Dodaj do ulubionych

Ładny + brzydka

13.10.05, 21:05
Od długiego czasu podobał mi się pewien chłopak. Jeden z przystojniejszych w
naszej szkole, wiele dziewczyn się w nim 'kochało'. Szczesliwy splot wydarzen
sprawił, że poznaliśmy się itd aż w koncu zostaliśmy parą. Niestety ja jestem
raczej przeciętna. Nienajszczuplejsza, nosze okulary, problemy z cerą i w
ogóle. Do ładnych dziewczyn nigdy się nie zaliczałam i nadal się nie
zaliczam. Jesteśmy razem od 4 miesięcy, a ja zaczynam się zastanawiać czy on
naprawdę cos do mnie czuje i jakim cudem taki przystojny chłopak jest własnie
z taką dziewczyną jak ja. W pewnym wątku któraś napisała, ze maz jej
powiedzial ze wzial ją, zeby mial pewnosc ze go nie zdradzi. Zastanawiam sie
czy u mnie nie jest tak samo - oczywiscie w naszym związku, bo do małzenstwa
to droga odległa ;) Nie sypiamy ze sobą i naprawdę zaczynam mieć obawy czy
np. mnie nie zdradza z jakąś ślicznotką. Mam 18 lat ale jeszcze chce poczekac
z moim 'pierwszym razem', a poza tym wstydzę się po prostu rozebrać, mam
kompleksy. On ma 20 lat i sie zastanawiam czy naprawdę wytrzymuje bez seksu?
Jego poprzednia dziewczyna była naprawdę sliczna, a ja? Boję się, że traktuje
mnie też na zasadzie 'lepsza brzydsza a wierna niż ładna a szybko odejdzie' :(
Obserwuj wątek
    • Gość: epox123 Re: Ładny + brzydka IP: *.sti.net.pl 13.10.05, 21:08
      napewno masz to "coś" czego inne nie mają :)
    • czekoladka_84 Re: Ładny + brzydka 13.10.05, 21:10
      Hmm lepiej uważaj :) skorzystaj z doświadczenia starszej koleżanki-mężatki,
      która się wypowiada na tym forum (wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=520&w=30029079 )
      • magda_s9 Re: Ładny + brzydka 13.10.05, 21:12
        No przecież własnie o tym mówię i dlatego nachodzą mnie wątpliwosci czy u mnie
        nie jest podobnie... :(
    • czekoladka_84 Re: Ładny + brzydka 13.10.05, 21:11
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=30029079
    • Gość: DOBRA (zd)RADA Może być i tak jak piszesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 21:11
      Wszystko zależy czy jest na tyle dojrzały by Cię kochac i szanować taką jaka jesteś na prawdę.
      Jeśli nie, to choćby wyglądał jak Bartek Wrona czy inny tam Bratt Pit nie jest Ciebie wart :)
      Świnia, choćby najładniejsza zawsze pozostanie świnią więc nie martw się na zapas bo być może Twój wybraniec jest aniołem czego Ci życzę :)

      Pozdrawiam
    • apsik87 Re: Ładny + brzydka 13.10.05, 22:35
      wiesz mam podobny problem.moj afcet jest odjechany-szczuply,piekna twarz,poprstu
      jak u aniolka,doskonaly gust jesli chodzi o ubior.wypas.a ja te znie
      najszczuplejsza,niska,jakis syfek na czole.ale jestemsy razem jzu 2 lata.kochamy
      sie....i jest cudownie.nie zniechecaj sie nie samym cialem czlowiek zyje;]
      • Gość: Werka Re: Ładny + brzydka IP: *.pool82107.interbusiness.it 14.10.05, 16:39
        Jednego nie rozumiem APSIK, zawsze jak ktos ma jakis problem i pyta co ma
        zrobic ty opowiadasz mu o sobie i wlasnym polozeniu.Owszem mozna przytoczyc cos
        o wlasnej sytuacji,ale sprobuj czasem dac jakas obiektywna rade,bo opowiadajac
        wciaz o sobie niewiele mozesz zasugerowac autorce.
        Powiesz,kazdy daje rady tak jak mu sie podoba ,zgadza sie,ale zrozum,ze to nie
        jest jakas zlosliwa uwaga w twoja strone, tylko drobna porada.
    • Gość: Artur Przezywacz Re: Ładny + brzydka IP: 195.69.82.* 13.10.05, 23:13
      > Jesteśmy razem od 4 miesięcy, a ja zaczynam się zastanawiać czy on
      > naprawdę cos do mnie czuje i jakim cudem taki przystojny chłopak jest własnie
      > z taką dziewczyną jak ja

      Pewnie przegral zaklad.
    • mika858 Re: Ładny + brzydka 14.10.05, 14:29
      Porozmawiaj z nim szczerze az do bolu i wiecej wiary w siebie!!uwiez w to ze
      jestes ladna to wszystko bedzie cool:)
    • anienia Re: Ładny + brzydka 14.10.05, 14:44
      Nie wygląd jest najważniejszy. Napewno masz w sobie coś:) Uwierz w siebie.
      Jeśli dalej będziesz miała wątpliwości co do swojego chłopaka, to może spróbuj
      z nim porozmawiać.
    • Gość: jo Re: Ładny + brzydka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 14:54
      A może dbać o siebie ze zdwojoną siłą. też tak mam. miałam wątpliwości czemu
      jest ze mną , skoro wiem jaki jest jego ideał a mi do niego daleko. kochamy się
      i ufam mu, ale mimo wszystko cos we mnie , jakis kompleks zawsze tkwił. więc
      zamiast się żalić facetowi, który wiem ze tego nei cierpi, po prostu więcej
      ćwicze, lepiej się ucbieram, maluję na codzień. a miły ma coraz szersze oczy ze
      zdumienia jakie cudo mu tu pod bokiem rośnie :))))
    • laska_nebraska Re: Ładny + brzydka 14.10.05, 15:08
      Kiedyś byłam świadkiem takiej sytuacji:
      W Centrum Handlowym idzie sobie para (prawdopodobnie małżeństwo). On
      przystojny, ona brzydka (tzn. zaniedbana, w stylu cioci-kloci). Mija ich 3
      chłopaków. Nagle słychać tekst jednego z nich: " O K..a, nie mów, że to jego
      żona". Więc jeżeli chcesz być z przystojniakiem to musisz (zresztą twój facet
      też) uodpornić się na głupie spojrzenia i komentarze innych ludzi, albo dbać
      bardzo o swój wygląd (co może być męczące). Tak wogóle to przypuszczam, że
      musiał się chłopak rozczarować poprzednią laską i zrozumiał, że nie tylko
      opakowanie się liczy. Zresztą nie wierze, że jesteś brzydka. Na pewno masz w
      sobie coś fajnego i chyba jesteś sympatyczną, miłą kobietką.
      • magda_s9 Re: Ładny + brzydka 14.10.05, 15:21
        Chcialam podziekowac bardzo za te przychylne komentarze i za wsparcie :)
        Mówicie ze mam widocznie to 'coś' albo ze powinnam z nim porozmawiać. Ok,
        zrobię to. Tylko boje sie ze on po prostu mi powie ze jemu sie bardzo podobam i
        koniec kropka, albo ze jest przecież ze mną jako osobą, a nie z moim ciałem. Ta
        rozmowa chyba i tak by nie mogła być juz z gory szczera bo co by miał mi
        powiedzieć 'to co ze jestes brzydka, wazne ze mnie przez to nie zdradzisz?'
        Ehh, no nie wiem. Ja wiem ze przeciez liczy sie charakter, osobowość; ale
        jednak mam jakieś wątpliwości... No i macie racje, musze sie uzbroić w teksty
        takiego typu, tylko ze sobie z tym poradzę mając u boku wspaniałego faceta, a
        on moze tego nie znieść ;] Pozdrawiam
        • Gość: ciekawska+ nie rozmawiaj z nim! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 16:47
          tzn nie na ten temat:)nie wiesz ze mowienie publicznie o swoich kompleksach to
          jak strzelenie sobie samobojczego gola??jesli mo powiesz cos w stylu:"kochanie,
          a dlaczego jestes ze mna?bo ja jestem brzydka...a twoja byla taka ladna... i ty
          tez jestes ladny..." to zacznij odliczac dni do zakonczenia zwiazku.wiecej
          pewnosci siebie!wiadomo ze sa takie dni ze az strach w lustro spojrzec(a nuz
          zobacze w nim artura przezywacza??)ale glowa do gory-bedzie dobrze:)))
          • Gość: jo Re: nie rozmawiaj z nim! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 18:57
            o rany popieram w całej rożciągłości, jakbym wypaliła swojemu "czemu kochanie
            jestes ze mną pomimo moich wałków, krostków i odrostów to pewnie by sie
            zdziwił poziomem mojej pewności siebie ( a wiem ze nic go nei kręci bardziej
            niż kobitka z powerem i siłą przebicia), zaraz potem dojrzałby pewnie wyżej wym.
            ( faceci mają ograniczone postrzeganie )i zacżał być moze za dużo o tym
            rozmyślac .hehehhhe, pewność siebie to jest to. głowa do góry , cycki do
            przodu, pokaz co masz ładne i na podbój hehehhhe. miły to pękał z dumy jak sie
            inni faceci za mną oglądali :)
          • Gość: Artur Przezywacz Re: nie rozmawiaj z nim! IP: 195.69.82.* 22.10.05, 18:28
            > a nuz zobacze w nim artura przezywacza??

            Ja akurat jestem nawet dosc przystojny, wiec nie wiem co to za aluzja
        • Gość: Werka Re: Ładny + brzydka IP: *.pool82107.interbusiness.it 14.10.05, 16:50
          Jestem pewna,ze ladna z ciebie kobietka,tylko pewnie masz kompleksy i wmawiasz
          sobie,ze jest inaczej.Z drugiej strony tez nie sadze,ze chlopak chcialby byc z
          toba jak bys sie mu nie podobala.Faceci to wzrokowcy.Zreszta on tez zapewne nie
          zmusza sie do bycia z toba,po prostu mu sie podobasz i niewazne co ty o sobie
          sadzisz.Kobiety zawsze znajda w sobie jakies wady do poprawki takie juz
          jestesmy.
          Dbaj o siebie i glowa do gory,pewnosc siebie to podstawa.
    • Gość: tatiana Re: Ładny + brzydka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 18:32
      może się nie doceniasz, kiedy poznałam mojego obecnego męża wydawało mi się że
      niemożliwe jest aby taki przystojniak zauważył taką przeciętniarę jak ja,
      zaczeliśmy się spotykać i owszem komentarze były - od zazdrosnych "koleżanek"
      nawet ich mam i cioć, a my już jesteśmy 17 lat razem i jest nam razem wspaniale
    • cha_lucci Re: Ładny + brzydka 14.10.05, 18:36
      dżizzz, po co szukac dziury w calym i stwarzac niepotrzebne problemy??? po
      prostu ciesz sie z tego ze jestesci e razem! i korzystaj, ile sie da:D czy
      spojrzenia innych, zazdrosnych dziewczyn nie są dla ciebie przyjemne? ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka