cham_pndzelek
03.09.05, 14:02
byłem ostatnio w przychodni lekarskiej. Mała poczekalnia, kilkanaście osób
siedzi na krzesłach. Cisza. Do jednego z zamkniętych pomieszczeń wchodzi
pielęgniarka. Nagle słychać odgłosy wodne wodospadu niagara, a następnie
spuszczenie wody. Gdy wychodziła wszyscy patrzyli na nią ciekawie, sam
pomyślałem - ta ma ciśnienie.
Czy was to nie krępuje? Sam jak wchodze do takiego akustycznego kibla to
staram się lać na ściankę muszli. Uważam, że kible powinny być mniej
akustyczne, przeciez np cała przychodnia nie musi wiedzieć że pielęgniarka
jadła grochówkę :-)