Dodaj do ulubionych

smierc bliskiej osoby

12.03.06, 17:46
dlaczego tak trudno jest sie z nia pogodzic ?i chociaz pomimo uplywu czasu
zycie wydaje sie takie ciezkie i pozbawione kolorow nienawidze
samotnosci,niepewnosci jutra jak sobie radzicie ?
Obserwuj wątek
    • cienmotyla Re: smierc bliskiej osoby 12.03.06, 17:56
      Bo każda osoba nas czegoś uczy, każda nam coś daje i od każdej mozemy sie
      nauczyć wielu dobrych rzeczy lub po prostu dzieki niej mozemy poznać życie.
      Moze tez dlatego ze taka osoba dawała nam nadzieje, dawała swoją pomoc i zawsze
      była blisko i teraz nie ma nikogo. Jak taka osoba odchodzi czujemy sie bezsilni
      i bardzo samotni. Czujemy sie "nadzy" i bez zadnego parasola...

      P.S. Misiek bardzo tęsknie:(((("Kidyś policzymy razem wszystkie gwiazdy"
      • Gość: ktos Re: smierc bliskiej osoby IP: *.range86-140.btcentralplus.com 12.03.06, 18:04
        Ja se nie radze i tak juz chyba zostanie,to juz 9 lat odkad moj brat niezyje
        zginal w wypadku samochodowym a ja nigdy sie z tym nie pogodzilam mial tylko 17
        lat i zycie przed soa.
        Malo tego obwiniam siebie o jego smierc bo gdybym z nim pojechala<a mialam
        tylko mi powiedzial ze on zarazwroci i tylko na chwilke> moze wtedy by tak
        szybko nie jechal:(:(:(
        • cienmotyla Re: smierc bliskiej osoby 12.03.06, 18:05
          nie wolno sie obwiniać
          "tak miało być"
          kiedyś wszyscy sie spotkamy....
          • Gość: Piparipa Re: smierc bliskiej osoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:15
            cienmotyla! co ty pieprzysz!! mam dosc czytania twoich postow, wszedzie ich
            pełno! do tego to co piszesz:
            kiedyś wszyscy sie spotkamy....
            jasne..
            • cienmotyla Re: smierc bliskiej osoby 12.03.06, 18:28
              a mozesz troszeczke jaśniej powiedziec co ci sie nie podoba???
              i dlaczego?? i co ciekawszego maszdo powiedzenia??
              i pamietaj ze to jest FORUM DLA WSZYSTKICH!!!
            • Gość: mexicana22 Re: smierc bliskiej osoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:32
              masz racje to jest forum dla wszystkich a kazdy ma prawo do wypowiedzenia sie
              wiec szanuj opinie innych nie musisz sie z nia zgadzac!!
          • Gość: ktos mam nadzieje ze sie spotkamy... IP: *.range86-140.btcentralplus.com 12.03.06, 18:24
    • Gość: mexicana22 Re: smierc bliskiej osoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:24
      Nigdy nie bede juz taka sama jak kiedys pewna czesc mnie umarla razem z nim...
      Jego usmiech,jego smiech snia mi sie po nocach .
      Nikt kto nie przeszedl tego nie potrafi tego zrozumiec przeplakanych nocy,tej
      bezsilnosci ...
      • cienmotyla Re: smierc bliskiej osoby 12.03.06, 18:31
        dokładnie... nikt nie potrafi zrozumieć jesli nie przeszedł...
        najgorsze sa rzeczy które nam o tych osobach przypominaja...
        jakies miejsce, płyta, jakies słowo, jakas sytuacja..
        jejjkuuu..:(((
    • Gość: karinka Re: smierc bliskiej osoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 21:34
      przeszłam przez to już kilka (niestety) razy. starciłam tak wiele bliskich mi
      osób:(((( zgadzam sie że nikt tego nie zrozumie jeśli nie przeżył sam czegoś
      takiego.
      to boli. jak cholera! ale trzeba się pozbierać i iść dalej!!! tak to już
      jest... po odejściu 3,5 roku temu kogoś bardzo mi bliskiego świat sie dla mnie
      zawalił. nic już sie dla mnie nie liczyło. ciagle pytałam "dlaczego?? dlaczego
      on??". dziśjuż wiem że te pytania nie miały sensu.
      to co ma być stanie się choćbyśmy starali się do tego niedopuścić. nic nie
      poradzimy:((((
      • zbuntowany_aniol2 Re: smierc bliskiej osoby 12.03.06, 21:36
        nieradzimy sobie z tym
        • cienmotyla Re: smierc bliskiej osoby 12.03.06, 22:31
          Skoro nadal żyjemy to znaczy ze sobie radzimy...
        • zbuntowany_aniol2 Re: smierc bliskiej osoby 13.03.06, 20:23
          mozna zyc ale sobie nie radzic...
    • zbuntowany_aniol2 Re: smierc bliskiej osoby 13.03.06, 20:23
      dobra wy sobie radzicie ...ja sobie nie radze...
      • cienmotyla Re: smierc bliskiej osoby 13.03.06, 20:34
        nie mów tak zbuntowany przeciez nie mozesz sie poddać...
        pamietaj ze osoba która odeszła by tego nie chciała...
        jesli jest cos takiego jak niebo ( ja w to nie wierze) to tam musi być lepiej??
        GDZIEŚ NA TYM ŚWIECIE LUB NA KTÓRYMS INNYM MUUUUSI BYĆ DOBRZE!!
        • zbuntowany_aniol2 Re: smierc bliskiej osoby 13.03.06, 20:50
          tak ale ja chce byc z ta osoba..szczerze to sie podziwiam za to ze zyje.
          • zbuntowany_aniol2 Re: smierc bliskiej osoby 13.03.06, 20:50
            naprawde jestem zbuntowanym aniolem pozdr:)milego wieczorku
            • cienmotyla Re: smierc bliskiej osoby 13.03.06, 20:58
              oj bardzo :))
              zbuntowany jak nic:PP
    • Gość: kania Re: smierc bliskiej osoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 21:10
      rok temu umarł moj Tata...to jest rana która nigdy sie nie zagoi ból powraca i
      dochodzi coraz wieksza samotnosc i tesknota...Ojca nie zastąpi mi nikt...trzeba
      po prostu zyc dalej i byc na tyle dobrym zeby spotkac sie potem po smierci w
      niebie...z ta mysla żyje i funkcjonuję...radzic sobie moge z innymi problemami
      ale z tym nie pogodzę sie nigdy
      • Gość: karinka Re: smierc bliskiej osoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 17:30
        mój Tata też nie żyje:(((( zawsze mi Go brakowało i juiż tak będzie do końca...
        ale żyję jakoś dalej i choć już tyle bliskich memu sercu osób straciłam to mam
        wolę życia bo wiem że kiedyś spotkam się ze wszystkimi...w niebie
        pozdrawiam
        • Gość: mexicana22 Re: smierc bliskiej osoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 19:37
          moj tata jest juz osoba w podeszlym wieku i strasznie sie o niego boje nie wiem
          czy sobie poradze kiedys z jego....ale chyba kazdy z nas musi to przejsc
          • Gość: karinka Re: smierc bliskiej osoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 20:18
            poradzisz sobie. ale nie ma co tyerraz o tym myśleć. będzie co ma być. i tak
            nic nie zmienimy, wiec po co sie zadreczać pesymistycznymi myślami???
            na m,nie to spadło jak grom z jasnego nieba bo to był wypadek:((( ale wierzę
            ze sie spotkam z Tatą... w niebie albo gdzieś tam....
    • Gość: aaaaaa Re: smierc bliskiej osoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 12:45
      zdech moj pies
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka