malena21
14.10.05, 17:13
Oglądałam dziś na tvn24 konferencję Jacka Ziobro,podczas której udowodnił,że
pan Kaczyński zatrudnia zakłamaną ekipę(pierwszym kłamcą jest oczywiście pan
Kurski,a wiadomo,że za jego zachowaniem stoi sztab Kaczyńskiego,co zostało
oficjalnie podane w Faktach).Otóż Ziobro chciał wykazać,że Kaczyński
przeznaczył więcej pieniędzy niż Tusk na pomoc społeczną dla miasta
(odpowiednio-dla Warszawy i Gdańska).Pokazał słupki odpowiadające ilości
pieniędzy-słupek kaczyńskiego był ok4 razy wyższy niż Tuska,po czym padł
szereg opisów,jaki to pan Tusk jest dumny z siebie,a daje dużo mniej na pomoc
społeczną niż pan Kaczyński.I właśnie gdy zadowolony z siebie Ziobro kończył
wystąpienie,dziennikarz(który miał kopię tego podliczenia z słupkami)
zapytał,dlaczego słupki tak się róźnią,skoro przeznaczone środki finansowe
różnią się o 10 mln zł?9(wynosiły 180 mln od Kaczyńskiego i 170 mln od Tuska)?
Ziobro zaczął się plątać i było widać,że mam problem,jak z tego wybrnąć.To
pokazuje,jak kolejny raz Kaczyński i jego sztab próbowali wykorzystać
zagrywki propagandowe.Mam nadzieję,że ludzie udowodnią,że nie dadzą się
nabrać na takie tanie chwyty.