Dodaj do ulubionych

SPŁAWIANIE FACETA =))

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 22:36
Laski, jakie są Wasze najlepsze sposoby,aby dać do zrozumienia kolesiowi do
zrozumienia,żeby się odwalił ale tak żeby go ni urazić....??
Obserwuj wątek
    • Gość: bidżej Re: SPŁAWIANIE FACETA =)) IP: *.aster.pl 11.10.04, 09:44
      Żeby nie urazić?! Jak nie powiesz wprost to zazwyczaj nie splawisz faceta
      chyba, że to jakiś super wrażliwy romantyk.. Ewentualnie w miarę delikatne jest
      powiedzenie że ma się już faceta
      • Gość: Mała Re: SPŁAWIANIE FACETA =)) IP: 81.190.155.* 11.10.04, 20:15
        wiesz co ja zawsze mówiłam :
        " Rozpatrując aspekt moralny twojego zagadnienia stwierdzam iż pulparyzacja
        twojej mentalności nie obliguje do dalszej konwersacji między nami . Mam
        nadzieję ,że doskonale zrozumiałes moją dysertację ;o) " Po tym tekście karzdy
        chłopak głupieje hehe
        • Gość: Kasia Re: SPŁAWIANIE FACETA =)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 11:27
          KAŻDY !!!!!! Litości , kup sobie słownik !
    • Gość: Kasia Re: SPŁAWIANIE FACETA =)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 09:49
      To nie jest delikatne ,ale jest Krótki Kurs Spławiania Frajerów (dla Pań):

      ON: Jestem fotografem. Szukałem takiej twarzy, jak twoja.
      ONA: Jestem chirurgiem plastycznym. Szukałam takiej twarzy, jak twoja.

      ON: Cześć! My się znamy! Byliśmy raz czy dwa na randce...
      ONA: To musiało być raz - nigdy nie popełniam dwa razy tego samego błędu.

      ON: Myślę, że mógłbym cię uszczęśliwić.
      ONA: A co? Wychodzisz?

      ON: Co byś powiedziała, gdybym poprosił cię o rękę?
      ONA: Nic. Nie umiem równocześnie mówić i śmiać się.

      ON: Czy mógłbym dostać twój numer telefonu?
      ONA: Czemu? Nie masz własnego?

      ON: Nie sądzisz, że to przeznaczenie zetknęło nas ze sobą?
      ONA: Nie, to był zwykły pech!

      ON: Gdzie byłaś przez całe moje życie?
      ONA: Chowałam się przed tobą.

      ON: Czy my się już gdzieś nie widzieliśmy?
      ONA: Tak, dlatego już tam nie chodzę...

      ON: Dla ciebie poszedłbym na koniec świata!
      ONA: A zostałbyś tam?

      ON: Gdybym zobaczył cię nagą - pewnie umarłbym ze szczęścia...
      ONA: Gdybym zobaczyła cię nago - umarłabym ze śmiechu.


      hihi

      • Gość: ifek=) Re: SPŁAWIANIE FACETA =)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 15:23
        haha dobreeeeeeee =))
    • conveyor Re: SPŁAWIANIE FACETA =)) 11.10.04, 19:05
      Powiedz:"Zostanmy przyjaciolmi" albo "Mozemy sie spotykac, ale tak po kolezensku...", klasyk :D

      ------------------
      Forum bez cenzury
      Prawdziwy Mężczyzna
      • Gość: ifek=) Re: SPŁAWIANIE FACETA =)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 12:52
        Klasyk ale skutczny =)
        • Gość: Artur Re: SPŁAWIANIE FACETA =)) IP: *.ss.shawcable.net 12.10.04, 21:05
          Zawsze cos takiego uzywalem - 'zostanmy przyjaciolmi' na nowo poznanych kobietach. To je tak mobilizywalo, ze zawsze ladowaly w moim lozku.

          Wyobrazam co sie wtedy dzialo w ich glowach: Co ja? Jakas tam przyjaciolka? Nigdy w zyciu! Stac mnie na cos wiecej.
    • Gość: Dupeusz Re: SPŁAWIANIE FACETA =)) IP: *.klc.vectranet.pl 11.10.04, 19:19
      Odpierdol się bo zawołam policję... powinno zadziałać
    • Gość: lulu2 Re: SPŁAWIANIE FACETA =)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 20:56
      ja akurat nigdy nie nauczylam sie tego robic nie sprawiajac bólu... zawsze jak
      splawilam to potem mialam wyrzuty sumienia ze za bardzo go zranilam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka