Dodaj do ulubionych

Polki nie potrafią sie ubrać...

    • mariolka99 Re: Polki nie potrafią sie ubrać... 25.09.04, 11:15
      Moze kupuj te stringi troche wieksze...;)
      • Gość: Kejt Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.ols.vectranet.pl 25.09.04, 12:33
        A może Ci się tyłek obtarł od chodzenia np w jeansach bez bielizny? Dla mnie
        stringi są o wiele wygodniejsze od majtasów. Tych ostatnich nigdy ju z sobie
        nie kupię!!!
    • Gość: olenka Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.04, 15:42
      ja tez przede wszystkim cenie sobie umiar w ubiorze...i zgdzam sie ze obecnie
      dziewczyny ubieraja sie fatalnie..co do mojego stylu ubierania sie, rzecz jasna
      wszystko zalezy od sytuacji.. na co dzien preferuje styl umiarkowanie
      elegancki, moze dlatego ze studiuje i pracuje,a nie wypada isc do pracy z golym
      pepkiem;)preferuje brazy, czern, khaki, choc ostatnio znalazlam w solarze
      urocza niebieska bluzeczke;)i przede wszystkim spodnie, spodniczki raczej
      okazjonalnie, liczy sie dla mnie wygoda. wlosy zazwyczaj upinam w kok lub jesli
      mam troche czasu konstruuje sobie fryzure-artystyczny nielad na glowie;) buty z
      tzw. czubami kategorycznie odpadaja, a wysokie obcasy wyjatkowo i na szczegolne
      okazje. Makijaz delikatny, rowniez raczej w brazach, choc przyznam wam sie, ze
      nie wyjde z domu bez umalowanych rzes, takie przyzwyczajenie;) na impreze
      spodnie plus top, zeby uniknac tych przeciaglych i nachalnych spojrzen facetow.
      A jesli jest to jakas specjalna okazja rodzinna lub zawodowa najlepiej czuje
      sie w malej czarnej+delikatny makijaz+wysokie obcasy.a co do
      bizuterii..zazwyczaj jest to bardzo delikatny srebrny zegarek i delikatne
      kolczyki;) aha..i jeszcze sztuczne paznokcie odpadaja, opowiadam sie za natura,
      poldlugie paznokcie pociagniete prawie niewidocznym lakierem, ktory tylko
      troche blyszczy:) i jak Rafale podoba Ci sie moj styl?:)

      P.S. zapomnialam o stringach, owszem nosze, ale tak by nikt ich nie widzial, no
      moze poza moim chlopakiem;) zreszta to on mnie namowil na ich noszenie;D
      pozdrowienia dla wszystkich forumowiczow:)
      • Gość: Rafał Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.magma / *.magma-net.pl 25.09.04, 18:13
        oj podoba podoba:) Zazdroszczę Twojemu facetowi, że ma kobietke,która potrafi
        ubrać się z klasą:) Pozdrawiam i oby inne brały od Ciebie przykład:)
    • Gość: iza Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.torun.mm.pl 25.09.04, 16:34
      Rozmawiałam ostatnio z dwoma mlodymi Czechami, którzy opowiadali, że w Polsce
      dziewczyny są takie fajne, ładne i przede wszystkim "take elegantne" :)
      Więc może nie jest z nami tak źle?
    • Gość: princezna_bajaja Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.tvkgsm.net / 195.205.187.* 25.09.04, 19:19
      Chryste..
      A ubierając się w khaki, czernie i brązy nie ubieracie się tak samo jak
      wszystkie inne Polki? Trochę fantazji! A róż różowi nie równy. Przy stonowanym
      ubiorze świetnie wygląda jeden mocny akcent i może być to właśnie bladoróżowy,
      albo mocnoróżowy (taki róż indyjski) szal, albo buty. Ja mam ciemnobrązowe
      włosy, nie za jasną karnację i zielone oczy, wiec przy moim typie urody wygląda
      to świetnie. Nie lubię czerni, brązy mogą być, ale jak ktos ma jasna cerę, to
      wygląda w nich bardzo niekorzystnie
      Bardzo nie podoba mi się styl wymieniony przez autora wątku, ale
      lubię "kolorową ulicę" i wolę tak ubrane kobiety niż blondynki z niemodnymi
      pasemkami, z niebieskimi oczami pomalowanymi na brązowo, ubrane na szaro,
      brązowo, bądż czarno, z nieśmiertelna apaszką na szyi. Kojarzy mi się to z
      katechetkami. Te tabuny zmęczonych Polek z siatami, stłoczone w autobusach...

      Jeśli chodzi o inne kraje, to zależy gdzie ktos bywa. W Nowym Jorku raczej nie
      spotyka się "kaszalotów", autor tego określenia pewnie pracoawał w jakimś parku
      rozrywki na połodniu..A Czechom nie tylko gospodarki, ale i stroju moglibyśmy
      zazdrościć.Jeszce przez kilka lat nie pojawią się u nas takie marki jak tam, i
      takie obniżki(np.koszula Max Mary za 67 zł)
    • Gość: Rafał Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.magma / *.magma-net.pl 25.09.04, 19:33
      Z tym różowym kolorem to nie jet tak, że mi sie nie podoba... chodziło mi o
      to, że wiele kobiet ubiera się zbyt kolorowo np. różowa torebeczka, zielona
      koszulka itp. jak jakies laleczki :) Osobiście nie mam nic do różowego,
      tylko trzeba umieć dobierać kolory, a nie wyglądać jak tęcza:)
    • niebieska_fenix Re: Polki nie potrafią sie ubrać... 25.09.04, 19:37
      heh to brzmi jak zarzut pod adresem calego narodu;P
      ale spoko wiem o co Ci chodzi:) tesh mi sie to nie podoba:]
    • Gość: olenka Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.04, 20:29
      braz brazowi nierowny, czern czeni rowniez..tak naprawde nie jest wazne jaki
      kolor maja nasze ciuchy, bowiem liczy sie umiejetnosc zestawiania kolorow,
      szczegolow..a poczucie smaku i dobrego stylu albo sie ma albo nie..starzejaca
      sie kobieta kolo 40-tki ubrana na lolite, bez urazy ale wywoluje dosc watpliwe
      wrazenia estetyczne..podobnie mlode dziewczyny eksponujace akurat to co powinny
      skrzetnie ukrywac( np. brzuchy, ktore niekoniecznie sa plaskie i ponetne;)...
      pewnych schematow i powtarzalnosci niestety nie jestesmy w stanie uniknac,
      bowiem zyjemy w swiecie kultury masowej..Sztuka natomiast jest umiejetnosc
      zachowania swojej indywidualnosci,gdzie ubior sygnalizowalby roniwez w pewnej
      mierze nasz charakter i osobowosc..a to czy akurat ktos lubi rozowy, zolty,
      khaki czy czarny jest najmniej wazne, istotne jest by dobrze wygladal w tym co
      zalozyl;)

      P.S princeza bajaja..wybacz, ale mimo ze ubieram sie raczej w kolorach ziemi
      nie oznacza to ze w mojej szafie nie ma ciuszkow o zywszych kolorach;)i ze
      wygladam jak katechetka, oj..nie..zapewniam i pozdrawiam;)
    • Gość: Zuza Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: 80.48.118.* 26.09.04, 10:41
      Mnie najbardziej rozwalają lalunie, które mają fryzury 'na zebrę'- tzn tlenione
      blondyny z ciemnobrązowymi pasemkami. Wygląda to okropnie!
    • Gość: Rafał Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.magma / *.magma-net.pl 26.09.04, 12:27
      oby więcej kobiet potrafiło ubrać się z klasą i stosownie do danej sytuacji:)
    • Gość: pancerniak Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.chello.pl 26.09.04, 16:12
      ale wy macie problemy... :))))))) nie podobają ci się takie laski to nie
      zwracaj na nie uwagi, proste.
      • Gość: Gosiula moje typy............. IP: *.net.pulawy.pl 26.09.04, 16:26
        Może porównajmy nasze artstki i wtedy będziemy wiedzieli co jest eleganckie.
        Za eleganckie kobiet uważam:JUSTYNĘ STECZKOWSKĄ
        ANNĘ MARIĘ JOPEK
        AGATĘ MŁYNARSKĄ
        Nie chodzi mi jak śpiewają czy jak się zachowują ale o gust.One są zawsze
        eleganckie i zadbane.
        A teraz dzidzie pierniki i kiczowate babsztyle:MARTA WIŚNIEWSKA
        KAŚKA SKRZYNECKA
        RENI JUSIS I PAULINA HOLTZ(ta z
        Klanu)
        Ludzie---jak je widzę to mi róż zalewa telewizor.Przodują w tym Wiśniewska i
        Skrzynecka.
        Czy one nie mają luster w domu???Zero klasy,kicz,bezguście.
        • Gość: Rafał Re: moje typy............. IP: *.magma / *.magma-net.pl 26.09.04, 17:48
          rzeczywiście:) luster chyba nie mają... albo wzrok juz nie ten;)
          • Gość: Anka Re: moje typy............. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 18:32
            Ja uwielbiam ecru, "brudny" róż (taki jasny mleczny złamamy szarym), beż, brąz,
            khaki, popiel, biel i czerń. Buty tylko czarne, różne noski na różne okazje.
            Płaskie i wyższe (w zalezności od kondycji nóg). Jestem typem jesieni, więc
            włosy w kolorze średniego, ciepłego brązu upięte w niby niedbały koczek lub
            puszczone luźno sięgają ramion. Makijaż w kolorze ziemi (beże, złociste
            brązy, "przybrudzone" fiolety), wytuszowane rzesy i regularny rysunek brwi.
            Paznokcie naturalne, niezbyt długie tylko wypolerowane (bez żadnych lakierów).
            Usta podkreślone błyszczącą pastelową pomadką lub błyszczykiem. Stringi
            niewidoczne, pępek schowany (zimno mu zawsze!!!), zazwyczaj spodnie lub
            spódnica w wersji maxi, dekoltów brak. Do tego wszystkiego tylko kolczyki,
            zegarek i obrączka...no i ulubione "Sensi" Armaniego. Pozdrawiam
            • Gość: pancerniak Re: moje typy............. IP: *.chello.pl 27.09.04, 05:07
              Kocham Cię...
            • Gość: Gosiula do Anki...... IP: *.net.pulawy.pl 27.09.04, 10:13
              I po co opisujesz jak wyglądają modelki w gazecie.My to wiemy.Napisz naprawdę
              jak się ubierasz to pośmiejemy się trochę.I Armani ha ha ha ..........
              • Gość: Anka Re: Masz prawo do własnego zdania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 17:06
                Pewnie zmartwię Cię, ale tak własnie się ubieram i taki robię sobie makijaż.
                Nie jestem typem modelki. Rysy mam ładne, ale nie idealne, figura jak na wiek i
                liczbę dzieci również nie najgorsza, więc i w jeansy się wcisnę. Sporo nowo
                poznanych osób daje mi mniej lat niż mam i to jest mój powód do dumy.
                Kompleksów tez mi nie brakuje, ale tuszuję to i owo nie dręcząć się nazbyt. Nie
                będę dociekać czym podyktowany jest Twój sarkazm i autentycznie nieskrywany na
                mnie atak (zupełnie nieuzasadniony). Wiele forumowiczek prezentowało w tym
                wątku swój wizerunek, więc napisalam i ja. Życze dobrego humoru i pozdrawiam.
            • Gość: kafa Re: moje typy............. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 17:04
              ampcia pampcia...jeszcze zapomniała o wazelinie w dupie!!!rózwnież pozdrawiam
        • Gość: pancerniak Re: moje typy............. IP: *.chello.pl 27.09.04, 05:09
          Skrzynecka jest akurat spoko babka, na fajną dziwkę się robi :)))))
    • Gość: Ini Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 18:47
      zgadzam się z Tobą w 100%. Styl "różowa landrynka" holernie mnie odrzuca, Czy
      laski zapomniały już, że istnieją tez inne kolory. No i te blond farbowane
      włosy! ZGROZA
    • Gość: Ania Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 19:20
      To fakt że malutkie torebeczki ..króciótkie sukieneczki czy wyuzdany makijaż sa
      trosze hmm dziwne..Ja preferuje tylko strój sportowy..nie ruszam sie nigdzie
      bez adidasów dzinsów i czegoś wygodnego na górę...ale bezżadnych pierdół czy
      urozmaiceń..jednokolorowa bluzka czy polar czy sweter bez żadnych dekoldów-
      postawiłam poprostu na wygode...Czasami jak każda kobieta lubie ubrać sie sexy
      ale to tylko w obezności mojego faceta i tylko dla niego...ogólnie sportowy
      styl jest jak dla mnie najlepszy i najwygodniejszy...Pozatym jestem kobietą a
      nie wiem co można wsadzić do takiej mikroskopinej torebeczki-klucze i szminke
      czy tylko kondomy???
      • Gość: Eli Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.aster.pl 27.09.04, 09:18
        wiecie co wystające stringi i różowe torebki nie są problemem, bo we wszystko
        można się ubrać i wyglądać dobrze, ale polką jest brak gustu. Po pierwsze jak
        zauważacie to nie piękne szczupłe laski są tak wystrojone, tyklo grube
        brzydactwa które myślą że na swoje tłuszcze poderwą coś. A jak się w tym nie
        mylą co gorsze, to pozdrawiam tych co je choćby kijem tkneli :)))
        • Gość: eli otyłość powinna być karana! IP: *.aster.pl 27.09.04, 09:21
          kto sądzi że kultura powinna nakazywać bycie szczupłym?
        • Gość: kasiulka Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 09:46
          a jesli otylosc kogos nie jest spowodowana nieograniczonym apetytem tylko
          choroba??Co wtedy sadzisz o otylych kobietach?Ja choruje na nerki, musze brac
          specjalne leki po ktorych sie tyje. W ciagu 3 miesiecy przytylam 15 kilo.
          Wygladam jak spuchnieta albo napompowana.Ale idac ulica nikt nie wie ze moja
          tusza jest wynikiem choroby i koniecznoscia brania lekow.
          • Gość: eli Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.aster.pl 27.09.04, 14:51
            mówisz o przypadłości, a ja o braku kompleksów /i pewnie ponieważ jesteś chora
            nie wbijasz sie w króciutkie topiki i nie idziesz na miasto/ ja mówię o braku
            smaku -jeżeli coś jest nie takie to lepiej to zakryć i być nadal apetycznym
    • Gość: ja ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 21:01

      Ciekawe czemu na wsiach ciagle panuje obyczaj, ladnego wedle gustu ubierania
      sie w niedziele?
      Podobnie jak w miastach KATEGORYZACJA ludzi pd wzgledem "ladnie" i "brzydko"
      ubranych - szczegolnie skierowana do kobiet.

      Ludzie, popiszcie sie pieknym umyslem i tolerancja, a nie gustownymi lachami.
      ja
    • Gość: SAm WIesz KTo Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.04, 22:15
      To prawda... czarna bluzka, biala spodnica, czerwona torebka, bezowe buty...
      No, ale nie tylko Polki... Raz widzialam ( zawód nie wazny): czarna sukienka,
      szare skarpety, brazowe sandaly... Czy te " czarne stonki" nie moga byc cale
      czarne???
      • Gość: Sadam Re: Polki nie potrafią sie ubrać--..nieprawda. IP: *.nf.sympatico.ca 27.09.04, 03:58
        Przestancie pieprzyc kawaly drodzy panowie.
        Pieprzycie takie skrajne bzdury ,ze az glowa boli.
        JA UWAZAM I UWAZALEM,ZE POLKI ZAWSZE UMIALY SIE UBRAC
        I MIALY ZAWSZE GUST.DROGIE POLKI NIE SLUCHAJCIE ZBOCZENCOW
        UBIERAJCIE SIE JAK UWAZACIE I ZAWSZE BEDZIECIE PIEKNE
        CZY NIE MAM RACJI ?
        Pozdrowienia
        z Kanady
        PS w Kanadzie to nie umieja sie ubrac
    • Gość: mon Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.toya.net.pl 27.09.04, 11:50
      Świat byłby straszny, gdyby wszystkie kobiety ubierały się tak, jak TY lubisz,
      gromady urzędniczek w garsonkach, przestań, piękne na świecie jest to, że
      istnieje różnorodność. Różnorodność gustów również. A Ty chciałbyś, zeby
      wszystkie były takie, jak Tobie się podobają. Dla mnie to zalatuje jakimś
      totalitaryzmem...
      • Gość: Rafał Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.magma / *.magma-net.pl 27.09.04, 12:44
        jaki totalitaryzm???o czym Ty piszesz?
    • Gość: ms Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.dsl.pipex.com 27.09.04, 13:54
      a juz myslalam ze tylko angielki ubieraj sie tak ze wygladaja jak typowe b**ch.
      Nie bylam w polsce przez X czsu wiec nie wiem jak jest ale to samo w UK,
      malutkie torebki, ostre makijaze, wiecej odkrtyte niz zakryte na tych tlustych
      figurach z obwislymi brzuchami. Wszystkie wygladaja tak samo, i jeszcze te
      wlosy farbowane i prostowane!
      I im sie wydaje ze sa atrakcyjne
    • Gość: Zuzanna Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.elblag.dialog.net.pl 27.09.04, 14:21
      co do wypowiedzi o klasie, wlasnym stylu, elegancji to sie zgadzam
      irytuje mnie tylko ten atak na kolor rozowy. polegacie na jakis glupich
      stereotypach czy wlasnych upodobaniach w ocenianiu ogolu? kolor ten moze byc i
      elegancki i ubarwiac stroj klasyczny a przede wszystkim jest wesoly,
      optymistyczny i ma prawo podobac sie komus tak jak zgnile zielenie lub caly
      repertual szarosci.
      osobiscie polubilam rozowy tylko i wylacznie z przekory. zeby moc obserwowac te
      nacechowane w rozny sposob spojrzenia nudnych i nietolerancyjnych ludzi
      • Gość: Rafał Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.magma / *.magma-net.pl 27.09.04, 15:15
        heh zostałem troszke źle zrozumiany:) tu nie chodzi o sam kolor różowy, tylko
        o te kobiety które ubierają sie w same jaskrawe rzeczy typu ostry róż, ostry
        żółty itp. troszke śmiesznie w tym wygladają... owszem różowa bluzeczka, czy
        też sfeterek fajnie wygladają na kobiecie, ale wszystko z umiarem, a nie stroić
        sie jak choinka:)
    • Gość: Natalka Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:26
      MOim zdaniem to jest prawda ze polki sie nie potrafią ubierać... Uwierzcie
      mi.. zwiedziłam już kawałek świata... Polki są najgorzej ubrane. Zawieszają na
      sobie wszystko to co mają! bardzo mało osób ma włosy pofarbowane! Tylko u nas
      jest taka wieśniacka moda!
    • Gość: : ))) Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:41
      no tak... a pan, panie Rafale, i w ogóle wszyscy tak żywo udzielający się na
      forum, to na codzień w garniturze? czy jakimś gustownym dresiku? atakujecie
      Polki zamiast stwierdzić obiektywnie, ze w każdym kraju są kobiety które
      potrafią sie ubrać i takie, które tego nie potrafią... tak samo mężczyźni. po
      co generalizować?
      • Gość: Rafał Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.magma / *.magma-net.pl 27.09.04, 15:47
        w dresiku to ja nie chodze:) prawda jest taka że w naszym kraju ta "głupia
        moda na te torebeczki i stringi na wierzchu" staje sie coraz bardziej
        powszechna... co mnie troszke boli... przeciez nikt nie wymaga cudów...
        wystarczy schować majteczki pod spodnie i już będzie o wiele lepiej:)
        • Gość: : ))) Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:58
          ja też nie chodzę na różowo, bo mam uraz z dzieciństwa, ale kolorki lubię, bo
          mamy tu już wystarczająco szaro... nie lubię tandety, ale wiem, ze dla
          farbowanych blond panienek na szpilkach to ja mogę być tandetna, bo w szpilkach
          chodzić nie potrafię. teraz mnie pewnie zaatakujecie, ze jestem nie potrafiącą
          się ubrać kobietą, bo jakie to nieeleganckie, ale jak widać i tak źle, i tak
          nie dobrze...
      • Gość: zdolna: ) ja potrafię. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:49
        e. ja się nie potrafiłam ubrać w latach niemowlęcych. potem było już tylko
        lepiej. teraz sobie sama całkiem dobrze radze. a jestem Polką niewątpliwie...
        • Gość: ... Re: ja potrafię. IP: *.net.autocom.pl 27.09.04, 15:53
          ja uwazam, ze potrafie sie ubrac...mam malo ciuchow, ale za to gustowne. gdybym
          miala wiecej kasy...:D
          • gazkowy Re: ja potrafię. 27.09.04, 23:29
            hmmmmmmmmmmmm
            czy wy nie rozumiecie, ze istnieje cos takiego jak gust? jednym sie podoba to,
            innym tamto i nie rozumiem czemu ktos atakuje np. rozowe bluzki, stringi na
            polowie plecow. moim skromnym zdaniem kazdy moze sie ubierac jak chce i w co
            chce. a jesli sie komus nie podoba to trudno
            to pisalem ja czyli
            ja gazek
    • Gość: tricky kid Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.ew.pl 28.09.04, 16:33
      na ulicach W-wy mozna zauwazyc od niedawna lansujace sie laski w strojach typu:
      szalik welniany zaslaniajacy pol twarzy, ewentualnie wielka welniania czapa,
      kiecka w pstrokatym kolorze prosto z lumpexu, sweterek sprzed epoki, rajstopki
      dzieciece (ja takie nosilam w przedszkolu :]), jakies laczki na nogach i na
      dodatek jakies frotte ni to skarpety ni to co. no i obowiazkowo jakas dziwaczna
      torba. szczyt lansu :] a jak jedzie jeszcze taka lala na klasycznym rowerze to
      juz w ogole ... eh szkoda gadac :/
    • Gość: Bateryjka Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:04
      Czlowieku nie doceniasz tego co masz! Jedz do Rosji i przyjrzyj sie tamtym
      kobietom i jeszcze raz napisz ta opinie.
      • Gość: Rafał Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.magma / *.magma-net.pl 21.01.05, 16:43
        hmm a co mam?? różowe sztuczne lalunie???no sorry :)
    • Gość: ja_23 Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: 80.51.236.* 21.01.05, 21:17
      .. i czesto bywa tez w odwrotna strone. Jesli nie czesciej?! Niektorzy faceci
      to chyba nie maja luster w domu i dlatego tak chodza ubrani...
    • Gość: Mia Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.ca.astound.net 21.01.05, 23:13
      Wydaje mi sie ze nie jest jeszcze tak najgorzej z tym ubieraniem. Fakt,
      niektore dziewczyny probuja zrobic z siebie niewiadomo co, ale mimo wszystko
      chyba nie brakuje w Polsce dziewczyn, ktore potrafia sie ubierac z klasa.
      Troche szufladkujesz Rafal. W innych krajach jest dokladnie to samo. Niektorzy
      potrafia ubierac sie stosownie do okazji, ale zawsze i wszedzie bedzie masa
      ludzi, ktorzy tego nie potrafia, wiec bez przesady z tymi sadami.
      • Gość: Nicole Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 13:49
        a mnie denerwuja te kozaki na cienkich obcasach do szpica, moze sa fajne ale
        jak wszystkie lampucery miasta zaczynaja nosic to samo, robi mi sie niedobrze.
    • Gość: agata Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.udn.pl 09.05.05, 12:03
      a facetów nie umiejacych sie ubrac jest kilka razy wiecej. reszta która wyglada
      dobrze ubrana jest przez kobiety::))
    • Gość: karolina warszawa Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 13:21
      nie musza być ubrane na różowo. wystarczy, ze mają białą skórzaną kurteczkę
      ponabijaną 'brylantami', czarne 'eleganckie' spodnie i szpilki na metalowej
      szpilce. szczególnie panienki, z liceów, które chodzą tak po szkole. ale to
      dobrze.. ja sie przy nich wybijam klasa i gustem :P całuje :]
      • sylvi_a Re: Polki nie potrafią sie ubrać... 09.05.05, 14:59
        a wiecie, tak czyta te opienie i dochodze jednak do wniosku - że ok, jak lubi
        niech se bedzie wypizdrzoną pindą, skromną myszką, czy lalunią różową!
        jak wygląda jak klaun to niech wygląda,skoro lubi
        chyba jej tak pasuje,
        uważam ze jest bardzo dużo ubranyh lasek, z gustem, mnie razi jedno:
        ubiera mini jak ma grube krzywe nogi, bluzka z dekoldem jak pomarszczone co
        nieco i zbyyt obcisłe ciuchy jak jes szkapka chuda i jak tłusczyk sie wylewa,
        to razi, ale wtedy nie patrzę i nie krytykuję, to jej sprawa- chce nich chodzi
        tak...
        • Gość: NoNiePotrafia Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 22:44
          o czym wy tu w ogole mowicie,u mnie w miescie to panny nawet jak do tesco po
          bulke ida to zakladaja najlepsze kozaki, najkrotsza mini i eksponuja cielsko z
          solarium, czasem mysle czy ta pani aby nie ma przerwy w kreceniu tandetnego
          teledysku liroja? Albo rozpaczliwie meza szuka, no nie wiem.
          • Gość: NoNiePotrafia Re: Polki nie potrafią sie ubrać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 22:52
            ale wiecie co, z drugiej strony co tu sie dziwic patrzac na asortyment w
            polskich sklepach, wchodzisz do orsay - na wieszakach biale spodnie, mini,
            jakis modny pasek, wchodzisz do trolla - biale spodnie, modny pasek, wchodzisz
            do .... biale spodnie, modny pasek, czasem jest co fajnego ale rzadko sie
            upoluje jakies cudenko.
          • aduniak Re: Polki nie potrafią sie ubrać... 11.05.05, 14:44
            Ha ! ja jestem lepsza - mam sąsiadke co tak się ubiera jak śmiecie wynosi z
            domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka