Dodaj do ulubionych

dla twojego dobra

24.07.06, 22:24
no wlasnie-powiedzial Wam ktos kiedys ze zrywa z wami dla waszego dobra, zeby
was nie ranic o np ma ciezki charakter i mu czesto odwala albo z innego
powodu? jak sie pozniej zachowywal? wrociliscie do siebie? co w ogole o tym
myslicie -czy rzeczywiscie takie rzeczy sie robi dla czyjegos dobra?
zakladajac ze sie kochacie bardzo oczywiscie :)
Obserwuj wątek
    • Gość: morgan69 Re: dla twojego dobra IP: 212.160.185.* 24.07.06, 22:49
      wiesz, nie chce cie smucic. ale twoj facet to kretyn, bo nie potrafi ci
      powiedziec dlaczego naprawde zrywa,co mu nie pasuje w zwiazku, dlatego podal to
      oklepane zdanie.nie jest szczery w tym momencie,chce szybko zerwac, bez
      wyjasnien, prob naprawy i dawania sobie kolejnej szansy....to koniec, a jesli
      sie nadal kochacie, to w takim razie to poczatek konca, przykro mi
      ale skoro cie kocha to dlaczego nie stac go na odwage by przyznac sie o co mu
      tak naprawde chodzi???spoko, sa lepsi faceci
      • damakameliowa85 Re: dla twojego dobra 24.07.06, 22:54
        juz raz sie roztsalismy-tez niby wlasnei z tego powodu, tylko ze pozniej chcial
        wrocic ... a to roztsanie -wygladalo jak kazde inne, wszytsko bylo super-
        coprawda byly klotnie, ie mowie ze nie, ale nic nie wskazywaloby na to zeby to
        mial byc koniec-a zerwal nagle-przy jakiejs glupiej sprzeczce, pozniej
        stwierdzil ze jakbysmy do siebie wrocili to ciagle by sie tak zachowywal, no a
        pozniej mial dola -tzn wiem o tym od jego siostry i jego rodzicow, bo to jets
        koles ktory ma wielkie problemy ze soba - bo od kiedy pamietam uwaza ze nie
        nadaje sie do czegokolwiek, do zycia, do zwiazku itp
        • Gość: morgan69 Re: dla twojego dobra IP: 212.160.185.* 24.07.06, 23:25
          mowie ci, olej go!!!sorry, ale jesli ja kogos kocham to robie wszystko zeby
          zwiazek utrzymac, ajesli juz milosc sie wypali, i czuje ze to koniec to trzeba
          umiec ze soba szczerze porozmawiac i powiedziec sobie ze to koniec a nie dawac
          glupie wymowki, stare jak swiat. szkoda ze twojaego chlopaka nie stac ne te
          szczerosc, zeby wyznac prawde, uwazam ze nalezy ona ci sie, to nalezy sie
          kazdemu, sluchaj gdyby cie szanowal to by ci powiedzial co i jak, szczerze, ze
          chce sie rozstac bo to i to, a nie takie numery, zaslugujesz na jego szacunek,
          mowie ci poslij go do diabla, na bank jest gdzies ktos kto czeka na ciebie i
          bedzie cie szanowal i nigdy sie nie zachowa tak jak jego poprzednik, glowa do
          gory!!!!!!
      • Gość: kkkk Re: dla twojego dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 23:15
        hmmm... ja w swoim związku byłam maxy,alnie szczęśliwa! Myślałam, że to tak już
        zawsze będzie... ale myliłam się!!! Wyjechałam na 6 dni, samiec odprowadzil
        mnie na pociag i było wszystko oki... między czasie troszku pisał i nagle w
        dzień mojego powrotu kontakt się urwał!!! Tak nagle!!! ja mogłam się zapisać,
        zadzwonić.... po trzech dniach napisał głupiego sms'a, że już się więcej nie
        spotkamy! Tylko tyle! Nawet nie miał odwagi powiedzieć mi tego w cztery oczy!!!
        Tchórz!!! Nie podał żadnego powodu, nic... szmutniutko:((( Samiec to szmata!!!
    • unicat6 Re: dla twojego dobra 24.07.06, 23:23
      tak;/ glupi tekst i nie wierze w niego. a dokladniej powiedzial : robie to dla
      Twojego dobra zebys nie cierpiala jak ja wyjade (wyjezadzal an miesiac). dla
      mnie to pusty tekst, swoja droga zalosny. brak odwagi zeby podac prawdziwy
      powod.
    • Gość: kleszcz Re: dla twojego dobra IP: *.chello.pl 24.07.06, 23:31
      a ty tak damo grasujesz po wszystkich forach z ta historia?Myslalem, ze nie
      chcesz do niego wracac. no ale kto zrozumie kobiety. chca i nie chca w tym
      samym czasie.
    • Gość: <lol2> Re: dla twojego dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 00:00
      ja Ci powiem tak jesli Cie rzucil z powodu ciezkiego charakteru a pozniej chcial
      wrocic to rzeczywiscie kretyn albo jest jeszcze dzieckiem! ja sam jestem
      schizofrenikiem (dwie proby samobojcze) i nie bede mial dziewczyny ani zony
      nigdy wlasnie dlatego zeby nie ranic tej potencjalnej wybranki i staram sie w
      nic nie angazowac pozdrawiam ...
      • Gość: morgan69 Re: dla twojego dobra IP: 212.160.185.* 25.07.06, 00:09
        och...az trace wiare w ludzi jak to czytam....
        kolego wiecej optymizmu!!!!
        ale ten jej facet to kretyn, tu sie z toba zgadzam
        • Gość: <lol2> Re: dla twojego dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 00:17
          wiecej optymizmu? nie wiesz co mowisz !
      • damakameliowa85 Re: dla twojego dobra 25.07.06, 11:32
        mysle ze raczej przede wszytskim jest dzieckiem-czasem mial cholernie dziecinne
        zagrywaki-czasem np dzownilam doniego a on sie nawet slowem nie odezwal,
        chociaz go o to prosilam itp-i w sumie nigdy nie wiedzialam czemu,nie wiem co
        by mi mial czlowiek zrobic zebym sie tak wlasnie nie odzywala. a co do Twojej
        osoby-a co bys zrobil gdybys np zakochal sie z wzjamenoscia i kobieta
        powiedziala by Ci ze chce z Toba byc bez wzgledu na wszytsko? pozdrawiam
        • damakameliowa85 Re: dla twojego dobra 25.07.06, 11:34
          i jesli to cos da - zarowno facet jak i ja mamy po 21 lat :)
        • Gość: <lol2> Re: dla twojego dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 11:34
          powiedzialbym ze to i tak nie ma sensu. a czu Ty myslisz ze ja sie ni kocham w
          kobietach? tylko po co im robic klopot skoro moga miec "normalnego" chlopaka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka