Dodaj do ulubionych

ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA

15.07.05, 21:40
prosze o wypowiedzi
Obserwuj wątek
    • Gość: mo Re: ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA IP: *.ipt.aol.com 15.07.05, 21:40
      nie widze w tym nic zlego, w koncu to on jest zonaty a nie ty, dobrej zabawy ;)
      • Gość: ___YOUR_WHORE___ Re: ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 18:04
        Moja krew ! :-) mam dokładnie takie samo zdanie.
      • Gość: ninka Re: ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 21.07.05, 18:24
        "Nie buduje sie swojego szczęścia na cudzym nieszczęściu!! (choćby trwało
        nawet chwile) Zemści sie to na was, wcześniej czy później. Wszystkim zdzirkom,
        które romansują z żonatym facetem życze żeby były zdradzane przez swoich mężów.
    • Gość: aniaaaaaaaa20 Re: ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 21:55
      MIalam tez romans z zonatym facetem ale trwalo to krotko i nie zaluje tego.

      Zycie jest zbyt piekne i krotkie zeby zalowac.
      • fantagiro30 Re: ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA 15.07.05, 22:23
        Tym, które uważają, że to nic złego, z CAŁEGO SERCA życzę męża, który będzie
        was zdradzał. Idiotki.
        • Gość: lola Re: ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA IP: *.unislaw.sdi.tpnet.pl 17.07.05, 23:04
          WSZYSTKIE LASKI KTÓRE NIE MAJĄ NIC PRZECIWKO ROMANSOWANIU Z ŻONATYMI FACETAMI TO
          SZMATY I ŻYCZĘ IM FACETÓW KTÓRZY BĘDĄ JE ZDRADZAĆ Z MŁODYMI PANIENKAMI. A
          NAJLEPIEJ TO NIECH JESZCZE TYM PANIENKOM ZROBIĄ DZIECIĄTKA! I BĘDZIECIE WŚCIEKŁE
          ŻE TRZEBA PŁACIĆ ALIMENTY!
          • aga331 Re: ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA 21.07.05, 10:42
            lola zgadzam sie z toba.TAKI dziwki nie beda zawsze młode tesz sie stazeja.
    • Gość: NORMALNY GOŚĆ Kwestia osobowości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 22:15
      Każdy jest inny, każdy romans jest inny...
      Pamiętaj jednak, że wszystkim możesz zmarnować życie (sobie, jemu, jego żonie i rodzinie) za kilka chwil rozkoszy.
      Wszystko jednak zależy od tego co wami kieruje skoro zdecydowaliście się na taki krok. Pamiętaj że takie postępowanie może skończyć się bardzo różnie.
      • czerwona_truskawka Re: Kwestia osobowości... 15.07.05, 22:19
        to zły pomysł!
        • lubie_miauczec bardzo zly n/txt 16.07.05, 03:57
    • b-beagle Re: ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA 16.07.05, 08:26
      Bez zobowiązań
    • Gość: ... Re: ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 10:22
      nigdy
    • Gość: C_ Re: ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 10:26
      a co na to jego żona? :)
      • Gość: wrzosowska Re: ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 12:43
        racja ze zeycie jest krotkie ale kazdy ma swoje, ten koles sobie je ulozyl u
        boku innej wiec mu w nie nieingeruj. skoro powiedzieli sobie w kosciele "tak"
        to znaczy ze mieli ku temu jakis powod...a jesli chce teraz skoczyc w bok, to
        chyba raczej normal u kazdego mezczyzny ale te mysli przechodza jak sie
        opamietaja trochu.....moje zdanie:N I E
        • Gość: sorbet ze schabu WRZOSOSKA ZNOW TO SAMO NIEMOG TO NIEPSZYSZED NIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 14:25
      • Gość: Beata Re: ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 12:48
        ZONA?
        W najnormalniejszym sceneariuszu nic nie wei........logiczne.
        jak znalazlsobie MNIE to napewno nie polecila jej szybko o tym powiedziec,
        tylko szuka moze kieruknu w ktorym moze tez zwiazek zmierzac. a zona? No coz,
        czego nie zrobila ze maz zaczyna szukac poza domem szczescia? Moze zwykla nuda
        w ich zwiazku a moze wyczerpaly sie dni ktore mialy ich uszczesliwac?
        Czy nie mozna w zyciu pokochac kogos raz jescze? wypwiedzi typu ze daj spokuj
        jestes dziwka itp...............swiadcza tylko o tym ajk malo sien kobiety
        cenia. jesli znalazl sie ktos inny nalezy z honorem sie zachowac i zyc dalej
        wg wlasnych zasad. Nie wiem co dalej ale nie mysle teraz o
        tym..............zyje chwila i jesli jestesmy dla siebie to los
        pojkaze.pozdrawiam wszystki zaweidzione i neipewne panny.............BEZ POWODU
        NIKT SZCZESCIA NIE SZUKA !!
        • Gość: NORMALNY GOŚĆ do Beaty: What?!... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 12:56
          Twoim zdaniem romans z żonatym facetem to szczęście?! Dla kogo???
          To przeważnie nic innego jak pociąg fizyczny i chęć odreagowania (nie neguję, że być może od nudy). Nie wiem czy masz męża, ale przyjmijmy że tak. Gdybyś się nudziła, puściłabyś się z przystojnym kumplem??
          Wszystko zależy od tego co kieruje tym facetem, który zdradza żonę:
          -czy to nuda?
          -czy to chęć spróbowania czegoś innego?
          -może poprostu poczuł pragnienie do innej?
          -może związek z żoną się rozpada?
          NIE WIEMY TEGO!
          Jak więc możesz dawać takie recepty??
          Patrząc z punktu widzenia tej dziewczyny co poczuła pociąg do żonatego, to wszystko zależy OD NIEJ i od jej systemu wartości (to jest pojęcie względne!).
          To ONA musi zdecydować czy to jest dobre czy złe. Ja uważam że taki romans przyniesie więcej spustoszenia niż pożytku. I do niczego to nie prowadzi.
          Pozdrawiam
    • kropka_dot_pl Bolesny 16.07.05, 14:18
      dla żony i zakochanej "tej trzeciej". A facet co sobie użyje, to użyje.
      • Gość: aniaaa romans... IP: *.dsl.pipex.com 20.07.05, 13:19
        jestem mloda, ucze sie, mam plany na przyszlosc, na wakacje wyjechalam do pracy do anglii,
        przypadkowo poznalam kilka lat starszego faceta (niewiele), mieszka tu na stale, ma zone i dziecko, na
        pierwszym spotkaniu sobie wszytsko wyjasnilismy, tzn ze spotykamy sie tylko przez te 2 miesiace
        kiedy ja jestem, mi to odpowiada bo w Polsce mam swoje zycie,
        czy mam dylematy morlane? -nie, poznalam kogos z kim moge sie psotkac, z kim milo spedzam czas,
        nie czuje si etaka samotna, nie inetresuje mnie jego rodzina, nie wiem nic o niej, tylko ze ja ma, nie
        chce wiedziec,
        nie ma nic zlego w tym ze ludzie sie spotykaja, sa soba zainteresowani- w moim przypadku o milosci
        nie ma mowy-, lubia sie, fajnie im si egada, maja fajny sex,
        czy chce byc zdradzana przez mojego przyszlego meza? oczywiscie ze nie, ale chce znalezc sobie
        kogos z kim bede sie rozumiala w 100% i ani on ani ja nie bedziemy mieli "skokow w bok" mysle ze to
        realne, sa udane pary i nieudane, nie tylko mezczyzni zdradzaja, nie spieszy mi sie do malzenstwa,
        jestem gotowa poczekac ilka lat na prawdziwy zwiazek, ze sfinalizowaniem tez nie bede sie spieszyc
        wspolczuje kobietom ktore uwazaja mnie za dziwke i zycza mi meza ktory by mnie zdradzal, nasuwa
        mi sie obraz kury domowej-dewotki ktora nie wie co to przyjemnosc, sex bez zobowiazan
        dziecko ktore zrujnuje zycie mi, jemu, rodzinie?- nie wchodzi w gre, zabezpieczamy sie, a jesli nawet
        znajde sie w tych kilku procentach wpadek- nie mam zamiaru urodzic, jemu tez z pewnoscia nie zalezy
        na nastepnym dziecku i to ze mna
        i co wy na to?
        • elamodela Re: romans... 20.07.05, 16:34
          Ja ci jednak współczuję. Jest coś takiego jak pewne zasady, tzw. moralne. Ale
          nie mam zamiaru nikomu ich tłumaczyć. Tylko współczuję, że niektóre ich nie
          mają. Nie jestem żadną kurą domową. Jestem młoda, niezależna i też wiem co to
          dobra zabawa. Tyle, że stać mnie na to, żeby nie bawić się kosztem czyichś żon,
          o których usprawiedliwiające swoje zachowanie kurewki piszą z pogardą. I nie
          zgadzam się z tym, że jak facet skacze w bok, to pewnie wina żony, bo tego czy
          tamtego mu nie zrobiła. Znam wiele wspaniałych kobiet, które są zdradzane z
          jednego pięknego powodu: mają mężów dupków. No cóż facet to świnia, a
          dziewczyny... jeszcze gorzej. Zgadnijcie moją opinię: JESTEM NA NIE:))
    • maniaga Re: ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA 20.07.05, 19:12
      żonatemu sie zona znudziła wiec zaczyna szukac panienki do bzykanka on wyjdzie
      z tego cało zawsze moze wrócic do zony ty jesli sie zakochasz to współczuje
      Tak sie składa ze mam meza i jezeli dowiedziała bym sie o zdradzie to najpierw
      bym wydrapała oczy jej a potem jemu no a potem słodki rozwód......
    • Gość: ja Re: ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 19:22
      Zonaci faceci ktorzy zdradzaja to najwieksi CH..E!!!!!!!!!!!!!!!!
    • magdalena268 Re: ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA 20.07.05, 20:08
      mam meza i nie chcialabym aby mnie zdradzal...to glupota i dobre dla gowniar
      bez tatusia-starszy zonaty zastapi tate, ma pieniadze...to ekscytuje ze on ma
      zone ale tylko szmaty i gowniary. robcie tak a zemsci sie to na was...
    • Gość: aniaaa Re: ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA IP: *.dsl.pipex.com 21.07.05, 02:17
      skoro jestescie takie swiete pewnie znacie to

      kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamien

      dobranoc
    • lilarose Re: ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA 21.07.05, 10:17
      Eeee...nie. Strata czasu i energii.
      • dr.rocco Re: ROMANS Z ZONATYM MEZCZYZNA 21.07.05, 18:00
        Baby dzisiaj to totalne dno :) oczywiscie nie wszystkie , ale wiekszosc jest
        pozbawiona zasad moralnych , no ale kara takie pozniej spotka :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka