edyta.w
06.07.04, 18:08
Witam,
Piszę tutaj, ponieważ nie wiem co mam doradzić przyjaciółce.
Ona chce zakończyć 5-letni związek, nie z powodu jakiegoś innego faceta,
tylko jest poprostu zmęczona obecnym związkiem. Wczoraj przeprowadziła
rozmowę ze swoim chlopakiem, poprosiła żeby się w ciągu dwóch tygodni
wyprowadził. No i oczywiści zaczęły się żale, że on dla niej żonę zostawił,
mieszkanie wyremontował i wogóle on wszystko dla niej i jak ona go smie
zostawiać. Że jak z nim zerwie to on już nie ma dla kogo żyć i popełni
samobójstwo. Facet ma 30 lat, ona 31.
Próbuję patrzeć na to obiektywnie i wiem, że i jedno i drugie ma swoje "za
paznokciami", ale taki szantaż to chyba cios poniżej pasa.
Nie wiem co mam jej doradzić, bo dzisiaj pytała się co ma zrobić być z nim
dalej czy być twardą i wytrwać w postanowieniu o zakończeniu związku?
Doradźcie mi coś, bo nie wiem co jej powiedzieć, ona już ma wyrzuty sumienia,
ale czy dobre jest zmusznie się do związku, który nie ma przyszłości.
PS.
Zaproponowała również rozmowę w trójkę, ja, ona i on. Nie wiem czy to dobry
pomysł. Znamy się 14 lat.
Pozdr. Edyta