Gość: fryderyk
IP: *.a.pppool.de
07.09.04, 19:56
za chwlile bedzie trzeci miesiac jak nie jestesmy razem.czasami mysle ze
dobrze sie stalo,meczylismy sie obydwaj?sam nie wiem.czasem wole jego nie
pamietac.a mysli o nim wracaja do mnie co dnia.nie wiem czy nadal go
kocham......
moze rzecywiscie tak mialo byc.ale dlaczego nie moge przestac o nim
myslec.snil
mi sie dzisiaj.bylo tak jak dawniej,kiedy bylismy razem.niektorych to dziwi
ze
dwoch facetow moze sie kochac,nie musze daleko szukac-moja mama.ale to jest
zwyczajna milosc,codzienne zycie,cieplo ktorego kazdy z nas potrzebuje.michal
byl moim przyjacielem i jesli ktos mysli ze zwiazek dwoch facetow to tylko
sex
to myli sie ogromnie.oczywiscie sex jest bardzo wazny-przynajmniej dla
mnie.byl
cudowny:))brakuje mi go .brakuje mi tego ciepla co noc,tego 'kocham cie
misiu'
rzuconego przez sen.tych wszystkich malych rzeczy.jego butow w
przedpokoju,plecaka rzuconego gdzies w kat...pomidory z kaparami juz nie
smakuja tak samo,juz nie mam kogo budzic co rano...czasami czuje ze cos
stracilem cos bardzo waznego