Gość: kinia Re: Jedzenie, po którym rzygałeś/aś IP: *.akademiki.uni.torun.pl 11.02.05, 20:05 po wódzie zapijanej piwem i winem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artysta (Meshchoo) Re: Jedzenie, po którym rzygałeś/aś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 20:25 po spermie mojego przyjaciela Steve'a:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Normalny DO ARTURA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 20:45 Oj przestań już. Jesteś strasznie monotonny. Zacznij się zachowywać. Pisz na temat, pisz pod swoim pseudo i jak nie masz nic inteligentniejszego do powiedzenia to nie mów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sexista Re: DO ARTURA IP: 81.219.15.* 11.02.05, 21:56 ja zygalem po zrobieniu patelni jednej lasce. Cholera byla nie domyta w kroku. MIalem potem obzydzenie do lizania cipek z pol roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiotRR Re: DO ARTURA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 01:19 No to miałeś pecha, nie zazdroszcze. Mnie nie podchodźą owoce morza i po nich mi nie dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natalia Re: Jedzenie, po którym rzygałeś/aś IP: *.za.digi.pl / *.jota.digi.pl 13.02.05, 11:08 po czytaniu tego typu pytan,beznadzieja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PO SPERMIE Re: Jedzenie, po którym rzygałeś/aś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 11:12 zdecydowanie , nie moge , pa Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.tasmanski Cadyk - wódka koszerna 13.02.05, 11:59 Cadyk - wódka koszerna rzygałem dalej niz widziałem. wódka Praska (po 55 koron była :) ) Fiodor No i to by było na tyle Odpowiedz Link Zgłoś
bajka228 Re: Jedzenie, po którym rzygałeś/aś 13.02.05, 12:03 pizza (to dziwne bo z pizzy hut)... malo przez nia nie stracilam watroby (lewe grzybki w niej byly). teraz nie wolno mi juz nic ciezkostrawnego, jesli nie chce rzygac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wet Pussy Re: Jedzenie, po którym rzygałeś/aś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 19:52 Kiedyś dawno po mięsku z grilla zmieszanym z sokiem pomarańczowym w dużych ilościach. A ostatnio po lekturze tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś