.
      Ale teraz przy cenach MD (w miarę dobra jakość) - bo o empe3 i jakości przy
      odsłuchu domowym na w miarę porządnym sprzęcie lepiej nie mówić - kto używa
      decka :)
      • Gość: Rafał Re: A co do wątku tytułowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 21:52
        Widzisz, dzisiaj mamy taki postęp (?) techniczny, że szkoda gadać. W naszym
        dzieciństwie były magnetofony szpulowe i gramofony. Magiefon kaseciak to był
        szpan. Później ten, co miał Walkmana lub innej firmy grajka, to był gość.
        Dzisiaj wszystkich pierd..li czy ktoś ma MP3 Creativa czy też Sony, czy ma Nokię
        6310 czy Sagema X52. Dla mnie bynajmniej słuchanie mp3 na dużym sprzęcie to
        żadna przyjemność (chociaż czasem tak robię), dlatego podpisuję się obiema
        rękoma pod tym, że magnetofon, gramofon i dobry odtwarzacz CD to to, co
        szanujący się człowiek powinien w domu mieć. Nie jestem przeciw np. kinu
        domowemu czy procesorowi DSP, bo to jak najbardziej, ale pamiętajmy też o
        starszych metodach zapisu dźwięku. Niedawno na którejś stronie www czytałem
        pewien tekst o magnetofonach, padła tam wypowiedź pewnego gościa, że magnetofony
        wrócą do łask. Rozmówca podsumował: albo wariat, albo prorok...
        • attache1974 Jedyne co przemawia za mp3 - łatwość zapisu 07.03.06, 08:56
          Na nośnikach typu SD czy MMC - małe toto - zmieści się w pudełku po zapałkach -
          praktycznie niezniszczalne mechanicznie - ale niestety na w miarę porządnym
          sprzęcie stacjonarnym słychać ułomności zapisu - choć mam kilka płyt nagranych
          w mp3 z próbkowaniem na maksa i do słuchania "do kotleta" nadają się jak
          najbardziej.
          Ale znowu czy szukanie jednej piosenki z kilkudziesięciu (powiedzmy 6 albumów
          po 8 piosenek każdy) jest takie wygodne - to coś jak niegdysiejsze zmieniacze
          płyt sonego i technola na 100 czy 120 płyt - dawali nawet etuii-segregator na
          okładki płyt bo widocznie zakładali że nikt płyt po włożeniu do samograja nie
          będzie już z niego wyjmował (sam miałem zmieniarkę na 5 płyt :))

          Jak dla mnie mp3 sprawdza się w sprzęcie przenośnym - małe toto (znowu nie za
          małe bo wtedy jednym paluchem naciskamy 3 przyciski na raz - sam mam sansę 512
          mb z gniazdem na SD czy MMC właśnie) zero mechaniki - na jednym akumlatorku
          śmiga tydzień - tu jak najbardziej się nada (bieganie, jazda rowerem itede).
          Z drugiej strony wszelkie empe3 w telefonach - niezły bajer ale ile to żre
          prądu jak trzeba odebrać telefon to bateria wyczerpana.

          A z drugiej strony - magnet jak dla mnie upierdliwy w obsłudze - nagrywanie - :)

          Ale jak zwykle z życiu coś za coś - kiedyś pisałem że moja 10 letnia kaseta
          Polskich Nagrań - Dire Straits - Lover Over Gold - na mojej 501 - gra o niebo
          albo o dwa nieba lepiej niż wszystkie cd ze stadionu - które kiedyś przy
          kiepskich kolumnach kupowałem. Po wymianie skrzynek te piraty wyleciały przez
          okno (40 płyt) teraz wolę kupić jeden oryginalny cd zamiast wszystkich piratów
          świata (choć i tu niektórzy producenci dziwnie nagrywają te płytki).
          • rafal.gtv Re: Jedyne co przemawia za mp3 - łatwość zapisu 09.03.06, 17:36
            Hmm.... Przypuszczam jednak , że mp3, 192kbps będzie mialo wyższy walor
            audiofilski , niz nagranie na kasecie , choćby Metal (TypIV) , z systemem Dolby
            C.
            Mimo wszystko liniowość , zniekształcenia i zaklócenia fazy systemu kasetowego
            dyskwalifikują go ( w dzisiejszych standardach). do tego dochodzi filigranowość
            nośnika i powolne zuzycie , czy chociażby zagięcia , rozciągnięcia taśmy...
            Dynamika kasety to max.80dB - w topowym magnetofonie.... Góra pasma nie
            przekroczy 17kHz przy -3dB....

            Myślę, że w dzisiejszych realiach jedynym walorem magnetofonu jest możliwość
            zarchiwizowania starych nagrań na komputerze :)
            • ing.elec Narzekanie na kompresje modne jest 09.03.06, 20:13
              rafal.gtv napisał:

              > Hmm.... Przypuszczam jednak , że mp3, 192kbps będzie mialo wyższy walor
              > audiofilski , niz nagranie na kasecie ,

              I masz racje.

              Juz dobre kilka lat temu mial miejsce jeden z niewielu metodycznie nienagannych
              testow porownawczych. Na referencyjnym sprzecie i przez referencyjne
              przekladniki cyfrowo-analogowe szly kawalki porownawcze.

              I okazalo sie, ze jury zlozone z wyksztalconych sluchowo i doswiadczonych
              czlonkow nie bylo w stanie odroznic dobrze zakodowanego 192 kb od oryginalu z CD.

              Ale dzisiaj w modzie jest udawac niemodnego i narzekac na sam fakt kompresji, za
              pominieciem wplywu jakosci kodowania, konwersji czy jakosci toru akustycznego.

              > Myślę, że w dzisiejszych realiach jedynym walorem magnetofonu jest możliwość
              > zarchiwizowania starych nagrań na komputerze :)

              Mysle dokladnie tak samo.

              Pozdr.

              I.
              • attache1974 Hi hi hi - a kto ma takie przetworniki w domu ?:) 10.03.06, 09:28
                Ja znowu czytałem test zupełnie odwrotny - bodajże w naszym HI-FI albo Audio.
                Jakiemuś znanemu muzykowi i jego kapeli (jak znajdę to powiem kto to był)
                zapodano do testowania bodajże mp3 i kasetę i w większości przypadków kaseta
                wygrywała :) - to chyba była kaseta i mp3 a może cd i mp3 albo MD i mp3 - muszę
                to sprawdzić.
                Natomoiast fakt niezaprzeczalny mp3 na karcie pamięci czy płycie cd (choć tu
                już nie jest zbyt poręczne dla sprzętu prznośnego) jest łatwiejsze
                (odporniejsze) w użyciu od kaset wrażliwych prawie na wszystko.
                Dla mnie mp3 to głównie płyty cd na sprzęcie stacjonarnym (archiwum spróbkowane
                w jawyższej jakości) i karty pamięci w urządzeniach przenośnych (jako
                odpowiednik kaset magnetofonowych - kopiuje się to w parę sekund - przeskakuje
                między utworami jak na cd - łatwo lekko i przyjemnie).

                Z drugiej strony bardzo niska dziś cena kart pamięci - oraz popularność
                (liczona ilością sprzedaży grajków mp3) tego sprzętu w porównaniu z ilością
                najnowszych kaseciaków raczej przesądza co wolą konsumenci.

                To tak jak z cyfrakami - są coraz lepsze tańsze mają coraz bardziej
                zaawansowaną elektronikę - i niektórzy przestali już robić analogowe
                fotoaparaty, takie czasy :). Raczej reaktywacji kaseciaków nie będzie.

                A i tak commodore było lepsze od atari :).
                • Gość: Rafał Re: Hi hi hi - a kto ma takie przetworniki w domu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 15:11
                  No dobra, jedni usłyszą różnicę między MP3 a kasetę lub CD-kiem, a inni nie. A
                  co powiecie na temat różnicy w słuchaniu płyt gramofonowych a CD? Oczywiście
                  pomijam aspekt techniczny...
                  • attache1974 Nie wypowiem się 10.03.06, 20:20
                    Bo ostatnio słuchałem płyt na Bambino mając jakieś 6 lat :)
                  • rafal.gtv Re: Hi hi hi - a kto ma takie przetworniki w domu 13.03.06, 14:48
                    Gość portalu: Rafał napisał(a):
                    A
                    > co powiecie na temat różnicy w słuchaniu płyt gramofonowych a CD? Oczywiście
                    > pomijam aspekt techniczny...

                    Wszelkie wspólczesne nagrania rejestrowane są nośnikach cyfrowych , więc
                    wyklęta przez audiofilstwo analogowa droga sygnału jest mitem :)
                    Tu kończy się zaleta gramofonu i jego mitycznej przewagi brzmieniowej , byc
                    może uchwytnej na historycznych plytach , nagranych i tłoczonych w idealnych ,
                    w pelni analogowych warunkach....

                    Wszelkie zalety odsłuchu winyli maja charakter , który wyjaśnią ci jedynie
                    milośnicy ezoteryki.
                • rafal.gtv Re: Hi hi hi - a kto ma takie przetworniki w domu 13.03.06, 14:42
                  attache1974 napisał:

                  > Ja znowu czytałem test zupełnie odwrotny - bodajże w naszym HI-FI albo Audio.
                  > Jakiemuś znanemu muzykowi i jego kapeli (jak znajdę to powiem kto to był)
                  > zapodano do testowania bodajże mp3 i kasetę i w większości przypadków kaseta
                  > wygrywała :)

                  Te pisma słyną z organizowania , czy tez prefabrykowania testów majacych na
                  celu osiąganie z góry założonej tezy :) nie mają one nic wspólnegoz
                  wiarygodnym , ślepym porównaniem ( o ile w przypadku kasety CC mozna o czyms
                  takim mowic - różnica zostanie blyskawicznie wychwycona :0 )

                  Przetworniki referencyjne - owszem mało kto ma , za to wielu ma w komputerze
                  kartę np. SoundBlaster Audigy , ktora ma na pokładzie bardzo dobre przetworniki
                  i filtry , niedawno obecne tylko w urządzeniach audiofilskich .
                  jakość ukladów on - board w dobrych komputerach jest zasadniczo całkiem
                  dobra :)
    • Gość: drpawelk To moze VCR? IP: 64.80.92.* 11.03.06, 22:02
      Podobno dobry magnetowid VHS hi-fi wspaniale spisuje sie w roli magnetofonu - slyszalem opinie, ze
      porownywalnie do dobrego magnetofonu szpulowego. Sam to kiedys przypadkiem zauwazylem, ale
      pozniej o tym zapomnialem.
      • Gość: Rycho Re: To moze VCR? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.06, 22:56
        Jasne,że tak.VHS HI-FI nagra na taśmie osiem godzin muzyki w takiej jakości,że
        żaden kaseciak nie ma szans na choćby zbliżony poziom.Muzykę nagrywa się na LP
        gdyż parametry toru audio są takie same dla SP i LP.
        Jeżeli ktoś dysponuje wysokiej klasy adapterem i dobrymi płytami to można je
        nagrać na magnetowid i brzmienie tego będzie przyjemniejsze niż płyt CD.
    • Gość: wojtek1971 Re: Jaki kupić magnetofon? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 13:38
      Witam.
      Ze swej strony polecam Technicsa 747(posiadałem kiedyś ten model :)).Pod
      względem obsługi i mechanicznie bez zarzutu(5 lat dośc ostrego użtkowania),
      jedyne czego mu brak to Dolby S ,ale da sie to przeżyć.
      pozdrawiam
      Wojtek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka