Dodaj do ulubionych

czy to wielki grzech?

IP: *.crowley.pl 18.06.04, 11:43
Nie wiem jak to jest... Jestem katoliczka, i moja religia mowi ze masturbacja
to grzech. A kiedy czytam ksiazki to jest w nich napisane ze w moim wieku to
zupełnie normalne, i nie mam sie czym martwic... nie wiem co robic, bo jestm
wierzaca, a rownoczesnie nie umiem sie powstrzymac zeby to robic...
Obserwuj wątek
    • magdzie Re: czy to wielki grzech? 18.06.04, 12:19
      kiedy 'rodzilo' sie chrzescijanstwo medycyna jeszcze raczkowala ( przynajmniej
      moim zdaniem). jezeli masturbacja jest prozdrowotna a poza tym nie masz
      wyrzutow sumienia, ze sie onanizujesz to dlaczego temu zaprzestac?
      swoja droga bardziej polecam seks, chcociaz w tym wypadku katolicyzm jest
      bardziej kategoryczny...tak to juz jest...niestety.
      dodam jeszcze, ze ( nie obrazajac katolikow-chociaz juz to sie dokonalo) moim
      skromnym zdaniem katolicyzm to jedna z najwiekszych bzdur tego swiata.
      • pumaaa Re: czy to wielki grzech? 20.06.04, 10:06
        magdzie napisała:

        katolicyzm to jedna z najwiekszych bzdur tego swiata.

        acha, a co powiesz o Bogu w takim razie? Również nie jestem sumienną katoliczką,
        ale jestem tolerancyjna. Wiesz co to duchowość?
        Użycie jednego konkretnego wyrazu, skrótu myślowego nie jest na miejscu. zreszta
        czego ja wymagam od Was? Wnikliwej analizy problemów wyznań, kultury? Oj
        przepraszam, pomyliłam ludzi :\
        • magdzie Re: czy to wielki grzech? 26.06.04, 19:07
          "I gnida chciałaby wylęgnąć się w brodzie proroka" K.Słomiński

          a Twoje wypowiedzi porownam, jesli pozwolisz, do czegos co z pewnoscia nie jest
          obce Tobie i calemu gatunkowi ludzkiemu, jednak w Twoim przypadku nie ma
          zadnego zastosowania:
          "Tylko wtedy można interesować się gównem, gdy jest nawozem" S.J.Lec

          pozdrawiam, a wlasciwie zycze zdrowia, a moze i zdrowego rozsadku.

          skoro bliska jest Ci analiza, posluzylam sie pewnymi myslami. udzial w dyskusji
          nie polega tylko na analizowaniu cudzych wypowiedzi, przede wszystkim opiera
          sie na opisaniu swojego pogladu na pewien temat. jednak Ty wolisz oceniac,
          wedlug Ciebie trafnie,a wedlug mnie w dosc prymitywny sposob.
      • Gość: kasia Re: czy to wielki grzech? IP: *.crowley.pl 21.06.04, 07:43
        no a skoro to grzech, to jak sie z tego wyspowiadac???? balabym sie podejsc do
        konfesjonalu i powiedziec: masturbowalam sie....
        • Gość: ala Re: czy to wielki grzech? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 21.06.04, 09:00
          W Kosciele sie zwykle uzywa okreslenia "uprawianie samogwaltu". Nie boj sie
          wyspowiadac, bo mowie Ci ze ksiadz slyszy takie cos przynajmniej 3 razy w
          tygodniu :) A jak jestes z Warszawy to zajrzyj do Koscioła Jezuitow na Starowce
          bo tam sa takie "szafy" do ktorych sie wchodzi i ksiadz Cie nzawet nie widzi :)
        • Gość: x Re: czy to wielki grzech? IP: 213.17.232.* 23.06.04, 12:51
          najlepiej jest powiedzieć ksiedzu "dopusciłam się grzechu nieczystego sama!"
    • magdzie Re: czy to wielki grzech? 18.06.04, 12:24
      odpowiadajac na Twoje pytanie: masturbacja w Twoim wypadku jest grzechem. ale
      nie ciezkim ( boszz...do czego tu dochodzi...)
      • Gość: tex Re: czy to wielki grzech? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 13:37
        a z czego to wynika iz masturbacja to grzech??
        • Gość: xyz Re: czy to wielki grzech? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 15:33
          jeśli jesteś katoliczką to grzech. 6 przykazanie w katechiźmie dla dzieci
          komunijnych jest to rozszerzenie tego przykazania o nieskromność. A wieć
          grzeszysz....

          prywatnym moim zdaniem nie obrażając nikogo, zwłaszcza ze to kościelne
          rozszerzenie-pewnie to ksieza wymyslili bo sami nie mogą..... natomiast gdyby
          ludzie żyli według danych 10 przykazań świat byłby piekny..... a wszystkie inne
          nadinterpretacje koscielne są tylko bzdurami wymyślonymi przez ludzi. Ludzie
          wierzcie w Boga/albo nie wierzcie ale najważniejsze bądźcie ogólnie dobrzy? bo
          to chyba o to chodzi no nie?
    • Gość: xxx Re: czy to wielki grzech? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 17:35
      nie wiem czy powinnas umieszczac swoj list na takim forum. mysle,ze tu wszystko
      jest przesycone seksem a wiekszosc ludzi wypowiadajacych sie tutaj to jacys
      maniacy seksualni. radze: zmien forum, moze wtedy ktos udzieli ci tej
      odpowiedzi. ja tylko ci powiem: zyj zgodnie ze swoimi przekonaniami, swoja
      religia. zaczynasz od masturbacji, w koncu moze ci to nie wystarczyc..
      Pozdrawiam,pa.
    • envi Re: czy to wielki grzech? 18.06.04, 17:54
      pewno że masturbacja nie wystarczy,sex w końcu jest normalnym aspektem
      ludzkiego życia. Kościół katolicki uważa że całe ciało jest grzeszne
      ogólnie,wynika to z podziału na drabinie bytów(ten pogląd powstał w
      średniowieczu)gdzie człowiek znajduje się pośrodku między aniołami i
      zwierzętami.Dusza nalezy do świata anielskiego,ciało zwierzęcego.wtedy nawet
      kąpiel nago była grzechem.Ciało uznawano za brudne,grzeszne,nie warte
      nic.Obecnie kościól dopuszcza jedynie sex małżeński,i to tylko w ramach
      prokreacji-czyli płodzenia potomstwa.w przeciwnym wypadku to także grzech.a
      zwłaszcza w przypadku,gdy daje on przyjemność.Chociaż nigdzie w Biblii nie jest
      napisane że sex jest złem.Takie poglądy narodziły sie w średniowieczu,zresztą
      kościól wtedy rządził faktycznie,przynajmniej w europie a nie królowie:)I ten
      pogląd pozostał w katolickim kosciele po dzis dzień.Rzecz jasna kościól jest
      mało reformowalny i pewno nie prędko uzna że ciało ludzkie to najbardziej
      naturalna rzecz na świecie,tak samo jak potrzeby ciała.
      Mam nadziję że wyrażam sie jasno.
    • Gość: tex Re: czy to wielki grzech? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 20:54
      Skoro uważamy iż w te urządzenia służące nam m.in do masturbacji wyposażył nas
      Bóg po to tylko byśmy z ich pomocą mogli płodzic potomstwo to po jasną cholerę
      dał nam mozliwośc jednoczesnego odczuwania rozkoszy. Skoro tak to czy nie wolno
      nam jej doznawać w inny sposób? Czy nam samym wolno nam ja sobie sprawiać? A
      dlaczegóz by nie?? Czy Kościół wyposażony jest w przepis nam tego zabraniający?
      Wątpię bysmy takie nasze działanie mogli utożsamiać z np. nieskromnością, która
      wg. mnie nie jest żadnym działaniem grzesznym. Wyraźnie odczuwam tu czyjąs
      nadinterpretację.
    • Gość: loleńka Re: czy to wielki grzech? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.04, 23:49
      hej kasiu,
      tez jestem katoliczka i tez to robie. nie mam faceta, mam 22 lata i coz...
      masturbacja jest wg katechizmu kosciola grzechem. jest traktowana jako cos
      niezgodnego z "Bozym ladem" -tzn. Bog zaplanowal nas tak, bysmy uzywali swojej
      seksualnosci do milosci partnerskiej (malzenskiej) i plodzenia dzieci.
      ale z drugiej strony, jest tez w sumie grzechem w pewnym sensie
      usprawiedliwianym. cytuje z Katechizmu: "nalezy wziac pod uwage niedojrzalosc
      uczuciowa, nabyte nawyki, stany lekowe lub inne czynniki psychiczne i
      spoleczne, ktore zmniejszaja, a nawet redukuja do minimum wine moralna".
      ja sobie tlumacze tak -jak tego nie robie, to jestem cholernie znerwicowana, a
      wiec przykra, rozdrazniona, ranie innych ludzi. lepiej wiec sobie
      czasem "pofolgowac" ;)
      a zreszta, Bog kocha grzesznikow. choc to jest grzech i najdoskonalej byloby
      pewnie tego nie robic...ale coz, natura ludzka ;)
      • malenstwo20 Re: czy to wielki grzech? 27.06.04, 09:57
        ja też się masturbuję i także nie wiem, czy to jest grzech
        jestem katoliczką, ale się nie spowiadam z tego
        czy to cos złego odczuwać rozkosz??/
    • matka_joanna_bez_aniolow Dziecko o czym ty mówisz?to nie grzech!!! 20.06.04, 00:01
      To sama radość ja z ks, Michałem cieszymy się sexem od kilku lat to jest
      wspaniałe.Powinnaś zaopatrzyć się w parę drobiazgów takich jak wibratory czy
      żelowe penisy w różnych kolorach.Życzę ci przyjemnej , radosnej zabawy i
      błogosławię +:)
      • Gość: x Re: Dziecko o czym ty mówisz?to nie grzech!!! IP: 213.17.232.* 23.06.04, 13:00
        nie wiem kim jesteś, ale przesadziłaś!!!!!
    • Gość: katolik Czemu nie robicie tego na ulicy ? IP: *.icpnet.pl 20.06.04, 10:49
      Jakby zapytać kobietę na ulicy czy się masturbuje to dostaniesz w pysk drogi
      mężczyzno. Ale na forum to wezmą zjebią każdą i każdego kto sobie NIE ROBI
      dobrze.
      • Gość: ala do Envi IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 20.06.04, 15:07
        Envi, jakie ty bzdury opowiadasz! Nie masz chyba pojecia o doktrynie
        katolickiej, to co mowisz zawiera sie raczej w doktrynie manicheizmu, ktora to
        herezja zostala potepiona juz w sredniowieczu, m.in.na soborze w Weronie w
        1184 r. :D hehe, jak cialo, ktore przez Kościół katolicki uznane jest za
        świątynie Ducha Świetego moze byc samo z siebie brudne i grzeszne? A co do
        masturbacji i problemu zwiazanego z wiara.. ja juz katoliczka nie jestem, ale
        gdybym byla to na pewno bym walczyla z masturbacja, nie mozna sobie wybierac z
        tego w co sie wierzy tego tylko co Ci odpowiada. Jesli czlowiek twierdzi ze
        nalezy do Kosciola, to musi przyjac jego nauke..a jak mu nie odpowiada, to
        niestety..out.
        • Gość: loleńka Re: do Envi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.04, 23:33
          W Kosciele nie jest tak, ze jak ci cos z jego doktryny nie odpowiada, to "out".
          Po pierwsze, Kosciol to jest wspolnota grzesznikow -a wiec, jesli robisz
          cos "niedozwolonego" to masz razem z Bogiem wspolpracowac, zeby z tego wyjsc, a
          nie wylatujesz z Kosciola.
          Kosciol zajmuje sie np. duszpasterstwem ludzi po rozwodach, zyjacych w drugich
          i kolejnych malzenstwach -mimo ze z punktu widzenia Katechizmu zyja oni w
          grzechu, to maja swoje miejsce w Kosciele.
          I nie chodzi o to zeby "walczyc z grzechem", wcale nie, choc wiele ludzi tak
          sobie wyobraza role Kosciola. Przede wszystkim trzeba isc do Boga, czyli czynic
          dobrze, a grzech wtedy sam zniknie.
          • Gość: ala Re: do Envi IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 20.06.04, 23:57
            Z pierwsza czescia Twojego postu sie zgadzam, oczywiscie ze Kosciol to
            wspolnota ludzi grzesznych, chodzilo mi jednak o sytuacje gdy ktos absolutnie
            nie uznaje jakiejs czesci nauki Kosciola, nie mozna sobie bowiem wybierac tylko
            tego co dla nas wygodne a co do reszty usprawiedliwiac sie milosiernym Bogiem.
            Jednak co do 2 czesci nie zgadzam sie, jesli uznajemy grzech za cos co
            oddala nas od Boga (Bog jest dobrem wiec zlo logicznie sie mu przeciwstawia) to
            niestety, niemozliwe jest zycie w grzechu i jednoczesne przyblizanie sie do
            Boga.
            • Gość: tex Re: do Envi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 09:54
              Zagubiliście się!! Uciekła Wam gdzies ta masturbacja. Dalej nie pojmuję jaki
              jest jej związek z grzechem? Jesli opieramy bądź takie zachowanie kojarzymy z
              wiarą to pytam ponownie: po co Bóg wyposażył nas w mozliwośc doznawania
              rozkoszy w drodze pobudzania tych naszych organów? Do płodzenia potomstwa
              rozkosz ta jest nam zbędna. Gdzie tu związek masturbacji z grzechem?
              Cudzołóstwo?? Jak nie, to które przykazanie? Kierujecie się własnym odczuciem w
              poszukiwaniu uzasadnienia? A może jestem w błędzie?
              • Gość: ala Re: do Envi IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 21.06.04, 11:15
                Twoje pytanie jest troche banalne, rownie dobrze moglbys pytac po co Bog
                wyposazyl czlowieka w rozum skoro przez to czlowiek umial wymyslic wibrator i
                teraz grzeszyc :D I wogole moznaby milion takich przykladow wymyslic. W kazdym
                razie...to czy masturbacja jest zla czy nie to kwestia dyskusji, osobiscie
                np.uwazam ze jest raczej zla niz dobra, gdyz jedyne czemu sluzy to naszemu
                egoizmowi, w przeciwienstwie do sexu ktory moze byc tez okazaniem milosci
                drugiej osobie. Ale nie chodzilo chyba o to jak jest obiektywnie, tylko jak
                jest od strony Kosciola. Kosciol postrzega masturbacje jako grzech i jesli ktos
                uwaza sie za czlonka Kosciola i wierzy jego nauce, to musi uznac ten fakt.
                • Gość: tex Re: do Envi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 11:35
                  Masturbację łączysz z egoizmem? No chyba nie do końca właściwie. Korzystamy z
                  niej głównie w sytuacjach kiedy swych potrzeb nie możemy zaspokoić w inny
                  sposób. Chyba nie służy ona tylko i wyłącznie doprowadzeniu sie do "rozkoszy"
                  ale jej stosowanie wynika chyba również z potrzeb naszego organizmu. Potrafisz
                  poza tym wskazać mi konkretne przepisy mówiące o tym, że czyny takie jak
                  masturbacja są działaniami grzesznymi? Jako katolik uważam, że podstawową
                  wskazówką winny być dla nas przykazania /podstawową to nie znaczy jedyną/.
    • Gość: cosmo07 Re: czy to wielki grzech? IP: *.f / *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 17:46
      Olej tą religię. To TYLKO religia. Poza tym katolicyzm zabrania prawie
      wszystkiego. A możesz jeść i pić? A co z mięsem? Przecież tym zabijasz
      bliźnich! Lepiej zacznij się martwić tym, a nie jakąś masturbacją. To
      naturalne, że chcesz to robić i nie ma żadnych przeciwwskazań.
      • Gość: tex Re: czy to wielki grzech? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 20:17
        Zaprawdę powiadam Wam wszystkim : to są święte słowa!!
    • Gość: mila Re: czy to wielki grzech? IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 12:07
      Rany, jak ja Cię rozumiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zaczęłam jak miałam 13 lat, a
      właściwie to wcześniej. Teraz mam 24 i nadal jest mi dobrze. Wyobraź sobie
      proszę, że po pierwsze pochodzę z bardzo katolickiej rodziny, a po drugie mam
      faceta.
      Po pierwsze: Co ma piernik to wiatraka? Jest napisane "nie cudzołóż", No
      wybacz! Robisz to sama ze sobą, nikogo nie krzywdzisz, ikogo nie zdradzasz, a
      jak Ci ksiądz na spowiedzi powie co innego to jest cep. Jak oni sobie radzą
      myślisz? Też ludzie. Z resztą ja się z tego nie spowiadam bo tego w dziesięciu
      przykazaniach nie ma i już.
      Po drugie facetów strasznie powyższe kręci, więc pozostaje tylko nie za bardzo
      przyznawać się, że robisz to bez niego, bo poczuje się cokolwiek zbędny. Zrób
      to na jego oczach, obecnego albo przyszłego, jeden czort, walnij tekst w stylu:
      Kochanie! Tak na mnie działasz! - I będzie Ci służył wiernie jak psiak przez
      następne dziesięciolecia. Zaufaj mi.
      A jak powiedział Woody Allen "Masturbacja to seks z osobą, którą kocham".
      • Gość: ala Re: czy to wielki grzech? IP: *.waw.pl 22.06.04, 16:00
        Drogi texie, smieszne ze twierdzisz ze jestes katolikiem (uzyles slow "jako
        katolik") a mowisz ze podstawa sa dla Ciebie przykazania. Taka teze moglby
        wyglosic Żyd, dla ktorego podstawa rzeczywiscie jest prawo nadane przez Boga
        Jahwe. Dla Katolika podstawa jest zarowno Pismo Świete jak i autorytet
        Kosciola, ktory to pismo interpretuje i "jako katolik" (watpie czy naprawde nim
        jestes...) powinienes uznawac interpretacje Kosciola dotyczaca "grzechow ciała"
        o ktorych mowi Pismo św.
        • Gość: tex Re: czy to wielki grzech? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 16:32
          Powiadasz o grzechach ciała? A dlaczego rozum pozostawiasz na uboczu? Czy to
          nie on rządzi poczynaniami ciała? A jesli w takim razie ważniejszy w tym
          procesie rozum to do jakich kryteriów należy sprowadzić "czyn grzeszny"?
          Tak,tak dla mnie drogowskazem na sposób życia są przykazania, a ich
          interpretacja pochodząca od ludzi to zupełnie odrębny obszar - z niektórymi sie
          zgadzam, z niektórymi zaś nie.Poza tym przyznaję iz jestem grzesznikiem, a co
          jest bardziej przykre, to czasem grzeszę całkiem świadomie.
          • Gość: ala do texa IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 22.06.04, 20:52
            Wiesz...nie wiem co ma piernik do wiatraka. Twierdzenie ze rozum pozostawiam na
            uboczu jest zupelnie irracjonalne, samo przez sie sie rozumie ze jesli mowimy o
            grzechu to w tym musi zawierac sie rozum..zwierzeta przeciez nie grzesza, gdy
            sie masturbuja :D Co do kryteriow do jakich nalezy sprowadic czyn grzeszny, to
            juz wspomnialam, ze nad tym mozna debatowac, i kazdy znajdzie inne. Rozmawiamy
            jednak o aspekcie katolicyzmu, a tutaj kryterium absolutnym jest autorytet
            Kościoła czy chcesz czy nie (mozesz sie nie zgadzac, to Kosciola raczej nie
            obchodzi :) A przykazaniami zyj i niech Ci to wyjdzie na dobre...dla katolika
            jednak nie sa one wystarczajace, bo jak juz wspomnialam, niezbedny jest tekst
            Pisma św (m.in.Nowego Testamentu ktory zawiera nauke szersza niz tylko na temat
            10 przykazan ) oraz wspomniany juz autorytet Kosciola w interpretacji tegoz
            Pisma. Raz jeszcze podkresle, ze nie twierdze co jest grzechem a co nie, nie
            umiem osadzic czy masturbacja jest grzechem (choc jak juz wspomnialam, ja bym
            sie raczej sklaniala na tak :) Zaznaczam jedynie, ze jest ona grzechem w ocenie
            Kosciola i jak ktos jest prawdziwym katolikiem to musi to uznac... A tak wogole
            to pozdrawiam wszystkich ktorzy inspiruja mnie do tak powaznych dociekan :D


            • Gość: tex Re: do ali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 21:25
              Ala bądź stała w swych poglądach!! Utożsamiasz się z poglądami Kościoła a więc
              akceptujesz uznanie, że masturbacja jest grzeszem, dalej natomiast nie
              wykluczasz iz może nim nie być. Pismo święte? No chyba na temat masturbacji nic
              tam nie ma. To my sami próbujemy ja podciągnąć pod pojęcie chyba grzesznego
              ciała. Nie znam jego treści i dlatego nie chcę sie wypowiadać na tematy w nim
              zawarte. Nauka Kościoła, interpretacja Kościoła, poglądy Kościoła -
              bezprzecznie należy je brać pod uwagę ale z rozsądkiem. Zapewne znasz nieco
              historię Kościoła i wiesz, że niejednokrotnie głosił On poglądy wygodne dla
              prowadzonej polityki i interesów. Mamy swój rozum i jego uznajmy za swego
              dowódcę w wielu kwestiach.
    • Gość: madzia Re: czy to wielki grzech? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 21:32
      Dziewczyno nie stresuj się chyba wszystkie z nas to robią. I nie jest ważne czy
      jesteś katoliczką czy nie.
      • Gość: ala do texa IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 23.06.04, 01:27
        Heh..i tak wlasnie powstala reformacja i rozne odlamy chrzescijanstwa...sadze
        wiec ze powinienes albo przepisac sie do kosiola protestanckiego albo wzorem
        Lutra, zapoczatkowac nowe wyznanie, nie uznajace do konca nauki
        zwierzchnikow :) A w odpowiedzi na Twoj post...radze dokladniej wczytac sie w
        moje wypowiedzi, podkreslilam iz nie jestem katoliczka, i nie utozsamiam sie
        wcale z nauka Kosciola i po raz 10 stwierdzilam jedynie to co glosi Kosciol, a
        nie co ja glosze. Czytaj wiec uwazniej. A moje poglady jak na razie pozostaja
        stale :)
        • Gość: do ali Re: do texa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 09:43
          "Kosciol postrzega masturbacje jako grzech i jesli ktos
          uwaza sie za czlonka Kosciola i wierzy jego nauce, to musi uznac ten fakt."
          "Raz jeszcze podkresle, ze nie twierdze co jest grzechem a co nie, nie
          umiem osadzic czy masturbacja jest grzechem (choc jak juz wspomnialam, ja bym
          sie raczej sklaniala na tak ")
          Jak ala przyjąć te Twoje wypowiedzi? Mimo iż nie jesteś katoliczką to jednak
          wypowiadasz sie z pozycji katolika. Jasno określasz, że Kościól uznaje to za
          grzech. Dalej zaś piszesz, że nie wiesz. Więc co w takim razie dla Ciebie jest
          drogowskazem do określenia grzesznego zachowania? Coś innego niż nauka
          Kościoła? Nie rozumiem za bardzo tych Twoich wypowiedzi. Ala rzecz nie jest w
          tym byśmy dążyli do wzajemnego przekamarzania sie, lecz byśmy znaleźli rozsądny
          kompromis w kwestii czy masturbacja jest grzechem? Oprzyj swe wywody na
          konkretnych wskazaniach we właściwych źródłowych słowach pisanych /przykazania,
          pismo święte/. Dopuszczam interpretację, ale w pełni rzetelną i obiektywną.
          • Gość: tex Re: do ali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 09:47
            Przepraszam za błąd. Poprzedni post jest oczywiście od texa o ali. A tak poza
            tym wszystkim, jeśli tylko mogę spytać : Ty w nocy nie śpisz? myslisz pewno jak
            tu przykrochmalić co niektórym forumowiczom.
            • Gość: ala Re: do texa IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 23.06.04, 12:24
              O Boze, tex, naprawde ciagle tego nie rozumiesz? Powiedzialam Ci co od strony
              Kosciola jest grzechem, a to ze przypadkiem postrzegam pewne sprawy tak samo,
              to przypadek. Jasno Ci napisalam ze nie utozszamiam sie z nauka Kosciola, jak
              juz napisalam w innym poscie uwazam np.iz sex jest dobry, o ile sluzy okazaniu
              milosci (bez wzgledu na to czy jest malzenski czy nie). To chyba wyraznie rozni
              sie od nauki Kosciola.. Nie zmuszaj mnie wiec do ciaglego powtarzania sie..tak
              samo w Twoim nastepnym problemie, kiedy mowisz by ustalic co jest grzechem a co
              nie..wiec po raz 10 pisze, ze to zalezy od kazdego czlowieka, kazdy ma swoje
              zdanie i wlasna moralnosc, wiec jak chcesz to ustalaj, ja nie bede tego robic.
              Zalozycielka postu jednak zaznaczyla ze jest katoliczka, napisalam wiec ze
              masturbacja JEST GRZECHEM OD STRONY KOSCIOLA KATOLICKIEGO WIEC JESLI SIE UWAZA
              ZA JEGO CZLONKA TO MUSI UZNAC ZE DLA NIEJ TEZ. Kurcze, pisze to chyba 10 raz :)
              A co do nurtujacego Cie problemu, co robie po nocach...hmm, nie wiem co Cie to
              obchodzi, ale chetnie Ci odpowiem :) Zwykle siedze na gg gadajac z facetem
              gdzies do 2. W miedzyczasie przegladam sobie interesujace mnie stronki, m.in
              fora. I wczoraj to wlasnie robilam. Gdybys mial jeszcze jakies nurtujace Cie
              pytania natury osobistej to podam Ci nr gg :D
              • Gość: tex Re: do ali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 13:09
                Ala!! Chyba nie mógłbym być Twoim kolegą, przyjacielem, kochankiem, mężem. Tak
                jakoś trudno wyegzekwować od Ciebie te najbardziej konkretne odpowiedzi. Ala!!
                Skoro tak bliska jest Ci problematyka Kościoła, to bardzo Cie proszę bys
                udzieliła mi tylko odpowiedź na jedno jedyne pytanie : dlaczego zgodnie z nauką
                tej instytucji masturbacja jest grzechem!!! Nie próbuj tylko w sposób wygodny
                dla swej opinii interpretować pewnych wskazań. Jestem skłonny przyjąć
                interpretację innych właściwych osób ale musi być to interpretacja w miare
                obiektywna. Jeśli ta polemika ze mną już Cię nieco męczy bądź denerwuje to po
                prostu nie odpisuj. O Twój nr.gg proszę, lecz nie zapewniam, że skorzystam.
    • Gość: x Re: czy to wielki grzech? IP: 213.17.232.* 23.06.04, 13:14
      Widzisz, ludzie są ludzmi grzesznymi, i Bóg o tym dobrze wie! Ja też to
      robiłam, teraz już przestałam, ale za to uprawiam seks z moim chłopakiem. To
      też jest grzechem. Nadal się modlę i wierzę w Boga, on mnie kocha mimo
      wszystko. I najważniejsze jest prosić Go, aby mi pomógł. Jeśli On bedzie chciał
      mi pomóc to postawi coś na mojej drodze co sprawi, że ja się nawrócę i już nie
      bedę myslała, że jak grzeszyłam to było mi dobrze, bo to nie bedzie ważne. I
      jeszcze jedno! Bóg nigdy nie chce źle dla swoich dzieci! To co da mi On napewno
      będzie dobre! Myślę, że tobie też pomoże. Jesteśmy tylko zwykłymi ludzmi i nie
      powstrzymamy procesów natury (czyli min. popędu płóciowego).
      • Gość: ala Re: czy to wielki grzech? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 23.06.04, 16:11
        Tex, mowisz zebym Ci nie odpisywala a zadajesz mi kolejne pytanie :D Otoz..nie
        powiem Ci czemu Kosciol uznaje masturbacje za grzech, ja nie jestem katoliczka,
        spytaj kogos kto jest. Moge jedynie domniemywac ze chodzi o wspomniany juz
        przeze mnie egoizm. Twierdziles ze nie chodzi tu tylko o doznawanie rozkoszy,
        sadze ze to bzdura i wlasnie o to w tym chodzi :) Jesli chodzi o wspomniane
        przez Ciebie potrzeby to moglbys je rownie dobrze zaspokoic uprawiajac sport,
        ale nie, Ty wolisz sie masturbowac bo to daje Ci rozkosz. Osobiscie nie wiem co
        to ma do rzeczy, bo doznawanie rozkoszy to nic zlego, jednak wg mnie
        masturbacja sluzy tylko naszemu egozimowi i niczemu wiecej, wiec raczej nie
        moze byc dobra. Byc moze tak tez uwaza Kosciol, ale glowy nie daje. Poza
        tym...zakladasz ze w Pismie sw.nie ma nigdzie napisane o tych sprawach. A sadze
        ze nawet go nie przeczytales. Dla ulatwienia dodam zebys zaczal od listow
        sw.Pawla. Nie pamietam gdzie dokladnie wiec Ci nie powiem, ale przestan chodzic
        na latwizne i zamiast mnie pytac to sam znajdz :) Oczywiscie dlaczego Kosciol
        interpretuje rozne rzeczy tak czy inaczej to juz nie do mnie z tym pytaniem, bo
        ja w tych procesach nie uczestnicze, bowiem biskupem nigdy nie bylam i nie
        bede :) A co do nru gg...to byl taki zarcik, nie zauwazyles emotki? :)
        • Gość: tex Re: czy to wielki grzech? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 16:28
          Miałem nadzieję, że z Twoją pomocą rozwieję swoje wątpliwości, lecz tylko na
          nadziei sie skończyło. Abstrahując nieco od tematu to osobiście nie udało mi
          sie dostrzec podobieństwa między potrzebami seksualnymi a potrzebami
          wynikającymi z uprawiania sportu.Tak i ja bym uważał gdybym tych pierwszych nie
          doznawał. Wg. mnie podchodzisz do zagadnienia w dość specyficzny sposób,
          przyznam, że dla mnie abstrakcyjny. Mimo wszystko dziekuję i życzę byś nigdy w
          życiu egoistką nie była.
          • Gość: nevermind Re: czy to wielki grzech? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 19:36
            tex, ja Ci mogę odpowiedzieć, żeby rozwiac twoje wątpliwości-masturbacja jest
            grzechem, bo kościół poszerzył szóste przykazanie o tekścik według którego
            wynika że wszystkie czyny nieskromne (oglądanie dotykanie swoich części
            intymnych pokazywanie ich komuś poza lekarzem itd.itp.) są grzeszne. Tak pisze
            w katechiźmie dla ośmiolatków. A to dlatego że czlowiek nie powinien w ten
            sposób osiagać satysfakcji-jak tam pisze. Pewnie chodzi im o życie w czystości
            do ślubu. Heh, ja nie jestem katoliczką, ale wierzę w Boga w jego dziesięć
            przykazań i w to że trzeba byc dobrym:) Pozdrawiam
    • Gość: kasia Re: czy to wielki grzech? IP: *.crowley.pl 23.06.04, 17:01
      powiem szczerez ze nie spodziewalam sie takiego odzewu, wiec teraz chcialam
      podziekowac, bo mimo ze mam troche mętliku w głowie to wiele postow dalo mi do
      myslenia i lepiej sie poczulam czytajac niektore z nich :) ale nadal nie wiem ,
      jesli to grzech, to nie wiem jak sie wyspowiadac, po prostu czulabym sie
      skrepowana mowiac o tym ksiedzu... czy nie wystarczy przeprosic boga skoro to
      nie jest wielii grzech???:P
      • Gość: ala Re: czy to wielki grzech? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 23.06.04, 19:44
        Kasiu, jesli jestes katoliczka to wyspowiadaj sie! Powiedz ze uprawialas
        samogwalt i nie boj sie..ksiadz to naprawde slyszy na spowiedzi bardzo czesto,
        bo ludzie sa grzeszni i kazdemu to sie zdarza czasami :) Najlepiej idz tam
        gdzie Cie nie znaja, mowie Ci, tamten ksiadz po godzinie juz o tym nie bedzie
        pamietal, bo slyszal to milion razy. Powodzenia! :)

        PS.Do texa... Przykro mi ze nie rowiazalam Twoich watpliwosci, ale szczerze
        mowiac od poczatku nie mialam takiego zamiaru - chcialam raczej pomoc w
        rozwiazaniu problemu zalozycielki watku. Wg mnie jednak, nie jest on za bardzo
        rozwiazywalny, ze wzgledu na to, o czym juz mowilam, ze kazdy ma swoja wlasna
        moralnosc. Chyba ze, tak jak w przypadku katolikow, utozsamia sie z moralnoscia
        narzucona przez autorytet. Mimo wszystko dzieki za ciekawa dyskusje i zycze
        powodzenia w dalszych poszukiwaniach :)
        • Gość: tex Re: czy to wielki grzech? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 22:20
          Wiesz co ala mimo wszystko szczerze przyznam, że ostatecznie po przeczytaniu
          tego wszystkiego to dalej pozostaję w punkcie wyjścia i generalnie wobec tego
          to pierdziele te wszystkie sugestie. Idę swoją drogą i uważam, że masturbacja
          grzechem nie jest!!! Nie znaczy to wcale, że posłucham chyba - jak mnie pamięć
          nie myli - Twej sugestii i zaraz zacznę sie masturbować.
          Dziekuję wszystkim którzy ze mną polemizowali i życzę owocnych dalszych obrad w
          tym temacie.
          • Gość: loleńka Re: czy to wielki grzech? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.04, 00:27
            no wiec tak,
            wyciagam jeszcze raz te dyskusje bo nie moge pozostawic bez komentarza sugestii
            Ali: "jesli jestes czlonkiem Kosciola musisz sie ze wszystkim zgadzac...jesli
            sie z czyms nie zgadzasz to Kosciola to za bardzo nie obchodzi".
            Widac z tego, ze -jak sama napisalas -stoisz na zewnatrz Kosciola. Ja jestem w
            srodku ;) Otoz, Kosciol nie jest -po pierwsze -monolitem. Jest zroznicowany
            wewnetrznie. Z jednej strony mozna spotkac pisemka typu "Milujcie sie", gdzie
            wyczytasz, ze przez masturbacje oslepniesz jesli wczesniej nie trafi cie grom z
            jasnego nieba. Z drugiej -wspomniane juz przeze mnie duszpasterswo np. osob
            zyjacych w zwiazkach niesakramentalnych.
            Po drugie, w Kosciele nie jest sie po to, zeby jak najdoskonalej wypelniac Boze
            przykazania, katechizm, tradycje itp. choc wielu ludzi tak mysli. W Kosciele
            masz NAJPIERW I PRZEDE WSZYSTKIM uwierzyc, ze Bog cie kocha. Ze jest dobrze, ze
            jestes zdolny zyc dobrze i szczesliwie, kochajac innych. Na kazaniu tydzien
            temu uslyszalam: idz do Boga wlasnie taki jaki jestes, grzeszny. A Bog cie
            bedzie z grzechu leczyl.
            Ja wierze, ze jesli sie wewnetrznie wycisze, uspokoje, uloze sobie zycie, to
            przestane sie masturbowac. Poki co, spowiadam sie z tego, ale nie wprowadzam
            sie w poczucie winy. Im wiecej poczucia winy, tym wiecej nerwow, a potem i
            wiecej grzechu. Bledne kolo.
            Naprawde religijnosc skupiajaca sie na grzesznosci nie prowadzi do niczego
            dobrego. Mniej zla czasem powoduje masturbacja niz wynikajaca z niej pogarda do
            siebie samego. Choc masturbacja jest grzechem, jako po pierwsze egoizm, a po
            drugie pewnego rodzaju nalog, czynnosc kompulsywna -ale trzeba pamietac, ze Bog
            z grzechow leczy, a nie potepia.
        • Gość: ala Re: czy to wielki grzech? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 26.06.04, 16:43
          Ja mysle ze w gruncie rzeczy myslimy podobnie tylko inaczej to ujmujemy (tym
          bardziej jesli cytujac moja wypowiedz przeinaczasz ja troche, zamiast po prostu
          skopiowac to co napisalam - bo wowczas nie do konca pasowalaby ona do Twojej
          argumentacji). Otoz rzeczywiscie stoje z boku ale byl czas gdy bylam katoliczka
          calym sercem, wiec mowie z doswiadczenia. Zgadzam sie iz nie nalezy skupiac sie
          na grzechu i uzalac sie jedynie nad soba, och jakim to jestem biednym
          grzesznikiem. Chodzilo mi o to, co podkreslalam kilka razy, ze nie chodzi o to
          by nie grzeszyc, bo to niemozliwe, tylko by uznac nauke Kosciola, jesli sie
          jest katolikiem. Sama to uczynilas, piszac ze gdy sie wyciszysz, to
          przestaniesz sie masturbowac, uznajesz wiec taki stan za dobry, z czego
          wnioskuje ze uznajesz masturbacje za zla, wynika ona bowiem ze zlych czynnikow
          (niewyciszenia czy inne takie o ktorych piszesz). Uznajesz wiec nauke Kosciola
          o masturbacji za prawdziwa i dobrze. Sa ludzie, jak np.tex, ktorzy okreslaja
          sie jako katolicy, a z drugiej strony nie maja z tym nic wspolnego bo ta nauka
          jest im obca, nie chca jej, bo im nieodpowiada. Wowczas bycie czlonkiem
          Kosciola jest zupelnie bez sensu, i o to mi tylko chodzilo i mysle ze to moj
          ostatni post w tym watku, bo dochdzi do tego ze w kazdym powtarzam w gruncie
          rzeczy to samo. Pozdrawiam serdecznie :)
      • Gość: x Re: czy to wielki grzech? IP: 213.17.232.* 28.06.04, 16:47
        A spowiedz niestety polega na tym, żeby księdzu wszystko powiedzieć i nic nie
        zatajać. Ale nie przejmuj się, ksiądz musi zachować tajemnicę, a zreszta on i
        tak zaraz o tym zapomni! A jeśli się krępujesz chódź do spowiedzi do obcych
        księży, z którymi nie będziesz się często spotykać. Potraktuj to jak wizytę u
        lekarza.
    • Gość: ksiadz_proboszcz_p Re: czy to wielki grzech? IP: *.laczpol.net.pl 26.06.04, 19:21
      :) cześć wam :)
      Pewnie że to nie jest grzech możesz bawić się paluszkami dowoli ila chcesz ja
      ci pozwalam a wiesz że mogę :)
      Jeżeli byś chciała to nawet bym ci mógł pomuc w piszczochach na 100% lepiej
      byś się bawiła :) he he he :)
      Powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka