Dodaj do ulubionych

Witam Was we wtorek,

31.03.03, 23:58

Obserwuj wątek
      • aniouek1 Re: Witam Was we wtorek, 01.04.03, 00:58
        Marucho1 jak to miło, że otworzyłeś za jednym zamachem drzwi nowego dnia
        WTORKU, nowego miesiąca bo to 1 KWIETNIA, a na nawet nowego kwartału- wiosenno-
        letniego smile

        Ja też witam cieplutko wszystkich Listopisów, którzy do szuflady sentymentu nie
        ukrywają, a także za jednym zamachem witam wtorek i kwiecień i wiosnę i lato
        oraz życzę wszystkim (sobie także - a jakże?) by słoneczko i życzliwość
        wzajemna nas nie opuszczała i od świtu do świtu sił nam dodawała smile))
        --
        zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
        się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
          • aniouek1 Re: Witam Was we wtorek, 01.04.03, 01:11
            marucha1 napisał:

            > No i co tu do tego dodac?
            CO CHCESZ !!!!!!!!
            > Pozostaje mi tylko skromnie milczec
            TYLKO NIE TO !!!!!!!!!!! BO BĘDZIE SMUTNO sad((((((((((((((
            > i cieszyc sie ze znajomosci z prawdziwym Anioukiem.
            hii, hii, hii! Bardzo śmieszne smile

            p.s.
            pierwszy żart zafundował mi komputer, który po prosu się powiesił - wcale nie
            było śmiesznie sad
            serwer znów zaczyna "łazić" jak nie powiem, co tylko chyba sie rozpłaczę sad

            --
            zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
            się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
              • aniouek1 :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 01.04.03, 01:20
                dla Ciebie to nawet nie trudne tylko bardzo przyjemne dlatego jeszcze trochę
                sie pouśmiecham smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                Marucho - przepraszam, że pytam, ale Ty przypadkiem nie musisz świtem wstać?
                Możebyśmy tak łóżek zaczęli szukać, bo potem możemy nie znaleźć i zamiast na
                poduchach przyjdzie śnić sny na klawiaturach hihihi smile))))))))))))))))))))))

                p.s.
                nigdy tego nie próbowałam może warto by było?
                --
                zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                • marucha1 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 01.04.03, 01:25
                  Masz racje.Czasem moze to dobrze jak rozsadek zwycieza (byle nie za czesto!!)
                  Juz zaczalem szukac zapalek do podparcia powiek a poniewaz ja niepalacy to nie
                  znalazlem.Wobec takiego stanu rzeczy zycze Ci Aniouku bardzo wiosennych snow i
                  sloneczka na przywitanie switu.A sobie nieskromnie zycze jeszcze jednego
                  usmiechu na dobranoc od Aniouka.
                  • aniouek1 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 01.04.03, 01:34
                    marucha1 napisał:

                    > Masz racje.Czasem moze to dobrze jak rozsadek zwycieza (byle nie za czesto!!)
                    wszystko potrzebne ale z umiarem - nawet umiar i rozsądek - hihihi

                    > Juz zaczalem szukac zapalek do podparcia powiek a poniewaz ja niepalacy to
                    > nie znalazlem.
                    smile

                    > Wobec takiego stanu rzeczy zycze Ci Aniouku bardzo wiosennych snow i
                    > sloneczka na przywitanie switu.A sobie nieskromnie zycze jeszcze jednego
                    > usmiechu na dobranoc od Aniouka.

                    Proszę bardzo, tylko dlaczego jednego? Może być więcej?
                    Dam więcej - weźmiesz ile potrzeba i ile uniesiesz smile
                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                    Dziękuję za miły wieczór.
                    Dobranoc Marucho i równocześnie dobrego, uśmiechniętego dnia smile
                    --
                    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                          • aniouek1 witam! witam! kawki proszę! :)))))))))))))))))))) 01.04.03, 10:52
                            posłodzę uśmiechem,bo odkąd mi się księżyc w słonko zmienia, uśmiechy mogę
                            rozdawać bez ograniczeń smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            Bierzcie i Wy, to wcale nie boli wink
                            A może Ktoś drożdżóweczkę życzy? Serowe czy makowe? Jakie wolicie?

                            Ja już dałam się dzisiaj nabrać i to nie jeden raz nawet smile
                            Najbardziej mi sie podoba,jaką to radość daje dowcipnisiom hihihi smile))))))))))
                            Chyba zacznę się napraszać na nabieranie wink

                            Ale cudny dzionek! Słońce świeci, ptaki za oknem taki rwetes co rano podnoszą
                            jakby same siebie chciały przekonać, że to wiosna i już im ani głód ani ziąb
                            nie grozi.

                            Oj, żeby jeszcze i ludziom wiosna do szczęścia wystarczyła...

                            Lepiej wyjdę już z szuflady, bo mnie coś takiego napadać zaczyna, że Was
                            tym "czymś" zarażać nie chcę sad
                            --
                            zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                            się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                              • aniouek1 Re: witam! witam! kawki proszę! :))))))))))))))) 01.04.03, 11:34
                                marucha1 napisał:

                                > Anioueczku,prosze oto Twoja kawusia a ja drozdzoweczke z serkiem poprosze.
                                jak sie cieszę, że nie musze sama tej kawki chlipać i drożdzówkami przegryzaćsmile

                                > A moze nas jednak troche pozarazasz?
                                smutkami? NIE! i wiesz co Ci Marucho powiem?
                                Sama się też nie dam zarazić smutkiem! Postanowione! zaprotokołowane i już! wink

                                Musze się pochwalić. muszę... dostałam takie piękne kwiaty żółte
                                i rozsłonecznione, że to byłby chyba grzech gdybym się z Wami w szufladzie nimi
                                nie podzieliła smile))
                                --
                                zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                                się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                                  • aniouek1 Re: witam! witam! kawki proszę! :))))))))))))))) 01.04.03, 12:11
                                    marucha1 napisał:

                                    > No grzech to by moze to nie byl,ale milo,ze sie z nami podzielilas.
                                    Marucho, coraz przytulniej w tej szufladzie i jakbym mogła to z wszystkiego co
                                    najlepsze choć odrobinke uszczknąć bym dla szuflady chciała smile

                                    > Poniewaz kwiatkow Ci dac nie moge to daje Ci dobre mysli.
                                    a moje jak Ci smakują?

                                    p.s.
                                    najbardziej nieładnie żartuje ze mna komputer. cały post był gotów, a on mnie
                                    po prostu wyrzucił sad nieładnie i wcale nie śmiesznie sad prawda?

                                    --
                                    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                                    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                                    • marucha1 Re: witam! witam! kawki proszę! :))))))))))))))) 01.04.03, 12:18
                                      aniouek1 napisała:

                                      > marucha1 napisał:
                                      >
                                      > > No grzech to by moze to nie byl,ale milo,ze sie z nami podzielilas.
                                      > Marucho, coraz przytulniej w tej szufladzie i jakbym mogła to z wszystkiego
                                      co
                                      > najlepsze choć odrobinke uszczknąć bym dla szuflady chciała smile

                                      Dajesz szufladce juz najlepsze co mozesz.Siebie.
                                      >
                                      > > Poniewaz kwiatkow Ci dac nie moge to daje Ci dobre mysli.
                                      > a moje jak Ci smakują?

                                      Bardzo mi smakuja.A ja lakomczuszek jestem
                                      >
                                      > p.s.
                                      > najbardziej nieładnie żartuje ze mna komputer. cały post był gotów, a on mnie
                                      > po prostu wyrzucił sad nieładnie i wcale nie śmiesznie sad prawda?

                                      One tak maja te komputery.Kazdy ma jakas wade.
                                      Musze szufladke opuscic.Bede dopiero wieczorkiem ale zostawiam w szufladce
                                      serducho.Tam gdzie ide nie bedzie mi potrzebne a Wam moze sie przydac.
                                      >


                                      • aniouek1 Re: witam! witam! kawki proszę! :))))))))))))))) 01.04.03, 12:27
                                        marucha1 napisał:

                                        > Musze szufladke opuscic.Bede dopiero wieczorkiem ale zostawiam w szufladce
                                        > serducho.Tam gdzie ide nie bedzie mi potrzebne a Wam moze sie przydac.
                                        To nie może być prawda, że nie bedzie potrzebne tam gdzie idziesz sad
                                        Wszędzie bezpieczniej i z pożytkiem większym gdy z sercem niż bez smile

                                        W szufladce Twoje serducho bije aże miło smile wszedzie go słychać smile
                                        i nawet jak pójdziesz z nim, to i tak w szufladce jego ciepełko zostanie smile
                                        --
                                        zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                                        się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
    • aniouek1 prima aprillis hihihi :))))))))))))))))))))))))))) 01.04.03, 12:56
      Dzisiaj w szufladzie
      straszy...

      Z kątów wygląda smutek,
      jest ciemno i ponuro,
      Serducha wyjechały
      w podróż dokoła świata.
      Listy wyparowały,
      nie został żaden ślad.
      Szufladkę zatrzaśnięto,
      na zamków sto zamknięto,
      kluczyki pogubiono,
      a może ukradł ktoś?

      Ja też uciekam w świat
      - bez wad.

      ********************************************************************************
      Tyle, że to nieprawda,
      to tylko taki żart smile
      Nieładny sad
      Wiem!
      Pokrzyczcie wreszcie na mnie, ale pokrzyczcie ładnie smile
      ********************************************************************************
      p.s.
      Czy Ktoś słyszał o takim schorzeniu dziwnym jak głupawka wiosenna?
      Czy Ktoś zna na to jakieś lekarstwo?
      PILNIE POSZUKIWANE !!!!!!!
      --
      zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
      się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
      • nict1 Re: prima aprillis hihihi :)))))))))))))))))))))) 01.04.03, 13:30
        -----------------Anioukowi rosną różki czy mi się wydaje?-----------------------

        A ja Wam przyniosłem piosenkę:

        SPIEWAJMY RAZEM

        Lepiej śpiewać niż sie gniewać
        Tego nalezy przestrzegać
        Bo poprawi nasze zdrowie
        Jak życ w zgodzie nam podpowie.

        Śpiew dziecko płaczące koi
        Śpiew nerwy nam uspokoi
        Śpiew da nam ludzką życzliwość
        Śpiew obudzi w nas wrażliwość.

        Śpiew gromadzi ludzi w chórze
        Łatwiej przetrwać rózne burze
        Daje Ci poczucie mocy
        Gdy rózne głosy jednoczy.

        Jest wyrazem Twej tęsknoty
        Rozbudza szlachetne cnoty
        Budzi miłość, solidarność
        Wzmacnia wierność i lojalność.

        Więc śpiewajmy pełnym głosem
        Żartobliwie i z patosem
        Rano, wieczór i w południe
        Żyć nam będzie się przecudnie.

        słowa: Jerzy Gala; muzyka wg własnego uznania smile

        p.s.
        połamałem dzisiaj wszystkie palce u rąk, pisze więc lewym palcem od prawej nogi
        i jakoś mi się pisze bo pamiętam, jak Phil Brosmans powiedział, że SZTUKA ŻYCIA
        TO CIESZYĆ SIE MAŁYM SZCZĘŚCIEM, a mój prawy palec u lewej nogi wcale duży nie
        jest smile
        --
        nict pierwszy powaznie rozważający propozycję Aniouka w sprawie ogonka hehehe smile
        • mrouh hihihi :)))))))))))))))))))))) 01.04.03, 20:35
          Czytałam przed chwilą Gazetowe strony różne jak popadnie,
          bez ładu i składu. Przeczytałam o Bazylku i sumiennie
          opinie w forum o SUPERTATULKU i BAZYLKU, stamtąd
          zawędrowałam na bloga jednego. Znalazłam tam instrukcję
          obsługi dla szuflady:


          Nim zasuniesz szufladę, najpierw się upewnij, czy wyjąłes
          z niej glowę.

          No właśnie, wiedziałam, że musi być jakiś powód, że jakoś
          za często nie mogę się skupić. Chodzę z głową w
          szufladzie. Zawsze wiedziałam, że jestem INNA. Normalni
          ludzie chodzą z głową w CHMURACH, ja muszę po swojemu.
          Hihi. Jestem z siebie dumna.

          Boję się, że zaraz mnie odetnie od szuflady, bo okazuje
          się, że piszę szybciej, niż mój komp myśli- moje literki
          pojawiają się po dobrej chwili od stuknięcia w
          klawiaturę. A ja znowu nie zrobiłam backupa...
          --
          WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
          • aniouek1 Re: hihihi :)))))))))))))))))))))) 01.04.03, 21:01
            z moją głową też coś niedobrze smile
            Cały dzień z głową w szufladzie i każdą chwilkę wykorzystuję by choć na minutkę
            w szufladzie się zatrzymać.

            Dziękuje że jesteś, a Twój post naprawdę rozśmieszył mnie do słodkich łez
            Wiedziałaś, że mogą być słodkie?

            Mrouh jeśli możesz wejdź do szuflady po 22, bo ja naprawdę nie mogę mieszkać
            w szufladzie, a spotkania z Tobą są zawsze takie miłe smile)))

            Pozdrawiamsmile
            --
            zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
            się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
            • mrouh Re: hihihi :)))))))))))))))))))))) 01.04.03, 21:27
              aniouek1 napisała:


              > Dziękuje że jesteś, a Twój post naprawdę rozśmieszył
              mnie do słodkich łez
              > Wiedziałaś, że mogą być słodkie?

              Wiem, wiem, czasem mnie cos tak rozśmieszy, że sól się
              kończy, w następstwie czego łzy przyprawia się cukrem.
              Więcej jem cukru niż soli, to dlatego. smile

              >
              > Mrouh jeśli możesz wejdź do szuflady po 22, bo ja
              naprawdę nie mogę mieszkać
              > w szufladzie, a spotkania z Tobą są zawsze takie miłe smile)))

              Miło mi, ale dziś po 22:00... Ciężka sprawa... Muszę
              spać. Jestem jak dziecko, jeśli chodzi o spanie. Jutro
              pobudka o 5:40. Zobaczymy, jeśli się z robotą nie wyrobię
              to zajrzę jeszcze...
              >
              > Pozdrawiamsmile


              Ja też, ja też!!!

              Trzymajcie się, Ludkowie, gdybym nie zajrzała juz
              dzisiaj. Jak zajrzę to też się trzymajcie, bien sur.Pa


              --
              WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
              • aniouek1 Mrouh Ty cała jesteś słodka :) 01.04.03, 22:10
                mrouh napisała:

                > aniouek1 napisała:
                > > Wiedziałaś, że mogą być słodkie?
                > Wiem, wiem, czasem mnie cos tak rozśmieszy, że sól się
                > kończy, w następstwie czego łzy przyprawia się cukrem.
                > Więcej jem cukru niż soli, to dlatego. smile
                Mrouh Ty cała jesteś słodka smile
                > >
                > > Mrouh jeśli możesz wejdź do szuflady po 22, bo ja naprawdę nie mogę mieszkać
                > > w szufladzie, a spotkania z Tobą są zawsze takie miłe smile)))
                > Miło mi, ale dziś po 22:00... Ciężka sprawa... Muszę spać.
                > Jestem jak dziecko, jeśli chodzi o spanie. Jutro pobudka o 5:40.
                > Zobaczymy, jeśli się z robotą nie wyrobię to zajrzę jeszcze...
                na dwoje babka wróżyła smile
                > >
                > > Pozdrawiamsmile
                > > Ja też, ja też!!!
                >
                > Trzymajcie się, Ludkowie, gdybym nie zajrzała juz
                > dzisiaj. Jak zajrzę to też się trzymajcie, bien sur.Pa
                Ty też! Ty też sie trzymaj smile
                --
                zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                  • aniouek1 Re: Rozgladam sie po szufladce... 01.04.03, 22:39
                    marucha1 napisał:

                    > z nadzieja,ze Was jeszcze spotkam.A jak nie to sobie zrobie monolog.Bede
                    > pytal szufladek a one................

                    a one......... ?


                    --
                    zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                    się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                      • aniouek1 i ja się ciesze :))))))))) widzisz? 01.04.03, 23:03
                        marucha1 napisał:

                        > Ciesze sie,ze jestes.
                        też zaglądałam do przegródek, pokoików i saloników...
                        Wiesz, ja myslę, że one nie milczą. W nich słychać szepty... Jedne sa radosne,
                        inne bardzo smutne, a jeszcze inne po prostu urokliwie codzienne.

                        Na samym początku otworzyłam "czat szeptów", ale... to jednak zupełnie cos
                        innego. Tam szybciej mozna porozmawiać ale żadne ślady takich rozmów nie
                        zostają. Są ulotne...
                        To wygodne, gdy chce się z kims cos tak szybciutko uzgodnić, wymienić nawet
                        jakimis prv informacjami, ale nie ma nastroju saloniku...
                        Nie wiem czy wiesz co chcę powiedzieć, a ja chyba teraz nie potrafię lepiej
                        powiedzieć... sad
                        --
                        zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                        się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                        • marucha1 Re: i ja się ciesze :))))))))) widzisz? 01.04.03, 23:29
                          aniouek1 napisała:

                          > marucha1 napisał:
                          >
                          > > Ciesze sie,ze jestes.
                          > też zaglądałam do przegródek, pokoików i saloników...
                          > Wiesz, ja myslę, że one nie milczą. W nich słychać szepty... Jedne sa
                          radosne,
                          > inne bardzo smutne, a jeszcze inne po prostu urokliwie codzienne.
                          >
                          > Na samym początku otworzyłam "czat szeptów", ale... to jednak zupełnie cos
                          > innego. Tam szybciej mozna porozmawiać ale żadne ślady takich rozmów nie
                          > zostają. Są ulotne...
                          > To wygodne, gdy chce się z kims cos tak szybciutko uzgodnić, wymienić nawet
                          > jakimis prv informacjami, ale nie ma nastroju saloniku...
                          > Nie wiem czy wiesz co chcę powiedzieć, a ja chyba teraz nie potrafię lepiej
                          > powiedzieć... sad

                          Rozumiem Cie doskonale.Bardzo lubie ta atmosfere.Przestraszylem sie,ze chcesz
                          salonik zlikwidowac.Ale teraz juz wiem,ze tego nie zrobisz.


                          • aniouek1 Re: i ja się ciesze :))))))))) widzisz? 01.04.03, 23:51
                            marucha1 napisał:

                            > Rozumiem Cie doskonale.Bardzo lubie ta atmosfere.Przestraszylem sie,ze
                            > chcesz salonik zlikwidowac.Ale teraz juz wiem,ze tego nie zrobisz.
                            Ja sama niczego nie zlikwiduję za wyjątkiem jednego - ewentualnego chamstwa,
                            wulgarności czy czegoś w tym rodzaju co może kogoś dotknąć, skrzywdzić.
                            Oby tylko w szufladzie nic takiego się nie pojawiło!
                            Dowiedziałam się, że po roku "z klucza" - "stare wątki" są archiwizowane,
                            a w praktyce oznacza to właściwie ich likwidację.
                            Na szczęście szuflada jest "nowa" smile

                            Marucho chcesz na zab cos bardzo niezdrowego i o niezdrowej porze?
                            --
                            zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                            się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
    • aniouek1 coś dziwnego się dzieje z licznikiem i zegarem 01.04.03, 23:08
      W poszczególnych wątkach są posty odnotowane znacznie później niż widnieją na
      stronie wątków.
      Coś chyba naprawdę złego dzieje się z "gazetą" sad
      --
      zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
      się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                • aniouek1 nie ruszam się z miejsca :-) 01.04.03, 23:59
                  Też miałam zaproponować byśmy gdzieś choć na chwilkę przysiedli, bo te
                  wszystkie "drzwi" skrzypia i baaardzo ciężko się otwierają smile

                  Popatrz znów jesteśmy sami. Wszyscy mają jakieś przeszkody.
                  Niektórzy "mieszkają" na innych forach, a tu tylko zaglądają.
                  Mrouh mówi, że chodzi z głowa w szufladzie ale wczesnym rankiem musi wstaćsmile))
                  Inni mają ograniczenia sprzętowe i tak każdemu coś stoi na przeszkodzie.
                  Ciekawa jestem czy kiedyś uda nam się spotkać w szerszym - juz nawet nie mówię
                  kompletnym - gronie smile
                  --
                  zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                  się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                  • marucha1 Re: nie ruszam się z miejsca :-) 02.04.03, 00:09
                    Uda sie napewno.Napewno ktoregos dnia klawiatury sie rozgrzeja do bialosci
                    jesli tylko serwer gazety nam pozwoli na to.Tak calkiem sami to tez nie
                    jestesmy.Kto wie ile oczkow zaglada na nasze rozmowy?A moze te szufladkowe
                    duszki karmia sie tez tymi rozmowami?Tego nie wiadomo.Moze ich trzeba pozdrowic?
                    Hallo!!!! pozdrowienia dla "listo-szuflado-czytaczy".

                    • aniouek1 Re: nie ruszam się z miejsca :-) 02.04.03, 00:16
                      marucha1 napisał:

                      > Uda sie napewno.Napewno ktoregos dnia klawiatury sie rozgrzeja do bialosci
                      > jesli tylko serwer gazety nam pozwoli na to.Tak calkiem sami to tez nie
                      > jestesmy.Kto wie ile oczkow zaglada na nasze rozmowy?A moze te szufladkowe
                      > duszki karmia sie tez tymi rozmowami?Tego nie wiadomo.Moze ich trzeba
                      > pozdrowic?
                      > Hallo!!!! pozdrowienia dla "listo-szuflado-czytaczy".

                      hihihi! oczywiście masz rację. Mnie chodziło o Listopisów.
                      Przepraszam, bardzo mi przykro, ale przegapiłam gości, których oczywiście
                      pozdrawiam razem z Tobą smile)))))))))))))))))))))))))))

                      Marucho pytam dzisiaj po raz ostatni: chcesz coś na ząb bardzo niezdrowego
                      i o bardzo niezdrowej porze?
                      Jak nie odpowiesz zjem sama smile

                      A może... otworzysz ŚRODE?
                      Do wtorku miałeś szczęśliwa rękę, chyba dla wszystkich był udany smile

                      --
                      zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                      się zdarzy...?! smile
                      www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                        • aniouek1 Re: nie ruszam się z miejsca :-) 02.04.03, 00:24
                          marucha1 napisał:

                          > Anioueczku dawaj to niezdrowe.
                          bardzo proszę...połówki ziemniaczków ozłocone we frytownicy z...zimnym mlekiem
                          Mam nadzieję, że mój lekarz tego nie czyta wink

                          > A srode zostawiam dla Ciebie.Twoje skrzydelka sa napewno jeszcze
                          > szczesliwszesmile)
                          ale mnie stesujesz wink
                          a jak się coś Komuś nie uda własnie w środe?
                          --
                          zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                          się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                          • marucha1 Re: nie ruszam się z miejsca :-) 02.04.03, 00:27
                            aniouek1 napisała:

                            > marucha1 napisał:
                            >
                            > > Anioueczku dawaj to niezdrowe.
                            > bardzo proszę...połówki ziemniaczków ozłocone we frytownicy z...zimnym mlekiem
                            > Mam nadzieję, że mój lekarz tego nie czyta wink

                            Pychotka! A czemu niezdrowe?Niezdrowe to jest raczej pol swini na chlebku.
                            >
                            > > A srode zostawiam dla Ciebie.Twoje skrzydelka sa napewno jeszcze
                            > > szczesliwszesmile)
                            > ale mnie stesujesz wink
                            > a jak się coś Komuś nie uda własnie w środe?

                            To sam sobie winien! Jak juz mu Aniouek nie pomogl to jest stracony.


                            • aniouek1 Re: nie ruszam się z miejsca :-) 02.04.03, 00:37
                              marucha1 napisał:

                              > Pychotka! A czemu niezdrowe?Niezdrowe to jest raczej pol swini na chlebku.
                              Ja naprawde to lubię. Nie zawsze ale tak czasem najdzie mnie smaczek i..o
                              północy marsz do kuchni hihihi.
                              Szczerze mówiąc wole nie z frytownicy, tylko, że w piekarniku
                              (takie beztłuszczowe)muszą piec się jednak troche dłużej ale to dopiero jest
                              dobre zwłaszcza z zimnym masełkiem na goracego ziemniaczka mniam mniam
                              Jadasz takie rzeczy czy tylko teraz kosztujesz wirtualnie smile

                              > > a jak się coś Komuś nie uda własnie w środe?
                              > To sam sobie winien! Jak juz mu Aniouek nie pomogl to jest stracony.
                              nawet tak nie mów, bo az straszno sie robi sad
                              Nie ma dnia, żeby na wyciągnięcie ręki coś Komus przykrego sie nie przydarzało
                              i czasem trudno dostrzec bezpośrednie uzasadnienie między ofiarą i karą sad


                              --
                              zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                              się zdarzy...?! smile
                              www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                              • marucha1 Re: nie ruszam się z miejsca :-) 02.04.03, 00:43
                                aniouek1 napisała:

                                > marucha1 napisał:
                                >
                                > > Pychotka! A czemu niezdrowe?Niezdrowe to jest raczej pol swini na chlebk
                                > u.
                                > Ja naprawde to lubię. Nie zawsze ale tak czasem najdzie mnie smaczek i..o
                                > północy marsz do kuchni hihihi.
                                > Szczerze mówiąc wole nie z frytownicy, tylko, że w piekarniku
                                > (takie beztłuszczowe)muszą piec się jednak troche dłużej ale to dopiero jest
                                > dobre zwłaszcza z zimnym masełkiem na goracego ziemniaczka mniam mniam
                                > Jadasz takie rzeczy czy tylko teraz kosztujesz wirtualnie smile

                                Naprawde lubie.A jeszcze kromki chlebka przypieczone na piecu,potarte
                                czosnkiem,posmarowane maselkiem i posolone.Moge jesc prawie bez konca.
                                >
                                > > > a jak się coś Komuś nie uda własnie w środe?
                                > > To sam sobie winien! Jak juz mu Aniouek nie pomogl to jest stracony.
                                > nawet tak nie mów, bo az straszno sie robi sad
                                > Nie ma dnia, żeby na wyciągnięcie ręki coś Komus przykrego sie nie
                                przydarzało
                                > i czasem trudno dostrzec bezpośrednie uzasadnienie między ofiarą i karą sad

                                Anioueczku,ja naprawde nikomu zle nie zycze.To byl tylko taki zart.Nie bierz
                                sobie tego do serca.Ja wiem,ze ktos tak dobry jak Ty nie moze przyniesc pecha.
                                Przpraszam jak jest Ci smutno z mojego powodu.
                                >
                                >


                                • aniouek1 Re: nie ruszam się z miejsca :-) 02.04.03, 01:01
                                  marucha1 napisał:

                                  > Naprawde lubie.A jeszcze kromki chlebka przypieczone na piecu,potarte
                                  > czosnkiem,posmarowane maselkiem i posolone.Moge jesc prawie bez konca.
                                  Ty też to znasz? hihihi
                                  A ziemniaki krojone w plasterki i pieczone wprost na płycie kuchennej posypanej
                                  solą?

                                  p.s.
                                  Przepraszam Cię, że to tak długo trwało, ale znów musiałam na nowo sie logowaćsad
                                  --
                                  zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                                  się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                                  • marucha1 Re: nie ruszam się z miejsca :-) 02.04.03, 01:05
                                    aniouek1 napisała:

                                    > marucha1 napisał:
                                    >
                                    > > Naprawde lubie.A jeszcze kromki chlebka przypieczone na piecu,potarte
                                    > > czosnkiem,posmarowane maselkiem i posolone.Moge jesc prawie bez konca.
                                    > Ty też to znasz? hihihi
                                    > A ziemniaki krojone w plasterki i pieczone wprost na płycie kuchennej
                                    posypanej
                                    >
                                    > solą?

                                    Mniam!
                                    >
                                    > p.s.
                                    > Przepraszam Cię, że to tak długo trwało, ale znów musiałam na nowo sie
                                    logować:

                                    Najwazniejsze,ze wrocilas.Ja niestety musze Cie juz pozegnac.Do milego
                                    jutra.Zycze puchowych snow.A jutro opisze Ci jak sobie Aniouka wyobrazam.Jesli
                                    chcesz.
                                    > (


                                    • aniouek1 nawet bardzo proszę :-)))) 02.04.03, 01:40
                                      marucha1 napisał:

                                      > Ja niestety musze Cie juz pozegnac.Do milego jutra.Zycze puchowych snow.
                                      Mam nadzieje, że jednak do miłego dzisiaj tylko później smile
                                      Marucho śnij swoje marzenia - myślę, że są piękne smile


                                      > A jutro opisze Ci jak sobie Aniouka wyobrazam.Jesli chcesz.
                                      Pytanie... Oczywiście, że chcę i nawet bardzo proszę smile

                                      p.s.
                                      Marucho, przez Twoją obietnice to ja JUŻ chcę żeby było JUTRO hihihi wink
                                      --
                                      zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                                      się zdarzy...?!smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                                    • aniouek1 chyba się muszę rozdwoić :-) 02.04.03, 01:30
                                      kendo napisała:

                                      > O!...tez nie spicie
                                      > Witajcie,moge sie dolaczyc do Was?
                                      >
                                      > Tak smacznie rozmawiacie o papusianiu....
                                      jeśli nieprawdą jest co napisałaś w początku środy, że już śpisz, to oczywiście
                                      częstuj się w końcówce wtorku - na zdrówko smile

                                      p.s.
                                      Czy my zawsze musimy się ganiać po różnych wątkach aż do zadyszki
                                      i ostatecznego padnięcia na poduchy?
                                      Ale z drugiej strony...to nawet miłe takie niespodziane spotkania za każdym
                                      zakrętem hihihi smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                      --
                                      zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                                      się zdarzy...?!smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
      • mrouh Re: NA DZIENDOBRY 08.04.03, 08:46
        aniouek1 napisała:

        > ale karuzela smile


        Jeszcze mi się kręci w głowie...

        Kawa gotowa.
        Stoliczek nakryty.
        Witajcie we wtorek. smile))))))

        --
        WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
        • nict1 Re: NA DZIENDOBRY 08.04.03, 10:27
          mrouh napisała:

          > aniouek1 napisała:
          >
          > > ale karuzela smile
          >
          >
          > Jeszcze mi się kręci w głowie...
          >
          > Kawa gotowa.
          > Stoliczek nakryty.
          > Witajcie we wtorek. smile))))))
          >
          a ja do kawy drożdżówki z czym kto lubi przyniosłem smile

          p.s.
          też macie karuzelę?
          --
          nict pierwszy powaznie rozważający propozycję Aniouka w sprawie ogonka hehehe smile
          • kendo Re: NA DZIENDOBRY 08.04.03, 10:37
            Witajjjcicicieee.... aaaaach ....dopiero wstalam,po wczorajszej karuzeli.

            Nict1 - drozdzuweczka sie czestuje ,jak ze stoliczka czekoladke dzisiaj do
            popicia biore.

            Trzymajcie sie Wszyscy cieplutko i usmiech od ucha do ucha posylam Wam
            Wszystkim.

            I znow pomarudze,,,,oooooojjjjj.....!!!! bo do sklepu musze jechac ,a tak
            zimno,,,,))

            Do wieczora ,napewno zajrze,zeby Was spotkac SLONECZKA.....PA;..PA;....
            • mrouh Re: NA DZIENDOBRY 08.04.03, 19:14
              kendo napisała:

              >
              > Do wieczora ,napewno zajrze,zeby Was spotkac
              SLONECZKA.....PA;..PA;....


              No to czekam. Ja juz na stanowisku. Kawa się zaraz zrobi,
              ale jest herbata, murzynek i kiwi. Jak kto obiadu nie
              jadł, na zielona zupę z zielonego groszku zapraszam. smile

              Nict1, widzę, że zakasałeś rekawy i wziąłeś sie do sprawy
              po męsku... Brakowało nam tego...



              Uśmiechy smile)))))))))))))))))))))))))))))) dla wszystkich.

              --
              WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
                • mrouh Re: NA DZIENDOBRY 08.04.03, 19:29
                  marucha1 napisał:

                  > Witam Mrouh.Zapraszam sie na pysznosci.

                  O, cześć. Jak to fajnie, że nie dyżuruję sama!
                  Życzę smacznych pyszności. Ja po wczorajszym wirtualnym
                  szampaniku to się dziwnie czuję. Piiiiiić mi się
                  chce...sad Przecież go tylko "siorbnęłam" w biegu. No
                  tak, tylko ja nie przyzwyczajona...


                  Wiesz, mam wrażenie, że ten moment już kiedyś był, śniło
                  mi się czy co... Że po wirtualnym piciu szampana się
                  skarżę na objawy...Deja vu, jak nic!
                  Fajnie, już mi całkiem odbiło. smile))
                  --
                  WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
                  • marucha1 Re: NA DZIENDOBRY 08.04.03, 19:32
                    mrouh napisała:

                    > marucha1 napisał:
                    >
                    > > Witam Mrouh.Zapraszam sie na pysznosci.
                    >
                    > O, cześć. Jak to fajnie, że nie dyżuruję sama!
                    > Życzę smacznych pyszności. Ja po wczorajszym wirtualnym
                    > szampaniku to się dziwnie czuję. Piiiiiić mi się
                    > chce...sad Przecież go tylko "siorbnęłam" w biegu. No
                    > tak, tylko ja nie przyzwyczajona...

                    To sie lepiej nie przyzwyczajajsmile)
                    >
                    >
                    > Wiesz, mam wrażenie, że ten moment już kiedyś był, śniło
                    > mi się czy co... Że po wirtualnym piciu szampana się
                    > skarżę na objawy...Deja vu, jak nic!
                    > Fajnie, już mi całkiem odbiło. smile))

                    Eee tam! To normalne.


                    • mrouh Re: NA DZIENDOBRY 08.04.03, 19:37
                      marucha1 napisał:


                      > > tak, tylko ja nie przyzwyczajona...
                      > To sie lepiej nie przyzwyczajajsmile)


                      Mi to nie grzoi- ostatnią (prawdziwą) lampkę wina wypiłam
                      w 2000 roku. hihi.



                      > Eee tam! To normalne.


                      Szkoda. Myślałam, że będę miała jeszcze jednego bzika do
                      kolekcji smile
                      --
                      WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
                      • marucha1 Re: NA DZIENDOBRY 08.04.03, 19:39
                        mrouh napisała:

                        >
                        >
                        >
                        > Mi to nie grzoi- ostatnią (prawdziwą) lampkę wina wypiłam
                        > w 2000 roku. hihi
                        Mowisz powaznie?To gratuluje.
                        >
                        >
                        >
                        > > Eee tam! To normalne.
                        >
                        >
                        > Szkoda. Myślałam, że będę miała jeszcze jednego bzika do
                        > kolekcji smile

                        A jakie sa te inne "bziki"?


                        • mrouh Re: NA DZIENDOBRY 08.04.03, 19:53
                          marucha1 napisał:

                          > mrouh napisała:

                          > >
                          > > Mi to nie grzoi- ostatnią (prawdziwą) lampkę wina wypiłam
                          > > w 2000 roku. hihi
                          > Mowisz powaznie?To gratuluje.


                          Ech, nie ma czego. Wcześniej tez ich było tyle, że można
                          na palcach jednej ręki policzyć. I to jest mój jeden
                          bzik. Nigdy nie paliłam, nawet nie spróbowałam. To samo z
                          narkotykami. Jestem przekorna. W tych sprawach ze
                          szczególną gorliwością.

                          > > > Eee tam! To normalne.

                          > > Szkoda. Myślałam, że będę miała jeszcze jednego bzika do
                          > > kolekcji smile
                          >
                          > A jakie sa te inne "bziki"?

                          Nie mam tv. Uwielbiam uczyć się słówek i czytać słowniki.
                          Mam hopla na punkcie wszystkiego, czym lub na czym da się
                          pisać i malować. Mam wieczną obsesję, że zabraknie mi
                          papieru. Kiedyś, kiedy pisałam ręcznie mnóstwo listów,
                          bałam się że nie będę miała na czym. Teraz robię zapasy
                          papieru do drukowania. smile
                          Uwielbiam kubki i filiżanki, mam awersje do szklanek. Nie
                          lubię jeść zupy z talerza, mam taką swoją miseczkę (to
                          chyba wspomnienie z dziećiństwa u babci)...
                          Dużo... miauczę...w domu, ale nie wiem, czy niedługo nie
                          zacznę i poza nim, bo czasem ciężko się powstrzymać smile
                          To przez kota. Rozmawiam z kiciną w jej języku.Miauki
                          maja swój sens i służą do wyrażania różnych emocji. Mój
                          TŻ ma to samo. Nie czuję się osamotniona.

                          może wystarczy?

                          Podstawowy bzik to kolekcjonowanie bzików. Dobrze mi
                          idzie, prawda?


                          --
                          WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
                            • mrouh Re: Bzik NA DZIENDOBRY 08.04.03, 20:14
                              Pewnie, że fajne, inaczej życie byłoby nudne. To tylko
                              kilka przykładów. A całkiem niedawno przecież zdobyłam
                              nowego bzika: chodzenie z głowa w szufladzie. To jest
                              dopiero egzemplarz bzika!!!
                              --
                              WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
                                • mrouh Znikanie Na Dobry Wieczór 08.04.03, 20:39
                                  Zniknęło mnie, znowu mnie zniknęło. A to dopiero 20:38.Co
                                  będzie potem, jak wszsycy się sfruną?...
                                  Muszę uważać, bo mi mało głowy nie ucięło, jak tak
                                  SZUFLADĘ zatrzasnęło znienacka. Uff..
                                  --
                                  WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
                                  • kendo Re: Znikanie Na Dobry Wieczór 08.04.03, 21:05
                                    Dobry Wieczor;
                                    Mrouh,Marucha.

                                    Chyba nie posiedze z Wami dlugo.
                                    Przecielam sie w paluch przy obiedzie i jeszcze krwawi,"lepatyna" moja mnie
                                    rozbolala.No i wogole chce tylko nazekac dzisiaj.
                                    Nie bede dobrym towarzystwem dla Was.
                                    • mrouh Re: Znikanie Na Dobry Wieczór 08.04.03, 21:20
                                      kendo napisała:

                                      > Dobry Wieczor;
                                      > Mrouh,Marucha.
                                      >
                                      > Chyba nie posiedze z Wami dlugo.
                                      > Przecielam sie w paluch przy obiedzie i jeszcze krwawi,


                                      Na paluszek moge podmuchać (u Mam to zawsze działa...smile)
                                      i przylepić plasterek szufladkowy. Plasterek najlepszych
                                      życzeń zdrowia dla uciachanego palca.

                                      "lepatyna" moja mnie rozbolala.
                                      To herbatynki jakiejś może zaserwować?

                                      No i wogole chce tylko nazekac dzisiaj.
                                      A ponarzekaj sobie, ulży Ci, ja tam jestem happy, bo
                                      jutro środa i nic mi nie zaszkodzi. smile

                                      > Nie bede dobrym towarzystwem dla Was.

                                      Jak to niedobrym? To my byśmy byli złym dla Ciebie,
                                      gdybyśmy Cię nie chcieli tylko dlatego, że Cię głowa boli
                                      i paluszek i w ogóle dzień troszkę mniej lepszy. No co
                                      Ty? Jeśli masz siłę zostać, to będę nad Tobą skakać,
                                      jeśli trzeba smile, a jak nie dasz rady, to do wyrka wyspać
                                      się, jutro wszystko inaczej będzie wyglądać.
                                      Głowa dogóry. Jestem na posterunku i w pogotowiu.
                                      --
                                      WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
                                      • marucha1 Re: Znikanie Na Dobry Wieczór 08.04.03, 21:23
                                        mrouh napisała:

                                        > kendo napisała:
                                        >
                                        > > Dobry Wieczor;
                                        > > Mrouh,Marucha.
                                        > >
                                        > > Chyba nie posiedze z Wami dlugo.
                                        > > Przecielam sie w paluch przy obiedzie i jeszcze krwawi,
                                        >
                                        >
                                        > Na paluszek moge podmuchać (u Mam to zawsze działa...smile)
                                        > i przylepić plasterek szufladkowy. Plasterek najlepszych
                                        > życzeń zdrowia dla uciachanego palca.
                                        >
                                        > "lepatyna" moja mnie rozbolala.
                                        > To herbatynki jakiejś może zaserwować?
                                        >
                                        > No i wogole chce tylko nazekac dzisiaj.
                                        > A ponarzekaj sobie, ulży Ci, ja tam jestem happy, bo
                                        > jutro środa i nic mi nie zaszkodzi. smile
                                        >
                                        > > Nie bede dobrym towarzystwem dla Was.
                                        >
                                        > Jak to niedobrym? To my byśmy byli złym dla Ciebie,
                                        > gdybyśmy Cię nie chcieli tylko dlatego, że Cię głowa boli
                                        > i paluszek i w ogóle dzień troszkę mniej lepszy. No co
                                        > Ty? Jeśli masz siłę zostać, to będę nad Tobą skakać,
                                        > jeśli trzeba smile, a jak nie dasz rady, to do wyrka wyspać
                                        > się, jutro wszystko inaczej będzie wyglądać.
                                        > Głowa dogóry. Jestem na posterunku i w pogotowiu.

                                        A ja podmucham zeby nie bolalo.


                                    • kendo Re: Znikanie Na Dobry Wieczór 08.04.03, 21:29
                                      oj!!!!! jestecie spaniali.Dziekuje za pocieszenia ,podmuchania i
                                      herbatke,zapatrzlam sie na mecz pilkarski bo slubny oglada i akurat wpadla
                                      bramka.
                                      Interesujecie sie pilka nozna?
                                      A mecz miedzy:Real Madryt-Manchester United
                                      • mrouh Re: Znikanie Na Dobry Wieczór 08.04.03, 21:33
                                        kendo napisała:


                                        > Interesujecie sie pilka nozna?
                                        > A mecz miedzy:Real Madryt-Manchester United


                                        Mi to nic nie mówi. Jak jest wielki mecz Polski z kimś
                                        tam, to wtedy staram sie wiedziec jaki jest wynik. Ale
                                        tak?... Dlaczego oni wszyscy biegaja za tą jedną biedna
                                        piłką i tak ją poniewierają? smile Nie rozumiem...wink


                                        --
                                        WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
                                          • mrouh Re: Znikanie Na Dobry Wieczór 08.04.03, 21:51
                                            marucha1 napisał:

                                            > Moze to wstyd ale ja zupelnie sie pilka nie
                                            interesuje.Ale rozumiem tych
                                            > ktorych to interesuje.Nie rozumiem tylko bijatyk po
                                            meczach.

                                            Nie, no jasne. Ja tylko tak, żeby Kendo rozweselić sie
                                            wygłupiam.

                                            Lepiej sie interesować piłką i fascynowac tym, niż
                                            siedziec w kapciach i niczym sie nie interesować. Albo
                                            stać pod budka z piwem. Tylko, że "Polak potrafi" i jakoś
                                            łączy piłke z tą nieciekawą czynnością. tym sposobem mamy
                                            draki po meczach. Jak ostatnio... Ludzie się naprawdę
                                            nudzą, biajtyki to ich jedyna rozrywka...I tragedia gotowa.


                                            --
                                            WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
                                        • kendo Re: Znikanie Na Dobry Wieczór 08.04.03, 21:50
                                          mrouh napisała:

                                          > kendo napisała:
                                          >
                                          >
                                          > > Interesujecie sie pilka nozna?
                                          > > A mecz miedzy:Real Madryt-Manchester United
                                          >
                                          >
                                          > Mi to nic nie mówi. ***** Czasami lubie przysiasc i obejrzec,jak jest ciekawy.

                                          Jak jest wielki mecz Polski z kimś
                                          > tam, to wtedy staram sie wiedziec jaki jest wynik.*****To slubny je obiad w
                                          telewizyjnym pokoju ,a ja z psiuna musze chodzic,chociaz lubie,ale nie akurat
                                          wtedy...

                                          Ale
                                          > tak?... Dlaczego oni wszyscy biegaja za tą jedną biedna
                                          > piłką i tak ją poniewierają? smile Nie rozumiem...wink
                                          > ***** Biedna pilka ,albo pilkarze,ale to ma swoj cel,zeby pilka trafila w
                                          bramke.
                                          >
            • aniouek1 hihihi :))))))))))))))0 08.04.03, 23:03
              marucha1 napisał:

              > Bo One sa zwykle troszke wczesniej.Ale moze jeszcze ktoras z Nich wpadnie na
              > chwilke?Tez lubie jak jest "duszno".
              to swietne okreslenie jak na szuflade smile)))))))))
              z jednej strony ciezkawo i wiatr, z drugiej duszno, a miedzy tym wszystkim
              jeszcze ulotnie smile
              --
              zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
              się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                • aniouek1 Re: hihihi :))))))))))))))0 08.04.03, 23:11
                  marucha1 napisał:

                  > Aniouku,bo szufladka jest fajna.
                  > A wiesz,ze chyba ktos nas w tej chwili czyta?

                  Tak? To pewno potrzebuje...
                  Życzmy MU KOMUS dobrej nocy i wielu dobrych dni, kolorowych snow, bajkowego
                  zycia i wszystkiego najlepszego jak Jego KTOSIA marzenia smile)))))))))))))
                  smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                  Jesli masz KTOS ochote na wieczorna herbate i nawet cos na zab to do szuflady
                  wstąp !!!!!!!!!!

                  p.s.
                  hihihi nawet sie chyba jakos zrymlo smile
                  --
                  zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                  się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                  • marucha1 Re: hihihi :))))))))))))))0 08.04.03, 23:14
                    aniouek1 napisała:

                    > marucha1 napisał:
                    >
                    > > Aniouku,bo szufladka jest fajna.
                    > > A wiesz,ze chyba ktos nas w tej chwili czyta?
                    >
                    > Tak? To pewno potrzebuje...
                    > Życzmy MU KOMUS dobrej nocy i wielu dobrych dni, kolorowych snow, bajkowego
                    > zycia i wszystkiego najlepszego jak Jego KTOSIA marzenia smile)))))))))))))
                    > smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                    >
                    > Jesli masz KTOS ochote na wieczorna herbate i nawet cos na zab to do szuflady
                    > wstąp !!!!!!!!!!
                    >
                    > p.s.
                    > hihihi nawet sie chyba jakos zrymlo smile

                    No To ja tez prosze na herbatke.Ciekawe czy Ktos przyjdzie?


                    • aniouek1 Re: hihihi :))))))))))))))0 08.04.03, 23:19
                      marucha1 napisał:

                      > > > A wiesz,ze chyba ktos nas w tej chwili czyta?
                      > >
                      > Tak? To pewno potrzebuje...
                      > Życzmy MU KOMUS dobrej nocy i wielu dobrych dni, kolorowych snow, bajkowego
                      > zycia i wszystkiego najlepszego jak Jego KTOSIA marzenia smile)))))))))))))
                      > smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      > >
                      > Jesli masz KTOS ochote na wieczorna herbate i nawet cos na zab to do
                      > szuflady wstąp !!!!!!!!!!
                      > >
                      > No To ja tez prosze na herbatke.Ciekawe czy Ktos przyjdzie?

                      Wiesz co, jak zaraz KTOS nie przyjdzie, to zaczniemy pisac takimi literkami,
                      ktorych nie bedzie mogl czytac hihihi smile))))
                      a potem bedziemy pisac dlugo. dlugo, dlugo..........
                      Do ilu liczymy?
                      --
                      zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                      się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                        • aniouek1 Re: hihihi :))))))))))))))0 08.04.03, 23:24
                          marucha1 napisał:

                          > Moze do 13-tu?

                          Nie wiem czemu do 13-tu ale bardzo prosze - odliczam.. a Ty sprawdz czy gdzies
                          okruszki z kolacji nie czekaja na posprzatanie. Dobrze?
                          --
                          zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
                          się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
                          • kendo Re: hihihi :))))))))))))))0,,,ja pierwsza 15.04.03, 10:30
                            dzisiaj witam Wszyskich,ze sloneczkiem.

                            Czestuje ciestem ananasowym - zjadliwe -.

                            Mrouh,przezylam degustacje ciasta hi,hi,hi,,,,,
                            Smak,troche inny ,podobny do Toscki,ktora pieke,to moje favorit ciasto ,
                            wieczorkiem podam Ci przepis,tak na wszelki wypadek,moze wzbogacisz "repertuar
                            wypiekowy" na swieta.
                            Kup tylko migdaly,najlepiej juz w platkach.Ja uzywam wszystkich orzechow jak
                            niemam migdalow,mieszam, dla mnie to pychotka....

                            MIejcie sobie przyjemnie i cieplutko we wtorkowy dzien
                            a swieta jajkowe juz,juz,,,,,
                            • mrouh Re: hihihi :))))))))))))))0,,,ja pierwsza 15.04.03, 15:59
                              kendo napisała:

                              > dzisiaj witam Wszyskich,ze sloneczkiem.
                              >
                              > Czestuje ciestem ananasowym - zjadliwe -.
                              >
                              > Mrouh,przezylam degustacje ciasta hi,hi,hi,,,,,
                              > Smak,troche inny ,podobny do Toscki,ktora pieke,to moje
                              favorit ciasto ,
                              > wieczorkiem podam Ci przepis,tak na wszelki
                              wypadek,moze wzbogacisz "repertuar
                              > wypiekowy" na swieta.
                              > Kup tylko migdaly,najlepiej juz w platkach.Ja uzywam
                              wszystkich orzechow jak
                              > niemam migdalow,mieszam, dla mnie to pychotka....
                              >
                              > MIejcie sobie przyjemnie i cieplutko we wtorkowy dzien
                              > a swieta jajkowe juz,juz,,,,,

                              Kendo, Twoje ciacho jest bardzo dobre... na pewno! Ja
                              chętnie skorzystam z przepisu na Twoje ulubione ciasto.A
                              teraz ide smażyć nalesniki. Pa



                              --
                              WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
                              • kendo Re: hihihi :))))))))))))))0,,,ja pierwsza 15.04.03, 23:18
                                Witaj Mrouh
                                Troche opozniona ,ale sily wyzsze nie
                                pozwolily na wczesniejsze pojawienie sie.
                                A oto obiecana recepta:
                                ***********TOSCA***********
                                75 gram margaryny
                                2 jajka
                                niecala szklanke cukru
                                szklanke maki
                                1 lyzeczka proszku do pieczenia
                                3-4 lyzki smietany,albo mleka
                                GLAZUR:
                                50gram margaryny
                                3lyzki cukru
                                1lyzka maki
                                1 lyzka mleka
                                50 gram platkow migdalowych,lub roznych orzechow(ja daje szczypte wiecej,bo
                                lubie)
                                PIEC :
                                W formie -tortownicy z wyciaganym dnem
                                175-200stopni 30 minut.

                                Rostopic i przestudzic margaryne
                                Ubic jajka i cukier
                                dodac make wymieszana z proszkiem do pieczenia
                                i rostopiona margaryne
                                i smietane albo mleko
                                Wstawic do pieca i piec 20 minut

                                Przygotowac glazure: wszystkie skladniki polaczyc w garnuszku na cieplej
                                plycie,zeby wszystko sie wymieszalo,ale UWAZAC ZEBY SIE NIE ZAGOTOWALO
                                bo odzieli sie wszystko(ale mozna uzyc na ciasto)Troszke ma zgestniec.
                                _ Po 20 minutach wyjac ciasto i roslzyc glazure na wierzchu,to nic jak ciasto
                                troche opadnie-tak ma byc-
                                _Wstawic ponownie do piekarnika na 10 minutl,albo ,zeby glazura osiagnela ladny
                                zloty kolor.

                                Pozwolic wysygnac ,nie odwracac do gory dnem.
                                SMACZNEGO-------PYCHOTKA

                                moze duzo na pierwszy raz ,ale ja to pieke zawsze na uroczystosci bo wszystkim
                                smakuje i doszlam do rutyny tak,ze idzie bardzo szybko.
                                • mrouh Re: hihihi :))))))))))))))0,,,ja pierwsza 15.04.03, 23:36
                                  kendo napisała:

                                  > Witaj Mrouh
                                  > Troche opozniona ,ale sily wyzsze nie
                                  > pozwolily na wczesniejsze pojawienie sie.
                                  > A oto obiecana recepta:
                                  > ***********TOSCA***********
                                  > 75 gram margaryny
                                  > 2 jajka
                                  > niecala szklanke cukru
                                  > szklanke maki
                                  > 1 lyzeczka proszku do pieczenia
                                  > 3-4 lyzki smietany,albo mleka
                                  > GLAZUR:
                                  > 50gram margaryny
                                  > 3lyzki cukru
                                  > 1lyzka maki
                                  > 1 lyzka mleka
                                  > 50 gram platkow migdalowych,lub roznych orzechow(ja
                                  daje szczypte wiecej,bo
                                  > lubie)
                                  > PIEC :
                                  > W formie -tortownicy z wyciaganym dnem
                                  > 175-200stopni 30 minut.
                                  >
                                  > Rostopic i przestudzic margaryne
                                  > Ubic jajka i cukier
                                  > dodac make wymieszana z proszkiem do pieczenia
                                  > i rostopiona margaryne
                                  > i smietane albo mleko
                                  > Wstawic do pieca i piec 20 minut
                                  >
                                  > Przygotowac glazure: wszystkie skladniki polaczyc w
                                  garnuszku na cieplej
                                  > plycie,zeby wszystko sie wymieszalo,ale UWAZAC ZEBY SIE
                                  NIE ZAGOTOWALO
                                  > bo odzieli sie wszystko(ale mozna uzyc na
                                  ciasto)Troszke ma zgestniec.
                                  > _ Po 20 minutach wyjac ciasto i roslzyc glazure na
                                  wierzchu,to nic jak ciasto
                                  > troche opadnie-tak ma byc-
                                  > _Wstawic ponownie do piekarnika na 10 minutl,albo ,zeby
                                  glazura osiagnela ladny
                                  >
                                  > zloty kolor.
                                  >
                                  > Pozwolic wysygnac ,nie odwracac do gory dnem.
                                  > SMACZNEGO-------PYCHOTKA
                                  >
                                  > moze duzo na pierwszy raz ,ale ja to pieke zawsze na
                                  uroczystosci bo wszystkim
                                  > smakuje i doszlam do rutyny tak,ze idzie bardzo szybko.


                                  Dziękuję, spróbuję na pewno, nie wiem, czy w święta, bo
                                  chyba zostane tu dzień dłużej, mam robotę jeszcze.
                                  Mam wrażenie, że za chwilę pęknie mi kręgosłup, za długo
                                  już siedzę i klepię.
                                  Czy znasz powód lda jakiego to ciasto nazywa sie tosca?
                                  Bo ja nie kojarzę, ale może to dlatego, że dla mnie już
                                  jest za późno na cokolwiek sad
                                  Już Ci powiem dobranoc na dziś, jutro wrcam raczej
                                  wieczorem...Pa, dziękuję, śpij dobrze!

                                  --
                                  WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
                                  • kendo Re: hihihi :))))))))))))))0,,,ja pierwsza 16.04.03, 00:06
                                    A wiesz Skarbie ,ze nigdy nie myslalam nad tym????
                                    ale jak upieczesz,to moze Ci sie nasuna jakies reflexje.
                                    Ja tez jutro mam caly dzien zajety,bede padnieta jak " pies Pluto"
                                    ale zajze wieczorem chyba cos kolo 22:00.
                                    Spij smacznie i pieknych spokojnych snow.
                                    PA;..
    • aniouek1 Re: Witam Was we wtorek poświąteczny :) 22.04.03, 16:12
      Mam nadzieję, że nie przejedzeni jesteście i już wyschnąć wszyscy zdążyli smile))

      Kto ma smaczek - bardzo proszę - nadal na świąteczne jedzonko szyneczkowo-
      kiełbasiane z chrzanem na sposobów trzy, a do tego jeszcze kawałki babek,
      mazurków, sernika i odrobina szarlotki się ostała, więc też proszę smile
      Do popijania barszczyk czerwony, albo herbatka, oczywiście - jak Ktoś lubi -
      kawa.
      Ludzie! Jak to się dzieje, że my pijąc wiadrami kawę jeszcze żyjemy?
      --
      zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
      się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
      • kendo Re: Witam Was we wtorek poświąteczny :) 22.04.03, 17:36
        Witaj Anioueczku
        ha,ha,kto pieje wiadrami,to pije,ja kiedys tez tak pilam ,ale niestety teraz
        moge pomarzyc,pije tylko rano Polska szklaneczke kawy z mlekiem tz,mleka tylko
        szczypta.

        A po swietach ja zyje,ale brakowalo mi polskiej bialej kielbaski ,,,i
        juz,,,,ale w sumie byla pekna pogoda i swieta udane.
        • mrouh Witam Was we wtorek 29.04.03, 08:07
          Witajcie, dzień dobry! Z każdym dniem bliżej do długiego
          weekendu. A w szufladzie pusto...Mam nadzieję, że
          przynajmniej tradycyjnie Kendo dzielnie i uparcie pojawi
          się, nie zrażona moim jednostajnym towarzystwem smile
          Stęskniłyśmy się za Wami, prawda Kendo?
          --
          WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
          • kendo Re: Witam Was we wtorek 29.04.03, 09:15
            Witaj Mrouh
            Ja sie Wami tak szybko nie znudze
            czasami,jednak czas tez mi nie pozwala sie z Wami spotkac,
            niemniej jednak zawsze do Was wroce.

            Lalka,Zycze Ci Dzisiaj Bardzo Dlugiego i Owocnego Dnia....

            Pozdrawiam Slonecznie ....

            deszczyk oczyscil z kurzu trawke,kwiatki zaczynaja kwitnac
            i cieplej z kazdym dniem....
            • kendo Re: Witam Was we wtorek 29.04.03, 21:52
              Aaaaaaaaaaaa gdzieeeeeeeeeeeee Wyyyyyyyyyyyyyyyyyyy Wszyscyyyyyyyyyyyyyy!!!!!!

              Spicie juz ?????.

              Tylko sie nie odkrywajcie,
              snijcie piekne sny
              i rano wstancie wypoczeci z nowymi ideami....

              PA;..DOBRANOC
              • mrouh Re: Witam Was we wtorek 29.04.03, 22:14
                O, nie Kendo, ja nie śpię jeszcze. Chociaż powinnam.
                Siedzę i... "projektuję" (bardzo dumnie to brzmi...)
                swoją kuchnię za pomoca programu Ikei, który mnie troche
                wpienia. Nie chcę mieć od nich mebli, mam nadzieję, że
                przede wszystkim uda mi się taniej, ale tylko chcę
                zobaczyć wymiary i w ogóle...Ciekawe to, ale pożera
                strasznie dużo czasu. Jeszcze chwilę pobędę. Dziwnie
                jakoś, wszyscy mają już wakacje smile?...
                Pozdrawiam <kendo. A może rumianku z miodem i cytryną?
                --
                WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
    • aniouek1 Re: Witam Was we wtorek, w 6 dniu maja :) 06.05.03, 07:17
      Witam slonecznie, rzeskim powietrzem pachnacym rosa, zielenia i majem, razem
      z ptasim chorem smile
      Powiedzcie, Kto z Was słyszał koncert na skowronki i pianie kogutow, chodzac na
      bosaka po zroszonej trawie upstrzonej majami?

      Życze Wam wyjątkowego dnia smile
      Maturzystom - poetyckiego polotu i radości w łapaniu mądrych myśli,
      egzaminatorom - pamięci o swoich maturach, i bezustannego apetytu na kawe,
      herbate, ciasteczka, wszystkim innym wytrwałości w trzymaniu kciuków za
      wszystkich maturzystów smile

      --
      zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
      się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
      • nict1 Re: Witam Was we wtorek, w 6 dniu maja :) 06.05.03, 08:14
        aniouek1 napisała:

        > Witam slonecznie, rzeskim powietrzem pachnacym rosa, zielenia i majem, razem
        > z ptasim chorem smile
        > Powiedzcie, Kto z Was słyszał koncert na skowronki i pianie kogutow, chodzac
        > na bosaka po zroszonej trawie upstrzonej majami?

        Aniouku, Ty w raju zyjesz czy na ziemi?

        > Życze Wam wyjątkowego dnia smile
        > Maturzystom - poetyckiego polotu i radości w łapaniu mądrych myśli,
        > egzaminatorom - pamięci o swoich maturach, i bezustannego apetytu na kawe,
        > herbate, ciasteczka, wszystkim innym wytrwałości w trzymaniu kciuków za
        > wszystkich maturzystów smile

        Nie wiem jak Wy, ale ja tam wole kciuki trzymac niz mature zdawac hehehe smile
        Trzymam wiec uparcie i czekam na odwolanie nakazu trzymania hehehe smile
        --
        nict pierwszy szufladowo-poduchowy na zastepstwie okresowym i koncu swiata smile
        • mrouh Re: Witam Was we wtorek, w 6 dniu maja :) 06.05.03, 09:26
          Witajcie! Dawno mnie nie było... Pogoda pięęęękna, ale ja
          wcale nie na przedłużonej majówce, tylko wojuję z kuchnią
          w dalszym ciągu. Wczoraj całe popołudnie i wieczorek
          przesuwaliśmy meble z kąta w kąt, niektóre wyrzuciliśmy,
          zmęczyłam się porządnie, ale tak... zdrowo. Dziś ciąg
          dalszy. Jaką mam dużą kuchnię, nie macie pojęcia! smile))
          Mozna tańczyć walca- na płytkach łatwiej nie pomylić
          kroku, trzeba się trzymać kratek smile Co do matur, to dzis
          trzymam kciuki osobiście zaangażowana. Za to w czwartek i
          piątek będę cerberem, tylko nie u maturzystów. Nie
          zapominajcie o tych mniejszych w gimnazjum, którzy w od
          czwartku maja też egzaminy... Niezłego stresa mają, jak
          mówią sami zainteresowani. Dla odmiany w sobotę to ja mam
          egzamin, hihi smile



          Wiecie, że nie wierzę, że jest maj dopóki nie zobaczę
          bzów kwitnących? Każdego roku to właśnie bzy mi to
          uświadamiają, jakoś kalendarz mnie nie przekonuje. Już
          kwitną, takie liliowe, jak na wzgórzu świętego Antoniego
          w moim miasteczku... Najchętniej bym capnęła gałązkę i
          zaniosła mamie, ale, niestety bez nie mój i do mamy 400
          km drogi.
          Trzymajcie się, nie wiem, czy zajrzę, bo mam urwanie
          głowy... Obsypuję was kwieciem z drzewka, które nie wiem
          jak się nazywa, takie różowo kwitnące pod moim blokiem...smile
          --
          WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
          • nict1 we wtorek, w 6 dniu maja COS O ANIOŁACH:) 06.05.03, 13:50
            Chcę się z Wami podzielić czymś co sam dostałem smile
            Piękne tu jest zdanie o aniołachsmile))))))
            Szukajcie go.....

            O przyjaźni... przeczytaj do samego końca...

            Pewnego dnia, był to jeden z pierwszych dni w nowym liceum, zobaczyłem
            chłopaka z mojej klasy wracającego do domu. Nazywał się Kyle.
            Wyglądało na to, że niósł ze sobą wszystkie książki.
            Pomyślałem sobie: "Dlaczego ktoś,w piątek, miałby nieść do domu wszystkie swoje
            książki? To musi być skończony osioł."

            Miałem sporo planów na ten weekend (imprezy, mecz futbolowy jutro popołudniu),
            więc wzruszyłem ramionami i poszedłem dalej.
            Kiedy szedłem zobaczyłem grupę dzieciaków biegnących w jego stronę.
            Wpadli na niego, wyrwali mu z rąk wszystkie książki i podstawili nogę, tak że
            wylądował w kurzu. Jego okulary poleciały w powietrze i zobaczyłem jak
            wylądowały w trawie około pięciu metrów od niego.
            Spojrzał w górę i zobaczyłem bezgraniczny smutek w jego oczach.
            Moje serce wyrwało się ku niemu, więc podbiegłem do niego, a kiedy
            czołgał się, rozglądając się wkoło w poszukiwaniu swoich okularów, zobaczyłem
            w jego oczach łzy. Podałem mu okulary i powiedziałem:
            - Ci faceci to dupki. Powinno się im dokopać!
            Spojrzał na mnie i powiedział:
            - Hej, dzięki!
            Na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech, jeden z tych uśmiechów
            wyrażających prawdziwą wdzięczność.
            Pomogłem mu pozbierać książki i zapytałem gdzie mieszka. Okazało się, że
            mieszka niedaleko mnie, więc zapytałem dlaczego nigdy wcześniej go nie
            widziałem. Powiedział, że wcześniej chodził do szkoły prywatnej.
            Nigdy wcześniej nie kolegowałem się z chłopakiem ze szkoły prywatnej.
            Całą drogę do domu rozmawialiśmy, a ja pomogłem mu nieść książki. Okazało się,
            że był całkiem fajnym chłopakiem. Zapytałem czy nie chciałby pograć z moimi
            przyjaciółmi w piłkę. Odpowiedział, że tak. Trzymaliśmy się razem przez
            cały weekend, a im lepiej poznawałem Kyle'a, tym bardziej go lubiłem. Tak samo
            myśleli o nim moi przyjaciele.

            Nastał poniedziałkowy poranek, a Kyle znów szedł z naręczem swoich
            książek. Zatrzymałem go i powiedziałem:
            - Jeśli codziennie będziesz nosił te książki, dorobisz się niezłych muskułów!
            Roześmiał się tylko i podał mi połowę książek.
            W ciągu następnych czterech lat, Kyle i ja bardzo się zaprzyjaźniliśmy.
            Kiedy staliśmy się seniorami, zaczęliśmy myśleć o pójściu na studia. Kyle
            zdecydował się na Georgetown, a ja wybierałem się do Duke. Wiedziałem, że
            na zawsze pozostaniemy przyjaciółmi i że ta odległość nigdy nie będzie
            problemem. On zamierzał zostać lekarzem, a ja chciałem dostać sportowe
            stypendium.
            Kyle miał wygłosić mowę pożegnalną na zakończeniu roku, więc musiał się
            przygotować. Drażniłem się z nim, mówiąc że jest kujonem. Byłem bardzo
            zadowolony, że to nie ja będę musiał stanąć na podium i wygłosić mowę.
            Na zakończeniu roku, zobaczyłem Kyle'a. Wyglądał wspaniale, był jednym
            z tych facetów, którzy odnaleźli się podczas nauki w szkole. Przybrał na
            wadze i właściwie, to wyglądał dobrze w okularach. Miał więcej randek niż
            ja i kochały go wszystkie dziewczyny. Matko, czasami byłem zazdrosny!
            Dzisiaj był jeden z tych dni. Widziałem, że denerwował się mową. Więc
            szturchnąłem go w plecy i powiedziałem:
            - Hej, wielkoludzie! Będziesz wspaniały!
            Spojrzał na mnie z jednym z tych wyrazów twarzy (tym wyrażającym
            wdzięczność) i uśmiechnął się.
            - Dziękuję - Powiedział.

            Kiedy rozpoczął swoją mowę, odchrząknął kilka razy i zaczął:

            - Zakończenie roku, jest czasem kiedy dziękujemy ludziom, którzy nam
            pomogli przejść przez te trudne lata. Swoim rodzicom, nauczycielom,
            rodzeństwu, może trenerom... ale najbardziej swoim przyjaciołom.
            Chcę wam powiedzieć, że bycie przyjacielem jest najlepszym darem jaki możecie
            im dać.
            Zamierzam opowiedzieć wam pewną historię.

            Spojrzałem z niedowierzaniem na mojego przyjaciela, kiedy opowiedział
            o dniu, kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy. Podczas tamtego weekendu
            zamierzał się zabić. Opowiedział w jaki sposób opróżnił swoją szafkę,
            żeby jego mama nie musiała później tego robić, i jak niósł swoje rzeczy do
            domu.
            Spojrzał na mnie i uśmiechnął się słabo.
            - Dzięki Bogu, zostałem uratowany. Mój przyjaciel uratował mnie przed
            zrobieniem tej strasznej rzeczy.

            Usłyszałem szept rozchodzący się po tłumie, kiedy ten przystojny,
            popularny chłopak opowiadał o swojej słabości. Zobaczyłem jego mamę i tatę
            uśmiechających się do mnie w ten sam, pełen wdzięczności sposób. Dopiero
            wtedy zdałem sobie sprawę z jego głębi.

            Nigdy nie oceniaj zbyt nisko swoich czynów. Jednym drobnym gestem, możesz
            odmienić życie innej osoby. Na lepsze lub na gorsze.

            Bóg stawia nas na czyjejś drodze, abyśmy w jakiś sposób wpłynęli na życie
            innej osoby. Szukaj Boga w innych.

            "Przyjaciele są jak anioły, które stawiają nas na nogi, kiedy nasze
            skrzydła zapomniały jak się lata."

            Nie istnieje żaden początek ani koniec...

            Dzień wczorajszy jest historią.
            Dzień jutrzejszy - tajemnicą.
            Dzisiejszy jest - darem.
            --
            nict pierwszy szufladowo-poduchowy na zastepstwie okresowym i koncu swiata smile
            • mrouh Wtorek, wtorek, niech żyje żyje nam 13.05.03, 08:16
              Heh, odbiło mi. O gardle wczoraj zapomniałam, ale się
              samo przypomniało, na dodatek zaraziłam choróbskiem
              mojego TŻa. Ale i tak jest mi wesoło.Oczywiście nie z
              powodu zarażania, ale tak sobie jakoś...Komu herbaty,
              komu kawy, komu czego innego, stoliczek nakryty...
              Drożdżówki też są mimo, że Nict na końcu świata.
              --
              WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
    • aniouek1 Witam Was we wtorek :))))))) 13.05.03, 08:01
      mglisty, zachmurzony.. ale, że..
      Ktoś na dziendobry rozsłonecznił mój poranek,
      wiec i Wam promyków słońca do szuflady wkładam parę smile)))))))))))

      Kawka czeka w - czerwonym na zewnatrz, białym wewnatrz - kubku,
      DWA śniadanka, do szkoły sobie pojechały,
      KTOŚ poszedł, KTOŚ czeka...
      c.d.n. wink

      P.S.
      13 maja pani kotka się rozmnożyła,
      kociat czwórke powiła i wygląda na to,
      że jest bardzo szcześliwa smile
      --
      zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
      się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
      • mrouh Re: Witam Was we wtorek :))))))) 13.05.03, 08:23
        aniouek1 napisała:

        > mglisty, zachmurzony.. ale, że..
        > Ktoś na dziendobry rozsłonecznił mój poranek,
        > wiec i Wam promyków słońca do szuflady wkładam parę
        smile)))))))))))
        >

        Równocześnie dziś wkładałyśmy te różne rzeczy do
        szuflady... łącznie z smile)))))))))))))))


        > Kawka czeka w - czerwonym na zewnatrz, białym wewnatrz
        - kubku,

        Też mam taki smile

        P.S.
        > 13 maja pani kotka się rozmnożyła,
        > kociat czwórke powiła i wygląda na to,
        > że jest bardzo szcześliwa smile

        O, no to masz dużo kocinek. A ja właśnie zobaczyłam ze
        swojego okna na dachu sklepu, który jest przybudówką do
        naszego bloku, trzy młode, ale już nie maleńkie, czarne
        kocurki. Takie małe diabełki, strasznie żółte oczy mają.
        Nie wiem czy czyjeś, pierwszy raz je widzę...Ale 2
        siedziały na czyimś parapecie, więc może ktoś się nimi
        zajmuje. Ucieszyły mnie, trzy czarne koty na początek
        13tego dnia miesiąca, to fajny wstęp. Wszystko będzie dobrze!
        --
        WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
        • aniouek1 Re: Witam Was we wtorek :))))))) 13.05.03, 08:45
          mrouh napisała:

          > aniouek1 napisała:
          >
          > > mglisty, zachmurzony.. ale, że..
          > > Ktoś na dziendobry rozsłonecznił mój poranek,
          > > wiec i Wam promyków słońca do szuflady wkładam parę
          > smile)))))))))))
          >
          > Równocześnie dziś wkładałyśmy te różne rzeczy do
          > szuflady... łącznie z smile)))))))))))))))
          >
          to świetnie smile
          dla NIKOGO nie powinno zabraknąć smile)))))))))))))))))))))))))

          >
          > > Kawka czeka w - czerwonym na zewnatrz, białym wewnatrz
          > - kubku,
          >
          > Też mam taki smile

          Mrouh smile
          Te kubki to się chyba klonują wink

          > P.S.
          > > 13 maja pani kotka się rozmnożyła,
          > > kociat czwórke powiła i wygląda na to,
          > > że jest bardzo szcześliwa smile
          >
          > O, no to masz dużo kocinek. A ja właśnie zobaczyłam ze
          > swojego okna na dachu sklepu, który jest przybudówką do
          > naszego bloku, trzy młode, ale już nie maleńkie, czarne
          > kocurki. Takie małe diabełki, strasznie żółte oczy mają.
          > Nie wiem czy czyjeś, pierwszy raz je widzę...Ale 2
          > siedziały na czyimś parapecie, więc może ktoś się nimi
          > zajmuje. Ucieszyły mnie, trzy czarne koty na początek
          > 13tego dnia miesiąca, to fajny wstęp. Wszystko będzie dobrze!

          też mam takową nadzieję wink

          Życzę miłego dnia bez bólu gardła smile)))
          --
          zapraszam.. piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź - może cud
          się zdarzy...?! smilewww2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11087
              • mrouh Re: Witam Was we wtorek 20.05.03, 08:56
                Hej wszystkim!
                Nie zdążę wydać małego przyjęcia dziś rano z okazji
                śniadania, ale mam już yervitę, co stawia na nogi lepiej
                niż kawa. A resztą zajmie sie ewentualnie stoliczek.
                Muszę do pracy. Papa. Miejcie miły dzień!
                --
                WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
                • kendo Re: Witam Was we wtorek 20.05.03, 12:36
                  ...Mrouh...
                  milego dnia Ci zyczecze,,,,nie stresaj za duzo....

                  Witam Wszystkich,,,,,,

                  Skandynawia placze bardzo rzesiscie,,,,ale dobrze,ze nie jest zimno....

                  Stoliczek dzisiaj jest samoobslugowy,,,,hi,hi,.prosze sie raczyc czym duszyczka
                  zpragnie....smacznego....

                  PA;....Duzo promyczkow slonecznych,,,,niech rozgrzewaja Wasze duszyczki....
                  PA;..PA;....
                    • mrouh Re: Wiecie co? W moim sercu dzisiaj tyle słońca, 20.05.03, 14:54
                      aniouek1 napisała:

                      > możecie brać i brać pełnymi garściami i z pewnością dla
                      Nikogo nie zabraknie smile
                      > )

                      Diękujemy... dyg, dyg, dyg (to były ukłony)


                      >
                      > Ludkowie mili, czy sny mogą się spełniać?

                      Mogą czasami. Ale ja bym wolała żeby mi się dziś nie
                      spełnił mój sen. Już po raz trzeci śni mi się że jestem w
                      liceum i że nie chodziłam przez rok na matematykę. I
                      teraz będę musiała zdać egzamin z całego roku. Chyba nie
                      muszę tłumaczyć, że skoro mi się to śni 6 lat po maturze,
                      to matematyka nie była moim ulubionym przedmiotem... Już
                      mi sie trzeci raz śni, a ja wciąż nie mogę sobie
                      przypomnieć we śnie, że już dawno skończyłam liceum i już
                      nie mam do czynienia z matematyką. Brrrrr...


                      Jeśli miałaś lepsze sny, Aniouku, to niech Ci się
                      spełniają na zdrowie!

                      --
                      WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
    • aniouek1 znow w szufladzie witam wtorek, by z wtorkiem... 27.05.03, 01:48
      przywitać WAS smile)))))))))))))

      Witam wiec serduszkowo, życzę kolorowych snów, radosnego przebudzenia, dobrego
      dnia i....lece szukac podusi, bo padam na nosek pa.. pa.. wink
      --
      prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
      - może...cud się zdarzy...?! smilewww.szufladalistopisow.prv.pl
      • mrouh Re: znow w szufladzie witam wtorek, by z wtorkiem 27.05.03, 06:19
        ...dożyć do środy...a potem powoli do soboty, do
        poniedziałku, do wakacji...
        Aniouku, wczoraj o tej samej porze poszłam spać, co Ty.
        Ale ja już nie wiedziałam, jak sie nazywam. A w każdym
        razie założyłam piżamkę na lewą stronę... Jeszcze tylko
        parę takich dni.A potem już będzie dobrze...Pa!
        Trzymajcie się.
        --
        WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W SZUFLADZIE NAJLEPIEJ
        • aniouek1 Hej! hej! witam i kawke rozlewam do kubeczków 27.05.03, 07:42
          filiżanek i co tam Kto ma pod ręką wink

          Uśmiechami częstuje smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          bierzcie ile Komu trzeba wink

          Pozdrawiam i życze dobrego dnia, dobrych SŁÓW i SPOTKAŃ dobrych smile

          P.S.
          lecę gdzie muszę bo chcę wink
          --
          prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
          - może...cud się zdarzy...?! smilewww.szufladalistopisow.prv.pl
          • nict1 Re: Hej! hej! witam i kawke rozlewam do kubeczków 27.05.03, 21:30
            aniouek1 napisała:

            > filiżanek i co tam Kto ma pod ręką wink
            > Uśmiechami częstuje smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            > bierzcie ile Komu trzeba wink
            > Pozdrawiam i życze dobrego dnia, dobrych SŁÓW i SPOTKAŃ dobrych smile
            > P.S.
            > lecę gdzie muszę bo chcę wink

            Dzien byl dobry, noc sie zbliza, ale kawki jeszcze lykne i usmiechow skubne
            w biegu smile
            Tera lece nie tam gdzie chce ale tam gdzie trzeba
            zeby sprawdzic czy mnie tam przypadkiem nie ma hehehe smile)

            Pozdrawiam WSZYSTKICH i wiatruje sie smile
            --
            NICT I WREDNY jestem! olej mnie! jak tu się przejmować nictym ? hehehe smile
    • megxx Wtorek 03.09.13, 08:45
      Czy to ten wtorek? Do uporządkowania?
      Nie wiem, czy wrzesień, koniec lata, chłodne dni, czy coś innego powoduje, ze mam teraz czas porządkowania, wyrzucania "przydasiów"- korzystam z nastroju i porządkuję

      Miłego dnia
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka