Dodaj do ulubionych

Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznych

    • Gość: bagarmosen Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 19:38
      No dobrze! - prawie wzieliśmy sie za "łby" aż się kurzy!W takim razie "Roman"
      powiedz mi jak ma zachować się urzędnik zwoj. pomorskiego ,opolskiego itp.
      który przeprowadzil się do np. HAJNOWKI?(jak by nie było w granicach
      Rzeczypospolitej!) ma gadac po chińsku czy po polsku??!!WKURZASZ MNIE!!!!!!!!!
      • lordbyron Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.06.05, 19:48
        Gość portalu: bagarmosen napisał(a):

        > No dobrze! - prawie wzieliśmy sie za "łby" aż się kurzy!W takim razie "Roman"
        > powiedz mi jak ma zachować się urzędnik zwoj. pomorskiego ,opolskiego itp.
        > który przeprowadzil się do np. HAJNOWKI?(jak by nie było w granicach
        > Rzeczypospolitej!) ma gadac po chińsku czy po polsku??!!WKURZASZ MNIE!!!!!!!!!

        Intencją ustawy nie jest (chyba) wyuczenie języka mniejszości kazdego
        urzędnika...Wystarczy jeśli w urzędzie bedzie jedna taka osoba...Chodzi raczej
        o prawo z którego petent może skorzystać lub nie...

        • alex.4 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 22.06.05, 17:51
          ale najwidoczniej przeciwnikom ustawy przeszkadza, aby w urzędzie w Polsce
          można byłoby uzywać innego języka niz polski. Za pewne nie pamiętaja jak się
          skończyła polityka Bismarka, który tylko utwardziła Polaków w zaborze pruskim
          • Gość: Roman odpowiedz dla "b." i "k." IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 23.06.05, 02:40
            Czyli co,jak chowamy swoj jezyk do kieszeni,rozmawiamy tylko po
            polsku,przedstawiamy sie jako ludzie narodowosci polskiej wyznania
            prawoslawnego to jestesmy cacy a jak zaczynamy mowic w swoim ojczystym
            jezyku,wspominamy cos o nazwach DWUJEZYCZNYCH to wkurzamy was i stajemy sie
            zakladnikami w polityce zagranicznej?

            Wracajac do nazw miejscowosci,nie nalezy zapominac rowniez o tym,ze oficjalne
            nazwy miejscowosci na ukrainskojezycznym Podlasiu spolszczono np. Gregorowce w
            jezyku gwarowym nazywa sie Hryhoruvci itd.-podobnie postapiono prawie z
            wszystkimi nazwami miejscowosci w tych stronach.
            Jezeli chodzi o tablice pisane cyrylica to za cara pewnie w ogole nie bylo
            tablic przed wjazdem do malych miejscowosci (a jak byly to w brzmieniu
            rosyjskim).w Polsce miedzywojennej na pewno nie bylo,nie te czasy.W PRLu tez
            nie.
            Teraz moglyby byc w ramach nazw DWUJEZYCZNYCH- tak jak w przypadku korzystania
            z internetu,zawsze jest ten pierwszy raz...

            P.S.

            1.NA Twoje pytanie odpowiedzial juz "lordbyron",wiec ja juz nie bede sie
            powtarzal-Ty natomiast nie odpowiedzialas jeszcze na moje pytania zadane
            wczesniej...

            2.Nie wymadrzam sie tylko pisze co uwazam za stosowne,bo mi wolno,co chce i
            skad chce.
            A skad ja wiem skad ty piszesz-skryles sie za zalogowanym nickiem,czy znad
            Bialki,Czy znad Wisly,czy gdzies znad Zambezi?
            • Gość: Roman Alex-dzieki za wpis! IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 23.06.05, 02:46
              Chcialbym miec w zyciu do czynienia tylko z takimi Polakami jak Ty!
    • bagarmosen Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 23.06.05, 05:46
      odpowiadam ,chociaz mnie Roman rozsmieszyleś - po pierwsze jestem kobietą ,
      pisze z nadnarwiańskiego grodu zaanektowanego po ostatniej "reformie
      administracyjnej" przez Białystok.Ja nie wiem skąd piszesz i wcale tego nie
      dociekam.A więc napewno juz się domyślasz , gdzie przemieszkuje i tam nie ma
      problemu z nazwami dwujęzycznymi , nie jestem zwolenniczką "każdy sobie rzepkę
      skrobie".Jesli tak się upierasz to nazwy dwujęzyczne ALE ZE WZJAMNOŚCIA I O D
      TEGO NIE USTAPIĘ!Język o ktory tak toczysz boje słyszalam tylko na wsiach za
      Bielskiem Podlaskim ale w B-stoku JUŻ NIE.Powtarzam Tobie jeszcze raz! Na
      terenie RP jezykiem narodowym jest język polski a ty w ramach rewanzu znajdż mi
      państwo ,gdzie kilka językow jest językim oficjalnym- zgodnie z Twoim tokiem
      rozumowania , to przynajmniej dla Polakow - których na świecie jest wiecej niż
      w kraju(największa nowozytna emigracja) takowe Państwa winni wprowadzić
      oficjalny język polski np.USA ,Kanada ,UK ,Niemcy czy chociazby Szwecja!A
      sprubój iść do jakiegoś urzędu w w/w państwach i zalatw sprawę w swoim języku?
      Tak między nami czy tam gdzie jesteś - posługujesz się w oficjalnych
      kontaktach językiem ukraińskim?
      • Gość: Roman Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 23.06.05, 06:29
        odpowiadam ,chociaz mnie Roman rozsmieszyleś - po pierwsze jestem kobietą ,
        pisze z nadnarwiańskiego grodu zaanektowanego po ostatniej "reformie
        administracyjnej" przez Białystok.Ja nie wiem skąd piszesz i wcale tego nie
        dociekam.A więc napewno juz się domyślasz , gdzie przemieszkuje i tam nie ma
        problemu z nazwami dwujęzycznymi , nie jestem zwolenniczką "każdy sobie rzepkę
        skrobie".Jesli tak się upierasz to nazwy dwujęzyczne ALE ZE WZJAMNOŚCIA I O D
        TEGO NIE USTAPIĘ!Język o ktory tak toczysz boje słyszalam tylko na wsiach za
        Bielskiem Podlaskim ale w B-stoku JUŻ NIE.Powtarzam Tobie jeszcze raz! Na
        terenie RP jezykiem narodowym jest język polski a ty w ramach rewanzu znajdż mi
        państwo ,gdzie kilka językow jest językim oficjalnym- zgodnie z Twoim tokiem
        rozumowania , to przynajmniej dla Polakow - których na świecie jest wiecej niż
        w kraju(największa nowozytna emigracja) takowe Państwa winni wprowadzić
        oficjalny język polski np.USA ,Kanada ,UK ,Niemcy czy chociazby Szwecja!A
        sprubój iść do jakiegoś urzędu w w/w państwach i zalatw sprawę w swoim języku?
        Tak między nami czy tam gdzie jesteś - posługujesz się w oficjalnych
        kontaktach językiem ukraińskim?
        --------------------------------------------------------------------------------
        Ta wstawka o tym kto skad pisze nie byla do Ciebie tylko do "koczisa" bo zaczal
        cos poburkiwac w ten desen(odpisalem dla was obojga w jednym poscie,nie wiem
        moze nie powinienem;Ciebie dotyczyl punkt2 mojego p.s.-konketnie,co sadzisz o
        nazwach dwujezycznych w Rumunii i na Litwie-podobno sa,powinny byc czy nie?)
        Skoro juz napisalas skad piszesz to domyslam sie ,ze jestes z Lomzy,bardzo
        ladne miasto i mili ludzie-pozdrawiam!
        W Polsce jezykiem oficjalnym jest jeden jezyk,polski i tak powinno pozostac ale
        nic nie stoi na przeszkodzie aby w pewnych rejonach funkcjonowal odpowiedni
        OFICJALNY JEZYK POMOCNICZY,nawet nie dlatego ,ze jest niebedny w komunikacji
        ale przez szacunek do ludnosci ,ktora zyje na danym terenie.
        Piszesz,nazwy dwujezyczne ale z wzajemnoscia-czyli my autochtoni na Podlasiu
        jednak jestesmy zakladnikami w polityce zagranicznej...;)
        Powtarzam jeszcze raz,nie nie mozna mieszac emigracji z mniejszosciami zyjacymi
        od zawsze na danym terenie,to zupelnie co innego.
        Polacy w USA,Kanadzie,Niemczech,Szwecji sa emigrantami a np.na Zaolziu w
        Czechach sa mniejszoscia.
        Pozdrawiam!
        • Gość: Roman Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 23.06.05, 06:56
          W Polsce jezykiem urzedowym jest jezyk polski-pomylilem sie w poscie powyzej
      • andrijko Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 23.06.05, 11:20
        Byle studencina prawa wie, że w prawie międzynarodowym, w stosunku do swoich
        jak by nie było obywateli, nie powinna być uprawiana polityka "wzajemności".
        Może polski rząd powinien zamknąć stowarzyszenia obywateli polskich narodowości
        białoruskij lub jeszcze innej jako odpowiedź na działania Łukaszenki wobec
        Związku Polaków ? Nadal nie ustąpisz ? Gratuluję ! A to, że nie słyszałaś w
        Białymstoku języka białoruskiego czy ukraińskiego nie oznacza, że jest to
        miasto jednojęzyczne. Nawet prawicowi politycy coś czasem bąkają o
        wielokulturowości, choć bez wielkiego przekonania. Ale macie pewnie podobne
        poglądy, jak widać po poście.
        Ja tam sobie z twego niesłyszenia nic nie robię i ze znajomymi rozmawiam jednak
        w swoim języku, w samym centrum Białegostoku. A nie w języku narodowym ! Moim
        akurat nie jest polski. Jest on natomiast językiem urzędowym państwa, któego
        jestem obywatelem. Znajdź mi proszę w rewanżu zapis ustawowy, że językiem
        narodowym w Polsce jest polski. Będę wdzieczny, może mnie oświecisz. A tak na
        koniec o wielojęzyczności oficjalnej - w Belgi są dwa języki: francuski i
        holenderski /zwane walońskim i flamandzkim/. Bruksela to centrum UE a nie
        jakiegoś bantustanu. Finlandia: fiński i szwedzki, chociaż Szwedów jest tam
        tylko kilka procent, Kanada ? A proszę bardzo: francuski i angielski. UK - a
        proszę: angielski, walijski i szkocki. Irlandia - angielksi i irlandzki.
        Niemcy - czemu nie: niemiecki, duński, fryzyjski, serbski. Szwecja - szwecki i
        lapoński /chyba też w Finlandii i Norwegii, ale nie pamiętam/. Mało
        cywilizowane państwa ? A może zbyt biedne, żeby Polska miała brać przykład ? A
        może za daleko poszli ? Wpisz sobie w wyszukiwarce "mniejszości narodowe"
        albo "national minirity" to znajdziesz, gdzie jeszcze w cywilizowanym świecie
        są podwójne nazwy, kilka języków urzędowych, lub pomocniczych albo
        regionalnych. I może przestaniesz wykrzykiwać na forum "TEGO NIE USTĄPIĘ" " ALE
        Z WZAJEMNOŚCIĄ" i inne bzdury. Chyba, że uważasz, że przystoją w monetnicznej,
        a przez to jeszcze nudniejszej Łomży ?
      • koczisss Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 23.06.05, 11:50
        On w hameryce siedzi:)))
        • Gość: Roman Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 23.06.05, 15:03
          A ty "koczis" gdzie siedzisz,w koncu sie dowiemy czy nie?
          • koczisss Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 23.06.05, 15:11
            A ktoś mnie o to pytał???
            W Białymstoku siedzę! Nie jest to żadną tajemnicą.
            • Gość: Roman Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 23.06.05, 15:17
              Pytalem pare postow wyzej i teraz juz wiem.
              Pozdrowienia i nie goraczkuj sie tak tymi nazwami:)
    • bagarmosen Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 25.06.05, 06:10
      nie atakuj mnie andrijka - mam prawo miec swoje zdanie! Na temat innch językow
      piszesz :" Szwecja - szwecki i
      lapoński /chyba też w Finlandii i Norwegii, ale nie pamiętam/ " I TU JESTEŚ W
      BŁEDZIE Język suomi w Szwecji nie jest językiem oficjalnym
      • koczisss Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 25.06.05, 09:18
        Nie może być oficjalnym, bo wzajemnie się strasznie nie cierpią, a Lapończyków w Szwecji traktują tak jak Indian traktuje się w USA, a może jeszcze gorzej. Lapończycy mają prawo siedzieć cicho i latać za reniferami. Na tym ich równouprawnienie kończy się:)))
        • Gość: bagarmosen Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 11:55
          nie jest aż tak zle jak mowisz!ale że wzajemnie się nie cierpią to prawda-
          Suomi tylko "tarasun" i zapić się -a za szklanke "ognistego napiwku' ho,ho!!?
          • Gość: Roman "Na Iwana na Kupala" IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 29.06.05, 20:25
            Program imprezy
            "Na Iwana na Kupała"
            "Na Iwana na Kupała" - 2002 foto

            Miejsce: Ośrodek Wypoczynkowy "Bachmaty" (teren przyległy do kąpieliska dla
            dzieci)

            Czas: 16/17.07.2005 r. godz. 19.00 - 3.00

            P R O G R A M

            19.00 - 20.30 występy zespołów folklorystycznych
            20.30 - 20.40 otwarcie imprezy
            20.40 - 21.30 obrzęd kupalski w wykonaniu zespołów z Podlasia i Ukrainy
            21.30 - 22.00 rozpalanie ogniska, topienie kukły, puszczanie wianków
            22.00 - 22.15 pokazy fajerwerków
            22.15 - 3.00 występy zespołów folkowych
            3.00 - 3.15 zakończenie imprezy

            Wystąpią zespoły:

            "Rodyna" z Dubiażyna
            "Ranok" z Bielska Podlaskiego
            "Strumok" z Dubicz Cerkiewnych
            "Na meży" z Dubicz Cerkiewnych
            "Irszawa" Zakarpacie (Ukraina)
            "Żywohraj" Równe (Ukraina)
            "Stara Chata" Równe (Ukraina)
            Trio z Mielnika
            "Berkut" z Olsztyna
            "Czeremszyna" z Czeremchy
            "Tyrsa" z Kleszczel

            Organizator: Związek Ukraińców Podlasia, Urząd Gminy Dubicze Cerkiewne
            • Gość: Roman Re: "Na Iwana na Kupala"'05 IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 29.06.05, 20:28
              wiecej informacji:
              free.ngo.pl/nadbuhom/
              (kliknac na "imprezy")
            • Gość: Roman Re: "Na Iwana na Kupala" '05 IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 29.06.05, 23:02
              Miejsce: Ośrodek Wypoczynkowy "Bachmaty" (teren przyległy do kąpieliska dla
              dzieci) -DUBICZE CERKIEWNE

              Czas: 16/17.07.2005 r. godz. 19.00 - 3.00
              • Gość: Roman Re: "Na Iwana na Kupala" '05 IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 01.07.05, 14:57
                up!
                • Gość: Roman Re: "Na Iwana na Kupala" '05 IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 02.07.05, 00:50
                  up!
                  • Gość: Roman 18 Festiwal Kultury Ukrainskiej-Sopot'05 /09,10.07 IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 03.07.05, 00:36
                    імпреза: 18-ий Фестиваль української культури СОПОТ 2005
                    термін: 09.07.2005
                    • Gość: Roman Re: 18 Festiwal Kultury Ukrainskiej-Sopot'05 /09, IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 04.07.05, 20:05
                      up!
                      • Gość: Roman 18 Festiwal Kultury Ukrainskiej-Sopot'05 /09,10.07 IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 05.07.05, 23:56
                        up!
                        • Gość: Roman 18 Festiwal Kultury Ukrainskiej-Sopot'05 /09,10.07 IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 06.07.05, 19:59
                          up!
                          • Gość: Roman 18 Festiwal Kultury Ukrainskiej-Sopot'05 /09, IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 07.07.05, 15:46
                            up!
                            • Gość: Roman 18 Festiwal Kultury Ukrainskiej-Sopot'05 /09,10.07 IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 08.07.05, 04:06
                              up!
                              • Gość: frt Re: 18 Festiwal Kultury Ukrainskiej-Sopot'05 /09, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 10:32
                                frup!
                                • Gość: Roman 18 Festiwal Kultury Ukrainskiej-Sopot'05 /09,10.07 IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 08.07.05, 15:08
                                  up!
                                  • Gość: Roman 18 Festiwal Kultury Ukrainskiej-Sopot'05 /09,10.05 IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 09.07.05, 23:39
                                    up!
                                    • lordbyron Re: 18 Festiwal Kultury Ukrainskiej-Sopot'05 /09, 09.07.05, 23:49
                                      Gość portalu: Roman napisał(a):

                                      > up!

                                      up-ierdliwy jesteś.
                                      • romanpidlaszuk 18 Festiwal Kultury Ukrainskiej-Sopot'05 /09,10.07 10.07.05, 00:03
                                        A co ci ten temat tak w oczy kluje,kompleksy masz jakies?
                                        • romanpidlaszuk "Na Iwana na Kupala"-16,17.07 w Dubiczach 11.07.05, 00:54
                                          up!
                                          • romanpidlaszuk Re: "Na Iwana na Kupala"-16,17.07 w Dubiczach 11.07.05, 17:38
                                            up!
                                            • malvinka89 Re: "Na Iwana na Kupala"-16,17.07 w Dubiczach 11.07.05, 23:22
                                              up! siup! głową w słup.
                                              Słup vyderżał, kozak trup.
                                              • romanpidlaszuk Re: "Na Iwana na Kupala"-16,17.07 w Dubiczach 12.07.05, 07:58
                                                up! siup! głową w słup.
                                                Słup vyderżał, kozak trup.
                                                --------------------------------------------------------------------------------
                                                Malvinka,to ty jestes w koncu kozaczka czy kozak?;)

                                                • romanpidlaszuk Re: "Na Iwana na Kupala"-16,17.07 w Dubiczach 12.07.05, 19:42
                                                  up!
                                                  • romanpidlaszuk Re: "Na Iwana na Kupala"-16,17.07 w Dubiczach 13.07.05, 07:37
                                                    up!
                                                  • koczisss Re: "Na Iwana na Kupala"-16,17.07 w Dubiczach 13.07.05, 08:06
                                                    Zapłać za tablice ze swojej kieszeni, ja do tego interesu nie zamierzam dokładać!!!
                                                    A nie zdziw się, że jak już ona będzie stała, że któregoś ranka zniknie, albo będzie zniszczona!!!
                                                    To nie przejdzie, nikt z Polski nie bedzie robił Białorusi, czy Ukrainy!!!

                                                    Wiem, zaraz okrzykniecie mnie oszołomem, szowinistą itd.
                                                    Szczerze powiedziawszy, G.Ó.W.N.O mnie to obchodzi!!!
                                                    Romuś, Ty masz w tym swój udział!!!

                                                    Aha, przypomniało mi się, jak na wasze święto wielkanocne, jechałem rowerem koło cerkwi na sikorskiego.
                                                    Później na forum napisałem, że cała ścieżka była zastawiona i nie da się przejechać, zwróciłem rownież uwagę kobietom, które również przeszkadzały mi w jeździe.
                                                    Od razu był na mnie atak, że jestem nie tolerancyjny itd. itp.
                                                    Widzę, że tolerancji tobie romuś brak, bo jak to nazwać, jak katolik może zwrócić komuś uwagę, czy zadać pytanie, powiedzieć coś wbrew takim jak ty! Toż to atak, obraza!!!
                                                  • romanpidlaszuk Re: "Na Iwana na Kupala"-16,17.07 w Dubiczach 13.07.05, 08:09
                                                    Tablica beda postawione z podatkow czyli z pieniedzy mieszkancow a jak
                                                    zniszczysz tablice to pojdziesz siedziec wandalu jeden!
                                                  • romanpidlaszuk Re: "Na Iwana na Kupala"-16,17.07 w Dubiczach 13.07.05, 08:10
                                                    tablice
                                                  • koczisss Re: "Na Iwana na Kupala"-16,17.07 w Dubiczach 13.07.05, 08:15
                                                    No to pójdę, a to gó.. stać nie bedzie!!!
                                                  • romanpidlaszuk Re: "Na Iwana na Kupala"-16,17.07 w Dubiczach 13.07.05, 08:22
                                                    koczisss napisał:

                                                    > No to pójdę, a to gó.. stać nie bedzie!!!
                                                    -------------------------------------------------------------------------------
                                                    Jak zniszczysz to pojdziesz a to go... stac bedzie!!!
                                                  • koczisss Re: "Na Iwana na Kupala"-16,17.07 w Dubiczach 13.07.05, 08:34
                                                    Nie tylko ja będę to zwalczać, inni też będą, nie zdążycie stawiać, chyba, że straże będą nocami wystawiane i będzie to pilnowane!!!
                                                  • romanpidlaszuk Re: "Na Iwana na Kupala"-16,17.07 w Dubiczach 13.07.05, 08:38
                                                    koczisss napisał:

                                                    > Nie tylko ja będę to zwalczać, inni też będą, nie zdążycie stawiać, chyba, że
                                                    s
                                                    > traże będą nocami wystawiane i będzie to pilnowane!!!
                                                    -------------------------------------------------------------------------------
                                                    Koczis,nie wiem jakie masz plany na dzisiaj ale wsiadz w autobus i pojedz do
                                                    Choroszczy sie przbadac,tam ci pomoga,zobaczysz!
                                                  • koczisss Re: "Na Iwana na Kupala"-16,17.07 w Dubiczach 13.07.05, 08:44
                                                    Znów dobra rada wuja romusia???
                                                    Ja wiem co mam robić i nie musisz mi tegomówić, to fakt wsiądę w autobus, ale w zupełnie innej sprawie!!!
                                                    Nie bój się, z moim zdrowiem psychicznym jest jak najbardziej oki, a ze dziś mam taki dzień, no cóż, stres, ważny dzień dziś mam!!!
                                                    Tak naprawdę, te wasze tablice mnie nie obchodzą, stawiajcie je sobie, jak wam to pasuje.
                                                    Mówisz, ze ja jestem kłótliwy, a Ty to nie???
                                                    Jakbyś nie był, już dawno byś przestał pisać!!!
                                                    Łatwo kogoś osądzać, a nie widzi się swoich przywar!!!
                                                    Dobra, koniec tematu!!!
                                                  • romanpidlaszuk Re: "Na Iwana na Kupala"-16,17.07 w Dubiczach 14.07.05, 07:09
                                                    up!
                                                  • romanpidlaszuk Re: "Na Iwana na Kupala"-16,17.07 w Dubiczach 14.07.05, 19:17
                                                    up!
                                                  • romanpidlaszuk PODBNY WATEK na bialostockim forum(Nr1) 15.07.05, 15:56
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=26222375
                                                  • romanpidlaszuk Re: PODOBNY WATEK na bialostockim forum(Nr2) 15.07.05, 16:02
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=26333425
                                                  • romanpidlaszuk "Na Iwana na Kupala"-16,17.07 w Dubiczach 15.07.05, 16:03
                                                  • romanpidlaszuk PODOBNY WATEK na bialostockim forum(Nr3) 15.07.05, 16:30
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=23393914
                                                  • romanpidlaszuk Podl.'Kupala' juz 16/17.07w Dubiczach Cerkiewych 15.07.05, 16:33
                                                  • romanpidlaszuk Podl.'Kupala' juz 16/17.07w Dubiczach Cerkiewnych 15.07.05, 17:33
                                                  • romanpidlaszuk Vsim dobroji zabawy w Dubiczach Cerkownych!!!:) 15.07.05, 21:24
                                                  • koczisss Re: Vsim dobroji zabawy w Dubiczach Cerkownych!!! 15.07.05, 21:27
                                                    Ty masz chyba coś z głową nie tak!!!
                                                    Za wszelką cenę chcesz utrzymać ten wątek u góry, a jak widzisz, nikogo to nie obchodzi, a Ci którzy chcieli to przeczytać zrobili to dawno temu, więc nie musisz tego robić. ZAINTERESOWANI O TYM WIEDZĄ!!!!

                                                    PS.

                                                    Jutro będzie padać, hahaha!!!!
                                                  • romanpidlaszuk Re: Vsim dobroji zabawy w Dubiczach Cerkownych!!! 15.07.05, 21:35
                                                    Koczis,tebe toze zaproszujemo,pryjizhdzhaj!!!:)

                                                  • romanpidlaszuk Vsim dobroji zabawy w Dubiczach Cerkownych!!! 15.07.05, 23:00
                                                    hovorat szczo maje padaty w toj weekend(majmo nadiju szczo wony ne whadaly),na
                                                    vsiakyj wypadok ne zabud'te parasoliv
                                                    serwisy.gazeta.pl/pogoda/0,51887,1847854.html?pregion=5&miasto=2
                                                  • romanpidlaszuk Vsim dobroji zabawy w Dubiczach Cerkownych!!! 17.07.05, 00:15
                                                  • romanpidlaszuk Wolnosc slowa na bielskim forum nie wszystkim?! 18.07.05, 00:03
                                                    Jak zapewne zauwazyliscie 17.07.05 z bielskiego forum zniknal watek dotyczacy
                                                    mniejszosci ukrainskiej na Podlasiu.
                                                    Najpierw pojawil sie na bielskim forum watek:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=252&w=26488595
                                                    a nastepnie zostal usuniety nasz watek traktujacy o tematyce ukrainskiej na
                                                    Podlasiu.
                                                    Czyzby wolnosc slowa na bielskim forum byla tylko dla wybranych,ciekawe co
                                                    sklonilo opiekuna(cenzora?)tego forum do skasowania naszego watku,napisy w
                                                    jezyku ukrainskim?

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=252&w=26584426
                                                  • romanpidlaszuk Re: Wolnosc slowa na bielskim forum nie wszystkim 18.07.05, 00:32
                                                    Jak zapewne zauwazyliscie 17.07.05 z bielskiego forum zniknal watek dotyczacy
                                                    mniejszosci ukrainskiej na Podlasiu.
                                                    Najpierw pojawil sie na bielskim forum watek:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=252&w=26488595
                                                    a nastepnie zostal usuniety nasz watek traktujacy o tematyce ukrainskiej na
                                                    Podlasiu.
                                                    Czyzby wolnosc slowa na bielskim forum byla tylko dla wybranych,ciekawe co
                                                    sklonilo opiekuna(cenzora?)tego forum do skasowania naszego watku,napisy w
                                                    jezyku ukrainskim?
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=252&w=26584426
                                                  • romanpidlaszuk WAZNY WATEK na bialostockim forum(Nr4) 18.07.05, 17:39
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=25870141
                                                  • romanpidlaszuk CIEKAWY WATEK na bialostockim forum(Nr5) 18.07.05, 17:41
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=25772055
                                                  • romanpidlaszuk HISTORIA wczorajszego dnia na bielskim forum 18.07.05, 18:50
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=252&w=26488595
                                                  • romanpidlaszuk HISTORIA wczorajszego dnia na bielskim forum c.d. 18.07.05, 18:51
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=252&w=26584426
                                                  • romanpidlaszuk PODOBNY watek na bielskim forum 18.07.05, 18:52
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=252&w=26087313
                                                  • romanpidlaszuk Re: WAZNY WATEK na siemiatyckim forum 02.09.05, 16:09
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11009&w=8881962
    • powoli Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 18.07.05, 22:01
      GŁAGOŁY NA ULICACH
      24 stycznia 2005r. Za trzy miesiące z kresów wschodnich obecnej Rzeczpospolitej
      będzie można wysyłać oficjalnie pozdrowienia w dwóch językach urzędowych. Stało
      się: prezydent podpisał!!!
      Można powiedzieć: Biedni Kaszubi i Ślązacy. Ich języki, które w
      historii Polski kojarzą się z walką o zachowanie tożsamości narodowej i więzi z
      Macierzą zostały sprowadzone do jednego mianownika z językami, które takich
      skojarzeń w żaden sposób budzić nie mogą. Tak to przynajmniej próbowali swoje
      działanie usprawiedliwić (tak tę kampanię odbieram, a usprawiedliwienie zawsze
      wiąże się z poczuciem winy) rzecznicy ładu narodowego, obserwatorzy zjawisk
      społecznych ze stolicy. Zastanawiam się jednak jak poradziliby sobie ci sami
      orędownicy w sytuacjach praktycznych, które sprowokowali swoimi decyzjami.
      Wyobraźmy sobie tylko jedną ulicę w mieście dwudziestotysięcznym, które
      zostało „uszczęśliwione” dobrodziejstwami ustawy o mniejszościach narodowych.
      Mieszka tutaj przynajmniej dwoje starszych ludzi (wiek osiemdziesiat lat
      usprawiedliwia takie określenie), którzy przechowują po dziś dokumenty pisane
      tzw. „głagołami”, a pochodzące jeszcze z lat 1939-1941. Dlaczego mają w swoich
      szufladach te dokumenty? Ponieważ to jedyne pamiątki jakie pozostały im po
      bliskich, którzy nie do końca identyfikowali się z nazwami ulic i językiem
      urzędowym brzmiącym bądź co bądź obco. Pani W. ukrywała tych niemych świadków
      przez pięćdziesiąt lat jako „ikony” rodziców i rodzeństwa, jako świadków
      niewolniczej pracy, którą wykonywała na rzecz okupanta. Nie mogła o nich mówić,
      nie mogła wykorzystać ich wartości, aż „przyszła wolność” – dla niej w roku
      1989. I teraz znowu „głagoły” na ulicach. Może to i lepiej, że nie może już
      wychodzić o własnych siłach na podwórze, ale ze swojego okna będzie codziennie
      widziała znak z nazwą ulicy, który tam niedawno postawiono. Teraz jest on tylko
      w języku polskim, ale za trzy miesiące? Proponuję, żeby uroczystego zawieszenia
      tego „dowodu tolerancji narodowej” dokonał poseł Czykwin. Może zdoła osłodzić
      ból Pani W., którą przepraszam za ironię?
      Pan J. mieszka parę domów dalej. On podobnie przechowuje „głagoły” w
      swoich pamiątkach rodzinnych. Dziwne to pamiątki bo przeważnie ostatnie i jakże
      ostateczne. Historia bardzo podobna do tej, którą może opowiedzieć Pani W.
      Bogatsza tylko o doświadczenia żołnierza AK, który na własnej skórze
      odczuwał „związki przyjaźni” łączące Polaków z tutejszą mniejszością.
      Takich dwoje na jednej ulicy. A reszta osiemdziesięciolatków? Ilu ich
      jeszcze mieszka w naszym przykładowym miasteczku? Może ze względu na nich warto
      by jeszcze poczekać? Kolejnym pokoleniom będzie łatwiej. Być może?
      Niektórym te argumenty wystarczyłyby w zupełności. Tym, którzy jednak
      poświęcili się tej „ponadnarodowej idei” (nie chcę używać
      określenia „międzynarodowej” bo kojarzy się w tym kontekście jednoznacznie, a o
      to skojarzenie pomysłodawców nie chcę posądzać) pewnie nie wystarczą także
      inne. A jakie? Chociażby przykłady funkcjonujących po II wojnie światowej
      komitetów mniejszości narodowej, które zwracały się do „Wielkiego Brata” z
      prośbą o przyłączenie tych ziem do jednej z socjalistycznych republik.
      Niektórzy członkowie tych komitetów też żyją. Czyżby historia przyznała im
      rację i wynagrodziła ich starania?
      Kolejny argument jest związany z przeszkodą natury filologicznej. Iluż
      mieszkańców województwa podlaskiego nawet identyfikując się z przynależnością
      do tej czy innej mniejszości narodowej ma problemy ze zrozumieniem i swobodnym
      posługiwaniem się tutejszym językiem czy też językami (bo to też trudno
      jednoznacznie określić). Czy jakaś grupa ekspertów potrafi określić zasady
      posługiwania się dialektami często od siebie różnymi (oczywiście nie chodzi tu
      o języki niemiecki, litewski czy ukraiński bo w ich przypadku te problemy nie
      istnieją, ale co do białoruskiego można mieć uzasadnione wątpliwości).
      Czyżby chodziło o skansen? Pytają niektórzy i mają trochę racji. Wielu
      turystów przyjeżdża bowiem do Puszczy Białowieskiej w celu zobaczenia żubra
      i „egzotyzmu białoruskiego” (żeby nie powiedzieć „białoruskich Indian”).
      Zobaczą żubra, wypiją trochę bimbru, zagryzą słoniną, posłuchają czastuszek w
      mniej lub bardziej nowoczesnych aranżacjach i zaraz pytają: „A jak wyglądają
      wasze stosunki z mniejszością?” Zaraz też udzielają podpowiedzi: „Chyba dobrze,
      co?” Chciałoby się powiedzieć: „To sobie tutaj zamieszkajcie!” Co to jednak
      znaczy zamieszkajcie? Starajcie się o pracę w tutejszych urzędach chociażby.
      Czy ktoś zwrócił uwagę na procent zatrudnionych w tych kilku gminach
      województwa podlaskiego Polaków w urzędach samorządowych? Jaki piękny
      argument: „Niestety nie możemy pana zatrudnić ponieważ nie spełnia pan wymagań
      określonych ustawą o używaniu języka mniejszości narodowych w naszym urzędzie?”
      Do tej pory nie można było tak bezpośrednio odpowiedzieć, a za trzy miesiące i
      owszem. A skansen? Może wystarczyłoby zgodzić się tylko na wykorzystywanie
      języka mniejszości do celów czysto marketingowych? To mogłaby być jakaś
      atrakcja. I ostatnie co się nasuwa to kwestia finansowa. Ile ta operacja
      ma kosztować samorządy lokalne, które są chyba najuboższe w kraju (tzw. „ściana
      wschodnia”). Może lepiej przelać te fundusze do szkół w celu realizowania
      faktycznych przedsięwzięć podejmowanych na rzecz mniejszości? Co bowiem
      przyjdzie z tego, że nazwy ulic będą pisane w języku tychże mniejszości, a w
      urzędzie będzie można swobodnie rozmawiać, skoro nie będzie ludzi potrafiących
      wykorzystać to prawo?
      W ubiegłym roku media podjęły temat plakatów w języku niemieckim, które
      pojawiły się bodajże w Opolu i okolicach. „Bulwersujące!” – uderzono w ton. W
      tym samym czasie w Hajnówce zawisły podobne plakaty w języku białoruskim. Jaki
      ton wypowiedzi spowodowały?
      Marszałek Pilsudski mówił kiedyś o kresach wschodnich jako o tym co w
      obwarzanku najlepsze. Szkoda, że teraz o jego jakości decyduje to co jest w
      środku!

      Inwestujmy w mniejszości narodowe tak by nasze dobro nie zostało zachwiane.
      • Gość: Radecki Fałsz IP: *.elpos.net / *.elpos.net 19.07.05, 11:53
        Osoba która to napisała niema nawet zielonego pojęcia o tej ustawie. Sam nie
        jestem zwolennikiem tej ustawy, ale skoro już weszła to też nic złego się nie
        stanie. Nie wiem tylko czemu mają słuzyć tego typu teksty ? okupacja sowiecka,
        straszenie V kolumną, czemu to służy ?? W dodatku jeszcze kłamstwa po jakichś
        petycjach o przyłączeniu do ZSRR, plakatach na ulicach Hajnówki. Ustawa nie
        dotyczy nazw ulic, nikt nikogo nie będzie zmuszał do posługiwania się językiem
        białoruskim. Zresztą ustawa nie dotyczy jedynie Białorusinów, o czym autor albo
        nie wie albo specjalnie ten fakt przemilcza, a Kaszubów i Ślązaków wogóle nie
        dotyczy. Poza tym nazwy miejcowości pisane w innym języku też nie muszą się
        koniecznie pojawić. Chyba, że mieszkańcy gminy będą wyrażali taką chęć. Nie
        widze przeszkód dlatego aby np. w gminie Puńsk, zamieszkałej przez mniejszośc
        litewską, nazwy miejscowości napisane były by również w języku litewskim, a
        ludnośc mogła by się w gminie w Puńsku swobodnie porozumiewać także litewskim.
        Na Mazurach już dawno wszystko jest również i po niemiecku, w Białymstoku
        również można spotkać reklamy w polskim i rosyjskim zachęcające do zakupów i
        jakoś nikomu nic się nie stało.
        • romanpidlaszuk Re: Fałsz 19.07.05, 20:23
          Zgadzam sie z Radeckim poza pewnym ale...otoz jak zostalolo napisane
          wczesniej,gwary w powiecie hajnowskim zostaly sklasyfikowane jako
          ukrainskie,wiec napisy,w ramach nazw dwujezycznych, powinny byc ukrainskie.(za
          wyjatkiem gmin Bialowiezy i Narewki,gdzie jak wiadomo gwara jest bialoruska i
          napisy tam tez oczywiscie powinny byc bialoruskie),
          • Gość: Dedykator Re: Fałsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 18:35
            Wszystkim znajomym i samemu Romanowi dedykuję kilka fotek:
            www.starwon.com.au/~korey/Wolyn%2043.htm
            Papa!
            • romanpidlaszuk Re: Fałsz 21.07.05, 18:49
              Wszystkim znajomym i samemu Romanowi dedykuję kilka fotek:
              www.starwon.com.au/~korey/Wolyn%2043.htm
              Papa
              -----------------------------------------------------------------------------
              tragedia...
              Masz moze tez fofografie pomomordowanych przez rajsa i jego bande AK
              mieszkancow Podlasia,podeslij-tez poogladamy,to tez byla tragedia
              • Gość: nieroman Re: Fałsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 20:17
                Jeżeli AK to banda (nazewnictwo pochodzące z okresu PRL-u - tak milo
                wspominasz?) to co powiedzieć o UPA?
                • romanpidlaszuk Re: Fałsz 21.07.05, 20:51
                  Jeżeli AK to banda (nazewnictwo pochodzące z okresu PRL-u - tak milo
                  wspominasz?) to co powiedzieć o UPA?
                  ------------------------------------------------------------------
                  Ja wcale nie wspominam milo PRL-mowienie czegos takiego komus ,kto uwaza sie za
                  Ukrainca jest absurdem;na stronie podanej przez tego czlowieka jest taki
                  napis:
                  www.starwon.com.au/~korey/Polski%20Holocaust.htm
                  wiec chyba nie powinienes sie obrazic jezeli powiem,ze mieszkancow Podlasia
                  narodowosci ukrainskiej pomordowali polscy bandyci z AK?
                  Ja nie wiem,kim jest ten przedmowca,Polak przepelniony rozterkami(jezeli tak
                  to musi wiedziec ,ze Polacy tez mordowali swoich sasiadow ) czy jakis
                  prowokator,ktoremu zalezy na skloceniu Polakow i Ukraincow na Podlasiu.
                  Mi sie wydaje,ze Polacy i Ukraincy maja teraz niepowtarzalna okazje na UCZCIWE
                  I PARTNERSKIE ulozenie stosunkow miedzy soba a czy to sie uda to
                  zobaczymy,sadze,ze sa tacy ktorym jest to bardzo nie na reke i kto wie czy to
                  wlasnie przypadkiem nie oni teraz probuja sklocic te dwa narody (umieszczajac
                  min. takie posty),gdyz wtedy latwiej jest je znowu ujarzmic i piescia pogodzic.
                  • Gość: nieroman Re: Fałsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 21:46
                    Przyjacielu Romanie!
                    Pełno Ciebie na różnych forach, aż dziw, że masz czas na pracę zawodową, która
                    daje ci możliwości finansowania swoich przedsięwzięć wirtualnych.
                    Zastanawiam się tylko jak te wszystkie Twoje wypowiedzi i deklaracje z innych
                    miejsc pogodzić z tu obecną zamieszczoną przed chwilą. Czy to nie jest
                    rozdwojenie jaźni?
                    Zawsze wychodzę z założenia, że gości należy przyjmować we własnym domu
                    gościnnie, ale przy tym należy dbać z wielu względów o to by gościnność nie
                    stała w sprzeczności z interesem gospodarzy. A tak jak mam w domu tak mi pasuje!
                    • romanpidlaszuk Re: Fałsz 25.07.05, 19:52
                      Przyjacielu Romanie!
                      Pełno Ciebie na różnych forach, aż dziw, że masz czas na pracę zawodową, która
                      daje ci możliwości finansowania swoich przedsięwzięć wirtualnych.
                      Zastanawiam się tylko jak te wszystkie Twoje wypowiedzi i deklaracje z innych
                      miejsc pogodzić z tu obecną zamieszczoną przed chwilą. Czy to nie jest
                      rozdwojenie jaźni?
                      Zawsze wychodzę z założenia, że gości należy przyjmować we własnym domu
                      gościnnie, ale przy tym należy dbać z wielu względów o to by gościnność nie
                      stała w sprzeczności z interesem gospodarzy. A tak jak mam w domu tak mi pasuje!
                      ------------------------------------------------------------------------------
                      Falszywy przyjacielu,czyli nieprzyjacielu "Powoli"!
                      Dzieki za troske o moja prace zawodowa i finanse,daje sobie rade,mam nadzieje
                      ty tez.
                      Dlaczego uzywasz roznych nickow,wstdzisz sie swoich pogladow,robisz sztuczny
                      tlok na forum czy po prostu masz rozdwojenie jazni?
                      Czy nie jest rozdwojeniem jazni twoja filozofia Kalego,ze jak Kali nazwac kogos
                      bandyta to ok a jak Kalego nazwac bandyta to be?
                      Dziwi ci ,ze z jednej strony daje sie wciagnac w pyskowki z toba (jak
                      rozumiem,Polakiem z Hajnowki,choc kto cie wie czlowieku kim ty tak naprawde
                      jestes,moze ty jestes gdzies z bialoruskiej ambasady i masz za zadanie
                      wszczynac konfikty po tej stronie granicy)a z drugiej jestem zwolennikiem
                      pojednania Pol.-Ukr.;powiem ci tak: naprawde jestem zwolennikeim pojednania i
                      scislej wspolpracy miedzy naszymi narodami,gdyz rozumiem ,ze to jest jedyna
                      szansa na przetrwanie dla tych narodow w otaczajacej nas rzeczywistosci
                      geopolitycznej ale z drugiej strony jak mi ktos pluje w twarz j.w. to przeciez
                      nie powiem ,ze deszcz pada.
                      W poscie wyzej uzalasz sie jak starsi Polacy w Hajnowce zniosa
                      napisy "glagolami",ktore im sie kojarza z terrorem carskim czy sowieckim.
                      Otoz,jezeli napisy dwujezyczne beda to beda nie w jezyku rosyjskim ale
                      ukrainskim,jezyku odwiecznych mieszkancow tych ziem,masz cos do naszego jezyka
                      ojczystego,jezyka ukrainskiego?
                      P.S.
                      Jezeli chodzi o podobny alfabet miedzy jez. ukr. a ros. to podobnie nie mozesz
                      miec pretensji do Polakow ,ze maja podobny alfabet do np. Niemcow
                    • koczisss Re: Fałsz 25.07.05, 20:17
                      Daj se spokój, z tym debilem nie dogadasz się. Stawia na równi zamordowanie kilku furmanów, z kilku tysiącami ludzi. Ok, mord Rajsa nie był czynem chwalebnym, ale jakby nie patrzeć, porównywanie UPA, do AK jest raczej nie na miejscu. Zresztą to co się stało na Podlasiu nie było za darmo, ci chłopi na to sobie zasłużyli, donosami do UB itd. na sąsiadów Polaków, którzy pomagali AKowcom. A robienie wianuszków z dzieci na drzewach, i pisanie przez UPA, "droga do wolnej Ukrainy", raczej nie jest karą, tak jak w przypadku działań Akowców, a beztialskim mordem niewinnych bezbronnych istot. A obcinaniie uszu, wyłupywanie oczu itp. to też walka o wolną Ukrainę???
                      Trochę dziwna.
                      Perzykład działań AK, był raczej wypadkiem jednostkowym, a działania UPA były działaniami przemyślanymi i miały jedyny cel, zemścić się na Polakach i wyciąć ich w pień!!!
                      • romanpidlaszuk NO COMMENTS! 25.07.05, 20:36
                        Daj se spokój, z tym debilem nie dogadasz się. Stawia na równi zamordowanie
                        kilku furmanów, z kilku tysiącami ludzi. Ok, mord
                        Rajsa nie był czynem chwalebnym, ale jakby nie patrzeć, porównywanie UPA, do AK
                        jest raczej nie na miejscu. Zresztą to co się
                        stało na Podlasiu nie było za darmo, ci chłopi na to sobie zasłużyli, donosami
                        do UB itd. na sąsiadów Polaków, którzy pomagali
                        AKowcom. A robienie wianuszków z dzieci na drzewach, i pisanie przez
                        UPA, "droga do wolnej Ukrainy", raczej nie jest karą, tak jak
                        w przypadku działań Akowców, a beztialskim mordem niewinnych bezbronnych istot.
                        A obcinaniie uszu, wyłupywanie oczu itp. to też
                        walka o wolną Ukrainę???
                        Trochę dziwna.
                        Perzykład działań AK, był raczej wypadkiem jednostkowym, a działania UPA były
                        działaniami przemyślanymi i miały jedyny cel,
                        zemścić się na Polakach i wyciąć ich w pień!!!

                  • Gość: Nieromek Re: Fałsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 16:55
                    Roman! Teraz fajna dyskusja zaczyna się na temat cerkwi i jej praw do ziemi.
                    Piękne hasła padają! Wejdź brakuje tam ciebie!
                    • romanpidlaszuk Re: Fałsz 26.11.05, 22:14
                      Roman! Teraz fajna dyskusja zaczyna się na temat cerkwi i jej praw do ziemi.
                      Piękne hasła padają! Wejdź brakuje tam ciebie!
                      -------------------------------------------------------------------
                      co,gdzie...?;)
        • Gość: Panie Radecki Re: Fałsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 17:38
          Kłamstwa o petycjach i plakatach?
          Plakaty mama akurat na fotografiach, bo dla kaprysu chcę popatrzec sobie czasem
          kiedy już znikają z ulic Hajnówki.
          IPN ma archiwum i drugi wątek łatwo sprawdzić.
          Co do V kolumny? No cóż niedawno Radio Białystok i o tym nadało audycję. Więc
          może trochę ostrożniej z oskarżeniami o kłamstwo. Dobrze?
          • romanpidlaszuk PRAWDA ! 25.07.05, 19:52
            Zawsze wychodzę z założenia, że gości należy przyjmować we własnym domu
            gościnnie, ale przy tym należy dbać z wielu względów o to by gościnność nie
            stała w sprzeczności z interesem gospodarzy. A tak jak mam w domu tak mi pasuje!
            --------------------------------------------------------------------------------
            Poruszasz tez kwestie gospodarzy i gosci na Podlasiu,to moze rozwinmy ten temat!
            Przypatrzmy sie tym mapkom polizej:
            www.harazd.net/%7Enadbuhom/mapy-historia/mapy_1.htm
            www.harazd.net/%7Enadbuhom/mapy-historia/mapy_2.htm
            Sa one wynikiem prac jezykowznawcow i etnografow na Podlasiu.
            Wynika z nich kilka rzeczy:
            1.Na Pd-Wsch. Podlasia mieszka od podad 1000 lat ludnosc
            ukrainskojezyczna.Dodac nalezy tez,ze w miasteczkach takich jaki Bielsk
            P.,Siemiatycze,Kleszczele,Hajnowka i paru innych miejscowosciach mieszkaja tez
            ludzie narodowosci polskiej,katolicy i jakkolwiek osadnictwo polskie w trzech
            pierwszych miasteczkach mozna datowac gdzies od czasow Bony to Hajnowka jest
            miasteczkiem powstalym mozna powiedziec w dwudziestoleciu miedzywojennym,gdzie
            zjechalo sie wielu Polakow z centrum Polski,z biednej kielecczyzny i innych
            tego typu miejsc i to na preferencyjnych warunkach;ja slyszalem,ze w Polsce
            miedzywojennej aby dostac panstowa posade trzeba bylo byc Polakiem i katolikiem
            (podobna sytuacja byla na Wolyniu i to wlasnie bylo pozniej glownym zarzewiem
            tamtejszego konfliktu).
            Czy tych ludzi przybylych do nas z Polski centralnej my Podlaszucy,odwieczni
            mieszkancy tych ziem mamy nazywac goscmi,ja mysle,ze nie jest to dobry pomysl
            ale tez bezczelnoscia takiego "powoli" jest nazywanie nas goscmi na naszej i
            naszych przodkow ziemi!
            2.Dalej ,na zachodzie Podlasia mieszka ludnosc polska,mazowiecka.W miasteczkach
            takich jak Wysokie Mazowieckie,Ciechanowiec i innych byly jeszcze kilka wiekow
            temu kolonie Rusinow-Ukraincow ale do dnia dzisiejszego zostali oni calkowicie
            spolonizowani.
            Na forum lomzynskim znalazlem kiedys wypowiedz,ze na wschod od linii kolejowej
            Elk-Lapy to juz mieszkaja Rusini,czyli jak jest,to wszyscy dobrze wiemy i nie
            ma co z tego robic tabu...
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=121&w=6852840&a=10117206
            3.Na calej Polnocy,srodku i Wschodzie Podlasia dominuje osadnictwo bialoruskie i
            np. w Bialymstoku ktos moze powiedziec,ze zarowno migranci z terenow
            ukrainskojezycznych jak i etniczni Polacy z zachodniego Podlasia oraz
            inni,przybyli z terytorium calej Polski sa w pewnym sensie w gosciach u
            goscinnych Bialosusinow zyjacych od ponad 1000 lat na bialostoczyznie(co prawda
            polonizujaca dzialalnosc kosciola rzymsko-katolickiego w ciagu wiekow wybila
            juz im chyba do konca
            resztki bialoruskosci z glow).Podobnie rzecz sie ma w przypadku Sokolki,Dabrowy
            B. i Lipska nad Biebrza.
            Takie sa fakty i teraz dzielenie ludzi na to kto jest gospodarzem a kto
            gosciem jest moim zdaniem niepotrzebne,wszyscy jestesmy u siebie i mamy sie tu
            czuc dobrze co oznacza min.,ze gdyby ludnosc ukrainskojezyczna chciala (w
            ramach nazw dwujezycznych)postawic ukrainskojezyczne tablice w Bielsku,Hajnowce
            i okolicach to ma do tego prawo.
            P.S.
            Na Podlasiu mieszkaja tez oczywiscie i tez sa u siebie Litwini,Tatarzy i inni
            • romanpidlaszuk PODOBNY watek na hajnowskim forum 25.07.05, 19:54
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=255&w=26087678
              • romanpidlaszuk Re: PODOBNY watek na hajnowskim forum 25.07.05, 19:55
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=255&w=26634648
                • powoli Re: PODOBNY watek na hajnowskim forum 25.07.05, 21:56
                  Roman, Ty chyba rzeczywiście nie masz co robić!
                  A jak było na Basowiszczach?
                  Bo tutaj pod Twoją nieobecność spokój, jak zresztą widzisz.
                  KSU się podobało?
            • powoli Re: PRAWDA ! 25.07.05, 21:54
              Jeszcze raz to napiszę:
              znam wiele, podkreślam WIELE miejscowości gdzie żyją ludzie mówiący na
              codzień "po prostu" czy też inaczej "po swojemu" a czujący się POLAKAMI i
              będący od wielu pokoleń KATOLIKAMI i co ty mi tutaj będziesz z mapami gwar
              wyskakiwał Roman.
              Trzeba spojrzec prawdzie w oczy. Przed wojną (wiem ,że się powtarzam) istaniała
              w danych statystycznych kategoria "tutejsi" obok Ukraińców i Białorusinów! I
              była to grupa niemała!
              Jeżeli uważasz, że obecny spis ludności cokolwek zafałszował to radzę
              wszelakiej maści działaczom przyjglądać się na codzień realiom życia tych ludzi
              i powodom dla których nie chca lub nie moga identyfiokować sie z taką a nie
              inną opcją.
              A jak ktos chce decydowac za innych to prosze o zmiane systemu politycznego.
              Urodziłem się i wychowałem w innym więc jestem przystosowany!
              • romanpidlaszuk Re: PRAWDA ! 26.07.05, 07:33
                znam wiele, podkreślam WIELE miejscowości gdzie żyją ludzie mówiący na
                codzień "po prostu" czy też inaczej "po swojemu" a czujący się POLAKAMI i
                będący od wielu pokoleń KATOLIKAMI i co ty mi tutaj będziesz z mapami gwar
                wyskakiwał
                -------------------------------------------------------------------------------
                No to skontaktuj sie z naukowcami,ktorzy opracowali te mapy i sobie podyskutuj
                z nimi.
                Skontaktuj sie tez z tym lomzyniakiem z forum i innymi,oni przeciez dobrze
                wiedza gdzie i jakich maja sasiadow.
                • romanpidlaszuk Re: PRAWDA ! 26.07.05, 07:42
                  znam wiele, podkreślam WIELE miejscowości gdzie żyją ludzie mówiący na
                  codzień "po prostu" czy też inaczej "po swojemu" a czujący się POLAKAMI i
                  będący od wielu pokoleń KATOLIKAMI i co ty mi tutaj będziesz z mapami gwar
                  wyskakiwał
                  -------------------------------------------------------------------------------
                  1.Jezeli sa to ludzie narodowosci polskiej to dlaczego z dziada pradziada
                  rozmawiaja po bialorusku(po prostemu)a nie po polskujak np. na Mazowszu czy w
                  Wielkopolsce?
                  2.Na wsiach mazowieckich tez rozmawia sie gwarami ale sa to gwary polskie.
                  3.Dlaczego ci ludzie,skoro rozmawiaja Z DZIADA PRADZIADA po bialorusku(po
                  prostemu),uwazaja ,ze sa narodowosci polskiej-bo ksadz katolicki tak im
                  powiedzial?

                  Cos mi sie wydaje,ze mamy tu do czynienia z kolejna biala plama w historii i
                  wspolczesnosci tej czesci Swiata...
                  • powoli Re: PRAWDA ! 26.07.05, 23:00
                    oNI ROZMAWIAJĄ "PO PROSTU" ALBO "PO SWOJEMU"
                    nIE CZAISZ BAZY?
                  • powoli Re: PRAWDA ! 26.07.05, 23:01
                    A co ksiądz prawosławny mówił inaczej?
                    To który z nich kłamie i dlaczego Twoim zdaniem katolicki?
                    • romanpidlaszuk TEZ NIESTETY PRAWDA ! 27.07.05, 08:01
                      A co ksiądz prawosławny mówił inaczej?
                      To który z nich kłamie i dlaczego Twoim zdaniem katolicki?
                      -------------------------------------------------------------------------------
                      Ksiadz prawoslawny(w Polsce)tez niestety czesto jest niewiele lepszy,robi z nas
                      prawoslawnych Polakow,gada do nas po polsku lub sili sie na jez.rosyjski,uczy
                      nas wszystkich mozliwych jezykow-rosyjskiego,greki,starocerkiewnoslowianskiego
                      (za nasze pieniadze)tylko nie naszego ojczystego,ukrainskiego,czyzby Pan Bog w
                      naszym ukrainskim jezyku,zdaniem tych ludzi,nie rozumial?
                      Zamiast promowac powstawanie ukrainskiej panstwowosci w naszym ukrainskim
                      ludzie tu na Podlasiu (ktory to jest przeciez glownym tego ksiedza sponsorem)
                      to np. taki "Przeglad Prawoslawny" jest w zasadzie antyukrainska tuba
                      propagandowa moskiewskiego imperializmu,oczerniajaca nowopowstajace panstwo
                      ukrainskie w kazdy mozliwy sposob,bezposrednio lub posrednio (wystarczy
                      poczytac numery archiwalne z okresu ostatnich 15 lat),czy to jest uczciwa
                      postawa kleru wobec wiernych?
                      Ech szkoda gadac...
                • powoli Re: PRAWDA ! 26.07.05, 22:59
                  DOBRZE ROMEK!
              • Gość: Łomżyniak Re: PRAWDA ! IP: *.elpos.net / *.elpos.net 26.07.05, 09:19
                A co to jest język "prosty". Może jakiś językoznawca powie co to jest, bo chyba
                nie jest to esperanto o którym się mówi, że jest proste do nauki. Nie jest to
                chyba też język polski , jest zbyt skomplikowany aby być prostym.
                • romanpidlaszuk Re: PRAWDA ! 26.07.05, 15:10
                  A co to jest język "prosty". Może jakiś językoznawca powie co to jest, bo chyba
                  nie jest to esperanto o którym się mówi, że jest proste do nauki. Nie jest to
                  chyba też język polski , jest zbyt skomplikowany aby być prostym.
                  -----------------------------------------------------------------------------
                  Naukowcy jezykoznawcy sklasyfikowali go jaka gware bialoruska.
                  • romanpidlaszuk Re: PRAWDA ! 26.07.05, 15:11
                    jako
                    • powoli Re: PRAWDA ! 26.07.05, 23:03
                      To muszę się z nimi skontaktować? Romek Ty jako taki łebski facet weź wytłumacz
                      mi to na chłopski rozum! Wytłumacz nam wszystkim jak to jest! Proszę!
                      • romanpidlaszuk Re: PRAWDA ! 27.07.05, 08:09
                        To muszę się z nimi skontaktować? Romek Ty jako taki łebski facet weź wytłumacz
                        mi to na chłopski rozum! Wytłumacz nam wszystkim jak to jest! Proszę!
                        --------------------------------------------------------------------------------
                        Nie ja jestem tworca tych mapek,jak masz jakies uwagi to podyskutuj z ich
                        autorami;)
                        • powoli Re: PRAWDA ! 27.07.05, 21:56
                          Jak obiecałem tak i zrobię, akurat się znamy ale przebywamy na wakacjach więc
                          musisz poczekać!
                          Co do prawdy to tak jak mówił ks. Tischner: jest cała prawda, tylko prawda i
                          gó.. prawda!
                          Pozdrawiam!
          • Gość: Radecki I coż takiego jest napisane na tych plakatach ?? IP: *.elpos.net 28.07.05, 19:44
            chyba nic ciekawego skoro nikt o nich nie słyszał.

            Co do drugiej kwestii:

            Fragment artykułu E.Mironowicza "Polityka narodowościowa PRL"

            Sygnały, napływające z terenu o nielojalności Białorusinów wobec władz
            państwowych, szły obok informacji mówiących o tym, że zamierzają oni także
            oderwać od Polski wschodnią Białostocczyznę[69]. Naczelnik Wydziału Społeczno-
            Politycznego Urzędu Wojewódzkiego powoływał się na anonimowe listy, których
            autorzy donosili o emisariuszach namawiających Białorusinów powiatu bielskiego
            do podpisywania petycji kierowanych do rządu radzieckiego z prośbą o
            przyłączenie tych ziem do BSRR. Nadmieniał przy tym, że 80% mieszkańców
            miejscowości, do których dotarli emisariusze podpisali owe petycje. Likwidacją
            tej akcji miał zająć się Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w
            Białymstoku. Informacje te budziły uzasadnione zaniepokojenie władz
            centralnych. Zanim sprawdzono ich wiarygodność, docierały do wszystkich
            szczebli administracji państwowej i opinii publicznej[70]. Śledztwo prowadzone
            w tej sprawie wykazało, że istotnie latem 1945 r. we wsiach białoruskich
            zbierane były podpisy, lecz pod listem adresowanym do patriarchy moskiewskiego,
            aby ten nie wyrażał zgody na autokefalię Kościoła prawosławnego w Polsce[71].
            Akcja została zainicjowana przez część kleru prawosławnego, nie uznającą
            jurysdykcji narzuconego przez władze polskie biskupa Tymoteusza (Jerzego
            Szrettera). Nie można oczywiście wykluczyć także możliwości, że część ludności
            białoruskiej, przerażona terrorem podziemia, chciała znaleźć się w granicach
            BSRR wraz ze swoimi gospodarstwami, lecz jakakolwiek działalność w tym kierunku
            groziła konsekwencjami zarówno ze strony władz, jak i podziemia.[72] Incydent
            ten narodził jednak legendę o białoruskich ciągotach irredentystycznych. Nikt
            bowiem opinii publicznej nie wyjaśniał rzeczywistego stanu rzeczy.
            • powoli Re: I coż takiego jest napisane na tych plakatach 29.07.05, 22:42
              Takietam tam nacjonalistyczne hasła. Rzeczywiście nic ciekawego.
    • powoli Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 26.07.05, 23:04
      Wrócił Romek i od razu jest fajnie! No nie?
      Romek, a Romek to jakiego pochodzenia imię?
      • romanpidlaszuk MUZYCZNA IMPREZA W CZEREMSZE-31.07.05 27.07.05, 19:38
        Związek Ukraińców Podlasia
        oraz
        Gminny Ośrodek Kultury w Czeremsze
        zapraszają na

        VII Polsko – Ukraińskie Spotkania Muzyczne

        Czeremcha 31 lipca 2005


        Program imprezy


        31.07.05 (Niedziela) Plener Gminnego Ośrodka Kultury w Czeremsze

        14:00 – „Запрагайте хлопці коней” - przejazd festiwalowych furmanek
        ulicami Czeremchy

        15:00 – „Розпрагайте хлопці коней тай давайте танцювать” –
        koncert zespołów folklorystycznych i folkowych z Polski
        i Ukrainy:
        Polska: Grupa śpiewacza ze Wsi Czeremcha, „Wólczanki” z Wólki Terechowskiej,
        „Hiłoczka” (Czeremcha), „Ranok” (Bielsk Podlaski), „Rodyna” (Dubiażyn),
        „Na Meżi” (Dubicze Cerkiewne), „Tyrsa” (Kleszczele),
        „Enej” (Olsztyn)
        Ukraina: „Bervy” (Czudnycia), „Kosari” (Równe), Karpatiyany (Kijów)

        Podczas koncertu przeprowadzony będzie wśród publiczności konkurs „spivaj po
        svojomu”
        – na najładniejsze wykonanie ukraińskiej piosenki

        22:00 – „Pohulanka” – ukraiński etno – disco – turbo - mix


        Mecenat: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji
        Sponsorzy główni: Browar Warka, Energo Sp. z o.o., Krex Sp. z o.o.
        free.ngo.pl/nadbuhom/
        • powoli Re: MUZYCZNA IMPREZA W CZEREMSZE-31.07.05 27.07.05, 21:59
          Upadł byś na plecy Romek gdybyś usłyszał ode mnie coś na temat tej imprezy i
          innych organizowanych w Czeremsze. Pom prostu zrobiłoby Ci się głupio i tyle.
          Czasami więc lepiej uważać na adwersarzy z anonimowego forum!
          Czyli jednak się spotkamy niedługo w Czeremsze?
          Pozdrawiam!
          P.S. Teraz dotarły do mnie najświeższe informacje z Białorusi! To akurat
          ważniejsze dla mnie a więc przepraszam, ale spadam.
          • romanpidlaszuk Re: MUZYCZNA IMPREZA W CZEREMSZE-31.07.05 28.07.05, 20:06
            Upadł byś na plecy Romek gdybyś usłyszał ode mnie coś na temat tej imprezy i
            innych organizowanych w Czeremsze. Pom prostu zrobiłoby Ci się głupio i tyle.
            -------------------------------------------------------------------------------
            No to powiedz,chetnie posluchamy-piwa nie chcieli ci dac na kreske?;)
            • powoli Re: MUZYCZNA IMPREZA W CZEREMSZE-31.07.05 28.07.05, 23:10
              No to kolejny raz nie wyczułeś nici sympatii do ZUP-u. Powiem ci jeszcze, ale
              co do poziomu inteligencji to obawiam się, że jest on odwrotnie proporcjonalny
              do poziomu adrenaliny.
              Oj Romek, Romek!
        • powoli Re: MUZYCZNA IMPREZA W CZEREMSZE-31.07.05 27.07.05, 22:32
          W związku z sytuacją Polaków na Białorusi nasza dyskusja stała się farsą.
          proponuje zawiesić ten temat bo co by nie mówić wygląda głupio.
          • romanpidlaszuk Re: MUZYCZNA IMPREZA W CZEREMSZE-31.07.05 28.07.05, 20:48
            W związku z sytuacją Polaków na Białorusi nasza dyskusja stała się farsą.
            proponuje zawiesić ten temat bo co by nie mówić wygląda głupio.
            -------------------------------------------------------------------------------
            Jak chcesz to mozemy kontynuowac dyskusje a nie to nie ale co ma do tego
            sytuacja na Bialorusi-my jestesmy w Polsce.
            Mozna tylko wspolczuc mniejszosciom narodowym na Bialorusi ,ze nie moga
            korzystac z wolnosci slowa i demokracji jak to jest w Polsce czy Europie
            Zachodniej.
            Oby ich sytuacja w tej dziedzinie tez sie zmienila jak u nas na lepsze,oby jak
            najszybciej;oby demokracja nie konczyla sie na przejsciu granicznym w Kuznicy!
            • powoli Re: MUZYCZNA IMPREZA W CZEREMSZE-31.07.05 28.07.05, 23:11
              Fajnie, że to doceniasz. A już myślałem, że z adrenalina to prawda.
              Chętnie postawię Ci piwko w Czeremsze i pogadamy sobie do rana.
              pozdrawiam!
    • Gość: Zagramaniczny Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc IP: *.shg.int / 81.171.158.* 28.07.05, 20:07
      ja was pogodze!!!

      NAUCZMY SIE, ZE JEZYKIEM NA SWIECIE NAJWAZNIEJSZYM I NAJLATWIEJSZYM JEST JEZYK
      ANGIELSKI.

      ZROBMY WIEC WSZYSTKO, ZEBY NAZWY I TABLICE INFORMACYJNE W CALEJ POLSCE BYLY W
      JEZYKU POLSKIM, ANGIELSKIM PLUS JEZYKU NAJCZESCIEJ UZYWANYM REGIONALNIE.
      TAKIE ROZWIAZANIE JEST BLIZSZE UNIJNYM STANDARDOM, A NAWET JE PRZEWYZSZA.

      SZCZERZE WIERZE, ZE ZNALAZLOBY SIE WIELE INSTYTUCJI PARAJACYCH SIE TURYSTYKA,
      KTORE MOGLYBY ZASPONSOROWAC TA IDEE W ZAMIAN ZA GRATISOWE DROGOWSKAZY I TABLICE
      OGLOSZENIOWE SWYCH FIRM PRZEZ OKRES KILKU LAT.

      TO TAKIE PROSTE.

      • powoli Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 28.07.05, 23:12
        BRAWO!!!
        JA MOGĘ ODPISAĆ NA TEN CEL JEDEN PROCENT SWOJEGO PODATKU!!!
    • kain_i_abel7 Podlaszuk, Tutejszy, nic więcej nie potrzeba 03.08.05, 20:19
      Podlaszuk, Tutejszy, nic nam więcej nie potrzeba

      ==>

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=255&w=27290838
      Zostawcie PODLASZUKÓW w spokoju!

      • romanpidlaszuk Ukrainscy Wolyniacy to nasi bracia,nasza krew !!! 04.08.05, 08:05
        Naród? Nie. Właśnie o to chodzi, że człowiek może nie mieć narodowości, za
        wyjątkiem tej w szerszym sensie - obywatela kraju
        -------------------------------------------------------------------------------
        Kolego,zyc bez narodowosci w XXI wieku sie nie da!Jezeli powiesz komus z
        odlegych stron,ze nie masz narodowosci to automatycznie ten ktos wezmie pod
        uwage 2 ewentualnosci:
        1.jestes sierota,twoi rodzice nie zyja i nie wiadomo kim byli
        2.pochodzisz z rozbitej rodziny i jako niemowle zostales podrzucony innym
        przez nieustalonych rodzicow
        Tyle i tylko tyle!
        I my i Lemkowie musimy sie zastanowic jakiej jestesmy narodowosci i KONIECZNIE
        jakas wybrac-inaczej sie nie da,naprawde!Lemkowie musza wybrac czy chca byc
        oddzielnym narodem ,czy chca byc ukrainskimi goralami,tak jak mieszkancy Tatr
        sa polskimi goralami.

        My tez musimy sie zdecydowac czy jestesmy narodowosci rosyjskiej,bialoruskiej,
        ukrainskiej czy podlasko-tutejszej.

        Moi dziadkowie pochodzacy z Pd-Wsch. czesci powiatu hajnowskiego uwazali sie za
        Ruskich.
        1.Ja po konfrontacji jezyka moich dziadkow z jezykiem zaslyszanym w szkole na
        lekcjach jezyka rosyjskiego stwierdzilem,ze my Rosjanami nie jestesmy.
        2.Jak kazdy na Podlasiu w czasach PRL bylem bombardowany propaganda bialoruska
        ale kiedy bedac na ohladzie bielaruskoj piesni porownalem jezyk w jakim mowili
        i spiewali ludzie z okolic moich dziadkow z jezykiem w jakim mowil konferansjer-
        zrozumialem,ze to cos nie to,ze Bialorusinami tez nie jestesmy.(Kazdy moze
        przeprowadzic podobny "experyment" sluchajac w bielaruskich pieredaczach
        bialostockiego radio rozmow redaktora prowadzacego audycje z mieszkancami
        bielszczyzny i hajnowszczyzny,ktorzy nie sa i nigdy nie byli uczniami
        biellicejow)
        3.Kiedy przypadkowo zetknalem sie z jezykiem ukrainskim(przypadkowo,gdyz
        mieszkaniec Podlasia w czasach PRLu praktycznie nie mial okazji stykac sie z
        jezykiem ukrainskim,kto pamieta te czasy to wie o czym mowie)stwierdzilem ze
        zdumieniem,ze jezyk ten jest najbardziej ze wszystkich w/wym. podobny do jezyka
        moich dziadkow!
        I tak ukladanka,ktora nigdy nie chciala sie ulozyc nagle ulozyla sie,pomimo
        wszechobecnej naokolo propagandy bialoruskiej!
        Sceptycy i aktywisci bialoruscypowiedza,ze jezyki te nie sa calkowicie
        identyczne,wiec odpowiadam-moim zdaniem sa one nie mniej identyczne niz gwara
        kurpiowska i jezyk polski.
        Poza tym wydaje mi sie,ze my tak samo jak ukrainski lud wolynski
        wygladamy,spiewamy te same piosenki-to sa nasi bracia,nasza krew!!!
        • romanpidlaszuk Re: Ukrainscy Wolyniacy to nasi bracia,nasza krew 04.08.05, 16:50
          sprostowanie:
          Moi dziadkowie pochodza z Pd-Zach. czesci powiatu hajnowskiego

          • romanpidlaszuk 24.08.05 - XIV RICZNYCIA NEZALEZHNOSTY UKRAINY! 24.08.05, 07:32
            "...odna kalyna pid viknom,
            odna rodyna za stolom,
            odna stezhyna szczo do domu ide sama
            odna lubov na vse zhtyttya
            odna zhurba do zabuttya
            i Ukraina,bo v nas inszoji nema...!
            www.russiandvd.com/store/product.asp?sku=33378&genreid=
            lystivka.com.ua/form1.phtml?theme=i-day&card=i-day_4
            • romanpidlaszuk 24.08.05 - XIV RICZNYCIA NEZALEZHNOSTY UKRAINY! 24.08.05, 19:38
              serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34263,2882585.html
              www.5tv.com.ua/newsline/184//12669/
              www.5tv.com.ua/newsline/184/0/12691/
              • androx Re: Ukrainscy Wolyniacy to nasi bracia,nasza krew 24.08.05, 23:09
                Język, faktycznie - podobny do wołyńskiego dialektu. Ale na Polesiu na Białorusi mówi się nie podobnie, ale identycznie jak w okolicach Bielska i Hajnówki. A poleszucy za Ukraińców się nie uważają !
                Byłem kiedyś na weselu koło Kleszczel. Dziewczyna -z tej wsi, świeżo nawrócona Ukrainka (i nawróciła swą rodzinę). Młody - Ukrainiec z krwi i kości z Pomorza ( akcja Wisła). Na weselu grał specjalnie zaproszony zespół ze Lwowa. W przerwie chłopacy z zespołu przysiedli się do stołu obok mnie i ojca młodej. Tenże ojciec zaczął im tłumaczyć, że oni tu są Ukraińcami. Chłopaki ze Lwowa zrobili zdziwione miny. "Mowa trochę podobna, ale wymowa i akcent macie białoruski" -stwierdził jeden. Ojciec zmieszał się wielce i zaniechał temat. A że mowa "podobna" - to fakt, ale zarówno do ukraińskiego jak i białoruskiego.
                A co oprócz podobnego języka łączy mieszkańców bielszczyzny z Ukrainą ?. Wspólna Historia ? Powstanie Chmielnickiego ? Kozacczyzna ? Akcja Wisła ? Myślę, że nic.
                A z innej beczki: białoruski i ukraiński są do siebie dużo bardziej podobne niż niektóre dialekty języka niemieckiego do siebie, bo tamci nie mogą się porozumieć bez użycia języka literackiego niemieckiego.
                Ale Polska to wolny kraj. Możesz uznać się za Ostrogota (mieszkali kiedyś na terenie dzisiejszej Ukrainy i na Podlasiu), sławetny to był naród. I nikt ci tego nie zabroni.
                • romanpidlaszuk Re: Ukrainscy Wolyniacy to nasi bracia,nasza kre 25.08.05, 08:10
                  Język, faktycznie - podobny do wołyńskiego dialektu. Ale na Polesiu na
                  Białorusi mówi się nie podobnie, ale identycznie jak w
                  okolicach Bielska i Hajnówki. A poleszucy za Ukraińców się nie uważają !
                  Byłem kiedyś na weselu koło Kleszczel. Dziewczyna -z tej wsi, świeżo nawrócona
                  Ukrainka (i nawróciła swą rodzinę). Młody -
                  Ukrainiec z krwi i kości z Pomorza ( akcja Wisła). Na weselu grał specjalnie
                  zaproszony zespół ze Lwowa. W przerwie chłopacy z
                  zespołu przysiedli się do stołu obok mnie i ojca młodej. Tenże ojciec zaczął im
                  tłumaczyć, że oni tu są Ukraińcami. Chłopaki ze
                  Lwowa zrobili zdziwione miny. "Mowa trochę podobna, ale wymowa i akcent macie
                  białoruski" -stwierdził jeden. Ojciec zmieszał się
                  wielce i zaniechał temat. A że mowa "podobna" - to fakt, ale zarówno do
                  ukraińskiego jak i białoruskiego.
                  A co oprócz podobnego języka łączy mieszkańców bielszczyzny z Ukrainą ?.
                  Wspólna Historia ? Powstanie Chmielnickiego ? Kozacczyzna
                  ? Akcja Wisła ? Myślę, że nic.
                  A z innej beczki: białoruski i ukraiński są do siebie dużo bardziej podobne niż
                  niektóre dialekty języka niemieckiego do siebie,
                  bo tamci nie mogą się porozumieć bez użycia języka literackiego niemieckiego.
                  Ale Polska to wolny kraj. Możesz uznać się za Ostrogota (mieszkali kiedyś na
                  terenie dzisiejszej Ukrainy i na Podlasiu), sławetny
                  to był naród. I nikt ci tego nie zabroni.
                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Ja sie uwazam za Ukrainca dlatego ,ze nasza gwara jest duzo bardziej podobna do
                  j. ukrainskiego niz bialoruskiego,rosyjskiego czy polskiego.
                  Wspominasz o Poleszukach na Bialorusi rozmawiajacych taka sama gwara jak my-
                  oni tez maja podobny problem do naszego,ich probuja wynarodowic,tez na sile
                  usiluje sie zrobic z nich Bialorusinow i wielu jest w tej chwili takimi
                  rosyjskojezycznymi pseldobialorusinami.Roznica miedzy nami i nimi w tym
                  momencie jest taka,ze my mozemy o tym otwarcie mowic i pisac a czy oni moga-nie
                  wiem,moze twoi rozmowcy na Polesiu po prostu unikali szczerej dyskusji na ten
                  temat aby nie miec przypadkiem podobnych klopotow z wladza jakie ma obecnie
                  mniejszosc polska na Bialorusi.
                  • romanpidlaszuk Re: Ukrainscy Wolyniacy to nasi bracia,nasza kre 25.08.05, 08:15
                    wyzej powinno byc:
                    ...ich tez probuja wynarodowic...
                • Gość: pp Re: Ukrainscy Wolyniacy to nasi bracia,nasza kre IP: *.elpos.net / *.elpos.net 25.08.05, 08:11
                  To prawda, że Podlaszuków i Poleszuków łączą na dobrą sprawę z Ukrainą przede
                  wszystkim język i pochodzenie a więc wcale nie mało. Z historią Ukrainy
                  rzeczywiście bardzo niewiele, ale czy łączy ich cokolwiek z Białorusią.
                  Na pewno nie język i pochodzenie. Z historią Białorusi też niewiele. Wielkie
                  Księstwo Litewskie nie było państwem czysto białoruskim. Nawet język urzędowy
                  tam stosowany wywodził się z Rusi Kijowskiej i często bardziej przypominał
                  ukraiński niż białoruski. To zaś że Poleszucy są w granicach Białorusi wynika
                  jedynie z uwarunkowań politycznych a nie ich woli.
                  Jeśli zaś chodzi o podobieństwo języków to masz rację. Na dobrą sprawę Ukraińcy
                  i Białorusini mogliby utworzyć wspólne państwo. Taką koncepcję miał Chmielnicki
                  ale pokorny lud białoruski wolał w pocie czoła orać ziemię Polakom i Rosjanom
                  niż podnieść głowę i upomnieć się o swoje. Trwa to niestety po dzień dzisiejszy.
                  Co to za naród który pogardza własnym językiem.
              • romanpidlaszuk Re: 24.08.05 -XIV RICZNYCIA NEZALEZHNOSTY UKRAIN 25.08.05, 07:57
                news.bbc.co.uk/1/hi/world/europe/4179616.stm
                www.pravda.com.ua/news/2005/8/24/32688.htm
                www.kyivpost.com/top/23112/
                www.ukrop.com/ua/media/82780.html
    • Gość: saszka Da, da charaszo, eto wsjo KaCapio:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 23:11
      my papali w polszu kak q..szczyj:)))
      • androx Nazwy jednojęzyczne 24.08.05, 23:24
        ZAGRAMANICZNY napisał:
        "
        ja was pogodze!!!

        NAUCZMY SIE, ZE JEZYKIEM NA SWIECIE NAJWAZNIEJSZYM I NAJLATWIEJSZYM JEST JEZYK
        ANGIELSKI.

        ZROBMY WIEC WSZYSTKO, ZEBY NAZWY I TABLICE INFORMACYJNE W CALEJ POLSCE BYLY W
        JEZYKU POLSKIM, ANGIELSKIM PLUS JEZYKU NAJCZESCIEJ UZYWANYM REGIONALNIE.
        TAKIE ROZWIAZANIE JEST BLIZSZE UNIJNYM STANDARDOM, A NAWET JE PRZEWYZSZA.

        SZCZERZE WIERZE, ZE ZNALAZLOBY SIE WIELE INSTYTUCJI PARAJACYCH SIE TURYSTYKA,
        KTORE MOGLYBY ZASPONSOROWAC TA IDEE W ZAMIAN ZA GRATISOWE DROGOWSKAZY I TABLICE
        OGLOSZENIOWE SWYCH FIRM PRZEZ OKRES KILKU LAT.

        TO TAKIE PROSTE.
        "
        Najłatwiejszym językiem jest ESPERANTO. ( powstały w Białymstoku )
        Unia Europejska zaczyna przypominać wieżę Babel. Wszystkie języki są urzędowe, tłumaczy się wszystko ze wszystkich na wszystkie !
        Bo żaden naród nie powie, że jego język gorszy albo mniej ważny.
        Czas już, aby w UE wprowadzić naukę esperanto. Za kilka lat wszyscy ze wszystkimi łatwo się porozumieją. I może warto, aby esperanto zostało jedynym urzędowym językiem Unii. Bo wieża Babel rozpadła się kiedyś, rozpadnie się i dziś.
        • romanpidlaszuk Re: Nazwy jednojęzyczne 25.08.05, 18:29
          z calym szacunkiem ale uwazam ze to,choc sympatyczna ale nierealna utopia;)
          • romanpidlaszuk Re: Nazwy jednojęzyczne 25.08.05, 18:31
            z calym szacunkiem ale uwazam,ze to choc sympatyczna ale nierealna utopia;)

      • romanpidlaszuk Re: Da, da charaszo, eto wsjo KaCapio:))) 25.08.05, 08:41
        my papali w polszu kak q..szczyj:)))
        --------------------------------------------------------------------------
        nie papali tylko w roku 1945 Rosjanie swiadomie zostawili nas w Polsce,ot
        widzisz jacy bracia...;)
        • romanpidlaszuk Re: Da, da charaszo, eto wsjo KaCapio:))) 25.08.05, 08:47
          my papali w polszu kak q..szczyj:)))
          --------------------------------------------------------------------------
          nie papali tylko w roku 1945 Rosjanie swiadomie zostawili nas i nasza ziemie w
          Polsce,ot
          widzisz jacy bracia...;)

          • Gość: androx Re: Da, da charaszo, eto wsjo KaCapio:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 00:21
            pp napisał:
            " Jeśli zaś chodzi o podobieństwo języków to masz rację. Na dobrą sprawę Ukraińcy
            i Białorusini mogliby utworzyć wspólne państwo. Taką koncepcję miał Chmielnicki
            ale pokorny lud białoruski wolał w pocie czoła orać ziemię Polakom i Rosjanom
            niż podnieść głowę i upomnieć się o swoje. Trwa to niestety po dzień dzisiejszy.
            Co to za naród który pogardza własnym językiem. "

            To Chmielnicki oddał wschodnią Ukrainę Rosji.
            Niepokorny lud ukraiński też orał ziemię polakom i rosjanom - o kilkaset lat dłużej niż białoruski lud.
            Warto sprawdzić, ile procent Ukraińców posługuje się ukraińskim.
            A Ukraińcy nie mieli "szcęścia" być rządzeni przez beznarodowca podstawionego przez Rosję.
            • romanpidlaszuk Re: Da, da charaszo, eto wsjo KaCapio:))) 02.09.05, 15:56
              A Ukraińcy nie mieli "szcęścia" być rządzeni przez beznarodowca podstawionego
              przez Rosję.
              --------------------------------------------------------------------------------
              Aby miec szczescie nie miec takiego "szczescia" to narod ukrainski musial
              sobie pomoc-patrz:POMARANCZOWA REWOLUCJA.

              A rosyjski imperializm juz goraco rekomendowal Ukraincom swojego
              kandydata,proimperialne media przeprowadzily zmasowana propagande promujaca
              go,nawet "Przeglad Prawoslawny" zdaje sie posrednio go poparl(ciekawa lojalnosc
              wobec narodu ukrainskiego zamieszkalego w Polsce,jaki w glownej mierze
              finansuje to pismo),prorosyjski odlam cerkwi na Ukrainie i cerkiew w Rosji go
              poparly,tajemnicze sily probowaly fizycznie zlikwidowac konkurencje(slady widac
              do dzisiaj),Putin juz nawet gratulowal obrzydliwie sfalszowanego "zwyciestwa"
              ale Ukraincy powiedzieli mu... nie z nami te numery Brunner...;)
              • romanpidlaszuk CIEKAWY WATEK NA BIALOSTOCKIM FORUM 02.09.05, 16:00
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28365971
                • Gość: Tkac Re: CIEKAWY WATEK NA BIALOSTOCKIM FORUM IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 18:10
                  Jak jest po waszej, ukraińskiej stronie Narwi? Są ukraińskojęzyczni
                  rzymokatolicy, zamieszkujący bardziej lub mniej zwarcie jakiś obszar na
                  białostocczyźnie?
                  • romanpidlaszuk Re: CIEKAWY WATEK NA BIALOSTOCKIM FORUM 02.09.05, 20:46
                    Jak jest po waszej, ukraińskiej stronie Narwi? Są ukraińskojęzyczni
                    rzymokatolicy, zamieszkujący bardziej lub mniej zwarcie jakiś obszar na
                    białostocczyźnie?
                    ----------------------------------------------------------------------------
                    Sa,oczywiscie,wzdluz pogranicza enicznego polsko-ukrainskiego, na
                    Podlasiu,Lubelszczyznie i dalej na Pd.
                    Poczytaj sobie watek na forum rzeszowskim:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=5901307P.S.
                    Na pierwszej stronnie tego watku podalem Ci troche bialoruskiej muzyki do
                    posluchania,ciekaw jestem czy sluchales i czy Ci sie podobala.
                    Pozdrowienia Tkac znad poludniwego brzegu Narwi!:)
                    Zycze milego weekendu!
                    • romanpidlaszuk Re: CIEKAWY WATEK NA BIALOSTOCKIM FORUM 02.09.05, 20:48
                      Jak jest po waszej, ukraińskiej stronie Narwi? Są ukraińskojęzyczni
                      rzymokatolicy, zamieszkujący bardziej lub mniej zwarcie jakiś obszar na
                      białostocczyźnie?
                      ----------------------------------------------------------------------------
                      Sa,oczywiscie,wzdluz pogranicza enicznego polsko-ukrainskiego, na
                      Podlasiu,Lubelszczyznie i dalej na Pd.
                      Poczytaj sobie watek na forum rzeszowskim:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=5901307P.S.
                      Na pierwszej stronnie tego watku podalem Ci troche bialoruskiej muzyki do
                      posluchania,ciekaw jestem czy sluchales i czy Ci sie podobala.
                      Pozdrowienia Tkac znad poludniwego brzegu Narwi!:)
                      Zycze milego weekendu!

                      • romanpidlaszuk Re: CIEKAWY WATEK NA BIALOSTOCKIM FORUM 02.09.05, 20:49
                        Sa,oczywiscie,wzdluz pogranicza enicznego polsko-ukrainskiego, na
                        Podlasiu,Lubelszczyznie i dalej na Pd.
                        Poczytaj sobie watek na forum rzeszowskim:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=5901307
                        PS.
                        Na pierwszej stronnie tego watku podalem Ci troche bialoruskiej muzyki do
                        posluchania,ciekaw jestem czy sluchales i czy Ci sie podobala.
                        Pozdrowienia Tkac znad poludniwego brzegu Narwi!:)
                        Zycze milego weekendu!


                        • Gość: Tkac Re: CIEKAWY WATEK NA BIALOSTOCKIM FORUM IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 21:02
                          Co jest z twoim komputerem, że trzy razy zamieściłeś ten sam post?

                          Dziękuję za pozdrowienia i życzenia! Wzajemnie!
                          • romanpidlaszuk Re: CIEKAWY WATEK NA BIALOSTOCKIM FORUM 03.09.05, 23:44
                            Co jest z twoim komputerem, że trzy razy zamieściłeś ten sam post?
                            ------------------------------------------------------------------------------
                            Dopiero za trzecim razem udalo mi sie prawidlowo wkleic link,he,he;)
                            • romanpidlaszuk UKRAINA W FINALACH MS W PILCE NOZNEJ !!! 03.09.05, 23:45
                              sport.onet.pl/1020297,0,0,wia,1158556,dyscyplina.html
                        • Gość: Tkac Re: CIEKAWY WATEK NA BIALOSTOCKIM FORUM IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.05, 22:24
                          romanpidlaszuk napisał:

                          > Sa,oczywiscie,wzdluz pogranicza enicznego polsko-ukrainskiego, na
                          > Podlasiu,Lubelszczyznie i dalej na Pd.
                          > Poczytaj sobie watek na forum rzeszowskim:
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=5901307

                          Czytałem kiedyś ten wątek o grekokatolikach (zdaje się nic tam nie było o
                          rzymokatolikach), lecz pytałem Cię o rzymskich katolików ukraińskojęzycznych.

                          > Na pierwszej stronnie tego watku podalem Ci troche bialoruskiej muzyki do
                          > posluchania,ciekaw jestem czy sluchales i czy Ci sie podobala.

                          Posłuchałem parę kawałków, jednak mało mi się podobało, najbardziej Piesniary
                          (znam ich z białoruskiego radia), bo słucham przeważnie ludowej i folkowej
                          muzyki, a co łatwiejsze i ładniejsze kawałki gram sam na akordeonie. Ale
                          dziękuję za namiary na tą stronę www.
                          • romanpidlaszuk Re: CIEKAWY WATEK NA BIALOSTOCKIM FORUM 05.09.05, 07:17
                            pytałem Cię o rzymskich katolików ukraińskojęzycznych
                            ----------------------------------------------------------------
                            Poczytaj archiwalne numery "Nad Buhom I Narwoju".Znalazlem kilka artykulow dot.
                            tej tematyki:
                            www.harazd.net/%7Enadbuhom/ArxivNBiN/xo/xo_polonixolm.html
                            www.harazd.net/%7Enadbuhom/archiv_nomery/archiw2004/Nr6_2004/09-Muzyka.htm
                            www.harazd.net/%7Enadbuhom/archiv_nomery/archiw2004/Nr4_2004/22-Wirow.htm
                            www.harazd.net/%7Enadbuhom/archiv_nomery/archiw2004/Nr3_2004/32%20-%20Sokolow.htm
                            www.harazd.net/%7Enadbuhom/archiv_nomery/archiw2004/Nr2_2004/31%20-%20Dokudow.htm
                            www.harazd.net/%7Enadbuhom/ArxivNBiN/xo/xo_feniks.htm
                            • andrijko Re: CIEKAWY WATEK NA BIALOSTOCKIM FORUM 05.09.05, 10:36
                              Co ty Romek tak się zapędziłęś z Bug z tymi ukraińskojezycznymi katolikami ? Są
                              tam oczywiście tzw "kałakuty" czyli byli unici, którzy po 1905 r przeszli na
                              rzymskokatolicyzm - i których dotyczą twoje linki. Ale Tkacz wyraźnie pyta o
                              Białostocczyznę. A tu, o ile mi wiadomo nie ma wsi katolickich, w których mówi
                              się gwarą ukraińską. Natomiast bardzo często katolicy mieszkający we wsiach z
                              większością prawosławną mówią gwara ukraińską. Tak jest w znanych mi wsiach
                              gdzie mam rodzinę. Mam w rodzinie osoby wyznania katolickiego mówiące "po
                              naszomu" - i to, o dziwo bardziej konsekwentnie niż prawosławni. Bardzo się
                              zdziwiłem, kiedy się dowiedziałem że jedna z takich osób jest właśnie
                              katolikiem - zawsze mówiła gwarą podczas gdy prawosławni członkowie rodziny
                              bardzo starali się jednak mówić po polsku - "bo to przecież Polak". Taka
                              sytuacja występuje np. w Knorydach i Pilikach koło Bielska, a także np w
                              Tokarach - wsi z większością katolicką. Słyszałem też o pracy
                              naukowej /doktorskiej czy magisterskiej/ nt ukraińskiej gwary wsi Niemirów. O
                              ile wiem nie ma tam prawosławnych ale gwara chyba się jeszce utrzymuje.
                              Niestety nie znam autorki opracowania. Takie sytuacje występują w
                              miejscowościach z większością prawosłąwną, gdzie gwara ukraińska jest jakby
                              językiem urzędowym. Nikt tam nie czekał na ustawę o mniejszościach - po prostu
                              wszyscy mówią językiem lokalnej większości. Jest tam z reguły wiele małżeństw
                              mieszanych co ułatwia naukę języka. Spotkałem się taże z przypadkami osób
                              starszych - "zakalonnych" katolików i Polaków - nie znających jęz. polskiego.
                              Ale powyższy opis dotyczy oczywiście niewielkich grup ludności. W odróżnieniu
                              od Pd. Podlasia, gdzie zachowały się wsie katolickie używające gwary
                              ukraińskiej - ale tam historia z unią potoczyłą się trochę inaczej niż u nas.
                              Pozdrawiam
                              • romanpidlaszuk Re: CIEKAWY WATEK NA BIALOSTOCKIM FORUM 06.09.05, 18:57
                                Ale Tkacz wyraźnie pyta o
                                Białostocczyznę.
                                -------------------------------------------------------------------------
                                Po prostu podalem linki jakie znalazlem,troche informacji Ty podales,jeszcze
                                Tkac troche sam poszuka i bedzie ok.
                                Rowniez pozdrowienia ode mnie!
                          • romanpidlaszuk Re: CIEKAWY WATEK NA BIALOSTOCKIM FORUM 05.09.05, 07:21
                            Posłuchałem parę kawałków, jednak mało mi się podobało, najbardziej Piesniary
                            (znam ich z białoruskiego radia), bo słucham przeważnie ludowej i folkowej
                            muzyki, a co łatwiejsze i ładniejsze kawałki gram sam na akordeonie. Ale
                            dziękuję za namiary na tą stronę www.
                            ------------------------------------------------------------------
                            Zycze milych wrazen muzycznych!Gratuluje umiejetnosci gry na akordeonie!
                            • romanpidlaszuk NIEZWYKLE TRAFNA UWAGA TKACA!!! 05.09.05, 08:02
                              Powiedz to Mazurom, Krakowiakom, Poznaniakom i innym Polakom. Dla nich rodowity
                              mieszkaniec powiatu Bielskiego czy Sokólskiego jest Rusinem i już. I żadne
                              deklaracje o 100% polskości ich nie przekonają. Lepiej już uznać swą rusińskość
                              i przepisać się na Białorusina czy Ukraińca i nie narażać się na fałszywe
                              uznanie swej polskości i skrytą pogardę ze strony tych plemiennych Polaków.
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28365971&a=28551430----------------------------------------------------------------------------
                              Dedykuje ta wypowiedz wszystkim "prawoslawnym Polakom",ofiarom dzialalnosci
                              wynaradawiajacej Cerkwii Prawoslawnej w Polsce.

                              a oto najnowszy rodzynek...
                              "Nasze radio ma charakter religijno-społeczny"-"NBiN" nr 3/2005
                              free.ngo.pl/nadbuhom/
                              ...
                              – W Radiu Orthodoxia program nadawany jest w języku polskim. Czy zwiększenie
                              zasięgu radia wiąże się też z wprowadzeniem do audycji języków narodowych?
                              – Problem języka był jednym z głównym problemów w momencie, gdy radio zaczynało
                              swoją działalność. Zdecydowana większość społeczności prawosławnej swoimi
                              korzeniami, jeśli chodzi o narodowość, sięga do narodowości białoruskiej,
                              ukraińskiej, rosyjskiej. Dlatego też była taka idea, żeby audycje w radiu
                              nadawać w językach innych niż język polski.
                              Jednak my działamy na terenie Białegostoku, a tutaj mimo wszystko asymilacja
                              społeczności mniejszościowej posunęła się tak daleko, że głoszenie czegokolwiek
                              w języku innym niż polski, często mija się z celem. Młodzież coraz bardziej
                              zrywa ze swoimi korzeniami narodowymi, używa języka polskiego na co dzień i
                              uważa go za język ojczysty. W Białymstoku ta odrębność narodowa coraz bardziej
                              się zaciera. Natomiast poza Białymstokiem nietaktem wręcz byłoby głoszenie
                              Słowa Bożego w języku polskim. Ale, dopóki działamy na terenie Białegostoku,
                              używamy języka polskiego.
                              Ponadto nie mamy w swoich kadrach specjalistów, dziennikarzy radiowych, którzy
                              by swobodnie poprowadzili programy w językach mniejszościowych. W tej sprawie
                              zwracaliśmy się do organizacji, zarówno białoruskich, jak i ukraińskich.
                              Jednak, jak już to wcześniej powiedziałem, na obecną chwilę nie jest to aż tak
                              paląca potrzeba.
                              ...
                              -----------------------------------------------------------------------------
                              I takych to majemo swiaszczennykiw dorohenky,takych majemo wczyteliw dla
                              naszych ditej i wnukiw ...
                              Cikawo de je awtory takych "koncepcji wychowawczych"?
                              • romanpidlaszuk NIEZWYKLE TRAFNA UWAGA TKACA!!! 05.09.05, 08:05
                                Powiedz to Mazurom, Krakowiakom, Poznaniakom i innym Polakom. Dla nich rodowity
                                mieszkaniec powiatu Bielskiego czy Sokólskiego jest Rusinem i już. I żadne
                                deklaracje o 100% polskości ich nie przekonają. Lepiej już uznać swą rusińskość
                                i przepisać się na Białorusina czy Ukraińca i nie narażać się na fałszywe
                                uznanie swej polskości i skrytą pogardę ze strony tych plemiennych Polaków.
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28365971&a=28551430
                                ----------------------------------------------------------------------------
                                Dedykuje ta wypowiedz wszystkim "prawoslawnym Polakom",ofiarom dzialalnosci
                                wynaradawiajacej Cerkwii Prawoslawnej w Polsce.

                                a oto najnowszy rodzynek...
                                "Nasze radio ma charakter religijno-społeczny"-"NBiN" nr 3/2005
                                free.ngo.pl/nadbuhom/
                                ...
                                – W Radiu Orthodoxia program nadawany jest w języku polskim. Czy zwiększenie
                                zasięgu radia wiąże się też z wprowadzeniem do audycji języków narodowych?
                                – Problem języka był jednym z głównym problemów w momencie, gdy radio zaczynało
                                swoją działalność. Zdecydowana większość społeczności prawosławnej swoimi
                                korzeniami, jeśli chodzi o narodowość, sięga do narodowości białoruskiej,
                                ukraińskiej, rosyjskiej. Dlatego też była taka idea, żeby audycje w radiu
                                nadawać w językach innych niż język polski.
                                Jednak my działamy na terenie Białegostoku, a tutaj mimo wszystko asymilacja
                                społeczności mniejszościowej posunęła się tak daleko, że głoszenie czegokolwiek
                                w języku innym niż polski, często mija się z celem. Młodzież coraz bardziej
                                zrywa ze swoimi korzeniami narodowymi, używa języka polskiego na co dzień i
                                uważa go za język ojczysty. W Białymstoku ta odrębność narodowa coraz bardziej
                                się zaciera. Natomiast poza Białymstokiem nietaktem wręcz byłoby głoszenie
                                Słowa Bożego w języku polskim. Ale, dopóki działamy na terenie Białegostoku,
                                używamy języka polskiego.
                                Ponadto nie mamy w swoich kadrach specjalistów, dziennikarzy radiowych, którzy
                                by swobodnie poprowadzili programy w językach mniejszościowych. W tej sprawie
                                zwracaliśmy się do organizacji, zarówno białoruskich, jak i ukraińskich.
                                Jednak, jak już to wcześniej powiedziałem, na obecną chwilę nie jest to aż tak
                                paląca potrzeba.
                                ...
                                -----------------------------------------------------------------------------
                                I takych to majemo swiaszczennykiw dorohenky,takych majemo wczyteliw dla
                                naszych ditej i wnukiw ...
                                Cikawo de je awtory takych "koncepcji wychowawczych"?

                                • romanpidlaszuk Re: NIEZWYKLE TRAFNA UWAGA TKACA!!! 05.09.05, 08:43
                                  "...na obecną chwilę nie jest to aż tak
                                  paląca potrzeba..."
                                  ======================================================================
                                  zgroza
                                  • romanpidlaszuk -Ciekawy watek na bialostockim forum... 07.09.05, 19:38
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28538877
                                    • romanpidlaszuk CERKOVNA PROHRAMA RIDNOJU MOVOJU-ONLINE 07.09.05, 20:31
                                      www.wpna1490am.com/main.htm
                                      ukrains'komovna pravoslavna relihiyna prohramma(piw hodyny) wykhodyt v efir
                                      kozhny subbotu o 23:00 hodyni (pols'koho chasu)
                                      (jezeli ktos ma szybkie lacze powinien nacisnac "wieze" po prawej stronie-
                                      LAN/DSL/CABLE a jezeli nie to "wieze" po lewej)

                                      P.S.
                                      Program ten dedykuje ks. Kojlo z radia "Orthodoxia" i jego zwierzchnikom jako
                                      dowod,ze dla spolecznosci ukrainskiej poza Ukraina( a wiekszosc wiernych PAKP
                                      to spolecznosc ukrainska)mozna nadawac audycje prawoslawne w radio po
                                      ukrainsku,w jezyku wiernych,tak jak to Nowy Testament nakazuje,zarowno w USA
                                      jak i w Polsce.
                                      Na uczciwa postawe wobec wiernych nigdy nie jest za pozno!
                                      • romanpidlaszuk CERKOVNA PROHRAMA RIDNOJU MOVOJU-ONLINE 07.09.05, 20:35
                                        treba wpershe clicknuty na "live-na zywo",a potom na "wezu"
                                        • romanpidlaszuk NOWE NUMERY "Nad Buhom i Narwoju" ! 09.09.05, 20:25
                                          1-2/2005,3/2005,4/2005

                                          free.ngo.pl/nadbuhom/
                                          • romanpidlaszuk POKREWNY WATEK NA FORUM 12.09.05, 20:33
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28790641
                                            • romanpidlaszuk BARDZO WAZNY WATEK NA B-STOCKIM FORUM!!! 12.09.05, 20:34
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28891390
                                              • romanpidlaszuk KOLEJNY ZNAMIENNY WATEK NA FORUM!!! 13.09.05, 15:50
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28950237
                                                • romanpidlaszuk UKRAINSKA Autokefalna CERKIEW PRAWOSLAWNA 14.09.05, 08:50
                                                  Proponuje utworzyc (przylaczyc sie do) Ukrainska Autokefalna Cerkiew
                                                  Prawoslawna,filia w Polsce,odebrac tym oszustom z PAKP Cerkwie,ktore nasi
                                                  ukrainsko(i bialorusko)jezyczni przodkowie z takim trudem zbudowali,buduja i
                                                  utrzymuja,sprowadzic z Ukrainy duchownych by nas i nasze dzieci uczyli jezyka
                                                  ojczystego,ukrainskiego;tylko takim sposobem zachowamy nasz jezyk,kulture i
                                                  przetrwamy jako narod bo ci oszusci z PAKP,falszywi pasterze w lisiej skorze co
                                                  wioda na zgube,na wynarodowienie swoje owce, wcale naszych narodowych
                                                  interesow nie reprezentuja (ciekawe wlasnie czyje interesy reprezentuja,w czyim
                                                  interesie jest przerobic nas na prawoslawnych Polakow) i wczesniej czy pozniej
                                                  stopniowo nas wynarodowia i wyprowadza w pole.

                                                  Oto przyklad,ze wcale tak nie musi byc:

                                                  www.wpna1490am.com/main.htm
                                                  ukrains'komovna pravoslavna relihiyna prohramma(piw hodyny) wykhodyt v efir
                                                  kozhnoji subboty o 23:00 hodyni (pols'koho chasu)

                                                  (trzeba najpierw kliknac na "live-na zywo"-czerwony przycisk po lewej stronie a
                                                  nastepnie jezeli ktos ma szybkie
                                                  lacze powinien nacisnac "wieze" po prawej stronie-
                                                  LAN/DSL/CABLE a jezeli nie to "wieze" po lewej)


                                                  Jednak mozna zachowac jezyk ojczysty w Cerkwi i tradycje ojcow jak sie chce!
                                                  Zapewniam was,ze w takim samym jezyku jak audycja radiowa prowadzone jest tam
                                                  nabozenstwo a przy Cerkwi dzieci i mlodziez nauczana jest jezyka ukrainskiego i
                                                  historii Ukrainy.

                                                  P.S.1
                                                  Moj Sw. Pamieci Dziadek,z ktorym rozmawialem gwara ukrainska przekazywal na
                                                  budowe Cerkwi Sw. Ducha w B-stoku pieniadze ze swojej rolniczej emerytury,moj
                                                  Ojciec zostawil tam wiele roboczogodzin nie liczac pieniedzy,ja tez tam
                                                  przerzucilem kilka cegiel,po co to robilismy,aby wybudowac miejsce gdzie nas
                                                  beda polonizowac?

                                                  P.S.2
                                                  Niech ci prawoslawni Polacy sami wybuduja sobie swiatynie,niech im w tym pomoga
                                                  ich rodacy z Wielkopolski...


                                                  • romanpidlaszuk Re: UKRAINSKA Autokefalna CERKIEW PRAWOSLAWNA 15.09.05, 18:50
                                                    "...Oczywiście tam nie ma sporu - język ukraiński jako rodzimy jest
                                                    niekwestionowany i co najwyżej był ostanimi wiekami wypierany przez rosyjski,
                                                    ale przeciez nie dotyczy to języka liturgii. U nas w jakims sensie - co by nie
                                                    mówić - będzie tylko asymilowany,..."
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28891390&a=29049206
                                                    ----------------------------------------------------------------------------
                                                    A dlaczego my Ukraincy tu u nas na Podlasiu mamy sie asymilowac,za jakie
                                                    grzechy?
                                                    Jezeli bedziemy nadal isc pod reke z Polskim "Autokefalicznym" Kosciolem
                                                    Prawoslawnym to na pewno wczesniej czy pozniej do tego dojdzie
                                                    ALE MAM NADZIEJE,ZE NAROD UKRAINSKI ZAMIESZKALY W POLSCE W PORE SIE OCKNIE I
                                                    ZACZNIE SIE RATOWAC:
                                                    1.PRZESTANIE FINANSOWAC PAKP
                                                    2.POGONI KADRE WYNARADAWIACZY Z PAKP
                                                    3.PRZEJMIE CERKWIE PRAWOSLAWNE W POLSCE
                                                    4.UTWORZY FILIE UKRAINSKIEJ AUTOKEFALICZNEJ CERKWI PRAWOSLAWNEJ W POLSCE
                                                    5.SPROWADZI DUCHOWIENSTWO PRAWOSLAWNE Z UAPC NA UKRAINIE
                                                    6.ZACZNIE KSZTALCIC SWOICH SEMINARZYSTOW NA UKRAINIE W UAPC,GDZIE PRZYNAJMNIEJ
                                                    NAUCZA SIE DOBRZE JEZYKA UKRAINSKIEGO A NIE W SEMINARIACH PAKP W POLSCE,W
                                                    ZNACZNEJ MIERZE WYLEGARNI JANCZARSTWA

                                                  • romanpidlaszuk Re: UKRAINSKA Autokefalna CERKIEW PRAWOSLAWNA 15.09.05, 19:04
                                                    "...Oczywiście tam nie ma sporu - język ukraiński jako rodzimy jest
                                                    niekwestionowany i co najwyżej był ostanimi wiekami wypierany przez rosyjski,
                                                    ale przeciez nie dotyczy to języka liturgii. U nas w jakims sensie - co by nie
                                                    mówić - będzie tylko asymilowany,..."
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28891390&a=29049206
                                                    ----------------------------------------------------------------------------
                                                    A dlaczego my Ukraincy tu u nas na Podlasiu mamy sie asymilowac,za jakie
                                                    grzechy?
                                                    Jezeli bedziemy nadal isc pod reke z Polskim "Autokefalicznym" Kosciolem
                                                    Prawoslawnym to na pewno wczesniej czy pozniej do tego dojdzie
                                                    ALE MAM NADZIEJE,ZE NAROD UKRAINSKI ZAMIESZKALY W POLSCE W PORE SIE OCKNIE I
                                                    ZACZNIE SIE RATOWAC:
                                                    1.PRZESTANIE FINANSOWAC PAKP
                                                    2.POGONI KADRE WYNARADAWIACZY Z PAKP
                                                    3.PRZEJMIE CERKWIE PRAWOSLAWNE W POLSCE
                                                    4.UTWORZY FILIE UKRAINSKIEJ AUTOKEFALICZNEJ CERKWI PRAWOSLAWNEJ W POLSCE
                                                    5.SPROWADZI DUCHOWIENSTWO PRAWOSLAWNE Z UAPC NA UKRAINIE
                                                    6.ZACZNIE KSZTALCIC SWOICH SEMINARZYSTOW NA UKRAINIE W UAPC,GDZIE PRZYNAJMNIEJ
                                                    NAUCZA SIE DOBRZE JEZYKA UKRAINSKIEGO(aby mogli odprawiac nabozenstwa w jezyku
                                                    ukrainskim,nauczali dzieci i mlodziez jezyka i historii Ukrainy w
                                                    przycerkiewnych szkolach tak jak to jest np. w Chicago:

                                                    www.wpna1490am.com/main.htm
                                                    ukrains'komovna pravoslavna relihiyna prohramma(piw hodyny) wykhodyt v efir
                                                    kozhnoji subboty o 23:00 hodyni (pols'koho chasu)

                                                    (trzeba najpierw kliknac na "live-na zywo"-czerwony przycisk po lewej stronie a
                                                    nastepnie jezeli ktos ma szybkie
                                                    lacze powinien nacisnac "wieze" po prawej stronie-
                                                    LAN/DSL/CABLE a jezeli nie to "wieze" po lewej)


                                                    A NIE W SEMINARIACH PAKP W POLSCE,W
                                                    ZNACZNEJ MIERZE WYLEGARNI JANCZARSTWA

                                                  • romanpidlaszuk SPASEMO RIDNU MOWU I WIRU !!! 16.09.05, 16:18
                                                    Ukrainski lud prawoslawny na Podlasiu ma swoj
                                                    zdrowy,chlopski rozum ,w pore odkryje niecne zamiary roznych szumowin w
                                                    sutannach i bez ,zrobi porzadek i sie uratuje!
                                                    Pozdrawiam!

                                                    P.S.
                                                    Najgorsza jest sytuacja,gdy ktos ,kogo uwazamy za
                                                    przyjaciela,sojusznika,pasterza religijnego, wykorzystuje nasze zaufanie i
                                                    zamiast byc nam pomocnym-okazuje sie byc ZDRAJCA,szkodnikiem,wrogiem np.
                                                    NASZEGO JEZYKA,kultury-czyli NAS !!!

                                      • Gość: ukrajineć Do Romana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 09:06
                                        Romane! a zwidky Wy? Znaju, szczo Ty z Pidlaszzja, ale zdajetsja, szczo
                                        postijno to wze tut ne meszkajesz? Koly mozesz napysaty, bude meni pryjemno.
                                        Takoz pozdorowlaju.
                                        • romanpidlaszuk Re: Do Romana 18.09.05, 15:34
                                          Romane! a zwidky Wy? Znaju, szczo Ty z Pidlaszzja, ale zdajetsja, szczo
                                          postijno to wze tut ne meszkajesz? Koly mozesz napysaty, bude meni pryjemno.
                                          Takoz pozdorowlaju.
                                          -------------------------------------------------------------------
                                          Ja je rodom spid Hanuvky,teper na Pidlaszszi buvaju czas wid czasu.
                                          Duzhe rado napyszu ale na jaku emailowu adresu?
                                          Pozdorowlaju Druzhe !!!
                                  • romanpidlaszuk CIEKAWY MATERIAL TKACA!!! 16.09.05, 16:40
                                    może i zechcesz poczytać o planowej polonizcji
                                    Białorusinów w Polsce niędzwojennej.

                                    "Koncepcje programowe działaczy Obozu Zjednoczenia Narodowego
                                    Okręgu Wileńskiego i Nowogródzkiego w kwestii białoruskiej"

                                    Fragment:

                                    "Nie będziemy się wdawali w rozważania na temat pokrewieństwa etnicznego i
                                    kulturalnego Białorusinów z narodem polskim lub narodem rosyjskim. Roztrząsanie
                                    tego skomplikowanego problemu przerastałoby ramy naszego referatu. Możemy
                                    jednak bez ryzyka stanąć na stanowisku reprezentowanym przez znaczną większość
                                    znawców omawianej obecnie kwestii. Przyjmiemy tezę, że ludność białoruska
                                    stanowi odrębny szczep etniczny, który trudno jest zaliczyć do narodu polskiego
                                    albo rosyjskiego. Teraz nie ulega wątpliwości, że na terenach przez ludność
                                    białoruską zamieszkałych krzyżują się rozmaite prądy kulturalne, ale trudno
                                    jest włączyć bez reszty Białorusinów w orbitę kultury polskiej albo rosyjskiej.

                                    Dlatego ustalając stan faktyczny dochodzimy do następującego sformułowania:
                                    ludność białoruska stanowi odrębny szczep etniczny słowiański, który w znacznej
                                    większości jest narodowo nieuświadomiony i nie wytworzył jeszcze odrębnej
                                    kultury.

                                    Twierdzimy, że obiektywnej słuszności tej tezy nie da się podważyć. Jest to
                                    fakt, z którym liczyć się należy, ale to nie przesądza jeszcze stanowiska
                                    politycznego w tej kwestii.

                                    Podkreśliliśmy powyżej, że celem naszym winno być włączenie szczepu w obręb
                                    narodu polskiego. Odpowiednio do tego wydaje się słuszne przyjęcie w polityce
                                    założenia, że Białorusini stanowią część wielkiego narodu polskiego. Będzie to
                                    założenie fikcyjne, ale fikcja politycznie słuszna. Świadome przyjęcie owej
                                    fikcji wydaje się nam niezbędne dla wytyczenia właściwego programu w sprawie
                                    białoruskiej.

                                    Rzecz jasna pamiętać stale należy o fikcyjnym charakterze tego założenia, gdyż
                                    inaczej nieuchronne byłyby błędy polityczne.

                                    Zakładając, że ludność białoruska jest odmienną etnicznie częścią narodu
                                    polskiego, nie możemy traktować Białorusinów jako naród. Wynikałoby stąd
                                    natychmiast konsekwentne ustosunkowanie się w zasadniczych zarysach podobnie
                                    jak do polskich grup regionalnych, na przykład do Kaszubów, Górali itp.
                                    Stanowisko takie wydaje się nam politycznie właściwe. Wynikałoby stąd logicznie
                                    szereg dalszych konsekwencji.

                                    Przy takim postawieniu sprawy nie należałoby się obawiać mowy białoruskiej i w
                                    żadnym wypadku nie [należy — J. J.-J.] dążyć do odebrania jej ludności
                                    miejscowej. Natomiast polityka polska winna by umiejętnie przeciwdziałać, aby
                                    mowa białoruska nie stawała się czem innem jak tylko gwarą ludową. Łatwo stąd
                                    wyprowadzić i dalsze wnioski dla różnych dziedzin — a więc dla polityki
                                    szkolnej, prasowej itp."

                                    kamunikat.fontel.net/www/czasopisy/bzh/23/15.htm
                                    • romanpidlaszuk OJ TAK,TAK...! 16.09.05, 20:44
                                      Czy ja Ci bronię uważać się za Białorusina, czy Ukraińca, możesz nawet być
                                      Czarnorusinem, Łemkiem czy kim chcesz, ale nie twórz własnych faktów i nie
                                      gadaj, że tu wszyscy są Rusinami bo 500 lat temu takich tu była większość.
                                      Oczekujesz od Polaków, że zaczną się wynaradawiać?? Bo ja tego od ciebie nie
                                      oczekuję
                                      --------------------------------------------------------------------------
                                      Dzieki,ze nie bronisz mi sie uwazac za Ukrainca,szczrze-ale spojrz:sam
                                      przyznajesz ,ze 500 lat temu na Podlasiu mieszkali Bialorusini i Ukraincy a od
                                      tamtego czasu do chwili obecnej co sie z nimi stalo?
                                      W przyrodzie przeciez nic nie ginie-wyjechali,czy ich wywiezli,czy
                                      wymordowali ,czy WYNARODOWILI?
                                      Ja mysle,ze dzis nalezy ich szukac,wsrod prawoslawnych Polakow i
                                      podlaskich katolikow,glownie z koncowkami nazwisk na -uk i -ko.

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28891390&a=29141230
                                      • romanpidlaszuk Re: OJ TAK,TAK...! 16.09.05, 21:03
                                        Czy ja Ci bronię uważać się za Białorusina, czy Ukraińca, możesz nawet być
                                        Czarnorusinem, Łemkiem czy kim chcesz, ale nie twórz własnych faktów i nie
                                        gadaj, że tu wszyscy są Rusinami bo 500 lat temu takich tu była większość.
                                        Oczekujesz od Polaków, że zaczną się wynaradawiać?? Bo ja tego od ciebie nie
                                        oczekuję
                                        --------------------------------------------------------------------------
                                        Dzieki,ze nie bronisz mi sie uwazac za Ukrainca,szczrze-ale spojrz:sam
                                        przyznajesz ,ze 500 lat temu na Podlasiu mieszkali Bialorusini i Ukraincy a od
                                        tamtego czasu do chwili obecnej co sie z nimi stalo?
                                        W przyrodzie przeciez nic nie ginie-wyjechali,czy ich wywiezli,czy
                                        wymordowali ,czy WYNARODOWILI?
                                        Ja mysle,ze dzis nalezy ich szukac,wsrod prawoslawnych Polakow i
                                        podlaskich katolikow,glownie z koncowkami nazwisk na -uk i -ko.

                                        www.harazd.net/%7Enadbuhom/mapy-historia/mapy_2.htm
                                        • janprzytyk Re: OJ TAK,TAK...! 18.09.05, 20:15
                                          Białorusy,Polaki,Ukraince-to sa sztuczne nazwy.
                                          Trudno powiedziec czy ruscy mieszkancy Bialostoczczyzny wywodza sie od
                                          DREGOWICZÓW(ich potomkami sa Bialorusini Zachodni) czy tez DULEBÓW.
                                          Większosć wschodnich Polaków(bialostockie,bielskie,chelmskie,zamojskie)wywodzi
                                          sie od tych plemion.
                                          Tam gdzi sa nazwy dregowickie(a Drohiczyn pod takowa podpada?) to mamy
                                          klasycznych Bialrusow.
                                          • romanpidlaszuk Re: OJ TAK,TAK...! 19.09.05, 22:16
                                            Białorusy,Polaki,Ukraince-to sa sztuczne nazwy.
                                            Trudno powiedziec czy ruscy mieszkancy Bialostoczczyzny wywodza sie od
                                            DREGOWICZÓW(ich potomkami sa Bialorusini Zachodni) czy tez DULEBÓW.
                                            Większosć wschodnich Polaków(bialostockie,bielskie,chelmskie,zamojskie)wywodzi
                                            sie od tych plemion.
                                            Tam gdzi sa nazwy dregowickie(a Drohiczyn pod takowa podpada?) to mamy
                                            klasycznych Bialrusow.
                                            -----------------------------------------------------------------------------
                                            Oj pokretna ta twoja wypowiedz,chyba sie pomyliles o jakies 1500 lat,teraz
                                            wlasnie mamy przede wszystkim Ukraincow,Bialorusinow,Polakow a nie przede
                                            wszystkim Wolyniakow,Dregowiczan,Mazowszan,Mazurow,Kurpiow itd.
                                            Jezeli chodzi o Drohiczyn i ludnosc Ruska zamieszkujaca na tamtym terenie ,to
                                            jest to ludnosc ukrainskojezyczna przybyla w ten rejon z Wolynia jakies 1500
                                            lat temu.
                                            • romanpidlaszuk Re: OJ TAK,TAK...! 20.09.05, 20:32
                                              Skad wziales ,ze Drohiczyn pochodzi od slowa Drehowicze- dla mnie nazwa
                                              Drohiczyn,Dorohiczyn bardziej kojarzy sie ze slowem droga,doroha niz Dregowicze
                                              ale powtarzam fachowcem jezykoznawca nie jestem.
                                              • romanpidlaszuk KANDYDAT PROCHOWICZ... 21.09.05, 17:47
                                                W latach PRLu pseudobialorusini mieli monopol na prawde
                                                i swoich tez nie musieli popierac zadnymi argumentami ale te czasy sie
                                                skonczyly i w dobie pluralizmu pogladow swoje tezy dobrze jest poprzec jakimis
                                                argumentami bo w przeciwnym wypadku czlowiek naraza sie na smiesznosc.Gorzej
                                                jest jak sie nie ma argumentow,w takiej sytuacji sa np.redaktorzy bialoruskiej
                                                redakcji radiowej lokalnego radia probujacy nadal z uporem maniaka narzucac
                                                bialoruskosc w ukrainskojezychnej czesci Podlasia-goroteskowo wyglada sytuacja
                                                gdy redaktor zadaje rozmowcy pytanie po bialorusku a odpowiadajacy odpowiada
                                                gwara ukrainska,tak sie sklada,ze jedynymi ludzmi z ktorymi ci redaktorzy moga
                                                porozmawiac w miare normalnie po bialorusku w naszej czesci Podlasia to
                                                uczniowie i absolwenci biellicejow.
                                                Pewnie dlatego,w obliczu bankructwa u nas ideologii bialoruskiej zdesperowany
                                                p. P.rochowicz z tego co wiem probuje uciec z patowej sytuacji w jakiej jako
                                                bialoruski redaktor sie znalazl w senatory;)

                                                Tylko ciekawe czy ludzie na niego zaglosuja skoro im przez tyle lat bialoruski
                                                kit wciskal,zobaczymy wkrotce...

                                                • romanpidlaszuk KANDYDAT SYCZEWSKI... 21.09.05, 17:48
                                                  Nie mozna zapominac tez o panu SYCZEWSKIM,pierwszym pseudobialorusinie na
                                                  Podlasiu rodem z terenow pomiedzy Bielskiem a Hajnowka,gdzie rozmawia
                                                  sie...gwara ukrainska.Szkoda tylko ,ze ten fakt nie ma zadnego pozytywnego
                                                  odzwierciedlenia w dzialanosci spolecznej tego pana.
                                                  • romanpidlaszuk ZAFALSZOWANE ZAPISKI Z WIEJSKIEJ 22.09.05, 20:36
                                                    www.pporthodoxia.com.pl/artykul.php?id=962
                                                    Moje cztery lata Eugeniusz Czykwin
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    28 lipca zakończyło się ostatnie posiedzenie Sejmu obecnej kadencji. Do 25
                                                    września, kiedy zostanie wybrany nowy parlament, Sejm nie będzie już obradował.
                                                    Włodzimierz Cimoszewicz (zgodnie z regulaminem to marszałek decyduje o
                                                    posiedzeniach) dużej grupie sejmowych harcowników sprawił swoistego psikusa,
                                                    pozbawił ich możliwości wykorzystywania sejmowej trybuny do prowadzenia
                                                    kampanii wyborczej. W Sejmie zawsze byli krzykacze, posłowie, dla których
                                                    jedynym sposobem wypełniania ich funkcji jest krytykowanie, często jest to
                                                    zwykłe opluwanie politycznych przeciwników. Ich liczba, i nie jest to tylko
                                                    moja ocena, stale rośnie. W obecnej kadencji posłowie nie mający nic do
                                                    powiedzenia w czasie prac nad ustawami, często nie mający elementarnej wiedzy o
                                                    zasadach funkcjonowania państwa, za to niezwykle aktywni, do blokowania trybuny
                                                    włącznie, we wszelkiego rodzaju połajankach i swarach, wręcz zdominowali obraz
                                                    Sejmu. Źle to wróży na przyszłość. Wytworzona, także przez media, atmosfera
                                                    negacji i pesymizmu - w Polsce liczba niezadowolonych jest największa w
                                                    Europie - sprzyjać będzie demagogom i "zbawcom narodu", według których
                                                    wystarczy przyłożyć władzy, a zaraz i rolnikowi, i górnikowi się poprawi. Tylko
                                                    że władza zaraz się zmieni, a w gospodarce rynkowej, żeby dać i rolnikowi, i
                                                    górnikowi, trzeba zabrać np. nauczycielom czy pielęgniarkom.
                                                    Dla mnie mijająca kadencja była czwartą, w której dzięki zaufaniu wyborców
                                                    miałem wielki - tak zawsze to oceniałem - zaszczyt bycia posłem. Przez cztery
                                                    lata w "Notatkach z Wiejskiej" starałem się informować czytelników o mojej
                                                    pracy. Koniec kadencji jest okazją do podsumowania całego okresu.
                                                    Na wstępie mego rozliczenia się z wyborcami jednak uwaga ogólna. Zgłaszając
                                                    swoją kandydaturę na posła otwarcie deklarowałem, że w mojej pracy będę
                                                    koncentrował się na problemach zamieszkujących w Polsce religijno-narodowych
                                                    mniejszości. Jako obywatele dzielimy ze wszystkimi Polakami kłopoty i troski
                                                    naszego państwa. Jednak będąc prawosławnymi Białorusinami, Łemkami, Rosjanami,
                                                    Ukraińcami mamy "dodatkowe" problemy i zadania. Najważniejsze z nich to
                                                    zachowanie naszej wiary, języka, kultury, dla mieszkańców Białostocczyzny także
                                                    ziemi, na której od tysiąca lat mieszkali nasi przodkowie. Bardzo ważnym
                                                    czynnikiem, od którego zależy zachowanie tych wszystkich wartości, jest
                                                    obowiązujące w państwie prawo. Świadczy o tym okres międzywojenny, gdy Cerkiew
                                                    w Polsce pozbawiona była podstawowych praw, a obywatele przynależący do
                                                    mniejszości narodowych traktowani byli jako ludzie drugiej kategorii.
                                                    Dlatego od 1985 roku, gdy pierwszy raz zostałem posłem, o prawa mniejszości
                                                    zabiegałem. Dziś Polska w tej sferze ma dobre rozwiązania. Obowiązuje uchwalona
                                                    w 1991 roku - projekt zgłosiłem w ramach inicjatywy poselskiej - ustawa o
                                                    stosunku państwa do Polskiego Autoekfalicznego Kościoła Prawosławnego. Stwarza
                                                    ona dobre warunki wypełniania swojej misji naszej Cerkwi.
                                                    Niestety, przy jej uchwalaniu naruszono konstytucyjną normę równości
                                                    Kościołów wobec prawa. Chodzi tu o prawo własności do świątyń, które w
                                                    przeszłości były własnością innego Kościoła. Do tego problemu wrócę w dalszej
                                                    części notatek.
                                                    6 stycznia 2005 roku parlament uchwalił ustawę o mniejszościach narodowych i
                                                    etnicznych oraz języku regionalnym. Prace nad tą ustawą trwały ponad dziesięć
                                                    lat. Mimo że mniejszości stanowią zaledwie 1 procent ogółu mieszkańców Polski,
                                                    przeciwko jej uchwaleniu zdecydowanie opowiedziały się wszystkie prawicowe
                                                    partie, a także PSL i Samoobrona, tu z dyscypliny klubowej zwolniono jedynie
                                                    przewodniczącą Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych Genowefę
                                                    Wiśniowską . Kreująca się na europejską, demokratyczną partię Platforma
                                                    Obywatelska głosowała, z wyjątkiem kilku związanych z kaszubską mniejszością
                                                    posłów, przeciwko dopuszczeniu języków mniejszości jako pomocniczych w
                                                    urzędach. Jako poseł sprawozdawca ponad czterdzieści razy zabierałem głos z
                                                    trybuny, odpierając często bezpardonowe, także personalne, ataki i oskarżenia.
                                                    O poziomie debaty, o istniejących w świadomości dużej części polskich elit
                                                    dotyczących mniejszości uprzedzeniach i stereotypach świadczą wygłaszane z całą
                                                    powagą opinie prominentnych polityków prawicy i PSL, że uchwalenie ustawy
                                                    zagrozi podstawowym interesom państwa, w tym suwerenności Polski.
                                                    Ustawa, jak każde inne prawo, nie rozwiązuje automatycznie problemów i
                                                    trudności, będzie ona jednak istotnym czynnikiem wspomagającym ludzi pragnących
                                                    zachować swój ojczysty język, kulturę i tradycje.
                                                    Ważną, także zakończoną sukcesem, inicjatywą było znowelizowanie w obecnej
                                                    kadencji ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania. Także ten projekt
                                                    zgłosiłem jako inicjatywę poselską.
                                                    Nie wdając się w skomplikowaną materię prawną - wśród polskich
                                                    konstytucjonalistów trwa spór dotyczący interpretacji art. 25 Konstytucji -
                                                    dzięki tej nowelizacji udało się przywrócić Cerkwi jeszcze dwuletni okres
                                                    zgłaszania wniosków o zwrot odebranych nieruchomości. To za sprawą tej
                                                    nowelizacji stało się możliwe definitywne rozstrzygnięcie konfliktu o supraskie
                                                    katakumby.
                                                    Mam nadzieję, że wiele parafii, które wcześniej z różnych powodów nie
                                                    wystąpiły o zwrot odebranych im ziemi, uczynią to teraz. Dla małych, wiejskich
                                                    parafii, przy systemie unijnych dopłat, posiadanie kilkunastu czy
                                                    kilkudziesięciu hektarów ziemi stanowić będzie istotny element w ich
                                                    funkcjonowaniu. Ziemia ta, wobec gwałtownego wykupywania jej przez
                                                    przybyszów "z zewnątrz", świadczyć też będzie o historycznym zakorzenieniu
                                                    prawosławia. Ponieważ trudno oczekiwać, by Sejm jeszcze kiedykolwiek powrócił
                                                    do tej sprawy, gorąco zachęcam wszystkich proboszczów i rady parafialne, które
                                                    jeszcze tego nie uczyniły, do składania wniosków. Nieprzekraczalny termin to 6
                                                    czerwca 2006 roku.
                                                    Nie wszystkie podejmowanie przeze mnie inicjatywy ustawodawcze zakończyły
                                                    się powodzeniem.
                                                    Porażką było odrzucenie przez Sejm - przeciwko głosowały także
                                                    kluby "rolnicze" PSL i Samoobrona - poprawki umożliwiającej nabywanie ziemi
                                                    znajdującej się w zasobach Agencji Nieruchomości Rolnych rolnikom ze wsi, na
                                                    terenie których ziemia ta się znajduje. O podjęcie tej inicjatywy prosili mnie
                                                    rolnicy ze wsi Rajsk, Haćki, Parcewo w gminie Bielsk Podlaski. W czasach
                                                    późnego Gierka tworzono tam pegeery, zabierając często rolnikom ziemie ich
                                                    ojców. Dziś, zgodnie z obowiązującym prawem, Agencja ogłasza na jej sprzedaż
                                                    lub dzierżawę przetargi, w których decyduje cena. Z reguły miejscowi w tych
                                                    przetargach przegrywają z przybyłymi z zewnątrz przedsiębiorstwami lub zwykłymi
                                                    spekulantami.
                                                    Moja poprawka, gdyby przeszła, ograniczałaby pierwszy przetarg do
                                                    mieszkańców danej wsi. Niestety, i do dziś nie znajduję racjonalnego
                                                    wytłumaczenia postępowania posłów, także mojego klubu, w tej sprawie. Prawie
                                                    wszyscy głosujący "przeciw" będą ponownie ubiegać się o mandaty. W
                                                    szczególności broniącym rolników posłom PSL i Samoobrony warto postawić
                                                    pytanie: Dlaczego tak głosowali?
                                                    Największą moją porażką było jednak nieuchwalenie ustawy o uregulowaniu
                                                    stanu prawnego niektórych nieruchomości pozostających we władaniu Polskiego
                                                    Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Projekt tej ustawy przygotowałem i
                                                    zgłosiłem w ramach inicjatywy poselskiej (wymaganych jest piętnaście podpisów
                                                    posłów) z błogosławieństwa metropolity Sawy i arcybiskupa Adama . Gdyby został
                                                    przyjęty, z polskiego prawa usunięto by rozwiązania w sposób oczywisty stojące
                                                    w sprzeczności z konstytucyjną zasadą równości Kościołów. Problem dotyczy prawa
                                                    do własności świątyń.
                                                    Gdy w 1989 roku jeszcze peerelowski Sejm uchwalał ustawę o st
                                                  • romanpidlaszuk COS TU NIE GRA PANIE CZYKWIN... 22.09.05, 20:36
                                                    6 stycznia 2005 roku parlament uchwalił ustawę o mniejszościach narodowych i
                                                    etnicznych oraz języku regionalnym. Prace nad tą ustawą trwały ponad dziesięć
                                                    lat. Mimo że mniejszości stanowią zaledwie 1 procent ogółu mieszkańców Polski,
                                                    przeciwko jej uchwaleniu zdecydowanie opowiedziały się wszystkie prawicowe
                                                    partie, a także PSL i Samoobrona, tu z dyscypliny klubowej zwolniono jedynie
                                                    przewodniczącą Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych Genowefę
                                                    Wiśniowską . Kreująca się na europejską, demokratyczną partię Platforma
                                                    Obywatelska głosowała, z wyjątkiem kilku związanych z kaszubską mniejszością
                                                    posłów, przeciwko dopuszczeniu języków mniejszości jako pomocniczych w
                                                    urzędach. Jako poseł sprawozdawca ponad czterdzieści razy zabierałem głos z
                                                    trybuny, odpierając często bezpardonowe, także personalne, ataki i oskarżenia.
                                                    O poziomie debaty, o istniejących w świadomości dużej części polskich elit
                                                    dotyczących mniejszości uprzedzeniach i stereotypach świadczą wygłaszane z całą
                                                    powagą opinie prominentnych polityków prawicy i PSL, że uchwalenie ustawy
                                                    zagrozi podstawowym interesom państwa, w tym suwerenności Polski.
                                                    Ustawa, jak każde inne prawo, nie rozwiązuje automatycznie problemów i
                                                    trudności, będzie ona jednak istotnym czynnikiem wspomagającym ludzi pragnących
                                                    zachować swój ojczysty język, kulturę i tradycje.
                                                    -----------------------------------------------------------------------------
                                                    Chicaloby sie skorzystac z tej ustawy i wprowadzic nazwy dwujezyczne w naszej
                                                    ukrainskojezycznej czesci Podlasia.Jezeli podejsc uczciwie do tej sprawy to
                                                    powinny tam byc napisy po polsku-bo mieszkamy w Polsce i ukrainsku-bo
                                                    rozmawiamy gwara ukrainska ale okazuje sie ,ze ustawodawca czyli pan panie
                                                    Czykwin i pana partia SLD wyznaczyla 20% prog zadeklarowania sie na dana
                                                    narodowosc w ostatnim spisie powszechnym przez mieszkancow danej gminy jako
                                                    warunek wprowadzenia tam nazw dwujezycznych.Kiedy tworzyliscie ustawe wyniki
                                                    spisu byly wam znane,wiedzieliscie tez ,ze wyniki spisu nie odzwierciedlaja
                                                    stanu faktycznego,ze ludzie z roznych wzgledow nie chcieli ujawniac swojej
                                                    prawdziwej narodowosci i podawali polska.
                                                    Mam wiec do pana pytanie,kto jest autorem owych 20%(czy czasem nie pan?),SLD
                                                    jako wiekszosc w tym Sejmie dopuscila do tak nieuczciwego ksztaltu ustawy i
                                                    dlaczego pan i SLD nie chcecie ukrainskich napisow na bialostoczyznie,wolicie
                                                    bialoruskie,DLACZEGO NIE CHCIELISCIE UCZCIWEGO ROZWIAZANIA TEJ SPRAWY?
                                                  • romanpidlaszuk COS TU NIE GRA PANIE CZYKWIN... 22.09.05, 20:37
                                                    Nie wszystkie podejmowanie przeze mnie inicjatywy ustawodawcze zakończyły się
                                                    powodzeniem.
                                                    Porażką było odrzucenie przez Sejm - przeciwko głosowały także
                                                    kluby "rolnicze" PSL i Samoobrona - poprawki umożliwiającej nabywanie ziemi
                                                    znajdującej się w zasobach Agencji Nieruchomości Rolnych rolnikom ze wsi, na
                                                    terenie których ziemia ta się znajduje. O podjęcie tej inicjatywy prosili mnie
                                                    rolnicy ze wsi Rajsk, Haćki, Parcewo w gminie Bielsk Podlaski. W czasach
                                                    późnego Gierka tworzono tam pegeery, zabierając często rolnikom ziemie ich
                                                    ojców. Dziś, zgodnie z obowiązującym prawem, Agencja ogłasza na jej sprzedaż
                                                    lub dzierżawę przetargi, w których decyduje cena. Z reguły miejscowi w tych
                                                    przetargach przegrywają z przybyłymi z zewnątrz przedsiębiorstwami lub zwykłymi
                                                    spekulantami.
                                                    Moja poprawka, gdyby przeszła, ograniczałaby pierwszy przetarg do
                                                    mieszkańców danej wsi. Niestety, i do dziś nie znajduję racjonalnego
                                                    wytłumaczenia postępowania posłów, także mojego klubu, w tej sprawie. Prawie
                                                    wszyscy głosujący "przeciw" będą ponownie ubiegać się o mandaty.
                                                    -------------------------------------------------------------------------------
                                                    Wlasnie dlaczego panska partia SLD nie zdobyla sie na dystypline klubowa w
                                                    waznym tym glosowaniu,czy nie jest takze jej czlonkowie szmi biora udzial w
                                                    spekulacjach ziemia?
                                                    Dlaczego nie powie pan wyborcom,ze to SLD wykorzystuje pana do zdobycia glosow
                                                    na Podlasiu a nie ze pan jest w stanie wykorzystac SLD do zalatwienia w Sejmie
                                                    spraw mieszkancow Podlasia?
                                                  • Gość: e e IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 07:51
                                                    e
                                                  • romanpidlaszuk COS TU NIE GRA PANIE CZYKWIN... 22.09.05, 20:37
                                                    Praca w Sejmie to nie tylko zajmowanie się ustawami. Ważną, obok sytuacji
                                                    prawnej mniejszości, sferą mojej aktywności była polityka wschodnia. Polsce - i
                                                    z tą opinią zgadzają się prawie wszyscy - potrzebne są bardzo dobre stosunki ze
                                                    wschodnimi sąsiadami. Jednym z argumentów mających przekonać społeczeństwa
                                                    Europy Zachodniej do zaakceptowania Polski jako członka Unii Europejskiej była
                                                    rzekoma nasza znajomość historii, kultury, mentalności Białorusinów, Rosjan,
                                                    Ukraińców. Mieliśmy być pomostem, a nawet kreatorem polityki wschodniej całej
                                                    Unii.
                                                    Rzeczywistość okazała się inna. Nic z tych planów, poza wsparciem
                                                    pomarańczowej rewolucji na Ukrainie, nie wyszło. Polska ma złe stosunki z
                                                    Rosją, bardzo złe z Białorusią, jedynie z Ukrainą utrzymaliśmy dobre, i to
                                                    zarówno, gdy prezydentem był Leonid Kuczma , jak i obecnie, relacje.
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Dlaczego nie przejdzie panu przez gardlo nazwisko Juszczenko? Pan Putin nie
                                                    pozwala,pan Lukaszenko nie pozwala,Aleksiej II nie pozwala,Abp.Sawa nie pozwala
                                                    ale dlaczego?
                                                    W koncu my tu miedzy Bugiem i Narwia oraz znaczna czesc prawoslawnych
                                                    mieszkancow Bialegostoku jestesmy z pochodzenia Ukraincami,nasi ojcowie
                                                    rozmawiaja gwara ukrainska(pan tez pochodzi z okolic ,gdzie sie rozmawia gwara
                                                    ukrainska ale pan jakos dziwnie uwaza sie za Bialorusina...ukrainskojezycznego
                                                    (sic!)).Tam na Ukrainie narod ukrainski,nasi bracia zbuntowali sie przeciw
                                                    promoskiewskim zlodziejom,oszustom i bandytom aby uratowac i odbudowac swoj
                                                    kraj z ruiny.Moze uda im sie uratowac tez swoj ukrainski jezyk,ktory
                                                    zanika ,zwlaszcza tam od wschodu...gdzie dominuje wsrod naszych ludzi
                                                    prawoslawie(czyli podobna sytuacja jak u nas na Podlasiu).
                                                    Moze i u nas warto byloby zrobic w koncu porzadek bo cerkiew prawoslawna
                                                    PAKP,ktora my i nasi przodkowie darzymy takim zaufaniem,ktora finansujemy
                                                    liczac,ze pomoze ona nam zachowac nasz ukrainski jezyk i kulture-zawodzi nasze
                                                    oczekiwania,idzie szlakiem zdrady swoich wiernych,wynaradawia i polonizuje nas
                                                    miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,2912896.html
                                                    a kandydaci,na ktorych proponuje nam glosowac to ,moim zdaniem,bynajmniej nie
                                                    ukrainscy patrioci,nie daja nadziei na to,ze wezma w swoje recesprawe ratowania
                                                    naszego ukrainskiego jezyka i swiadomosci narodowej(bo jej sami czesto nie maja)

                                                    Moze wlasnie nalezy glosniej i czesciej mowic o POMARANCZOWEJ
                                                    REWOLUCJI,JUSZCZENKO a nie przemilczac jak pan to robi,przeciez my tez jestesmy
                                                    UKraincami,rozmawiamy gwara ukrainska,chcielibysmy sie dowiedziec co sie na
                                                    Ukrainie dzieje-szkoda,ze nie mozemy tego zrobic czytajac "Przeglad
                                                    Prawoslawny",pismo ktore pan redaguje a my finansujemy...
                                                  • romanpidlaszuk COS TU NIE GRA PANIE CZYKWIN... 22.09.05, 20:37
                                                    Niestety, zasady tej nie zastosowano wobec Kościoła prawosławnego. W 1991 r.
                                                    sprzeciwił się jej Senat, a wcześniej biskup Jan Martyniak - zwierzchnik
                                                    Kościoła bizantyjsko-ukraińskiego w Polsce. Sytuację prawną Kościoła
                                                    grekokatolickiego w Polsce reguluje ustawa o stosunku państwa do Kościoła
                                                    katolickiego. Posiadając pewną odrębność w sferze obrzędu, tradycji, także
                                                    kalendarza, grekokatolicy w sensie doktrynalnym i prawnym przynależą do
                                                    Kościoła katolickiego. W 1989 roku - istnieją stenogramy posiedzeń komisji
                                                    rozpatrującej projekt ustawy o Kościele katolickim - kilkakrotnie pytałem: A co
                                                    z Kościołem grekokatolickim? Zawsze padała odpowiedź: Kościół jest jeden, a
                                                    relacje między katolikami (tradycji zachodniej i wschodniej) to nasz wewnętrzny
                                                    problem. Mieliśmy więc w czasie rozmów, o których pisałem wyżej, pełne
                                                    przekonanie, że zasada status quo odnosi się do całego Kościoła.
                                                    Niestety, prymas Glemp zdystansował się od ustaleń z 1989 r., a arcybiskup
                                                    Martyniak oświadczył, że były zawarte bez jego udziału i strony
                                                    grekokatolickiej nie obowiązują.
                                                    W rezultacie, mimo że wybitni znawcy prawa konstytucyjnego, m.in. prof.
                                                    Michał Pietrzak, stoją na stanowisku, że Sejm powinien rozstrzygnąć ten spór -
                                                    podobną opinię wyraził też nuncjusz Stolicy Apostolskiej - arcybiskup Józef
                                                    Kowalczyk - posłowie woleli wykonać unik.
                                                    W efekcie prace - w tej sprawie odbyło się sześć posiedzeń specjalnej
                                                    podkomisji i trzy posiedzenia Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych -
                                                    poszły na marne. Pozostało jednak z tych prac wiele doświadczeń. Ujawniło się
                                                    stanowisko abp. Jana Martyniaka, który ostatecznie zażądał zwrotu wszystkich 24
                                                    świątyń. Powstały też propozycje konkretnych rozwiązań, do których Sejm - jeśli
                                                    Polska chce respektować swoją Konstytucję i zasadę równego traktowania
                                                    obywateli - będzie musiał powrócić.
                                                    Sytuacja pozostających w diecezji przemysko-nowosądeckiej świątyń pozostała
                                                    bez zmian. Świątynie są własnością państwa w użytkowaniu Cerkwi. Kościół
                                                    grekokatolicki nie może - tak stanowi ustawa o Kościele katolickim - domagać
                                                    się ich zwrotu. Gdyby jednak zechciano zmienić istniejący stan prawny, Kościół
                                                    prawosławny ma pełne moralne prawo powrócić do problemu utraconych na rzecz
                                                    Kościoła katolickiego cerkwi.
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    To rzeczywiscie jest wielce chwalebna dzialalnosc i naleze prowadzic ja nadal
                                                    ale z drugiej strony w swietle janczarskiej,wynaradawiajacej,polonizujacej
                                                    dzialalnosci cerkwi prawoslawnej w Polce np.na bialostoczyznie to...troche tak
                                                    jakby zamienil stryjek siekierke na kijek...

                                                    P.S
                                                    Bedac kilka lat temu w Kolobrzegu wstapilem do cerkwi grekokatolickiej i
                                                    slyszalem nabozenstwo po ukrainsku a ze srodowisk prawoslawnych w niedalekim
                                                    Koszalinie dochodza takie oto janczarskie sygnaly:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28950237&a=28984289
                                                  • romanpidlaszuk CZY WARTO GLOSOWAC NA PANA CZYKWINA? 22.09.05, 20:37
                                                    Moim zdaniem nie.Nam potrzeba szczerego ukrainskiego patrioty naszej
                                                    ziemi,gdzie rozmawiamy gwara ukrainska a nie lisa skumanego ze wszelkiej masci
                                                    janczaramii realizujacego ich interesy a nie nasze.
                                                  • romanpidlaszuk CO ROBIC teraz? 22.09.05, 20:55
                                                    Jezeli nie mamy odpowiednich kandydatow w tych wyborach to zacznijmy szukac i
                                                    szykowac takich ludzi do nastepnych.
                                                    Nie glosujmy teraz na pana Czykwina i ludzi jemupodobnych ,nie ludzmy sie ,ze
                                                    jezeli na czarne powiemy biale to ono bedzie biale podczas ,gdy w
                                                    rzeczywistosci jest przeciez wciaz czarne.

                                                    Powstaje pytanie na kogo glosowac w tych wyborach.
                                                    Ja bym dokonal wyboru na podstawie ponizszego wykazu kto jak glosowalna ustawe
                                                    o mniejszosciach narodowych:
                                                    orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&4&88&51
                                                    orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/listaglos?OpenAgent&637
                                                    Wybralbym jakies ugrupowanie,ktore sprzyjalo ustawie(poza SLD bo po pierwsze to
                                                    w tej chwili juz polityczny bankrut a po drugie skonstruowalo tak ustawe,ze nie
                                                    wiadomo czy przysluzy sie ona prawdzie i sprawiedliwosci tj.wprowadzeniu nazw
                                                    dwujezycznych polsko-ukrainskich w ukrainskojezycznej czesci Podlasia

                                                    Poza tym NIE GLOSUJAC W TYCH WYBORACH NA KANDYDATOW ZAPROPONOWANYCH PRZEZ PAKP
                                                    MAMY OKAZJE ZAPROTESTOWAC PRZECIW JANCZARSKIEJ,WYNARADAWIAJACEJ,POLONIZUJACEJ
                                                    DZIALALNOSCI CERKWI PRAWOSLAWNEJ W POLSCE WOBEC SWOICH WIERNYCH-MOZE TO COS DA
                                                    JEJ HIERARCHII DO MYSLENIA(O ILE CI LUDZIE MAJA MOZNOSC SAMODZIELNEGO
                                                    PODEJMOWANIA SWOICH DECYZJI).

                                                    Takie jest moje zdanie w tej sprawie.
                                                  • Gość: ja Re: CO ROBIC teraz? IP: *.cs.bialystok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 09:02
                                                    teraz - to znajdź dobrego psychiatre i szybko się tam udaj , może coś jeszcze
                                                    się da zrobić z tobą..chociaż wątpie , za ciężki stan, juz sam sobie odpowiadasz:)
                                                  • romanpidlaszuk Re: CO ROBIC teraz? 23.09.05, 15:12
                                                    teraz - to znajdź dobrego psychiatre i szybko się tam udaj , może coś jeszcze
                                                    się da zrobić z tobą..chociaż wątpie , za ciężki stan, juz sam sobie
                                                    odpowiadasz:)
                                                    ----------------------------------------------------------------------------
                                                    Witam doktora na forum!

                                                    P.S.
                                                    Moze doktor sie jeszcze wypowie na temat wyborow,,zapraszam doktora do
                                                    dyskusji!:)
                                                  • romanpidlaszuk JAK TO JEST? 23.09.05, 15:36
                                                    www.pporthodoxia.com.pl/artykul.php?id=962
                                                    "...Jako obywatele dzielimy ze wszystkimi Polakami kłopoty i troski naszego
                                                    państwa. Jednak będąc prawosławnymi Białorusinami, Łemkami, Rosjanami,
                                                    Ukraińcami mamy "dodatkowe" problemy i zadania. Najważniejsze z nich to
                                                    zachowanie naszej wiary, języka, kultury, dla mieszkańców Białostocczyzny także
                                                    ziemi, na której od tysiąca lat mieszkali nasi przodkowie..."
                                                    -------------------------------------------------------------------------
                                                    Jak to jest panie Czykwin,z jednej strony operuje pan haslami o zachowaniu
                                                    jezyka ojczystego,wiary,kultury narodowej a z drugiej-konstruuje pan ustawe o
                                                    mniejszosciach tak aby uniemozliwiala ona np. wprowadzenie ukrainskich napisow
                                                    w ukrainskojezycznej czesci Podlasia,zas PAKP,ktora pan reprezentuje gwizdze na
                                                    jezyk ojczysty swoich wiernych i wprowadza nabozenstwa po polsku.
                                                    Toz to zwykla brechnia,zwykle mydlenie oczu ludziom,ordynarna propaganda w
                                                    najgorszym wydaniu dla oszukania wyborcow,nie uwaza pan?
                                                  • romanpidlaszuk @ Pseudobiałorusini na listach wyborczych 27.09.05, 18:28
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=29434987
                                                  • romanpidlaszuk WESZ FATSO-OBRONCA J.POLSKIEGO W CERKWI... 29.09.05, 07:49
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28891390&a=29707384
                                                  • romanpidlaszuk NIE MUSIMY BYC JANCZARAMI !!! 30.09.05, 16:12
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28891390&a=29740170
                                                  • romanpidlaszuk Re: NIE MUSIMY BYC JANCZARAMI !!! 30.09.05, 16:13
                                                    bardzo dobrze wiekszosc bialostockich bialorusow nie zna dobrze swojego
                                                    ojczystego jezyka .a modlic sie im po rusku to tak samo jakby nam katolikom
                                                    kazano sie modlic po lacinie.to sa nasi swoi prawoslawni wiec niech modla sie
                                                    po naszemu .
                                                    ----------------------------------------------------------------------------
                                                    Swoim rodakom na Litwie,Bialorusi,Ukrainie tez taka propozycje zlozysz...?

                                                    Ja mysle,ze trzeba do Cerkwi wprowadzic jezyki narodowe jej wiernych tj.
                                                    j.ukrainski i bialoruski,jeszcze nie jest za pozno,jeszcze jest on
                                                    zrozumialy...ale to juz ostatni dzwonek!
                                                    Nalezy rowniez zadbac o naucznie j. ukrainskiego i bialoruskiego bialostockich
                                                    i podlaskich dzieci w takiej samej skali jak jest nauczana religia
                                                    prawoslawna.Mozliwosci sa,wg. obowiazujacego prawa wystarczy zglosic 7 dzieci i
                                                    kutatorium ma obowiazek oplacic nauczyciela jezyka mniejszosci(z naszych
                                                    podatkow).Nic nie stoi na przeszkodzie aby wszystkie dzieci ,ktore chodza na
                                                    religie prawoslawna uczyly sie takze swojego jezyka ojczystego,tj. ukrainskiego
                                                    i bialoruskiego,zas na wakacjach w celu praktyki jezyka i poznania kraju swoich
                                                    rodakow jezdzily na zorganizowane kolonie do Ukrainy i Bialorusi.
                                                    I tu cerkiew moglaby pomoc organizacyjnie racji tej,ze jest w kontakcie z
                                                    dziecmi i rodzicami,powinna zachecac,proponowac im zapisywanie sie na j.
                                                    ukrainski i bialoruski a nie zachecac biernie lub czynnie do polonizacji.
                                                    Podobnie seminarzysci prawoslawni powinni poczatkowe pare lat swojej nauki
                                                    spedzic w UKrainie i Bialorusi aby moc swobodnie wladac jezykiem swoich
                                                    wiernych i prowadzic prace duszpasterska w jezyku swoich wiernych tak jak to
                                                    Ewangelia nakazuje (przypowiesc o zeslaniu Ducha Swietego na Apostolow).

                                                    Takze wydaje mi sie ,ze mozna jesli sie chce,naprawde nie musimy byc
                                                    JANCZARAMI !!!

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28891390&a=29740170
                                                  • romanpidlaszuk Msze katolickie po białorusku 02.10.05, 15:09
                                                    Pytanie do forumowiczów. Czy jest szansa abym w moim Kościele doczekał się
                                                    mszy po białorusku. Pochodzę z okolic Dąbrowy Białostockiej gdzie większość
                                                    społeczeństwa ma korzenie białoruskie. Chciałbym wreszcie usłyszeć mój
                                                    ojczysty język w kościele. Czy to możliwe w Polsce.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=29831136
                                                  • Gość: Pidlaszuk czy fatso,dziecko Wolynia,pomian to ta sama wesz? IP: *.cdw.com 12.10.05, 02:25
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28891390&a=29707384
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=29873676
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=29861516&a=30226674
                                                    * forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30268280
                                      • Gość: romanpidlaszuk Re: OJ TAK,TAK...! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.07, 21:42
                                        LUDZIE,NIE DAJCIE SIE OGLUPIC!PRZECIEZ WIADOMO JEST,ZE W POWIECIE HAJNOWKA
                                        MOWI SIE PO UKRAINSKU A NIE BIALORUSKU,ZA WYJATKIEM GMIN BIALOWIEZA I NAREWKA!
                                        WALCZMY RACZEJ O NAPISY W JEZYKU UKRAINSKIM,JEZYKU NASZYCH OJCOW I DZIADKOW A
                                        NIE W JEZYKU BIALORUSKIM,JEZYKU AGITATOROW POKROJU SYCZEWSKIGO CZY CZYKWINA!
                                        NAPISY PO BIALORUSKU POWINNY BYC W TYCH MIEJSCOWOSCIACH,GDZIE RZECZYWISCIE
                                        MOWI SIE W TYM JEZYKU,NP.W BIALOWIEZY CZY NAREWCE.
    • antysalon Cimoszenko vel Cimo0szko Lukaszenka czeka! 02.10.05, 15:53
      Gość portalu: ROMAN napisał(a):

      > LUDZIE,NIE DAJCIE SIE OGLUPIC!PRZECIEZ WIADOMO JEST,ZE W POWIECIE HAJNOWKA
      > MOWI SIE PO UKRAINSKU A NIE BIALORUSKU,ZA WYJATKIEM GMIN BIALOWIEZA I NAREWKA!
      > WALCZMY RACZEJ O NAPISY W JEZYKU UKRAINSKIM,JEZYKU NASZYCH OJCOW I DZIADKOW A
      > NIE W JEZYKU BIALORUSKIM,JEZYKU AGITATOROW POKROJU SYCZEWSKIGO CZY CZYKWINA!
      > NAPISY PO BIALORUSKU POWINNY BYC W TYCH MIEJSCOWOSCIACH,GDZIE RZECZYWISCIE
      > MOWI SIE W TYM JEZYKU,NP.W BIALOWIEZY CZY NAREWCE.
      Tacy jak ci dwojezyczni 17 wrzesnia 1939 ciezszyli sie z agresji armii
      czerwonej na Polske i budowali sowietom bramy triumfalne.Ojciec Cimoszewicza
      byl takze jednym z nich agent nkwd i smiersza.czas to glosno i dobitnie
      powiedziec tym spzrexdawczykom !
      • romanpidlaszuk Rozum czeka,uzywaj na zdrowie....! 02.10.05, 16:04
        Tacy jak ci dwojezyczni 17 wrzesnia 1939 ciezszyli sie z agresji armii
        czerwonej na Polske i budowali sowietom bramy triumfalne.Ojciec Cimoszewicza
        byl takze jednym z nich agent nkwd i smiersza.czas to glosno i dobitnie
        powiedziec tym spzrexdawczykom !
        --------------------------------------------------------------------------
        To stworz im na ich ziemi ojczystej ,na Podlasiu takie warunki do pielegnowania
        ich jezyka ojczystego i kultury,ze jak tamci drugi raz kiedys przyjda to ci nie
        beda juz widzieli potrzeby budowania im bram powitalnych.

        BADZ MADRY,NIE TAK JAK DYGNITARZE II RP... ;)
        • antysalon mowilem po polsku mimo iz nie bylo warunkow! 02.10.05, 19:27
          w moim domu po zajeciu tych terenow przez sowiety mowionom po polsku,
          pielegnowano ten jezyk mimo iz nikt nie tylko nie stwarzal nam ku temu
          warunkow, wrecz przeciwnie!A ten ich jezyk to chyba raczej mozna
          nazwacCHACHLACKIM!/ czy slyszales taki termin roman?/
          • romanpidlaszuk Re: mowilem po polsku mimo iz nie bylo warunkow! 02.10.05, 21:12
            w moim domu po zajeciu tych terenow przez sowiety mowionom po polsku,
            pielegnowano ten jezyk mimo iz nikt nie tylko nie stwarzal nam ku temu
            warunkow, wrecz przeciwnie!A ten ich jezyk to chyba raczej mozna
            nazwacCHACHLACKIM!/ czy slyszales taki termin roman?/
            ------------------------------------------------------------------------------
            Termin oczywiscie slyszalem,z tego co wiem to jest nieformalne okreslenie
            Ukraincow przez Rosjan (tak jak np. Polacy nieformalnie nazywaja Niemcow
            SZKOPAMI czy Ukraincy kiedys Polakow LACHAMI a Rosjan MOSKALAMI)

            Szcacunek i uznanie dla ciebie,ze w twojej rodzinie zawsze pielegnowaliscie
            swoj jezyk ojczysty,jezyk polski.
            Powiedz nam podlaskim Ukraincom i Bialorusinom czego nam twoim zdaniem
            brakuje,ze nie zawsze prezentujemy w tej kwestii tekiej postawy jak twoja
            rodzina?
            • antysalon TOZSAMOSCI a le teraz juz na nia za pozno!sorry! 03.10.05, 16:06
              • romanpidlaszuk + Biskup powiedział, proboszczowie nie usłyszeli 04.10.05, 05:59
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=29861516
                • romanpidlaszuk TO TAKIE PROSTE !!! 10.10.05, 15:51
                  Wlasnie w tym sek zeby nikt nigdzie nie musial wyjezdzac,zeby wszyscy sie
                  dobrze czuli u siebie niezaleznie po ktorej stronie granicy sie znalezli,zeby
                  Polacy-katolicy mieli u siebie w kosciele msze po polsku,Bialorusini-katolicy
                  po bialorusku,Ukraincy-prawoslawni po ukrainsku,Bialorusini-prawoslawni po
                  bialorusku.
                  Ludzi narodowosci polskiej-prawoslawnych nie ma,Krasso nie zdolal jeszcze
                  udowodnic,ze tacy istnieja,sa za to spolonizowani w wiekszym lub mniejszym
                  stopniu prawoslawni Ukraincy i Bialorusini(ktorych ukrainsko i
                  bialoruskojezyczni ojcowie i dziadkowie po to budowali cerkwie na Poldasiu i je
                  utrzymywali i utrzymija aby byly ostoja ich jezyka i tradycji dla ich dzieci i
                  wnukow) dlatego tez uwazam,ze nie powinno
                  sie wprowadzac jezyka polskiego do cerkwi,powinno sie za to rozpowszechniac w
                  srodowiskach prawoslawnych nabozenstwa po ukrainsku i bialorusku oraz
                  szkolnictwo ukrainskie i bialoruskie.

                  PRZECIEZ TO TAKIE PROSTE,WYSTARCZY ODROBINA UCZCIWOSCI I DOBREJ WOLI !!!

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=29861516&a=30184834
              • romanpidlaszuk Re: TOZSAMOSCI a le teraz juz na nia za pozno!sor 21.01.06, 16:50
                Nie badz takim pesymista,na powrotdo korzeni nigdy nie jest za pozno!
    • Gość: Pidlaszuk Znow trudne watki z historii na b-stockim forum... IP: *.cdw.com 11.10.05, 03:00
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=29899794
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30221630
      • Gość: Pidlaszuk Mamy "konkurencje" na forum...;) IP: *.cdw.com 11.10.05, 03:06
        Argumenty maja porazajace...;)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30224997
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30223353
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30223160
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30224132
        • Gość: Pidlaszuk CHTO MY JE ? IP: *.cdw.com 11.10.05, 03:45
          nadbuhom.free.ngo.pl/
          Jurij Hawryluk
          “Chto my je?”
          Jaka jest nasza mowa i historia?

          Specjalny dodatek do numeru 3/2005 “Nad Buhom i Narwoju”

          Bielsk Podlaski 2005


          Pytanie o tożsamość


          Chto my je? – Kim jesteśmy? To pytanie w naszych podlaskich bielsko-hajnowsko-
          siemiatyckich stronach wciąż jest na porządku dziennym. Wkraczając w dorosłe
          życie, zadawałem sobie to pytanie ja i moi rówieśnicy. Wiedzieliśmy, że
          urodziliśmy na omywanej nurtami Bugu i Narwi podlaskiej ziemi, której duchowym
          centrum jest Śwjataja Hora Hrabarka, ochrzcił nas batiuszko w którejś z
          prawosławnych cerkwi, słyszeliśmy wokół siebie bliskie sercu dźwięki naszoji
          ruodnoji mowy i naszych piseń. To już wiedzieliśmy, ale musieliśmy jeszcze
          znaleźć odpowiedź na pytanie, skąd na tę ziemię przybyli nasi przodkowie, kto
          wznosił tu pierwsze grody i cerkwie, gdzie jest ziemia, na której mieszkają
          nasi pobratymcy – ludzie najbliżsi nam mową i sposobem widzenia świata? Nie
          znając przeszłości, trudno mieć bowiem nadzieję na normalną przyszłość.
          Ta oczywista dla każdego “historycznego” narodu prawda przez nas jest często
          dopiero co odkrywana, nadal gubimy się w domysłach, a z ust obcych nieraz
          słyszymy jawny fałsz. Oto wśród starych papierów wygrzebuję skierowany do
          marszałka Sejmu list grupy radnych z Bielska, którzy ogłaszają: Ludność
          prawosławna Podlasia nie jest mniejszością narodową, lecz rdzenną ludnością
          polską zruszczoną i przypisaną pod przymusem do Kościoła prawosławnego podczas
          zaboru rosyjskiego. No tak, to dokument sprzed 14 już lat... Ale oto 6 maja
          2004 roku miałem okazję zobaczyć fragment programu telewizyjnego, w którym
          występował o. Jan Kojło z prawosławnej parafii św. Ducha w Białymstoku.
          Przypomniał on, że nadal często można usłyszeć twierdzenia, iż prawosławie i
          prawosławni na Podlaszu to “produkt” prowadzonych w XIX w. działań rosyjskiego
          zaborcy. Od siebie mogę jeszcze dodać, że stwierdzenie nas to chiba car siudy
          przywiuoz miałem okazję usłyszeć także z ust samych Podlaszan!
          Właściwie nie powinno to nawet dziwić – przecież ogół prawosławnych mieszkańców
          Podlasza, bez względu na ukończone szkoły i zajmowane stanowiska, to nie
          nosiciele przekazywanej z pokolenia na pokolenie historycznej świadomości i
          narodowej idei, lecz potomkowie oraczy i siewców ciężką fizyczną pracą
          zdobywających swój chleb codzienny, rzadko więc mających czas i możliwość na
          rozmyślania o ojczystych dziejach. Zresztą nasi przodkowie nie mieli problemów
          z własną tożsamością, gdyż wyznaczała ją wielowiekowa tradycja chłopskiego
          bytu, z jego wynikającym z pór roku i cerkiewnego kalendarza rytmem pracy i
          świętowania. Ten świat nie wymagał refleksji na temat obecnej na co dzień
          kultury ludowej, języka czy też historii, której echa dźwięczały w pieśniach i
          opowieściach snutych w zimowe wieczory. Lecz “sielanka” tradycyjnego bytu i
          jego bezkonfliktowej chłopskiej tożsamości nie mogła trwać w nieskończoność.
          Wkrótce nadciągnęły dwie światowe wojny, zmiany granic i ustrojów państwowych,
          wreszcie zmiana miejsca i sposobu życia.
          Wprawdzie w ostatnich dziesięcioleciach dokonał się ogromny postęp, ale w ślad
          za awansem społecznym i “lżejszym” chlebem nie poszedł rzeczywisty awans w
          dziedzinie ducha. “Stare” odeszło, a “nowe”... Cóż, nowe to szkoła, której
          zadaniem jest przystrzyc umysły dorastających przyszłych obywateli do mniej
          więcej jednakowego wzoru. Uczyliśmy się więc o historii starożytnego Egiptu,
          Grecji i Rzymu, o czynach cesarzy i papieży, którzy budowali imperia i
          dokonywali podbojów, palili wolnomyślicieli i zmieniali kalendarze. Uczono nas
          o polskich książętach i królach, ale nikt nie uznał za właściwe poświęcić
          odrobinę czasu dziejom naszego rodzinnego miasta i regionu. Niczego też nie
          dowiedzieliśmy się o naszym języku, powstającej w nim literaturze, pieśniach,
          które śpiewali nasi przodkowie i innych dobrach naszej kultury. Sami więc
          musimy być strażnikami swojej pamięci zbierającymi okruchy przeszłości, aby z
          tych kamieni zbudować szaniec własnej historii, własnej narodowej świadomości.


          • Gość: Pidlaszuk CHTO MY JE ? (2) IP: *.cdw.com 11.10.05, 03:46
            Mowa i naród


            Jakaja nasza mowa? – Jaki jest nasz język? Na to właśnie pytanie musimy
            odpowiedzieć, aby być pewnymi swojej odpowiedzi na to podstawowe pytanie “kim
            jesteśmy”, bo nie bez przyczyny już starożytni Rzymianie ukuli maksymę Mowa
            czyni naród (Gentem lingua facit).
            Organiczna, nierozerwalna więź pomiędzy narodem a jego językiem była odczuwana
            od czasów najdawniejszych. Widzimy to chociażby w dziełach dawnej literatury
            ruskiej, jak też w tłumaczeniach tekstów religijnych na język cerkiewno-
            słowiański, w których słowo jazyk znaczy nie tylko język, mowa, ale też lud,
            naród. Wszyscy też znamy biblijną opowieść o wznoszeniu wieży Babel i
            pomieszaniu języka jej budowniczych, za pomocą której starano się objaśnić
            fakt, iż ludzie mieszkający w różnych krajach, nad różnymi rzekami i morzami,
            mają różne sposoby postrzegania i pojmowania świata, różne narodowe interesy, a
            najbardziej tego widoczną oznaką zewnętrzną są różne mowy, którymi się
            posługują.
            Tak czy inaczej język jest dla narodu obliczem, pierwszym drogowskazem,
            określającym kierunek, w którym powinien podążać każdy szukający odpowiedzi na
            pytanie “kim jestem?” Bo przecież najlepiej czujemy się wśród ludzi używających
            tego samego co i my języka, będących tej samej wiary, pochodzących ze znanych
            nam osobiście okolic. To poczucie wspólnoty bliskie jest też sercom
            prawosławnych Podlaszan urodzonych i wychowanych pomiędzy Bugiem i Narwią,
            mówiących językiem, o którym ludowy poeta spod Bielska Wasyl Białokozowicz
            (Wasil Biełokozowicz, 1899-1981) pisał:

            ...nasza mowa staraja i dawnia
            Jak dawno je Kijuwśka Ruś
            Jak dawni Bielśk, Dorohiczyn i Melnik
            W żytiu sztodennum prawna
            Na juoj howoryli wikami
            Naszy bat’ki i didy
            Nasza mowa zrosłasia wże z nami!

            Już historyk i ludoznawca Józef Jaroszewicz, któremu można chyba przyznać
            pierwszeństwo w opisaniu plemienia ruskiego zamieszkującego niegdysiejszy
            powiat bielski, w artykule opublikowanym w 1848 r. stwierdzał, że nasza mowa
            niewiele różni się od mowy mieszkańców Wołynia. Dalsze badania prowadzone przez
            kilka pokoleń językoznawców całkowicie potwierdziły ukraiński charakter
            wschodniosłowiańskich gwar okolic Bielska, Hajnówki i Siemiatycz. Ale pomimo
            swej wyraźnej odrębności w stosunku do obszarów polsko– i białoruskojęzycznych,
            terytorium to jest wewnętrznie dość zróżnicowane. Już w latach 70. XIX w.
            językoznawca Konstanty Michalczuk, opisując ukraińskie gwary Podlasia (także
            jego połudnowej zabużańskiej części) stwierdzał: Na przestrzeni całego
            terytorium narodu ukraińskiego nie spotykamy teraz ani jednego zakątka, w
            którym panowałoby takie babilońskie pomieszanie wszystkich narzeczy i gwar tego
            narodu, które istnieje w tej okolicy; bez przesady można powiedzieć, iż tam
            prawie każda wieś zadziwia obserwatora jakimiś niespodziewanymi osobliwościami
            języka.


            • Gość: Pidlaszuk CHTO MY JE ? (3) IP: *.cdw.com 11.10.05, 03:48
              Mowa i naród


              Jakaja nasza mowa? – Jaki jest nasz język? Na to właśnie pytanie musimy
              odpowiedzieć, aby być pewnymi swojej odpowiedzi na to podstawowe pytanie “kim
              jesteśmy”, bo nie bez przyczyny już starożytni Rzymianie ukuli maksymę Mowa
              czyni naród (Gentem lingua facit).
              Organiczna, nierozerwalna więź pomiędzy narodem a jego językiem była odczuwana
              od czasów najdawniejszych. Widzimy to chociażby w dziełach dawnej literatury
              ruskiej, jak też w tłumaczeniach tekstów religijnych na język cerkiewno-
              słowiański, w których słowo jazyk znaczy nie tylko język, mowa, ale też lud,
              naród. Wszyscy też znamy biblijną opowieść o wznoszeniu wieży Babel i
              pomieszaniu języka jej budowniczych, za pomocą której starano się objaśnić
              fakt, iż ludzie mieszkający w różnych krajach, nad różnymi rzekami i morzami,
              mają różne sposoby postrzegania i pojmowania świata, różne narodowe interesy, a
              najbardziej tego widoczną oznaką zewnętrzną są różne mowy, którymi się
              posługują.
              Tak czy inaczej język jest dla narodu obliczem, pierwszym drogowskazem,
              określającym kierunek, w którym powinien podążać każdy szukający odpowiedzi na
              pytanie “kim jestem?” Bo przecież najlepiej czujemy się wśród ludzi używających
              tego samego co i my języka, będących tej samej wiary, pochodzących ze znanych
              nam osobiście okolic. To poczucie wspólnoty bliskie jest też sercom
              prawosławnych Podlaszan urodzonych i wychowanych pomiędzy Bugiem i Narwią,
              mówiących językiem, o którym ludowy poeta spod Bielska Wasyl Białokozowicz
              (Wasil Biełokozowicz, 1899-1981) pisał:

              ...nasza mowa staraja i dawnia
              Jak dawno je Kijuwśka Ruś
              Jak dawni Bielśk, Dorohiczyn i Melnik
              W żytiu sztodennum prawna
              Na juoj howoryli wikami
              Naszy bat’ki i didy
              Nasza mowa zrosłasia wże z nami!

              Już historyk i ludoznawca Józef Jaroszewicz, któremu można chyba przyznać
              pierwszeństwo w opisaniu plemienia ruskiego zamieszkującego niegdysiejszy
              powiat bielski, w artykule opublikowanym w 1848 r. stwierdzał, że nasza mowa
              niewiele różni się od mowy mieszkańców Wołynia. Dalsze badania prowadzone przez
              kilka pokoleń językoznawców całkowicie potwierdziły ukraiński charakter
              wschodniosłowiańskich gwar okolic Bielska, Hajnówki i Siemiatycz. Ale pomimo
              swej wyraźnej odrębności w stosunku do obszarów polsko– i białoruskojęzycznych,
              terytorium to jest wewnętrznie dość zróżnicowane. Już w latach 70. XIX w.
              językoznawca Konstanty Michalczuk, opisując ukraińskie gwary Podlasia (także
              jego połudnowej zabużańskiej części) stwierdzał: Na przestrzeni całego
              terytorium narodu ukraińskiego nie spotykamy teraz ani jednego zakątka, w
              którym panowałoby takie babilońskie pomieszanie wszystkich narzeczy i gwar tego
              narodu, które istnieje w tej okolicy; bez przesady można powiedzieć, iż tam
              prawie każda wieś zadziwia obserwatora jakimiś niespodziewanymi osobliwościami
              języka.


              • Gość: Pidlaszuk CHTO MY JE ? (4) IP: *.cdw.com 11.10.05, 03:49
                Język pod “szkiełkiem i okiem” filologów


                Oczywiście ogół ludoznawców i filologów, którzy w drugiej połowie XIX w.
                zaczęli coraz bardziej interesować się kulturą ludową i językiem “Rosji
                Zachodniej”, takich problemów nie miał. W 1858 r. w “Etnograficzeskom
                sbornikie”, wydawanym przez Rosyjskie Imperatorskie Towarzystwo Geograficzne
                pojawił się artykuł o zachodniej części gub. grodzieńskiej, do której należał
                pow. bielski. Stwierdzono w nim, iż w okolicy miast Narew i Bielsk występują
                gwary ukraińskie, różniące się od białoruskich m.in. brakiem dziekania. Z tej
                przyczyny ludność posługująca się tymi gwarami swych białoruskojęzycznych
                sąsiadów nazywała “dziekałami”, ci zaś obdarzali ich mianem “dekałów”.
                Kolejną publikacją tego rodzaju był Sbornik pamjatnikow narodnogo tworczestwa w
                Siewiero-Zapadnom kraje (Wilno 1866). We wstępie powtórzono informację o
                występowaniu gwar ukraińskich w okolicach Bielska i Narwi, zaś autor przedmowy
                do pieśni ludowych stwierdził, iż na terenie tzw. Kraju Północno-Zachodniego
                mieszka 200 tys. Ukraińców – w południowych częściach gub. grodzieńskiej i
                mińskiej. Wśród folkloru umieszczonego w zbiorze znalazły się także pieśni ze
                wsi Czyże.
                W latach 60. XIX w. obszarem Podlasza zaczęli interesować się także
                najwybitniejsi ukraińscy badacze języka i folkloru. W 1870 r. opublikowana
                została praca językoznawcy Aleksandra Potebni Zamietki o małorusskom
                narieczii*. Autor podał kolejne przykłady zapisów folklorystycznych ze wsi
                Czyże, charakteryzując gwarę tej miejscowości, jak też podając ogólną
                charakterystykę ukraińskich gwar pow. bielskiego.

                [* Prace publikowane w granicach Imperium Rosyjskiego uczeni ukraińscy musieli
                pisać po rosyjsku, gdyż obowiązywał wówczas zakaz druku publikacji naukowych w
                języku ukraińskim. Nie wolno też było używać określeń Ukraina, Ukraińcy, język
                ukraiński, które należało zastępować nazwami Małoruś/Małorosja,
                Małorusini/Małorosjanie, narzecze małoruskie/małorosyjskie).]


                W latach 1872-1877 wydanych zostało siedem tomów zbioru zapisów ludoznawczych z
                ukraińskiego obszaru etnicznego pt. Trudy Etnograficzno-statisticzeskoj
                ekspiedicii w Zapadno-Russkij kraj. Jugo-zapadnyj odtieł. Kierownikiem
                ekspedycji oraz redaktorem wydania był Pawło Czubiński (1839-1884), etnograf i
                statystyk, a jednocześnie aktywny działacz narodowy (m.in. autor słów hymnu
                ukraińskiego: Szcze ne wmerła Ukrajina, ni sława, ni wola, szcze nam brattia
                Ukrajinci usmichnet’sia dola...). Charakteryzując ludność ukraińską południowej
                części Podlasia (ówczesna gub. siedlecka) badacz stwierdzał, iż uległa ona
                silnemu wpływowi polskiemu, zachowała jednak swój język i zwyczaje. O pow.
                bielskim stwierdzono, iż ludność ukraińska na tym terenie jest przeważnie
                chłopska, zaś wśród mieszczan należą do niej tylko osoby wyznania
                prawosławnego.
                W 1876 r. w Kijowie wyszła drukiem praca Pawła Żyteckiego Oczerk zwukowoj
                istorii małorusskogo nareczija. Autor monografii wiele miejsca poświęcił
                ukraińskim gwarom Podlasia, zwracając uwagę na ich archaiczność, którą
                wyjaśniał skomplikowanymi dziejami regionu. Na prace Żyteckiego powoływał się,
                a jednocześnie potwierdzał słuszność wniosków uczonego, bielszczanin z
                pochodzenia Józef Tokarzewicz (1841-1919, syn bielskiego burmistrza Wasyla
                Tokarewicza), który w jednym z artykułów publicystycznych (1908 r.) podkreślał:
                Jeden z rozumniejszych pisarzy ukraińskich, Żytecki, w rozprawie zamieszczonej
                przed kilku laty w “Kijewskoj Starinie” dowodził, – a moim zdaniem to i
                dowiódł, że narzeczem rusińskim najczystszym, najmniej obarczonym złowrogimi
                naleciałościami postronnymi, – narzeczem zasłoniętym niegdyś od
                niszczycielskiego wpływu tatarszczyzny, jest narzecze używane przez lud wiejski
                moich tu okolic – na pograniczu dwóch dawnych województw: podlaskiego i brzesko-
                litewskiego, – to jest, mniej więcej w pobliżu Wysokiego Litewskiego,
                Kleszczel, Orli, Bociek, Drohiczyna, Siemiatycz i Mielnika. [...] W owym
                zakątku, wolnym od nacisku kolonizacji zachodniej (mazowieckiej), szerzącej się
                w kierunku więcej północnym (około dzisiejszego Ciechanowca, Brańska,
                Białegostoku, Goniądza), a zabezpieczonym od wschodu nieprzebytym leśnym
                gąszczem Puszczy Białowieskiej, – przechował się w pierwotnej czystości
                najdawniejszy z żyjących dialektów języka ukraińskiego.
                Prace wyżej wymienionych uczonych, jak też innych ukraińskich, rosyjskich i
                polskich badaczy filologów, już w drugiej połowie XIX w. pozwoliły określić
                granicę ukraińskiego obszaru językowego na terenie Podlasia oraz sąsiadujących
                z nim obszarach Chełmszczyzny i Polesia brzesko-pińskiego. Przebieg białorusko-
                ukraińskiej granicy językowej potwierdzony został także przez białoruskiego
                językoznawcę i działacza narodowego Jefima Karskiego (1861-1931), który w
                dziele Biełorusy (Wilno 1904) zamieścił mapę białoruskiego obszaru językowego
                (uściślona jej wersja została opracowana w 1917 r.).
                Badania granic językowych prowadzone były także przez Moskiewską Komisję
                Dialektologiczną, która wyniki swych prac zamieściła w dwóch publikacjach:
                Dialektołogiczeskaja karta russkogo jazyka w Jewropie (Pietrograd 1914) i Opyt
                dialektołogiczeskoj karty russkogo jazyka w Jewropie (Moskwa 1915).


                • Gość: Pidlaszuk CHTO MY JE ? (5) IP: *.cdw.com 11.10.05, 03:51
                  Narodowa mapa podlaskiej ziemi


                  Uchwycony przez filologów obraz mapy językowej regionu był następstwem
                  wielowiekowych procesów osadniczych, które rozpoczęły się około połowy V w.
                  n.e. przybyciem nad środkowy Bug ludności ruskiej z ziem zachodnioukraińskich,
                  głównie z Wołynia. Ówczesna kolonizacja ruska w dolinie Bugu sięgnęła do jego
                  dopływów – rzek Nurzec i Liwiec, a także brzegów Narwi. Umocnieniu się
                  osadnictwa ruskiego sprzyjało włączenie tego terenu w skład Rusi Kijowskiej, co
                  nastąpiło w drugiej połowie X w. Ostateczne ukształtowanie się ogólnej mapy
                  stosunków etnicznych dokonało się jednak kilka wieków później, w okresie
                  przynależności Podlasia do Wielkiego Księstwa Litewskiego i Korony Polskiej (od
                  1569 r.). Na przełomie XIV i XV w. rozpoczął się tu proces ponownego
                  zasiedlania terenów wyludnionych podczas niedawnych wojen polsko-litewskich i
                  krzyżackich najazdów oraz obszarów leśnych. Z większym lub mniejszym nasileniem
                  trwał on aż do schyłku XVIII w., doprowadzając do ukształtowania się na
                  obszarze tzw. Białostocczyzny trzech obszarów etnicznych – polskiego,
                  ukraińskiego (ruskiego) i białoruskiego. Jak stwierdza Jerzy Wiśniewski, badacz
                  procesów osadniczych na obszarze niedawnego woj. białostockiego: Cały zachód,
                  stanowiący niegdyś część Mazowsza, zasiedliła ludność polska, przeważnie
                  drobnoszlachecka. Część południowo-wschodnią zasiedliła we wsiach chłopskich i
                  miastach ludność ruska nadbużańska, pochodzenia północnoukraińskiego. Część
                  północno-wschodnią objęła w swe posiadanie białoruska ludność znad Niemna i
                  znad Rosi z dużą domieszką litewską i, zapewne, także z potomkami uchodźców
                  jaćwieskich. [...] Podział ten i stosunki etniczne ukształtowały z 4 kierunków
                  4 narody: polski, od zachodu wzdłuż Bugu, Narwi i Biebrzy, ukraiński od Bugu i
                  Polesia, białoruski od Niemna, białoruski od Wołkowyska oraz litewsko-jaćwieski
                  przychodzący od Niemna i przenikający z dala. Dominacja tych kierunków
                  uzależniona była od zmian politycznych i ekspansywności grup etnicznych. W
                  ciągu XVI i XVII w. na całym obszarze nasilały się wpływy polskie, osadniczo
                  silniejsze na zachodzie, w miastach i w niektórych wsiach, a pod względem
                  kulturalnym i polonizacyjnym mocniejsze tam, gdzie silniejsze były wpływy
                  katolickie i więcej było wsi drobnej szlachty litewskiej i ruskiej, szybko się
                  wynaradawiającej. Dlatego też uległy wcześniej polonizacji obszary bardziej
                  mieszane, pograniczne (dawna ziemia goniądzka, tereny nad Brzozówką, okolice
                  Tykocina, Choroszczy, wsie koło Brańska), a następnie ziemie północne, na
                  których liczniejsi byli katolicy i potomkowie Litwinów i Jaćwingów. Najmniej
                  podatne były tereny zajęte przez ludność ruską nadbużańską.
                  Spośród widocznych obecnie granic etnicznych na północ od Bugu najwcześniej
                  ukształtowała się granica pomiędzy ludnością ukraińską (ruską nadbużańską) i
                  polską, czemu sprzyjał brak przeszkód naturalnych. Granica ta przebiega na
                  wschód od dawnej granicy pomiędzy Rusią a Mazowszem, co jest wynikiem akcji
                  kolonizacyjnej prowadzonej przez księcia mazowieckiego Janusza I, władającego
                  na przełomie XIV i XV w. ziemią drohiczyńską. Dlatego też już w XV w.
                  ukształtowała się granica najdalszego zasięgu osadnictwa mazowieckiego,
                  sięgającego po orientacyjną linię Drohiczyn – Boćki – Samułki nad Narwią (koło
                  Strabli).
                  Obszar na wschód od tej linii zasiedlony był przez ludność ukrańską, która
                  przetrwała okres wojennych zniszczeń. Zasiedlała ona także tereny na zachód od
                  tej linii, głównie okolice Brańska, a nawet okolice mazowieckiego Wysokiego.
                  Kolonizacja ukraińska w XV-XVI w. sięgnęła również daleko na północ od dawnych
                  granic Rusi brzesko-drohiczyńskiej. Wiązało się to z podporządkowaniem
                  starostwu bielskiemu rozległych obszarów na północ od rz. Narwi, położonych
                  przy granicy ziemi grodzieńskiej (po 1513-20 r. była to granica woj.
                  podlaskiego i trockiego). Jednakże ludność ukraińska, która osiedlona została
                  na północ od Suraża – w okolicach Choroszczy, Tykocina i Knyszyna, aż pod
                  Goniądz – z czasem zasymilowała się z liczniej napływającą ludnością polską lub
                  białoruską.
                  O wiele później kształtować się zaczęła granica pomiędzy osadnictwem ukraińskim
                  i białoruskim, przebiegająca teraz na północ od rz. Narwi i na zachód od rz.
                  Narewki. Wynikało to z faktu, że jeszcze w XV w. oba obszary etniczne nie
                  stykały się ze sobą. Oddzielał je szeroki pas puszczański, który ciągnął się od
                  Kamieńca w kierunku północnym wzdłuż późniejszej granicy woj. podlaskiego
                  (Puszcza Kamieniecka, później nazwana Białowieską, a także Bielska, Wołpiańska,
                  Grodzieńska i Goniądzka). Dopiero przekroczenie tej puszczańskiej bariery przez
                  ludność białoruską dało początek kształtowaniu się granic etnicznych –
                  białorusko-ukraińskiej i białorusko-polskiej.
                  Zasiedlanie obszarów puszczańskich przez ludność białoruską odbywało się dwiema
                  drogami – przez stopniowy wyrąb kompleksów leśnych wzdłuż ich wschodniej
                  granicy, która wskutek tego przesuwała się coraz bardziej na południowy zachód,
                  a także poprzez osadnictwo na zachodnich skrajach obszarów leśnych, a więc
                  wzdłuż granicy pomiędzy ziemią bielską i grodzieńską. Właśnie w ten drugi
                  sposób na początku XVI w. powstały dobra Białystok i Dojlidy, zasiedlone przez
                  ludność białoruską z okolic Lidy, dobra zabłudowskie, zasiedlone przez ludność
                  białoruską z okolic Brzostowicy Wielkiej, jak również dobra Gródek, będące
                  początkowo wyspą w środku puszczy. Zasiedlane przez ludność białoruską dobra
                  zabłudowskie sąsiadowały już bezpośrednio z obszarem zwartego osadnictwa
                  ukraińskiego, które przekroczyło Narew i sięgnęło granicy pomiędzy woj.
                  podlaskim i trockim (po 1569 r. była to jednocześnie granica pomiędzy Wielkim
                  Księstwem Litewskim i Koroną Polską). Tak więc granica administracyjna stała
                  się tu jednocześnie granicą językową (etniczną).
                  Na wschód od dóbr zabłudowskich znajdowało się należące do woj. nowogródzkiego
                  starostwo jałowskie, również kolonizowane przez ludność białoruską. Rozwijające
                  się tu drobne osadnictwo puszczańskie przy ujściu rz. Łupianki do Narwi
                  doprowadziło już w początku XVII w. do zetknięcia się nurtu osadniczego spod
                  Wołkowyska z ukraińskim osadnictwem bielskim koło Narwi. W pierwszej połowie
                  XVII w. nastąpił także rozwój osadnictwa białoruskiego (ludność znad Świsłoczy)
                  pomiędzy Narwią a Narewką, gdzie powstały wsie Narewka (późniejsze Grodzisko),
                  Lewkowo, Łuka, Siemionówka i Mikłaszewo. W ten sposób ludność białoruska
                  przekroczyła górną Narew i dotarła do brzegów Narewki, nad którą zetknęła się z
                  ludnością ukraińską. Tak pokrótce przedstawia się schemat zasiedlania ziem nad
                  Bugiem i Narwią.
                  Zarysowane w XV-XVII w. granice obszaru zamieszkanego przez ludność etnicznie
                  ukraińską uległy w następnych wiekach tylko niewielkim zmianom. Zmiany te
                  polegały przede wszystkim na polonizacji najbardziej wysuniętych na zachód
                  wysepek ludności ukraińskiej wśród otoczenia polskiego, które sięgały dość
                  daleko za Brańsk i Drohiczyn. Jednak straty terytorialne i demograficzne na
                  zachodzie rekompensowały postępy osadnictwa na terenie Puszczy Bielskiej,
                  prawie całkowicie wytrzebionej i na skraju Puszczy Białowieskiej, gdzie w XVIII
                  w. powstała m.in. wieś Hajnowszczyzna, która dała początek obecnej Hajnówce.
                  Taki obraz stosunków etnicznych zachował się do dnia dzisiejszego, co w
                  minionym półwieczu umożliwiło dokładne zbadanie gwar ukraińskich na północnym
                  brzegu Bugu. Było to głównie zasługą Władysława Kuraszkiewicza, autora
                  kilkunastu fundamentalnych publikacji na ten temat, a także zespołu, który
                  przygotował i opracował materiał do wydanego przez Polską Akademię Nauk
                  wielotomowego Atlasu gwar wschodniosłowiańskich Białostocczyzny (materiały
                  zbierano w terenie w latach 1956-1975, zaś pierwszy tom ukazał się w 1980 r.).
                  Zbadano wówczas dokładnie gwary ukraińskie w następ
                  • Gość: Pidlaszuk CHTO MY JE ? (5) c.d. IP: *.cdw.com 11.10.05, 03:54
                    Zbadano wówczas dokładnie gwary ukraińskie w następujących miejscowościach
                    (cyfry w nawiasach oznaczają położenie miejscowości na mapie): Ryboły (69),
                    Trześcianka (70), Jacewicze (76), Samułki Małe (76a), Chraboły (77), Kleniki
                    (78), Malesze (82), Stryki (83), Proniewicze (84), Czyże (85), Dubiny (86),
                    Piliki (87), Hołody (88), Orla (90), Mochnate (91), Dubicze Osoczne (91a),
                    Orzeszkowo (93), Malinniki (94), Dubno (95), Grabowiec (96), Andryjanki (97),
                    Czarna Wielka (97a), Suchowolce (98), Śnieżki (99), Policzna (100), Pokaniewo
                    (101), Czeremcha (102), Cecele (103), Baciki Średnie (104), Żerczyce (105),
                    Tymianka (106), Ogrodniki (107), Moszczona Królewska (108), Mętna (109), Tokary
                    (110), Niemirów (111). Mająca przewagę cech ukraińskich – patrz mapa – gwara
                    Makówki (73) i Łosinki (79), określona została jako przejściowa białorusko-
                    ukraińska.
                    Również w latach 80. zaczęły ukazywać się w Kijowie kolejne tomy Atłasu
                    ukrajinśkoji mowy, którego tom 2 zawiera materiał zarówno z zabużańskiego, jak
                    i “białostockiego” Podlasia, które reprezentuje “twarda” gwara mieszkańców
                    Dobrywody (gm. Kleszczele) oraz “miękka” gwara Żerczyc. Zapisów w tych wsiach
                    dokonał lubelski językoznawca Michał Łesiów. Pod jego kierunkiem powstał też
                    cały szereg prac magisterskich poświęconych gwarom północnopodlaskim,
                    napisanych przez studentów Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie
                    oraz białostockiej filii Uniwersytetu Warszawskiego. Poza nielicznymi
                    wyjątkami, większość magistrantów pochodziła z tego terenu i pisała o gwarze
                    swoich rodzinnych miejscowości lub ich najbliższej okolicy. Zasługą prof. M.
                    Łesiowa jest również opracowanie pierwszej pełnej monografii gwar ukraińskich
                    na terenie współczesnej Polski, która w latach 80. drukowana była na łamach
                    tygodnika “Nasze Słowo”, a w 1997 r. ujrzała świat w wydaniu książkowym
                    (rozdział poświęcony gwarom podlaskim jest najobszerniejszy, liczy około 130
                    stron).
                    W pierwszym tomie Atlasu gwar wchodniosłowiańskich Białostocczyzny zamieszczone
                    zostały krótkie charakterystyki badanych miejscowości, w których zarejestrowano
                    m.in. następujące kuriozum, będące następstwem polityki narodowościowej władz
                    państwowych: We wsi jest szkoła z nauką języka białoruskiego. ... Podstawowym
                    środkiem porozumiewania się mieszkańców między sobą jest gwara ukraińska
                    (ewentualnie gwara o cechach ukraińskich). Taka sytuacja w momencie zbierania
                    materiałów do Atlasu... istniała m.in. w takich miejscowościach jak Ryboły,
                    Trześcianka, Jacewicze, Chraboły, Kleniki, Malesze, Proniewicze, Czyże, Dubiny,
                    Piliki, Hołody, Orla, Mochnate, Dubicze Osoczne, Orzeszkowo, Malinniki,
                    Grabowiec (gm. Dubicze Cerkiewne), Śnieżki, Czeremcha, Tymianka.

                    • Gość: Pidlaszuk CHTO MY JE ? (6) IP: *.cdw.com 11.10.05, 03:56
                      U źródeł osobliwości podlaskiej oświaty


                      Identyczna sytuacja była w kilkudziesięciu innych szkołach na terenie pow.
                      bielskiego, hajnowskiego i siemiatyckiego, w których ukraińskojęzyczne dzieci
                      uczono “ojczystego” języka białoruskiego. Uczniem takiej szkoły był m.in.
                      pochodzący ze wsi Reduty (właściwie Ruduty) czołowy tancerz białoruskiego
                      zespołu “Lawonicha” Jan Krupa, z którym wywiad zamieszczono w “Przeglądzie
                      Prawosławnym” z sierpnia 2001 r.: W dzieciństwie nie znałem języka
                      białoruskiego – wspomina. – U nas w Rudutach mówiono typowo po ukraińsku.
                      Babcia, mama, ciocia śpiewały ukraińskie piosenki. Języka białoruskiego
                      zacząłem się uczyć w 1948 roku w szkole w Rudutach, potem w Orli. Języka
                      białoruskiego uczono również w bielskim liceum pedagogicznym, do którego J.
                      Krupa trafił w 1952 r.: ...języka białoruskiego uczył nas pan Teodor Skok. Był
                      bardzo pobłażliwy. Ale cóż miał robić. Uczniowie spod Siemiatycz znali tylko
                      język polski. Tacy jak ja mówili po ukraińsku. Tylko koledzy spod Michałowa,
                      Gródka, Bobrownik, Krynek dobrze znali język białoruski. To był ich język
                      domowy. Prawdę mówiąc – opowiada dalej Janka – język białoruski literacki
                      poznałem dobrze pracując w Białoruskim Towarzystwie Społeczno-Kulturalnym.
                      Aby zrozumieć przyczyny powstania tej kuriozalnej sytuacji, należy cofnąć się
                      do jesieni 1939 r., gdy nasz region został anektowany przez Związek Radziecki i
                      przyłączony do Białoruskiej SRR. Sowieci w szkole zaczęli uczyć nas po
                      białorusku i rosyjsku – pisze w swoich Wspomnieniach Jan Bagiński pochodzący z
                      Hołodów pod Bielskiem (“Czasopis”, nr 7-8/2004). – Nikt z nas nie lubił
                      białoruskiego. Starsi ludzie znali tylko rosyjski. Rozmawialiśmy “po
                      swojomu”, “po prostu”. Byliśmy tutejsi, swoi, nie żadni Białorusini. (...)
                      Sowieci zrobili z nas Białorusinów i tak pozostało po dzień dzisiejszy. Od 1944
                      r. podobną “politykę narodowościową” w stosunku do prawosławnych mieszkańców
                      ówczesnego woj. białostockiego prowadziły uzależnione od Moskwy władze Polski
                      Ludowej. Jak jednak przyznaje białostocki historyk białoruski Eugeniusz
                      Mironowicz, białorusko– i ukraińskojęzycznych zbiorowości na tym terenie: w
                      okresie powojennym nie łączyła żadna ideologia narodowa czy polityczna.
                      Najistotniejszym wyznacznikiem odrębności wobec polskiego otoczenia było
                      wyznanie prawosławne, nie zaś elementy kultury narodowej. [...] Prawosławnym
                      masom białoruska świadomość narodowa jak również aspiracje polityczne z tym
                      związane były czymś obcym i niezrozumiałym. W tej sytuacji, jak stwierdza E.
                      Mironowicz w innym miejscu: Powojenna administracja białostocka przyjęła zasadę
                      traktowania wszystkich prawosławnych jako Białorusinów, zaś katolików – jako
                      Polaków.
                      W ślad za tym wprowadzona została nauka języka białoruskiego. Jak jednak
                      pokazały badania historyczne E. Mironowicza, nie było to samodzielnym pomysłem
                      polskich komunistów, a więc kierownictwa Polskiej Partii Robotniczej,
                      przekształconej później w Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą. Okazuje się
                      bowiem, że na przełomie lipca i sierpnia 1944 r. przez około dwa tygodnie po
                      wkroczeniu na ten teren Armii Czerwonej, zanim dokonano ostatecznego określenia
                      przynależności państwowej przedwojennego woj. białostockiego, na terenie pow.
                      bielskiego (wówczas z Hajnówką i Siemiatyczami) tworzone były organy
                      administracji radzieckiej. W Hajnówce, Kleszczelach, Siemiatyczach i Bielsku
                      działały rejonowe oddziały oświaty ludowej, które rozpoczęły przygotowania do
                      nowego roku szkolnego i organizacji szkół. Oczywiście językiem wykładowym w
                      tych szkołach miał być białoruski i rosyjski, byłoby to więc przywrócenie
                      sytuacji z lat 1939-1941. Po przejęciu tzw. Białostocczyzny przez administrację
                      polską szkoły te (także w pow. białostockim i sokólskim) zostały zaakceptowane
                      przez Resort Oświaty Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego.
                      Oczywiście tolerowanie takiego stanu rzeczy przez głoszących ideę państwa
                      jednonarodowego polskich działaczy komunistycznych było podyktowane obawą przed
                      reakcją swoich radzieckich opiekunów. Miał to być zresztą stan tymczasowy, gdyż
                      już we wrześniu 1944 r. podpisany został układ o wymianie ludności i wszyscy
                      rzeczywiści i domniemani Białorusini, dla których radzieccy komisarze
                      organizowali szkoły z białoruskim językiem nauczania, mieli opuścić teren
                      państwa polskiego.
                      Mająca się rozpocząć nauka w języku białoruskim, będącym w większości
                      ówczesnego pow. bielskiego (poza wschodnim jego skrawkiem z Białowieżą i
                      Narewką) językiem obcym, nie satysfakcjonowała rodziców. Niektórzy woleliby już
                      język rosyjski, od czasów carskiej Rosji mający w tutejszej społeczności
                      odpowiedni prestiż i poważanie. Stąd m.in. kuriozalny na pierwszy rzut oka list
                      250-osobowej grupy bielszczan do władz PKWN w Lublinie: Ze względu na to, że
                      język białoruski jest dla nas językiem nieznajomym, a dla naszych dzieci tylko
                      zbędnym obciążeniem w nauce, uprzejmie prosimy Resort Oświaty o zezwolenie
                      nauczania w gimnazjum i szkole powszechnej w języku rosyjskim. Jednak w Bielsku
                      otwarto jedynie Państwowe Liceum i Gimnazjum z wykładowym językiem białoruskim.
                      W szkole tej jednak dzieci nie zaznawały zbytniego obciążenia językiem
                      białoruskim, ponieważ z powodu braku odpowiedniej kadry większości przedmiotów
                      uczono po rosyjsku. Żądanie nauczania w języku rosyjskim zamiast w białoruskim
                      wysuwali też rodzicie w wielu innych miejscowościach, w wielu też
                      szkołach “samowolnie” prowadzono naukę w języku rosyjskim.
                      W 1946 r. zakończona została akcja wysiedlania ludności ukraińskiej,
                      białoruskiej i litewskiej do ZSRR. Teoretycznie więc z woj. białostockiego
                      powinni wyjechać wszyscy, dla których w 1944 r. zorganizowano nauczanie w
                      języku białoruskim – zatem jego kontynuowanie stawało się bezzasadne. Tak
                      właśnie uznały polskie władze, które od połowy 1946 r. rozpoczęły likwidację
                      szkolnictwa białoruskiego (właściwie rosyjsko-białoruskiego), zakończoną do
                      początku 1948 r.
                      Jednak wkrótce okazało się, że budować państwo jednonarodowe nie jest tak
                      prosto, albowiem na Kremlu nie uwierzono w “ostateczne rozwiązanie” problemu
                      mniejszości narodowych na terenie woj. białostockiego i w 1949 r. nakazano
                      przywrócenie nauki w języku białoruskim. Jak pisze E. Mironowicz, 28 czerwca na
                      posiedzeniu sekretariatu Komitetu Centralnego PZPR Władysław Piwowarczyk-Wolski
                      złożył wniosek odbudowy szkolnictwa białoruskiego w Polsce. Wedle słów Jakuba
                      Bermana Wolski był wyrazicielem woli Stalina w rządzie polskim, dlatego też
                      jego propozycja nie tylko została zaakceptowana, lecz także rozpoczęto jej
                      realizację zaledwie kilka dni po posiedzeniu sekretariatu KC.
                      Już na początku lipca 1949 r. władze oświatowe w Białymstoku otrzymały
                      ministerialny nakaz rozpoczęcia przygotowań do otwarcia “szkół białoruskich” we
                      wrześniu 1949 r. Jak każdą ważną decyzję partii w owym czasie, także ten nakaz
                      zaczęto realizować z ogromnym zaangażowaniem sił i środków. Jak podkreśla E.
                      Mironowicz: organizacją tego typu szkół zaczęły zajmować się nie tylko władze
                      oświatowe, lecz także administracja państwowa, komitety partyjne, milicja,
                      Urząd Bezpieczeństwa Publicznego (UBP). Ruch wokół szkolnictwa białoruskiego
                      przypominał przygotowania do operacji wojskowej. Rozmach działań był
                      zaskoczeniem dla samych zainteresowanych. W lipcu i sierpniu zwoływano liczne
                      konferencje na szczeblu wojewódzkim i powiatowym, organizowano zebrania
                      ludności białoruskiej z udziałem przedstawicieli partii, kuratorium,
                      administracji, UBP, milicji. Powstawała paradoksalna sytuacja – władze
                      namawiały ludność, by kształciła dzieci w ich języku ojczystym.
                      Rzecz jasna ze stwierdzeniem by kształciła dzieci w ich języku ojczystym
                      bezwarunkowo zgodzić się nie
                      • Gość: Pidlaszuk CHTO MY JE ? (6) c.d. IP: *.cdw.com 11.10.05, 03:58
                        Rzecz jasna ze stwierdzeniem by kształciła dzieci w ich języku ojczystym
                        bezwarunkowo zgodzić się nie można, gdyż podobnie jak i w 1944 r. większość
                        placówek określanych mianem “szkół białoruskich” zaczęło funkcjonować na
                        obszarze, gdzie językiem ojczystym dzieci był w rzeczywistości język ukraiński,
                        a więc w pow. bielskim. Tutaj również – w Bielsku i Hajnówce, ponownie otwarto
                        szkoły średnie z białoruskim językiem nauczania. Oczywiście za kryterium
                        określające narodowość białoruską, a więc i zobowiązującą do nauczania języka
                        białoruskiego, władze przyjęły prawosławne wyznanie – także na terenach, gdzie
                        obok ludności prawosławnej zamieszkiwali białoruskojęzyczni katolicy. Taka
                        sytuacja była powszechna w pow. białostockim i sokólskim.

                        • Gość: Pidlaszuk CHTO MY JE ? (7) IP: *.cdw.com 11.10.05, 03:59
                          Prawosławni – uczcie się białoruskiego!


                          Obowiązkowe nauczanie języka białoruskiego wprowadzano w miejscowościach, gdzie
                          było co najmniej 60% prawosławnych dzieci. Konsekwencja władz we wprowadzaniu
                          języka białoruskiego do szkół nie spotykała się jednak ze zrozumieniem
                          środowiska, któremu miało to służyć. Kuratorium białostockie wytykało
                          nauczycielom, że w szkołach białoruskich za mało poświęcają uwagi nauce w
                          języku białoruskim, zastępując go polskim i rosyjskim, oraz że nie prenumerują
                          czasopism w języku białoruskim, a wyłącznie polsko– i rosyjskojęzyczne. W wielu
                          szkołach, w których formalnie nauczanie miało odbywać się w języku białoruskim,
                          po białorusku uczono tylko niektórych przedmiotów, pozostałych zaś po polsku.
                          Chociaż więc liczba szkół z językiem białoruskim ciągle zwiększała się,
                          odbywało się to wyłącznie na skutek działań odgórnych, bardzo często wbrew
                          pragnieniom samych zainteresowanych, o czym w swoim sprawozdaniu z pobytu “w
                          terenie” w czerwcu 1955 r. donosiła pracownica KC PZPR: W całym powiecie
                          [siemiatyckim] brak szkoły z białoruskim językiem nauczania. Ludność białoruska
                          sprzeciwiła się wprowadzeniu do szkół języka białoruskiego, prosząc o
                          wprowadzenie języka rosyjskiego. Niechęć do języka białoruskiego wynika z tego,
                          że ludność ta nie używa w mowie potocznej czystego języka białoruskiego i
                          dzieci posiadają duże trudności w jego opanowaniu. Łatwiej natomiast uczą się
                          języka rosyjskiego, do którego bardziej jest zbliżona gwara, którą się
                          posługują.
                          Przeciwko wprowadzaniu nauki języka białoruskiego na terenie pow.
                          siemiatyckiego protestowano chociażby w Milejczycach. W 1956 r. nadesłano stąd
                          do Wydziału Oświaty Wojewódzkiej Rady Narodowej w Białymstoku oświadczenie: my,
                          mieszkańcy osady Milejczyce nie jesteśmy z narodowości Białorusinami i dlatego
                          nie życzymy sobie, aby nasze dzieci uczyły się języka białoruskiego. Gdy władze
                          niedawno powołanego Białoruskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego zaczęły
                          czynić starania o wprowadzenie języka białoruskiego do szkoły w Milejczycach,
                          stanowisko rodziców poparł dyrektor szkoły, oświadczając nagabującemu go
                          pracownikowi BTSK: Mieszkańcy Milejczyc z narodowości nie są Białorusinami, ich
                          język nie jest białoruski, a raczej ukraiński, tak że są oni z narodowości
                          Ukraińcami, a nie Białorusinami. Naukę języka białoruskiego jednak tu
                          wprowadzono, podobnie jak i w kilku innych szkołach na terenie powiatu
                          siemiatyckiego.
                          Oczywiście zdecydowana większość szkół, w których po 1949 r. nauczano po
                          białorusku lub prowadzono dodatkową naukę tego języka, znajdowała się na
                          terenie zamieszkałym przez ludność ukraińskojęzyczną (ok. 70% szkół i ok. 80%
                          uczących się dzieci), tzn. w pow. bielskim, siemiatyckim i większości pow.
                          hajnowskiego. Szkół takich w owych powiatach było 126 w 1960 r. i 123 w 1970
                          r., a więc ich liczba prawie nie ulegała zmianie. Wynikało to ze stabilnej
                          polityki ówczesnej ekipy partyjnej, która sprowadzała się głównie do
                          ograniczania nauczania po białorusku innych przedmiotów niż język białoruski.
                          Zdaniem historyków stabilizujący wpływ mógł mieć fakt, iż I sekretarzem
                          Komitetu Wojewódzkiego PZPR był Białorusin Arkadiusz Łaszewicz.
                          Polityka wobec nauczania języka białoruskiego zmieniła się na początku lat 70.,
                          gdy całkowicie zlikwidowano nauczanie w języku białoruskim, pozostawiając język
                          białoruski jako przedmiot. W 1971 r. wprowadzono też zasadę dobrowolności
                          nauczania języka białoruskiego – rodzice corocznie mieli podpisywać deklarację,
                          iż pragną, aby ich dziecko było uczone języka białoruskiego. Obligatoryjny
                          obowiązek nauczania języka białoruskiego pozostał jedynie w szkole podstawowej
                          nr 3 w Bielsku oraz w 2 liceach ogólnokształcących – w Bielsku i Hajnówce. W
                          następnych latach została zlikwidowana znaczna liczba szkół wiejskich, których
                          uczniów skierowano do tzw. zbiorczych szkół gminnych, co wpłynęło na dalszy
                          spadek liczby uczących się języka białoruskiego.
                          Utrzymanie się nauki języka białoruskiego w szkołach podstawowych do dnia
                          dzisiejszego nie wynika z rzekomego białoruskiego patriotyzmu rodziców, lecz z
                          inercji i ogólnej sytuacji, która zmusza władze państwowe do dawania dowodów
                          pozytywnej “polityki mniejszościowej”, a więc i wspierania nauczania języków
                          ojczystych, nawet jeśli ta “ojczystość” jest fikcją odziedziczoną po
                          poprzedniej epoce. Nie powinno więc nikogo dziwić stwierdzenie E. Mironowicza,
                          że: W całej historii szkolnictwa białoruskiego na Białostocczyźnie jego stan
                          był rezultatem polityki władz, i tylko w niewielkim stopniu zainteresowania
                          społeczeństwa.


                          • Gość: Pidlaszuk CHTO MY JE ? (8) IP: *.cdw.com 11.10.05, 04:00
                            Ukraińskiego w szkole wam się zachciewa?!


                            Drugim obliczem prowadzonej przez administrację państwową polityki oświatowej
                            było blokowanie starań o wprowadzenie do szkół nauki języka ukraińskiego.
                            Przykładem może być szkoła podstawowa we wsi Policzna (obecnie gm. Kleszczele).
                            W 1953 r. grupa uczniów pochodzących z Policznej, Opaki, Wojnówki i Werstoka,
                            którym przewodził Iwan Stepaniuk zbuntowała się przeciwko nauczaniu języka
                            białoruskiego i zażądała nauki po ukraińsku.
                            – Była taka inicjatywa – wspomina pochodzący z Opaki Wasyl Stelmach (ur. w 1942
                            r.) – żeby uczyć się swego języka, a więc takiego, jakim się mówi – jedni
                            mówili ukraiński, inni rdzenny język Rusi Kijowskiej. Po prostu nie chcieli
                            pisać się do szkoły białoruskiej, sprzeciwiali się. Tego chciała większość
                            uczniów, poza pięcioma może osobami. Nauczycielka zawiadomiła rodziców i
                            prokuratora z Hajnówki. I nas zmuszono uczyć się języka białoruskiego – na tej
                            zasadzie, że nie jesteśmy Polakami, a skoro nie jesteśmy Polakami, więc
                            jesteśmy Białorusinami. Innymi tu nie można było być, bo Ukraińcy to wrogowie
                            Polski i Rosji Radzieckiej.
                            Przeciwko nauce po białorusku w połowie lat 60. protestowały dzieci z Wólki
                            Terechowskiej koło Czeremchy, w związku z czym jedna z nauczycielek, Wiera
                            Jawdosiuk, pochodząca z Dobrywody koło Kleszczel, rozpoczęła zaoczne studia
                            ukrainistyczne, aby przejść na nauczanie języka ukraińskiego, co jednak zostało
                            uniemożliwione.
                            W latach 60. jedyną miejscowością, gdzie po długiej walce z przeszkodami
                            piętrzonymi przez władze oświatowe pow. hajnowskiego aktywistom miejscowego
                            koła Ukraińskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego udało się zorganizować
                            nauczanie języka ukraińskiego, były Kleszczele (z początkiem roku szkolnego
                            1966/1967). Jednak już w 1968 r., tuż przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego,
                            zabrano do wojska nauczyciela języka ukraińskiego Aleksandra Smolikowskiego –
                            mimo że studiował zaocznie. Podobnie pozbyto się z innych najbardziej aktywnych
                            członków koła UTSK, których “awansowano” do Hajnówki czy innych oddalonych
                            miejscowości. Innym, jak w liście do przyjaciela pisał w sierpniu 1968 r. jeden
                            z kleszczelowskich aktywistów Andrzej Nimyj, powiedzieli “nie podskakuj”.
                            Odpowiednio “ustawiony” został również Zarząd Główny UTSK. W tej sytuacji
                            nowego odważnego nauczyciela nie było, więc nauczanie języka ukraińskiego
                            zostało przerwane. Jak się okazało na zawsze, gdyż po odbyciu służby wojskowej
                            A. Smolikowski został przeniesiony przez władze oświatowe do pracy w innej
                            szkole.
                            Po dokonanej wspólnymi siłami partii, administracji i Białoruskiego Towarzystwa
                            Społeczno-Kulturalnego akcji “zwalczania ukraińskiego nacjonalizmu”, w
                            Kleszczelach nie tylko zlikwidowano naukę języka ukraińskiego, ale też zamarła
                            aktywność koła UTSK. Wszyscy już bowiem wiedzieli, że – jak pisał A. Nimyj we
                            wrześniu 1971 r., – uświadamiać to sprawa bardzo niebezpieczna... Tutaj piszą
                            ich bez wiedzy wszystkich Białorusinami, ale najbardziej czytają oni “Kobzar” i
                            w duszy przekonani są, że są Ukraińcami, ale ujawnić to na papierze po prostu
                            strach, boją się. Po prostu mówią, my jesteśmy bez narodu, bo naród to
                            nacjonalizm i sprawa niebezpieczna...


                            • Gość: Pidlaszuk CHTO MY JE ? (9) IP: *.cdw.com 11.10.05, 04:01
                              Oczom i uszom mamy nie wierzyć!?


                              Prowadzona przez dziesięciolecia oficjalna polityka traktowania ogółu
                              prawosławnych mieszkańców południowo-wschodniej części woj. białostockiego jako
                              Białorusinów znalazła swoje odbicie także w popularnych publikacjach o
                              regionie. Wspomniane wyżej prace językoznawców publikowane były w pismach
                              fachowych i ich odbiorcami pozostawał wąski krąg osób. Natomiast publikacje
                              przeznaczone dla “szerokiego ogółu” musiały uwzględniać “przewodnią linię
                              partii w kwestii narodowościowej”. Autorzy, którym przypadało takie zadanie, a
                              nie chcieli ograniczyć się do frazesów o Białorusinach na Białostocczyźnie,
                              musieli się nieźle napocić, aby pozostać w minimalnej chociaż zgodzie z
                              sumieniem, nie narażając się jednocześnie na cięcia cenzorskich nożyc lub nie
                              daj Boże gniew w “komitecie” (parafrazując znane powiedzenie – musieli stawiać
                              diabłu świeczkę, a Bogu ogarek).
                              Doskonały przykład tego rodzaju twórczości znajdujemy w obszernej publikacji
                              Województwo białostockie, wydanej w 1960 r. na zlecenie Wojewódzkiego Komitetu
                              Frontu Jedności Narodu w Białymstoku. W opracowanym przez Andrzeja Barwijuka
                              (pochodził z Bielska) rozdziale poświęconym ludności znalazł się podrozdział
                              Stosunki narodowe i etnograficzne, w którym autor musiał pogodzić rozbieżność
                              pomiędzy oczywistą językową i etniczną odmiennością ludności ukraińskiej i
                              białoruskiej a oficjalnymi założeniami przewidującymi istnienie tylko jednej,
                              białoruskiej grupy narodowej. Przeczyło to jednak w sposób oczywisty faktom,
                              więc autor zastrzegał się: Różnice językowe wśród ludności białoruskiej są
                              poważne. Język np. okolicznych wsi białoruskich wokół Gródka i Michałowa jest
                              bardziej zbliżony do języka literackiego białoruskiego niż m.in. język ludności
                              białoruskiej pow. siemiatyckiego. Dwa zdania dalej odważył się na nawet na
                              stwierdzenie: Język, jakim się posługuje ludność białoruska pow.
                              siemiatyckiego, posiada wiele śladów wpływu języka ukraińskiego. Genezy takich
                              właściwości językowych należy szukać niewątpliwie w historii osadnictwa tej
                              ziemi. Również w zwyczajach i kulturze materialnej wyraźnie widoczna jest
                              odmienność pomiędzy dwoma grupami etnicznymi: Stosunki etnograficzne
                              białoruskiej mniejszości narodowej nie stanowią jednolitego obrazu. Obserwujemy
                              bowiem poważne różnice w urządzeniach wnętrza domów mieszkalnych Białorusinów
                              powiatów siemiatyckiego i sokólskiego. Różnice istnieją również w zwyczajach
                              ludowych, np. przy zawieraniu małżeństw, przy pogrzebach itp.
                              Jednak nawet te, bardzo zresztą ostrożne stwierdzenia, mogły narazić autora na
                              gniew cenzorów i sekretarzy Komitetu Wojewódzkiego PZPR od spraw
                              narodowościowych, więc zastrzega się czym prędzej: Omawiane tu zjawiska nie są
                              dostatecznie zbadane i zinwentaryzowane. Nie wolno bowiem budować sądu,
                              opierając się jedynie na wrażeniach optycznych.


                              • Gość: Pidlaszuk CHTO MY JE ? (10) IP: *.cdw.com 11.10.05, 04:02
                                Białorusini? Tak, ale tylko z nazwy!


                                Ową “inwentaryzacją” zjawisk świadczących o rzeczywistej naturze “białoruskiej
                                mniejszości narodowej” zajął się u schyłku lat 60. pochodzący z
                                ukraińskojęzycznych Rybołów Włodzimierz Pawluczuk, który swoje ustalenia zawarł
                                w rozprawie doktorskiej opublikowanej w 1972 roku (Świadomość jednostki w
                                warunkach rozpadu społeczności tradycyjnej). W. Pawluczuk, mimo że miał w
                                swojej biografii rolę dziennikarza “Niwy” i aktywisty BTSK, podszedł do sprawy
                                bardziej szczerze i odważnie. Na podstawie własnych obserwacji stwierdził, że
                                owa “białoruska mniejszość narodowa” nie ma charakteru współczesnej wspólnoty
                                narodowej, lecz jest specyficzną grupą etniczną powstałą wskutek złączenia w
                                jednej jednostce administracyjnej ludności etnograficznie białoruskiej i
                                ukraińskiej, traktowanej przez władze jako jedna całość i ogólnie określanej
                                jako Białorusini. O przypisaniu do tej grupy decydowały nie język i kultura,
                                lecz przede wszystkim prawosławne wyznanie. Dlatego też W. Pawluczuk stwierdza:
                                Świadomość białoruska na tym terenie jest więc jedynie świadomością nazwy.
                                (...) Z określeniem “jestem Białorusinem”, tak jak i z określeniem “jestem
                                ruski” lub “jestem tutejszy”, nie wiąże się tu najczęściej poczucie związku z
                                ponadlokalnymi wartościami białoruskimi, z białoruską narodową kulturą lub
                                językiem. Białoruski język literacki jest w poczuciu mieszkańców tych wsi
                                językiem obcym, “nie tutejszym” w równym stopniu, jak język polski lub
                                rosyjski. Dotyczy to zwłaszcza okolic dialektycznie północnoukraińskich, ale
                                również na terenach etnograficznie białoruskich podkreśla się usilnie
                                wszelkiego rodzaju odrębności miejscowej gwary od białoruskiego języka
                                literackiego. Określenie “białoruski” w tym wypadku jest nazwą własnej grupy
                                etnicznej, a nie własnego narodu, i związane z tym określeniem wartości są
                                całkiem inne od wartości narodowych. Ciekawe jednak, że nazwa “białoruski”
                                poszerzyła się na całą grupę etniczną, ogarniając tereny etnograficznie
                                północnoukraińskie, czy też, według innej terminologii, zachodniopoleskie aż po
                                Bug, a nawet dalej.
                                Dla owego poczucia “swojskości”, świadomości kulturowej czy nawet psychicznej
                                odmienności od grup sąsiednich nieistotne są faktyczne różnice i podziały
                                kulturowe wewnątrz samej grupy etnicznej. Grupa etniczna “ruskich” na terenach
                                etnograficznych białoruskich zajmuje w powiatach dąbrowskim i sokólskim drobny
                                skrawek przygraniczny, poszerza się znacznie w powiecie białostockim, natomiast
                                w powiatach bielsko-podlaskim, hajnowskim i siemiatyckim, a więc w powiatach
                                pod względem etnograficznym już raczej północnoukraińskich jest ona bliska
                                zasięgowi elementu etnograficznie wschodniosłowiańskiego. Tak właśnie
                                ukształtowaną grupę etniczną ma się zazwyczaj na myśli, mówiąc o Białorusinach
                                na Białostocczyźnie. (...)
                                Jeśli chodzi o stosunek tej ludności do różnego rodzaju ideologii narodowych
                                czy nacjonalistycznych, do deklarowanej w danym okresie przynależności
                                narodowej, to jest to stosunek charakterystyczny właśnie dla grup etnicznych.
                                (...) Deklarowana przynależność narodowa może tu zmieniać się w zależności od
                                konstelacji politycznych. I nie jest to wynikiem jakiegoś, jak by się mogło
                                zdawać, “cynizmu” w tej kwestii. Po prostu nie widzi się tu żadnego problemu.
                                Wrodzona, niezmienna pozostaje jedynie przynależność do grupy etnicznej, do
                                owej “ruskości”, “prawosławności”, “tutejszości” czy – według nowej
                                terminologii – “białoruskości”.
                                Do terenów etnograficznie północnoukraińskich należy także większa część
                                obecnego obwodu brzeskiego, który w 1939 r. również został włączony do
                                Białoruskiej SRR i już w niej pozostał. Tam również miejscowa ludność ukraińska
                                została “określona narodowo” jako Białorusini. Co więcej – dla wielu osób nie
                                wgłębiających się w sprawy historii i filologii fakt, że mieszkańcy tej części
                                obecnie niepodległej już Republiki Białorusi mówi gwaramią ukraińskimi
                                identycznymi z gwarami Podlasia stał się argumentem za określeniem siebie
                                mianem Białorusina, a swej mowy mianem języka białoruskiego – “No bo jeżeli tam
                                jest Białoruś, to oni są Białorusinami i ich mowa też jest białoruska. A więc i
                                my, skoro mówimy tak samo jak oni, to mówimy po białorusku i jesteśmy
                                Białorusinami”. Przykład takiej właśnie kuriozalnej logiki znajdujemy w
                                białostockiej białoruskiej “Niwie” (5 maja 2002 r.), gdzie pod ogólnym tytułem
                                Jakoj my nacyjanalnaści? przedstawione są m.in. wypowiedzi mieszkańców wsi
                                Grabowiec (Hrabuweć) w gminie Dubicze Cerkiewne. I tak emeryt Stefan Krawczuk
                                mówi: W naszej wsi uważamy siebie za Białorusinów. Jacyż z nas mogą być Polacy,
                                skoro nasi ojcowie i dziadowie nie byli Polakami. Nikt u nas po polsku nie
                                mówi, ale wszyscy po swojemu. W naszej wsi mieszka tylko jeden Polak, a starsi
                                ludzie nawet nie umieją mówić po polsku. Po swojemu umieją mówić i najmłodsze
                                dzieci. Moje wnuki mieszkają w Hajnówce, a i to umieją mówić po swojemu. Nasza
                                mowa jest bardziej podobna do białoruskiej, bo jak przyjeżdżają ludzie z okolic
                                Wysokiego na Białorusi, to mówią tak jak my. Będę pisać, że jestem narodowości
                                białoruskiej i rozmawiam po białorusku. Podobnie wypowiada się rolnik Jan
                                Bagrowski.
                                Oczywiście, każda osoba mająca jako takie pojęcie o językach słowiańskich,
                                usłyszawszy rzeczywistą mowę mieszkańców Grabowca (w “Niwie” cytowane
                                wypowiedzi podano w białoruskim tłumaczeniu), stwierdzi, że jest to gwara nie
                                białoruska, lecz ukraińska, podobnie jak gwara z okolic Wysokiego w obwodzie
                                brzeskim na Białorusi (tak samo jak w okolicach Kamieńca, Brześcia, Kobrynia,
                                Pińska itd.). Kto zaś nie czuje powołania do zabawy w filologa, może po prostu
                                zajrzeć do Atlasu gwar wschodniosłowiańskich Białostocczyzny, gdzie Grabowiec
                                (pkt 96 na mapach lingwistycznych) został uwzględniony jako jedna z
                                miejscowości, w której podstawowym środkiem porozumiewania się mieszkańców
                                między sobą jest gwara ukraińska. Jeśli więc publicysta “Niwy” niczego nie
                                przekręcił, a indagowani przez niego mieszkańcy tej wsi nie chcieli się po
                                prostu przypodobać redaktorowi biłoruśkoji hazety, to mamy w czystej postaci
                                przykład tego, na czym jest w rzeczywistości oparta “białoruska świadomość
                                narodowa” znacznej części, a może nawet zdecydowanej większości prawosławnych
                                mieszkańców okolic Bielska, Hajnówki czy Siemiatycz.


                                • Gość: Pidlaszuk CHTO MY JE ? (11) IP: *.cdw.com 11.10.05, 04:03
                                  I sam sebe pytaju – to chto ja je?


                                  Propagowany przez dziesiątki lat stereotyp “prawosławny = Białorusin”, który
                                  utrwalił się w powszechnej świadomości na terenach ukraińskojęzycznych, nie
                                  mógł jednak zamaskować poczucia obcości w stosunku do języka białoruskiego,
                                  który próbowano tu zaszczepiać poprzez szkoły, koła BTSK i wydawnictwa. Od
                                  wielu dziesięcioleci – komentował tę kuriozalną sytuację Mikołaj Patejuk,
                                  ludowy twórca pochodzący ze wsi Zabagonie w gm. Dubicze Cerkiewne – wszyscy
                                  prawosławni mieszkańcy Białostocczyzny oficjalnie nazywani są Białorusinami.
                                  Również i mnie nazywano Białorusinem. Niekiedy dziwiłem się tylko, że gwara z
                                  mojej rodzinnej wsi nie ma nic wspólnego z językiem białoruskim.
                                  Niektórzy, oswoiwszy się z faktem, iż nazywani są Białorusinami, stosując
                                  zasady logiki uważali, że to właśnie ich ukraińska gwara jest językiem
                                  białoruskim. Dlatego też byli zdziwieni językiem, w którym wydrukowane były
                                  docierające do nich pierwsze numery białostockiej “Niwy” (1956 r.). Widzimy to
                                  w zupełnie zdawałoby się niezrozumiałej reakcji Kiryła Samojluka z Podrzeczan
                                  (Pudrieczany, gm. Czyże), który w liście do redakcji tego białoruskiego
                                  tygodnika dziwił się: Ja nie rozumiem i słabo czytam niedawno wynaleziony język
                                  białoruski, i bardzo się dziwię, kto go wymyślił i nam, Białorusinom, narzucił.
                                  Lepiej zdawał sobie sprawę z fałszywości przesłanek, na których oparto
                                  popularyzację “Niwy” wśród ukraińskojęzycznej ludności Podlasia, Wasyl
                                  Białokozowicz, który pisał pod adresem rzekomo ruodnoji gazety:

                                  Czom po-naszomu ty ne howorysz?
                                  Twoja mowa jakajaś je insza
                                  I ty nam utiechi ne nawodisz
                                  I z swojeju wpertisia mowoju choczesz
                                  Deś jakoś po-minśki zanosisz
                                  A ruodnoji mowy znati ne choczesz
                                  Ludiam jeji na prynosisz
                                  I mowoju swojeju jak najmensz kłopoczesz

                                  Jak się okazuje język, w którym drukowana jest “Niwa”, niezbyt kłopocze także
                                  ogół nauczycieli języka białoruskiego, absolwentów Katedry Filologii
                                  Białoruskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Pochodzą oni w przytłaczającej
                                  większości z terenów ukraińskojęzycznych i językiem białoruskim posługują się
                                  wyłącznie podczas lekcji, zaś samo nauczanie go z zasady traktują wyłącznie
                                  jako źródło zarobku, nie zaś jakąś misję niesienia “ojczystej” oświaty. Na taki
                                  właśnie lekceważący stosunek większości nauczycieli języka białoruskiego do
                                  nauczanego przez siebie przedmiotu w 1993 r. skarżył się na łamach “Niwy”
                                  niejaki B. Ski w felietonie Naszy “wuczycieli”, bolejący nad brakiem
                                  zainteresowania “białoruskiej” młodzieży nauką “ojczystego” języka: A ja pytam –
                                  od kogo i gdzie młodzież ma brać dobry przykład szacunku do słowa ojczystego?
                                  U nauczycieli? Ależ oni niemal wszyscy mówią dialektem swoich wsi. [...]
                                  Nasi “wuczycieli” nie są zainteresowani także tym, aby ich wychowankowie piękno
                                  języka białoruskiego poznawali z książek – bo i sami, oprócz starych
                                  podręczników, niczego od dwudziestu pięciu lat nie przeczytali i czytać
                                  książek ... nie będą: “A naszczo wony! U nas w chatybat’ki inaksz howorat, czym
                                  tyji ksionżki”.
                                  Trzeba być rzeczywiście bardzo upartym, aby nie widzieć zdecydowanej różnicy
                                  pomiędzy ukraińskimi podlaskimi gwarami spod Bielska, Siemiatycz i Hajnówki a
                                  językiem białoruskim – zarówno nauczanym w szkole, a więc literackim, jak i
                                  gwarami, którymi posługuje się określana mianem “Litwinów” ludność okolic
                                  Narewki, Siemianówki, Gródka czy Michałowa (tereny te w XVII-XVIII w. należały
                                  do Wlk. Ks. Litewskiego). Jednak będący następstwem politycznych manipulacji,
                                  rzeczywiście “babiloński zamęt” w sercach i umysłach owocuje wypaczonym
                                  pojęciem o własnym języku. Dlatego też i dzisiaj nie są rzadkością wypowiedzi w
                                  rodzaju: jest to swoista mieszanina słów białoruskich, ukraińskich, rosyjskich
                                  i polskich, czy: to właściwie takie narzecze: kompilacja białoruskiego,
                                  ukraińskiego i polskiego.


                                  • Gość: Pidlaszuk CHTO MY JE ? (12) IP: *.cdw.com 11.10.05, 04:04
                                    To może “starobiałoruski”...?


                                    Kuriozalną próbą pogodzenia fikcji z rzeczywistością jest pojawiające się
                                    ostatnio w niektórych publikacjach białoruskich twierdzenie, że archaiczne
                                    gwary ukraińskie okolic Bielska to rzekomy “język starobiałoruski”. Uzasadnia
                                    się to twierdzenie podobieństwem ukraińskich gwar podlaskich i języka ruskiego,
                                    którym pisano akty urzędowe w okresie przynależności ziem ukraińskich i
                                    białoruskich do Wielkiego Księstwa Litewskiego, i który przez historyków
                                    białoruskich jest określany mianem starobiałoruskiego.
                                    Jest to oczywiste nieporozumienie (może nawet bardziej pasowałoby określenie –
                                    nadużycie), albowiem podstawą urzędowej ruszczyzny panującej w Wielkim
                                    Księstwie Litewskim nie był białoruski język potoczny, lecz staroruski język
                                    dokumentów i literatury świeckiej XI-XIII w., powstały pod wpływem języka
                                    cerkiewno-słowiańskiego. W tę archaiczną osnowę wtapiały się cechy fonetyczne,
                                    gramatyczne i słownikowe poszczególnych dialektów ukraińskich i białoruskich,
                                    zależnie od pochodzenia pisarzy. Ten właśnie język ruski był wykorzystywany
                                    także przez kancelarie książąt litewskich, stając się oficjalnym językiem
                                    urzędowym Wielkiego Księstwa Litewskiego, a więc także ziem etnicznie
                                    litewskich, na których nie było własnej tradycji piśmienniczej. W tej roli
                                    język ruski utrzymał się do 1697 r., gdy oficjalnie zastąpiono go językiem
                                    polskim.
                                    Ponieważ po okrojeniu Wielkiego Księstwa Litewskiego podczas sejmu lubelskiego
                                    w 1569 r. zdecydowaną większość jego słowiańskiego terytorium (poza woj.
                                    brzeskim) stanowiły ziemie etnicznie białoruskie, niektórzy historycy XIX-
                                    wieczni zaczęli używać w stosunku do tego języka określenia starobiałoruski, co
                                    później skwapliwie podchwycili twórcy białoruskiej historiografii narodowej.
                                    Dla osób nie zorientowanych w niuansach przeszłości określenie to może nasuwać
                                    przekonanie, iż takim właśnie językiem w XV-XVII w. mówili mieszkańcy
                                    Białorusi. W rzeczywistości język ten, zwany wówczas zawsze i wyłącznie
                                    językiem ruskim, nie był językiem powszednich rozmów białoruskiego ludu lecz
                                    językiem dokumentów i ksiąg urzędowych, jako swego rodzaju biurokratyczne
                                    esperanto, którym posługiwała się warstwa urzędnicza nie tylko na terenach
                                    Litwy, Białorusi i Ukrainy, ale też w prawosławnej Mołdawii. Język ten nie był
                                    więc stadium rozwojowym współczesnego języka białoruskiego czy ukraińskiego,
                                    gdyż funkcjonował obok nich (równolegle), podobnie jak np. łacina obok języka
                                    polskiego. Dlatego też używanie określeń typu język starobiałoruski lub
                                    staroukraiński bez zaznaczenia, iż nie był to potoczny język mówiony, lecz
                                    język piśmiennictwa (kniżna mowa) jest wprowadzaniem czytelnika w błąd.
                                    Z analizy najstarszych dokumentów ruskojęzycznych wielkich książąt litewskich
                                    (Olgierda, Jagiełły, Witolda i Świdrygiełły) wynika, że większość z nich
                                    została spisana przez pisarzy pochodzących z terenów ukraińskojęzycznych – Rusi
                                    Halickiej i Wołynia. Zdecydowaną przewagę pisarzy-Białorusinów w kancelarii
                                    wielkoksiążęcej widzimy dopiero w końcu XV i w XVI w. Mimo to w języku
                                    ówczesnych hramot nie dostrzegamy zbyt dużego wpływu “żywego” języka
                                    białoruskiego, szybko natomiast postępuje polonizacja słownictwa. Gdy zaś
                                    czytamy dokumenty powstające w poszczególnych regionach widzimy w nich wpływ
                                    tego języka, którym na co dzień posługiwała się miejscowa ludność –
                                    białoruskiego w Mińsku, Nowogródku czy Witebsku, zaś ukraińskiego w Kijowie,
                                    Lwowie, Włodzimierzu Wołyńskim czy Brześciu.
                                    Oczywiście odziedziczone po minionych wiekach normy ortograficzne, które
                                    stosowane były w zapisywanych cyrylicą dokumentach z XVI czy XVII wieku w
                                    znacznym stopniu maskują związek tych tekstów z fonetyką mowy potocznej, w
                                    przypadku Podlasia i Polesia brzeskiego – ukraińskiej. Odsłania się on w całej
                                    swej okazałości dzięki XVIII-wiecznym transkrypcjom na alfabet łaciński
                                    (polski).
                                    Przykładem może być odpis dokumentu zatwierdzającego uposażenie dla proboszcza
                                    cerkwi w Sasinach koło Milejczyc. Oto jego fragmenty: Leta Bożoho tysecza
                                    szestsot piatnadciatoho misiacia dwadciatoho wtoroho Junia [czerwca]. Soznanie
                                    funduszu cerkwy Sasinowskoje Kaleczyckoje czerez mene, Wasyla Kaleczyckoho a
                                    bratow moich. ... Zhodne pryniawszy do cerkwy naszoje kaleczyckoje popa
                                    Theodora Iwanowycza z Bilskowa [Bielska] i pryniawszy jeho do cerkwy swoje na
                                    czest i na chwału Panu Bohu, i podalismo jemu i postupyły wedłuh perszych
                                    prodkow naszych nadanie toje use, szczo było do cerkwy naszoje, z prykazaniem
                                    naszym, to jest napered wołoka zemly... do toho desiatyniu wedłuh perszych
                                    prodkow naszych... powynny dawaty w każdy rok... do toho drowa majut’ byt’
                                    wolnyje na swoje otrymanie [i] potrebu domowu... a do toho suknia abo na sukniu
                                    daty po zołotych piat... a kożuch na dwi zimy...
                                    A więc język ruski, którym posługiwano się w Wielkim Księstwie Litewskim, a
                                    zwłaszcza na terenach ukraińskojęzycznych miał wiele cech wspólnych z językiem
                                    potocznym używanym na Podlasiu. Ale nie było to następstwem
                                    domniemanej “starobiałoruskości” tych języków, lecz wynikało z faktu, że
                                    zarówno gwary podlaskie, jak i urzędowy język ruski nie wykazują cech
                                    fonetycznych charakterystycznych dla języka białoruskiego. Zatem określanie
                                    ukraińskiej mowy mieszkańców okolic Bielska, Hajnówki czy Siemiatycz
                                    mianem “gwar starobiałoruskich” jest jeszcze jedną, obliczoną na brak
                                    historyczno-filologicznej wiedzy czytelników, próbą ukrycia rzeczywistego stanu
                                    spraw na tym terenie.


                                    • Gość: Pidlaszuk CHTO MY JE ? (13) IP: *.cdw.com 11.10.05, 04:06
                                      A może chociaż “gwary przejściowe”...?


                                      Nadal zresztą, oczywisty już chyba dla każdego umysłu otwartego na argumenty i
                                      zdolnego do wyciągania logicznych wniosków, fakt przynależności gwar podlaskich
                                      do ukraińskiego obszaru językowego w różnych publikacjach białoruskich, a nawet
                                      niektórych polskich, próbuje się przemilczać lub bagatelizować, głównie
                                      przedstawiając te gwary jako “przejściowe”. No cóż, zgodnie z tą logiką obszar
                                      gwar “przejściowych” można by rozciągnąć po Karpaty i Morze Czarne, a może
                                      nawet aż pod Kaukaz, bo przecież znaczna część mieszkających od końca XVIII w.
                                      na Kubaniu potomków Kozaków zaporoskich nadal jeszcze rozmawia
                                      po “czeremszańsku”.
                                      Miejscowe gwary – podkreśla M. Łesiów – żywa mowa ludu na tym terenie ma w
                                      sobie wszystkie najważniejsze cechy systemowe, dźwiękowe i gramatyczne,
                                      stanowiące o jej ukraińskości. [...] Językowa granica ukraińsko-białoruska jest
                                      wyraźna na tym terenie i znana z badań filologów już od połowy XIX wieku, a
                                      może i wcześniej. Osobiście nie wierzę w gwary przejściowe, bo każda gwara musi
                                      być jakaś, musi być jakoś określona według podstawowych cech językowych. Uważam
                                      nawet, że mówienie o “przejściowości” jakiejś mowy to chytry wybieg, kiedy się
                                      nie ma argumentów przeciwko, na przykład, ukraińskiemu charakterowi gwar
                                      podlaskich.
                                      Na problem ten zwrócił baczną uwagę również pochodzący z białoruskojęzycznego
                                      (“litewskiego”) Lewkowa Nowego w gm. Narewka, a więc znający sytuację “od
                                      podszewki”, językoznawca z lubelskiego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej
                                      Michał Sajewicz. W jednym z ostatnich artykułów na temat białorusko-
                                      ukraińskiej granicy językowej (1997 r.) badacz stwierdza: Z dotychczasowych
                                      opracowań dotyczących gwar wschodniosłowiańskich Białostocczyzny wynika, iż
                                      autorzy stosują niejednolite kryteria ich klasyfikacji. Mankamentem niektórych
                                      badań jest brak obiektywności, wykorzystywanie argumentów nienaukowych,
                                      ignorowanie dotychczasowego dorobku w zakresie dialektologii i historii
                                      (np. “Atlasu gwar wschodniosłowiańskich Białostocczyzny”), a także wyciąganie
                                      pochopnych wniosków.
                                      Konsekwencją zasygnalizowanego podejścia jest diametralnie różne sytuowanie w
                                      terenie granicy między gwarami białoruskimi i ukraińskimi na obszarze
                                      Białostocczyzny. Skrajnym stanowiskiem jest zaliczanie wszystkich gwar
                                      wschodniosłowiańskich Białostocczyzny do białoruskich. Zdecydowanie częściej
                                      jednak pisze się o gwarach białoruskich i przejściowych ku ukraińskim, nie
                                      precyzując przy tym, gdzie konkretnie zaczynają się owe gwary przejściowe i w
                                      oparciu o jakie kryteria je wyodrębniono. W niektórych nowszych publikacjach
                                      widoczne są tendencje do bardziej obiektywnego rozgraniczenia gwar białoruskich
                                      i ukraińskich z zastosowaniem rzetelniejszych, przede wszystkim językowych
                                      kryteriów klasyfikacyjnych. Tu należy wymienić przede wszystkim wspomniany już
                                      wyżej “Atlas gwar wschodniosłowiańskich Białostocczyzny”. Przedstawiony w
                                      postaci map bogaty materiał językowy jest doskonałą podstawą do obiektywnego
                                      przeprowadzenia granicy między gwarami białoruskimi i ukraińskimi na terenie
                                      województwa białostockiego. Pokrywa się ona w przybliżeniu z tą granicą, którą
                                      próbowali w przeszłości wyznaczyć tacy wybitni dialektolodzy, jak K.
                                      Michalczuk, J. Karski, W. Kuraszkiewicz i inni.
                                      Szczegółowy szkic przebiegu tej granicy M. Sajewicz przedstawia na załączonej
                                      tu mapie, podkreślając: Wbrew stanowisku niektórych badaczy gwar
                                      wschodniosłowiańskich Białostocczyzny, białorusko-ukraińska granica językowa
                                      jest na tym terenie dość ostra, zwłaszcza na odcinku wschodnim... Gwary, które
                                      niejednokrotnie zaliczane były do gwar przejściowych lub białoruskich, są
                                      właściwie gwarami ukraińskimi, ponieważ zawierają takie cechy, które powiązane
                                      są genetycznie z obszarem kształtowania się ukraińskiego języka etnicznego. W
                                      gwarach tych brak jest natomiast istotnych, starych cech innowacyjnych
                                      wyróżniających język białoruski, które przyczyniły się do uformowania się
                                      właśnie tego języka etnicznego. Ustalonej w ten sposób przynależności językowej
                                      gwar peryferyjnych nie są w stanie podważyć... takie cechy, jak: pojedyncze
                                      archaizmy, cechy wspólne tylko niektórym gwarom białoruskim i ukraińskim, nie
                                      dające się terenowo umiejscowić cechy późniejsze, a także cechy występujące w
                                      pojedynczych formach oraz właściwości leksykalne.
                                      Oczywiście rozważania o osobliwościach gwar podlaskich, jak też mającym swe
                                      źródło w powojennej polityce osobliwym ich traktowaniu przez wielu rzekomo
                                      obiektywnych językoznawców można by kontynuować przez wiele jeszcze stron. W
                                      niczym to jednak nie zmieni ostatecznego wniosku, że mowa Podlaszan
                                      zamieszkujących okolice Bielska, Hajnówki i Siemiatycz – poczynając od Rybołów
                                      i Trześcianki na północy, a na Drohiczynie, Mielniku i Czeremsze na południu
                                      kończąc – jest mową ukraińską. Wymowne jest to, że słowa ukrajinśka mowa,
                                      Ukrajineć, Ukrajina na całym tym obszarze zabrzmią jednakowo – zgodnie z
                                      ogólnoukraińską wymową literacką. Dlatego też wezwanie – A teper, chłopci j
                                      diwczata, dawajte pohoworymo i pospiwajemo spiwuczoju ukrajinśkoju mowoju
                                      Tarasa Szewczenka! – zabrzmi identycznie tak w Kożynie, Pawłach czy Kaniukach
                                      nad Narwią, jak i w Kaniowie, gdzie na wysokim brzegu wznosi się Szewczenkowa
                                      mogiła, a pod nią Rewe ta stohne Dnipr szyrokyj...


                                      • Gość: Pidlaszuk CHTO MY JE ? (14) IP: *.cdw.com 11.10.05, 04:07
                                        Mowa najpiękniej brzmi w ojczystej pieśni


                                        Zaczynająca się od tych słów pieśń, będąca początkiem pierwszego znanego utworu
                                        poetyckiego Szewczenki, mająca rangę niemal ukraińskiego hymnu narodowego, jest
                                        znana także na Podlasiu – podobnie jak inne utwory XIX-wiecznych romantyków
                                        ukraińskich, które trafiły pod wiejskie strzechy, gdzie dodano do nich
                                        melodie.*

                                        [* Takiego właśnie pochodzenia są m.in. popularne pieśni zaczynające się od
                                        słów: Oj ne chody, Hryciu, ta j na weczornyci..., Wże sonce nyzeńko, wże weczir
                                        błyzeńko..., Wijut’ witry, wijut’ bujni..., Oj ty, diwczyno, zaruczenaja...,
                                        Misiać na nebi, zirońky siajut’ (gdy chodziłem do szkoły podstawowej, uczono
                                        jej w III czy IV klasie w polskim przekładzie, jako “pieśni ludowej z
                                        Rzeszowskiego”), Czorniji browy, kariji oczi..., Jichaw kozak za Dunaj, skazaw
                                        diwczyni proszczaj..., Dywluś ja na nebo ta j dumku hadaju...]

                                        Pieśń była bowiem dla naszych przodków zarówno okrasą święta i radości, jak też
                                        pociechą w czas smutku. Rusin podlaski – pisał znany już nam Podlasiak – się
                                        smuci lub weseli bez udania, bez przymusu i usposobienie to duszy wydaje w
                                        pieśni. Jeżeli tęskny, śpiewa dumkę; jeśli wesół śpiewa kozaczka lub
                                        krakowiaka; jeśli rzewny, skłopotany, przyciśniony jaką biedą, śpiewa pieśń
                                        nabożną. [...] Tu każdy od kolebki żyje śród pieśni, uczy się pieśni, umie
                                        śpiewać i śpiewa. Chata, pole i las brzmią na przemian pieśnią stosownie do
                                        czasu, bo tu na wszystkie pory roku mają inne śpiewy i nigdy w jesieni nie
                                        śpiewają pieśni wiosennych, ani zimą tych, co latu przystoją, oprócz śpiewek
                                        skocznych, dobrych na każdą porę. Przez położenie kraju ze zlewka dwóch
                                        narodowości Rusini podlascy umieją niemal wszystkie pieśni ruskie* i polskie;
                                        nie obce im dumy i kozaczki ukraińskie, nie obce mazurki i krakowiaki.** A
                                        takie mają ucho, że co raz usłyszą najdokładniej wyśpiewają.


                                        [* W XIX-wiecznym piśmiennictwie polskim pojęcie Rusin/ruski (sporadycznie
                                        także używano formy rusiński) było na ogół tożsame z obecnym określeniem
                                        Ukrainiec/ukraiński. Nazwy Ukraina, ukraiński, Ukraińcy tradycyjnie odnoszono
                                        tylko do kozackiego Naddnieprza, natomiast ogół ziem etnicznie ukraińskich
                                        znajdujących się wówczas w granicach Imperium Rosyjskiego określano mianem
                                        Rusi, którą dzielono na Ukrainę, Podole i Wołyń. W stosunku do obecnej
                                        Białorusi, należącej do schyłku XVIII w. w całości do Wielkiego Księstwa
                                        Litewskiego, stosowano określenie Litwa, a jego mieszkańców bez względu na
                                        przynależność etniczną zwano Litwinami, dlatego też polski patriota o
                                        białoruskich korzeniach Adam Mickiewicz mógł w tamtych czasach pisać Litwo,
                                        ojczyzno moja i nazywać siebie Litwinem.
                                        ** Z czasem pieśni polskie zastąpione zostały rosyjskimi, których znajomość
                                        wynoszono ze służby w “carskim” wojsku, a zwłaszcza z pobytu na terenach Rosji
                                        etnicznej podczas I wojny światowej (tzw. bieżenstwo).]


                                        Wprawdzie powszechny jeszcze w latach powojennych zwyczaj grupowych śpiewów
                                        wiejskiej młodzieży i dorosłych już właściwie zanikł (ich uczestnicy przenieśli
                                        się w większości do miejskich “bloków”), ale pieśń, dzięki łatwości odbioru i
                                        oddziaływaniu przede wszystkim na uczucia, nadal pozostaje najsilniejszą
                                        odtrutką na zaczadzenie polsko-anglojęzyczną “kulturą masową”. Współczesne
                                        piosenki ukraińskie, jak chociażby Czerwona ruta, Pisnia pro rusznyczok (Ridna
                                        maty moja... – też uczona po polsku w szkole na “muzyce” – Moja matko, ja
                                        wiem...), Czeremszyna, nowe aranżacje pieśni ludowych wykonywane przez “Trio
                                        Marenyczi” (zwłaszcza Nese Hala wodu), a ostatnio “kultowa” wśród Podlaszan
                                        Smereka, nie tylko wzruszają, ale bardziej dociekliwym wskazują, skąd są nasze
                                        korzenie.
                                        Tak więc ukraińska pieśń na Podlasiu przetrwała, pozostając stałym elementem
                                        wszelkich rodzinnych uroczystości. Była ona i jest kultywowana także przez
                                        działające tu amatorskie zespoły muzyczne. Na szczególną uwagę zasługują
                                        zwłaszcza wiejskie zespoły ludowe, które pielęgnują tradycyjny folklor. Bliższe
                                        przyjrzenie się ich repertuarowi przekonuje, że składają się nań głównie pieśni
                                        wspólne wszystkim Rusinom*


                                        [* Jak pisał Podlasiak: Oprócz właściwych tej prowincji, niektóre pieśni,
                                        jak “Ne chodi Hryciu na weczorniciu”, “Oj, woły ż mojie ta j połowyje”, “Tuman,
                                        tuman po dolini”, “Hore ż moje, hore” itd., wspólne wszystkim Rusinom i tu są
                                        znane, tylko że wymawianie słów jest miejscowe. Mają swój taniec właściwy. ...
                                        Rytm muzyki tych tańców podobny jest do rytmu kozaka. Tańczą także walce, a
                                        niekiedy parobczaki kozaka.]


                                        – nie tylko ze względu na ich ukraiński język (z reguły nasycony
                                        osobliwościami gwary wsi, z której pochodzą wykonawcy), ale też ze względu na
                                        treść i poetyckie symbole. Jest to szczególnie widoczne w pieśniach oddających
                                        historyczne i etnograficzne realia, w których poruszają się ich bohaterowie.
                                        Pieśni te są swego rodzaju ludowym podręcznikiem historii, przekazywanym od wsi
                                        do wsi i z pokolenia na pokolenie. Przykładem mogą służyć chociażby liczne
                                        pieśni śpiewane przez “Tynewiczanki” (Tyniewicze Duże, gm. Narew), w których
                                        znajdujemy echa tragicznych wydarzeń z doby walk wyzwoleńczych toczonych przez
                                        ukraińskich kozaków, np.:

                                        Podaj, diwczyno, chustinu –
                                        Może ja w boju zahinu?
                                        Temnoji noczy nakryjut oczy,
                                        Lehcziej w mohili spoczynu.
                                        Dała diwczyna chustinu –
                                        Kozak u boju zahinuw.
                                        Tam, sered pola, hnet’sia topola,
                                        Toj na kozaćkuj mohili.
                                        Nichto ne czuje, ne baczyt,
                                        De leżyt tieło kozacze.
                                        Tuolki toj woron siew na mohili,
                                        Sidit, tak żałosno hracze.*


                                        [* Także ta pieśń, zapisana jako ludowa i w takim charakterze wydana przez
                                        Stefana Kopę w zbiorze repertuarowym “Tynewiczanok” jest
                                        pochodzenia “autorskiego”, gdyż napisał ją ukraiński kompozytor z Galicji
                                        Mychajło Hajworonśkyj (1892-1949) jako jedną z pieśni Ukraińskich Strzelców
                                        Siczowych.]


                                        – To ż to była nasza korienna kultura, od narodienia, kultura naszych babok-
                                        prababok, diduow-pradiduw. To ż my od jich wsie tyje pisnie perejmali – mówi
                                        Nina Grygoruk z niedalekiego od Tyniewicz Kuraszewa. – Jak pometaju, wse pro
                                        kozakuow spiwali w naszych storonach. Nichto inszych piseń ne spiwaw, wsie byli
                                        kozaćki... Wsie pisnie, kotory spiwali starszy lude byli ukrajinśkoju mowoju.
                                        Natomiast Mikołaj Patejuk, nie tylko miłośnik podlaskiej tradycji, ale i ludowy
                                        poeta zaprzysięga wierność ukraińskim pieśniom także na przyszłość:

                                        Diwczata spiwajut w seli na wesili
                                        Pisni ukrajinśki – skul wy pryletili?
                                        Pisni ukrajinśki – czy je u was kryła?
                                        Zemla Pudlaśka tak was polubyła.
                                        W stepi narodyliś pisni ukrajinśki
                                        Was spiwaw Szewczenko i Bohdan Chmelnyćkij.
                                        Syna w szkołu w horod prowodżała maty
                                        Pisni ukrajinśki – budem was spiwaty!

                                        To właśnie pieśni, zarówno towarzyszące najważniejszym wydarzeniom w życiu
                                        człowieka (chrzciny, wesele, pogrzeb), corocznemu cyklowi jego pracy i
                                        świętowania, jak też raznyji pisnie, przez stulecia dawały Rusinom z różnych
                                        stron możliwość uczestniczenia we wspólnej kulturze – ponad politycznymi i
                                        administracyjnymi granicami, które dzieliły ziemie zamieszkane przez ludność
                                        etnicznie ukraińską.
                                        Całkowitą zatem słuszność ma Elżbieta Ryżyk (Tomczuk), pochodząca ze wsi
                                        Knorydy młoda badaczka ukraińskiej kultury ludowej Podlasia i dyrygentka
                                        zespołów folklorystycznych “Ranok” i “Rodyna”, że: Zwyczaje i mowa – to
                                        najmocniejsze na Podlasiu elementy, które jednoczą naszych ludzi w jeden naród.
                                        A powstały one w ciągu całego długiego życia i rozwoju naszego narodu. Podlasie
                                        to ziemia bogata w talenty i pieśni ludowe śpiewano tu od wieków.... W ciągu
                                        wieków
                                        • Gość: Pidlaszuk CHTO MY JE ? (15) IP: *.cdw.com 11.10.05, 04:08
                                          Po nitce do kłębka


                                          W warunkach końca XX i początku XXI wieku, w nowym, przeważnie miejskim życiu
                                          szybko zapomina się o odziedziczonej po przodkach wiejskiej tradycji, przyswaja
                                          się “państwowy” i “miejski” język wraz z posługującą się nim kulturę masową.
                                          Ale przez to tylko bardziej dokuczliwe, bolesne nawet, staje się pytanie o
                                          własne miejsce na danym nam niewielkim odcinku wieczności – pomiędzy
                                          przeszłością a przyszłością, pytanie o narodową tożsamość: Chto my je? Jakaja
                                          nasza mowa? Wielu nadal odpowiada: Ja niczoho ne znaju, ot jakijeś
                                          takije “chachły” i mowa nasza “chachłaćka”*...


                                          [* Określenie Chachoł jest w rzeczywistości przezwiskiem, którym Rosjanie
                                          określali Ukraińców. Pochodzi ono od charakterystycznego sposobu strzyżenia
                                          włosów, który na Podlaszu zachował się do połowy XIX w., o czym wspominał
                                          Podlasiak: Starym zwyczajem chłopi głowę podgalali do połowy, zostawiając na
                                          wierzchu włosy długo rosnące. Zwyczaj ten zaczął upadać na niekorzyść
                                          ochędóstwa. Brody golą wszyscy, zapuszczając wąsy, lecz i te niektórzy
                                          zaczynają golić. Brody noszą tylko dziady. Ukraińców z kolei raziły rosyjskie
                                          brody, dlatego też określili swych sąsiadów przezwiskiem Kacap, gdyż ich
                                          zdaniem brodaty Moskal wyglądał kak cap (jak kozioł). Później Polacy zaczęli w
                                          naszych stronach nazywać tak ogół prawosławnych.]
                                          ]

                                          Ustalenie przynależności językowej gwar peryferyjnych – kończy M. Sajewicz
                                          swoje rozważania nad współczesnym obrazem ukraińsko-białoruskiego pogranicza
                                          językowego – nie rozstrzyga jeszcze kwestii tożsamości narodowej ich nosicieli.
                                          Język jest wprawdzie podstawowym, lecz nie wyłącznym wyznacznikiem charakteru
                                          tej tożsamości. O ile język jest niejako automatycznie przekazywany dzieciom
                                          przez rodziców (zdarza się nieraz, że sami rodzice, a tym bardziej dzieci, nie
                                          zdają sobie sprawy z charakteru gwary, którą się posługują), to tożsamość
                                          narodowa jest niejednokrotnie wynikiem długotrwałych poszukiwań i kształtuje
                                          się w sercach i umysłach poszczególnych jednostek, przy czym charakter tej
                                          tożsamości nie zawsze jest stały, może on ulegać, zwłaszcza na terenach
                                          pogranicznych, zmianom w zależności od stopnia uświadomienia danej osoby, jej
                                          wiedzy i doświadczenia życiowego. Specyfiką tego typu terenów jest ponadto brak
                                          wykształcenia świadomości narodowej u znacznej części mieszkańców tych ziem.
                                          Nie jest wykluczone, że czasy, w których żyjemy, będą wymagać od nich
                                          określenia swojej tożsamości narodowej.
                                          Tak – określenie przynależności języka, którym od wieków posługiwali się nasi
                                          przodkowie, to jeszcze nie wszystko. Trzeba jeszcze woli do działania, do
                                          zdobywania szerszej wiedzy i wykorzystywania jej we własnym interesie,
                                          gotowości do zerwania z wbijanymi w nasze umysły stereotypami. Pewien zachodni
                                          socjolog, starając się ująć podstawową różnicę pomiędzy społecznościami Europy
                                          Zachodniej i Wschodniej, określił te pierwsze jako społeczeństwa wyboru,
                                          wschodnioeuropejskie zaś nazwał społeczeństwami losu. W odniesieniu do
                                          ukraińskiej etnicznej społeczności Podlasia, określenie to jest trafne w
                                          dwójnasób. Nie tylko określono za nią ustrój i państwowe granice, w których
                                          przyszło jej żyć, ale też i samą przynależność narodową. Cóż – los tak
                                          chciał... świadomie lub podświadomie zdawali się myśleć wszyscy i godzić z tym
                                          losem, nawet doszukiwać się w tym jakiejś korzyści dla siebie. Jednak
                                          wzbierająca po 1980 r. fala nonkonformizmu i w podlaskiej “głuszy” przywróciła
                                          normalne znaczenie wielu pojęciom, zdopingowała do intensywniejszego szukania
                                          wiedzy o swoich narodowych – jak się okazało ukraińskich – korzeniach.
                                          W tych poszukiwaniach sięgnęliśmy także do historii, która jest zbiorową
                                          biografią każdej społeczności, a więc drugim podstawowym filarem tożsamości
                                          narodowej – obok języka i ściśle z nim związanej ustnej kultury ludowej. Ale do
                                          niedawna o naszej podlaskiej historii za wiele nie pisano, starannie przy tym
                                          retuszując wszelkie “niepolskie momenty”. W szkołach nauka prowadzona jest w
                                          języku polskim. Oprócz tego uczy się języka angielskiego, rosyjskiego,
                                          niemieckiego, francuskiego, a gdzieniegdzie także białoruskiego, któremu
                                          przydzielono rolę naszego “języka ojczystego”. “Zapomniano” tylko o jednym –
                                          tym rzeczywiście dla nas ojczystym!
                                          Tak więc wobec całej zachłanności sąsiadów pozostaliśmy na dziejowej arenie
                                          sami – jedynie ze swą ukraińską gwarą i ze swoją ukraińską pieśnią. I właśnie
                                          język stał się tą drabiną, po której zaczęliśmy się wspinać na szczyt naszej
                                          narodowej tożsamości.
                                          Na nic więc się zdadzą słowne akrobacje przeróżnych głosicieli “prawd
                                          ostatecznych”, którzy starają się na wszelkie sposoby umniejszać znaczenie
                                          faktu, iż mówimy po ukraińsku. Tym bowiem co określa człowieka jest jego
                                          oblicze, życiorys i kultura osobista. Tym zaś co określa naród jest jego język,
                                          historia i kultura narodowa (zaś w przypadku narodów przez dłuższy okres
                                          pozbawionych państwa i narodowej elity – kultura ludowa). W przypadku
                                          pojedynczego człowieka, jak i narodu te trzy rzeczy są ze sobą nierozerwalnie
                                          związane. Osobista kultura wynika z życiorysu – jest następstwem miejsca
                                          urodzenia, atmosfery domu rodzinnego, posiadanego wykształcenia, środowiska w
                                          którym się dorastało i żyje. Również nasze oblicze jest kształtowane przez
                                          życiorys. Uwidacznia się na nim bowiem nie tylko nasz stan fizyczny, lecz też
                                          nasza psychika i przeżycia duchowe.
                                          Podobnie jest z narodem – kultura i mowa są odbiciem jego losów dziejowych.
                                          Słusznie ujęła to Zofia Saczko, 16-letnia wówczas uczennica “polskiego” LO w
                                          Bielsku, pochodząca z pobliskiej Wólki (Wuolki), pisząc we wstępie do
                                          opublikowanych w “Niwie” pierwszych wierszy w ojczystym języku: Można byłoby
                                          tak po prostu powiedzieć: w naszych słowach (słowach, którymi mówią po wsiach)
                                          jest całe życie...
                                          Dlatego też próby negowania znaczenia mowy w formowaniu świadomości narodowej
                                          są albo oznaką niezrozumienia oczywistych zjawisk, albo oznaką złej woli, lub
                                          mówiąc bardziej dobitnie – oszustwem. Albowiem jak ujął to pedagog Konstanty
                                          Uszyński – mowa narodu to najpiękniejszy, niewiędnący i wiecznie odnawiany
                                          kwiat całego jego życia duchowego, które zaczyna się daleko poza granicami
                                          historii. Mowa jest uduchowieniem całego narodu i wszystkiej jego ojczyzny.
                                          (...) W jasnych, przejrzystych głębinach mowy ojczystej odbija się nie tylko
                                          przyroda kraju rodzinnego, ale i cała historia duchowego życia narodu.
                                          Pokolenia przemijają jedno za drugim, lecz rezultaty życia każdego z nich
                                          pozostają w mowie – jako spadek potomkom. (...) Mowa jest najżywszym,
                                          najbogatszym i najmocniejszym ogniwem, które łączy minione, żyjące i przyszłe
                                          pokolenia narodu w jedną historyczną całość.


                                          * * *

                                          • Gość: Pidlaszuk CHTO MY JE ? (16) IP: *.cdw.com 11.10.05, 04:12
                                            Gdy spotykamy człowieka najpierw widzimy jego oblicze. Później poznajemy jego
                                            osobistą kulturę, w końcu zaś życiorys. My również jakbyśmy spotkali samych
                                            siebie: najpierw ujrzeliśmy własne oblicze – mowę, później zaczęliśmy szukać
                                            własnej kultury – przypominać pieśni i legendy, w końcu zaś sięgnęliśmy do
                                            swego zbiorowego życiorysu – historii, poznawalnej poprzez archeologiczne
                                            znaleziska, zapiski Latopisu ruskiego, dokumenty i dzieła historiografów. To
                                            nam pozwoliło poznać zarówno swoją miejscową, podlaską przeszłość (będącą
                                            przecież pierwszym śladem przyszłości), jak też odnaleźć swe miejsce na mapie
                                            ukraińskiej historii, kultury i duchowości. Możemy więc być tym, kim chcemy –
                                            wolnymi ludźmi, świadomymi swoich ukraińskich językowych i historycznych
                                            etnicznych korzeni.
                                            Nie wszystkim przypadło to do smaku, ale cóż – po wasze nie sięgamy, lecz swego
                                            nie ustąpimy, bo jak już półtorej wieku temu powiedział Szewczenko: W swojij
                                            chati swoja j prawda, i syła i wola!



                                            Bibliografia

                                            1. Atlas gwar wschodniosłowiańskich Białostocczyzny, t. I-VI, Wrocław –
                                            Warszawa 1980-1996.
                                            2. Borysenko W., Probłemy etnohraficznoho wywczennia ukrajinciw Chołmszczyny j
                                            Pidlaszsza, [w:] Chołmszczyna i Pidlaszsza. Istoryko-etnohraficzne
                                            doslidżennia, Kyjiw 1997.
                                            3. Czarkowski L., Powiat bielski w gub. grodzieńskiej. Zarys ludoznawczy, –
                                            “Rocznik Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Wilnie” 1907, Wilno 1908.
                                            4. Czyżewski F., Łesiów M., Bibliografia prac dotyczących gwar ukraińskich na
                                            terenie Polski (w granicach od 1945 r.), – “Rozprawy Slawistyczne UMCS”, t. 12,
                                            Lublin 1997.
                                            5. Drzazgowski M., O nazwie chachłacka mowa, [w:] Słowiańskie pogranicza
                                            jezykowe. Zbiór studiów, Warszawa 1992.
                                            6. Haponiuk M., Niczyje dusze z pogranicza, – “Relacje” Tygodnik Wschodni,
                                            Lublin, nr 13/1989.
                                            7. Hawryluk J., “Kraje ruskie Bielsk, Mielnik, Drohiczyn”. Rusini-Ukraińcy na
                                            Poidlasiu – fakty i kontrowersje, Kraków 1999; Bielsk Podlaski 2001; Hawryluk
                                            J., Podlasze. Śladami ruskiej przeszłości, Bielsk Podlaski 2000; Hawryluk Ju.,
                                            Serednie Pobużża w VI-XIV st.; Seła i mista Pidlaszsza XV-XVII st., [w:]
                                            Chołmszczyna i Pidlaszsza. Istoryko-etnohraficzne doslidżennia, Kyjiw 1997;
                                            Hawryluk J., Z dziejów Cerkwi prawosławnej na Podlasiu w X-XVII wieku, Bielsk
                                            Podlaski 1993.
                                            8. Horbacz O., Ołesijuk T., Kubijowycz W., Weryha W., Pidlaśki howirky,
                                            Pidlaszany, Pidlaszsza, Paryż – Nju Jork 1971. Odbitka z: Encykłopedija
                                            Ukrajinoznawstwa, t. 3.
                                            9. Hruszewśkyj M., Istorija Ukrajiny-Rusy, t. I-X, Lwiw – Kyjiw 1898-1936.
                                            Reprint: Kyjiw 1991-98.
                                            10. Jaroszewicz J., Materiały do statystyki i etnografii guberni grodzieńskiej.
                                            Powiat bielski, – “Athenaeum”, Wilno, 1848, z. VI.
                                            11. Krysiński A., Liczba i rozmieszczenie Ukraińców w Polsce, Warszawa 1928
                                            (Odbitka z: “Sprawy Narodowościowe”, nr 6/1928).
                                            12. Kubijowycz W., Terytorija i ludnist’ ukrajinśkych zemel, Lwiw 1935.
                                            13. Kuprianowicz G., Podlasie, prawosławie, Ukraina, – “Dyskusja”, Białystok,
                                            nr 4/1990; Kuprijanowycz H., Ukrajinśkyj etnos na Chołmszczyni ta Pidlaszszi w
                                            XIX-XX st., [w:] Chołmszczyna i Pidlaszsza. Istoryko-etnohraficzne
                                            doslidżennia, Kyjiw 1997.
                                            14. Kuraszkiewicz W., Ruthenica. Studia z historycznej i współczesnej
                                            dialektologii wschodniosłowiańskiej, Warszawa 1985; Kuraszkiewicz W., Zarys
                                            dialektologii wschodniosłowiańskiej, Warszawa 1963.
                                            15. Łesiów M., Gwary ukraińskie między Bugiem i Narwią, – “Białostocki Przegląd
                                            Kresowy”, t. II, Białystok 1994; Łesiw M., Ukrajinśki howirky u Polszczi,
                                            Warszwa 1997.
                                            16. Malesz M., Moja droga do ukraińskości, – “Dyskusja”, Białystok, nr 4/1990.
                                            17. Mironowicz E., Białorusini w Polsce 1944-1949, Warszawa 1993; Mironowicz
                                            E., Polityka władz wobec szkolnictwa białoruskiego na Białostoccyźnie w latach
                                            1944-1980, – “Białoruskie Zeszyty Historyczne”, nr 2(2), Białystok 1994.
                                            18. “Над Бугом і Нарвою”. Ukraińskie pismo Podlasia, Bielsk Podlaski, 1991 –
                                            2004.
                                            19. Pawluczuk W., Światopogląd jednostki w warunkach rozpadu społeczności
                                            tradycyjnej, Warszawa 1972.
                                            20. “Ruś podlaska”. Podlasie w opisach romantyków, Bielsk Podlaski 1995.
                                            21. Ryżyk E., Młody ruch ukraiński na Podlasiu, – “Zustriczi”, Warszawa, nr 1-
                                            6/1988.
                                            22. Sajewicz M., O białorusko-ukraińskiej granicy językowej na
                                            Białostocczyźnie, – “Rozprawy Slawistyczne UMCS”, t. 12, Lublin 1997.
                                            23. Serhijczuk W., Etniczni meżi i derżawnyj kordon Ukrajiny, Ternopil 1996.
                                            24. Sydoruk I., Probłema ukrajinśko-biłoruśkoji mownoji meżi, Augsburg 1948.
                                            25. Trembićkyj W., Pozycija Wełykoji Wołyni w Ukrajinśkij derżawi 1918 roku,
                                            Winnipeg – New York 1993.
                                            26. Wachnina Ł. K., Ukrajinci Piwnicznoho Pidlaszsza (sproba etno-kulturnoji
                                            charakterystyky), – “Ukrajinśkyj almanach. 1998”, Warszawa 1998.
                                            27. Wasilewski L., Istotna liczba Ukraińców w Polsce, – “Sprawy
                                            Narodowościowe”, Warszawa, nr 3/1927.
                                            28. Wiśniewski J., Osadnictwo wschodniej Białostocczyzny: geneza, rozwój oraz
                                            zróżnicowanie i przemiany etniczne, – “Acta Baltico-Slavica”, r. XI, 1977;
                                            Wiśniewski J., Podlasie, [w:] Słownik starożytności słowiańskich, t. IV,
                                            Wrocław 1970.
                                            29. Wynnyczenko I., Ukrajinci Berestejszczyny, Pidlaszsza j Chołmszczyny w
                                            perszij połowyni XX stolittia. Chronika podij, Kyjiw 1997.
                                            30. Wysocki R., Być Ukraińcem na Podlasiu, – “Dyskusja”, Białystok, nr 4/1990.
                                            31. Wysocki R., Ludność ukraińska powiatu bielskiego i kwestia narodowa w
                                            okresie międzywojennym, – “Krakowskie Zeszyty Ukrainoznawcze”, t. III/IV, 1994-
                                            1995.
                                            • romanpidlaszuk Cerkiew pogardza językiem ukraińskim i białoruskim 12.10.05, 18:59
                                              Czy ktoś z forumowiczów wie dlaczego Cerkiew w Polsce pogardza tymi językami
                                              Zdecydowana większość wyznawców prawosławia jak również duchownych
                                              to przynajmniej z pochodzenia Ukraińcy lub Białorusini. Tymczasem w cerkwi
                                              dominuje język rosyjski, często zresztą kaleczony niemiłosiernie przez
                                              niektórych duchownych, a ostatnio wprowadza się język polski. Mieszkam w
                                              podhajnowskiej wsi gdzie wszyscy posługują się gwarą ukraińską, proboszcz
                                              pochodzi z sąsiedniej wsi i doskonale zna ten język. Pomijam już język
                                              nabożeństwa ale przynajmniej kazanie mógłby wygłosić "po svojomu".
                                              Czy ktoś z władz cerkiewnych zakazał batiuszkom używania "svojoho jazyka" ,
                                              czy też oni sami naiwnie myślą, że jeśli przemówią po rosyjsku lub po polsku
                                              to przez to wzrośnie ich prestiż w oczach wiernych.

                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=255&w=29544988
                                              • Gość: Dziecko Wolynia Re: Cerkiew pogardza językiem ukraińskim i białor IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 14.10.05, 04:36
                                                przestan juz miauczec, ty rezunie przeklety.
                                                Oczywiste ze Biatiuszka sie brzydzi twoim slangiem
                                                mordercow z krzywym swinskim ryjem co tylko by
                                                czlowieka kosa po patrzalkach jesli taki po polsku,
                                                jezykiem panskim, przemowi. Naucz sie jezyka swych panow
                                                albo mow czystym rosyjskim, wtedy bedzie wiadomo, kogo
                                                i jak bic nalezy.
                                                • Gość: CiemnoGrod Do Fatso vel Dziecko Wolynia IP: 207.112.17.* 14.10.05, 05:33
                                                  Nijak nie moge cie zrozumiec, oszolomie! uwierz, naprawde probowalem.
                                                  Ale dzieki tobie juz wiem, ze skoro z takimi gnidami jak ty mieli do czynienia
                                                  moi rodacy, potomkowie Kozakow, to wcale nie dziwie sie ze wyrzneli wasze blade
                                                  spasione ryje... A takie rezerwaty jak ty zostawili na experyment! Cuz, litosc
                                                  to zbrodnia. Ale widze ze mieli racje. Ty sam zginiesz ze zgryzoty.
                                                  Nie pozdrawiam.
                                                  • Gość: Dziecko Wolynia Re: Do Fatso vel Dziecko Wolynia IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 14.10.05, 10:00
                                                    parobasie ty jeden, tyzes zaden potomek stepowych Kozakow
                                                    ale zbieglych chlopow panszczyznianych,spod surowego bata
                                                    swego pana, rusina zreszta po religii. Zgadzam sie w zupelnosci,
                                                    ze litosc w twoim przypadku to zbrodnia. No coz, zabraklo pewnie
                                                    palika dla twego pra-pra-pra-dziadunia i dzisiaj widzimy tego smutne
                                                    rezulaty.

                                                    Jak to napisal kiedys w internecie o takim jak ty kacapie, Poeta?

                                                    Subject: ..........O kim mowa?
                                                    Date: 3/23/02 3:24 AM Eastern Standard Time
                                                    From: HRABJA
                                                    Message-id: <20020323032426.25320.00000289@mb-fr.aol.com>



                                                    ...czy psikusem jest natury? meska dupa i pogrzebacz,
                                                    siersciuch wiskajacy wsiury, na koltunie - nie potrzeba
                                                    go wytykac praciem bowiem, psiocha to jest do kwadratu
                                                    mniej pojetnym tu podpowiem: wyprzegnieto go z kieratu.

                                                    ...tatko - drwal mu ciosal dyszle, na ciemieniu - plaskie czolo
                                                    sugeruje..ja tez mysle, gosc problemy mial ze szkola
                                                    bo gdy omcknal sie toporek - tacie..stad kanciasta glowa
                                                    nasz mongolek do rozporka, rodzicowi wnet sie chowa.

                                                    ...kto rozwiaze nam rebusa? ..i wymowi imie wraze
                                                    w picuarek sie wysiusiaj, on facjate swa pokaze
                                                    za zle nie mam ja bydladku, ze sie kladzie tam gdze nasral
                                                    Volny w sumie jest w porzadku, choc anusem na nas kaslal.

                                                    ...Vitus o co wiec te dasy? ..kto na zgode pierwszy poda
                                                    tobie huja - krecisz wasy, predylekcje masz do loda
                                                    ach ty w kurwe uje..y - pederacho wypie..j
                                                    hrabja jest zdegustowany, o audiencje sie nie staraj.




                                                  • romanpidlaszuk Re: Do Fatso vel Dziecko Wolynia 14.10.05, 16:56
                                                    Co tu gadac,ten fatso vel dziecko Wolynia to chory chlop...
                                                  • Gość: CiemnoGrod Re: Do Fatso vel Dziecko Wolynia IP: 207.112.17.* 14.10.05, 19:46
                                                    A jednak ci wspolczuje!
                                                    Myslisz ze jestes lepszy od wszystkich Polakow ktorzy nie uciekali za toba na
                                                    emigracje... ciekawa postawa patriotyczna! (to ze Izrael zaistnial na mapie,
                                                    nie znaczylo nigdy, ze ktos ci powroci panszczyzne!)
                                                    Ty jestes zagubiony w czasie i przestrzeni... Mentalnosc Sredniowiecza w 21
                                                    wieku - to jak mamut w czasie inkwizycji! ...ale to se juz ne vrati....:)
                                                  • Gość: Dziecko Wolynia Re: Do Fatso vel Dziecko Wolynia IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 14.10.05, 20:40
                                                    Dobry czlowieku: ja jestem w herbarzu od 305 lat(co najmniej).
                                                    Ksiazki o II W.Sw i AK wspominaja moich rodzicow, zeby juz pominac
                                                    oczywista dla kresowego Polaka droge: wojna bolszewicka 1920 ,Katyn
                                                    unikniety przez Ojca poprzez wczesniejsze odkomenderowanie do Bialegostoku.
                                                    Sam mam tez swoja mala kartke zapisana w ostatnim przelomie. Noblesse oblige.

                                                    A teraz won, na gumno i do gowna, pastuchu ukrainski, swolocz.
                                                  • Gość: CiemnoGrod Re: Do Fatso vel Dziecko Wolynia IP: 207.112.17.* 14.10.05, 21:17
                                                    Gość portalu: Dziecko Wolynia napisał(a):
                                                    > Dobry czlowieku: ja jestem w herbarzu od 305 lat(co najmniej).
                                                    ___________________
                                                    ... I tam powinienes zostac!... jako brakujace ogniwo w teorii Darwina!
                                                    Bo z realiami to ty jestes o jakis wiek do tylu!!! - "trzeba z zywymi naprzod
                                                    isc..."
                                                    I tak ci wspolczuje. mimo braku elementarnej kultury...
                                                  • Gość: Dziecko Wolynia Re: Do Fatso vel Dziecko Wolynia IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 14.10.05, 23:45
                                                    jESZCZE SIE KU.. ODSZCZEKUJE!
                                                    OTO SMUTNE EFEKTY DEMOKRACJI-
                                                    TAKIE ZE BYLE PAROBAS NIEPYTANY
                                                    jak to spiewal Jacek Kaczmarski?-
                                                    aha- moglem krolowac zbojom na rozstaju
                                                    a dzisiaj nawet pies na mnie szczeka-
                                                    czy jakos tak, gorzej ze ukrainski to pies
                                                    a ja go nawet kopnac nie moge!
                                                    Zal mam, wielki zal bo noga w bucie swedzi
                                                  • Gość: CiemnoGrod Re: Do Fatso vel Dziecko Wolynia IP: 207.112.17.* 15.10.05, 00:49
                                                    Gość portalu: Dziecko Wolynia napisał(a):

                                                    > jESZCZE SIE KU.. ODSZCZEKUJE!
                                                    > OTO SMUTNE EFEKTY DEMOKRACJI
                                                    *************
                                                    Wiemy juz wszyscy ze ci jest zal...
                                                    Demokracja dla mnie m.in. to mozliwosc dyskutowania z czlowiekiem ktory ma
                                                    odmienne ode mnie poglady, bez koniecznosci ponizania drugiej osoby dla
                                                    umotywowania swojej racji...
                                                    tobie widze ze nawet demokracja w zyciu przeszkadza...
                                                    Za duzo przyjaciol to ty na pewno nie masz... wspolczuje.
                                                    PS.
                                                    Koncepcja szlachetnosci jest ci zupelnie obca, wiec nie powoluj sie na nia, bo
                                                    to hipokryzja. Ale jak historia mowi - byl czas, ze i szlachectwo mozna bylo
                                                    kupic... Nic wiec dziwnego, ze pojawiaja sie takie chore przypadki jak ty.
                                                    Roznica miedzy nami jest taka, ze ja ciesze sie tym co jest, a ty tym co bylo...
                                                    &&&
                                                    --Niniejszym, zamykam moja polemike z bezsensownym zjawiskiem zwacym sie czasem
                                                    fatso, a czasem dziecko wolynia...
                                                • romanpidlaszuk Re: Cerkiew pogardza językiem ukraińskim i białor 14.10.05, 16:54
                                                  przestan juz miauczec, ty rezunie przeklety.
                                                  Oczywiste ze Biatiuszka sie brzydzi twoim slangiem
                                                  mordercow z krzywym swinskim ryjem co tylko by
                                                  czlowieka kosa po patrzalkach jesli taki po polsku,
                                                  jezykiem panskim, przemowi. Naucz sie jezyka swych panow
                                                  albo mow czystym rosyjskim, wtedy bedzie wiadomo, kogo
                                                  i jak bic nalezy.
                                                  ------------------------------------------------------------------
                                                  Co tu gadac,chory chlop...
                                              • romanpidlaszuk WESZ FATSO-OBRONCA J.POLSKIEGO W CERKWI... 17.10.05, 17:17
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28891390&a=29707384
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28891390&a=30235819
                                                • Gość: Dziecko Wolynia Re: WESZ FATSO-OBRONCA J.POLSKIEGO W CERKWI... IP: *.dynamic.dial.as9105.com 17.10.05, 18:30
                                                  Pudliszek, widze ze z ciebie rezun prawdziwy a wariat taki,
                                                  ze ci para uszami jak z parowozu bucha. Konkurencji, drugiego
                                                  wariata a tej grupie dyskusyjnej zniesc nie mozesz, ot co!
                                                  • romanpidlaszuk Re: WESZ FATSO-OBRONCA J.POLSKIEGO W CERKWI... 17.10.05, 19:10
                                                    Pudliszek, widze ze z ciebie rezun prawdziwy a wariat taki,
                                                    ze ci para uszami jak z parowozu bucha. Konkurencji, drugiego
                                                    wariata a tej grupie dyskusyjnej zniesc nie mozesz, ot co!
                                                    --------------------------------------------------------------------------
                                                    Psychopato,zboczencu sexualny-czyzbys chcial sie wyprzec swoich slow jakie
                                                    napisales na bialostockich forach?
                                                • romanpidlaszuk PRAWOSLAWNY "POLAK" DZIEKUJE WSZY FATSO... 17.10.05, 19:17
                                                  Dzięki Fatso. Jestem wzruszony Twoimi słowami.
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30496253&a=30509361
        • romanpidlaszuk Chto my je? 14.10.05, 17:12
          nadbuhom.free.ngo.pl/Nr3_2005/chto_my_je.html
    • Gość: pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.10.05, 17:11
      To moze odrazu głupki zróbcie głosowanie o przyłączeniu Podlasia do białorusi
      albo ukrainy...oczywiscie jako zachodnia białoruś albo zachodnia ukraina

      Wstyd mi za was idioci zreszt i tak to jest komplement.

      A moze przypominec artykuł 27 Konstytucji??
      "W Rzeczypospolitej Polskiej językiem urzędowym jest język polski. Przepis ten
      nie narusza praw mniejszości narodowych wynikających z ratyfikowanych umów
      międzynarodowych."

      a zreszta jak sie wam tak podoba białorus albo ukraina to wynoście sie
      tam....bedzie mniej takich jak wy to Polska bedzie lepsza

      tfu
      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 14.10.05, 17:22
        To moze odrazu głupki zróbcie głosowanie o przyłączeniu Podlasia do białorusi
        albo ukrainy...oczywiscie jako zachodnia białoruś albo zachodnia ukraina

        Wstyd mi za was idioci zreszt i tak to jest komplement.

        A moze przypominec artykuł 27 Konstytucji??
        "W Rzeczypospolitej Polskiej językiem urzędowym jest język polski. Przepis ten
        nie narusza praw mniejszości narodowych wynikających z ratyfikowanych umów
        międzynarodowych."

        a zreszta jak sie wam tak podoba białorus albo ukraina to wynoście sie
        tam....bedzie mniej takich jak wy to Polska bedzie lepsza

        tfu
        -------------------------------------------------------------------
        1.Moze nie odrazu glupki,kolego.
        2.My nie mowimy o zmianie granic tylko o tym jak ocalenic nasze jezyki ojczyste
        (ukrainski i bialoruski) na naszym ojczystym Podlasiu.
        3.My wcale nie naruszamy konstytucji.
        4.Nigdzie nie bedziemy sie wynosic bo tu na Podlasiu jest nasza ziemia ojczysta
        i tu sie nam bardzo podoba ,ty tez nigdzie nie mozesz nas wygonic gdzyz
        mieszkamy w wolnym i demokratycznym kraju,czasy totalitarnego PRLu sie juz
        skonczyly koles...
        5. Nie pluj w ekran-wilgoc szkodzi elektronice(to tylko jest rada bo,w
        odroznieniu od konstytucji, ekran jest twoj prywatny)
        • Gość: pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 14.10.05, 17:35
          1..no moze nie głupki..przepraszam wszystkich głupków których tym
          obraziłem...fachowo to sie nazywa brakiem odczuć patriotycznych
          2. Zatem twoim językiem ojczystym jest ukraiński albo białoruski??
          3. no tak napisy w jezyku innym niz Polski wcale nie naruszaja
          konstytucji..wcale a wcale(skoro jezykiem urzedowym jest jezyk Polski wszelkie
          napisy tez muszą byc w jezyku Polskim)
          4. to ile ty masz ojczyzn??
          jeśli ci sie tu podoba nie próbuj agitowac nad wprowadzeniem wschodnich nazw
          miejscowosci.
          5. ten ekran nazywa sie monitorem i nie pluje na niego tylko na takich
          sprzedawczyków-pachołków rosji, białorusi, ukrainy
          • Gość: Dziecko Wolynia Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 14.10.05, 18:51
            Pawcio, przed 60-ciu laty odbyla sie straszna czystka etniczna.
            Niedobitki Polakow z Wolynia, Lwowiacy, Polacy z Grodna i Wilna-
            wwszyscy ci co bardziej kochali Ojczyzne i jej jezyk polski niz
            kawalek pola za oknem- porzucili dawne domostwa i przeniesli sie
            na zachod. Pozostali tam co jedynie polskojezyczni "tutejsi". Polska
            ma w stosunku do nich dzisiaj ograniczone zobowiazania. Ma za to swiety
            obowiazek dzis aby utrzymac w polskosci absolutnej i bez zadnych wyjatkow
            ziemie traktatowo jej po wojnie przyznane. Takze a nawet szczegolnie na
            Podlasiu, w regionie pogranicza. Rezunom czas dzis znowu pokazac ze Polska
            to nie tylko Dobra Pani co marchewke dla osla w reku trzyma. To takze druga,
            twarda reka co nie zawaha sie trzasnac batem,rezuna za kudly wziac i won pogonic
            na tereny dla ukrainskiej dziczy przyznane.
            • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 14.10.05, 19:14
              Musimy bronić Polskiej ziemi przed rusyfikacją a tym którzy chcą to robić
              przypomnijmy: CZASY ZABORÓW MINEŁY I NIE POWRÓCĄ WIECEJ.
              Nie moze przeciez byc zeby w Polsce były napisy we wschodznich jezykach.
              Podlasie to nie białoruś!!
              • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 15.10.05, 15:54
                Musimy bronić Polskiej ziemi przed rusyfikacją a tym którzy chcą to robić
                przypomnijmy: CZASY ZABORÓW MINEŁY I NIE POWRÓCĄ WIECEJ.
                Nie moze przeciez byc zeby w Polsce były napisy we wschodznich jezykach.
                Podlasie to nie białoruś!!
                ------------------------------------------------------------------------
                Czy Polska byla kiedys pod zaborem ukrainskim-nie przypominam sobie.
                Jezeli chcesz bronic Polske przed rusyfikacja to dobrze zycz narodowi
                ukrainskiemu,taka jest prawda i elita twojego narodu a mojego kraju ku mojemu
                zadowoleniu to rozumie,moze z wiekiem ty tez to zrozumiesz,czego ci zycze.

                • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 16.10.05, 16:45
                  Czy Polska byla kiedys pod zaborem ukrainskim-nie przypominam sobie.
                  Jezeli chcesz bronic Polske przed rusyfikacja to dobrze zycz narodowi
                  ukrainskiemu,taka jest prawda i elita twojego narodu a mojego kraju ku mojemu
                  zadowoleniu to rozumie,moze z wiekiem ty tez to zrozumiesz,czego ci zycze.

                  A przypominasz sobie UPAków?? A wiesz może gdzie lezy Lwów Stanisławów Łuck
                  Grodno Wilno?? Na ziemiach Ukrainy Białorusi Litwy..prawda?? A powiedz mi jak
                  mam życzyc dobrze komuś kto kombinuje tak aby wprowadzić ukraińskie nazwy w
                  Polsce?? Elita(dorwali się do stołków i doją z nas jak z krowy mlecznej;/) nie
                  koniecznie jest głosem całego narodu..oni reprezentuja tylko swoje zdanie,
                  zdanie uległe agitatorom z zagranicy i rozwalających jedność narodu od srodka;/
                  Nie zycz mi czegoś co jest działaniem na szkode własnego państwa;/
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 17.10.05, 16:57
                    A przypominasz sobie UPAków?? A wiesz może gdzie lezy Lwów Stanisławów Łuck
                    Grodno Wilno?? Na ziemiach Ukrainy Białorusi Litwy..prawda?? A powiedz mi jak
                    mam życzyc dobrze komuś kto kombinuje tak aby wprowadzić ukraińskie nazwy w
                    Polsce?? Elita(dorwali się do stołków i doją z nas jak z krowy mlecznej;/) nie
                    koniecznie jest głosem całego narodu..oni reprezentuja tylko swoje zdanie,
                    zdanie uległe agitatorom z zagranicy i rozwalających jedność narodu od srodka;/
                    Nie zycz mi czegoś co jest działaniem na szkode własnego państwa;/
                    ---------------------------------------------------------
                    Prowokujesz mnie abym wspomnial AKakow,np.Burego?-to stara moskiewska metoda
                    sklocania Polakow i Ukraincow stosowana przez caly czas PRLu.

                    Jakiej chcesz elity,stalina,berie,bieruta,waltera,moczara,jaruzelskiego-twoj
                    mentor wesz fafso juz sie od nich modli...
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=29861516&a=30226674
                  • romanpidlaszuk FATSO MODLI SIE DO JARUZELSKIEGO I WALTERA.... 17.10.05, 17:07
                    Swiety generale Walter- modl sie za nami!
                    Swiety Towarzyszu Stanislawie Kossior- modl sie za nami!
                    Bohaterski Generale Wojciechu(Adalbert) Jaruzelski- prowadz nas do boju,
                    na kon i na rezuna! Bo rezun jest jak grzyb: glowe zetniesz a korzen zostawisz
                    to i glowa, niczym u hydry, wraz odrosnie. Rezun sie przytail na Podlasiu,
                    udawal
                    do czasu Lacha ale juz mu to dzis nie w smak, oj nie! Juz zylki od zadzy mordu w
                    skroniach pekaja, juz po cichu ostrzy siekiere co poniektory. Za kudly rezuna i
                    won do Zacurzonii, Akcje Wisla II czas zaczynac
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28891390&a=30235819
            • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 15.10.05, 15:49
              Pawcio, przed 60-ciu laty odbyla sie straszna czystka etniczna.
              Niedobitki Polakow z Wolynia, Lwowiacy, Polacy z Grodna i Wilna-
              wwszyscy ci co bardziej kochali Ojczyzne i jej jezyk polski niz
              kawalek pola za oknem- porzucili dawne domostwa i przeniesli sie
              na zachod. Pozostali tam co jedynie polskojezyczni "tutejsi". Polska
              ma w stosunku do nich dzisiaj ograniczone zobowiazania. Ma za to swiety
              obowiazek dzis aby utrzymac w polskosci absolutnej i bez zadnych wyjatkow
              ziemie traktatowo jej po wojnie przyznane. Takze a nawet szczegolnie na
              Podlasiu, w regionie pogranicza. Rezunom czas dzis znowu pokazac ze Polska
              to nie tylko Dobra Pani co marchewke dla osla w reku trzyma. To takze druga,
              twarda reka co nie zawaha sie trzasnac batem,rezuna za kudly wziac i won pogonic
              na tereny dla ukrainskiej dziczy przyznane.
              ------------------------------------------------------------------------
              Bujaj sie psychopato,sexualny maniaku,agitatorze za jezykiem polskim w Cerkwi...
              • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 16.10.05, 16:58
                Bujaj sie psychopato,sexualny maniaku,agitatorze za jezykiem polskim w Cerkwi...

                Wiesz nie każdy musi rozumiec po ukraińsku białorusku rosyjsku. Nie każdy młody
                człowiek musi umiec w jezykach wschodnich. A język polski ułatwi zdecydowanie
                zrozumienie religi.
                Wiesz stac 2 godziny jak się niczego nie rozumie zdecydowanie może oddalic od
                wiary. A jeśli cos rozumiesz to chętniej to słuchasz..prawda??a może masz inną
                filozofię ?? której nikt nie rozumie poza tobą??Zatem przeciwstawiasz sie
                władzom Cerkwii którte uwazają ze nalezy przyblizyc wiarę ludziom i wychodzą do
                ludzi z czyms co rozumieją?? z tego co mówisz wychodzi ze to własnie TY a nie
                kto inny jest wrogiem Cerkwii i panujacego przekonania o koniecznosci
                wprowadzenie jezyka polskiego do nabożeństw!! romku nie rozumiem twojego toku
                rozumowania;/

                PS. Czy każdy kto wie i mówi o tym co się działo na Wołyniu, Zamojszczyźnie od
                razu musi być psychopatą i maniakiem seksyalnym??
                • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 17.10.05, 17:15
                  PS. Czy każdy kto wie i mówi o tym co się działo na Wołyniu, Zamojszczyźnie od
                  razu musi być psychopatą i maniakiem seksyalnym??
                  --------------------------------------------------------------------------
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28891390&a=29707384
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28891390&a=30235819
          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 15.10.05, 15:47
            1..no moze nie głupki..przepraszam wszystkich głupków których tym
            obraziłem...fachowo to sie nazywa brakiem odczuć patriotycznych
            2. Zatem twoim językiem ojczystym jest ukraiński albo białoruski??
            3. no tak napisy w jezyku innym niz Polski wcale nie naruszaja
            konstytucji..wcale a wcale(skoro jezykiem urzedowym jest jezyk Polski wszelkie
            napisy tez muszą byc w jezyku Polskim)
            4. to ile ty masz ojczyzn??
            jeśli ci sie tu podoba nie próbuj agitowac nad wprowadzeniem wschodnich nazw
            miejscowosci.
            5. ten ekran nazywa sie monitorem i nie pluje na niego tylko na takich
            sprzedawczyków-pachołków rosji, białorusi, ukrainy
            ------------------------------------------------------------------------------
            1a.Czesc madry(przepraszam wszystkich madrych ,ktorych tym obrazilem,fachowo to
            sie nazywa ingnorancja i nieznajomosc tematyki,w sprawie ktorej sie wypowiada
            b.staram sie byc ukrainskim patriota i dobrym obywatelem RP.

            2.Tak moim jezykiem jest jezyk ukrainski dlatego,ze moi dziadkowie zamieszkali
            z dziada pradziada na Podlasiu mowili do mnie gwara ukrainska.

            3.Wcale nie musza byc w tylko jezyku polskim,moga byc takze razem z nimi w
            jezyku mniejszosci narodowej,konstytucja tego nie zabrania.Podobne sytuacje sa
            w Europie Zachodniej -poczytaj sobie posty z pierwszej i drrugiej strony tego
            watku,szczegolnie polecam materialy jakie zebral Tkac.
            Od siebie dodam,ze w Chicago wiele ulic w centrach etnicznych ma podwojne
            nazwy,angielska i jakas inna np.angielska-polska,angielska-ukrainska,angielska-
            chinska,tak,tak,kolego i nikomu to nie przeszkadza,pomijam juz fakt,ze w wielu
            rejonach prawie wszystkie szyldy sklepow i innych prywatnych businessow sa w
            jakims innym jezyku niz angielski i dlatego w dzielnicach polskich czujesz sie
            jakbys byl w Polsce,w dzielnicy ukrainskiej czujesz sie jakbys byl w Ukrainie,w
            serbskiej jak w Serbii,w dzielnicy Chinskiej czujesz sie jakbys byl w Chinach,w
            rosyjskiej czujesz sie jakbys byl w Rosji itd.,o obecnosci jezyka hiszpanskiego
            nawet nie bede wspominal,dodam tylko,ze wszedzie mozna w miejscach publicznych
            spotkac flagi narodowosci jakie zamieszkuja to miasto,na
            sklepach,bankach,salonach samochodowych,na terenie koscielnym,cerkiewnym itd
            itp.i nikomu wlos przez to nie siwieje

            4.Ile mam ojczyzn?Moja ojczyzna jest ukrainskojezyczne Podlasie i cala
            bialostoczyzna,jestem obywatelem polskim ,kiedys pewnie bede tez amerykanskim.

            Na podlasiu mi sie bardzo podoba ,to moje oczyste strony i mam nadzieje ,ze
            stosunki etniczne neda tu NORMALNIEC z kazydym rokiem,z procesu tego
            normalnienia w ciagu ostatnich 15 lat jestem BARDZO ZADOWOLONY.
            Agituje za tu za nazwami dwujezycznym w tym wschodnioslowianskimi gdyz TU
            MIESZKAJA OD 1000 LAT slowianie wschodni,TAKIE SA PO PROSTU FAKTY i kiedys w
            czasach totalitarnych,ktore bardzo odpowiadaja twojemu partnerowi w
            dyskusji,rzeczywiscie mozna ich bylo trzymac za gebe ale teraz w czasach
            DEMOKRACJI,ktora trzeba to przyznac to WY POLACY WYWALCZYLISCIE my te chcemy z
            niej skorzystac,chyba wywalczyliscie ja dla WSZYSTKICH OBYWATELI POLSKICH
            NIEZALEZNIE OD NARODOWOSCI?

            5.Mialem na mysli wlasnie ekran monitora.
            Ja nie jestem sprzedawczykiem,jestem Ukraincem od urodzenia,gdybym sie mowil,ze
            jestem narodowosci polskiej to bym byl sprzedawczykiem,zdradzilbym jezyk i
            kulture swoich dziadkow,TAKA JEST PRAWDA.
            Nie pluj na inne narodowosci bo zostaniesz pariasem Europy-to jest moja
            zyczliwa rada.
            • romanpidlaszuk JANCZARY W BILOSTOCI... 16.10.05, 15:24
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30496253
              Hura, Hura.
              Dzisiaj, 16 października o godz. 8.45 w Cerkwi Św. Ducha w Białymstoku
              nareszcie po raz pierwszy w historii polskiego prawosławia odprawiona została
              w Białymstoku liturgia po polsku - w tzw. dolnej cerkwi.
              Było cudownie, czułem się tak blisko Boga, jak nigdy dotąd.
              Podczas tej liturgii po polsku było bardzo dużo ludzi, nie tylko młodzieży,
              ale także takich osób i po 40. i po 50. Na twarzy wielu z nich widziałem
              autentyczne wzruszenie i radość zmożności obcowania z Bogiem w swoim własnym
              języku.
              Gdy na koniec liturgii byłó całowanie krzyża, prowadzący liturgię ks. Andrzej
              otrzymał od ludzi wiele pochwał za tak udane poprowadzenie lityrgii po
              polsku. To było właśnie to, do czego każdy kapłan jest powołany. On czyni
              dobro, ludzie mu za to dziękują, a w środku jest miłość do Boga.
              Hura, Hura !!!

              --------
              P.S. Uwaga - roman pidlaszuk i jemu podobni cerkiewni polakożercy: od razu
              wyjaśniam, że nie będę polemizował z waszymi chorymi psychicznie opiniami o
              tym,że nie istnieją Prawosławni Polacy, tylko spolonizowani ukraińcy i
              białorusini.

              • romanpidlaszuk JANCZARY W BILOSTOCI... 16.10.05, 15:50
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30499550
                Wszystko byłoby ok, gdyby nie powierzchnia cerkwii, która na taką ilość ludzi
                jest stanowczo za mała! Duszno, gorąco, tłoczno, byłem bliski omdlenia.
                Trochę cięzko skupić się na modlitwie:-(

                Może następnym razem będzie mniej ludzi, bo teraz większość przyszła chyba ze
                względu na ciekawość...

                • romanpidlaszuk KONSEKEWNCJA PAKP...!!! 17.10.05, 19:20
                  P.S. Uwaga - roman pidlaszuk i jemu podobni cerkiewni polakożercy: od razu
                  wyjaśniam, że nie będę polemizował z waszymi chorymi psychicznie opiniami o
                  tym,że nie istnieją Prawosławni Polacy, tylko spolonizowani ukraińcy i
                  białorusini.
                  ------------------------------------------------------------------------------
                  1.Nie bedziesz polemizowal bo nie masz zadnych argumentow,poza pomowieniami i
                  wyzwiskami,ze prawoslawni w Bialymstoku sa narodowisci polskiej.

                  Prawoslawni w Bialymstoku sa z pochodzenia podlaskimi Ukraincami i
                  Bialorusinami,TAKIE SA FAKTY.
                  Uwazam,ze powinni oni zachowac swoj jezyk i kulture a nie sie polonizowac a
                  PAKP powinna im w tym pomoc a nie byc narzedziem polonizacji...

                  2.Mysle,ze wladze PAKP bedza teraz KONSEKWENTNE i kiedy wierni prawoslawni w
                  Bialymstoku i na bialostoczyznie chcacy nabozenstw PO UKRAINSKU zglosza sie do
                  nich z odpowiednia petycja to ich petycja ROWNIEZ zostanie rozpatrzona
                  POZYTYWNIE !!!


            • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 16.10.05, 17:44
              1a.Czesc madry(przepraszam wszystkich madrych ,ktorych tym obrazilem,fachowo to
              sie nazywa ingnorancja i nieznajomosc tematyki,w sprawie ktorej sie wypowiada
              b.staram sie byc ukrainskim patriota i dobrym obywatelem RP.

              2.Tak moim jezykiem jest jezyk ukrainski dlatego,ze moi dziadkowie zamieszkali
              z dziada pradziada na Podlasiu mowili do mnie gwara ukrainska.

              3.Wcale nie musza byc w tylko jezyku polskim,moga byc takze razem z nimi w
              jezyku mniejszosci narodowej,konstytucja tego nie zabrania.Podobne sytuacje sa
              w Europie Zachodniej -poczytaj sobie posty z pierwszej i drrugiej strony tego
              watku,szczegolnie polecam materialy jakie zebral Tkac.
              Od siebie dodam,ze w Chicago wiele ulic w centrach etnicznych ma podwojne
              nazwy,angielska i jakas inna np.angielska-polska,angielska-ukrainska,angielska-
              chinska,tak,tak,kolego i nikomu to nie przeszkadza,pomijam juz fakt,ze w wielu
              rejonach prawie wszystkie szyldy sklepow i innych prywatnych businessow sa w
              jakims innym jezyku niz angielski i dlatego w dzielnicach polskich czujesz sie
              jakbys byl w Polsce,w dzielnicy ukrainskiej czujesz sie jakbys byl w Ukrainie,w
              serbskiej jak w Serbii,w dzielnicy Chinskiej czujesz sie jakbys byl w Chinach,w
              rosyjskiej czujesz sie jakbys byl w Rosji itd.,o obecnosci jezyka hiszpanskiego
              nawet nie bede wspominal,dodam tylko,ze wszedzie mozna w miejscach publicznych
              spotkac flagi narodowosci jakie zamieszkuja to miasto,na
              sklepach,bankach,salonach samochodowych,na terenie koscielnym,cerkiewnym itd
              itp.i nikomu wlos przez to nie siwieje

              4.Ile mam ojczyzn?Moja ojczyzna jest ukrainskojezyczne Podlasie i cala
              bialostoczyzna,jestem obywatelem polskim ,kiedys pewnie bede tez amerykanskim.

              Na podlasiu mi sie bardzo podoba ,to moje oczyste strony i mam nadzieje ,ze
              stosunki etniczne neda tu NORMALNIEC z kazydym rokiem,z procesu tego
              normalnienia w ciagu ostatnich 15 lat jestem BARDZO ZADOWOLONY.
              Agituje za tu za nazwami dwujezycznym w tym wschodnioslowianskimi gdyz TU
              MIESZKAJA OD 1000 LAT slowianie wschodni,TAKIE SA PO PROSTU FAKTY i kiedys w
              czasach totalitarnych,ktore bardzo odpowiadaja twojemu partnerowi w
              dyskusji,rzeczywiscie mozna ich bylo trzymac za gebe ale teraz w czasach
              DEMOKRACJI,ktora trzeba to przyznac to WY POLACY WYWALCZYLISCIE my te chcemy z
              niej skorzystac,chyba wywalczyliscie ja dla WSZYSTKICH OBYWATELI POLSKICH
              NIEZALEZNIE OD NARODOWOSCI?

              5.Mialem na mysli wlasnie ekran monitora.
              Ja nie jestem sprzedawczykiem,jestem Ukraincem od urodzenia,gdybym sie mowil,ze
              jestem narodowosci polskiej to bym byl sprzedawczykiem,zdradzilbym jezyk i
              kulture swoich dziadkow,TAKA JEST PRAWDA.
              Nie pluj na inne narodowosci bo zostaniesz pariasem Europy-to jest moja
              zyczliwa rada.

              Ale ześ się wysilił udzielając mi odpowiedzi :)

              Zatem ja tez odpowiem :

              1.
              a) nie ucz ojca dzieci robić jak mówi przysłowie. Tematem jestem zainteresowany
              bardzo, a ze nie podzielam twojego światopoglądu który jest różny od
              normalności, to nie jest moja wina. Zatem uwazasz ze każdy kto ma odmienne
              zdanie niż twoje nie ma pojęcia w temacie na który się wypowiada?? Załosny jestes;/
              b) Jak może być dobrym obywatelem Polski ktoś kto uwaza się za ukraińskiego
              patriotę??
              Może nie wiesz ze patriotyzm to przedkładanie własnego dobra nad dobro
              ojczyzny(z twoich wypowiedzi niestety wynika ze ojczyzną twoja jest Ukraina)
              zatem jak możesz być dobrym obywatelem Polski skoro działasz na rzecz Ukrainy??

              2.wiec jestes Ukraińcem…i zrozumiałe ze działasz na rzecz Ukrainy…tylko jaki
              masz cel w robieniu z Podlasia ziemi z napisami w jezyku ukraińskim?? Teraz
              napisy za pare lat może przyłączenie ??

              3 Konstytucja nie zabrania ale także nie mówi ze musi cos takiego być. Polska to
              Polska a Podlasie to żadne region autonomiczny z jezykiem ukraińskim jako
              jezykiem urzędowym. Faaaktycznie Unia Europejska (Zachodnia odmiana
              ZSRR..eurokołchoz) jest wzorem do naśladowania;/ My Polacy mamy własny rozum i
              nie musimy powtarzać błędów zachodnich. Własnie celeu Unii Europejskiej jest
              rozbicie jedności krajów..zrobienie europy regionów a to jest złee:(

              Wiesz do stanów Polski nie przyrównuj….do ich głupoty nam jeszcze wiele brakuje.


              4.Życzę szybkiego wyjazdu do USA…oby w Polsce było mniej takich ludzi, którzy
              niczym V kolumna agitują za Ukrainą Białorusią itp. itd. …..a przyłączyć się nie
              damy!!
              Ukrainskojezyczne Podlasie?? Na razie w sklepie rozmawiam z ludźmi po polsku, w
              urzedach tak samo, w szkołach i innych miejscach tak samo wiec mi nie mów
              człowieku ze Podlasie jest ukraińskojezyczne. Ale jeśli tak uwazasz to idź do
              sklepu i zacznij mówic do ekspedientki po ukraińsku..ciekawe czy cie zrozumie..i
              wtedy mów jakojezyczne jest Podlasie!!

              Normalnośc to u ciebie napisy w jezyku ukraińskim na terenach Polski?? Czy
              jesteśmy jeszcze pod zaborami??

              A słowianie zachodni zamieszkiwali ziemie niemieckie nawet za łabę…i co z tego??
              Czy chciałbys żeby w Lipsku albo Dreźnie tez były napisy po słowiańsku?? Jeśli
              byś chciał to zyczę ci powodzenia w takich zamierzeniach. Już widze jak ci
              Niemcy pozwolą:P

              Wywalczylismy deokracje wszystkim obywatelom Polski….a zdrajców trzeba karać
              karą najwyższą, albo banicją w najlepszym wypadku

              5. człowieku a jakie masz obywatelstwo wpisane w dowodzie?? Ukraińskie??

              Jeśli jestes Ukraińcem ty i twoi przodkowie to jakim cudem nie zostali oni
              przesiedleni??
              Czyzby podali obywatelstwo i narodowośc Polską ??

              Nie kręć chłopie.
              • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 17.10.05, 17:20
                b) Jak może być dobrym obywatelem Polski ktoś kto uwaza się za ukraińskiego
                patriotę??
                ------------------------------------------------------------------------------
                Tak jak moze byc dobrym obywatelem Ukrainy ktos kto sie uwaza za polskiego
                patriote,nie uwazasz?
                • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 18.10.05, 20:46
                  no własnie nie mozna byc dopbrym obywatelem Polski (ukrainy) bedąc
                  ukraińskim(Polskim) patriotą.
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 17:17
                    no własnie nie mozna byc dopbrym obywatelem Polski (ukrainy) bedąc
                    ukraińskim(Polskim) patriotą.
                    ----------------------------------------------------------------------------
                    A dlaczego nie,sa setki tysiecy takich przykladow PO OBU SRONACH GRANICY !!!
                    • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 19:09
                      Człowieku to podaj CHOCIAZ JEDEN taki przykład!!
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 19:15
                        Człowieku to podaj CHOCIAZ JEDEN taki przykład!!
                        --------------------------------------------------------------------
                        Polska mniejszosc narodowa wUkrainie liczy ponad 100 tysiecy ludzi i ukrainska
                        mniejszosc narodowa a Polsce tez liczy ponad 100 tysiecy ludzi.
                        • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 19:29
                          ale to miały byc przykładu bycia dobrym patriotą ukrainskim majacym obywatelstwo
                          polskie i na odwrót
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 00:00
                            ale to miały byc przykładu bycia dobrym patriotą ukrainskim majacym obywatelstwo
                            polskie i na odwrót
                            ----------------------------------------------------------------------
                            Czyli dobrze napisalem.
                            Przedstawiciele mniejszosci polskiej w Ukrainie sa dobrymi patriotami Polski i
                            Ukrainy i odwrotnie.
                            • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 19:19
                              Romku Romku...to miał byc przykład a nie stwierdzenie. Poprzyj to jakimis
                              argumentami..wtedy mozemy rozmawiać
                              • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 20:46
                                Romku Romku...to miał byc przykład a nie stwierdzenie. Poprzyj to jakimis
                                argumentami..wtedy mozemy rozmawiać
                                --------------------------------------------------------------------------
                                Sluchaj,po obu stronach granicy mieszkaja Polacy i Ukraincy.W Ukrainie Polacy
                                sa mniejszoscia narodowa a w Polsce Ukraincy sa mniejszoscia narodowa,ja
                                mysle ,ze zarowno jedni jak i drudzy sa dobrymi obywatelami swoich krajow a
                                jednoczesnie sa patriotami swoich narodow,nie zgadzasz sie z tym?

                                Jezeli chodzi o przyklad dobrego obywatela Polski narodowosci ukrainskiej to
                                moge podac siebie...:)
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 21.10.05, 23:36
                    no własnie nie mozna byc dopbrym obywatelem Polski (ukrainy) bedąc
                    ukraińskim(Polskim) patriotą.
                    ----------------------------------------------------------------
                    alez wlasnie mozna!
              • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 17.10.05, 17:23
                zatem jak możesz być dobrym obywatelem Polski skoro działasz na rzecz Ukrainy??
                ----------------------------------------------------------------------------
                dzialam na rzecz Podlasian ktorych jezykiem ojczystym jest gwara ukrainska,tak
                mieszkamy tutaj tacy od wiekow-czy ci sie to podoba czy nie...
                P.S.
                jezeli wolisz fatso i rusyfikacje to twoja sprawa..
                • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 18.10.05, 21:25
                  Wolę Polskę i polonizacje

                  działasz na rzecz podlasian?? tylko mały problem powstaje w tym ze ikt tych
                  podlasian nie pytał czy zyczą sobie aby ktos taki jak ty ich reprezentował.... z
                  tego co sie orientuje nie było wolnych wyborów do reprezentowania..zatem jestes
                  samozwańcem i słuchac ciebie nie nalezy!!
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 17:21
                    działasz na rzecz podlasian?? tylko mały problem powstaje w tym ze ikt tych
                    podlasian nie pytał czy zyczą sobie aby ktos taki jak ty ich reprezentował.... z
                    tego co sie orientuje nie było wolnych wyborów do reprezentowania..zatem jestes
                    samozwańcem i słuchac ciebie nie nalezy!!
                    --------------------------------------------------------------------------
                    Ja reprezentuje tylko i wylacznie samego siebie i mam nadzieje,ze ty tez...

                    Kazdy kto chce moze na forum pisac,czytac posty i sie z nimi zgadzac lub
                    nie,moze tez nie pisac i nie czytac.Mieszkamy w WOLNYM I DEMOKRATYCZNYM
                    kraju,twoj PRL JUZ SIE SKONCZYL...!!!
                    • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 19:12
                      To dobrze ze reprezentujesz samego siebie....zatem pisz JA, MÓJ a nie MY, NASZ

                      Do kur... nedzy czegos tak sie przypier....olił do tego PRLU
                      nigdzie nie napisałem ze jest mój wiec nie mów ze tak uwazam

                      wieśniak jestes ze czytac nie umiesz czy jaki chu..??
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 00:03
                        To dobrze ze reprezentujesz samego siebie....zatem pisz JA, MÓJ a nie MY, NASZ
                        --------------------------------------------------------------------------------
                        To jest tak,JA pisze co MOIM zdaniem MY powinnismy zrobic w sprawie ratowania
                        NASZEGO jezyka i koltury na Podlasiu.
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 00:07
                        Do kur... nedzy czegos tak sie przypier....olił do tego PRLU
                        nigdzie nie napisałem ze jest mój wiec nie mów ze tak uwazam
                        --------------------------------------------------------------------------------
                        Przypier... sie,jak to ujales bo reprezentujesz tu w swoich wpisach poglady
                        zbiezne z obowiazujacymi w PRLu,tj.nagonke,przesladowanie mniejszosci
                        ukrainskiej w Polsce,odmawianie jej prawa do pielegnowania swojego jezyka i
                        kultury,manifestowanie checi wywiezienia jej z ojcowizny.
                        • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 19:22
                          a pielegnuj sobie swój własny jezyk ile chcesz..tylko nie postuluj stawiania
                          tabliczek po ukrainsku

                          a moze powino byc referendum w tej sprawie ??:>
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 20:51
                            a pielegnuj sobie swój własny jezyk ile chcesz..tylko nie postuluj stawiania
                            tabliczek po ukrainsku

                            a moze powino byc referendum w tej sprawie ??:>
                            -----------------------------------------------------------------------
                            Ustawa juz jest zatwierdzona,konkretne decyzje podejmuja samorzady
                            lokalne,referendum w poszczegolnych gminach to rzeczywiscie dobry pomysl.

                            Przypominam ,ze mowa jest o tablicach DWUJEZYCZNYCH,POLSKO-UKRAINSKICH,takze
                            sie nie zgubisz,nie martw sie.
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 00:14
                        wieśniak jestes ze czytac nie umiesz czy jaki chu..??
                        ------------------------------------------------------------------------
                        Pochodze z podlaskiej wsi i jestem z tego dumny,czytac po polsku tez
                        umiem,laciny "kuchennej" jako dobrze wychowany czlowiek -unikam.
                        • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 19:23
                          narazie pokazujesz ze jezyk polski jest ci bardziej obcy niz ukrainski
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 20:54
                            narazie pokazujesz ze jezyk polski jest ci bardziej obcy niz ukrainski
                            --------------------------------------------------------------------------
                            Mi sie wydaje,ze ty pokazujesz ,iz jezyk polski jest ci bardziej obcy
                            niz "lacina kuchenna".:)
              • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 17.10.05, 17:25
                Normalnośc to u ciebie napisy w jezyku ukraińskim na terenach Polski?? Czy
                jesteśmy jeszcze pod zaborami??
                -------------------------------------------------------------------
                napisy DWUJEZYCZNE polsko-ukrainskie,baranie!
                • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 18.10.05, 21:29
                  dwujezyczne piecio jezyczne jeden czort..fakt ze na ziemiach Polski chcesz aby
                  były napisy w innych jezykach...co innego gdyby wszysvcy obywatele naszego kraju
                  rozumieli ten jezyk, ale nie kazdy rozumie i kazdy normalny człowiek nie chciał
                  by zeby ktoś dajmy na to z warszawy wjezdzajac na podlasie pomyslał ze ominął
                  przejscie graniczne i jest na ukrainie...ośle!!
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 17:27
                    dwujezyczne piecio jezyczne jeden czort..fakt ze na ziemiach Polski chcesz aby
                    były napisy w innych jezykach...co innego gdyby wszysvcy obywatele naszego kraju
                    rozumieli ten jezyk, ale nie kazdy rozumie i kazdy normalny człowiek nie chciał
                    by zeby ktoś dajmy na to z warszawy wjezdzajac na podlasie pomyslał ze ominął
                    przejscie graniczne i jest na ukrainie...ośle!!
                    ----------------------------------------------------------------------------
                    Chce nazw dwujezycznych ba na tej ziemi mieszkaja od ponad 1000 lat
                    ludzie,ktorzy sie posluguja tym jezykiem,znaja go,rozumieja i w WOLNYM I
                    DEMOKRATYCZNYM KRAJU MAJA PRAWO SIE NIM POSLUGIWAC NA ULICY,W SWIATYNI,W
                    SZKOLE,W URZEDZIE,MAJA TEZ PRAWO DO NAPISOW DWUJEZYCZNYCH NA TABLICACH
                    INFORMACYJNYCH,czy ci sie podoba czy nie szowinisto jeden...

                    Oslem nazywaj swego tatusia,to on jest odpiwiedzialny za to,ze takie
                    nieszczescie jak ty paleta sie po Polsce.
                    • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 19:17

                      naszczescie to co uwazasz za prawo nie jest prawem u nas w Polsce



                      a twoja matka jest odpowiedzialna za takie coś..takiego swiniaka jak ty, który
                      nie majac argumentów wkracza w prywatnosc drugiego człwowieka

                      czy odwoływałem sie kiedykolwiek do twego tatusia?? nie wiec po jakiego huj...a
                      ty sie w to mieszasz

                      wiesniaku pie....ny zamknij swoją pie...oną morde i skończ robienie z
                      Polski Ukrainy!! poje..i...ec
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 00:22
                        Chce nazw dwujezycznych ba na tej ziemi mieszkaja od ponad 1000 lat
                        ludzie,ktorzy sie posluguja tym jezykiem,znaja go,rozumieja i w WOLNYM I
                        DEMOKRATYCZNYM KRAJU MAJA PRAWO SIE NIM POSLUGIWAC NA ULICY,W SWIATYNI,W
                        SZKOLE,W URZEDZIE,MAJA TEZ PRAWO DO NAPISOW DWUJEZYCZNYCH NA TABLICACH
                        INFORMACYJNYCH,czy ci sie podoba czy nie szowinisto jeden...
                        ----------------------------------------------------------------------------
                        naszczescie to co uwazasz za prawo nie jest prawem u nas w Polsce
                        ----------------------------------------------------------------------------
                        Wlasnie ze jest teraz w DEMOKRATYCZNYM kraju prawem,przypominam ci,ze PRL juz
                        sie skonczyl.

                        P.S.
                        Na szczescie piszemy oddzielnie-podlski Ukrainiec ma ciebie,Polaka j.polskiego
                        uczyc?A moze ty sie tylko podszywasz pod Polaka,co?
                        • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 19:26
                          wiec przytocz mi odpowiednie paragrafy

                          PS. głupiś
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 21:07
                            wiec przytocz mi odpowiednie paragrafy

                            PS. głupiś
                            ----------------------------------------------------------
                            Ja mysle,ze ty jestes lepszym ekspertem od niekulturatnej postawy niz od
                            prawa;mam ci pokazac paragrafy mowiace,ze mniejszosci narodowe MAJA PRAWO SIE
                            POSLUGIWAC SWOIM OJCZYSTYM JEZYKIEM NA ULICY,W SWIATYNI,W
                            SZKOLE,W URZEDZIE,MAJA TEZ PRAWO DO NAPISOW DWUJEZYCZNYCH NA TABLICACH
                            INFORMACYJNYCH?
                            Jezeli chodzi o ulice,wlasne swiatynie to w demokratycznym kraju maja
                            automatycznie takie prawo,jezeli chodzi o nauke jezyka w szkole to obecne prawo
                            oswiatowe mowi,ze wystarczy zglosic do kuratorium 7 dzieci z danej
                            miejscowoscichcace sie uczyc jezyka mniejszosci i obowiazkiem kuratorium jest
                            takie nauczanie zorganizowac
                            Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu 1)
                            z dnia 3 grudnia 2002 r.
                            w sprawie warunków i sposobu wykonywania przez szkoły i placówki publiczne
                            zadań umożliwiających podtrzymywanie poczucia tożsamości narodowej, etnicznej,
                            językowej i religijnej uczniów należących do mniejszości narodowych i grup
                            etnicznych.
                            (Dz.U. Nr 220, poz. 1853)

                            Jezeli chodzi o dwujezyczne tablice informacyjne i pomocniczy jezyk mniejszosci
                            w urzedach ,to reguluje to Ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz
                            o języku regionalnym:
                            www.mswia.gov.pl/index_wai.php?dzial=178&id=2958
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 00:24
                        czy odwoływałem sie kiedykolwiek do twego tatusia?? nie wiec po jakiego huj...a
                        ty sie w to mieszasz
                        -------------------------------------------------------------------------
                        Stosujesz wyzwiska na forum ,wiec nie dziw sie jezeli tym ktorych obrazasz tez
                        w odpowiedzi cos sie wyrwie.
                        • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 19:29
                          a kto kogo pierwszy wyzwał?? kto pierwszy kogo obraził?? myslisz ze jak jestes
                          mniejszoscia to ci wszystko wolno?? ze mozesz nazywac baranami Polaków
                          broniacych swojej ojczyzny przez ukrainizacją?? jesli tak myslisz to sie gruubo
                          mylisz

                          sam pierwszy zaczynasz...i zebys nie skonczył źle
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 21:12
                            a kto kogo pierwszy wyzwał?? kto pierwszy kogo obraził?? myslisz ze jak jestes
                            mniejszoscia to ci wszystko wolno?? ze mozesz nazywac baranami Polaków
                            broniacych swojej ojczyzny przez ukrainizacją?? jesli tak myslisz to sie gruubo
                            mylisz

                            sam pierwszy zaczynasz...i zebys nie skonczył źle
                            --------------------------------------------------------------------------
                            Ja mysle ,ze poraz pierwszy to ty obraziles mnie i moich rodakow tutaj:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=30433507
                            takze,to ty pierwszy zaczynasz...i zebys nie skonczyl zle
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 05:53
                        a twoja matka jest odpowiedzialna za takie coś..takiego swiniaka jak ty, który
                        nie majac argumentów wkracza w prywatnosc drugiego człwowieka
                        ------------------------------------------------------------------------------
                        belkot jakis
                        • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 19:31
                          twojej odpowiedzi lepiej nie komentować...cała twoja nagonka na Polaków i
                          żadanie bóg wie czego jest jakims bełkotem kolesia z ambicjami dżdzownicy albo
                          innego pierwotniaka, lub conajwyzej jakiegoś ukrainskiego chłopa!!
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 21:15
                            twojej odpowiedzi lepiej nie komentować...cała twoja nagonka na Polaków i
                            żadanie bóg wie czego jest jakims bełkotem kolesia z ambicjami dżdzownicy albo
                            innego pierwotniaka, lub conajwyzej jakiegoś ukrainskiego chłopa!!
                            ------------------------------------------------------------------------
                            Nagonka na Polakow? Gdzie,pokaz,zwidy masz jakies?

                            Jezeli chodzi o ukrainskiego chlopa,to rzeczywiscie nim jestem i JESTEM Z TEGO
                            DUMNY !!!
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 22.10.05, 15:02
                            nagonka na Polaków
                            -------------------------------------------------------------
                            gdzie?????????????
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 05:54
                        wiesniaku pie....ny zamknij swoją pie...oną morde i skończ robienie z
                        Polski Ukrainy!! poje..i...ec
                        ----------------------------------------------------------
                        belkot sfrustrowanego pogrobowca PRLu...
                        • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 19:34
                          nie mysl ze z Polski zrobisz ukraine..jeszcze na tym swiecie są Polacy którzy na
                          to nie pozwolą

                          twoje odpowiedzi podkreslają wymiar twojej głupoty

                          zmierz sobie włosy i poziom IQ...ciekawe co ma wiekszą wartośc
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 21:19
                            nie mysl ze z Polski zrobisz ukraine..jeszcze na tym swiecie są Polacy którzy na
                            to nie pozwolą
                            --------------------------------------------------------------------------
                            Pokaz mi GDZIE JA ROBIE Z POLSKI UKRAINE,tylko podawaj KONKRETNE
                            PRZYKLADY,konkretne linki, a nie jakies SWOJE FOBIE I UROJENIA.
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 21:26
                            twoje odpowiedzi podkreslają wymiar twojej głupoty

                            zmierz sobie włosy i poziom IQ...ciekawe co ma wiekszą wartośc
                            ------------------------------------------------------------------------------
                            O moje IQ sie nie martw,jest wystarczajace aby przejrzec roznych falszywych
                            medrcow (w sutannach i bez) wciskajacych mi podlaskiemu Ukraincowi kit ,ze
                            jestem "Bialorusinem" lub "prawoslawnym Polakiem"

                            ...zas twoje IQ rzeczywiscie napawa mnie troska...
              • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 17.10.05, 17:29
                2.wiec jestes Ukraińcem…i zrozumiałe ze działasz na rzecz Ukrainy…tylko jaki
                masz cel w robieniu z Podlasia ziemi z napisami w jezyku ukraińskim?? Teraz
                napisy za pare lat może przyłączenie ??
                -------------------------------------------------------------------------
                A co marzysz o przylaczeniu Luzyc do Polski,Zaolzia do Polski?
                Myslisz,ze Niemcy przylacza Alzacje i Lotaryngie do Niemiec?

                Nie boisz sie ,ze jak bedziesz dzialal w jednym szeregu z fatso to kiedys
                dojdzie do kolejnego przylaczenia Polski do Rosjii i znowu bedzie ona nazywana
                priwislanskim krajem?
                • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 18.10.05, 21:52
                  > A co marzysz o przylaczeniu Luzyc do Polski,Zaolzia do Polski?
                  > Myslisz,ze Niemcy przylacza Alzacje i Lotaryngie do Niemiec?
                  Człowieku gdzie tak napisałem?? To co napisałeś jest tylko swiadectwem tego iz
                  nie masz odpowiedzi na moje pytanie!! Widzisz..ja pisałem o tym co chca zrobić
                  pachołki kijowa, a ty mi tu wyjezdzasz z tym czego ja nie chce robić!! naucz sie
                  czytac Polskie literki a nie tylko wschodnie..zyjac w Polsce to przydatna
                  umijetnosc..czytanie po Polsku..i to ze zrozumieniem...no chyba ze chcesz zeby
                  nazywano cie wtórnym analfabetą

                  > Nie boisz sie ,ze jak bedziesz dzialal w jednym szeregu z fatso to kiedys
                  > dojdzie do kolejnego przylaczenia Polski do Rosjii i znowu bedzie ona nazywana
                  > priwislanskim krajem?

                  jesli bedą w Polsce Polacy to nie bedzie zadnych priwislanskich krajów...ale
                  jesli bedą wschodni agitatorzy, którzy najpierw chca wprowadzić obce nazwy a
                  potem nie wiadomo co jeszcze, to nei wiadomo jak to bedzie !!
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 17:29
                    Widzisz..ja pisałem o tym co chca zrobić
                    pachołki kijowa,
                    -----------------------------------------------------------------
                    Czlowieku,jak masz jakiac paranoje to ja lecz.
                    • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 19:18
                      sam masz paranoje, i sam sie lecz..
                    • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 05:57
                      Widzisz..ja pisałem o tym co chca zrobić
                      pachołki kijowa,
                      -----------------------------------------------------------------
                      Czlowieku,jak masz jakiac paranoje to ja lecz.
                      --------------------------------------------------------------
                      sam masz paranoje, i sam sie lecz..
                      -----------------------------------------------------------------
                      Cienki Bolku,jezeli w demokratycznym kraju zabraniasz ludziom uzywac swojego
                      jezyka ojczystego i nazywasz ich za to jakimis pacholkami to ty zdrowy jestes?
                      Lecz sie frustracie i paranoiku.
                      • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 19:42
                        nie zabraniam..podkreslam to po raz któryś ze nie zabraniam
                        poprostu nie podoba sie ludziom to ze chcesz robić z Polski ukraine, a ty
                        działasz w tym kierunku baaardzo zajadle....i co ci z tego przyjdzie?? Z Polski
                        ukrainy nie zrobisz chocbyś sie zesrał i wiedz ze twoje nowosilcowskie metody
                        nic nie dadzą
                        • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 21:28
                          nie zabraniam..podkreslam to po raz któryś ze nie zabraniam
                          ---------------------------------------------------------------------
                          Super,i o to chodzi,mam nadziej ze bedziemy wiec zyc obok siebie jak przykladni
                          sasiedzi.
                        • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 21:33
                          poprostu nie podoba sie ludziom to ze chcesz robić z Polski ukraine, a ty
                          działasz w tym kierunku baaardzo zajadle....i co ci z tego przyjdzie?? Z Polski
                          ukrainy nie zrobisz chocbyś sie zesrał i wiedz ze twoje nowosilcowskie metody
                          nic nie dadzą
                          -----------------------------------------------------------------------
                          Stary,NIE CHCE ZROBIC Z POLSKI UKRAINY,ZROZUM TO !!!

                          P.S.
                          1.Nowosilcow to Rosjanin,nie Ukrainiec i nie posadzaj mnie o jego metody,CHYBA
                          SAM NIE WIERZYSZ W TO CO NAPISALES !!!

                          2.Powtarzam,nazwy krajow w JEZYKU POLSKIM np.POLSKA,UKRAINA,piszemy DUZA
                          LITERA!!!
                          CZY UKRAINIEC MA CIE JEZYKA POLSKIEGO UCZYC ?!!!
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 17:36
                    jesli bedą w Polsce Polacy to nie bedzie zadnych priwislanskich krajów...ale
                    jesli bedą wschodni agitatorzy, którzy najpierw chca wprowadzić obce nazwy a
                    potem nie wiadomo co jeszcze, to nei wiadomo jak to bedzie !!
                    ---------------------------------------------------------------------------
                    1.Nie wschodni agitatorzy tylko RDZENNI MIESZKANCY PODLASIA.
                    2.Nie obce nazwy tylko NAZWY W JEZYKU RDZENNYCH<ODWIECZNYCH MIESZKANCOW TEJ
                    ZIEMI(obok nazw w jezyku urzedowym,polskim)
                    3.Powtarzam ci jeszcze raz glabie:zabor rosyjski juz polska
                    widziala,ukrainskiego nie -wiec modl sie aby Ukraincom chcialo sie trzymac z
                    Polska a nie Rosja,swoja postawa ku temu sie nie przyczyniasz,albo tego nie
                    rozumiesz glabie albo robisz to swiadomie .
                    • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 19:27
                      1...RDZENNI MIESZKANCY PODLASIA....których chcesz przedstawić jako pachołków kijowa
                      2...nazwy powinny być w jazyku takim w jakim mówi wiekszośc ludzi mieszkajacych
                      na danym terenie
                      3.... i nie mów na mnie głabie, bo podchodzi to pod paragrafy ale jesli chcesz
                      sie obzwac prosze bardzo..ty sam zaczełeś i w postach jest to widoczne

                      a co do zaboru ukrainskiego...to takowego nie było....ale stosuje tu analogię
                      hstoryczną porównując ukraine do rosji...jesli tego nie rozumiesz to własnie ty
                      jestes głąbem i niedouczonym wiesniakiem..i zal mi ciebie
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 05:59
                        1...RDZENNI MIESZKANCY PODLASIA....których chcesz przedstawić jako pachołków
                        kijowa
                        2...nazwy powinny być w jazyku takim w jakim mówi wiekszośc ludzi mieszkajacych
                        na danym terenie
                        3.... i nie mów na mnie głabie, bo podchodzi to pod paragrafy ale jesli chcesz
                        sie obzwac prosze bardzo..ty sam zaczełeś i w postach jest to widoczne

                        a co do zaboru ukrainskiego...to takowego nie było....ale stosuje tu analogię
                        hstoryczną porównując ukraine do rosji...jesli tego nie rozumiesz to własnie ty
                        jestes głąbem i niedouczonym wiesniakiem..i zal mi ciebie
                        ----------------------------------------------------------------
                        Belkot totalny ,zrob wydruk tego,zanies do swego proboszcza niech cie oswieci.
                        • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 19:44
                          zacznij czytac ksiazki historyczne..polskie a nie radzieckie...moze uzmysłowisz
                          sobie ze masz przedpotopowe rozumowanie

                          nie masz argumentów juz ze ciagle piszesz ze prawda to bełkot??
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 21:38
                            zacznij czytac ksiazki historyczne..polskie a nie radzieckie...moze uzmysłowisz
                            sobie ze masz przedpotopowe rozumowanie

                            nie masz argumentów juz ze ciagle piszesz ze prawda to bełkot??
                            ----------------------------------------------------------------------------
                            Powtarzam jeszcze rza srob wydruk tej dyskusji idz z nim do swego proboszcza i
                            podyskutujcie na ten temat skoro mi jak rozumiem nie wierzysz a zrodla naukowe
                            na jakie sie powoluje ignorujesz,mysle,ze to moze byc bardzo owocna dyskusja
                            dla ciebie
                            P.S.
                            Przedyskutuj z nim te mapki:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=21317880
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 26.01.06, 06:26
                        --------------------------------------------------------------------------------
                        1...RDZENNI MIESZKANCY PODLASIA....których chcesz przedstawić jako pachołków
                        kijowa
                        2...nazwy powinny być w jazyku takim w jakim mówi wiekszośc ludzi mieszkajacych
                        na danym terenie
                        3.... i nie mów na mnie głabie, bo podchodzi to pod paragrafy ale jesli chcesz
                        sie obzwac prosze bardzo..ty sam zaczełeś i w postach jest to widoczne

                        a co do zaboru ukrainskiego...to takowego nie było....ale stosuje tu analogię
                        hstoryczną porównując ukraine do rosji...jesli tego nie rozumiesz to własnie ty
                        jestes głąbem i niedouczonym wiesniakiem..i zal mi ciebie
                        ----------------
                        a ten swoje....
              • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 17.10.05, 17:33
                3 Konstytucja nie zabrania ale także nie mówi ze musi cos takiego być. Polska to
                Polska a Podlasie to żadne region autonomiczny z jezykiem ukraińskim jako
                jezykiem urzędowym. Faaaktycznie Unia Europejska (Zachodnia odmiana
                ZSRR..eurokołchoz) jest wzorem do naśladowania;/ My Polacy mamy własny rozum i
                nie musimy powtarzać błędów zachodnich. Własnie celeu Unii Europejskiej jest
                rozbicie jedności krajów..zrobienie europy regionów a to jest złee:(
                --------------------------------------------------------------------------
                Prawo mowi,ze co nie jest zabronione jest dozwolone.
                Podlasie nie jest i nie musi bydc zadnym autonomicznym regionem aby tu byly
                nazwy dwujezyczne ,tak jak np.Luzyce nie sa zadnym autonomicznym regionem w
                Niemczech.

                Czy uwazasz,ze Polacy zamieszkali w Ukrainie i Bialorusi tez nie maja prawa do
                zachowania swojego jezyka ,wiary i kultury skoro nam podlaskim Ukraincowm takie
                prawo odbierasz?
                • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 18.10.05, 22:08
                  > Prawo mowi,ze co nie jest zabronione jest dozwolone.
                  > Podlasie nie jest i nie musi bydc zadnym autonomicznym regionem aby tu byly
                  > nazwy dwujezyczne ,tak jak np.Luzyce nie sa zadnym autonomicznym regionem w
                  > Niemczech.
                  >
                  > Czy uwazasz,ze Polacy zamieszkali w Ukrainie i Bialorusi tez nie maja prawa do
                  > zachowania swojego jezyka ,wiary i kultury skoro nam podlaskim Ukraincowm takie
                  >
                  > prawo odbierasz?
                  _________________________________________________________________________

                  Romanku nieznajomosc prawa szkodzi...zapraszam do lektury

                  Nie wzoruj sie na niemcacach...to co jest dobre na zachodzie nie koniecznie musi
                  byc przeniesione na grunt Polski. Jak juz wczesniej pisałem a ty nie
                  przeczytałes ze zrozumieniem że My Polacy mamy własny rozum i
                  nie musimy powtarzać błędów zachodnich. Własnie celeu Unii Europejskiej jest
                  rozbicie jedności krajów..zrobienie europy regionów a to jest złee:(

                  A czy my na Białorusi albo Ukrainie mozemy stawiac Polskie znaki przy
                  ukrainskich lub białoruskich?? jak my bedziemy mogli stawiac tam to moze i wam
                  pozwolimy. A co ?? wolisz zadac zeby u nas sie zminiało?? a moze chciałbys zeby
                  Polska zapewniła ci taką samą sytuacje jak na ukrainie skoro uwazasz sie za
                  ukrainca i tylko żądac umiesz. ciesz sie z tego co masz bo mogłes miec gorzej i
                  pompowali by w ciebie najpierw lenina potem stalina a na koniec łukaszenke, a
                  tak masz w Polsce w dobrze!! i sie ciesz!! i nie psiocz na kraj w którym mieszkasz!!
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 17:37
                    Romanku nieznajomosc prawa szkodzi...zapraszam do lektury
                    --------------------------------------------------------------------------
                    Czlowieku,nie slyszales o ustawie zezwalajacej na wprowadzanie nazw
                    dwujezycznych jaka weszla w styczniu/2005?
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 17:42
                    My Polacy mamy własny rozum i
                    nie musimy powtarzać błędów zachodnich. Własnie celeu Unii Europejskiej jest
                    rozbicie jedności krajów..zrobienie europy regionów a to jest złee:(
                    ------------------------------------------------------------------------------
                    Mow za siebie,w swoim imieniu i swoich fobii nie przypisuj innym.
                    P.S.
                    Jak Polska wysyla pomoc rodakom na Wschod,jak KK wysyla tak ksiezy katolickich
                    aby pomoc Polonii zachowac jezyk,wiare ,kulture to nie protestujesz a jak
                    podlascy Ukraincy chca tego samego to cie w dolku sciska ?
                    • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 19:32
                      Czy posiadanie własnego rozumu i nie powtarzanie błędów zachodu jest objawem
                      jakiejs fobii ??

                      A jaki problem zeby ukraina wysyłała pomoc swoim rodakom na zachód?? taka sama
                      sytuacja tylko kierunki odbioru inne!!
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 06:01
                        Czy posiadanie własnego rozumu i nie powtarzanie błędów zachodu jest objawem
                        jakiejs fobii ??
                        --------------------------------------------------------------------
                        Twoj "rozum" to zabraniac ludziom uzywania swojego jezyka ojczystego,puknij sie
                        w ta pusta lepetyne.
                        • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 19:47
                          uzywaj sobie jezyka swego ile chcesz...powtórze po raz setny...ale nie próbuj
                          wprowadzac na podlasiu drugiego jezyka!!


                          sam sie puknij w pustą łepetyne...jesli ją wogóle jeszcze posiadasz
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 21:42
                            uzywaj sobie jezyka swego ile chcesz...powtórze po raz setny...ale nie próbuj
                            wprowadzac na podlasiu drugiego jezyka!!
                            ----------------------------------------------------------------------
                            Co rozumiesz przez wprowadzanie na Podlasiu (duza litera!)drugiego
                            jezyka,jezeli mniejszosc zyjaca OD 1000LAT NA PODLASIU uzywa swojego jezyka to
                            to jest wlasnie DRUGI JEZYK NA PODLASIU I MNIEJSZOSC MA DO TEGO PRAWO !!!
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 06:03
                        A jaki problem zeby ukraina wysyłała pomoc swoim rodakom na zachód?? taka sama
                        sytuacja tylko kierunki odbioru inne!!
                        ----------------------------------------------------------------------
                        Choc raz cos do rzeczy powiedziales,jeszcze tylko stosuj sie do polskieg
                        gramatyki-nazwy krajow piszemy z wielkiej litery.
                        • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 19:49
                          jezeli do kogoś mam szacunek pisze z duzej...do ciebie i na ukraine nigdy nue
                          bede pisał z duzej...to wlasnie tacy jak ty zaogniaja stosunki miedzy naszymi
                          krajami

                          a gdzie ty wogole mieszkasz?? w puszczy jakiejś?? a w twojej wiosce są Polacy ??
                          dziwne ze cie jeszcze nie zlinczowali !!
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 21:46
                            jezeli do kogoś mam szacunek pisze z duzej...do ciebie i na ukraine nigdy nue
                            bede pisał z duzej...to wlasnie tacy jak ty zaogniaja stosunki miedzy naszymi
                            krajami
                            ---------------------------------------------------------------
                            Miej szacunek DO POLSKIEJ ORTOGRAFII POLAKU OD 7 BOLESCI!
                            JA NIE ZOGNIAM STOSUNKI,JESTEM ZA UCZCIWYMI,PARTNERSKIMI STOSUNKAMI MIEDZY
                            NASZYMI NARODAMI,TO TACY IGNORANCI I POGROBOWCY PRLu JAK TY JE ZAOGNIAJA...
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 21:47
                            a gdzie ty wogole mieszkasz?? w puszczy jakiejś?? a w twojej wiosce są Polacy ??
                            dziwne ze cie jeszcze nie zlinczowali !!
                            ---------------------------------------------------------------------
                            Ja mieszkam na Podlasiu a ty chyba z Podlasia nie jestes...
              • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 17.10.05, 17:35
                Wiesz do stanów Polski nie przyrównuj….do ich głupoty nam jeszcze wiele brakuje.
                -------------------------------------------------------------------------
                No to przyrownuj Polske do Rosji,masz do tego prawo,Polska to wolny kraj.
                • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 18.10.05, 22:14
                  "do stanów Polski nie przyrównuj" - analiza tych słów wskazuje wybitnie na to iz
                  zostały odniesione do osoby innej niz autor wypowiedzi(odnoszą sie do ciebie bo
                  TO TY Polske przyrównujesz do stanów) i nie mów mi do czego mam Polske
                  przyrównywac bo nie ma do czego przyrównywac. Polska jest wyjatkowa i nie nalezy
                  jej przywórnywac do jakiegokolwiek z inych krajów!!

                  PS. NAUCZ SIE CZYTAC ZE ZROZUMIENIEM....PO POLSKU
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 17:44
                    "do stanów Polski nie przyrównuj" - analiza tych słów wskazuje wybitnie na to iz
                    zostały odniesione do osoby innej niz autor wypowiedzi(odnoszą sie do ciebie bo
                    TO TY Polske przyrównujesz do stanów) i nie mów mi do czego mam Polske
                    przyrównywac bo nie ma do czego przyrównywac. Polska jest wyjatkowa i nie nalezy
                    jej przywórnywac do jakiegokolwiek z inych krajów!!

                    PS. NAUCZ SIE CZYTAC ZE ZROZUMIENIEM....PO POLSKU
                    ---------------------------------------------------------------------------
                    No tak ty bys pewnie chcial przyrownywac do Rosji,Korei Pln,Kuby i jeszcze
                    kilku innych krajow...
                    • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 19:34
                      a ty jestes idiotą czy idiote udajesz??

                      i naucz sie czytac ze zrozumieniem
                      nigdzie nie napisałem ze nalezy Polske porównywac do Rosi korei kuby itp ale to
                      własnie ty zaczełes mówic takie idiotyzmy wkładajac mi w usta słowa których nie
                      wypowiedziałem...to przejaw idiotyzmy najwyzszej miary i polemikę z tobą uwazam
                      za bezzasadną....idiotów pokroju romkapidlaszuka widac nie brakuje;/
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 06:05
                        a ty jestes idiotą czy idiote udajesz??

                        i naucz sie czytac ze zrozumieniem
                        nigdzie nie napisałem ze nalezy Polske porównywac do Rosi korei kuby itp ale to
                        własnie ty zaczełes mówic takie idiotyzmy wkładajac mi w usta słowa których nie
                        wypowiedziałem...to przejaw idiotyzmy najwyzszej miary i polemikę z tobą uwazam
                        za bezzasadną....idiotów pokroju romkapidlaszuka widac nie brakuje;/
                        ---------------------------------------------------------------------------
                        Cos sie zaczales burzyc jak porownywalem Polske do USA i immych demokratycznych
                        krajow wiec pewnie widzisz ja w gronie panstw totalitarnych,tak czy nie?
                        • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 19:51
                          boże cożeś zrobił zes pozwolił pojawic sie na swiecie dla takiego ignoranta
                          historii i zdrowego rozsądku jak roman.....cała ludzkośc powinna sie wstydzić za
                          ciebie i wstawić do klatki w muzeum jako relikt czasów przedpotopowych!!
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 21:50
                            boże cożeś zrobił zes pozwolił pojawic sie na swiecie dla takiego ignoranta
                            historii i zdrowego rozsądku jak roman.....cała ludzkośc powinna sie wstydzić za
                            ciebie i wstawić do klatki w muzeum jako relikt czasów przedpotopowych!!
                            ------------------------------------------------------------------------
                            Jezeli mialbym ci cos radzic to pisz konkrety i podawaj tekst ktory komentujesz
                            bo powstaje belkot jak tutaj ,ktorego do niczego "nie przypial nie przylatal".
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 17:45
                    PS. NAUCZ SIE CZYTAC ZE ZROZUMIENIEM....PO POLSKU
                    ---------------------------------------------------------------------------
                    Ja sie naucze i LICZE,ZE TY TEZ...;)
                    • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 19:35
                      tak tylko mi potrzebne sa lekcje ukrainsiego a ci polskiego i taka miedzy nami
                      róznica
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 06:07
                        tak tylko mi potrzebne sa lekcje ukrainsiego a ci polskiego i taka miedzy nami
                        róznica
                        -------------------------------------------------------------------------
                        no to do nauki kolego!
                        • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 19:52
                          ciebie tez to sie tyczy

                          ja tez bede sie zabierał za nauke ukrainskiego: albowiem lepiej znac jezyk wroga
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 21:53
                            ja tez bede sie zabierał za nauke ukrainskiego: albowiem lepiej znac jezyk wroga
                            -----------------------------------------------------------------------------
                            Jezeli bedziesz mial narod ukrainski za wroga to wczesniej czy pozniej bedziesz
                            mieszkal w priwislanskim kraju,jak tego nie rozumiesz to tez PODYSKUTUJ O TYM
                            ZE SWOIM PROBOSZCZEM.
              • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 17.10.05, 17:40
                .Życzę szybkiego wyjazdu do USA…oby w Polsce było mniej takich ludzi, którzy
                niczym V kolumna agitują za Ukrainą Białorusią itp. itd. …..a przyłączyć się nie
                damy!!
                Ukrainskojezyczne Podlasie?? Na razie w sklepie rozmawiam z ludźmi po polsku, w
                urzedach tak samo, w szkołach i innych miejscach tak samo wiec mi nie mów
                człowieku ze Podlasie jest ukraińskojezyczne. Ale jeśli tak uwazasz to idź do
                sklepu i zacznij mówic do ekspedientki po ukraińsku..ciekawe czy cie zrozumie..i
                wtedy mów jakojezyczne jest Podlasie!!
                -------------------------------------------------------------------
                Tu w USA mieszka wiele Polakow i zdecydowana wiekszosc z nich to Polscy
                Patrioci,no ale oni w wiekszosci sa z Polski centralnej,Mazowsza a nie z
                Bielska Podlaskiego ...

                Ja w gminnym skepie rozmawiam ze swoja znajoma po swojemu(gwara ukrainska)mam
                nadzieje,ze nie dostaniesz zawalu od tego...;)
                • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 17.10.05, 17:40
                  Życzę szybkiego wyjazdu do USA…oby w Polsce było mniej takich ludzi, którzy
                  niczym V kolumna agitują za Ukrainą Białorusią itp. itd. …..a przyłączyć się nie
                  damy!!
                  Ukrainskojezyczne Podlasie?? Na razie w sklepie rozmawiam z ludźmi po polsku, w
                  urzedach tak samo, w szkołach i innych miejscach tak samo wiec mi nie mów
                  człowieku ze Podlasie jest ukraińskojezyczne. Ale jeśli tak uwazasz to idź do
                  sklepu i zacznij mówic do ekspedientki po ukraińsku..ciekawe czy cie zrozumie..i
                  wtedy mów jakojezyczne jest Podlasie!!
                  -------------------------------------------------------------------
                  Tu w USA mieszka wiele Polakow i zdecydowana wiekszosc z nich to Polscy
                  Patrioci,no ale oni w wiekszosci sa z Polski centralnej,Mazowsza a nie z
                  Bielska Podlaskiego ...

                  Ja w gminnym skepie rozmawiam ze swoja znajoma ekspedientka po swojemu(gwara
                  ukrainska)mam
                  nadzieje,ze nie dostaniesz zawalu od tego...;)


                • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 18.10.05, 22:19
                  Wiesz co ci powiem?? nie wiem czy Polscy Patrioci z USA chcieli by zeby w ich
                  rodzinnym kraju były napisy w obcych jezykach. juz HotDogi nam
                  wystarczą...innych matrioszek nam na szyldach nie trzeba!!

                  a rozmawiaj nawet po chińsku..tylko nie wprowadzaj chińskich literek obok
                  polskich :P
                  i nie dostań zawału, bo z kim bede mógł prowadzić takie interesujace polemiki:)
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 17:49
                    Wiesz co ci powiem?? nie wiem czy Polscy Patrioci z USA chcieli by zeby w ich
                    rodzinnym kraju były napisy w obcych jezykach. juz HotDogi nam
                    wystarczą...innych matrioszek nam na szyldach nie trzeba!!
                    --------------------------------------------------------------------------
                    Polscy Patrioci z USA jakich znam rozumieja,ze tylko poszanowanie innego
                    czlowieka,jego kulury daje gwarancje stabilnosci w spoleczenstwie i niweluje
                    niepotrzebne niesnaski na tle religijnym i narodowosciowym,Polscy Patrioci w
                    Polsce tez ida w tym kierunku.
                    • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 19:37
                      punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia...patrzac z twojej strony czyli ze
                      wschodu to kazdy robiacy po twojej mysli jest patriotą, a jak mówi przysłowie
                      nie kazdy pies burek!!
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 06:09
                        punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia...patrzac z twojej strony czyli ze
                        wschodu to kazdy robiacy po twojej mysli jest patriotą, a jak mówi przysłowie
                        nie kazdy pies burek!!
                        ------------------------------------------------------------------
                        Czlowieku,wyjrzyj troche dalej niz za swoja stodole.
                        • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 19:53
                          a ty dalej niz za czubek własnego nosa..a jak sie obracasz do tyłu to patrz nie
                          tylko n swój tyłek i niebiesko zółte gacie
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 21:57
                            a ty dalej niz za czubek własnego nosa..a jak sie obracasz do tyłu to patrz nie
                            tylko n swój tyłek i niebiesko zółte gacie
                            ----------------------------------------------------------------------
                            Pokazales tu jak prymitywny jestes,o tym TEZ PODYSKUTUJ ZE SWOIM PROBOSZCZEM.

                            Nie bede rownal do poziomu jaki tu prezentujesz i daruje sobie dyskusje o
                            bialoczerwonych(W JEZYKU POLSKIM TO SIE PISZE RAZEM,o tym podyskutuj z
                            nauczycielem do j.polskiego !) gaciach.
                • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 18.10.05, 22:20
                  a od zawału z jakiegokolwiek powodu jestem daleki :)
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 17:50
                    a od zawału z jakiegokolwiek powodu jestem daleki :)
                    -----------------------------------------------------------------------
                    i tak trzymaj do 100 lat i dluzej:)
              • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 17.10.05, 17:42
                Normalnośc to u ciebie napisy w jezyku ukraińskim na terenach Polski?? Czy
                jesteśmy jeszcze pod zaborami??
                -------------------------------------------------------------------
                Na ten temat sie wypowiadalem wyzej,wiec nie bede sie powtarzal.
                • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 18.10.05, 22:22
                  ja tez sie wypowiadałem i powtarzac sie nie bede!!
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 17:51
                    ja tez sie wypowiadałem i powtarzac sie nie bede!!
                    -----------------------------------------------------------
                    ok
              • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 17.10.05, 17:45
                A słowianie zachodni zamieszkiwali ziemie niemieckie nawet za łabę…i co z tego??
                Czy chciałbys żeby w Lipsku albo Dreźnie tez były napisy po słowiańsku?? Jeśli
                byś chciał to zyczę ci powodzenia w takich zamierzeniach. Już widze jak ci
                Niemcy pozwolą
                -----------------------------------------------------------------------------
                W Misni i Buziszynie oraz okolicznych wsiach juz sa takie napisy(mozesz je
                nawet obejrzec-linki Tkaca na pierwszej lub drugiej str. tego watku)i Niemcy
                jakos nie sraja w gacie z ich powodu.
                • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 18.10.05, 22:26
                  a moze zadaj sobie pytanie dlaczego niemcy nie srają w gacie z ich powodu??

                  1. nie ma tak wielkiej bliskosci ukrainy czy białorusi jaka jest w przypadku Polski
                  2. jest to naprawde mniejszośc etniczna nie liczaca sie zbytnio
                  3. w czasach II WŚ czynnie wspierali faszyzm i dlatego ich potomkowie maja
                  okazje chodzic po ziemi

                  ot co !! i czytaj ze zrozumieniem
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 17:58
                    a moze zadaj sobie pytanie dlaczego niemcy nie srają w gacie z ich powodu??

                    1. nie ma tak wielkiej bliskosci ukrainy czy białorusi jaka jest w przypadku
                    Polski
                    2. jest to naprawde mniejszośc etniczna nie liczaca sie zbytnio
                    3. w czasach II WŚ czynnie wspierali faszyzm i dlatego ich potomkowie maja
                    okazje chodzic po ziemi

                    ot co !! i czytaj ze zrozumieniem
                    ----------------------------------------------------------------------------
                    Czlowieku,patrz na Europe i Swiat przez pryzmat terazniejszosci a nie
                    pezeszlosci,60 lat temu wzdluz granicy niemiecko francuskiej byly bunkry,okopy
                    i zasieki a teraz granica jest otwarta,nie bardzo nawet wiadomo gdzie
                    przebiega,mozna ja znalezc praktycznie tylko na mapie,Strazburg lezy we Francji
                    choc na ulicy rozbrzmiewa jezyk niemecki rownie intensywnie jak francuski i
                    nikt z tego nie robi problemu,mamy rok 2005 a nie 1945 czy 1981 kiedy na
                    Podlasiu z urzedu sklocano rozne nnarodowosci i napuszczano na siebie,tesknisz
                    za tymi czasami?
                    • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 19:39
                      a odpowiedz mi na pytanie czy powiedziałem gdziekolwiek ze tesknie za takimi
                      czasami??

                      jesli uwazasz ze powiedziałem podaj cytaty:)
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 06:12
                        a odpowiedz mi na pytanie czy powiedziałem gdziekolwiek ze tesknie za takimi
                        czasami??

                        jesli uwazasz ze powiedziałem podaj cytaty:)
                        ----------------------------------------------------------------------
                        Czlowieku,nie wiem czy sobie zdajesz sprawe ,ze stosujesz retoryke ze wczesnego
                        PRLu:wywiezc Ukraincow ,zabronic im rozmawiania w jezyku ojczystm itd. wiec
                        myslalem,ze tesknisz za tamtymi czasami.
                        • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 19:54
                          odpowiem po raz kolejny nie zabraniam rozmawac ci po ukrainsku...mów sobie ile
                          chcesz..jak nie bedziesz miał słuchaczy to nawet do siebie....ale nie próbuj
                          stawiać w Polsce tablic w jezyku ukrainskim
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 21:58
                            odpowiem po raz kolejny nie zabraniam rozmawac ci po ukrainsku...mów sobie ile
                            chcesz..jak nie bedziesz miał słuchaczy to nawet do siebie....ale nie próbuj
                            stawiać w Polsce tablic w jezyku ukrainskim
                            --------------------------------------------------------------------
                            Mowa jest o tablicach DWUJEZYCZNYCH,rozumiesz czy nie?
              • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 17.10.05, 17:48
                Wywalczylismy deokracje wszystkim obywatelom Polski….a zdrajców trzeba karać
                karą najwyższą, albo banicją w najlepszym wypadku
                -------------------------------------------------------------------------
                Ja zdrajca,dlatego ze powiedzialem PRAWDE jezeli chodzi o moj i moich przodkow
                jezyk ojczysty-chlopie lecz sie!

                • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 18.10.05, 22:35
                  wiesz to co mówisz to tylko czesciowa prawda. widzisz nie kazdy prawosławny na
                  podlasiu to ukrainiec. daj ludziom wybrac kim są a nie przyklejasz odrazu etykietki.
                  zresztą to tylko twoja prawda...a wiesz dobrze ze prawda lezy po srodku

                  i sam sie lecz
                  do tworek przyjma cie bez skierowania!!

                  ______
                  "z nazwiska wnoszę iż Waść jesteś z gminu, a cham honoru
                  niema./T.Dołęga-Mostowicz/"
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 18:03
                    wiesz to co mówisz to tylko czesciowa prawda. widzisz nie kazdy prawosławny na
                    podlasiu to ukrainiec. daj ludziom wybrac kim są a nie przyklejasz odrazu
                    etykietki.
                    zresztą to tylko twoja prawda...a wiesz dobrze ze prawda lezy po srodku

                    i sam sie lecz
                    do tworek przyjma cie bez skierowania!!
                    --------------------------------------------------------------------------
                    Prawoslawny na Podlasiu to w 99.9% przypadkow z pochodzenia albo Ukrainiec
                    albo Bialorusin,taka jest PRAWDA.

                    Ja nie mam uprzedzen do innych narodow,nikomu nie zabraniam pielegnowac swojego
                    jezyka i kultury,czego sie nie da powiedziec niestety o tobie...

                    • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 19:40
                      synuś a skadzes takie statystyki wział??
                      w nocy ci sie przyniły i teraz piszesz??
                      odnosniki do źródeł podaj..skad masz takie informacje!!
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 06:15
                        synuś a skadzes takie statystyki wział??
                        w nocy ci sie przyniły i teraz piszesz??
                        odnosniki do źródeł podaj..skad masz takie informacje!!
                        -----------------------------------------------------------------------
                        1.Mapki jezykoznawcow(znajdziesz je na pierwszej stronie tego watku-wpisy Tkaca)
                        2.Moje wlasne obserwacje-pochodze z tych stron i znam je jak wlasna kieszen
                        • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 19:56
                          1. źródła pisnae mnie bardziej interesują
                          2. słabiutko znasz swoje strony:( dawno z ukrainy przyjechałeś??
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 22:01
                            1. źródła pisnae mnie bardziej interesują
                            2. słabiutko znasz swoje strony:( dawno z ukrainy przyjechałeś??
                            ------------------------------------------------------------------------
                            1."Atlas gwar wschodnioslowianskich bialostoczyzny"
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=21317880
                            2.Na Podlasiu sie urodzilem i DOBRZE ZNAM SWOJE RODZINNE I OJCZYSTE STRONY.
              • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 17.10.05, 17:55
                5. człowieku a jakie masz obywatelstwo wpisane w dowodzie?? Ukraińskie??
                ------------------------------------------------------------------------------
                Konstrukcja tego pytania jest glupia z zalozenia,w dowodzie zdaje sie nie ma
                rubryki "obywatelstwo" a w paszporcie tez bo wiadomo np.paszport polski to
                polski.

                Odpowiem wiec tak,mam obywatelstwo polskie tak jak ludzie narodowosci polskiej
                urodzeni i zamieszkali w Ukrainie maja obywatelstwo ukrainskie.
                Im tez chcialbys zamknac gebe tak jak dla mnie,spozniles sie gosciu,czasy
                dyktatury w tej czesci Swiata sie skonczyly,jest wolnosc i demokracja!
                • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 18.10.05, 22:45
                  a ty z załozenia tez miałes byc głupi...i sie udało
                  rubryki moze i nie ma ale w oznaczeniach obywatelstwa na dole w dowodzie po
                  stronie z danymi fizycznymi jest wpisane...chyba ze ty masz jakis inny
                  dowód...jaki?? ukraiński?? nasze dowody są dla ludzi inteligentnych, a nie
                  takich jak ty!!

                  my sie nie mieszamy w sprawy ukrainy..nie chcemy polskich tablic stawaic na
                  ukrainie czy białorusi, Polacy tam mieszkajacy nie robią czegos takiego jak
                  mniejszosc ukrainska u nas w Polsce wyrabia!!
                  nie pozwolimy na takie coś o nieee!!
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 18:08
                    a ty z załozenia tez miałes byc głupi...i sie udało
                    rubryki moze i nie ma ale w oznaczeniach obywatelstwa na dole w dowodzie po
                    stronie z danymi fizycznymi jest wpisane...chyba ze ty masz jakis inny
                    dowód...jaki?? ukraiński?? nasze dowody są dla ludzi inteligentnych, a nie
                    takich jak ty!!
                    --------------------------------------------------------------------------
                    Dawno nie widzialem swojego dowodu, wiec nie bede sie spieral,takiej rubryki
                    nie pamietam,poza tym nie jest to chyba az tak wazne.Jezeli sa specjalne dowody
                    dla tak inteligentnych jak ty to tez do tego nic nie mam...;)
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 18:11
                    my sie nie mieszamy w sprawy ukrainy..nie chcemy polskich tablic stawaic na
                    ukrainie czy białorusi, Polacy tam mieszkajacy nie robią czegos takiego jak
                    mniejszosc ukrainska u nas w Polsce wyrabia!!
                    nie pozwolimy na takie coś o nieee!!
                    -----------------------------------------------------------------------
                    Tak,kloc sie,zaogniaj stosunki polsko-ukrainskie,przyjdzie moskal i zobaczysz
                    jakie napisy ci zamontuje,mysle ze nie beda to napisy DWUJEZYCZNE tylko
                    JEDNOJEZYCZNE,zdaje sie,ze juz tesknisz za nimi...
                    • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 19:42
                      w któryms poscie wyzej napisałem zebys podał cytaty jesli przytaczasz moje słowa :)
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 06:18
                        w któryms poscie wyzej napisałem zebys podał cytaty jesli przytaczasz moje
                        słowa :)

                        ----------------------------------------------------------------------------
                        Cala twoja pisanina tutaj to jakies niezadowolenie,ze Ukraincy na Podlasiu chca
                        pielegnowac swoj jezyk ojczysty.Do tego wyzwiska itd,co ci jest?
                        • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 19:57
                          wyzwiska to ty zaczełeś..a to jest przejaw braku argumentów:( szkoda ze nie masz
                          nic sensownego do powiedzenia:(


                          a ja powtórze po raz kolejny..pielegnuj sobie tylko nie stawiaj tablic po ukrainsku
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 22:03
                            wyzwiska to ty zaczełeś..a to jest przejaw braku argumentów:( szkoda ze nie masz
                            nic sensownego do powiedzenia:(
                            --------------------------------------------------------------------
                            Na poczatku bylo to:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=30433507
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 22:03
                            ja powtórze po raz kolejny..pielegnuj sobie tylko nie stawiaj tablic po
                            ukrainsku
                            ------------------------------------------------------------
                            tablice DWUJEZYCZNE
              • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 17.10.05, 17:58
                Jeśli jestes Ukraińcem ty i twoi przodkowie to jakim cudem nie zostali oni
                przesiedleni??
                Czyzby podali obywatelstwo i narodowośc Polską ??
                --------------------------------------------------------------------------------
                A co nie udalo ci sie wywiezc wszystkich i teraz plujesz sobie w prode?
                Jak mawiaja twoi moskiewscy panowie-piszi propalo,PRL juz sie skonczyl i nawet
                przeklenstwa i modlitwy fatso juz nie pomoga...
                • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 18.10.05, 22:48
                  zastanów sie co piszesz...jestem troche za młody zebym mial wywozić kogokolwiek

                  ja nie mam moskiewskich panów bo jestem POLAKIEM...za to ty masz kijowskich bo
                  jestes UKRAINCEM...wsio
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 18:13
                    zastanów sie co piszesz...jestem troche za młody zebym mial wywozić kogokolwiek
                    --------------------------------------------------------------------
                    Spoko.
                    Ja tez urodzilem sie dawno po wojnie co nie przeszkadza psychopacie fatso
                    nazywac mnie rezunem.
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 18:15
                    ja nie mam moskiewskich panów bo jestem POLAKIEM...za to ty masz kijowskich bo
                    jestes UKRAINCEM...wsio
                    -------------------------------------------------------------
                    wiekszej bzdury dawno nie czytalem...
                    Czy uwazasz tez,ze Polacy w USA maja warszawskich panow bo sa POLAKAMI?
                    • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 19:44
                      głupszej odpowiedzi dawno nie czytałem

                      mówie o Polakach mieszkajacych w kraju i u naszych bezposrednich sasiadów(w
                      kontekscie sprawy dodatkowych tablic w jezyku mniejszosci)
                      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 06:20
                        głupszej odpowiedzi dawno nie czytałem

                        mówie o Polakach mieszkajacych w kraju i u naszych bezposrednich sasiadów(w
                        kontekscie sprawy dodatkowych tablic w jezyku mniejszosci)
                        ----------------------------------------------------------------------
                        nie bardzo wiem do czego to odnosisz,kopiuj tekst ktoy komentujesz tak jak ja
                        to robie,wtedy wszystko jest jasne i przejrzyste.
                        • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 19:58
                          a pod czym to komentuje ?? pod twoimi chaotycznymi wywodami wiec nie udawaj ze
                          nie wiesz czego to sie tyczy
                          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 20.10.05, 22:05
                            a pod czym to komentuje ?? pod twoimi chaotycznymi wywodami wiec nie udawaj ze
                            nie wiesz czego to sie tyczy
                            ------------------------------------------------------------
                            A wiec stosujmy krotkie wpisy dotyczace jednej konkretnej sprawy
                          • romanpidlaszuk Pawcio to...prawoslawny "Polak" ? 06.10.06, 04:35
                            Taka ukrainofobia-co widac we wpisach "pawcia" powyzej i moskalofolstwo-co
                            widac w jego wpisach, ktorych linki sa ponizej:

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=49312670&a=49511845
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=49312670&a=49525474
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=49312670&a=49551602
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=49312670&a=49571603
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=49312670&a=49511537


                            jest typowa nie dla etnicznych Polakow na Bialostoczyznie ale dla tzw.
                            prawoslawnych "Polakow" pochodzenia ukrainskiego i bialoruskiego, ktorym PAKP
                            wciaz niestety zaszczepia ukrainofobie- a wiec nienawisc do swojego wlasnego
                            narodu i moskalofilstwo- uwielbienie dla wszystkiego co rosyjskie, nawet dla
                            rosyjskiej imperialnej polityki wynaradawiania innych narodow.
              • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 17.10.05, 18:01
                Nie kręć chłopie.
                ----------------------------------------------------------------------------
                Ja nie krece,mowie PRAWDE jak jest a ty w Bielsku nie chcesz przyjac do
                wiadomosci ,ze wokol ciebie mieszkaja ludzie pochodzenia ukrainskiego i
                rozmawiaja swoja gwara ukrainska.

                Chcialbys nam tutaj spowrotem PRL wkrecic...ale na szczescie twoi rodacy
                stanowiacy wiekszosc wyborcow w Polsce maja inne plany ...
                • pawcio21 Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 18.10.05, 22:51
                  sam z bielska jesteś...zresztą nie kazdy kogo nazwiesz ukraincem musi byc tym
                  ukraincem, nie kazdy uwaza sie za ukrainca pomimo ze moze mieszkac w hajnówce itp


                  w Polsce na wybory nie chodzi wiekszośc...49% to nie jest wiekszość
                  jesli ktoś ma 30% przy frekwencji 50% to ma poparcie tylko 15% społeczeństwa a
                  nie tych 30%

                  zacznij sie ponadto uczyć matematyki..albo idź do szkoły...podstawówki..moze
                  skonczysz..wieczorowo!!
                  • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 19.10.05, 18:18
                    sam z bielska jesteś...zresztą nie kazdy kogo nazwiesz ukraincem musi byc tym
                    ukraincem, nie kazdy uwaza sie za ukrainca pomimo ze moze mieszkac w hajnówce
                    itp
                    ----------------------------------------------------------------------------
                    Tak,nie kazdy kogo np. w Bialorusi ,Ukrainie,Kazachstanie,Rosjii nazwiesz
                    polakiem musi byc tym polakiem,nie kazdy uwaza sie za polaka pomimo,ze moze
                    mieszkac w grodnie itp.
            • romanpidlaszuk KONSEKEWNCJA PAKP...!!! 17.10.05, 19:22
              P.S. Uwaga - roman pidlaszuk i jemu podobni cerkiewni polakożercy: od razu
              wyjaśniam, że nie będę polemizował z waszymi chorymi psychicznie opiniami o
              tym,że nie istnieją Prawosławni Polacy, tylko spolonizowani ukraińcy i
              białorusini.
              ------------------------------------------------------------------------------
              1.Nie bedziesz polemizowal bo nie masz zadnych argumentow,poza pomowieniami i
              wyzwiskami,ze prawoslawni w Bialymstoku sa narodowisci polskiej.

              Prawoslawni w Bialymstoku sa z pochodzenia podlaskimi Ukraincami i
              Bialorusinami,TAKIE SA FAKTY.
              Uwazam,ze powinni oni zachowac swoj jezyk i kulture a nie sie polonizowac a
              PAKP powinna im w tym pomoc a nie byc narzedziem polonizacji...

              2.Mysle,ze wladze PAKP bedza teraz KONSEKWENTNE i kiedy wierni prawoslawni w
              Bialymstoku i na bialostoczyznie chcacy nabozenstw PO UKRAINSKU zglosza sie do
              nich z odpowiednia petycja to ich petycja ROWNIEZ zostanie rozpatrzona
              POZYTYWNIE !!!

              • romanpidlaszuk KONSEKEWNCJA PAKP...!!! 17.10.05, 19:38
                Prawoslawni w Bialymstoku sa z pochodzenia podlaskimi Ukraincami i
                Bialorusinami,TAKIE SA FAKTY.
                Uwazam,ze powinni oni zachowac swoj jezyk i kulture a nie sie polonizowac a
                PAKP powinna im w tym pomoc a nie byc narzedziem polonizacji...

                2.Mysle,ze wladze PAKP bedza teraz KONSEKWENTNE i kiedy wierni prawoslawni w
                Bialymstoku i na bialostoczyznie chcacy nabozenstw PO UKRAINSKU zglosza sie do
                nich z odpowiednia petycja to ich petycja ROWNIEZ zostanie rozpatrzona
                POZYTYWNIE !!!

                • romanpidlaszuk KONSEKWENCJA PAKP...!!! 17.10.05, 19:54
                  Prawoslawni w Bialymstoku sa z pochodzenia podlaskimi Ukraincami i
                  Bialorusinami,TAKIE SA FAKTY.
                  Uwazam,ze powinni oni zachowac swoj jezyk i kulture a nie sie polonizowac a
                  PAKP powinna im w tym pomoc a nie byc narzedziem polonizacji...

                  2.Mysle,ze wladze PAKP bedza teraz KONSEKWENTNE i kiedy wierni prawoslawni w
                  Bialymstoku i na bialostoczyznie chcacy nabozenstw PO UKRAINSKU zglosza sie do
                  nich z odpowiednia petycja to ich petycja ROWNIEZ zostanie rozpatrzona
                  POZYTYWNIE !!!

                  • romanpidlaszuk Польська мо 17.10.05, 21:00
                    nslowo.free.ngo.pl/index_800.htm
                    Польська мова в церквах Білостоку
                    Людмила Филимонюк

                    13 вересня православний єпископ Білостоцько-Гданський владика Яків прийняв
                    рішення, що від середини жовтня кожної неділі у двох церквах у Білостоці
                    православні Богослуження правитимуться польською мовою, а не так як дотепер –
                    церковнослов’янською з російською вимовою. Досі по-польськи Богослуження
                    правилися у двох православних храмах у Польщі – в церкві св. Кирила і Мефодія у
                    Вроцлаві (від середини 1970-х років) та у Варшаві в каплиці Святої Трійці, що
                    при вулиці Подвалє (з минулого року).

                    В Білостоці літургії польською мовою служитимуться о 9-тій годині ранку в
                    нижніх церквах двох найбільших у місті і найважливіших святинях – Святого Духа
                    на Антонюку та в соборі св. Миколая. Це будуть додаткові Богослуження – у тому
                    самому часі в головній частині церкви проходитимуть традиційні Богослуження.
                    Завдяки цьому миряни самі вирішать, у якому з них хочуть брати участь.
                    Поки що по-польськи мають бути лише проповіді та читання Євангелія.
                    Хори надалі співатимуть церковнослов’янською мовою.
                    Владика Яків таке рішення пояснює потребами часу. За його словами,
                    щороку кожна третя молода пара, яка вінчається в церкві, є мішаним католицько-
                    православним подружжям. Крім цього, багато молодих людей не розуміє
                    церковнослов’янської мови. Саме Богослуження по-поль&#
                    • romanpidlaszuk Польська мо 17.10.05, 21:07
                      Саме Богослуження по-польськи дозволить до цієї групи людей дійти з Божим
                      Словом.
                      Єпископ Яків підкреслює, що немає проблем з підготовкою священиків.
                      Була лише проблема з літургійними текстами. Щойно у серпні поточного року Собор
                      єпископів православної Церкви в Польщі затвердив переклад Літургії св. Василія
                      Великого, яка правиться під час Великого посту. Досі по-польськи читали лише
                      Літургію св. Івана Золотоустого. Зараз православні служби будуть правитися
                      польською мовою цілий рік.
                      Рішення владики Якова прихильно приймають зокрема сполонізовані молоді
                      білосточани, яких тут більшість. Вони підкреслюють, що польська мова дозволить
                      їм повністю зрозуміти Богослуження. Противники посилаються на традицію і
                      звертають увагу, що польська мова буде звучати в церкві штучно.
                      Свідомі білоруси та українці, на думку яких Церква повинна бути оплотом
                      не лише віри, а й національності, звинувачують церковну верхівку у свідомому
                      веденні конформістичної полонізаційної політики. Як приклад байдужого ставлення
                      до питання національності своїх вірних вони наводять хоч би відсутність на
                      Підляшші мов національних меншин у Богослуженнях. Щоправда, в церкві св. Марії
                      Магдалини від 1988 р. були проповіді білоруською мовою, однак від певного часу
                      вони виголошуються уже по-польськи.
                      За підрахунками Кшиштофа Ґосса («Часопіс&
                      • romanpidlaszuk nольська моk 17.10.05, 21:13
                        За підрахунками Кшиштофа Ґосса («Часопіс» 1/2004), на 200 тис. загалу
                        православних у Польщі 150 тис. проживає у Підляському воєводстві, з чого
                        близько 50 тис. (17% населення) у Білостоці. Хоч майже всі – це вихідці або
                        їхні нащадки з білорусько- та україномовних сіл Підляшшя, то лише близько 8
                        тисяч, тобто 16% загалу білостоцьких православних признається до непольської
                        національності. Решта називають себе вже православними поляками.

                        Наше слово №42,16 жовтня 2005 року

                        • romanpidlaszuk JAK CZYTAC UKRAINSKI TEKST ? 17.10.05, 21:47
                          Nie uczono nas podlaskich Ukraincow tego przeciez ani w szkole ani przy cerkwi
                          PAKP...

                          LITERA UKRAINSKA - LITERA(GLOSKA)POLSKA

                          е-e
                          є-je

                          и-y
                          й-j
                          і-i
                          ї-ji

                          y-u

                          г-h
                          ґ-g(litera "polityczna"-zabroniona w ciagu 300 lat okupacji Ukrainy przez
                          Rosje,obecnie znowu przywrocona)



                          • romanpidlaszuk *Do janczarow PAKP !!! 18.10.05, 18:22
                            Zobaczcie kto nawoluje do nabozenstw w podlaskich cerkwiach po polsku-ci
                            sami,ktorym nie w smak prawoslany klasztor w Supraslu.
                            Wyciagnijcie z tego dla siebie wniosek-jezeli rzeczywiscie zalezy wam na dobru
                            prawoslawia na Podlasiu...

                            CYTATY:
                            1.
                            Zalewski jest bardzo delikatny gdy mówi "Nie neguję tego, że w dziejach
                            klasztoru supraskiego nie było okresu prawosławnego, ale był on bardzo krótki -
                            liczył niecałe sto lat. I szczerze mówiąc, był to okres najmniejszej wartości -
                            wtedy zamalowano freski bizantyjskie, zdjęto wyposażenie świątyni."

                            "Zdjęto"?! Porąbano i spalono!
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30572342&a=306074292.
                            W Mińsku katolickie msze są po białorusku, dlaczego więc w Polsce prawosławne
                            nie mogą być po Polsku? Czekamy na takie msze w cerkwii w Hajnówce:)
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30496253&a=30607153
                            • romanpidlaszuk Do janczarow PAKP !!! 18.10.05, 18:42
                              Zobaczcie kto nawoluje do nabozenstw w podlaskich cerkwiach po polsku-ci
                              sami,ktorym nie w smak prawoslany klasztor w Supraslu.
                              Wyciagnijcie z tego dla siebie wniosek-jezeli rzeczywiscie zalezy wam na dobru
                              prawoslawia na Podlasiu...

                              CYTATY:
                              1.
                              Zalewski jest bardzo delikatny gdy mówi "Nie neguję tego, że w dziejach
                              klasztoru supraskiego nie było okresu prawosławnego, ale był on bardzo krótki -
                              liczył niecałe sto lat. I szczerze mówiąc, był to okres najmniejszej wartości -
                              wtedy zamalowano freski bizantyjskie, zdjęto wyposażenie świątyni."

                              "Zdjęto"?! Porąbano i spalono!
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30572342&a=30607429
                              W Mińsku katolickie msze są po białorusku, dlaczego więc w Polsce prawosławne
                              nie mogą być po Polsku? Czekamy na takie msze w cerkwii w Hajnówce:)
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30496253&a=30607153
                            • romanpidlaszuk Re: *Do janczarow PAKP !!! 18.10.05, 18:47
                              Zobaczcie kto nawoluje do nabozenstw w podlaskich cerkwiach po polsku-ci
                              sami,ktorym nie w smak prawoslany klasztor w Supraslu.
                              Wyciagnijcie z tego dla siebie wniosek-jezeli rzeczywiscie zalezy wam na dobru
                              prawoslawia na Podlasiu...

                              CYTATY:
                              1.
                              Zalewski jest bardzo delikatny gdy mówi "Nie neguję tego, że w dziejach
                              klasztoru supraskiego nie było okresu prawosławnego, ale był on bardzo krótki -
                              liczył niecałe sto lat. I szczerze mówiąc, był to okres najmniejszej wartości -
                              wtedy zamalowano freski bizantyjskie, zdjęto wyposażenie świątyni."

                              "Zdjęto"?! Porąbano i spalono!
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30572342&a=30607429
                              W Mińsku katolickie msze są po białorusku, dlaczego więc w Polsce prawosławne
                              nie mogą być po Polsku? Czekamy na takie msze w cerkwii w Hajnówce:)
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30496253&a=30607153
                              • romanpidlaszuk Re: Do janczarow PAKP !!! 19.10.05, 19:05
                                Przecież to nie Polacy zabraniają Wam modlić się w
                                Waszych językach.
                                ----------------------------------------------------------------------
                                Masz racje,to nasi janczarzy nam zabraniaja (ale juz niedlugo),zas niektorzy
                                Polacy na bialostockim forum z zaangazowaniem wartym lepszej sprawy temu
                                przyklaskuja...

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30496253&a=30672337
          • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 22.10.05, 21:26
            ale zes wywalil..;)
    • pawcio21 DO ROMKAPIDLASZUKA 19.10.05, 19:47
      Romku nie rozdrabniaj sie na punkty tylko w jednym poscie przedstaw co ci lezy
      na watrobie i co ci ja namietnie wpierdziela:)
      • romanpidlaszuk Re: DO ROMKAPIDLASZUKA 20.10.05, 06:24
        Romku nie rozdrabniaj sie na punkty tylko w jednym poscie przedstaw co ci lezy
        na watrobie i co ci ja namietnie wpierdziela:)
        -------------------------------------------------------------------------
        bardziej mi odpowieda formula :pytanie-odpowiedz lub teza-komentaz,wtedy jest
        wszystko jasne i przejrzyste.
        Musialem twoj wpis rozbic na mniejsze bo to byla jedna wielka zbitka ktorej nie
        dalo sie komentowac.

        P.S.
        Moja watroba jest w porzadku czego i tobie zycze.
    • pawcio21 Apel do zdrowego rozsądku romkapidlaszuka 20.10.05, 20:01
      człowieku pisz wszystko w jedym wątku bo w innym wypadku dalsza polemika nie ma
      sensu ze wzgledu na ilosc postów

      Apeluje do twego zdrowego rozsadku i pisz wszystko w jednym poscie
      • romanpidlaszuk Re: Apel do zdrowego rozsądku romkapidlaszuka 20.10.05, 22:07
        człowieku pisz wszystko w jedym wątku bo w innym wypadku dalsza polemika nie ma
        sensu ze wzgledu na ilosc postów
        ----------------------------------------------------------------
        Nie martw sie o ilosc postow,miejsca jest dosyc.
        Dlaczego nie ma sensu,im mniej spraw poruszanych w jednym wpisie tym wszystko
        bardziej klarowne.
      • romanpidlaszuk Re: Apel do zdrowego rozsądku romkapidlaszuka 20.10.05, 22:08
        Apeluje do twego zdrowego rozsadku i pisz wszystko w jednym poscie
        -----------------------------------------------------------------------
        Nalegam na pisanie krotkich i klarownych wpisow.
        • romanpidlaszuk JANCZARY W BILOSTOCI (c.d.) 20.10.05, 23:25
          Z janczarami to bym nie przesadzał, to pojęcie zbyt subiektywne. Każdy ma prawo
          do indywidualnych życiowych wyborów, a drogi do nich wiodące są skomplikowane i
          niekoniecznie wynikające z podłych motywów.
          Szczęśliwie rzeczywistość nie jest kreowana postami w internecie.
          ---------------------------------------------------------------------------
          Od pasterzy religijnych wymaga sie aby swym wiernym pomagali zachowac jezyk i
          tradycje przodkow a nie aby wykorzystujac zaufanie wiernych prowadzic ich na
          zgube wynarodowienia.
          Porownajmy np. Prymasa Wyszynskiego i Metropolite Sawe,pierwszy robil wszystko
          aby ochronic swoich wiernych przed zagrozeniami z zewnatrz a drugi(i jego
          pomocnicy) wiedzie swoich wiernych na zgube wynarodowienia...

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30496253&a=30690161
          • romanpidlaszuk WESZ FATSO ZA TUSKIEM !!! 20.10.05, 23:37
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30268280&a=30606208
            pomian uzala sie wyzej nad postawa obywatelska i tak w ogole
            ludzi z Bialegostoku, podmywaczy dup belgijskich- talenta rodem z Siemiatycz.
            Ale on nie widzial w akcji Lomzy co zawladnela nowojorskim Greenpointem
            tak jak gorale kroluja w jackowie/Chicago. Otoz jest to prawdziwa dzicz co zyje
            z kurestwa/zlodziejstwa/ pracy przy azbestach ktorej szanujacy sie Murzyn nie
            wezmie. Jesli teraz tacy glosuja na kurdupla to wasza sprawa. Jaki narod taki i
            prezydent.
            -----------------------------------------------------------------------
            Wszo fatso,czyli twoim zdaniem nalezy glosowac na Tuska...?;)

            P.S.
            twoj pan,Putin tez przeciez nikczemnego wzrostu...;)

            P.S.2
            Przypomnijmy wesz fatso-obronce jezyka polskiego w podlaskich cerkwiach:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=30556886
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=30556476
            P.S.3
            prawoslawny "Polak" dziekuje wszy fatso:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=30556476
            • romanpidlaszuk Re: WESZ FATSO ZA TUSKIEM !!! 20.10.05, 23:42
              P.S.3
              prawoslawny "Polak" dziekuje wszy fatso:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=30556476

              • romanpidlaszuk Re: WESZ FATSO ZA TUSKIEM !!! 20.10.05, 23:47
                P.S.3
                prawoslawny "Polak" dziekuje wszy fatso:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30496253&a=30509361
                (link tym razem wlasciwy)


                • romanpidlaszuk MUZYCZNA IMPREZA W BIALYMSTOKU 21.10.05, 16:25
                  MUZYKA PONAD PODZIA?AMI vol: 3
                  28.10.05 Klub Gwint - Bia?ystok, ul. Zwierzyniecka 10
                  zagraja:

                  BORSHCH - Ukraina - heavy alternative rock ( cz?onkowie legendarnej grupy VeVe)
                  NRM - Bia?oru? - alternative rock
                  ALIANS - legenda polskiej sceny alternatywnej
                  oraz :
                  ZERO-85 - Bia?ystok
                  5SET5 - Gr󤥫

                  bilety: 18 pln przedsprzeda? - wszystkie sklepy muzyczne
                  20 pln przy drzwiach

                  nadbuhom.free.ngo.pl/
                  • romanpidlaszuk A twoj dziadek z jakiej wsi,po jakiemu rozmawial? 23.10.05, 15:30
                    Agnieszko - To wzruszenie jest tak ogromne, że dla mnie aż łzy napływają do
                    oczu. Czuję się tak, jakby odnalazł dawno poszukiwane światełko w tunelu.
                    Cieszę się Agnieszko, że masz podobne odczucia jak ja.
                    Pozdrawiam

                    P.S. Jak zawsze zastrzegam, że ta wypowiedź nie dotyczy cerkiewnego polakożercy
                    pidlaszuka romana i jemu podobnych.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30496253&a=30847144
                    • romanpidlaszuk Nic dodac nic ujac... 23.10.05, 21:32
                      A czym się różnią ludzie w Bielsku i Hajnówce. Poza gminami Narewka i
                      Białowieża mieszkańcy pozostałych gmin powiatu hajnowskiego w swojej
                      decydującej większości są z pochodzenia Ukraińcami

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=255&w=30806220&a=30863290
                      • romanpidlaszuk GAZETA dalej idzie w zaparte ... 23.10.05, 22:20
                        i wciaz sugeruje,ze mniejszosci ukrainskiej na Podlasiu...nie ma,robcie tak
                        dalej-zobaczymy co zbudujecie na tej swojej podretuszowanej "prawdzie"...

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30867100&a=30868810
                        • romanpidlaszuk WESZ FATSO ROBI PORTKAMI... 23.10.05, 22:40
                          Przewiduje, ze nadchodza ciekawe czasy: kurdupel i konus Kaczynski jest
                          zlosliwy jak malpa a pamieta urazy ludziom niczym stara slonica. Duumvirat
                          Kaczynskich juz jutro spotka sie z reakcja polskiej gieldy.
                          Wroze tu mala ruchawke tektoniczna pod parkietem. No i to haslo: Balcerowicz
                          musi odejsc! jesli on tak na serio to nie spodoba sie to
                          w Klubie Paryskim centralnych bankow- kredytorow Polski.
                          Jeden plus: znowu bede mogl tanio skupowac mebelki w-skie, srebra na Allegro tez
                          stanieja. Znaczy sie tez, wycieczki do Polski tez beda tansze. Tylko jak sie tam
                          bedzie mozna przepchac przez ten tlum zebrakow?
                          --------------------------------------------------------------------------
                          tak,moskiewskiemu pacholkowi taki wynik rzeczywiscie nie w smak...
                          Jaruzelski bylby lepszy...
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28891390&a=30235819
                          "ukrainskimi rezunami" jeszcze nie straszysz,z przejecia zapomniales czy co?

                          • romanpidlaszuk Nie ma SLD, nie ma mniejszosci pseudobialoruskiej. 23.10.05, 23:23
                            Nie ma wierchuszki PAKP,nie ma prawoslawnych "Polakow".

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30873361&a=30873818
                        • romanpidlaszuk Re: GAZETA dalej idzie w zaparte ... 23.10.05, 23:28
                          romanpidlaszuk - masz absolutna rację!
                          "Wybiórcza" zaszufladkowała sobie że Podlasie to Białorusini i nic poza tym,
                          reszta: ukraińcy, ale też i polacy, to nacje, których na "podlasiu" nie ma,
                          albo stanowia margines na południowo zachodnich rubieżach "podlasia". I proszę
                          zrozumcie nie mam żadnych pretensji do Białorusinów, którzy żyjąc tutaj są u
                          siebie! Chodzi o ton komentarza Gazety.A tak zupełnie na marginesie ta
                          południowo - zachodnia część województwa to historyczne i geograficzne
                          Mazowsze, którego włączenie do tego sztucznego tworu uzasadniało sztuczne
                          kreowanie Białegostoku na ośrodek o randze wojewódzkiej.
                          Można się tylko podpisać pod tym co napisałeś:
                          wciaz sugeruje,ze mniejszosci ukrainskiej na Podlasiu...nie ma,robcie tak
                          > dalej-zobaczymy co zbudujecie na tej swojej podretuszowanej "prawdzie"...
                          pozdrowienia.

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30867100&a=30873464
                          • romanpidlaszuk Święta Liturgia po polsku w PAKP 23.10.05, 23:42
                            Święta Liturgia w języku polskim w dolnej cerkwi pod wezwaniem Św. Ducha na
                            Antoniuku znów przyciągnęła tłumy ludzi. Przyjeżdżają chyba z innych części
                            miasta, bo widzę sporo nowych, nieznanych twarzy. Na początku jest mi dziwnie,
                            ale po chwili ze wzruszeniem wsłuchuję się w teksty modlitw i pieśni. Słowa
                            batiuszki i odpowiedź chóru. Modlitwy za ojczyznę, rodzinę, wszystkich ludzi.
                            Modlitwy o miłosierdzie, pokój i Boże błogosławieństwo. Czuję autentyczną
                            radość i wzruszenie. To wielka wartość móc modlić się w języku, w którym się
                            myśli.
                            -------------------------------------------------------------------
                            Na pochody 1 majowe tez chodzily tlumy,po smierci stalina tez plakaly
                            tlumy,taka jest natura ludzka,zwlaszcza gdy jej "pomoze" mistrzowska
                            socjotechnika...

                            P.S.
                            Czy umiecie juz na pamiec prawoslawne modlitwy po polsku,czy pochwaliliscie sie
                            juz ich znajomoscia swoim dziadkom rozmawiajacym gwarami ukrainska i bialoruska
                            w podlaskich wsiach...?

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30496253&a=30875009
                            • romanpidlaszuk Janowicz a pseudobialorusini... 24.10.05, 00:08
                              Hej, panie Janowicz! A w tym roku nie szykuje się jakaś nagroda? Pan Buszko
                              pewnie już zarezerwował odpowiednie środki! Powodzenia!
                              -----------------------------------------------------------------------
                              Tak,za firmowanie swoim nazwiskiem wszelkich akcji gdzie sie pomija istnienie
                              mniejszosci ukrainskiej na Podlasiu...

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30873361&a=30875486
                              • romanpidlaszuk * Oj tak,tak... 24.10.05, 00:29
                                Według mnie mogą być i są prawosławni Polacy.
                                ------------------------------------------------------------------------
                                Tak,tzw. JANCZARZY rodem z ukrainskojezycznych i bialoruskojezycznych wsi
                                Podlasia(niemalo ich jest rowniez wsrod duchownych PAKP,zwlaszcza na
                                wierchuszce)

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30873361&a=30875678
                                • romanpidlaszuk WESZ MOSKIEWSKA STRASZY NAS POLAKAMI... 24.10.05, 17:57

                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                  Ale mnie wszystko jedno, jak pisze wyzej. Moja chata z kraja. Pudliszek sie
                                  cieszy, ukrecil sobie nacjonalistyczny bat na dupe. Wkrotce go chyba na plecach
                                  poczuje
                                  -------------------------------------------------------------------------------
                                  Straszysz nas Ukraincow Polakami a Polakow Ukraincami wszo jedna,prozny twoj
                                  trud MOSKIEWSKI PROWOKATORZE !!!

                                  My Ukraincy z Polakami razem sie dogadamy ,wprowadzimy PRAWORZADNOSC i w
                                  Polsce i na Ukrainie,az ci nos zzielenieje z wrazenia...

                                  Kaczynski i PiS poparli zdecydowanie POMARANCZOWA REWOLUCJE NASZEGO NARODU
                                  UKRAINSKIEGO,dlatego sie boisz wspolpracy Polsko-Ukrainskiej?

                                  W owym czasie twoj pan,Putin doradzal Kuczmie strzelac do ludzi...


                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30866777&a=30915137
                                  • romanpidlaszuk Sokrat-hipokryta...Kto tu PERECHRYSTEM ?... 24.10.05, 19:00
                                    Jasne, że nie ma mniejszości pseudobiałoruskiej, natomiast jest mniejszość
                                    BIAŁORUSKA.

                                    Chyba tobie całkiem we łbie się przewróciło. Sokrat miałby firmować takich
                                    popaprańców i perechrystów jak ty?!
                                    ----------------------------------------------------------------------
                                    Mniejszosc Bialoruska,gdzie miedzy Bugiem a Narwia?To tobie sie we lbie
                                    przewrocilo,zyjesz jeszcze mzonkami PRLu...

                                    Popaprancow,perechtystow...my miedzy Bugiem a Narwia gwara ukrainska rozmawiamy
                                    od ponad 1000 lat a ty kiedy zaczales rozmawiac po bialorusku popaprancu i
                                    perechrystu jeden,w domu rodzinnym przeciez sie go nie nauczyles...

                                    Sokrat jest lasy na czuzoje,potrzebuje jakiejs bazy do swojej bialoruskiej
                                    agitki a ze swojej nie ma (podlascy Bialorusini niestety nie bardzo garna sie
                                    do pielegnowania swojego jezyka i kultury)to przykleil sie do nas,ludnosci
                                    ukraiskojezycznej na Podlasiu)i usiluje nas "reprezentowac",za dobra monete
                                    wzial niegodziwy proceder PRLu przerabiania nas podlaskich Ukraincow na
                                    Bialorusinow i nigdy sie nie zajaknal,ze to nieprawda,robi dobra mine do zlej
                                    gry i tak jak PRL sugeruje nam ,ze jestesmy Bialorusinami.

                                    Nie przeszkadza mu to wcale strugac "sprawiedliwego medrca",hipokryta jeden...

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30873361&a=30918001
                                    • pogromcapidlaszuka ROMANPIDLASZUK - JANCZAR NR 1 24.10.05, 20:05
                                      Za to ze amerykanscy ukraincy załatwili mu za oceanem prace u polskiego zyda na
                                      budowie, ten biedny bialoruski chlopak spod hajnowki udowadnia jak wielkim jest
                                      ukraincem. Wiekszym niz taras, tadwa i tatry szewczenki razem wzięci.
                                      • romanpidlaszuk Re: ROMANPIDLASZUK - JANCZAR NR 1 24.10.05, 20:15
                                        Za to ze amerykanscy ukraincy załatwili mu za oceanem prace u polskiego zyda na
                                        budowie, ten biedny bialoruski chlopak spod hajnowki udowadnia jak wielkim jest
                                        ukraincem. Wiekszym niz taras, tadwa i tatry szewczenki razem wzięci.
                                        -----------------------------------------------------------------
                                        1.Robote sam sobie znalazlem.
                                        2.Nie pracuje u polskiego Zyda.
                                        3.Nie pracuje na budowie.

                                        Pudlo gosciu mietki...

                                        P.S.
                                        Chodzie do Ukrainskiej Cerkwi Prawoslawnej na nabozenstwa w naszym ojczystym
                                        jezyku ukrainskim a ty pewnie chodzisz do Polskiego AKP na nabozenstwa w
                                        jezyku...polskim,pewnie dlatego ,ze jestes pseudobialorusinem ,ktory sie
                                        wyrzekl na pewnym etapie swego zycia naszej podlaskiej gwary ukrainskiej...

                                        No coz ,mozna i tak,powodzenia...
                                        • pogromcapidlaszuka Re: ROMANPIDLASZUK - JANCZAR NR 1 24.10.05, 20:22
                                          romanpidlaszuk napisał:
                                          1.Robote sam sobie znalazlem.
                                          > 2.Nie pracuje u polskiego Zyda.
                                          > 3.Nie pracuje na budowie.

                                          Znalezc sam to ty mogles grzyba w lesie pod dobrowodą.
                                          • romanpidlaszuk Re: ROMANPIDLASZUK - JANCZAR NR 1 24.10.05, 20:36
                                            Znalezc sam to ty mogles grzyba w lesie pod dobrowodą.
                                            --------------------------------------------------------------
                                            Coz ci moge powiedziec,nie masz racji koles...
                                            Pyskowac tylko umiesz i tyle...
                                            No ale czego sie mozna spodziewac po gosciu ,ktory na Podlasiu sie wypial na
                                            jezyk swego dziadka,gware ukrainska...
                                            • pogromcapidlaszuka Re: ROMANPIDLASZUK - JANCZAR NR 1 24.10.05, 20:45
                                              romanpidlaszuk napisał:
                                              > Coz ci moge powiedziec,nie masz racji koles...
                                              > Pyskowac tylko umiesz i tyle...
                                              > No ale czego sie mozna spodziewac po gosciu ,ktory na Podlasiu sie wypial na
                                              > jezyk swego dziadka,gware ukrainska...

                                              A twoj dziadek w grobie sie przewraca za to ze zdejmował kiedys spodnie by
                                              powołac na swiat twego ojca, a niechcący i nowy naród na podlasiu.
                                              • romanpidlaszuk Re: ROMANPIDLASZUK - JANCZAR NR 1 24.10.05, 20:57
                                                A twoj dziadek w grobie sie przewraca za to ze zdejmował kiedys spodnie by
                                                powołac na swiat twego ojca, a niechcący i nowy naród na podlasiu.
                                                ----------------------------------------------------------------------------
                                                Ja mysle,ze moj dziadek moglby byc dumny,ze wnuk szanuje jezyk,ktorym
                                                rozmawiamy od przeszlo 1000 lat;czy myslisz,ze twoj dziadek tez moglby byc z
                                                ciebie dumny...?
                                                • pogromcapidlaszuka Re: ROMANPIDLASZUK - JANCZAR NR 1 24.10.05, 21:05
                                                  romanpidlaszuk napisał:
                                                  > Ja mysle,ze moj dziadek moglby byc dumny,ze wnuk szanuje jezyk,ktorym
                                                  > rozmawiamy od przeszlo 1000 lat;czy myslisz,ze twoj dziadek tez moglby byc z
                                                  > ciebie dumny...?

                                                  Ja nie myslę, ja wiem. Jest dumny. Za to ze szanuję jego język, a juz w
                                                  szczególności - ze dla kilku dolarków nie dalem sie przerobic na ukrainca.
                                                  • romanpidlaszuk Re: ROMANPIDLASZUK - JANCZAR NR 1 24.10.05, 21:11
                                                    Ja nie myslę, ja wiem. Jest dumny. Za to ze szanuję jego język, a juz w
                                                    szczególności - ze dla kilku dolarków nie dalem sie przerobic na ukrainca.
                                                    ----------------------------------------------------------------------------
                                                    JAKI TO JEZYK,PODAJ DOKLADNA NAZWE!
                                                    Wyglada,ze ty sie zeszmaciles za kilka kopiejek...
                                                  • pogromcapidlaszuka Re: ROMANPIDLASZUK - JANCZAR NR 1 24.10.05, 21:13
                                                    romanpidlaszuk napisał:
                                                    > JAKI TO JEZYK,PODAJ DOKLADNA NAZWE!
                                                    > Wyglada,ze ty sie zeszmaciles za kilka kopiejek...

                                                    białoruski. tam w obiegu nie ma kopiejek.
                                                  • romanpidlaszuk Re: ROMANPIDLASZUK - JANCZAR NR 1 24.10.05, 21:18
                                                    romanpidlaszuk napisał:
                                                    > JAKI TO JEZYK,PODAJ DOKLADNA NAZWE!
                                                    > Wyglada,ze ty sie zeszmaciles za kilka kopiejek...

                                                    białoruski. tam w obiegu nie ma kopiejek.
                                                    -------------------------------------------------------------------
                                                    A w jakiej to wsi ze swoim dziadkiem rozmawiales po biaorusku,podaj gmine
                                                    chociaz...
                                                  • pogromcapidlaszuka Re: ROMANPIDLASZUK - JANCZAR NR 1 24.10.05, 21:24
                                                    romanpidlaszuk napisał:
                                                    > A w jakiej to wsi ze swoim dziadkiem rozmawiales po biaorusku,podaj gmine
                                                    > chociaz...

                                                    w gminie czeremcha. A wsi juz nie ma. Z trzech ostatnich mieszkanców, jeden
                                                    wyuczył sie na pilota i poleciał w swiat, drugi został profesorem na
                                                    warszawskiej uczelni, a ten trzeci, ostatni, w akcie rozpaczy przystał do
                                                    ukrainców. zalatwili mu robote u plskiego zyda w ameryce na budowie i tez
                                                    zjechał.
                                                  • romanpidlaszuk Re: ROMANPIDLASZUK - JANCZAR NR 1 24.10.05, 21:48
                                                    romanpidlaszuk napisał:
                                                    > JAKI TO JEZYK,PODAJ DOKLADNA NAZWE!
                                                    > Wyglada,ze ty sie zeszmaciles za kilka kopiejek...

                                                    białoruski. tam w obiegu nie ma kopiejek.
                                                    -------------------------------------------------------------------
                                                    A w jakiej to wsi ze swoim dziadkiem rozmawiales po biaorusku,podaj gmine
                                                    chociaz...
                                                    ***********************************************************************
                                                    w gminie czeremcha. A wsi juz nie ma. Z trzech ostatnich mieszkanców, jeden
                                                    wyuczył sie na pilota i poleciał w swiat, drugi został profesorem na
                                                    warszawskiej uczelni, a ten trzeci, ostatni, w akcie rozpaczy przystał do
                                                    ukrainców. zalatwili mu robote u plskiego zyda w ameryce na budowie i tez
                                                    zjechał.
                                                    --------------------------------------------------------------
                                                    No to czytelnicy maja teraz jak na dloni kto tu mowi prawde a kto klamie jak
                                                    pies(od 50+ lat zreszta...)

                                                    Ciekawe,co na to specjalisci jezykoznawcy...
                                                    www.harazd.net/%7Enadbuhom/mapy-historia/mapy_2.htm
                                                  • pogromcapidlaszuka Re: ROMANPIDLASZUK - JANCZAR NR 1 24.10.05, 21:53
                                                    romanpidlaszuk napisał:
                                                    > No to czytelnicy maja teraz jak na dloni kto tu mowi prawde a kto klamie jak
                                                    > pies(od 50+ lat zreszta...)

                                                    Jacy czytelnicy? Myslisz ze ktos czyta to co wypisujesz na ty forum?
                                                  • romanpidlaszuk Re: ROMANPIDLASZUK - JANCZAR NR 1 24.10.05, 22:00
                                                    Jacy czytelnicy? Myslisz ze ktos czyta to co wypisujesz na ty forum?
                                                    ------------------------------------------------------------------------------
                                                    Mysle,ze ludzie troche czytaja i... to cie tak wkurza...;)
                                                  • pogromcapidlaszuka Re: ROMANPIDLASZUK - JANCZAR NR 1 24.10.05, 22:16
                                                    romanpidlaszuk napisał:
                                                    > Mysle,ze ludzie troche czytaja i... to cie tak wkurza...;)

                                                    Wcale mnie nie wkurza. Czytając cię, mają świetny ubaw. A ja sie cieszę, gdy
                                                    moi podlascy sąsiedzi dobrze się bawią. W dodatku - za darmo:) Dziękuję Ci, że
                                                    jesteś.
                                                  • romanpidlaszuk Re: ROMANPIDLASZUK - JANCZAR NR 1 25.10.05, 00:31
                                                    Wcale mnie nie wkurza. Czytając cię, mają świetny ubaw. A ja sie cieszę, gdy
                                                    moi podlascy sąsiedzi dobrze się bawią. W dodatku - za darmo:) Dziękuję Ci, że
                                                    jesteś.
                                                    ------------------------------------------------------------------
                                                    prosze bardzo
                                                  • romanpidlaszuk Re: ROMANPIDLASZUK - JANCZAR NR 1 24.01.06, 13:14
                                                    Wcale mnie nie wkurza. Czytając cię, mają świetny ubaw. A ja sie cieszę, gdy
                                                    moi podlascy sąsiedzi dobrze się bawią. W dodatku - za darmo:) Dziękuję Ci, że
                                                    jesteś.
                                                    --------------------------------------------------------
                                                    W co sie bawisz,w prawoslawnego "Polaka" ?
                                                  • romanpidlaszuk Re: ROMANPIDLASZUK - JANCZAR NR 1 24.01.06, 06:01
                                                    białoruski. tam w obiegu nie ma kopiejek.
                                                    ok
    • Gość: Polak Spie.... z Polski Mongoły koniec z zdrajcami IP: 195.85.229.* 25.10.05, 01:17
      Hajnówka nam zapłaci wy SK.....syny
      • romanpidlaszuk My tu jestesmy U SIEBIE wszawy synu 25.10.05, 04:06
        Hajnówka nam zapłaci wy SK.....syny
        -------------------------------------------------------------------
        A kto ty jestes sk...synie?Spie..j z Polski wszo nie myta.
        • romanpidlaszuk Odnalezli sie Ukraincy na Podlasiu,brawo GAZETA ! 25.10.05, 05:03
          Triumfalnemu pochodowi kandydata PiS-u oparło się osiemnaście gmin. Wszystkie
          z powiatu hajnowskiego, po trzy z białostockiego i siemiatyckiego, dwie z
          bielskiego i jedna z sejneńskiego. Wszystkie łączy jedno. W zdecydowanej
          większości mieszkają tam przedstawiciele białoruskiej, ukraińskiej bądź
          litewskiej mniejszości narodowej.
          -------------------------------------------------------------------
          No i znalezli sie Ukraincy na Podlasiu!:)
          Obiektywizm GAZETY sie poprawia,BRAWO !Miejmy nadzieje,ze tak juz zostanie!


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30938062&a=30938062
          • pogromcapidlaszuka Re: Odnalezli sie Ukraincy na Podlasiu,brawo GAZE 25.10.05, 07:53
            romanpidlaszuk napisał:
            > No i znalezli sie Ukraincy na Podlasiu!:)

            Wszyscy dwaj naraz? Ale wydarzenie.
            • palesz Re: Odnalezli sie Ukraincy na Podlasiu,brawo GAZE 25.10.05, 08:43
              Jak się czyta romanapadliszuka to człowiek wie, że akcja Wisła była niezbędna.
              Niestety niektórych rzeczy niedopatrzono. Ciekawi mnie jedynie czy jest on
              idiotą naturalnym czy na służbie "Abwehry",WSI ,FSB ,KGB , ...?
              • romanpidlaszuk Re: Odnalezli sie Ukraincy na Podlasiu,brawo GAZE 25.10.05, 20:55
                Jak się czyta romanapadliszuka to człowiek wie, że akcja Wisła była niezbędna.
                Niestety niektórych rzeczy niedopatrzono. Ciekawi mnie jedynie czy jest on
                idiotą naturalnym czy na służbie "Abwehry",WSI ,FSB ,KGB , ...?
                -------------------------------------------------------------------------------
                1.Akcja Wisla byla niezbedna PRLowi ale jego czas juz sie w Polsce OSTATECZNIE
                KONCZY,rozumiem ze jest to smutne dla SLD i PAKP bo nie beda magli juz dluzej
                oszukiwac Ukraincow i Bialorusinow Podlasia
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30949933&a=30981411
                2.Jak sie nie ma argumentow w dyskusji to zostaja jeszcze oszczerstwa wobec
                oponentow i zmuszanie ich aby udowadniali,ze nie sa wielbladami-typowa metoda
                rodem z PRLu,zupelnie jakbym sluchal konferencji Urbana...
                • romanpidlaszuk UWAGA na prowokacje PAKP i SLD 25.10.05, 20:57
                  Jak się czyta romanapadliszuka to człowiek wie, że akcja Wisła była niezbędna.
                  Niestety niektórych rzeczy niedopatrzono. Ciekawi mnie jedynie czy jest on
                  idiotą naturalnym czy na służbie "Abwehry",WSI ,FSB ,KGB , ...?
                  -------------------------------------------------------------------------------
                  1.Akcja Wisla byla niezbedna PRLowi ale jego czas juz sie w Polsce OSTATECZNIE
                  KONCZY,rozumiem ze jest to smutne dla SLD i PAKP bo nie beda magli juz dluzej
                  oszukiwac Ukraincow i Bialorusinow Podlasia
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30949933&a=30981411

                  2.Jak sie nie ma argumentow w dyskusji to zostaja jeszcze oszczerstwa wobec
                  oponentow i zmuszanie ich aby udowadniali,ze nie sa wielbladami-typowa metoda
                  rodem z PRLu,zupelnie jakbym sluchal konferencji Urbana...

            • romanpidlaszuk Odnalezli sie Ukraincy na Podlasiu,brawo GAZETA 25.10.05, 20:47
              romanpidlaszuk napisał:
              > No i znalezli sie Ukraincy na Podlasiu!:)

              Wszyscy dwaj naraz? Ale wydarzenie.
              --------------------------------------------------------------
              Biegnij do redakcji protestowac-im tez nalezy sie darmowy ubaw po ciezkim dniu
              pracy:)


              • romanpidlaszuk *Podlaszucy - Białorusini czy Ukraińcy? 25.10.05, 21:01
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=9359466&a=9489436
                I w odwrotną stronę. Są też na Podlasiu ludzie o polskich nazwiskach a wcale
                nie uważające sie za Polaków. Można by tak ciągnąć w nieskończoność. Ale co tu
                Holender wymagać od katolika świadomości innej niż polska, jeżeli prawosławni
                się wstydzą swwoich korzeni, zakrywając się "tolerancją" czy czymś takim. Z
                drugiej strony znam katolików z Sokólszczyzny świadomych swego niepolskiego
                pochodzenia używających do dziś gwary białoruskiej i mających tego świadomość.
                Ale wracając do tematu - od wojny powtarzano tysiące razy prawosławnym nazwę a
                właściwie zwrot frazeologiczny, prawosławny Białorusin, bo właściwie tych
                dwóch wyrazów używano zawsze razem. Doprowadziło to do tego, że katolicy
                Białorusini z Sokólszczyzny zatracili właściwie jakąkolwiek świdomość
                białoruską, bo nie są prawosławni, jak w powyższym zwrocie. W ziązku z brakiem
                świadomości narodowej przyjęli ją natomiast ukrainomowni prawosławni z okolic
                Hajnówki, Bielska i Siemiatycz. Tym bardziej, że była to jedyna jako tako
                tolerowana forma odmienności narodowej w PRL na tym terenie. Jest to zresztą w
                większości tzw świadomość nawzwy bez przejęcia bardziej "zaangażowanych" cech
                swiadomości narodowej - języka, kultury, historii. Opisał to prof Pawluczuk w
                jednej ze swoich prac - jak chcesz to ci udostępnię. I tak dzisiaj w ruchu
                białoruskim mamy w ogromnej większości działaczy pochodzących z terenów
                ukrainomownych - 100 % w radiu, tv i większość w Nivie i Czsaopisie oraz
                organizacjach społecznych, przy niewielkim udziale Białorusinów prawośławnych
                z terenów na północ od Narwii i chyba zerowym Białorusinów katolików z
                Sokólszczyzny. Nachalne narzucanie białoruskości ludności ukrainomownej
                przyczyniło się min. do szybkiej asymilacji i do odrzucenia innej świadomości
                niż polska. Nawet uczniowie z liceów z nazwy białoruskich - bo białoruski jest
                tylko dodatkowy - przyznają się do polskości i nieznajomości jęz.
                białoruskiego, między innymi dlatego ze jest inny niż język ich rodziców.
                Oczywiście nie chcę tu powiedzieć że białoruskość jest jedyną przyczyną naszej
                asymilacji, ale napewno w jakimś stopniu narzucanie obcego musiało się
                zemścić. Co do języka to w jednej z niedawnych audycji białoruskich jeden z
                dziennikarzy Czasopisu przyznał że język używany na południe od Narwii jest
                gwarą ukraińską. Oczywiście został za to solidnie zbesztany na antenie przez
                ukrainomownych Białorusinów, bo sam pochodzi z Sokulszczyzny. Niezły ubaw. Ale
                w sumie facet jednym stwierdzeniem mało nie zniszczył "dorobku" 50-lecia
                ujawniając niewygodną prawdę. Mam nagrane.
                To tyle na razie
                PZDR
            • romanpidlaszuk Re: Odnalezli sie Ukraincy na Podlasiu,brawo GAZE 25.01.06, 04:48

              romanpidlaszuk napisał:
              > No i znalezli sie Ukraincy na Podlasiu!:)

              Wszyscy dwaj naraz? Ale wydarzenie.
              ------------------------------------------------------------
              Wolalbys pewnie dwoch pseudobialorusinow a najlepiej dwoch
              prawoslawnych "Polakow",co...?

      • romanpidlaszuk Moim zdaniem to prowokacja PAKP i SLD... 25.10.05, 20:59
        Hajnówka nam zapłaci wy SK.....syny
        ----------------------

        Moim zdaniem to prowokacja PAKP i SLD..
        • romanpidlaszuk Re: Moim zdaniem to prowokacja PAKP i SLD... 25.10.05, 21:04
          Hajnówka nam zapłaci wy SK.....syny
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=30936802----------------------

          Moim zdaniem to prowokacja PAKP i SLD..

          • romanpidlaszuk Re: Moim zdaniem to prowokacja PAKP i SLD... 25.10.05, 21:25
            Hajnówka nam zapłaci wy SK.....syny
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=30936802
            ----------------------

            Moim zdaniem to prowokacja PAKP i SLD..


            • Gość: Dziecko Wolynia Re: Moim zdaniem to prowokacja PAKP i SLD... IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 25.10.05, 22:57
              To ty nadajesz gdzies z ukrainskiego kurenia, czasowo
              na wygnaniu w Chicago? pewnie zes juz poswiecil siekiere
              na Lachow i te hufnale jakimi bedziecie przybijac znowu
              dzieci polskie do slupa? Nie ludz sie bandyto ukrainski.
              Wszak powiedzial Poeta: spisane beda czyny i rozmowy
              • pogromcapidlaszuka Re: Moim zdaniem to prowokacja PAKP i SLD... 25.10.05, 23:09
                Gość portalu: Dziecko Wolynia napisał(a):
                > To ty nadajesz gdzies z ukrainskiego kurenia, czasowo
                > na wygnaniu w Chicago? pewnie zes juz poswiecil siekiere
                > na Lachow i te hufnale jakimi bedziecie przybijac znowu
                > dzieci polskie do slupa?

                Nie denerwuj sie, dziecko. To tylko niegroźny wariat.
                • romanpidlaszuk Re: Moim zdaniem to prowokacja PAKP i SLD... 26.10.05, 06:34
                  Gość portalu: Dziecko Wolynia napisał(a):
                  > To ty nadajesz gdzies z ukrainskiego kurenia, czasowo
                  > na wygnaniu w Chicago? pewnie zes juz poswiecil siekiere
                  > na Lachow i te hufnale jakimi bedziecie przybijac znowu
                  > dzieci polskie do slupa?

                  Nie denerwuj sie, dziecko. To tylko niegroźny wariat.
                  --------------------------------------------------------------------------
                  no i zebralo sie dwoch wariatow na bialostockim forum...
                • romanpidlaszuk Re: Moim zdaniem to prowokacja PAKP i SLD... 27.01.06, 17:17
                  Gość portalu: Dziecko Wolynia napisał(a):
                  > To ty nadajesz gdzies z ukrainskiego kurenia, czasowo
                  > na wygnaniu w Chicago? pewnie zes juz poswiecil siekiere
                  > na Lachow i te hufnale jakimi bedziecie przybijac znowu
                  > dzieci polskie do slupa?

                  Nie denerwuj sie, dziecko. To tylko niegroźny wariat.


                  Kto,pogodzony z polonizacja ukrainskojezycznej ludnosci
                  Podlasia "pogromcapidlaszuka" ?
              • romanpidlaszuk Re: Moim zdaniem to prowokacja PAKP i SLD... 25.10.05, 23:58
                To ty nadajesz gdzies z ukrainskiego kurenia, czasowo
                na wygnaniu w Chicago? pewnie zes juz poswiecil siekiere
                na Lachow i te hufnale jakimi bedziecie przybijac znowu
                dzieci polskie do slupa? Nie ludz sie bandyto ukrainski.
                Wszak powiedzial Poeta: spisane beda czyny i rozmowy
                -------------------------------------------------------------
                fszo fafso,pij leki regularnie
                • romanpidlaszuk "polski hrabia" z Londynu broni PAKP i SLD.... ? 26.10.05, 00:23
                  To ty nadajesz gdzies z ukrainskiego kurenia, czasowo
                  na wygnaniu w Chicago? pewnie zes juz poswiecil siekiere
                  na Lachow i te hufnale jakimi bedziecie przybijac znowu
                  dzieci polskie do slupa? Nie ludz sie bandyto ukrainski.
                  Wszak powiedzial Poeta: spisane beda czyny i rozmowy
                  ---------------------------------------------------------------------------
                  A moze on tylko podaje sie za polskiego arystokrate a w rzeczywistoci jest
                  wlasnie agentem PAKP i SLD lub ich mocodawcow...?
                  • romanpidlaszuk "polski hrabia" z Londynu broni PAKP i SLD,agituje 26.10.05, 00:31
                    za Tuskiem przeciw Kaczynskiemu,napuszcza Polakow na Ukraincow i odwrotnie...?
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=30740964
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=30870645
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=30989392
                    • romanpidlaszuk "polski hrabia" z Londynu broni PAKP i SLD,agituje 26.10.05, 06:31
                      za Tuskiem przeciw Kaczynskiemu,napuszcza Polakow na Ukraincow i odwrotnie...?
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=30740964
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=30870645
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=30989392
                      ...ma polot ta wierchuszka PAKP ;)
        • romanpidlaszuk *to robota agentow wierchuszki PAKP i SLD 25.10.05, 21:06
          to robota agentow wierchuszki PAKP i SLD,postawili na Tuska bo mysleli,ze jak
          on wygra to latwiej im bedzie utrzymac to bezprawie i niesprawiedliwosc na
          Podlasiu,na ktorym bazuja:
          SLD-nazywanie ukrainskojezycznych mieszkancow Podlasia "Bialorusinami",
          PAKP-nazywanie ukrainskojezycznych mieszkancow Podlasia prawoslawnymi "Polakami"
          SLD i PAKP-za pomoca roznych prowokacji sklocanie Polakow z Bialorusinami i
          Ukraincami zamieszkalych na Podlasiu aby samemu zajac miejsce mediatorow i
          rozjemcow i aby Ukraincy i Bialorusini Podlasia chetniej glosowali na lewice i
          zgodzili sie na plan PAKP polonizowania cerkwi w Polsce

          Tak tlumacze tez pojawienie sie na bialostockim forum zaraz po wyborach
          prezydenckich watkow typu
          "pokazemy wam Ruscy z Hajnowki "itp - moim zdaniem to robota SLD i PAKP

          Po prostu zarowno SLD jak i PAKP BOJA SIE zgody miedzy Polakami i
          mniejszosciami narodowymi zamieszkalymi na Podlasiu bo wtedy STRACA WPLYWY
          WSROD MNIEJSZOSCI-mniejszosci nie zaglosuja na SLD i nie pozwola PAKP na
          polonizowanie cerkwi na Podlasiu

          Takie jest moje zdanie w tej sprawie.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30949933&a=30981411
          • romanpidlaszuk "pogromcapidlaszuka" KLAMIE ! ! ! 26.10.05, 00:17
            > To prawie prawda. Jestem bialorusinem ale redaktorem nie bialoruskiej a
            > ukrainskiej redakcji. Zaproponowali, wziąłem, poniewaz nie znalazl sie ani
            > jeden ukrainiec redaktor, a audycje, zgodnie z odgórnym zaleceniem robic
            > trzeba. Chyba jednak wstąpie do ukrainców i tez se bryknę do hameryki. Ale
            > wtedy koniec z ukrainskimi peredaczami na podlasiu.
            Czyli, żeby już trzymać się faktów, jesteś E. Ryżyk albo S.Sawczuk. Tak ? Bo
            tam jest tylko dwóch. Znam ich prywatnie i jakoś poza redakcją nadal są
            Ukraińcami (pisze się z dużej litery - nie przez szacunek, takie są reguły
            polskiej ortografii). Napisałeś prawdę z tą białoruskością redaktorów
            czy "komsomolską prawdę", tak jak w przypadku dolarów płynących z USA i
            CAN ? /tu o US Dolarze - en.wikipedia.org/wiki/USD a tu przeliczniki ile
            zarabiają Białorusini, którzy sprzedali się za żmieńku wunjackich dalarou na
            PLN - www.oanda.com/convert/classic/
            A te odgórne polecenia to zza oceanu czy z MSW ? Sprecyzuj, proszę. Może
            podniesiesz tym poziom merytoryczny rozmowy z pyskówki na wymianę opinii nie
            zgadzających się ze sobą acz szanujących przeciwników.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=255&w=30806220&a=30947047
            • romanpidlaszuk UKRAINSKI FESTIWAL - PIDLAS'KA OSIN' 05 -4,5.10.05 26.10.05, 06:50
              XIV Festiwal Kultury Ukrainskiej na Podlasiu
              B i e l s k P o d l a s k i, S i e m i a t y c z e, B i a l y s t ok,
              4-6 listopada 2005



              Fotoreportaz z XII Festiwalu Kultury Ukrainskiej na Podlasiu "Podlaska Jesien"

              Fotoreportaz z XIII Festiwalu Kultury Ukrainskiej na Podlasiu "Podlaska Jesien"



              piatek 4.11.2005

              Bielsk Podlaski - godz.17.00 - uroczysty koncert z okazji 10-lecia
              Ukrainskiego Mlodziezowego Zespolu Piesni i Tanca Ranok;-
              Bielski Dom Kultury

              Siemiatycze - godz.18.00 - koncert zespolow z Ukrainy - Siemiatycki Osrodek
              Kultury

              Bialystok - godz. 20.00 - koncert zespolow: Ot Vinta (Rowne),
              Berkut (Olsztyn), Dykij med (Rowne)-Klub
              Studencki Gwint;

              sobota 5.11.2005

              Bielsk Podlaski Bielski Dom Kultury
              godz.16.00 - koncert ukrainskich zespolow z Polski, Ukrainy, Rumunii i Litwy
              godz. 20.00 - koncert zespolow: Ot Vinta (Rowne),
              Berkut (Olsztyn), Dykij med (Rowne)


              niedziela 6.11.2005r.

              - Bielsk Podlaski - Bielski Dom Kultury
              godz.14.00 - koncert zespolow z Ukrainy
              godz.15.00 8211; spektakl komediowy w wykonaniu Studenckiego Teatru
              Lopata z Rownego
              Bialystok Akademia Muzyczna ul. Kawaleryjska 5
              godz. 16.00 - koncert ukrainskich zespolow z Polski, Ukrainy, Rumunii i
              Litwy
              godz. 18.00 - spektakl komediowy w wykonaniu Studenckiego Teatru
              Lopata; z Rownego

              Zespoly biorace udzial w Festiwalu
              Ranok (Bielsk Podlaski), Rodyna (Dubiazyn), Hiloczka (Czeremcha), Fasolki
              (Kleszczele), Sympatycznyj wariant (Bialystok),
              zespoly folklorystyczne z Wolki Terechowskiej, Czeremchy, Dasz, Dobrywody,
              Mielnika Podlasia,
              Berkut; (Olsztyn), Ukraina, Instrumentalno- wokalny zespol Switlycia; (Litwa),
              Mlodziezowy Ukrainski Chor z LO im. T. Szewczenka z Rumunii

              organizator: Zwiazek Ukraincow Podlasia

              nadbuhom.free.ngo.pl/
              • romanpidlaszuk "PIDLAS'KA OSIN' 05" -4,5.11.05 ! ! ! 26.10.05, 07:01
                • romanpidlaszuk To stamtad, gdzie sa nazwy wielojezyczne... 26.10.05, 07:16
                  Zespoly biorace udzial w Festiwalu
                  ...
                  Mlodziezowy Ukrainski Chor z LO im. T. Szewczenka z Rumunii


                  To stamtad ,gdzie sa nazwy trojjezyczne:Rumunskie,Ukrainskie i Wegierskie
                  • palesz Re: To stamtad, gdzie sa nazwy wielojezyczne... 26.10.05, 11:59
                    "Jak sie nie ma argumentow w dyskusji to zostaja jeszcze oszczerstwa wobec
                    oponentow i zmuszanie ich aby udowadniali,ze nie sa wielbladami-typowa metoda
                    rodem z PRLu,zupelnie jakbym sluchal konferencji Urbana..." - przeczytaj swoja
                    wypowiedź a potem to co smarujesz o PAKP i SLD.
                    Żeś idiota to pewne (pytałem przez grzecznośc) - ponawiam pytanie
                    wspólpracownik "Abwery", WSI czy ukraińskich specsłużb? A może "Polak-Patriota"
                    Pisuarzysta-LPRowiec poświęcający sie (udawaniemn ukraińca)dla Ojczyzny?
                    • Gość: Dziecko Wolynia Re: To stamtad, gdzie sa nazwy wielojezyczne... IP: *.dynamic.dial.as9105.com 26.10.05, 15:09
                      Pudliszek? Tatus riezal Liachiw robiac dla Sluzhby Bezpeki u Stepana Bandery
                      albo korzystnie sie dorobil na Zydach, do dzisiaj ma pierzyne z Jedwabnego na
                      pamiatke. Tylko jak on sie po wojnie uchowal? czytalem wczoraj noca materialy z
                      Akcji Wisla. Parenascie razy obilo mi sie o slipia przekrwione brakiem snu jakies
                      Reshlya. Wreszcie, o zgrozo, zrozumialem ze rezuny tak nazywaja Rzeszow i
                      roszcza sobie do niego prawo!
                      Koniecznie, Panie Prezydencie Kaczynski, nalezy rozpoczac przygotowania do nowej
                      krucjaty pko tym karaluchom.
                      • romanpidlaszuk polityka KGB:straszyc Polakow Ukraincami i odwrot- 26.10.05, 16:48
                        -nie(taka sama jest polityka PAKP i PZPR-SLD)
                        -----------------------------------------------------------------------------
                        Pudliszek? Tatus riezal Liachiw robiac dla Sluzhby Bezpeki u Stepana Bandery
                        albo korzystnie sie dorobil na Zydach, do dzisiaj ma pierzyne z Jedwabnego na
                        pamiatke. Tylko jak on sie po wojnie uchowal? czytalem wczoraj noca materialy z
                        Akcji Wisla. Parenascie razy obilo mi sie o slipia przekrwione brakiem snu
                        jakies
                        Reshlya. Wreszcie, o zgrozo, zrozumialem ze rezuny tak nazywaja Rzeszow i
                        roszcza sobie do niego prawo!
                        Koniecznie, Panie Prezydencie Kaczynski, nalezy rozpoczac przygotowania do nowej
                        krucjaty pko tym karaluchom.
                        • romanpidlaszuk Re: polityka KGB:straszyc Polakow Ukraincami i od 26.10.05, 17:18
                          Tylko jak on sie po wojnie uchowal?
                          -------------------------------------------------------
                          Tak,PRL przezylem i teraz ch.. mi zrobisz UBeku,he,he,he...!!!
                          • Gość: Dziecko Wolynia Re: polityka KGB:straszyc Polakow Ukraincami i od IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 27.10.05, 01:51
                            Nie bylbym taki pewny pudliszku.
                            Ty pewnie myslisz ze kaczuszki
                            to takie mile ptaszki co maja krotkie nozki.
                            Obys sie nie przeliczyl bo kaczusia moze
                            ci stanac koscia w gardle. Zostales juz pewnie
                            namierzony przez Sluzby, pakuj manatki. Lukaszka juz
                            na ciebie czeka z kwiatkami na dworcu kolejowym w Minsku.
                            Waliaj!
                            • romanpidlaszuk Re: polityka KGB:straszyc Polakow Ukraincami i od 27.10.05, 23:22
                              Nie bylbym taki pewny pudliszku.
                              Ty pewnie myslisz ze kaczuszki
                              to takie mile ptaszki co maja krotkie nozki.
                              Obys sie nie przeliczyl bo kaczusia moze
                              ci stanac koscia w gardle. Zostales juz pewnie
                              namierzony przez Sluzby, pakuj manatki. Lukaszka juz
                              na ciebie czeka z kwiatkami na dworcu kolejowym w Minsku.
                              Waliaj!
                              ---------------------------------------------------------------
                              Ja mysle,ze teraz kaczusia stanie w gardle takim UBekom jak ty...
                          • Gość: Ubecy Re: polityka KGB:straszyc Polakow Ukraincami i od IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 27.10.05, 22:58
                            Nie doceniasz nasz pidlaszuk romanie. A kto ci wszczepił nadajnik do twojego
                            fiuta ? he,he,he!!!!
                            I nawet nie domyślasz się kiedy to się stało.
                            he, he, he !!!
                            Wiemy o tobie wszystko pidlaszuk, wiemy nawet kiedy sikasz
                            he, he, he !!!
                            • romanpidlaszuk Re: polityka KGB:straszyc Polakow Ukraincami i od 27.10.05, 23:25
                              Nie doceniasz nasz pidlaszuk romanie. A kto ci wszczepił nadajnik do twojego
                              fiuta ? he,he,he!!!!
                              I nawet nie domyślasz się kiedy to się stało.
                              he, he, he !!!
                              Wiemy o tobie wszystko pidlaszuk, wiemy nawet kiedy sikasz
                              he, he, he !!!
                              --------------------------------------------------------------------
                              nie wiedzialem,ze piszacy na tym forum prawoslawni "Polacy" to UBecy,tez
                              wszystko jest jasne...
                              • romanpidlaszuk Re: polityka KGB:straszyc Polakow Ukraincami i od 22.11.05, 19:27
                                Nie doceniasz nasz pidlaszuk romanie. A kto ci wszczepił nadajnik do twojego
                                fiuta ? he,he,he!!!!
                                I nawet nie domyślasz się kiedy to się stało.
                                he, he, he !!!
                                Wiemy o tobie wszystko pidlaszuk, wiemy nawet kiedy sikasz
                                he, he, he !!!
                                --------------------------------------------------------------------
                                nie wiedzialem,ze piszacy na tym forum prawoslawni "Polacy" to UBecy,teraz
                                wszystko jest jasne...

                    • romanpidlaszuk bo to prawda,to PAKP i SLD straszy nas Polakami 26.10.05, 16:27
                      przeczytaj swoja
                      wypowiedź a potem to co smarujesz o PAKP i SLD.
                    • romanpidlaszuk podaj link ,gdzie wg. ciebie sklamalem... 26.10.05, 16:51
                      "Jak sie nie ma argumentow w dyskusji to zostaja jeszcze oszczerstwa wobec
                      oponentow i zmuszanie ich aby udowadniali,ze nie sa wielbladami-typowa metoda
                      rodem z PRLu,zupelnie jakbym sluchal konferencji Urbana..." - przeczytaj swoja
                      wypowiedź a potem to co smarujesz o PAKP i SLD.
                      Żeś idiota to pewne (pytałem przez grzecznośc) - ponawiam pytanie
                      wspólpracownik "Abwery", WSI czy ukraińskich specsłużb? A może "Polak-Patriota"
                      Pisuarzysta-LPRowiec poświęcający sie (udawaniemn ukraińca)dla Ojczyzny?

                    • romanpidlaszuk Stamtad, gdzie beda nazwy wielojezyczne... 28.10.05, 04:36
                      "Jak sie nie ma argumentow w dyskusji to zostaja jeszcze oszczerstwa wobec
                      oponentow i zmuszanie ich aby udowadniali,ze nie sa wielbladami-typowa metoda
                      rodem z PRLu,zupelnie jakbym sluchal konferencji Urbana..." - przeczytaj swoja
                      wypowiedź a potem to co smarujesz o PAKP i SLD.
                      Żeś idiota to pewne (pytałem przez grzecznośc) - ponawiam pytanie
                      wspólpracownik "Abwery", WSI czy ukraińskich specsłużb? A może "Polak-Patriota"
                      Pisuarzysta-LPRowiec poświęcający sie (udawaniemn ukraińca)dla Ojczyzny?
                      ------------------------------------------------------------------
                      podlaski prawoslawny Ukrainiec rodem spod Hajnowki,zawalu nie dostan UBeku...;)

                      P.S.
                      a ty UBeku sie przedstawisz...?
                      • romanpidlaszuk Kaczyński nakazał służbę w cerkwi po polsku! 28.10.05, 22:54
                        Od dwóch tygodni w białostockich cerkwiach wierni mogą uczestniczyć w
                        nabożeństwach po polsku. Białorusini protestują, hierarchowie bronią swojej
                        decyzji.

                        - Jest to jeszcze jeden smutny dowód na to, jak Białorusini z Białegostoku
                        zaniedbują mowę swoich przodków. Zarówno hierarchia, jak i wierni - pisze o
                        wprowadzeniu języka polskiego, zamiast cerkiewnosłowiańskiego, do
                        prawosławnej liturgii białoruski tygodnik "Niwa".

                        [...]

                        Obawy wykorzystano podczas kampanii wyborczej. Starsze kobiety przychodzące
                        do lokalu wyborczego w Czyżach na Białostocczyźnie, by głosować za Donaldem
                        Tuskiem, z pewnością nie należały do zwolenniczek jego programu. Po prostu
                        ktoś im powiedział, że to Kaczyński nakazał "służbę w cerkwi po polsku".

                        [...]
                        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051025/kraj/kraj_a_5.html
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30949933
                      • romanpidlaszuk A w takiej Moskwie życie... 28.10.05, 22:56
                        ...dolarowych miliarderów jest więcej niż w Nowym Jorku, budują 30-tysięczne
                        osiedle, gdzie najtańszy domek wart jest milion dolarów, budują market, gdzie
                        najtańsza sztuka towaru, to pół miliona dolarów... Ludzie żyją...
                        A tu tylko chłód, brud i ubóstwo, no i katokaczy jazgot...
                        I benzynka zaraz po 6...

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=31045325
                      • romanpidlaszuk * "Jestem Ukraińcem wyznania mojżeszowego " 28.10.05, 23:00
                        Jestem Ukraińcem wyznania mojżeszowego i moja synagoga mnie dyskryminuje
                        ponieważ nie ma w niej nabożeństw w języku ukraińskim
                        tylko po hebrajsku. w podobnej jak ja sytyacji jest miliony Ukraińców, rosjan i
                        białorusinów wyznania mojżeszowego emigrantów z
                        ZSRR. Władze Izraela chca z nas na siłe zrobić Żydów a ja nigdy nie będe Żydem
                        tylko chcę pozostać Ukraińcem wyznania mojżeszowego
                        tak jak moi przodkowie.
                        Sława Ukraini!

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=31080477
                        • romanpidlaszuk *Do Romana Pidlaszuka 28.10.05, 23:02
                          Słuchaj Romek jestem w Białymstoku w interesach ale mieszkam w Grodnie. A ty
                          Romuś tobie tak ciężko w Polsce to choć się zamienimy oddam ci mieszkanie, w
                          niezłym stanie Ładę, garaż. Zostaniesz na kochanej białorusi a ja bym starał
                          się legalizować pobyt w Polsce. I będzie OK - ja nie będę narzekać bo będę na
                          stałe w ojczyźnie i ty w końcu zajmiesz się problemami białorusi. Zresztą
                          polaków u nas dużo a mieszkania w Polsce drogie, choć przyjedź możesz
                          wybierać może zabierzesz też swoich kolegów. Odpisz

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=31119196
                          • romanpidlaszuk Dobry major NKWD przed wyborami... 28.10.05, 23:10
                            --------------------------------------------------------------------------------
                            Byl bodajze luty 1940r.
                            Mamuska moja mieszkala w Bialymstoku w jednym domu z majorem NKWD.
                            Siwy jak golabek bo spedzil podobno noc w ziemiance oczekujac na
                            rozstrzelanie ale rano cos sie katom odmienilo i przezyl. Dobry byl,
                            kochal moja 3.5 letnia siostrzyczke Edytke niczym wlasne dziecko.
                            Przynosil jej kredki, olowki, bawil sie z dzieckiem. Pewnego dnia
                            powiedzial do mamy: ty od siuda ubirajsia, jestescie obie na liscie
                            do wywozki. Matka juz wyekspediowala wczesniej meza poprzez kordon, ocalajac
                            mu zycie z rak owego dobrego majora NKWD zapewne. Teraz poslala gosposie do
                            kowala z zepsutym zegarkiem. Ten zreperowal zegarek ale powiedzial ze daje
                            gwarancje,
                            ze ten zegarek bedzie chodzil przez 6 godzin. Potem pewnie stanie. Gosposia
                            sprzedala zegarek na targu bolszewikowi, ktory tylko sprawdzil czy zegarek
                            tika. No i co sie tam jeszcze dalo opylic, poszlo wszystko. Sowieckie rubelki
                            oplacily przewodnika przez zielona granice do Generalnej Guberni.
                            Szly obie noca, po lodzie i wodzie przez jakas rzeczke. Dostrzegl je ruski
                            bojec z daleka. Bal sie podejsc ale strzelal uparcie. Przewodnik sie zmyl
                            oczywiscie, matka sam na sam z tym bojcem. Rzucila sie w jakas zamarzajaca
                            kaluze i tam wlasnym cialem przykryla Edytke. Kule plaskaly tuz obok ale dal
                            Pan Bog, ze zadna z nich nie trafila. Wspomnienie to pierwsza rzecz jaka
                            siostra zapamietala w swym zyciu. Matka dotarla szczesliwie do Warszawy. Jest
                            w niektorych ksiazkach tam opisana jako kpt AK Loretta, komendantka WSK AK na
                            dzielnice Zoliborz.

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30840618
                            • romanpidlaszuk *KLAMLIWA PROPAGANDA PAKP i SLD 29.10.05, 15:04
                              Moim zdaniem ? Moje zdanie jest w tej materii nic nie warte, podobnie jak Twoje.
                              Jedynym obiektywnym źródłem są dane statystyczne.
                              ----------------------------------------------------------------
                              1.Kazdy z nas ma swoje prywatne obserwacje.
                              2.Znasz jakies wiarygodne dane statystyczne na ten temat?
                              *****************************
                              . Twoje prywatne obserwacje obejmują dzisiątki tysięcy ludzi rozsianych po
                              całym Podlasiu ?
                              2. Nie. Ale zapewne Ty jako znawca tematu opierasz się na jakichś danych
                              statystycznych. A może jedynym źródłem jakie posiadasz są sławne mapki ?
                              *******************************************
                              1.Moje prywatne obserwacje i wiedza na ten temat to lata spedzone na Podlasiu
                              gdzie sie urodzilem i dorastalem,ludzie,ktorych spotkalem,z roznych i w roznych
                              czesciach Podlasia.

                              2.Wiarygodne dane statystyczne na temat narodowosci na Podlasiu mysle,ze nie
                              istnieja,na pewno nie jest wiarygodny np.ostatni spis powszechny,ludzie jacy
                              znaja tematyke wiedza o czym mowie.

                              Mapki sa zbiezne z moimi prywatnymi obserwacjami,nie tylko moimi
                              zreszta,wszystkich obeznanych z tematyka i to cie pewnie boli najbardziej gdyz
                              zadaja one klam propagandzie o "Bialorusinach" miedzy Bugiem i Narwia oraz o
                              prawoslawnych "Polakach" wywodzacych sie z tamtych stron.
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=21317880
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30496253&a=31181352
                              • romanpidlaszuk PRAWDA O SYTUACJI MNIEJSZOSCI NA PODLASIU 30.10.05, 21:44
                                KK na podlaskich Rusinów nie wpływa, a polskie państwo buduje im szkoły, w
                                których mogą uczyć się języka, którego nawet w państwie białoruskim nie
                                nauczają. Tak więc o jakim trzymaniu w ciemnicy piszesz śmieszny Tkacu? Czy
                                jest jeszcze gdzieś państwo na świecie, gdzie więcej robi się dla podtrzymania
                                białoruskiej kultury?
                                -------------------------------------------------------------------------
                                Nauka jezyka bialoruskiego jest prowadzona na terenach zamieszkalych przez
                                ludnosc ukrainskojezyczna(okolice Bielska Podl. i Hajnowki),dla ktorej jezyk
                                bialoruski jest jezykiem obcym.
                                Podobnie,rzecz sie ma z 99% bialoruskich imprez kuluralnych organizowanych na
                                Podlasiu poza Bialymstokiem,sa one organizowane na terenie zamieszkalym,przez
                                ludnosc ukrainska.
                                To tyle tytulem uscislenia faktow.

                                Takze,mozna powiedziec,ze podlaska mlodziez bialoruska nie uczy sie swojego
                                jezyka ojczystego(choc moze,prawo mowi,ze wystarczy zglosic 7 chetnych dzieci z
                                danej miejscowosci i kuratorium jest zobowiazane zorganizowac im,jako czlonkom
                                mniejszosci narodowej nauczanie ich jezyka ojczystego)

                                • romanpidlaszuk Re: PRAWDA O SYTUACJI MNIEJSZOSCI NA PODLASIU 30.10.05, 21:48
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=31182537&a=31231466
                              • romanpidlaszuk PRAWDA O SYTUACJI MNIEJSZOSCI NA PODLASIU 30.10.05, 21:46
                                Sądziłem, że do białoruskich szkół, uczęszczają Białorusini.
                                --------------------------------------------------------------------------
                                To zrozumiale,tak by nakazywala logika ale tak nie jest.

                                Paradoks polega na tym,ze w czasach PRLu na terenie Podlasia zamieszkalym przez
                                ludnosc bialoruskojezyczna szkolnictwa bialoruskiego nie organizowano
                                wogole,zas zorganizowano szkolnictwo bialoruskie na...terenie zamieszkalym
                                przez ludnosc ukrainskojezyczna i...o od czasu upadku PRLu nikt tego nie
                                zmienil
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=31182537&a=31232157
                              • romanpidlaszuk JAK WYPROSTOWAC NASZA SYTUACJE ? 30.10.05, 21:47
                                No to wybacz, ale to nie wina Polaków, że jakieś tam imprezy mniejszościowe,
                                organizowane przez Białorusinów, są de facto
                                organizowane Ukraińcom:)))
                                --------------------------------------------------------------------------
                                Ja Polakow za to nie winie.

                                Mysle ,ze nasza ukrainskojezyczna spolecznosc Podlasia musi przede wszystkim
                                zrobic porzadek na swoim podworku,odpowiedziec sobie na pytanie jakiej tak
                                NAPRAWDE jestesmy narodowosci,nauczania jakiego jezyka w szkolach
                                chcemy,jakiego jezyka chcemy w naszych cerkwiach.
                                W warunkach demokratycznego panstwia w jakim mieszkamy, niezawislego
                                sadownictwa wladze cerkiewne musza sie liczyc z glosem wiernych.
                                W warunkach samorzadnosci lokalnej,gdzie szkolnictwo podlega samorzadowi
                                lokalnemu a samorzad lokalny jest wybierany w wolnych i demokratycznych
                                wyborach problem oswiaty mniejszosciowej tez jestesmy w stanie sami rozwiazac.

                                Trzeba tylko sie zorganizowac i wymagac od wladz samorzadowych i cerkiewnych
                                nauczania w szkolach jezyka ukrainskiego dla naszych dzieci i ukrainskich
                                nabozenstw w naszych cerkwiach.
                                Jezeli wladze samorzadowe odmowia to w nastepnych wyborach wybrac takie jakie
                                nie odmowia,jezeli wladze cerkiewne odmowia,to sadownie przejac cerkwie,ktore
                                sami zbudowalismy i sprowadzic duchownych prawoslawnych z Ukrainy(zalozyc
                                np.file Ukarinskiej Autokefalicznej Cerkwi Prawoslawnej w Polsce).
                                Jako obywatele demokratycznego panstwa mamy prawo tak zrobic,nikt nam nie
                                bedzie mial prawa w tym przeszkodzic.

                                Za nas tego nikt nie zrobi,ani wladze centralne ani wojewodzkie.

                                A zegar tyka,polonizujemy sie,to widac golym okiem,za 5-10 lat juz moze byc za
                                pozno na ratowanie naszego jezyka i naszej kulury na Podlasiu.

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=31182537&a=31234080
                                • romanpidlaszuk ODRODZENIE BIALORUSKIEJ OSWIATY NA PODLASIU 30.10.05, 21:59

                                  "Nauczanie języka białoruskiego na Sokólszczyźnie odrodziło się po 30 latach.
                                  Ostatnia informacja o tym przedmiocie pochodzi ze wsi Ostrówki. W roku szkolnym
                                  1974/75 Wydział Oświaty i Wychowania Urzędu Powiatowego w Sokółce zlikwidował -
                                  jak podają źródła - nauczanie języka białoruskiego z powodu odejścia
                                  nauczycielki na urlop macierzyński.
                                  W Babikach język białoruski jest po raz pierwszy, choć był nauczany w
                                  okolicznych szkołach: w Knyszewiczach, Sucheniczach, Harkawiczach."

                                  www.bialorus.pl/index.php?pokaz=polscy_bialorusini&&Rozdzial=polscy_bialorusini&&wiecej=8204

                                  To o Sokólszczyźnie. A było i jeszcze zastało w skromnym wymiarze nauczanie
                                  białoruskiego języka w pow. białostockim.

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=31182537&a=31234393
                                  • romanpidlaszuk BIELLICEJE w Bielsku i Hajnowce to PRANIE MOZGOW 30.10.05, 22:32

                                    Przecież białoruskie liceum w Hajnołce to prznie mózgu i wpajanie siłą polskości
                                    -------------------------------------------------------------------------------
                                    Bialoruskie liceum w Hajnowce to pranie mozgow dla uczacej sie tam miejscowej
                                    mlodziezy ukrainskojezycznej.
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=31182537&a=31236483
                                • romanpidlaszuk Re: JAK WYPROSTOWAC NASZA SYTUACJE ? 30.10.05, 23:22
                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                  No to wybacz, ale to nie wina Polaków, że jakieś tam imprezy mniejszościowe,
                                  organizowane przez Białorusinów, są de facto
                                  organizowane Ukraińcom:)))
                                  --------------------------------------------------------------------------
                                  Ja Polakow za to nie winie.

                                  Mysle ,ze nasza ukrainskojezyczna spolecznosc Podlasia musi przede wszystkim
                                  zrobic porzadek na swoim podworku,odpowiedziec sobie na pytanie jakiej tak
                                  NAPRAWDE jestesmy narodowosci,nauczania jakiego jezyka w szkolach
                                  chcemy,jakiego jezyka chcemy w naszych cerkwiach.
                                  W warunkach demokratycznego panstwia w jakim mieszkamy, niezawislego
                                  sadownictwa wladze cerkiewne musza sie liczyc z glosem wiernych.
                                  W warunkach samorzadnosci lokalnej,gdzie szkolnictwo podlega samorzadowi
                                  lokalnemu a samorzad lokalny jest wybierany w wolnych i demokratycznych
                                  wyborach problem oswiaty mniejszosciowej tez jestesmy w stanie sami rozwiazac.

                                  Trzeba tylko sie ZORGANIZOWAC i wymagac od wladz samorzadowych i cerkiewnych
                                  nauczania w szkolach jezyka ukrainskiego dla naszych dzieci i ukrainskich
                                  nabozenstw w naszych cerkwiach.
                                  Jezeli wladze samorzadowe odmowia to w nastepnych wyborach wybrac takie jakie
                                  nie odmowia,jezeli wladze cerkiewne odmowia,to sadownie przejac cerkwie,ktore
                                  sami zbudowalismy i sprowadzic duchownych prawoslawnych z Ukrainy(zalozyc
                                  np.file Ukrainskiej Autokefalicznej Cerkwi Prawoslawnej w Polsce).
                                  Jako obywatele demokratycznego panstwa mamy prawo tak zrobic,nikt nam nie
                                  bedzie mial prawa w tym przeszkodzic.

                                  Za nas tego nikt nie zrobi,ani wladze centralne ani wojewodzkie.
                                  Wladze cerkiewne tez nie,one maja wobec nas swoje plany,ktore ostatnio zaczely
                                  realizowac w Bialymstoku.

                                  A zegar tyka,polonizujemy sie,to widac golym okiem,za 5-10 lat juz moze byc za
                                  pozno na ratowanie naszego ukrainskiego jezyka,naszej kultury na Podlasiu...i
                                  PAKP przerobi nas na...prawoslawnych "Polakow".

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=31182537&a=31234080

                                  • romanpidlaszuk Re: JAK WYPROSTOWAC NASZA SYTUACJE ? 30.10.05, 23:35
                                    No to wybacz, ale to nie wina Polaków, że jakieś tam imprezy mniejszościowe,
                                    organizowane przez Białorusinów, są de facto
                                    organizowane Ukraińcom:)))
                                    --------------------------------------------------------------------------
                                    Ja Polakow za to nie winie.

                                    Mysle ,ze nasza ukrainskojezyczna spolecznosc Podlasia musi przede wszystkim
                                    zrobic porzadek na swoim podworku,odpowiedziec sobie na pytanie jakiej tak
                                    NAPRAWDE jestesmy narodowosci,nauczania jakiego jezyka w szkolach
                                    chcemy,jakiego jezyka chcemy w naszych cerkwiach.
                                    W warunkach demokratycznego panstwia w jakim mieszkamy, niezawislego
                                    sadownictwa wladze cerkiewne musza sie liczyc z glosem wiernych.
                                    W warunkach samorzadnosci lokalnej,gdzie szkolnictwo podlega samorzadowi
                                    lokalnemu a samorzad lokalny jest wybierany w wolnych i demokratycznych
                                    wyborach problem oswiaty mniejszosciowej tez jestesmy w stanie sami rozwiazac.

                                    Trzeba tylko sie ZORGANIZOWAC i wymagac od wladz samorzadowych i cerkiewnych
                                    nauczania w szkolach jezyka ukrainskiego dla naszych dzieci i ukrainskich
                                    nabozenstw w naszych cerkwiach.
                                    Jezeli wladze samorzadowe odmowia to w nastepnych wyborach wybrac takie jakie
                                    nie odmowia,jezeli wladze cerkiewne odmowia,to sadownie przejac cerkwie,ktore
                                    sami zbudowalismy i sprowadzic duchownych prawoslawnych z Ukrainy(zalozyc
                                    np.file Ukrainskiej Autokefalicznej Cerkwi Prawoslawnej w Polsce).

                                    JAKO OBYWATELE DEMOKRATYCZNEGO PANSTWA MAMY PRAWO TAK ZROBIC,NIKT NIE BEDZIE
                                    MIAL PRAWA NAM W TYM PRZESZKODZIC.

                                    Za nas tego nikt nie zrobi,ani wladze centralne ani wojewodzkie.

                                    WLADZE CERKIEWNE TEZ NIE,one maja wobec nas swoje plany,ktore ostatnio zaczely
                                    realizowac w Bialymstoku.

                                    A zegar tyka,polonizujemy sie,to widac golym okiem,za 5-10 lat juz moze byc za
                                    pozno na ratowanie naszego ukrainskiego jezyka,naszej kultury na Podlasiu...i
                                    PAKP spokojnie przerobi nas na...prawoslawnych "Polakow".

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=31182537&a=31234080

                                    • Gość: Dziecko Wolynia Re: JAK WYPROSTOWAC NASZA SYTUACJE ? IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 31.10.05, 00:30
                                      Pudliszku, jako obywatel demokratycznego panstwa mozesz
                                      demokratycznie nadstawic dupy pod but polskiego prawoslawnego
                                      batiuszki. Nie wszyscy przeciez swiecili noze w cerkwi. Wlasnie przeczytalem
                                      o takim jednym co wzywal dzicz opetana przez UPA do opamietania. W nocy
                                      przyszla Sluzhba Bezpeky UPA i polozyla go jednym strzalem w tyl glowy.
                                      Ale to ziarno wyda kiedys plon obfity. Pakuj manatki, sku..elu, nic po tobie
                                      na polskim Podlasiu. Za to dla Polakow co chca wielbic Pana w pieknym
                                      bizantyjskim rycie, droga musi byc w pelni otwarta w kraju do absolutnej
                                      rownoprawnosci w prawie do urzedow, konfitur i ziemi.
                                      • romanpidlaszuk wesz fatso znowu ociaga nas od jezyka ojczystego 31.10.05, 00:40
                                        Pudliszku, jako obywatel demokratycznego panstwa mozesz
                                        demokratycznie nadstawic dupy pod but polskiego prawoslawnego
                                        batiuszki. Nie wszyscy przeciez swiecili noze w cerkwi. Wlasnie przeczytalem
                                        o takim jednym co wzywal dzicz opetana przez UPA do opamietania. W nocy
                                        przyszla Sluzhba Bezpeky UPA i polozyla go jednym strzalem w tyl glowy.
                                        Ale to ziarno wyda kiedys plon obfity. Pakuj manatki, sku..elu, nic po tobie
                                        na polskim Podlasiu. Za to dla Polakow co chca wielbic Pana w pieknym
                                        bizantyjskim rycie, droga musi byc w pelni otwarta w kraju do absolutnej
                                        rownoprawnosci w prawie do urzedow, konfitur i ziemi.
                                        --------------------------------------------------------------------------
                                        A zdychaj sobie nie myta wszo UBecka na smietniku historii.
                                        Wprowadzales tyle lat komunizm,modliles sie do swoich czerwonych swietych
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28891390&a=30235819
                                        a na starosc pojechales szukac chleba do kapitalistycznego kraju;)
                                      • pidlasze Dla pasibrzucha! 31.10.05, 04:57
                                        Chyba za BARDZO WZIELES SOBIE DO SERCA "ze Bog jest w 3 osobach"! (bekart
                                        Wolynia - 1, fatso (w potocznym jezyku znad Wisly - pasibrzuch, lub jak kto
                                        woli po prostu i bez ogrodek - maciora! - 2, wypierdek Wolomina - 3).
                                        Ja i Romek, to nie ta sama osoba... KONIEC z UROJENIAMI!!!
                                        W przeciwienstwie do ciebie, nie musimy sie kamuflowac pod jakimis debilnymi
                                        pseudonimami... wiec cielatko boze, zdecyduj sie do kogo adresujesz swoje
                                        nastepne urojenmia z 1001 bajki, PLEASE!
                                        PS.
                                        Skoro juz tak lubisz poezje, to moja bratowa ( o ktorej juz wspominalem
                                        wczesniej - lemkinia), cos takiego mi ostatnio zanucila:
                                        "... sral sy FATSO, stral sy,
                                        trawy ta trymalsy
                                        !.. trawa si wirwala
                                        FATSA w hiwno wpala!"
                                        :=)) !
                                        Fatso, nawet demagogiem jestes zalosnym, gdyz dobry demagog - kiedy ci
                                        powie "spier~@l@j!!!", to powinienes dostac orgazmu na sama zapowiedz
                                        zblizajacej sie wycieczki!!!
                                        • Gość: fatso Re: Dla pasibrzucha! IP: *.dynamic.dial.as9105.com 31.10.05, 15:54
                                          Rezunie pidlaszuk, nie bedziesz pierwszym co na moja czesc peany pieje.
                                          Ja tylko na tym forum czastke mala owego ouvre przekazalem potomnym.
                                          Widze tez ze przesladuja cie jakies zwidy i omamy.Paranoja multipolarna byc moze
                                          zzera ci mozgowie skazone bimbrem i salom?
                                          Ucz sie jezyka polskiego, napiekniejszego jezyka w swiecie- jak powiadal sam
                                          Mistrz Melchior Wankowicz. Poznaj jego melodie i rytm. Wnet zrozumiesz, ze tak
                                          jak pisuje fatso nie napize zaden Pomian ani bekart Wolomina czy tez jakis
                                          bezprizornyj sierota po Lukaszce na Podlasiu.
                                          A teraz - valiaj! Na gumno, po pas w gownie, na swego pana fatso mi robic!
    • Gość: Dziecko Wolomina Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 31.10.05, 00:02
      Napisy w dwu jezykach nie sa w Polsce potrzebne. Azjatycka dzicz powinna znac
      wystarczajaco jezyk polski.
      • romanpidlaszuk Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc 31.10.05, 00:08
        Napisy w dwu jezykach nie sa w Polsce potrzebne. Azjatycka dzicz powinna znac
        wystarczajaco jezyk polski.
        ------------------------------------------------------------------------
        Azjatycka dzicz,pogrobowiec PRLu powinien wiedziec,ze PRL juz sie skonczyl i
        WOLNI mieszkancy DEMOKRATYCZNEGO kraju azjatyckiej dziczy nie beda pytac o
        zdanie.

        P.S.
        Czy mieszkancy mazowieckiego miasteczka Wolomina pozwolili ci przyznawc sie do
        nich ?
      • romanpidlaszuk jestes w koncu dzieckiem Wolynia czy Wolomina...? 31.10.05, 00:44
        ...to nie to samo popaprancu jeden;)

        P.S.
        Kiedys zdaje sie mowiles,ze jestes ze Szczecina a twoja matka jest z
        Bialegostoku i wstydzi sie stron rodzinnych...

      • pidlasze jasniewielmozny Panie Pasibrzuch! 31.10.05, 04:21
        • romanpidlaszuk RATUJMO RIDNU MOWU W CERKWY,CHATI,SZKOLI ! 31.10.05, 15:39
          Nierozumiem jednego faktu. Czemu tutejsze Romki Pidlaszuki walczą z językiem
          polskim w Cerkwii a nie z brakiem białoruskiego czy ukraińskiego ?
          -------------------------------------------------------------------------------
          Walczymy z jednym i drugim.

          Jezyk polski w prawoslawnych cerkwiach na Podlasiu,zbudowanych i utrzymywanych
          (jak i cala PAKP zreszta)przez podlaska ludnosc ukrainskojezyczna i
          bialoruskojezyczna jest jak kwiatek przypiety do kozucha ,to tak mniejszosci
          polskiej na Ukrainie czy Bialorusi zafundowac nabozenstwa katolickie po
          ukrainsku,bialorusku czy rosyjsku odprawiane przez miejscowego ksiedza,ktory
          jezeli sie
          przysluchac jego pogladam jest de fakto polakozerca...jednym slowem absurd
          totalny.

          • romanpidlaszuk RATUJMO RIDNU MOWU W CERKWY,CHATI,SZKOLI!(2) 31.10.05, 21:16
            Roman - jest jedna rzecz która obala Twoje śmieszne wywody - frekwencja na tych
            nabożeństwach.
            ------------------------------------------------------------------------------
            1.Cerkiew sie do swojej akcji przygotowywala przez lata,sugerowla rodzicom,ze
            pomoze im zaszczepic ich dzieciom wiare i KULTURE (JEZYK) rodzicow i dziadkow
            ale robila cos zupelnie odwrotnego,wykorzystujac autorytet jaki miala u
            rodzicow gromadzila dzieci i mlodziez kolo siebi(lekcje religii itp.)i
            sugerowala dzieciom i mlodziezy,ze sa prawoslawnymi Polakami,mi tez na lekcji
            religii prawoslawnej na Podlasiu ksiadz prawoslawny mowil,ze nie jestesmy
            zadnymi Ruskimi jak mawiaja nasi dziadkowie tylko jestesmy prawoslawnymi
            Polakami a nasze swieta nie sa ruskie tylko sa prawoslawne,prawoslawnych
            Polakow.

            Jezyk naszych dziadkow byl w cerkwi nieobecny.

            Patriotyzm szcunek dla swojego jezyka i kultury byl w cerkwi nieobecny,za mast
            tego byla i jest jakas odmiana internacjonalizmu,ze niby nie wazne jest jakiej
            jestesmy narodowosci,jakim jezykiem rozmawiamy,wazne ,ze jestesmy prawoslawni.

            Takie przygotowania w PAKP do wprowadzenia j. polskiego do podlaskich cerkwi
            trwaly od kilkudziesieciu lat.

            Narod ukrainski i bialoruski troszeczke rozni sie od narodu polskiego tym,ze
            bardziej slucha sie swoich przywodcow,w czasach PRL i teraz cerkiew w oczach
            podlaskiego ludu prawoslawnego jawi sie jako przywodca duchowy,a ten "przywodca
            duchowy" NADUZYWA ZAUFANIA JAKIM GO LUD OBDARZONYL I ZAMIAST POMUC PRAWOSLAWNEJ
            LUDNOSCI PODLASIA ZACHOWAC JEJ UKRAINSKI I BIALORUSKI JEZYK,JAK OSZUST ROBI COS
            INNEGO,WIDZI SWOJA PRZYSZLOSC W SPOLONIZOWANIU NAS.

            2.
            Na pochody pierwszomajowe tez chodzily tlumy ale to nie znaczy,ze w Polsce bylo
            tylu zwolennikow komunizmu.
            Wladza stosowala rozne formy persfazji,kto sie dal oglupic propaganda z
            telewizji,kogo trzeba bylo postraszyc itp.,nie zapominaj ze wierchuszka PAKP to
            rowniez mistrzowie socjotechniki.

            Jak umarl stalin to w obozie komunistycznym miliony ludzi plakalo,publicznie i
            skrycie,nie przeszkadzalo im,ze to najwiekszy zbrodniarz w historii ludzkosci
            bo OFICJALNIE MOWIONO IM,ze to dobroduszny przywodca narodow.
            Z jakiegos powodu ludzie wierza w oficjalne komunikaty wladzy
            (swieckiej,duchowej),PAKP,tez mowi swoim wiernym,ze jestesmy
            prawoslawnymi "Polakami" i w cerkwi mamy modlic sie nie w swoim ojczystym
            jezyku tylko po polsku...

          • romanpidlaszuk RATUJMO RIDNU MOWU W CERKWY,CHATI,SZKOLI!(3) 31.10.05, 21:18
            I jeszcze jedno. To co piszesz kłóci się między innymi z ideą "Akcji na rzecz
            wprowadzenia nazw dwujęzycznych" i to w bardzo dosadny sposób. Domyśl się w
            jaki.
            --------------------------------------------------------------------------------
            Nie ja ten tytul wymyslilem,to jest tytul artykulu redakcyjnego. :)

            A ja osobiscie jestem i za ukrainskim jezykiem w podlaskich cerkwiach dla
            podlasian rozmawiajacych gwara ukrainska,i za nauczaniem dzieci i mlodziezy z
            rodzin ukrainskojezycznych jezyka ukrainskiego , podoba mi sie rowniez prawo do
            wprwoadzania nazw w jezyku mniejszosci(jako drugiej) na terenie,gdzie ta
            mniejszosc zamieszkuje (szkoda ,ze pan Czykwin z SLD tak sie postaral,tak
            skonstuowano ustawe w Sejmie,gdzie wiekszosc przeciez mialo SLD i moglo
            przeglosowac co chcialo,ze dla mieszkancow Podlasia miedzy Bugiem i Narwia jest
            ona BEZUZYTECZNA,nie da sie na jej podstawie wprowadzic nazw
            ukrainskojezycznych w ukrainskojezycznej czesci Podlasia,gdyz pan Czykwin o to
            zadbal,znajac wyniki spisu powszechnego wczesniej,dopilnowal aby wprowadzono w
            ustawie takie progi procentowe aby jezyka ukrainskiego miedzy Bugiem a Narwia
            nie dalo sie wprowadzic...bo panu Czykwinowi i SLD nie zalezy na tym abysmy na
            bazie naszej gwary ukrainskiej rozwijali nasza ukrainska swiadomosc narodowa
            tylko abysmy byli taka masa pseudobialorusinow ,ktora raz na 4 lata zaglosuje
            na SLD,pana Czykwina,pana Syczewskiego i pana Cimoszewicza .

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30496253&a=31277138
      • romanpidlaszuk DZIELA WYBRANE fATSO... 23.11.05, 22:23
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=32244997&a=32441900
        • romanpidlaszuk DZIELA WYBRANE WSZY fATSO... 29.11.05, 22:18
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=32244997&a=32441900
          suplement:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=32742858
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=32543615
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=31080477&wv.x=2&a=32743592
          • romanpidlaszuk Dziela wybrane wszy fATSO... 16.08.06, 07:07
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=32244997&a=32441900
            suplement:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=32742858
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=32543615
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=31080477&wv.x=2&a=32743592
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=562&w=46611713
            • trykot2 Re: fajne radio, klamliwy roman 16.08.06, 11:53
              www.racyja.com/
            • romanpidlaszuk Dziela wybrane wszy fATSO... 22.10.06, 22:30
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=32244997&a=32441900
              suplement:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=32742858
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=32543615
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=31080477&wv.x=2&a=32743592
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=562&w=46611713
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=50069449&a=50264337
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=50644106&a=50728755
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=50644106&a=50679419
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=50722586&a=50768487
              • romanpidlaszuk Dziela wybrane wszy fATSO... 12.11.06, 02:36
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=32244997&a=32441900
                SUPLEMENT:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=32742858
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=32543615
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=31080477&wv.x=2&a=32743592
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=562&w=46611713
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=50069449&a=50264337
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=50644106&a=50728755
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=50644106&a=50679419
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=50722586&a=50768487
                "dziecko Wolynia"...spod Radomia:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=51999405&a=52006924
    • z_powiatu Pytanie do Pana Romana 01.11.05, 22:49
      Ja: Pytanie do Pana Romana...
      Czy Pan o tym wszytkim co tutaj pisze to probuje jakos przeniesc w codziennosc?
      Czy tylko pisze na forum? Moze jakas rozmowa z duchownymi i innymi Panu
      podobnymi, spotkania itd, itp? Czy tylko bezpieczna pozyzja za klawiatura.
      Pozdrawiam
      ---------------------------------------------------------------------------
      Roman: Sytuacja na dzien dzisiejszy wyglada tak:

      1.Zapewniam,ze mieszkajac w Chicago,gdzie w ukrainskich prawoslawnych cerkwiach
      nabozenstwa i cale zycie cerkiewne odbywa sie po ukrainsku,jestem w stanie
      zalatwic pelny tekst nabozenstw prawoslawnych w jezyku ukrainskim i jezeli mi
      pozwola to nagrac na video przebieg nabozenstwa w jezyku ukrainskim aby jak
      ZORGANIZUJECIE SIE i POJDZIECIE (jest wam w koncu blizej) rozmawiac w tej
      sprawie z PAKP ta nie mogla was zbyc wymowka ,ze nie ma tekstow prawoslawnych
      nabozenstw w jezyku ukrainskim.

      2.Gdyby nie wypalil plan A(dogadanie sie z PAKP w sprawie ukrainskojezycznych
      nabozenstw w podlaskich cerkwiach) i trzeba by bylo wprowadzic plan B
      (sprowadzic duchownych prawoslawnych z Ukrainy i utworzyc filie Ukrainskiej
      Autokefalnej Cerkwi Prawoslawnej w Polsce)zwroce sie do duchownych
      prawoslawnych w Chicago o
      pomoc w skontaktowaniu sie w tej sprawie z UAPC na Ukraine.

      Tak na dzien dzisiejszy jestem w stanie konkretnie pomoc rodakom na Podlasiu w
      sprawie ukrainskojezycznych nabozenstw w naszych podlaskich cerkwiach

      -----------------------------------------------------------------------
      JA:

      Z tego co zrozumialem [posze poprawic jak cos mieszam] mieszka Pan obecnie w
      USA. Chodzi Pan do cerkwi ukraińskiej, gdzie jest głoszone Slowo Boze po
      ukrainsku. Chce Pan teraz ukrainizowac podlaskie prawoslawne parafie na
      odleglosc? Pisze Pan za oceanu na forum i chce dokonac zmian? Dla mnie to
      troche smieszne! Pewnie Pan wroci na Podlasie wtedy gdy INNI postaraja sie o to
      co Pan wyzej planuje.

      Ad.1.
      Ale sztuka zalatwic nabozenstwa w jezyku ukrainskim. Bedzie Pan slac to z
      Ameryki? Szkoda fatygi do Ukrainy mamy blizej :p aha jakby co to w pobliskich
      Niemczech [znajomy mi batiuszka] sluzy w j.ukrainskim- to nie ma co sie martwic
      o materialy… ale jak Pan placi za przesylke itd. to pewnie bardziej sie oplaci
      czekac na paczke z Ameryki :) [ale bedzie szum na wioskach]

      „nagrac na video przebieg nabozenstwa w jezyku ukraińskim”- pewnych czesci
      nabozenstwa tak Pan nie nagra!!! [mam nadzieje, ze wie Pan o co chodzi]

      „ZORGANIZUJECIE SIE i POJDZIECIE”- hehehe bez komentarza

      powtorze: „ZORGANIZUJECIE SIE i POJDZIECIE” [jakies komentarze?]


      Ad.2
      „sprowadzic duchownych prawoslawnych z Ukrainy i utworzyc filie Ukrainskiej
      Autokefalnej Cerkwi w Polsce”- juz to widze :) chyba dla tego MY mamy
      autokefalie? Tak jakby PAKP pozwalal wpuszczac na swoje podworko. Nie
      przypominam sobie, aby gdzies taki przypadek zaistnial. My sie do nich nie
      pchamy to po co mamy ich sprowadzac? Moim zdaniem jakby taka potrzeba
      zaistniala! Sami bysmy wykształci duchownych w tym kierunku. Heheh mam pomysl.
      O ile mi dobrze widomo to na ChATcie studiuje Ukrainiec po ukrainskim
      seminarium, moze Pan poprosi go o pozostanie.
      „w naszych podlaskich cerkwiach.”- moze i naszych, ja nadal tu mieszkam, ale
      czy jeszcze Panskich?

      PS: nie mam nic do jezyka ukrainskiego, Ukraincow- moja babcia jest pochodzenia
      ukrainskiego!!

      Pozdrawiam i zycze szybkiego powrotu na Podlasie.
      • romanpidlaszuk Re: Pytanie do Pana Romana 02.11.05, 02:48
        Ja napisalem co na dzien dzisiejszy jestem w stanie w tej sprawie KONKRETNIE
        zrobic.

        Moze pan by tez napisal co pan jest w stanie w tej sprawie KONKRETNIE
        zrobic...a moze odpowiada panu polonizatorska,wynaradawiajaca dzialnosc PAKP?

        Pozdrawiam.
        • romanpidlaszuk Re: Pytanie do Pana Romana 02.11.05, 03:00
          Ja napisalem co na dzien dzisiejszy jestem w stanie w tej sprawie KONKRETNIE
          zrobic.

          Moze pan by tez napisal co pan jest w stanie w tej sprawie KONKRETNIE
          zrobic...a moze odpowiada panu polonizatorska,wynaradawiajaca dzialalnosc PAKP?

          Pozdrawiam.


          • romanpidlaszuk Agnieszka 03.11.05, 09:00
            Roman, a co Ty lub Stowarzyszenie Ukraińców w Polsce (?) zrobiło dla rozwoju
            świadomości wśród tutejszej ludności? Czy prowadzicie naukę języka
            ukraińskiego? Czy organizujecie coś co mogłoby przybliżyć kulturę
            (wieloreligijnej tak na marginesie) Ukrainy? Wiesz... ja bym bardzo chciała
            nauczyć się ukraińskiego (białoruskiego też), bo w moim domu mówi się po
            polsku, a rodzice i dziadkowie nie zadbali o to żeby język ukraiński/białoruski
            był kultywowany.
            Moi przodkowie (najstarsze groby jakie znalazłam pochodzą z 1864 r.) mieszkali
            na Podlasiu (okolice Bielska Podlaskiego i Michałowa), mówili w tzw.
            języku "tutejszym", byli prawosławni. Co to dla mnie oznacza? To, że mam
            wschodnie korzenie, ale żyję tu w Polsce i Polska jest moją ojczyzną. Myślę,
            mówię i czuję w języku polskim. Gwarę ukraińską/białoruską rozumiem ze
            słysznia, nie myślę w niej, nie mówię i jej nie czuję. Czy to znaczy, że nie
            szanuję ludzi, którzy się nią posługuję? Nie! Wprost przeciwnie - zazdroszczę
            im tego, że są dwu-języczni.
            Narzekasz na PAKP, ale nie dosztrzegasz, że to właśnie PAKP organizuje naukę
            języka rosyjskiego czy cerkiewno-słowiańskiego dla chętnych. Czy zrobiłeś
            cokolwiek co umożliwiłoby ludziom takim jak ja naukę ukraińskiego? Nie, prawda?
            Tylko narzekasz wykorzystując do tego publiczne forum (Twoje prawo). Bo
            narzekać jest łatwiej niż DZIAŁAĆ, ZROBIĆ COŚ DLA INNYCH, COŚ STWORZYĆ OD
            PODSTAW, PRACOWAĆ NAD CZYMŚ PRZEZ LATA I NIE PODDAWAĆ SIĘ PRZECIWNOŚCIOM (które
            zawsze się pojawiają).
            Dlaczego nie skorzystacie z zalet wejścia Polski do UE? Są otwarte programy
            pomocowe, które umożliwiają dofinansowanie programów współpracy przygranicznej
            (zobacz np. program INTERREG
            www.interreg.gov.pl/INTERREG+IIIA/Program+Polska++Bialorus++Ukraina/
            lub
            www.funduszestrukturalne.gov.pl, www.eog.gov.pl).
            Wystarczy
            zacząć coś robić. Ale to, mówię to z goryczą, wymaga włożenia wysiłku,
            przekonania innych do działania. A narzekać jest łatwiej. Prawda?

            Mam się wstydzić tego, że nie modlę się w języku przodków? Dlaczego? Dlaczego
            język polski ma być gorszy (a takie właśnie przesłanie płynie z Twoich słów)?
            Tak, tak - znam wypowiedzi "prawosławnych", którzy o Polakach nie mówią inaczej
            niż "polaczki", z pogardą i jest mi za nich wstyd, bo ta pogarda nie
            przeszkadza im w Polsce żyć i się dorabiać i... nie chodzić do Cerkwi!!! Mierzi
            mnie ta dwulicowość, ten brak wiary (na którą się powołują i ją hańbią), ta
            nienawiść do innych (Żydów, Katolików, Cyganów). A Ty mi każesz się z tym
            utożsamiać? Wybacz - NIE.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30496253&a=31298040
          • romanpidlaszuk Odpowiedz Agnieszce 03.11.05, 09:01
            Roman, a co Ty lub Stowarzyszenie Ukraińców w Polsce (?) zrobiło dla rozwoju
            świadomości wśród tutejszej ludności?
            ----------------------------------------------------------------------------
            Co ja robie?Pisze o tych sprawach na podlaskich forach GAZETY,co innego moge
            zrobic z odleglosci paru tysiecy km?

            Co robi Zwiazek Ukraincow Podlasia?
            Uwazam,ze sporo zwazywszy,ze to jest organizacja spoleczna,ktorej nikt nie
            finansuje etatow(w przeciwienstwie do PAKP,ktorej etaty Ty finansujesz i ktora
            moglaby zrobic DUZO WIECEJ dla ratownia jezyka i kultury swoich
            wiernych,podnoszenia ich swiadomosci narodowej).

            Zwiazek Ukraincow Podlasia mimo swoich skromnych mozliwosci robi jak
            powiedzialem sporo zwazywszy,ze jej dzialalnosc opiera sie przede wszystkim na
            entuzjazmie czlonkow chcacych wlasnie cos zrobic,organizuje pare troche imprez
            kuluralnych(najblizsza w ten weekend-Pidlaska Osin,mozesz sie wybrac),zabaw w
            Bialymstoku i miedzy Bugiem a Narwia,nauczanie jezyka ukrainskiego w
            Bialymstoku i miedzy Bugiem a Narwia,wydaje czasopismo "Nad Buhpm i Narwoju"
            dostepne w wydaniu papierowym i internetowym,zbierala podpisy w regionie za
            wprowadzeniem ukrainskich audycji radiowych w radiu bialystok,telewizji zdaje
            sie tez,czy robi to w wystarczajacym zakresie-na pewno nie ale na pewno w
            stopni znacznie wiekszym niz by to wynikalo z mozliwosci finansowych,tak mi sie
            wydaje.Jak mozesz to sie wlacz,kazda para rak z pewnoscia jest tam mile widziana
            (skontakuj sie np. z kolem w Bialymstoku czy Bielsku)

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30496253&a=31377419
          • romanpidlaszuk Odpowiedz Agnieszce 03.11.05, 09:03
            Czy prowadzicie naukę języka
            ukraińskiego?
            ----------------------------------------------------------
            Tak,nauka jezyka ukrainskiego jest prowadzona w Bialymstoku,Bielsku i kilku
            innych miejscowosciach,problemem jest to,ze objetych tym nauczaniem jest pewnie
            mniej niz 1% mlodziezy z rodzin ukrainskojezycznych na Podlasiu,moim zdaniem
            jest to PODSTAWOWY PROBLEM NASZEJ SPOLECZNOSCI,KTORY BEDZIE STANOWIL O NASZYM
            BYC ALBO NIE BYC,moze podpowiesz jak go rozwiazac,moze pomozesz go rozwiazac.
            Ja uwazam,ze jezyka ukrainskiego powinny sie uczyc na Podlasiu wszystkie
            dzieci,ktore ucza sie religii prawoslawnej i to powinna zorganizowac Cerkiew
            jezeli chce postepowac UCZCIWIE wobec swoich wiernych,gdyz ma kontakt z
            mlodzieza,rodzicami;religia tez powinna byc nauczana w jezykach narodowych
            wiernych,ukrainskim i bialoruskim.Takie jest moje zdanie.

            Jak powiedzialem,nauka jezyka ukrainskiego ma miejsce rowniez w
            Bialymstoku,szczegoly znajdziesz tutaj:
            nadbuhom.free.ngo.pl/lekcje%20jezyka%20ukrainskiego%20bialystok.htm
          • romanpidlaszuk Odpowiedz Agnieszce 03.11.05, 09:04
            Czy organizujecie coś co mogłoby przybliżyć kulturę
            (wieloreligijnej tak na marginesie) Ukrainy?
            -----------------------------------------------------------------------------
            Tak,organizowane sa np.koncerty na ktore sa zapraszane zespoly z Ukrainy,to na
            pewno nie jest wystarczajace ale to i tak duzo zwazajac,ze robi to garstka
            ludzi SPOLECZNIE,kosztem swojego czasu wolnego.
            Wybierz sie na kocerty festiwalu "Pidlaska Osen'05" w ten weekend 4-6 .11.05
            szczegoly:
            nadbuhom.free.ngo.pl/
          • romanpidlaszuk Odpowiedz Agnieszce 03.11.05, 09:05
            Wiesz... ja bym bardzo chciała
            nauczyć się ukraińskiego (białoruskiego też), bo w moim domu mówi się po
            polsku, a rodzice i dziadkowie nie zadbali o to żeby język ukraiński/białoruski
            był kultywowany.
            -----------------------------------------------------------------------
            Skontaktuj sie z nauczycielem jezyka ukrainskiego w Bialymstoku.
            nadbuhom.free.ngo.pl/lekcje%20jezyka%20ukrainskiego%20bialystok.htm
          • romanpidlaszuk Odpowiedz Agnieszce 03.11.05, 09:06
            Moi przodkowie (najstarsze groby jakie znalazłam pochodzą z 1864 r.) mieszkali
            na Podlasiu (okolice Bielska Podlaskiego i Michałowa), mówili w tzw.
            języku "tutejszym", byli prawosławni. Co to dla mnie oznacza? To, że mam
            wschodnie korzenie, ale żyję tu w Polsce i Polska jest moją ojczyzną. Myślę,
            mówię i czuję w języku polskim. Gwarę ukraińską/białoruską rozumiem ze
            słysznia, nie myślę w niej, nie mówię i jej nie czuję. Czy to znaczy, że nie
            szanuję ludzi, którzy się nią posługuję? Nie! Wprost przeciwnie - zazdroszczę
            im tego, że są dwu-języczni.
            -------------------------------------------------------------------------
            Sadzac z tego co tu napisalas to masz pochodzenie bialoruskie (Michalowo) i
            ukrainskie(Bielsk).
            Ja nie neguje,ze Polska jest twoja ojczyzna ale sama piszesz ,ze masz korzenie
            wschodnie,co to oznacza,moim zdaniem oznacza to ,ze jestes narodowosci
            Bialoruskiej i ukrainskiej zas obywatelem jestes polskim.Czy musisz rezygnowac
            ze swoich jezykow ojczystych i kultury,Polska konstytucja tego od ciebie nie
            wymaga,PRL juz sie skonczyl,jestesmy wolnymi ludzmi,obywatelami wolnego kraju.
            Nasi przodkowie zyja na Podlasiu od 1000+ lat.to jest ok. 30+ pokolen,zasze
            rozmawiali w swoim ojczystym jezyku a tylko pokolenie twoje i moze twoich
            rodzicow zaczelo rozmawiac i myslec w innym jezyku,to sa raptem 2 pokolenia z
            tych 30+.Ja mysle,ze mozna ta tendencej odwrocic,sprawic abysmy byli
            dwujezyczni,miedzy soba rozmawiali po ukrainsku cz bialorusku a w
            szkole,pracy,z polskimi kolegami po polsku.Mozemy sprawic aby te dwa ostatnie
            pokolenia,o ktorych rozmawiamy byly jedynie przerwa,po ktorej nastepuje
            kontynuacja a nie poczatkiem czgos nowego,gdybysmy mieli nasze zycie religijne
            w naszych ojczystych jezykach,POWSZECHNOSC nauczania jezyka ukrainskiego i
            bialoruskiego od przedszkola,wysylanie dzieci na kolonie letnie/zimowe na
            Ukraine,Bialorus itd.
            UWAZAM,ZE TO MOZNA ZROBIC,CZASY OPRESJI PRLu JUZ SIE SKONCZYLY TERAZ NASZE
            ZYCIE ZALEZY OD NAS.

          • romanpidlaszuk Odpowiedz Agnieszce 03.11.05, 09:07
            Narzekasz na PAKP, ale nie dosztrzegasz, że to właśnie PAKP organizuje naukę
            języka rosyjskiego czy cerkiewno-słowiańskiego dla chętnych.
            ------------------------------------------------------------------------------
            To nie sa nasze jezyki ojczyste a tylko takie by nam umozliwily zyc jako nacji.
            Cerkiew w Polsce slabo zacheca,wydaje sie,ze jest to tak na odczepnego aby bylo
            a cerkiew postawila na polonizacje,WYNARODOWIENIE nas.


          • romanpidlaszuk Odpowiedz Agnieszce 03.11.05, 09:08
            --------------------------------------------------------------------------------
            Czy zrobiłeś
            cokolwiek co umożliwiłoby ludziom takim jak ja naukę ukraińskiego? Nie, prawda?
            -------------------------------------------------------------------------------
            Ludzie robia co moga:
            nadbuhom.free.ngo.pl/lekcje%20jezyka%20ukrainskiego%20bialystok.htm
          • romanpidlaszuk Odpowiedz Agnieszce 03.11.05, 09:09
            --------------------------------------------------------------------------------
            Tylko narzekasz wykorzystując do tego publiczne forum (Twoje prawo). Bo
            narzekać jest łatwiej niż DZIAŁAĆ, ZROBIĆ COŚ DLA INNYCH, COŚ STWORZYĆ OD
            PODSTAW, PRACOWAĆ NAD CZYMŚ PRZEZ LATA I NIE PODDAWAĆ SIĘ PRZECIWNOŚCIOM (które
            zawsze się pojawiają).
            Dlaczego nie skorzystacie z zalet wejścia Polski do UE? Są otwarte programy
            pomocowe, które umożliwiają dofinansowanie programów współpracy przygranicznej
            (zobacz np. program INTERREG
            www.interreg.gov.pl/INTERREG+IIIA/Program+Polska++Bialorus++Ukraina/
            lub
            www.funduszestrukturalne.gov.pl, www.eog.gov.pl).
            Wystarczy
            zacząć coś robić. Ale to, mówię to z goryczą, wymaga włożenia wysiłku,
            przekonania innych do działania. A narzekać jest łatwiej. Prawda?
            --------------------------------------------------------------------------
            Ludzie robia co moga(patrz wyzej)gdyby byli na etatach zrobiliby wiecej,kazdy
            musi zatroszczyc sie o chleb na stol a dopiero potem myslec i dzialanosci
            spolecznej dlatego uwazam,ze powinnismy sie zlozyc na jakies ETATY i ludzie na
            etatach beda zdobywac srodki na dzialalnosc kulturalna,oswiatowa,min.z tych
            fundacji,ktore podalas(dzieki),spoleczne pospolite ruszenie nic ty nie da nie
            zorganizuje spraw na skale,jaka jest potrzebna.Dlatego musimy sie zlozyc na
            etaty,takie jest moje zdanie.
            Zastanow sie ile rocznie wydajesz na PAKP a ile na Zwiazek Ukraincow Podlasia i
            ile PAKP robi dla zachowania naszego jezyka i kultury a ile Zwiazek Ukr. Podl.
            Gdyby chociaz ten PAKP prowadzil ,zycie religijne w naszych ojczystych
            jezykach...

          • romanpidlaszuk Odpowiedz Agnieszce 03.11.05, 09:10
            Mam się wstydzić tego, że nie modlę się w języku przodków? Dlaczego? Dlaczego
            język polski ma być gorszy (a takie właśnie przesłanie płynie z Twoich słów)?
            -------------------------------------------------------------------------------
            Tu nie chodzi o to,ze jest gorszy,on po prostu nie jest twoj,nie jest twoim
            jezykiem ojczystym.
            Nam Ukraincom przypinalo sie w PRL,w PAKP latke nacjonalistow ale to nie jest
            prawda,oczywiste jest ,ze nie ma jezykow lepszych i gorszych.
            Niech ludzie narodowosci polskiej modla sie po polsku,ukrainskiej po ukrainsku
            a bialoruskiej po bialorusku,niezaleznie po ktorej stronie granicy
            mieszkaja,czy to zla koncepcja?

            • romanpidlaszuk Re: Odpowiedz Agnieszce 03.11.05, 09:17
              --------------------------------------------------------------------------------
              Tak, tak - znam wypowiedzi "prawosławnych", którzy o Polakach nie mówią inaczej
              niż "polaczki", z pogardą i jest mi za nich wstyd, bo ta pogarda nie
              przeszkadza im w Polsce żyć i się dorabiać i... nie chodzić do Cerkwi!!! Mierzi
              mnie ta dwulicowość, ten brak wiary (na którą się powołują i ją hańbią), ta
              nienawiść do innych (Żydów, Katolików, Cyganów). A Ty mi każesz się z tym
              utożsamiać? Wybacz - NIE.
              ----------------------------------------------------------------------------
              ABSOLUTNIE nie kaze ci sie z tym utozsamiac!

              Odpowiedz sobie na pytanie czy ci ludzie ,ktorzy tak sie zachowuja uwazaja sie
              za podlaskich Ukraincow?

              • pogromcapidlaszuka Sam ze soba na sam 03.11.05, 10:03
                Sam ze soba na sam, najlepiej sie mam, gdy zostaję sam.... Dawne Homo
                homini....złosliwi zrobili z tego piosenkę onanistów....czternaście ostatnich
                wpisów w tym wątku pochodzi od romanapidlaszuka....Najlepsza baba własna graba,
                prawda roman?:)
                • romanpidlaszuk Re: Sam ze soba na sam 03.11.05, 16:09
                  Sam ze soba na sam, najlepiej sie mam, gdy zostaję sam.... Dawne Homo
                  homini....złosliwi zrobili z tego piosenkę onanistów....czternaście ostatnich
                  wpisów w tym wątku pochodzi od romanapidlaszuka....Najlepsza baba własna graba,
                  prawda roman?:)
                  -----------------------------------------------------------------------------
                  Jestes zapewne zboczencem sexualnym lub czlowiekiem zlosliwym a
                  najprawdopodobniej jedno i drugie,kazdy kto przeczyta twoj wpis pwenie to
                  potwierdzi.
                  • romanpidlaszuk Agnieszka 03.11.05, 16:16
                    Dziękuję Andrijko i Romanowi za adresy internetowe. Trochę mi żal, że wcześniej
                    nie wiedziałam o możliwości nauki ukraińskiego.

                    Roman: cieszę się, że ostatnie posty były merytoryczne. Teraz rozumiem Twoje
                    stanowisko. Aczkolwiek nie mogę się z Tobą zgodzić, że język polski nie jest
                    moim językiem. Już jest ponieważ identyfikuję się z Polską. Nie znaczy to
                    jednak, że odrzucam swoje wschodnie pochodzenie. Brakuje mi tylko wiedzy na ten
                    temat.

                    pozdrawiam.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30496253&a=31395654
          • romanpidlaszuk Re: Pytanie do Pana Romana 03.11.05, 09:11
            Tak, tak - znam wypowiedzi "prawosławnych", którzy o Polakach nie mówią inaczej
            niż "polaczki", z pogardą i jest mi za nich wstyd, bo ta pogarda nie
            przeszkadza im w Polsce żyć i się dorabiać i... nie chodzić do Cerkwi!!! Mierzi
            mnie ta dwulicowość, ten brak wiary (na którą się powołują i ją hańbią), ta
            nienawiść do innych (Żydów, Katolików, Cyganów). A Ty mi każesz się z tym
            utożsamiać? Wybacz - NIE.
            ----------------------------------------------------------------------------
            ABSOLUTNIE nie kaze ci sie z tym utozsamiac!

            Odpowiedz sobie na pytanie czy ci ludzie ,ktorzy tak sie zachowuja uwazaja sie
            za podlaskich Ukraincow?
            • romanpidlaszuk Odpowiedz Adnieszce 03.11.05, 16:11
              Agnieszko nikt nie neguje tego, że język polski jest twoim językiem i niech
              tak będzie ,że w cerkwii będzie obecny język polski.
              Zrozum jednakże, że Prawosławie to również religia podlaskich Białorusinów i
              Ukraińców i oni też chcieliby usłyszeć w cerkwii swój język. Czy nie mają do
              tego prawa ?
              Kiedyś też uważałem się za prawosławnego Polaka, ale to właśnie Polacy wybili
              mi to skutecznie z głowy. Niejednokrotnie doświadczyłem tego, że dla Polaka
              prawdziwy Polak to wyłącznie katolik. Tak samo i ty Agnieszko ze swoim
              prawosławiem n nigdy nie będziesz pełnowartościową Polką.

              Pozdrawiam

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30496253&a=31402841
            • romanpidlaszuk Odpowiedz Agnieszce 03.11.05, 16:12
              Dziękuję Andrijko i Romanowi za adresy internetowe. Trochę mi żal, że wcześniej
              nie wiedziałam o możliwości nauki ukraińskiego.
              --------------------------------------------------------------------------------
              Spojrzmy PRAWDZIE w oczy,w srodowisku cerkiewnym nie dosc,ze nikt ci tego nie
              zorganizowal to jeszcze zapewne nikt ci o tym nie...powiedzial,czy tak powinno
              byc?

            • romanpidlaszuk Odpowiedz Agnieszce 03.11.05, 16:14
              Roman: cieszę się, że ostatnie posty były merytoryczne. Teraz rozumiem Twoje
              stanowisko. Aczkolwiek nie mogę się z Tobą zgodzić, że język polski nie jest
              moim językiem.
              --------------------------------------------------------------
              Agnieszko,powtarzam:moim zdaniem najwazniejsza kwestia jest czy te 2
              pokolenia,ktore urodzily sie i wychowaly w PRLu(gdzie nas przymusowo
              wynaradawiano a o ktorych rozmawialismy wczesniej dadza poczatek czemus nowemu
              (ze juz do konca Swiata bedziemy rozmawiac tylko po polsku)czy tez beda takim
              niechlubnym wyjatkiem w historii 30+ pokolen naszych przodkow zyjacych na
              Podlasiu,tzn. czy pokolenie naszych dzieci i dalsze beda rozmawiac miedzy soba
              po ukrainsku,bialorusku tak jak nasi dziadkowie a w kontaktach z etnicznymi
              Polakami po polsku.
              Ja mam nadzieje,ze bedzie mial miejsce wariant drugi ale bez UCZCIWEJ pomocy ze
              strony Cerkwi nie przywrocimy tego stanu.
            • romanpidlaszuk Odpowiedz Agnieszce 03.11.05, 16:14
              Aczkolwiek nie mogę się z Tobą zgodzić, że język polski nie jest
              moim językiem. Już jest ponieważ identyfikuję się z Polską. Nie znaczy to
              jednak, że odrzucam swoje wschodnie pochodzenie. Brakuje mi tylko wiedzy na ten
              temat.
              -----------------------------------------------------------------------
              Jestesmy obywatelami polskimi i to jest nasz jezyk nauki pracy,kontaktow z
              etnicznymi Polakami,ja nie neguje tego ale to nie przeczy temu co powiedzialem
              wczesniej,ze skoro mamy to wschodnie pochodzenie to badzmy konsekwentni i
              rozmawiajmy ze soba po ukrainsku,bialorusku,wysylajmy swoje dzieci kazdego roku
              na miesiac na wakacje na Ukraine i Bialorus aby nauczyly sie wspolczesnego
              jezyka ukrainskiego i bialoruskiego,prowadzmy nasze zycie religijne w naszych
              cerkwiach po ukrainsku i bialorusku a jak nasi duchowni nie sa w stanie tego
              zrobic to sprowadzmy duchownych prawoslawnych z Ukrainy i Bialorusi (tak jak
              Polacy z tych krajow sprowadzaja sobie duchownych z Polski),zadbajmy aby
              przyszle pokolenia naszych duchownych rozmawialy biegle we wspolczesnym jezyku
              ukrainskim i bialoruskim.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30496253&a=31403796
            • romanpidlaszuk Odpowiedz Agnieszce 03.11.05, 16:17
              Pozdrawiam.
              • romanpidlaszuk XIV Festiwal "PIDLASKA OSIN" 4-6.11.05 04.11.05, 20:51
                XIV Festiwal Kultury Ukrainskiej na Podlasiu
                B i e l s k P o d l a s k i, S i e m i a t y c z e, B i a l y s t ok,
                4-6 listopada 2005



                Fotoreportaz z XII Festiwalu Kultury Ukrainskiej na Podlasiu "Podlaska Jesien"

                Fotoreportaz z XIII Festiwalu Kultury Ukrainskiej na Podlasiu "Podlaska Jesien"



                piatek 4.11.2005

                Bielsk Podlaski - godz.17.00 - uroczysty koncert z okazji 10-lecia
                Ukrainskiego Mlodziezowego Zespolu Piesni i Tanca Ranok;-
                Bielski Dom Kultury

                Siemiatycze - godz.18.00 - koncert zespolow z Ukrainy - Siemiatycki Osrodek
                Kultury

                Bialystok - godz. 20.00 - koncert zespolow: Ot Vinta (Rowne),
                Berkut (Olsztyn), Dykij med (Rowne)-Klub
                Studencki Gwint;

                sobota 5.11.2005

                Bielsk Podlaski Bielski Dom Kultury
                godz.16.00 - koncert ukrainskich zespolow z Polski, Ukrainy, Rumunii i Litwy
                godz. 20.00 - koncert zespolow: Ot Vinta (Rowne),
                Berkut (Olsztyn), Dykij med (Rowne)


                niedziela 6.11.2005r.

                - Bielsk Podlaski - Bielski Dom Kultury
                godz.14.00 - koncert zespolow z Ukrainy
                godz.15.00 8211; spektakl komediowy w wykonaniu Studenckiego Teatru
                Lopata z Rownego
                Bialystok Akademia Muzyczna ul. Kawaleryjska 5
                godz. 16.00 - koncert ukrainskich zespolow z Polski, Ukrainy, Rumunii i
                Litwy
                godz. 18.00 - spektakl komediowy w wykonaniu Studenckiego Teatru
                Lopata; z Rownego

                Zespoly biorace udzial w Festiwalu
                Ranok (Bielsk Podlaski), Rodyna (Dubiazyn), Hiloczka (Czeremcha), Fasolki
                (Kleszczele), Sympatycznyj wariant (Bialystok),
                zespoly folklorystyczne z Wolki Terechowskiej, Czeremchy, Dasz, Dobrywody,
                Mielnika Podlasia,
                Berkut; (Olsztyn), Ukraina, Instrumentalno- wokalny zespol Switlycia; (Litwa),
                Mlodziezowy Ukrainski Chor z LO im. T. Szewczenka z Rumunii

                organizator: Zwiazek Ukraincow Podlasia
                nadbuhom.free.ngo.pl/
                • romanpidlaszuk * "Czeremszyna" na koncertach śpiewa po ukraińsku 05.11.05, 22:06
                  Właśnie przed chwilą w białostockim radiu w audycji białoruskiej śpiewał i
                  grał zespół Czeremszyna. Śpiewał po białorusku. Był ten zespół w Suwałkach
                  dwa razy na koncertach i ani jednej piosenki nie zaśpiewał nigdy po
                  białorusku. Oprócz jednej czy dwóch po polsku - wszystkie były śpiewane po
                  ukraińsku. Dlaczego mówi się, że jest to zespół białoruski, skoro na
                  koncertach nie śpiewa w tym języku? Bo chyba nie było to przypadkiem i
                  wyjątkiem, że koncertując dwa razy w Suwałkach, nie śpiewali po białorusku
                  lecz po ukraińsku. W innych miejscach pewnie też tak było i jest.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=255&w=31512649
    • Gość: leon Re: Akcja na rzecz wprowadzenia nazw dwujęzycznyc IP: *.244.148.134.ostrow2.tnp.pl 05.11.05, 22:13
      to jest POLSKA I POWINNO BYĆ PO POLSKU!!!!!!
      • romanpidlaszuk leon prowokator z SLD? 05.11.05, 22:22
        to jest POLSKA I POWINNO BYĆ PO POLSKU!!!!!!
        --------------------------------------------------------------------------------
        ...i jest i powinno a obok moze byc w jezyku okolicznych mieszkancow jak
        przystalo w wolnym i demokratycznym kraju .
        • Gość: androx Re: leon prowokator z SLD? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 22:47
          Jeśli ci mieszkańcy nie znają polskiego - to faktycznie potrzebne nazwy dwujęzyczne.
          • romanpidlaszuk Re: leon prowokator z SLD? 06.11.05, 00:07
            Jeśli ci mieszkańcy nie znają polskiego - to faktycznie potrzebne nazwy
            dwujęzyczne.
            -------------------------------------------------------------------------
            Nawet jezeli znaja to pewnie byloby im milo jakbo obok napisu w jezyku
            polskim,jezyku urzedowym byl tez napis w ich jezyku ojczystym,czyli miedzy
            Bugiem a Narwia w jezyku ukrainskim.
            • Gość: Dziecko Wolynia Re: leon prowokator z SLD? IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 06.11.05, 17:56
              Jesli tamtejsi, tutejsi nie znaja jezyka panstwowego
              to chyba lepiej zeby sie przeniesli do rajskich
              krain Lukaszki i Juszczenkowycza.
              jak powiada stare dobre polskie przyslowie: baba z woza koniom lzej!
              • romanpidlaszuk Re: leon prowokator z SLD? 06.11.05, 18:07
                Jesli tamtejsi, tutejsi nie znaja jezyka panstwowego
                to chyba lepiej zeby sie przeniesli do rajskich
                krain Lukaszki i Juszczenkowycza.
                jak powiada stare dobre polskie przyslowie: baba z woza koniom lzej!
                ----------------------------------------------------------------------------
                Grunt ,ze ciebie przenieslismy na smietnik historii UBeku jeden.
                Jeszcze mozesz tutaj smiecic,pozwalamy ci w IMIE DEMOKRACJI,lachudro jedna.
              • Gość: Tkac Re: leon prowokator z SLD? IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.05, 18:07
                Gość portalu: Dziecko Wolynia napisał(a):

                > Jesli tamtejsi, tutejsi nie znaja jezyka panstwowego
                > to chyba lepiej zeby sie przeniesli do rajskich
                > krain Lukaszki i Juszczenkowycza.
                > jak powiada stare dobre polskie przyslowie: baba z woza koniom lzej!

                A nie byłoby stosowniej, by Polska pozbyła się uciążliwych i biednych terenów
                wraz z ich mieszkańcami, odając je sąsiadom?

                www.harazd.net/%7Enadbuhom/mapy-historia/mapy_2.htm
                • romanpidlaszuk Wyznania nawróconego na białoruskość katolika... 07.11.05, 20:57
                  ...z Lipska w pow. augustowskim.

                  "...Mienavita, jak usim dobra viadoma, u pryvatnasci siarod žycharoŭ Padlašša
                  isnuje stereatyp, što kožny padlašski biełarus musić być pravasłaŭnym, a ŭsie
                  miascovyja kataliki heta abaviazkova palaki. Viadoma tak sama, što hety
                  stereatyp, jak kožny stereatyp, nie zusim dakładna adlustroŭvaje rečaisnašć.
                  Ale nia ŭsie razumiejuć, što jon vielmi škádlivy jak raz dla spravy zachavańnia
                  biełaruskaści u Padlaššy. Jon vielmi skutečna pałochaje katalikoŭ, jakim mahło
                  b pryjści ŭ hałavu ličyć siabie biełarusami.

                  ...Viedaju šmatlikija vioski j miastečki, katalickija ad kanca da kraju, u
                  jakich starejšaje j siaredniaje pakaleńnie jašče siońnia ŭžyvaje miascovuju,
                  biassprečna biełaruskuju havorku, a bolšaja částka moładzi jaje prynamsi dobra
                  razumieje. Sam žyvu ŭ hminie Lipsk, što ŭžo navat nie na Biełastoččynie, ale na
                  Suvalščynie, i jak student słavianskaha mavaznaŭstva viedaju, što tutejšyja
                  havorki bolš typova biełaruskija, čym havorki vakolicaŭ Bielska, Hajnaŭki, ci
                  navát Villa-Sakrataŭskich Krynak.

                  ...Spačatku bolš na supierak im usim, čym z emacyjanalnych adnosin da
                  biełaruščyny, vyrašyŭ já navučycca biełaruskaj litaraturnaj movy, a ŭ chacie
                  havaryć u dyjalekcie. Mai baćki krychu dzivilisia, navošta mnie heta, ale zaraz
                  jany samyja ŭsio čašciej razmaŭlajuć miž saboj pa-prostu. Jany viarnulisia da
                  hetaj movy pa sarakahadovym pierapynku!..."

                  www.slonko.com.pl/czasopis/in.php?id=arch2/2003_11_c18
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30838592&a=31615509
                • romanpidlaszuk Tkac,znalazles bardzo ciekawy artykol ! 07.11.05, 21:00
                  www.slonko.com.pl/czasopis/in.php?id=arch2/2003_11_c18
                  • romanpidlaszuk PODLASCY BIALORUSINI to nie Bielsk i Hajnowka 07.11.05, 21:16
                    ...z Lipska w pow. augustowskim.

                    "...Mienavita, jak usim dobra viadoma, u pryvatnasci siarod žycharoŭ Padlašša
                    isnuje stereatyp, što kožny padlašski biełarus musić być pravasłaŭnym, a ŭsie
                    miascovyja kataliki heta abaviazkova palaki. Viadoma tak sama, što hety
                    stereatyp, jak kožny stereatyp, nie zusim dakładna adlustroŭvaje rečaisnašć.
                    Ale nia ŭsie razumiejuć, što jon vielmi škádlivy jak raz dla spravy zachavańnia
                    biełaruskaści u Padlaššy. Jon vielmi skutečna pałochaje katalikoŭ, jakim mahło
                    b pryjści ŭ hałavu ličyć siabie biełarusami.

                    ...Viedaju šmatlikija vioski j miastečki, katalickija ad kanca da kraju, u
                    jakich starejšaje j siaredniaje pakaleńnie jašče siońnia ŭžyvaje miascovuju,
                    biassprečna biełaruskuju havorku, a bolšaja částka moładzi jaje prynamsi dobra
                    razumieje. Sam žyvu ŭ hminie Lipsk, što ŭžo navat nie na Biełastoččynie, ale na
                    Suvalščynie, i jak student słavianskaha mavaznaŭstva viedaju, što tutejšyja
                    havorki bolš typova biełaruskija, čym havorki vakolicaŭ Bielska, Hajnaŭki, ci
                    navát Villa-Sakrataŭskich Krynak.

                    ...Spačatku bolš na supierak im usim, čym z emacyjanalnych adnosin da
                    biełaruščyny, vyrašyŭ já navučycca biełaruskaj litaraturnaj movy, a ŭ chacie
                    havaryć u dyjalekcie. Mai baćki krychu dzivilisia, navošta mnie heta, ale zaraz
                    jany samyja ŭsio čašciej razmaŭlajuć miž saboj pa-prostu. Jany viarnulisia da
                    hetaj movy pa sarakahadovym pierapynku!..."

                    www.slonko.com.pl/czasopis/in.php?id=arch2/2003_11_c18
                    www.harazd.net/%7Enadbuhom/mapy-historia/mapy_2.htm
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=31616174
                  • Gość: Tkac Re: Tkac,znalazles bardzo ciekawy artykol ! IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 21:28
                    Wzruszające wyznania
                    • romanpidlaszuk dialog na hajnowskim forum 09.11.05, 17:01
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=255&w=29544988&s=1
                    • romanpidlaszuk dialog na hajnowskim forum (2) 09.11.05, 17:02
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=255&w=29544988&s=2
                      • romanpidlaszuk WWW.SVOYATSERKVA.COM 09.11.05, 17:09
                        www.svoyatserkva.com
                        • romanpidlaszuk WWW.SVOYATSERKVA.COM 09.11.05, 17:15
                          www.svoyatserkva.com
                          • romanpidlaszuk spotkania folkowe 10/11/05 B-stok,"fama" 09.11.05, 17:28
                            XIII SPOTKANIA FOLKOWE

                            10.11.05 Fama godz. 19.00
                            Perkalaba to najciekawszy koncept muzyczny na ethno-rockowej scenie Ukrainy.

                            bstok.pl/patronat/spotkania_folkowe_2005/
                            • romanpidlaszuk XXIX Молодіжни&# 09.11.05, 17:34
                              www.harazd.net
                              jarmarok.znimky.net/
                              імпреза: XXIX Молодіжний Ярмарок
                              термін: 19.11.2005
                              • romanpidlaszuk <a href="http://jarmarok.znimky.net/" target="_blank">jarmarok 09.11.05, 17:36
                                jarmarok.znimky.net/
                                • romanpidlaszuk <a href="http://www.vichenews.com" target="_blank">www.vichene 09.11.05, 18:00
                                  www.vichenews.com/duh.htm
                                • romanpidlaszuk www.vichenews.com/golodomor 09.11.05, 18:01
                                  www.vichenews.com/golodomor.htm
                                  Czy PAKP tez upamietnia ofiary tej tragedii,czy mowi o sprawcach tej tragedii?
                                  Dlaczego nie?


                                  • romanpidlaszuk Re: www.vichenews.com/golodomor 09.11.05, 18:09

                                    www.vichenews.com/golodomor.htm
                                    Czy PAKP tez upamietnia ofiary tej tragedii,czy mowi o sprawcach tej tragedii?
                                    Dlaczego nie?

                                    Przeciez to jest tragedia naszego ukrainskiego narodu !
    • Gość: Tkac Nazwy dwujęzyczne w Sopoćkiniach IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 21:57
      "W Sopoćkiniach nazwy ulic są pisane po polsku i białorusku
      [...]
      Po wymianie wszystkich komunistycznych nazw na patriotyczne polskie w ciągu
      doby wyprodukowano w Sopoćkiniach nowe tablice. Nazajutrz zostały
      przytwierdzone do domów. Zgodnie z decyzją rady wiejskiej nazwy ulic
      napisano w dwóch językach - białoruskim i polskim. - Szczerze mówiąc, była
      to absolutna samowola, bowiem, jako rada wiejska, nie mieliśmy prawa
      decydować o pisowni nazw ulic - przyznaje Łukuć. Jednak od trzynastu lat
      żadne władze nie odważyły się ruszyć tablic, więc wiszą do dziś."

      www.lists.most.org.pl/archiwum/wprost/2003-May/006922.html
      • Gość: fatso Re: Nazwy dwujęzyczne w Sopoćkiniach IP: 5.5R* / 62.6.139.* 11.11.05, 12:34
        Skoro nikt nie zrzuca tabliczek polskich w Sopockiniach
        to byloby dobrze aby w ramach eksperymentu wspolpracy
        miedzy-etniczej dac tabliczki w jezyku staro-litewskim
        w ekwiwalentnym miejscu- i poczekac na reakcje. Byle tylko
        nie pisac ich cyrylica bo to zadziala jak czerwony lachman
        na byka na spolecznosc etnicznie polska. Nie trzeba po polskiej
        stronie napisow w jezyku Murawiowow i innych katow. Napisy lacinskie,
        w jezyku Witolda i Jagielly, jak najbardziej bylyby ta na miejscu.
        • Gość: Tkac Re: Nazwy dwujęzyczne w Sopoćkiniach IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.05, 15:21
          Nieważne, jakimi literami byłyby pisane białoruskie nazwy miejscowości, chociaż
          przyznam, że łacinka jest również dla mnie o wiele łatwiejsza do czytanie niż
          cyrylica, a co dopiero mówić o mało gramotnych mieszkańcach podlaskich wsi.

          Takie napisy mogłyby pojawić się po przeciwnej stronie granicy w sąsiadującej z
          Sopoćkiniami gminie Lipsk nad Biebrzą. Tam nie ma prawie prawosławnych i w
          spisie może nikt nie podał białoruskiej narodowości, ale mieszka tam etniczna
          ludność białoruska, posługująca się na codzień gwarą białoruską.
          www.harazd.net/%7Enadbuhom/mapy-historia/mapy_2.htm
          "Droga z Lipska Murowanego wiedzie do wsi Siółko i [...]Rygałówki.[...]Pierwszą
          istniejącą tu świątynią była cerkiew[...]Po unii brzeskiej (1569)
          przekształcono ją w greckokatolicką. Gdy po rozbiorach unia została skasowana,
          cerkiew ponownie objęli prawosławni.[...]Wkrótce jednak, po edykcie
          tolerancyjnym z 1905 r. miejscowa ludność opowiedziała się za katolicyzmem
          [ponieważ hierarchii unickiej nie odnowiono na Białostocczyźnie przystępując
          jakby wprost do "następnego etapu"...].[...]Parafianie we wszystkich
          okolicznych wioskach - mówią gwarą białoruską[...]

          Górna Biebrza to przede wszystkim lekkość, egzotyka. Mieszanina religii,
          narodowości. Chilmony, Grzebienie, Jaczno, Ostrowie to wsie typowo prawosławne.
          Tu działają zespoły białoruskie, w codziennym użyciu jest język,
          zwany „prostym”.

          [Niva, nr 37, 13.09.1998 r.:][przekład z białoruskiego:] Życiowe ścieżki
          przywiodły Piotra Germaniuka spod Puszczy Białowieskiej, z niewielkiej wsi
          Douhi Brod, w której się urodził, do miasta Augustów nad jeziorem Necko.[...]
          Ale nie można powiedzieć, żeby czuł się tam zupełnie obco. Oto kiedyś, wówczas
          pracował on w Dąbrowie w urzędzie, pierwszy wyjazd służbowy wypadł mu do wsi
          Siołko za Lipskiem. „Podchodzi do mnie stary człowiek i pyta po białorusku:
          Panie, która godzina?” Zdziwiłem się, - relacjonuje P.Germaniuk,- i pytam: ”Wy
          może z Białorusi?” „Nie, ja Polak, ale nie umiem mówić po polsku”. ”To jaki z
          was Polak?” ”Bo ja, panie, chodzę do kościoła.”- wytłumaczył mi mieszkaniec
          Siołka w gminie Lipsk.

          [inne opisy: Niva nr 18,str.1, nr19,str.3, 1996r.] Odnośnie tego cytatu można
          wnioskować o „kondycji” języka białoruskiego w Siołku, że:

          - wprawdzie mowa jest akurat o starym człowieku, ale jednocześnie on nie tylko
          mówi po białorusku, on mówi wyłącznie po białorusku , do tego stopnia, że
          zwraca się w tym języku również do nie znanych sobie osób (tak, jak np. jeden z
          sygnatariuszy oświadczenia mieszkańców z Kruhłego), co w środowisku o słabej
          pozycji tego języka nie byłoby możliwe. (Gdyby do niego mówiono głównie po
          polsku, nie tylko w kościele, w końcu by się nauczył polskiego.)"

          kamunikat.fontel.net/www/knizki/historia/janowicz_j/likwidacja/03-10-lipsk.htm
          • Gość: fatso Re: Nazwy dwujęzyczne w Sopoćkiniach IP: 5.5R* / 62.6.139.* 11.11.05, 16:20
            To i dobry pomysl, Lipsk niechaj im bedzie.
            A jaka frajda dla turystow a i splendor dla Polski,
            ze niby tak oswiecona i tolerancyjna. Wszak w tamtych stronach
            bedzie coraz wiecej przybywac turystow, w pogoni za utraconym
            rajem ostatniej puszczy w Europie, a moim wypadku pewnie- zbieraczy
            trawki do zubrowki. Turysta takie atrakcje lubi: male cerkiewki, tatarskiego
            imama gdzies zapiewajacego na spiczastej budce. Ja bym do tego sprowadzil
            paru Zydow w chalatach(o ile ich nie wyrzniecie), kupcow ormianskich no i
            troche malowniczych starorusow z brodami po kolana. Zrobic tam takie Amish
            County jak w USA, nadawac glosno muzyke i mowe w staro-litewskim jezyku. No i
            szmal trzaskac az milo. A przede wszystkim poprzec i finansowo podbudowac przez
            spolecznosc polska Bialoruski Komitet Ocalenia Narodowego, ktory powinien
            powstac juz zaraz. Nie obawiajmy sie bialoruskiej irredenty. Jesli taki oszolom
            sie znajdzie to jemu wlasne dzieci to z glowy wybija. Mlodziez wie, ze z Polski
            do cywilizacji europejskiej jest blizej.
            Ale moga miec Walijczycy tu u nas wszelkie przywileje,radio, TV swoj jezyk w
            urzedach- to ma do nich prawo takze ow narod spolegliwy a tak przez los
            potraktowany okrutnie- Bialorusini.
            • romanpidlaszuk Kiedy zajecia z ukrainskiego w PAKP ? 16.11.05, 16:18
              Zajęcia z rosyjskiego w Białymstoku 09.11.2005

              --------------------------------------------------------------------------------


              Bractwo Trzech Świętych Hierarchów w Białymstoku zaprasza wszystkich
              chętnych do zgłębiania tajników języka rosyjskiego.

              Bractwo proponuje zajęcia na różnych poziomach zaawansowania i w różnych
              grupach wiekowych (zarówno dla uczniów szkół podstawowych, gimnazjów jak i
              studentów). Spotkania mają miejsce w piątki po południu lub w soboty przed
              południem w Centrum Kultury Prawosławnej i trwają 1,5 godziny.

              W ten sposób zajęcia prowadzone są już szósty rok. Opłata w wysokości 20 zł/
              miesiąc przeznaczona jest głównie na działalność charytatywną Bractwa.

              Umiejętności językowe uczniowie mogą wykorzystywać np. w przedstawieniach.
              Jedno z nich odybyło się w zeszłym roku przed Bożym Narodzeniem o czym można
              przeczytać w relacji "Bożonarodzeniowe przedstawienie w przedświąteczną
              niedzielę".

              Uczniowie poznają na spotkaniach - w miłej atmosferze - nie tylko piękno języka
              Dostojewskiego czy Gogola, ale mają też okazję do zawarcia znajomości z innymi
              prawosławnymi osobami.


              zdjecie - ze strony www.matrioszka.info

              Elżbieta Iwaniuk


              www.cerkiew.pl/news.php?id=3642
            • romanpidlaszuk XXIX Molodizhnyj Jarmarok,Gdansk19.11.05 16.11.05, 16:21
              jarmarok.znimky.net/
              www.harazd.net/
              імпреза: XXIX Молодіжний
              Ярмарок
              термін: 19.11.2005
              • Gość: Dziecko Wolynia Re: XXIX Molodizhnyj Jarmarok,Gdansk19.11.05 IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 17.11.05, 10:31
                Mam nadzieje ze na tym sabacie czarownic znajdzie sie tez
                TW z Agencji Bezpieczenstwa Wewnetrznego aby zapisac tych
                psow tryzuba, wiedziec` kto i co pko Polsce knowa.
                • andrijko Re: XXIX Molodizhnyj Jarmarok,Gdansk19.11.05 17.11.05, 11:03
                  Gość portalu: Dziecko Wolynia napisał(a):

                  > Mam nadzieje ze na tym sabacie czarownic znajdzie sie tez
                  > TW z Agencji Bezpieczenstwa Wewnetrznego aby zapisac tych
                  > psow tryzuba, wiedziec` kto i co pko Polsce knowa.
                  Znasz się, widać na pracy Agencji. Ale chyba spałeś na szkoleniach - mówili,
                  żeby się nie identyfikować z infiltrowanym środowiskiem, bo cię nerwy zeżrą. Co
                  aktualnie się dzieje...
                • romanpidlaszuk Stul pysk psie fatso,wszawy degeneracie ! 17.11.05, 16:00
                  Mam nadzieje ze na tym sabacie czarownic znajdzie sie tez
                  TW z Agencji Bezpieczenstwa Wewnetrznego aby zapisac tych
                  psow tryzuba, wiedziec` kto i co pko Polsce knowa.
                  -------------------------------------------------------------------------
                  To jest 29-ty jarmarok,podobno w czasach PRLu UBecja tam aktywnie
                  zapisywala,moze nawet degenerat fatso sie tam udzielal ale na szczescie PRL juz
                  sie skonczyl i nastalo wolne i demokratyczne panstwo,widocznie w szpitalach
                  psychiatrycznych nie wszyscy o tym wiedza...

                  P.S.
                  wszo fatso,podobna impreza jest niedlugo w Bialymstoku,przy muzyce ukrainskiej
                  bedzie sie bawic pewnie kilkaset mlodych ludzi, przyjezdzaj i zapisuj...;)
                  • romanpidlaszuk Stul pysk psie fatso,wszawy degeneracie ! 17.11.05, 16:10
                    Wypie..j z naszego forum smierdzielu jeden!
                    Idz na forum ,gdzie alkoholicy ,degeneraci z Londynu dyskutuja o denaturacie,no
                    tak ale ty przeciez nie znasz angielskiego,zapomnialem,w UB pewnie nie
                    uczyli,obowiazywal rosyjski...
                    • romanpidlaszuk Re: Stul pysk psie fatso,wszawy degeneracie ! 17.11.05, 16:11
                      Wypie..j z naszego forum smierdzielu jeden!
                      Idz na forum ,gdzie alkoholicy ,degeneraci z Londynu dyskutuja o denaturacie,no
                      tak ale ty przeciez nie znasz angielskiego,zapomnialem,w UB pewnie nie
                      uczyli,obowiazywal twoj ulubiony rosyjski...


                      • romanpidlaszuk Stul pysk psie fatso,wszawy degeneracie ! 17.11.05, 16:58
                        Nie wylaz ze smietnika historii bo SMIERDZISZ !
                        • Gość: Dziecko Wolynia Re: Stul pysk psie fatso,wszawy degeneracie ! IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 17.11.05, 20:01
                          Pudliszuk, dobrze zes mi przpomnial: na Cmentarzu Gunnersbury,
                          tam gdzie spoczywa Rotmistrz, moj stryj-pogromca twojego plugawego
                          plemienia a takze wielbiciel(przed wojna) lokalnych molodyci gdy
                          u was na manewrach bywal i ukrainki posuwal- tam tez coraz wiecej
                          psich grobow z tryzubem ostanio widac. Pojade tam sie wysikac, moze
                          na twego krajana natrafie. Pomszcze Wolyn w ten sposob.
                          • romanpidlaszuk Re: Stul pysk psie fatso,wszawy degeneracie ! 17.11.05, 20:11
                            Pudliszuk, dobrze zes mi przpomnial: na Cmentarzu Gunnersbury,
                            tam gdzie spoczywa Rotmistrz, moj stryj-pogromca twojego plugawego
                            plemienia a takze wielbiciel(przed wojna) lokalnych molodyci gdy
                            u was na manewrach bywal i ukrainki posuwal- tam tez coraz wiecej
                            psich grobow z tryzubem ostanio widac. Pojade tam sie wysikac, moze
                            na twego krajana natrafie. Pomszcze Wolyn w ten sposob.
                            ---------------------------------------------------------------------------
                            Idz idz,Scotland Yard juz na ciebie czeka.
                            • romanpidlaszuk Re: Stul pysk psie fatso,wszawy degeneracie ! 17.11.05, 20:19
                              1.Jestes w koncu z Wolynia czy Wolomina?
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=31239826
                              2.Dlaczego piales na forum ballady o dobrym majorze NKWD w dniu wyborow w
                              Polsce?
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30840618
                              Moze nam na poczatek wyjasnisz to wszystko?
                              • romanpidlaszuk Dziecko Wolynia czy Wolomina a moze major NKWD? 17.11.05, 20:57
                                1.Jestes w koncu z Wolynia czy Wolomina?
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=31239826
                                2.Dlaczego piales na forum ballady o dobrym majorze NKWD w dniu wyborow w
                                Polsce?
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=30840618
                                Moze nam na poczatek wyjasnisz to wszystko?

                            • romanpidlaszuk Scotland Yard juz na ciebie czeka. 17.11.05, 20:54
                              Pudliszuk, dobrze zes mi przpomnial: na Cmentarzu Gunnersbury,
                              tam gdzie spoczywa Rotmistrz, moj stryj-pogromca twojego plugawego
                              plemienia a takze wielbiciel(przed wojna) lokalnych molodyci gdy
                              u was na manewrach bywal i ukrainki posuwal- tam tez coraz wiecej
                              psich grobow z tryzubem ostanio widac. Pojade tam sie wysikac, moze
                              na twego krajana natrafie. Pomszcze Wolyn w ten sposob.
                              ---------------------------------------------------------------------------
                              Idz idz,Scotland Yard juz na ciebie czeka.


                              • romanpidlaszuk A nie mowilem,ze fatso to alkoholik i degenerat... 17.11.05, 21:44
                                Czy sie juz ukazal u was model beretu a la Przewielebny
                                Ksiadz Rydzyk? Mozna by tez wprowadzic mohery w kolorach semickich
                                do rozprowadzania wsrod Starozakonnych wizytujacych byla stodole
                                w Jedwabnem(praktyczny,grzeje jak w stodole, cieplej w nim zima niz w mycce).
                                Mam tez pomysl(sprzedam za pol litra samogonu i salo na zakusku):Model Cimoszka-
                                czerwony, z wyhaftowanym sierpem i mlotkiem wpisanym w symbol dolara.
                                Mam wiele innych pomyslow. Potrzebuje rzutkiego sprzedawny na rynku w
                                Bialymstoku.
                                No i armie moherowek do dziargania na drutach takze.

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=32128488&a=32132420
                                • Gość: Dziecko Wolynia Re: A nie mowilem,ze fatso to alkoholik i degener IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 18.11.05, 02:12
                                  No i widzisz ty pogrobowcu Bandery, ciekawosc az ciebie zzera
                                  ale wiedz to, psie nieczysty, ze ja nigdy w zyciu nie uscisnalem
                                  ukrainskiej reki. Wiedz tez, jesli juz koniecznie musisz, ze jam
                                  jest pan ruski i polski z Ziemi Smolenskiej rodem, a konkretnie
                                  z zascianku Kustownica, od 305 lat w herbarzu, dalsze 350 lat wstecz
                                  do Grodow Czerwienskich gdziesmy ostrogi zdobyli, do udowodnienia.
                                  Wiedz rowniez, ze gdyby nie przykry przypadek historii gdy to czerwoni
                                  po wojnie wzieli wladze a nie legalny rzad polski z Londynu, ze gdyby
                                  nie ten fakt wlasnie to twoj bat'ko mialby dobre powody aby unikac jak
                                  ognia mojego. A to dlaczego, spytasz? A to dlatego, odpowiem, ze moj
                                  Bat'ko byl w chwili wybuchu wojny prokuratorem w Bialymstoku. Zabijanie
                                  zdrajcow w czasie wojny to byl jego zawod i znajdziesz to nawet w lepszych
                                  ksiazkach. Ciesz sie, ze ciebie los szczura ominl.
                                  • romanpidlaszuk Re: A nie mowilem,ze fatso to alkoholik i degener 18.11.05, 02:44
                                    No i widzisz ty pogrobowcu Bandery, ciekawosc az ciebie zzera
                                    ale wiedz to, psie nieczysty, ze ja nigdy w zyciu nie uscisnalem
                                    ukrainskiej reki. Wiedz tez, jesli juz koniecznie musisz, ze jam
                                    jest pan ruski i polski z Ziemi Smolenskiej rodem, a konkretnie
                                    z zascianku Kustownica, od 305 lat w herbarzu, dalsze 350 lat wstecz
                                    do Grodow Czerwienskich gdziesmy ostrogi zdobyli, do udowodnienia.
                                    Wiedz rowniez, ze gdyby nie przykry przypadek historii gdy to czerwoni
                                    po wojnie wzieli wladze a nie legalny rzad polski z Londynu, ze gdyby
                                    nie ten fakt wlasnie to twoj bat'ko mialby dobre powody aby unikac jak
                                    ognia mojego. A to dlaczego, spytasz? A to dlatego, odpowiem, ze moj
                                    Bat'ko byl w chwili wybuchu wojny prokuratorem w Bialymstoku. Zabijanie
                                    zdrajcow w czasie wojny to byl jego zawod i znajdziesz to nawet w lepszych
                                    ksiazkach. Ciesz sie, ze ciebie los szczura ominl.
                                    ------------------------------------------------------------------------
                                    Jak nazwisko tego psa?
                                    • romanpidlaszuk cham farso... 18.11.05, 22:59
                                      Jadłeś dobrą słoninę-wędzoną,soloną,paprykowaną,marynowaną itp?
                                      Nie bądż chamem w stosunku co innych Narodów.Dla nas Polaków,nawet jeżeli
                                      niezbyt lubimy Ukraińców,niezależna od Rosji Ukraina jest jedną z gwarancji
                                      Niepodległości.To próbował zrealizować Piłsudski ponad 80 lat temu.
                                      Nie wybielam władz Ukrainy,bo u nich też są rozmaite grabki/pamiętacie zakaz
                                      importu żelatyny/,ale nie wygłupiaj się człowieku!!!!

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=32121376&a=32179714
                                      • romanpidlaszuk Nowy nr "Nad Buhom i Narwoju" 5/2005 - ONLINE ! 19.11.05, 22:06
                                        nadbuhom.free.ngo.pl/
                                        • trykot2 Re: Nowy nr "Nad Buhom i Narwoju" 5/2005 - ONLINE 19.11.05, 22:10
                                          Roman, spie..j i nie zawracaj dupy. Tu sie toczą poważne dyskusje.
                                          • romanpidlaszuk Re: Nowy nr "Nad Buhom i Narwoju" 5/2005 - ONLINE 19.11.05, 22:19
                                            Roman, spie..j i nie zawracaj dupy. Tu sie toczą poważne dyskusje.
                                            --------------------------------------------------------------------------
                                            O co ci chodzi,ja cie nie wyganiam,tesknisz za cenzura,za PRLem?
                                            • Gość: Moses Re: Nowy nr "Nad Buhom i Narwoju" 5/2005 - ONLINE IP: 80.50.88.* 19.11.05, 22:22
                                              Poważne dyskusje,bo trykot zmienia orientację sexualną.Nie wiedziałeś?
                                              • romanpidlaszuk Re: Nowy nr "Nad Buhom i Narwoju" 5/2005 - ONLINE 19.11.05, 22:28
                                                Poważne dyskusje,bo trykot zmienia orientację sexualną.Nie wiedziałeś?
                                                ---------------------------------------------------------------------------
                                                To faktycznie wiele by wylasnialo:)
                                            • trykot2 Re: Nowy nr "Nad Buhom i Narwoju" 5/2005 - ONLINE 19.11.05, 22:27
                                              romanpidlaszuk napisał:
                                              > O co ci chodzi,ja cie nie wyganiam,tesknisz za cenzura,za PRLem?

                                              Roman, co ja mogę tęsknić, gdy w momencie upadku peerelu nosiłem śliniaczek pod
                                              brodą? Nie przesadzaj.
                                              • romanpidlaszuk Re: Nowy nr "Nad Buhom i Narwoju" 5/2005 - ONLINE 20.11.05, 15:20
                                                Roman, co ja mogę tęsknić, gdy w momencie upadku peerelu nosiłem śliniaczek pod
                                                brodą? Nie przesadzaj.
                                                -------------------------------------------------------------------
                                                Rozumiem.
                                                A pisac,wyrazac opinie teraz mozemy sobie wszyscy.
                                      • Gość: fatso Chamie, nie uzurpuj sobie roli swego Pana, fatso IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 20.11.05, 11:38
                                        Pudliszek, sam fakt ze leczysz dzis rano zgage po horylce
                                        pogryzajac kiszonego ogorca i zrac salo na pajku chlieba(wiem nawet jak to
                                        robisz- kladziesz kusok sala na jednym koncu i zriosz chlieb od drugiej,
                                        powarkujac z cicha jak to jest w zwyczaju u psow ruskich-ja do tiebia
                                        dobieriusja! samo to nie uprawnia ciebie abys sobie miejsce swego pana uzurpowal.
                                        Bo zwaz sam: ja wlasnie konsumuje angielska herbatke ze smietanka, podana mi na
                                        "wiewiorce" czyli indywidualnej mojej ulubionej zastawie srebrnej z herbowa
                                        wiewiorka w godle, mieszam antyczna srebrna lyzeczka a pojadam toasta z kabanosem
                                        polskim. Zwaz tez ze walowke przywiozla mi niedawno az z samych w-skich
                                        delikatesow pewna mila Pani, adiunkt na PAN, prywatnie moja zona. A czy twoja
                                        Oksana wyniosla juz krowom obroku?
                                        • romanpidlaszuk zrobmy zrzutke na kaftan dla psychola fatso ! 20.11.05, 15:17
                                          • pawcio21 Re: zrobmy zrzutke na kaftan dla psychola fatso ! 20.11.05, 19:20
                                            Dziecię ty naprawde debilem jestes i z choroszczy uciekłes czy tylko tak dobrze
                                            udajesz takiego?? jesli udajesz to doskonale ci to wychodzi.jesli jestes to
                                            szczerze współczuje twoim rodzicom...pewnie chcieli cie wychowac na dobrego
                                            człowieka..ale cos im nie wyszło..a moze wychowałes sie w agenturze KGB?? to by
                                            wyjaśniało twoje prowschodnie zapedy.

                                            Ale uswiadom sobie ze z Polski nigdy nie zrobisz ukrainy, nawet z podlasia czy
                                            jakiejs przygranicznej wioski. to zawsze bedzie Polska..nawet gdybys nazywał to
                                            ukrainą czy inna mongolią.


                                            PS. złapcie tego romka to sam mu zafunduje kaftanik.
                                            PS 2. A moze zeby zafundowac mu safari po rosyjsku?? obowiazkowym punktem była
                                            by wycieczka do kopalni uranu albo ołowiu i ucieczka przed niedźwiedziem.
                                            • pawcio21 Re: zrobmy zrzutke na kaftan dla psychola romka 20.11.05, 19:21
                                              Zatem jak pisałem złapcie romka a kaftank mu zafunduje :)
                                            • romanpidlaszuk Zrobmy tez zrzutke na kaftan dla psychola pawcio ! 20.11.05, 19:54
                                              Dziecię ty naprawde debilem jestes i z choroszczy uciekłes czy tylko tak dobrze
                                              udajesz takiego?? jesli udajesz to doskonale ci to wychodzi.jesli jestes to
                                              szczerze współczuje twoim rodzicom...pewnie chcieli cie wychowac na dobrego
                                              człowieka..ale cos im nie wyszło..a moze wychowałes sie w agenturze KGB?? to by
                                              wyjaśniało twoje prowschodnie zapedy.

                                              Ale uswiadom sobie ze z Polski nigdy nie zrobisz ukrainy, nawet z podlasia czy
                                              jakiejs przygranicznej wioski. to zawsze bedzie Polska..nawet gdybys nazywał to
                                              ukrainą czy inna mongolią.


                                              PS. złapcie tego romka to sam mu zafunduje kaftanik.
                                              PS 2. A moze zeby zafundowac mu safari po rosyjsku?? obowiazkowym punktem była
                                              by wycieczka do kopalni uranu albo ołowiu i ucieczka przed niedźwiedziem.
                                              -------------------------------------------------------------------------
                                              1.Nie jestem debilem,nie ucieklem z Choroszczy i nie udaje takiego,nie
                                              wychowalem sie w agenturze KGB a moje prowschodnie zapedy jak to ujales,czy
                                              raczej zainteresowanie Ukraina,jej jezykiem i kultura jak ja bym to ujal wynika
                                              z faktu ,ze jestem z pochodzenia UKRAINCEM,moi dziadkowie mieszkajacy od ponad
                                              1000 lat na PODLASIU rozmawiali GWARA UKRAINSKA.

                                              2.Ja z Polski ,Podlasia nie robie Ukrainy a my podlascy Ukraincy zyjacy na
                                              podlasiu od ponad 1000 lat MAMY PRAWO I BRDZIEMY rozmwiac w swoim ukrainskim
                                              jezyku i kultywowoac nasza ukrainska kulture,podobnie jak inne mniejszosci
                                              narodowe zyjace w roznych krajach Europy a ty ze swoja nienawiscia do narodu
                                              ukrainskiego nam w tym NIE PRZESZKODZISZ
                                              ,twoj czas nienawisci SIE SKONCZYL,twoje miejsce jest na SMIETNIKU
                                              PRLu,podobnie jak tego psychola fatso.

                                              3.Zafunduj sobie kaftanik abys przypadkiem nie pogryzl klawiatury jako chory z
                                              nienawisci.

                                              4.W/w wycieczki tez mi juz nie zafudnujesz,za pozno,nie zapluj sie ze zgryzoty.

                                              5.A moze ty nam wyjasnisz skad sie bierze taka chorobliwa nienawisc w tobie do
                                              nas podlaskich Ukraincow,skad sie biora u ciebie UROJENIA ,ze zagrazamy Polsce?

                                              6.Slowo Ukraina pisze sie w jezyku polskim z duzej litery podobnie jak slowo
                                              Polska,widzisz podlaski Ukrainiec musi cie uczyc jezyka polskiego abys nie
                                              osmieszal sie na forum.
                                              • pawcio21 Zrobmy tez zrzutke na kaftan dla psychola romkapid 21.11.05, 17:11
                                                AD. 1 Z choroszczy moze nie uciekłes ale z Tworek to napewno.
                                                A odnośnie wychowania to moze nie agentura KGB tylko NKWD.
                                                Co do twych zainteresowań to nikt ci nie zabrania sie interesowac..to nawet
                                                dobrze ze sie interesujesz, ale nie dobrze jest ze jestes takim ukrainskim
                                                nacjonalistą...gdybyś zył z 62 lata wczesniej wstapił bys do ochotnika do SS
                                                Galizien, do UPAków albo do własowców, albo pił byś kawke z
                                                Bronisławem(Mieczysławem) Kamińskim dowódcą RONA


                                                AD. 2 A rozmawiajcie sobie ile chcecie..tylko się nie zaplujcie i nie
                                                stawiajcie znaków z cyrylicą an Polskiej ziemi.

                                                A pomysl czy ktoś kto broni swego kraju przed takimi jak ty jest nacjonalista
                                                czy komunistą. Bo jeśli uwazasz ze jest komunista (pogrobowcem PRLu itp. itd.)
                                                to masz tyły w historii nie tylko Polski ale także i swojej ukrainy. To w was
                                                ruscy pompowali przez 50 lat Lenina Stalina i innych Breżniewów, a ty miałeś
                                                szczescie ze urodziłes się na Polskiej ziemi i miałeś za przywódce towarzysza
                                                Gomułke i Gierka a nie towarzysza Stalina albo Breżniewa za ojca. To dzieki
                                                takim jak ty była Jałta i sprzedaz Polski za Włochy Grecje i kupe amerykańskich
                                                zielonych dla towarzysza Stalina.
                                                Nie pluj na Polskie bo to ona cie karmi…a jak będziesz się źle zachowywał i na
                                                nią pluł to może przetrącić ci łape albo uśpić.

                                                AD 3.
                                                Chyba masz doświadczenia w spozywaniu klawiatury. Smacznego ci zycze. Tylko nie
                                                zadław się klawiszem.
                                                Oferta refundacji kaftanika dla Ciebie wciąż aktualna.

                                                Ad 4.
                                                Zafunduje czy nie to kwestia punktu widzenia. Nie zmienia to faktu ze przydała
                                                by ci się. Szybko nauczył bys się pokory.


                                                AD 5. Chorobliwa nienawiść? Człowieku mam do czynienia na co dzień z paroma
                                                ukraińcami białorusinami rosjanami i to są ludzie normalni. Dlaczego? Bo
                                                przyjeżdżając na studia z Grodna Lwowa czy Kaliningradu nie mówią o stawianiu
                                                znaków w swoich jezykach.
                                                Polsce zagrazają tacy idioci jak ty.

                                                Ad.6

                                                A ja już ci pisałem ze z dużej litery pisze tylko gdy mam do kogoś szacunek.
                                                Czytaj to co ktoś pisze.


                                                PS. A gdy znów nazwiesz mnie komunista, Polowcem, pogrobowcem PRLu to pokazesz
                                                jakim ignorantem historii jestes, pokazesz jak bardzo głupi jestes. Ale rób jak
                                                chcesz..to ty z siebie będziesz robił debila.
                                                • romanpidlaszuk Zrobmy zrzutke na kaftan dla psychola pawcio21 21.11.05, 18:47
                                                  Rece opadaja,kolejny psychol z tego pawcio21,wcale nie mniejszy niz ten czub
                                                  fatso,OBRZYDLIWOSC.
                                                  • Gość: Tkac Re: Zrobmy zrzutke na kaftan dla psychola pawcio IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.05, 19:29
                                                    romanpidlaszuk napisał:

                                                    > Rece opadaja,kolejny psychol z tego pawcio21,wcale nie mniejszy niz ten czub
                                                    > fatso,OBRZYDLIWOSC.

                                                    Że też Ty masz ochotę na "rozmowę" z nimi?
                                                  • romanpidlaszuk Re: Zrobmy zrzutke na kaftan dla psychola pawcio 21.11.05, 22:19
                                                    romanpidlaszuk napisał:

                                                    > Rece opadaja,kolejny psychol z tego pawcio21,wcale nie mniejszy niz ten czub
                                                    > fatso,OBRZYDLIWOSC.

                                                    Że też Ty masz ochotę na "rozmowę" z nimi?
                                                    -----------------------------------------------------------------------
                                                    Wiesz,chcialoby sie byc otwartym na dyskusje z kazdym i na kazdy temat ale w
                                                    tych dwoch przypadkach wyjatkowo trudno znalezc wspolny jezyk.
                                                    Takze masz racje,szkoda slow.
                                                  • Gość: fatso Re: Zrobmy zrzutke na kaftan dla psychola pawcio IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 22.11.05, 00:40
                                                    Cos wam sie chyba pomerdalo, rezuny wy przeklete.
                                                    Ja osobiscie nie mialem zadnej ochoty na "rozmowe".
                                                    Pierdnac, zakomenderowac, na gumno pogonic, to i owszem.
                                                    Ale nic wiecej, pan ruski i polski nie bedzie sie ze swym
                                                    rabem fraternizowal przeciez.
                                                  • romanpidlaszuk Re: Zrobmy zrzutke na kaftan dla psychola pawcio 22.11.05, 00:53
                                                    Cos wam sie chyba pomerdalo, rezuny wy przeklete.
                                                    Ja osobiscie nie mialem zadnej ochoty na "rozmowe".
                                                    Pierdnac, zakomenderowac, na gumno pogonic, to i owszem.
                                                    Ale nic wiecej, pan ruski i polski nie bedzie sie ze swym
                                                    rabem fraternizowal przeciez.
                                                    -------------------------------------------------------------------
                                                    Spie..j dziadu z naszego forum!
                                                  • Gość: fatso Re: Zrobmy zrzutke na kaftan dla rezuna IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 22.11.05, 07:40
                                                    spie..j na Bialorus lachmyto, do Bat'ki.
                                                    On ci zalozy forum ktore bedzie "wasze".
                                                    Tutaj jest Polska i jak na razie to jest bardziej
                                                    "nasze" niz "wasze" forum- zeby juz sparafrazowac
                                                    to slynne powiedzenie Adama Michnika o TVP do komucha
                                                    w trakcie dyskusji okraglostolowej.
                                                  • romanpidlaszuk Re: Zrobmy zrzutke na kaftan dla wszy fatso 22.11.05, 16:08
                                                    spie..j na Bialorus lachmyto, do Bat'ki.
                                                    On ci zalozy forum ktore bedzie "wasze".
                                                    Tutaj jest Polska i jak na razie to jest bardziej
                                                    "nasze" niz "wasze" forum- zeby juz sparafrazowac
                                                    to slynne powiedzenie Adama Michnika o TVP do komucha
                                                    w trakcie dyskusji okraglostolowej.
                                                    ---------------------------------------------------------------------------
                                                    Spie..j dziadu z naszego forum ,ty to nie Polska.
                                                  • Gość: fatso Wytluczmy rezunow jak wszy a Polsce lzej bedzie IP: 5.5R* / 62.6.139.* 22.11.05, 16:45
                                                    jak mnie obierzecie Krolem to bede mogl powiedziec,
                                                    wzorem Krola Slonce, Ludwika XVII: L'Etat c'est moi.
                                                    Na razie zgodnie z polskim obyczajem kazdy szlachcic
                                                    na zagrodzie rowny panu wojewodzie. Ale ty nawet przyzwoitej
                                                    zagrody nie masz wiec sie nie liczysz bidaku. Idz, zaspiewaj
                                                    mi jakas smetna ruska dumke, badz dobry parobas moj to ci tynfa
                                                    na horylke dac kaze.
                                                  • Gość: fatso Re: Wytluczmy rezunow jak wszy a Polsce lzej bedz IP: 5.5R* / 62.6.139.* 22.11.05, 16:47
                                                    Wroc! ten Lucek to byl No 14 a nie 17
                                                    a i tynfa na ciebie Pudliszek szkoda,
                                                    cofam obietnice, wyj za darmo
                                                  • romanpidlaszuk Re: Zrobmy zrzutke na kaftan dla rezuna 17.02.06, 07:27
                                                    spie..j na Bialorus lachmyto, do Bat'ki.
                                                    On ci zalozy forum ktore bedzie "wasze".
                                                    Tutaj jest Polska i jak na razie to jest bardziej
                                                    "nasze" niz "wasze" forum- zeby juz sparafrazowac
                                                    to slynne powiedzenie Adama Michnika o TVP do komucha
                                                    w trakcie dyskusji okraglostolowej.
                                                    -----------------------
                                                    uffffffffff,chorba widac nie oszczedza...
                                                  • romanpidlaszuk Kto chce wesz fatso na krola Polski-wpisujcie sie! 22.11.05, 17:12
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=32364952
                                                  • romanpidlaszuk Pawciu,jak skomentujesz ta sprawe? 23.11.05, 00:10
                                                    Sąd Rejonowy w Białymstoku podtrzymał w mocy decyzję pionu śledczego Instytutu
                                                    Pamięci Narodowej i ostatecznie umorzył śledztwo w sprawie pacyfikacji
                                                    podlaskich wsi i zabójstwa furmanów przez oddziały kpt. Romualda Rajsa "Burego".

                                                    czytaj dalej »

                                                    r e k l a m a




                                                    W 1946 roku zbrojny oddział podziemia kapitana "Burego" spacyfikował wsie
                                                    zamieszkane przez ludność białoruską: Zany, Szpaki, Wólkę Wygonowską, Świdry i
                                                    Zaleszany. W pobliżu wsi Puchały Stare zamordowana została też grupa
                                                    prawosławnych furmanów, których oddział wykorzystywał do przemieszczania się po
                                                    okolicy.

                                                    W sumie zginęło wtedy 79 osób. Sąd nie zmienił decyzji i podtrzymał
                                                    postanowienie IPN - który śledztwo w tej sprawie wcześniej umorzył - pomimo
                                                    zażaleń złożonych przez rodziny ofiar. Śledztwo w sprawie "Burego" było jednym
                                                    z najważniejszych prowadzonym przez białostocki oddział. Po trzyletnim
                                                    postępowaniu (jako kwalifikację prawną przyjęto, że doszło do zbrodni
                                                    ludobójstwa) stwierdzono, że wobec części sprawców postępowanie w tej sprawie
                                                    prawomocnie zakończyło się już po wojnie. Natomiast inni oskarżeni nie żyją lub
                                                    nie udało ich się ustalić. Sam "Bury" po wojnie został skazany na śmierć i
                                                    rozstrzelany. W latach 90. zrehabilitowano go, przeciwko czemu protestują
                                                    rodziny zamordowanych w pacyfikacji, które domagają się wskazania sprawców. Po
                                                    kilku latach starań rodzinom udało się postawić pomnik poświęcony pamięci
                                                    zabitym (stanął na cmentarzu w Bielsku Podlaskim).
                                                    miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,3021721.html
                                                • romanpidlaszuk A jednak mu odpowiem. 22.11.05, 21:20
                                                  Z choroszczy moze nie uciekłes ale z Tworek to napewno.
                                                  ----------------------------------------------------------------------------
                                                  Nie ucieklem ani z Choroszczy ani z Tworek a ty skad uciekles?
                                                • romanpidlaszuk Re: Zrobmy tez zrzutke na kaftan dla psychola rom 22.11.05, 21:21
                                                  A odnośnie wychowania to moze nie agentura KGB tylko NKWD.
                                                  -----------------------------------------------------------------------
                                                  Mnie wychowywali rodzice a nie agentura KGB i NKWD a ciebie kto?
                                                • romanpidlaszuk ty jestes pol. patriota a ja ukr. nacjonalista? 22.11.05, 21:24
                                                  Co do twych zainteresowań to nikt ci nie zabrania sie interesowac..to nawet
                                                  dobrze ze sie interesujesz, ale nie dobrze jest ze jestes takim ukrainskim
                                                  nacjonalistą...
                                                  --------------------------------------------------------------------------
                                                  Ty jestes polskim patriota a ja ukrainskim nacjonalista?
                                                  Powiedz jaka jest miedzy nami roznica...
                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 21:25
                                                  gdybyś zył z 62 lata wczesniej wstapił bys do ochotnika do SS
                                                  Galizien,
                                                  -----------------------------------------------------------------------
                                                  Nie wstapilbym.
                                                • romanpidlaszuk A ty bys wstapil do AK? 22.11.05, 21:31
                                                  do UPA
                                                  ---------------------------------------------------------------------
                                                  1.Jakby mi starczylo odwagi cywilnej to kto wie moze bym i wstapil aby walczyc
                                                  z najezcami-III Rzesza i III Rzymem.
                                                  Konflikt lat 40-tym ubieglego wieku uwazam za wielka tragedie narodu polskiego
                                                  i ukrainskiego ,ktora jezeli chodzi o swoje tragiczne skutki ciagnie sie do
                                                  dzisiaj a kto wie moze jest skukcesem intrygi III Rzeszy i III Rzymu...

                                                  2.A ty bys wstapil do AK?
                                                  • romanpidlaszuk Re: A ty bys wstapil do AK? 22.11.05, 23:47
                                                    do UPA
                                                    ---------------------------------------------------------------------
                                                    1.Jakby mi starczylo odwagi cywilnej to kto wie moze bym i wstapil aby walczyc
                                                    z najezcami-III Rzesza i III Rzymem.
                                                    Konflikt miedzy Polakami i Ukraincami z lat 40-tym ubieglego wieku uwazam za
                                                    wielka tragedie narodu polskiego
                                                    i ukrainskiego ,ktora jezeli chodzi o swoje tragiczne skutki ciagnie sie do
                                                    dzisiaj i kto wie czy nie jest skukcesem intrygi III Rzeszy i III Rzymu...

                                                    2.A ty bys wstapil do AK?


                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 21:32
                                                  albo do własowców
                                                  -----------------------------------------------------------------------
                                                  Wlasowcy to ROSJANIE,takze nie ten adres koles.
                                                • romanpidlaszuk znowu nie ten adres 22.11.05, 21:38
                                                  albo pił byś kawke z
                                                  Bronisławem(Mieczysławem) Kamińskim dowódcą RONA
                                                  -------------------------------------------------------------------
                                                  1.RONA to RUSSKAJA.... a nie ukrainskaja...,znowy nie ten adres.
                                                  2.Nazwisko,ktore podales jest jakies polskobrzmiace,moze to ty bys z nim pil
                                                  kawke;szef Niemiecow pacyfikujacych Warszawy po powstaniu nazywal sie
                                                  ZalewSKI,brzmi z polska,prawda,nadal jestes za WYNARADAWIANIEM ludzi...?
                                                  • romanpidlaszuk Re: znowu nie ten adres 22.11.05, 23:26
                                                    albo pił byś kawke z
                                                    Bronisławem(Mieczysławem) Kamińskim dowódcą RONA
                                                    -------------------------------------------------------------------
                                                    1.RONA to RUSSKAJA.... a nie ukrainskaja...,znowy nie ten adres.
                                                    2.Nazwisko,ktore podales jest jakies polskobrzmiace,moze to ty bys z nim pil
                                                    kawke;szef Niemiecow pacyfikujacych Warszawe po powstaniu nazywal sie
                                                    ZaleSKI,brzmi z polska,prawda-nadal jestes za WYNARADAWIANIEM ludzi...?


                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 21:42
                                                  A rozmawiajcie sobie ile chcecie..tylko się nie zaplujcie i nie
                                                  stawiajcie znaków z cyrylicą an Polskiej ziemi.
                                                  -------------------------------------------------------------------------
                                                  jak zechcemy to postawimy,DWUJEZYCZNE,POLSKO-UKRAINSKIE,na naszej odwiecznej
                                                  ukrainskojezycznych Podlasian ziemi.
                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 21:45

                                                  A pomysl czy ktoś kto broni swego kraju przed takimi jak ty jest nacjonalista
                                                  czy komunistą. Bo jeśli uwazasz ze jest komunista (pogrobowcem PRLu itp. itd.)
                                                  to masz tyły w historii nie tylko Polski ale także i swojej ukrainy. To w was
                                                  ruscy pompowali przez 50 lat Lenina Stalina i innych Breżniewów, a ty miałeś
                                                  szczescie ze urodziłes się na Polskiej ziemi i miałeś za przywódce towarzysza
                                                  Gomułke i Gierka a nie towarzysza Stalina albo Breżniewa za ojca.
                                                  ---------------------------------------------------------------------------
                                                  Pie.. i gomulke i gierka i brezniewa i stalina i jaruzelskiego ,do ktorego
                                                  sie modli twoj idol wesz fatso
                                                  • romanpidlaszuk Re: a jednak mu odpowiem 22.11.05, 23:53
                                                    A pomysl czy ktoś kto broni swego kraju przed takimi jak ty jest nacjonalista
                                                    czy komunistą. Bo jeśli uwazasz ze jest komunista (pogrobowcem PRLu itp. itd.)
                                                    to masz tyły w historii nie tylko Polski ale także i swojej ukrainy. To w was
                                                    ruscy pompowali przez 50 lat Lenina Stalina i innych Breżniewów, a ty miałeś
                                                    szczescie ze urodziłes się na Polskiej ziemi i miałeś za przywódce towarzysza
                                                    Gomułke i Gierka a nie towarzysza Stalina albo Breżniewa za ojca.
                                                    ---------------------------------------------------------------------------
                                                    Pie.. i gomulke i gierka i brezniewa i stalina i jaruzelskiego ,do ktorego
                                                    sie modli twoj idol wesz fatso,wybierz go sobie na krola...
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=28891390&a=30235819
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=32364952
                                                • romanpidlaszuk Re: Zrobmy tez zrzutke na kaftan dla psychola rom 22.11.05, 21:47
                                                  To dzieki
                                                  takim jak ty była Jałta i sprzedaz Polski za Włochy Grecje i kupe amerykańskich
                                                  zielonych dla towarzysza Stalina.
                                                  ------------------------------------------------------------------------
                                                  Ty chba naprawde jestes z Choroszczy lub Tworek.
                                                  • romanpidlaszuk Re: Zrobmy tez zrzutke na kaftan dla psychola rom 22.11.05, 23:54
                                                    To dzieki
                                                    takim jak ty była Jałta i sprzedaz Polski za Włochy Grecje i kupe amerykańskich
                                                    zielonych dla towarzysza Stalina.
                                                    ------------------------------------------------------------------------
                                                    Ty chyba naprawde jestes z Choroszczy lub Tworek.

                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 21:56
                                                  Nie pluj na Polskie bo to ona cie karmi…
                                                  ------------------------------------------------------------------
                                                  Nie pluje,jezeli twierdzisz przeciwnie to podaj odpowiedni link.
                                                • romanpidlaszuk Re: Zrobmy tez zrzutke na kaftan dla psychola rom 22.11.05, 21:57
                                                  a jak będziesz się źle zachowywał i na
                                                  nią pluł
                                                  -------------------------------------------------------------------
                                                  To sie tyczy i ciebie i mnie.
                                                • romanpidlaszuk Re: Zrobmy tez zrzutke na kaftan dla psychola rom 22.11.05, 21:58
                                                  albo uśpić.
                                                  ----------------------------------------------------
                                                  Powiedz niszczesniku kto twoj mozg uspil?
                                                  • romanpidlaszuk Re: Zrobmy tez zrzutke na kaftan dla psychola rom 22.11.05, 23:55
                                                    albo uśpić.
                                                    ----------------------------------------------------
                                                    Powiedz niszczesniku kto i kiedy twoj mozg uspil?

                                                • romanpidlaszuk Re: Zrobmy tez zrzutke na kaftan dla psychola rom 22.11.05, 21:59
                                                  Chyba masz doświadczenia w spozywaniu klawiatury.
                                                  ------------------------------------------------------------------------
                                                  Ja nie mam ale ty pewnie masz...
                                                  • romanpidlaszuk Re: Zrobmy tez zrzutke na kaftan dla psychola rom 22.11.05, 23:56
                                                    Chyba masz doświadczenia w spozywaniu klawiatury.
                                                    ------------------------------------------------------------------------
                                                    Ja nie mam ale ty pewnie masz,smakowala...?


                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 22:01
                                                  Smacznego ci zycze.
                                                  ----------------------------------------------------------------------
                                                  Jaki kulturalny czlowiek...!
                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 22:02
                                                  Tylko nie
                                                  zadław się klawiszem.
                                                  --------------------------------------------------------------------
                                                  Nie jest taki zly ,ma w sobie cos z czlowieka...
                                                • romanpidlaszuk Re: Zrobmy tez zrzutke na kaftan dla psychola rom 22.11.05, 22:03
                                                  Oferta refundacji kaftanika dla Ciebie wciąż aktualna.
                                                  ----------------------------------------------------------------------------
                                                  Coz za wielkopanski gest!
                                                  Sobie go zostaw,przyda ci sie...
                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 22:04
                                                  Zafunduje czy nie to kwestia punktu widzenia. Nie zmienia to faktu ze przydała
                                                  by ci się. Szybko nauczył bys się pokory.
                                                  ------------------------------------------------------------------------
                                                  Bylbys nie gorszym od stalina gdybys mial okazje...

                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 22:08
                                                  Chorobliwa nienawiść? Człowieku mam do czynienia na co dzień z paroma
                                                  ukraińcami białorusinami rosjanami i to są ludzie normalni. Dlaczego? Bo
                                                  przyjeżdżając na studia z Grodna Lwowa czy Kaliningradu nie mówią o stawianiu
                                                  znaków w swoich jezykach.
                                                  -----------------------------------------------------------------------------
                                                  Oni PRZYJEZDZAJA a my Ukraincy na Podlasiu MIESZKAMY OD PONAD 1000 LAT !!!
                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 22:09
                                                  Polsce zagrazają tacy idioci jak ty.
                                                  -----------------------------------------------
                                                  Polsce zagrazają tacy idioci jak ty.
                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 22:11
                                                  A ja już ci pisałem ze z dużej litery pisze tylko gdy mam do kogoś szacunek.
                                                  -------------------------------------------------------------------------------
                                                  Jezeli nie masz szacunku do innych narodow to wlasnie ty jestes NACJONALISTA !!!
                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 22:11
                                                  Czytaj to co ktoś pisze.
                                                  -------------------------------------------
                                                  Czytam.
                                                  • romanpidlaszuk Re: a jednak mu odpowiem 22.11.05, 23:59
                                                    Czytaj to co ktoś pisze.
                                                    -------------------------------------------
                                                    Czytam i mi uszy wiedna,takej glupoty czesto sie nie oglada...

                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 22:13
                                                  A gdy znów nazwiesz mnie komunista,
                                                  -------------------------------------------------------------
                                                  A kim jestes-powiedz,retoryke masz taka jak komunisci...
                                                  • romanpidlaszuk Re: a jednak mu odpowiem 23.11.05, 00:01
                                                    A gdy znów nazwiesz mnie komunista,
                                                    -------------------------------------------------------------
                                                    A kim jestes-powiedz,retoryke masz taka jak komunisci...
                                                    Brzmisz zupelnie tak jakbys byl agitatorem z PZPR.
                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 22:14
                                                  Polowcem
                                                  -----------------------------------------------------------------
                                                  Polowcem,nazwalem cie kiedys Polowcem?
                                                  • romanpidlaszuk Re: a jednak mu odpowiem 23.11.05, 00:02
                                                    Polowcem
                                                    -----------------------------------------------------------------
                                                    Polowcem,nazwalem cie kiedys Polowcem?
                                                    A moze powinienem,jestes Polowcem?
                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 22:17
                                                  pogrobowcem PRLu
                                                  ---------------------------------------------------------------
                                                  Kraczesz wlasnie dokladnie tak jak propaganda PRLu,zupelnie jakbym czytal
                                                  Trybune Ludu,ta sama retoryka....
                                                  • romanpidlaszuk Re: a jednak mu odpowiem 23.11.05, 00:04
                                                    pogrobowcem PRLu
                                                    ---------------------------------------------------------------
                                                    Kraczesz wlasnie dokladnie tak jak propaganda PRLu,zupelnie jakbym czytal
                                                    Trybune Ludu i to te z lat 40tych i 50tych,taka sama retoryka jak u ciebie....

                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 22:18
                                                  ignorantem historii jestes
                                                  -----------------------------------------------------------------
                                                  To ty ignorantem historii jestes.
                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 22:19
                                                  pokazesz jak bardzo głupi jestes
                                                  -------------------------------------------------------------
                                                  to ty glupi jestes
                                                  • romanpidlaszuk Re: a jednak mu odpowiem 23.11.05, 00:05
                                                    pokazesz jak bardzo głupi jestes
                                                    -------------------------------------------------------------
                                                    To ty glupi jestes,bardzo glupi jestes.

                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 22:20
                                                  Ale rób jak
                                                  chcesz
                                                  ---------------------------------------------
                                                  Oczywiscie,ze zrobie jak chce.
                                                  • romanpidlaszuk Re: a jednak mu odpowiem 23.11.05, 00:07
                                                    Ale rób jak
                                                    chcesz
                                                    ---------------------------------------------
                                                    Oczywiscie,ze zrobie jak chce.
                                                    Dzieki za rade!

                                                • romanpidlaszuk a jednak mu odpowiem 22.11.05, 22:20
                                                  to ty z siebie będziesz robił debila
                                                  -----------------------------------------------------
                                                  to ty z siebie robisz debila
                                                  • romanpidlaszuk Re: a jednak mu odpowiem 23.11.05, 00:08
                                                    to ty z siebie będziesz robił debila
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    To ty z siebie robisz debila...ale juz nie bedziesz,prawda?


    • romanromaniuk W "Przegladzie Prawoslawnym" o tym nie wydrukuja.. 21.11.05, 07:26

      nikt ci nie zabrania byc tym kim jestes ale uwazam ze przesadzasz .w takim
      razie ja powinienem pisac tutaj po niemiecku,skoro moj ojciec to prawdziwy
      niemiec p.s a gdzie sie wlasciwie urodziles w polsce ?
      --------------------------------------------------------------------
      1.Dzieki,ze moge byc kim jestem !

      2.Dlaczego przesadzam?Jak mowie jestem kim jestem a pisze duzo na temat spraw
      zwiazanych z nasza narodowoscia,gdyz stoja przed nia aktualnie liczne
      ZAGROZENIA takie jak np. ciagle obecna jeszcze bialorutenizacja oraz
      WYNARODOWIENIE/POLONIZACJA wykonana rekami naszych rodakow, licznych wyzutych(w
      seminariach duchownych PAKP) ze swojej narodowosci duchownych prawoslawnych
      gotowych do polonizowania nas w naszych,zbudowanych przez nas cerkwiach.

      Pisze dlatego tez,ze mysle iz my ukrainskojezyczni mieszkancy Podlasia nie
      bardzo mamy gdzie o tym mowic i pisac ,w "Przegladzie Prawoslawnym"(ktory
      przeciez my finansujemy) tego nie wydrukuja,tam obowiazuje taka oto retoryka:
      www.pporthodoxia.com.pl/artykul.php?id=826
      o "swiadomych (ukrainskojezycznych) Bialorusinach" i inne tego typu bzdury.

      W publicznym radiu na Podlasiu ukrainskojezycznego programu mamy 1 GODZINE(!)
      TYGODNIOWO,w lokalnej publicznej TV...10 MINUT TYGODNIOWO (!!!)a w dodatku
      szefami redakcji mniejszosciowych(ktorym podlegaja redaktorzy programow
      ukrainskich)sa...szefowie redakcji bialoruskich-odwolujacych sie do tych samych
      sluchaczy a wiec KONKURECI,ludzie uwazajacy sie za "Bialorusinow" a pochodzacy
      z ukrainskojezycznych terenow Podlasia,czyli sila rzeczy przedstawienie
      OBIEKTYWNYCH RACJI pewnie jest UTRUDNIONE,gdyz wymaga przedstawiania punktu
      widzenia niezgodnego z pogladami szefa,TAK OTO POSTKOMUNISTYCZNA NOMENKLATURA W
      PODLASKICH MEDIACH WYMYSLILA SOBIE,ZE BEDZIE KONTROLOWAC UKRAINSKI GLOS W
      MEDIACH NA PODLASIU (OFICJALNIE CENZURA NIE ISTNIEJE ALE ZAWSZE MOZNA WYMYSLEC
      INNY MECHANIZM KONTROLOWANIA...)
      Pozostaje wiec portal "Nad Buhom i Narwoju"
      nadbuhom.free.ngo.pl/
      ,gdzie piszacy bohaterscy autorzy tez przeciez zyja na codzien w srodowisku
      zdominowanym przez pseudobialorusinow wywodzacych sie z ukrainskojezycznych
      okolic Bielska i Hajnowki oraz prawoslawnych "Polakow",ktorzy obecnie rzadza w
      PAKP i...cos czego nie przewidziala postPRLowska nomenklatura-coraz
      popularniejsze fora internetowe dostepne w odbiorze nie tylko na calym Podlasiu
      ale na calym Swiecie i umozliwiajace pisanie z dowolnego punktu na Ziemi,
      dlatego postanowilem,ze korzystajac z okazji iz nie jestem w zaden sposob,ani
      bezposrednio ani posrednio, uzalezniony od w/wym POSTPRLOWSKIEJ SITWY wygarne
      publicznie wszelkie nieprawidlowosci i moralnie naganne patologie zycia
      narodowego,spolecznego i religijnego spolecznosci ukrainskiej zyjacej miedzy
      Bugiem i Narwia oraz jej wychodzcow w Bialymstoku.


    • romanromaniuk BANDYTA BOHATEREM,takie prawo i sprawiedliwosc? 21.11.05, 15:18

      Członkowie rodzin pomordowanych mają wielkie poczucie krzywdy i
      niesprawiedliwości

      Sprawa „furmanów" ostatecznie umorzona



      Sąd Okręgowy w Białymstoku oddalił zażalenie na umorzenie przez IPN sprawy
      furmanów i pacyfikacji przez oddział Burego białoruskich wiosek zimą 1946 roku.
      Tym samym podtrzymał decyzję Instytutu. Wyrok jest prawomocny.



      Prokurator Dariusz Olszewski z IPN, który prowadził śledztwo ustalił, że
      wprawdzie kpt. Romuald Rajs, ps. Bury jest winny zbrodni ludobójstwa, bo to z
      jego rozkazu zginęło 79 prawosławnych mieszkańców wiosek we wschodniej
      Białostocczyźnie, ale został w tej sprawie skazany na śmierć i rozstrzelany.
      Osądzono też niektórych członków jego oddziału, a innych sprawców zbrodni nie
      udało się ustalić. Na tej podstawie podjął decyzję o umorzeniu śledztwa, które
      od początku budziło sporo emocji i kontrowersji.
      – Z wynikiem postępowania musiałem zapoznać osoby pokrzywdzone – mówi Dariusz
      Olszewski, naczelnik pionu śledczego IPN w Białymstoku. – Pięć z nich złożyło
      do Instytutu zażalenia na umorzenie tej sprawy. Zgodnie z procedurami
      przesłałem je do Komisji Głównej IPN w Warszawie. Stamtąd po sprawdzeniu, czy w
      śledztwie nie ma żadnych uchybień sprawa została skierowana do białostockiego
      sądu.
      Sąd wczoraj zażalenie rozpatrzył. Zeznawały cztery osoby reprezentujące
      pokrzywdzonych, którzy nie zgodzili się z decyzją IPN. Były bardzo zawiedzione
      i rozżalone. Opowiadały, że mają poczucie krzywdy i niesprawiedliwości, bo
      członkowie oddziału Burego dostali odszkodowania za walkę o niepodległą Polskę.
      Bury, ich kat, został pośmiertnie zrehabilitowany i traktowany jest jak bohater
      narodowy. A im nikt start nie powetował, a przecież patrzyli na śmierć
      najbliższych. Domagali się wznowienia śledztwa. Nalegali na wypłacenie im
      odszkodowań. Prokurator Olszewski przyznał, że rozumie ich krzywdę, ale takie
      są fakty i prawo.
      Sąd po wysłuchaniu racji obydwu stron orzekł, że decyzja o umorzeniu sprawy
      jest zasadna: – IPN ma zbadać sprawę, dokonać oceny i wskazać sprawców jeśli to
      możliwe. Od roszczeń są sądy – wyjaśniał pokrzywdzonym sędzia.
      Uzasadnienie wyroku z powodu objętości materiału zostanie odczytane za tydzień.



      Zima 1946
      W styczniu 1946 roku oddział Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, kierowany
      przez Burego zatrzymał we wsi Łozice ludzi, którzy zostali przez sołtysów
      wysłani na tzw. szarwark, czyli roboty na rzecz gminy (pojechali po drewno).
      Około 40 osób. Bury zmusił ich, aby zawieźli jego oddział na potyczkę z
      Sowietami do Hajnówki. Podczas odwrotu część furmanów uciekła. Z resztą oddział
      udał się do Zaleszan. Mieszkańców stłoczono w jednym domu i podpalono go. 30
      furmanów zostało zamordowanych w Puchałach Starych. W lutym Bury odbył
      morderczy rajd po innych wsiach: Wólka Wygonowska, Szpaki, Zanie, Końcowizna. W
      sumie zginęło 79 osób. Ludzie Burego mordowali tylko prawosławnych. Rajsa po
      wojnie skazano za to na śmierć. W latach 90 został zrehabilitowany. Członkowie
      rodzin pomordowanych długo walczyli o zezwolenie na budowę pomnika w hołdzie
      swoim bliskim na cmentarzu w Bielsku Podlaskim.
      www.poranny.pl/
      miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,3021721.html
      • romanromaniuk Czy mozna zaskarzyc ta decyzje do Strasburga? 21.11.05, 15:21
        Członkowie rodzin pomordowanych mają wielkie poczucie krzywdy i
        niesprawiedliwości

        Sprawa „furmanów" ostatecznie umorzona



        Sąd Okręgowy w Białymstoku oddalił zażalenie na umorzenie przez IPN sprawy
        furmanów i pacyfikacji przez oddział Burego białoruskich wiosek zimą 1946 roku.
        Tym samym podtrzymał decyzję Instytutu. Wyrok jest prawomocny.



        Prokurator Dariusz Olszewski z IPN, który prowadził śledztwo ustalił, że
        wprawdzie kpt. Romuald Rajs, ps. Bury jest winny zbrodni ludobójstwa, bo to z
        jego rozkazu zginęło 79 prawosławnych mieszkańców wiosek we wschodniej
        Białostocczyźnie, ale został w tej sprawie skazany na śmierć i rozstrzelany.
        Osądzono też niektórych członków jego oddziału, a innych sprawców zbrodni nie
        udało się ustalić. Na tej podstawie podjął decyzję o umorzeniu śledztwa, które
        od początku budziło sporo emocji i kontrowersji.
        – Z wynikiem postępowania musiałem zapoznać osoby pokrzywdzone – mówi Dariusz
        Olszewski, naczelnik pionu śledczego IPN w Białymstoku. – Pięć z nich złożyło
        do Instytutu zażalenia na umorzenie tej sprawy. Zgodnie z procedurami
        przesłałem je do Komisji Głównej IPN w Warszawie. Stamtąd po sprawdzeniu, czy w
        śledztwie nie ma żadnych uchybień sprawa została skierowana do białostockiego
        sądu.
        Sąd wczoraj zażalenie rozpatrzył. Zeznawały cztery osoby reprezentujące
        pokrzywdzonych, którzy nie zgodzili się z decyzją IPN. Były bardzo zawiedzione
        i rozżalone. Opowiadały, że mają poczucie krzywdy i niesprawiedliwości, bo
        członkowie oddziału Burego dostali odszkodowania za walkę o niepodległą Polskę.
        Bury, ich kat, został pośmiertnie zrehabilitowany i traktowany jest jak bohater
        narodowy. A im nikt start nie powetował, a przecież patrzyli na śmierć
        najbliższych. Domagali się wznowienia śledztwa. Nalegali na wypłacenie im
        odszkodowań. Prokurator Olszewski przyznał, że rozumie ich krzywdę, ale takie
        są fakty i prawo.
        Sąd po wysłuchaniu racji obydwu stron orzekł, że decyzja o umorzeniu sprawy
        jest zasadna: – IPN ma zbadać sprawę, dokonać oceny i wskazać sprawców jeśli to
        możliwe. Od roszczeń są sądy – wyjaśniał pokrzywdzonym sędzia.
        Uzasadnienie wyroku z powodu objętości materiału zostanie odczytane za tydzień.



        Zima 1946
        W styczniu 1946 roku oddział Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, kierowany
        przez Burego zatrzymał we wsi Łozice ludzi, którzy zostali przez sołtysów
        wysłani na tzw. szarwark, czyli roboty na rzecz gminy (pojechali po drewno).
        Około 40 osób. Bury zmusił ich, aby zawieźli jego oddział na potyczkę z
        Sowietami do Hajnówki. Podczas odwrotu część furmanów uciekła. Z resztą oddział
        udał się do Zaleszan. Mieszkańców stłoczono w jednym domu i podpalono go. 30
        furmanów zostało zamordowanych w Puchałach Starych. W lutym Bury odbył
        morderczy rajd po innych wsiach: Wólka Wygonowska, Szpaki, Zanie, Końcowizna. W
        sumie zginęło 79 osób. Ludzie Burego mordowali tylko prawosławnych. Rajsa po
        wojnie skazano za to na śmierć. W latach 90 został zrehabilitowany. Członkowie
        rodzin pomordowanych długo walczyli o zezwolenie na budowę pomnika w hołdzie
        swoim bliskim na cmentarzu w Bielsku Podlaskim.
        www.poranny.pl/
        miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,3021721.html
    • romanpidlaszuk На Майдан вk 22.11.05, 16:48
      www.pravda.com.ua/news/2005/11/22/35915.htm
      На Майдан вже прийшло 50 тисяч. ФОТОРЕПОРТАЖ
      Анна Андрієвська, для УП, 22.11.2005, 16:36


      О 17 на Майдані Незалежності почався святковий концерт з нагоди річниці початку
      помаранчевої революції.
      Як відомо, о 18 на сцену мають вийти головні політичні діячі революції.

      Президент Віктор Ющенко та екс-прем'єр Юлія Тимошенко одночасно стоятимуть на
      сцені Майдану під час святкування річниці Помаранчевої революції у вівторок
      увечері в Києві.

      "На сцені поряд з президентом стоятимуть лідери всіх партій, які підтримали
      його на виборах, включаючи Юлію Тимошенко", - сказав керівник ради "Нашої
      України" Роман Безсмертний.

      "Юлія Тимошенко виступатиме останньою перед тим як слово візьме Віктор
      Ющенко", - додав Безсмертний.

      За його словами, близько 18 години на сцену вийдуть п'ять польових командирів
      Майдану: сам Безсмертний, Володимир Філенко, Тарас Стецьків, Юрій Луценко і
      Микола Томенко.

      Після цього, повідомив Безсмертний, близько 18:40 на сцену виходитимуть лідери
      партій, які підтримали Ющенка.

      Також він додав, що серед останніх виступатиме прем'єр Юрій Єхануров, після
      нього Анатолій Кінах, після цього – Олександр Мороз, а за ним – Тимошенко.

      Завершить вечір виступ Ющенка, який, як планується, почнеться о 20 годині.

      Безсмертний також висловив упевненість, що під час святкування не буде жодних
      провокацій. "Подивітться навкруги, які тут можут&#
    • romanpidlaszuk Річниця св 22.11.05, 16:51
      postup.brama.com/dinamic/i_pub/usual.php?what=47369

      Річниця свободи духу

      Мирон ФРАНКІВ

      Ось уже рік минув від того часу, як українці відчули себе повноцінним народом.
      Ось уже рік, як всі ми, хто змучився жити з ганьбою в серці від щоденних
      принижень влади, разом піднялись, щоб стати людьми. Ось уже рік, як почалась
      Помаранчева революція. У День свободи варто згадати не про те, що сталося за
      цей час, а те, що було тоді, на майданах країни.

      Може, це справді була не революція, а звичайний сплеск незадоволення
    • romanpidlaszuk 10 tys. ludzi w rocznicę "pomarańczowej rewolucji" 22.11.05, 16:52
      W rok po "pomarańczowej rewolucji" na Majdanie Nezałeżnosti (Placu
      Niepodległości) w Kijowie zebrało się we wtorek ok. 10 tys. Ukraińców. Tak jak
      w ubiegłym roku, w centrum stolicy ustawiono namioty i kuchnie polowe.

      Przybyli do Kijowa uważają, że rewolucja jeszcze się nie skończyła, lecz ciągle
      trwa. Są też przekonani, że Ukraińcy nie powinni mieć powodów do narzekania.

      "Jechałyśmy tu całą noc. Swoją obecnością na Majdanie chcemy udowodnić, że nie
      jesteśmy rozczarowane, jak mówią w telewizji, a przeciwnie - jesteśmy
      zadowolone z tego, co dzieje się w naszym kraju i gotowe bronić tego, co udało
      się nam osiągnąć w zeszłym roku" - powiedziały dwie mieszkanki Chersonia,
      oddalonego od Kijowa o całą noc jazdy pociągiem.

      "Nie możemy zmienić w ciągu jednego roku państwa, które istnieje tylko 15 lat i
      w którym wciąż żywe są nawyki komunizmu. Dajmy władzom czas" - odparły na
      pytanie, czy nowe ukraińskie elity rządowe nie zawiodły ich nadziei.

      Na Majdan powrócił duch ubiegłorocznych wydarzeń. Nad placem znów powiewają
      pomarańczowe flagi z napisem "Juszczenko. TAK!". Jest również jedna biało-
      czerwona flaga polska.

      Stateczni kijowianie zrzucili garnitury i wyciągnęli z szaf ciepłe, narciarskie
      kombinezony, czapki i rękawice, na ramionach przyczepili pomarańczowe wstążki.

      "Jesteśmy Europejczykami, wiemy, że to, co dzieje się w kraju, zależy nie tylko
      od prezydenta czy premiera, lecz od nas samych. Przyszliśmy tu po to, by im
      pomóc" - tłumaczą.

      • romanpidlaszuk 10 tys. ludzi w rocznicę "pomarańczowej rewolucji" 22.11.05, 16:55
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3027245.html
    • romanpidlaszuk Madry glos na bialostockim forum. 22.11.05, 17:29
      Niestety nie tylko ty jesteś odporny na wiedzę.
      Przy okazji powiedz mi czy żołnierze armii czerwonej,a oni mają uprawnienia
      kombatanckie, nie mordowali Polaków?
      Dlaczego Piłsudski współpracował z petlurą,bo chcemy czy nie bez wolnej Polski
      nie będzie wolnej Ukrainy i odwrotnie.
      Jest jeszcze jedno-Rosja mocarstwowa skończyła się w momencie niepodległości
      Ukrainy.Może czasami nam będzie trudno dogadać się z Ukraińcami,ale Samoistina
      Ukraina jest w naszym podstawowym,państwowym interesie.
      I to tyle.Mam nadzieję,że choć trochę zrozumiałeś
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=32121376&a=32234827
    • romanpidlaszuk "Pomaranczowa Rewolucja"-rok po 22.11.05, 17:36
      nadbuhom.free.ngo.pl/gazeta%20rok%20po.pdf
      • romanpidlaszuk Juszczenko:zrobię wszystko dla ponownego zjednocze 23.11.05, 00:14
        Juszczenko: "zrobię wszystko dla ponownego zjednoczenia"


        r e k l a m a






        Rok temu wszyscy razem. Jak będzie tym razem?
        Fot. Damian Kramski / AG


        ZOBACZ TAKŻE


        • Rocznica "Pomarańczowej Rewolucji" - zdjęcia (22-11-05, 20:00)
        • Kwaśniewski: jestem dumny, że byłem na Majdanie (22-11-05, 18:12)
        • Donieck: Rok Majdanu - rok kłamstwa (22-11-05, 18:02)
        • "Izwiestija": poprawne stosunki z Rosją jednym z największych osiągnięć
        Juszczenki (22-11-05, 10:48)
        • Ukraina: Społeczeństwo rozczarowane - biznes zadowolony (21-11-05, 13:23)
        • Jak ocenić porewolucyjny rok na Ukrainie? (20-11-05, 18:50)
        • Rocznica rewolucji zjednoczy pomarańczowych? (20-11-05, 18:19)
        • Rok po pomarańczowej rewolucji (18-11-05, 17:49)





        SERWISY


        ¤ Pomarańczowa rewolucja







        PAP, mf 22-11-2005, ostatnia aktualizacja 22-11-2005 20:15

        W rok po "pomarańczowej rewolucji" na Majdanie Nezałeżnosti (Placu
        Niepodległości) w Kijowie zebrało się we wtorek ok. 10 tys. Ukraińców. Tak jak
        w ubiegłym roku, w centrum stolicy ustawiono namioty i kuchnie polowe.

        Na centralnym placu Kijowa - Placu Niepodległości - odbywają się we wtorek
        wieczorem uroczystości związane z pierwszą rocznica "pomarańczowej rewolucji".
        W obchodach bierze udział ok. 20 tys. osób.

        Po koncertach zespołów, które w ubiegłym roku rozgrzewały ludzi, protestujących
        przeciwko fałszowaniu wyborów prezydenckich, na scenie wystąpili politycy,
        biorący udział w tamtych wydarzeniach.

        Juszczenko: "zrobię wszystko dla zjednoczenia"

        "Jestem dumny, że po 12 miesiącach ukraińskiego godnego życia świętujemy
        pierwszą rocznicę ukraińskiej wolności" - powiedział na Majdanie Nezałeżnosti
        prezydent Wiktor Juszczenko.

        "Każdy, kto przyszedł tu dzisiaj, przyszedł dlatego, że kocha Ukrainę. Mamy
        dużo pytań, na które chcę odpowiedzieć, wierząc, że idziemy dobrą drogą" -
        mówił do uczestników obchodów pierwszej rocznicy "pomarańczowej rewolucji".

        Zebrani na Majdanie powitali prezydenta skandując jego nazwisko. Skandowano
        także imię Julii Tymoszenko.

        Tym, którzy opuścili ręce, chcę powiedzieć: idziemy jedyną drogą
        sprawiedliwości dla każdego człowieka. Jest to droga demokracji, wolności i
        nadrzędności prawa. Właśnie o te wartości walczyliśmy w ubiegłym roku -
        powiedział prezydent Ukrainy do uczestników obchodów rocznicy "pomarańczowej
        rewolucji".

        "Wartości, o których mówię, nie można wprowadzić w życie w ciągu jednego roku.
        Głowa do góry" - apelował.

        "Uwolniliśmy się od strachu. Rozwiązaliśmy nasze problemy w pokojowy sposób,
        dlatego cały świat jeszcze do dziś patrzy na nas z zachwytem" - mówił
        Juszczenko.

        Prezydent podkreślił, że Ukraińcy są dziś razem, niezależnie od tego, w jakim
        regionie kraju mieszkają.

        Nawiązując do konfliktu we władzach we wrześniu oświadczył, że nie żałuje
        żadnej z decyzji personalnych, które wtedy podjął. "Ludzie ci stali na
        Majdanie, wierzyłem i nadal jestem przekonany, że są to profesjonaliści.
        Widziałem jednak, że w miesiącach po rewolucji w ekipie zaczął zanikać duch
        współpracy". Zdaniem prezydenta skandale, do których doszło, były spowodowane
        wysokimi ambicjami członków "pomarańczowej" ekipy. "Chciałbym, byśmy wyciągnęli
        z tego wnioski" - apelował.

        "Ludzie, którzy stoją za moimi plecami, powinni się zjednoczyć. To, że dziś
        jesteśmy podzieleni, jest błędem. Wybory parlamentarne w następnym roku nie
        będą zwykłymi wyborami, to będzie walka o Ukrainę. Jestem jednak przekonany, że
        dla zwycięstwa w nich możemy się zjednoczyć" - podkreślił na koniec swojego
        wystąpienia Wiktor Juszczenko.

        "Przysięgam, że jestem gotów zrobić wszystko dla ponownego zjednoczenia. Tylko
        nasze porozumienie jest gwarancją sukcesu" - mówił we wtorek wieczorem
        ukraiński prezydent.

        Juszczenko zakończył wystąpienie słowami: "Sława Ukrainie". Po przemówieniu
        prezydenta odśpiewano hymn państwowy "Szcze ne wmerła Ukraina"

        Tymoszenko: "nie jestem przeciw Juszczence"

        "Myśleliśmy, że rewolucja to bój, w którym odnieśliśmy całkowite i
        natychmiastowe zwycięstwo, walka jednak nadal trwa - powiedziała była premier i
        jedna z przywódczyń "pomarańczowej rewolucji" Julia Tymoszenko, zwracając się
        we wtorek wieczorem do uczestników uroczystości pierwszej rocznicy rewolucji na
        Placu Niezależności w Kijowie.

        "Gdy byłam premierem, zostałam pokonana przez wpływowe klany i musiałam odejść
        z rządu" - powiedziała Tymoszenko, komentując decyzję prezydenta Wiktora
        Juszczenki o zdymisjonowaniu we wrześniu jej rządu. Dodała jednak, że "chcę
        sprostować plotki, że Tymoszenko jest przeciw Juszczence".

        Była premier zaapelowała o ponowne zjednoczenie ekipy, która w ubiegłym roku
        brała udział w "pomarańczowej rewolucji". Powtórzyła, że pojednanie jest
        konieczne, ponieważ były premier i rywal Wiktora Juszczenki w wyborach
        prezydenckich Wiktor Janukowycz, będzie dążył do zwycięstwa w przyszłorocznych
        wyborach parlamentarnych.

        "Musimy przygotować się do ponownego boju i ten bój wygrać" - wzywała
        Tymoszenko. "Razem jest nas wielu - nas nie pokonacie" - zakończyła głównym
        hasłem, które brzmiało podczas wydarzeń w ubiegłym roku.

        • romanpidlaszuk Ukraine marks Orange Revolution 23.11.05, 15:30
          news.bbc.co.uk/2/hi/europe/4459224.stm
          Ukraine marks Orange Revolution

          Viktor Yushchenko said the nation had done much to be proud of
          Ukraine's President Viktor Yushchenko has urged supporters not to give up on
          his government, a year after a wave of protests helped sweep him to power.
          Mr Yushchenko was speaking at a rally in Kiev to mark the first anniversary of
          the so-called Orange Revolution.

          The demonstrations of a year ago were in support of Mr Yushchenko, the loser in
          a rigged presidential poll.

          Some are disappointed that problems persist, but analysts say many expectations
          in 2004 were unrealistic.

          Addressing crowds of tens of thousands from a stage in Independence Square,
          President Yushchenko acknowledged that some might feel the government had
          failed to live up to their hopes.

          But, he said, it was making progress in promoting democracy and economic
          reforms and fighting corruption.

          "We are on the right path, a path of justice, a path of freedom... we achieved
          things which no-one before us had, and I am proud of this," he said.

          His face still scarred from dioxin poisoning, Mr Yushchenko went on: "Each one
          of us paid for what we call freedom. I paid my price, each of you paid your
          price."

          Sacked rival

          Independence Square turned orange once again, as people gathered to mark the
          anniversary. Many wore scarves or waved flags in the bright colour of
          the "revolution".

          The celebrations, which included a concert, aimed to recreate the euphoria of
          last November, despite a recent split in Mr Yushchenko's team.


          Some - but not all - the enthusiasm has worn off after 12 months
          His former ally and now rival Yulia Tymoshenko, sacked as prime minister by Mr
          Yushchenko in September, was greeted loudly by the crowds.

          She urged supporters to unite to beat the threat posed by Mr Yushchenko's rival
          for the presidency - the pro-Russian Viktor Yanukovych - in March's
          parliamentary elections.

          "I am certain that just as we supported Viktor Yushchenko in the presidential
          election, we must now unite to elect a prime minister who will embody
          everything we fought for," she said.

          "I want to dismiss all the rumours that it is Tymoshenko versus Yushchenko.
          This cannot be so because this is the president that you and I helped bring to
          power."

          Ukrainian television said the anniversary was being marked in a different way
          in the eastern city of Donetsk.

          The streets were decorated with the blue ribbons of Mr Yanukovych, who lost
          last year's repeat run-off. The city rejected the Orange Revolution.




        • romanpidlaszuk Ukraine Marks Orange Revolution 23.11.05, 15:32
          news.yahoo.com/s/ap/20051121/ap_on_re_eu/ukraine_orange_revolution_1
          Mon Nov 21, 4:07 PM ET



          KIEV, Ukraine - Supporters and critics of President Viktor Yushchenko began
          descending Monday on the Ukrainian capital to mark the first anniversary of the
          Orange Revolution amid complaints that he has not kept his promises.

          ADVERTISEMENT

          Festivities were due to begin on Tuesday, but as workers put the finishing
          touches on a giant stage on Independence Square, the curious, the supportive
          and the angry began to gather.

          "Last year's revolution was about freedom, about standing up and being proud of
          who we are," said Oleksandr Samulyn, 35, who came with a large group from
          western Ukraine, a pro-Yushchenko stronghold.

          However, results from an opinion poll released Monday showed that 55 percent of
          Ukrainians did not support having a big celebration to mark the start of the
          massive protests of election fraud that helped usher Yushchenko into power and
          became known as the Orange Revolution.

          Disappointment has taken hold, and many complain that Yushchenko has not lived
          up to his Independence Square pledges to fight corruption, restore trust in the
          government and improve living standards after the decade-long rule of his
          predecessor, Leonid Kuchma.

          Yushchenko was elected in December in a repeat presidential election runoff
          ordered by the Supreme Court.

          Some veterans of last year's pro-Yushchenko tent camps once again erected a
          dozen of the structures on Independence Square, but this time as a sign of
          protest.

          "We wanted to stake out a place for the people because this should be our
          chance to ask questions and the government to answer," said Oleh Bondarenko,
          35, who said he helped secure the opposition's stage during last year's
          protests. "What went wrong?"

          Oleksandr Chuprina, 23, a student from the central Ukrainian city of Chernihiv,
          toured an exhibition that opened Monday of photographs taken during last year's
          mass rallies.

          "I'm looking at the photos with tears in my eyes because they betrayed the
          people's dreams," he said. "They dirtied their hands with corruption."

          Petro Poroshenko, a tycoon who was one of Yushchenko's closest aides, told The
          Associated Press on Monday that he understood the disappointment, but insisted
          the Orange Revolution had resulted in some great achievements.

          "The government is much more open now, and much more depends on people," said
          Poroshenko, who resigned from his powerful state security post in September
          after being accused of corruption. The charges were later dismissed.

          Meanwhile, Yushchenko's chief of staff ordered the metal barriers outside the
          presidential administration to be opened Monday, a symbolic gesture as this
          country prepares to mark the opposition movement's anniversary.

          "The gates are open," said Oleh Rybachuk, ordering back riot police as
          activists from the Pora youth movement massed outside.

          The gates were opened by the new government in a similarly symbolic move
          shortly after Yushchenko came to power, but were later closed again. The
          government had blamed repair work.


          Email Story IM
        • romanpidlaszuk Ukraine marks Orange anniversary 23.11.05, 18:34
          www.cnn.com/2005/WORLD/europe/11/22/ukraine.ap/index.html
          Ukraine marks Orange anniversary

          Tuesday, November 22, 2005; Posted: 10:23 a.m. EST (15:23 GMT)


          "Pora" youth activists wave their flag in front of the presidential building in
          Kiev Monday. "Pora" means "It's time." YOUR E-MAIL ALERTS

          Viktor Yushchenko
          Ukraine
          or Create Your Own
          Manage Alerts | What Is This? KIEV, Ukraine (AP)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka