magda_s9
13.10.05, 21:05
Od długiego czasu podobał mi się pewien chłopak. Jeden z przystojniejszych w
naszej szkole, wiele dziewczyn się w nim 'kochało'. Szczesliwy splot wydarzen
sprawił, że poznaliśmy się itd aż w koncu zostaliśmy parą. Niestety ja jestem
raczej przeciętna. Nienajszczuplejsza, nosze okulary, problemy z cerą i w
ogóle. Do ładnych dziewczyn nigdy się nie zaliczałam i nadal się nie
zaliczam. Jesteśmy razem od 4 miesięcy, a ja zaczynam się zastanawiać czy on
naprawdę cos do mnie czuje i jakim cudem taki przystojny chłopak jest własnie
z taką dziewczyną jak ja. W pewnym wątku któraś napisała, ze maz jej
powiedzial ze wzial ją, zeby mial pewnosc ze go nie zdradzi. Zastanawiam sie
czy u mnie nie jest tak samo - oczywiscie w naszym związku, bo do małzenstwa
to droga odległa ;) Nie sypiamy ze sobą i naprawdę zaczynam mieć obawy czy
np. mnie nie zdradza z jakąś ślicznotką. Mam 18 lat ale jeszcze chce poczekac
z moim 'pierwszym razem', a poza tym wstydzę się po prostu rozebrać, mam
kompleksy. On ma 20 lat i sie zastanawiam czy naprawdę wytrzymuje bez seksu?
Jego poprzednia dziewczyna była naprawdę sliczna, a ja? Boję się, że traktuje
mnie też na zasadzie 'lepsza brzydsza a wierna niż ładna a szybko odejdzie' :(