Dodaj do ulubionych

Małe a stare...

15.02.07, 14:09
Tak mi wpadło na myśl, żeby pogadać o dzisiejszych nastolatkach. Ja nie jestem
jakąś tam starą panną z epoki kamienia łupanego (22 wiosenki na karku), ale -
Boże może to zabrzmi głupawo - za moich czasów jeszcze jakoś to wszystko
wyglądało. A teraz??? Idzie jedna z drugą, środek zimy, brzuchy na wierzchu,
szpilki, że sobie nogi łamie, bez szalika, rozpięta do połowy, papieroch w
łapie. Obok koleś, 15 lat, buja się na prawo i lewo i ostentacyjnie żuje gumę.
Nie wiem, czy to mi już odbija, ale ja zaczęłam się malować w II klasie
liceum. I to w sumie samym tuszem do rzęs. No bo co miałam niby ukrywać?
Niedoskonałości cery, w tym wieku??? A teraz taka 13-stka idzie i jest
bardziej wytapetowana na gębie niż ja. A co Wy o tym sądzicie???
Obserwuj wątek
    • Gość: Monika1881 Re: Małe a stare... IP: *.171.85.154.crowley.pl 15.02.07, 14:42
      To fakt, że teraz dziewczyny 13 letnie wyglądają na 30 letnie. Cał czas
      zastanawiam się przed kim one szpanują. Faceci nie szanują lasek, które nie
      szanują same siebie, a już napewno nie chcą mieć dziewczyny która jest bardziej
      wytapetowana niż ściana w jego pokoju. Ale co my stare pryki (ja tez mam aż 23
      wiosenki) możemy poradzic na te rozbuchane seksualnie, emanujące głupotą i
      śmierdzące papierochami damy. Możemy im tylko powiedzieć: zmądrzejcie, bo życie
      ma się tylko jedno.
      • tusia224 Re: Małe a stare... 15.02.07, 14:50
        Ja rozumiem, i popieram to, że kobieta powinna o siebie dbać. Ale jest róznica
        pomiędzy delikatnym, subtelnym makijażem, który uwidacznia nasze piękno, a
        pięciocentymetrową tapetą!!!
        • Gość: berek Re: Małe a stare... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 15:38
          ja tam lubie seksownie ubrane, wymalowane nastolatki, fajnie mi sie je dyma
        • Gość: dzanks Re: Małe a stare... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 15:44
          Pracuje w pewnej instytucji i czesto mam kontakt z tego typu malolatami i
          powiem krotko to co one z siebie robia nie miesci sie w głowie
          1.Auto po tuningu + glośna muzyka - Jest twoja! same wsiadaja nawet do
          nieznajomych!
          2.O stroju wogole sie nie wypowiem (sytuacja gdy idzie taka chodnikiem a
          kierowcy TIR-ów trąbią mowi sama za siebie)
          3.Zachowanie na wszelkich imprezach - wystarczy spojrzec w ciemniejszy zaułek
          lb jakas wygodna sofe - Ręce opadają Myśle ze utwór pod tytułem "Suczki" -
          Ascetoholix w pełni oddaje klimat i zachowanie tych puszczalskich gó..ar!
          • Gość: blue Re: Małe a stare... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 16:19
            coz takie czasy ,moim zdaniem to zaczelo sie juz wlasnie od momentu
            wprowadzania gimnazjow .Najwiekszy niewypal edukacyjny w tym kraju
            • Gość: ? Re: Małe a stare... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 16:24
              a co gimnazja mają z tym wspólnego ???
              • Gość: Justa Re: Małe a stare... IP: 217.153.76.* 15.02.07, 16:40
                Troche maja - okres miedzy dzieciństwem a byciem "młodzieżą", najgłupszy,
                cielęcy wiek został odgrodzony od innych etapów. Nowa szkoła, w której edukacja
                trwa krótko, nie można się z nią naprawdę zżyć. Nie można się emocjonalnie
                związać z kolegami, nauczycielami. I jest to okres kiedy głupota naprawdę
                uderza do głowy, a ponieważ jest to jakby szkoła "przejściowa" właściwie
                wszyscy olewają wszystkich i kto by tam sie nachylał nad młodzieżą. W mojej
                ośmioletniej podstawówce ( 15 lat temu ) pod koniec i uczniowie i nauczyciele
                znali sie jak łyse konie i nikt nikomu nie musiał imponować. A jak sie szło do
                liceum to juz człowiek czuł się dorosły, znający życie i zbyt dojrzały aby mu
                odbijało. A teraz...
              • Gość: misiaaa Re: Małe a stare... IP: *.dzi.vectranet.pl 15.02.07, 16:41
                to ze w jednym miejscu zgrupowane zostalo stado malolatow ktorzy chca na sile
                sobie nawzajem zaimponowac.
                • Gość: zenotka Re: Małe a stare... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 16:47
                  poza tym upowszechnienie szkoly średniej a co za tym idzie matury i
                  wyksztalcenia wyzszego-efekt? psucie rynku pracy i wyuszczanie ludzi ,ktorzy ze
                  wzgledu na slabe predyspozycje intelektualnie nie powinni sie znalezc w szkole
                  średniej.Kiedy szlam do liceum ,po 8-letniej podstawowce to zanczylo to cos ,a
                  teraz?
                • Gość: ? Re: Małe a stare... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 16:58
                  bzdury opowiadacie, przed wojną też istniały gimnazja i jakoś nie powodowały
                  tego typu zjawisk, winne jest raczej nowe pokolenie "liberalnych" rodziców,
                  którym nie przeszkadza jak styl życia wybrały sobie ich dzieci, świadomośc
                  głupawych nastolatek kształtują pisemka typu Bravo Girl , na szczęście nie
                  wszystkie małolaty są takie
                  • Gość: blue Re: Małe a stare... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 17:08
                    ja tez kupowalm Bravo girl i jakos sie tak nie zachowywalam ,zreszta mysle ,ze
                    sama technika powoduje pewne zjawiska .Upowszechnienie
                    internetu ,komorek ,liberalne podejscie do seksu-wszedzie gole baby ,seks
                    traktowany jako towar.
                    i tu masz racje sami rodzice .Czasami kiedy wracam wieczorem i widzę na oko 13-
                    latki wloczace sie same po nocy w ,dziwnym towarzystwie to pytam sie gdzie są
                    rodzice? nie interesuja sie co robia ich dzieci?
                    • Gość: Pan Dobra Rada Re: Małe a stare... IP: *.chello.pl 15.02.07, 20:07
                      No właśnie.. :] Problemem nie jest "liberalne podejście", a "kompletny BRAK
                      jakiegokolwiek podejścia" do swoich dzieci.. ;) ( tak zwany "samopas".. :P )
                  • Gość: Justa Re: Małe a stare... IP: 217.153.76.* 16.02.07, 10:51
                    Przed wojną to chłopak wstydził się zakląć przy dziewczynie albo zapalić
                    papierosa. W ogóle inna epoka, inne zachowania, o czym w ogóle mówisz.
                    • Gość: ? Re: Małe a stare... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 12:53
                      Gość portalu: Justa napisał(a):

                      > Przed wojną to chłopak wstydził się zakląć przy dziewczynie albo zapalić
                      > papierosa. W ogóle inna epoka, inne zachowania,


                      no właśnie
                    • Gość: hanula Re: Małe a stare... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 22:53
                      dokładnie.. a teraz idzie... fajka, piwko i laseczki :|
                      co 2 słowo przeklnie, a co 4 plunie tu i tam.. ble, obrzydliwe. Ja nie wiem, te
                      dziewuchy nie maja poczucia wlasnej wartosci ?
                  • Gość: I feel good:) Re: Małe a stare... IP: 217.153.76.* 16.02.07, 12:40
                    Odpowiadasz na :
                    Gość portalu: ? napisał(a):

                    > bzdury opowiadacie, przed wojną też istniały gimnazja

                    Owszem istniały: męskie i żeńskie.
                    • Gość: kali Re: Małe a stare... IP: *.ztpnet.pl 19.02.07, 10:08
                      > Owszem istniały: męskie i żeńskie.

                      I takie bys chcial? To idz albo pusc swoje bachory do technikow. Znajdziesz
                      takie, gdzie jest wyrazna przewaga jednej plci. Tylko nie mow pozniej, ze Ci syn
                      schamial :)
                      • Gość: I feel good :) Re: Małe a stare... IP: 217.153.76.* 19.02.07, 11:59
                        Kali nie podniecaj sie tak i nie bądź wulgarny. Poza tym z moją charakterystyką
                        trafiłeś kulą w płot. Nie mam bachorów, mam 23 lata i jestem kobietą. Po prostu
                        niewypałem jest porównywanie gimnazjów przedwojennych i dzisiejszych. Łączy je
                        wyłącznie nazwa.
                        • Gość: kali Re: Małe a stare... IP: *.ztpnet.pl 19.02.07, 17:08
                          > Kali nie podniecaj sie tak i nie bądź wulgarny. Poza tym z moją charakterystyką

                          Nie podniecam sie i nie jestem wulgarny. Jeszcze :)

                          > trafiłeś kulą w płot. Nie mam bachorów, mam 23 lata i jestem kobietą. Po prostu

                          I to mialem wywnioskowac ze slow "Owszem istniały: męskie i żeńskie." i podpisu
                          "I feel good :)".

                          > niewypałem jest porównywanie gimnazjów przedwojennych i dzisiejszych. Łączy je
                          > wyłącznie nazwa.

                          Nie porownuje ich.
    • Gość: facet z m2:) młode a wyuzdane:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 18:24
      Zanim Monię poznałem a było to jakieś 3 lata temu, nadziałem sie na dyskotece na dziecko które miało 15 lat, a na dodatek spedziłem z nią cały wieczór dobrze sie bawiąc:), Jezu ale ze mnie kretyn!!!!!!!! gdy dowiedziałem sie ile ona ma lat to mi nogi ścieło (wyglądała jak normalna laska na spokojne 18-19 latek a zreszta zachowanie też miała tak mniej więcej w tych granicach wiekowych).
      Powiedziałem jej że za sex z nią do paki mogli by mnie spokojnie wsadzić a już nie wspomne o jej staruszkach i zgadnijcie co zrobiła ........ rozpłakała się:D
      • Gość: kali Re: młode a wyuzdane:) IP: *.ztpnet.pl 15.02.07, 18:32
        > nie wspomne o jej staruszkach i zgadnijcie co zrobiła ........ rozpłakała się:D

        ROTFL.
        Ale z tego co wiem to od tej 15tki mozna przeczyszczac kominy :)
    • Gość: Lacomia Re: Małe a stare... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 19:02
      no to wczoraj 10letnia dziewczynka mi opowiadała jak to sie świetnie bawiła w
      klubie do którego co sobotę sie zlatują setki a jak gra jakiś znany dj to nawet
      tysiące osób,zapytałam to sie stało ze ochroniarz ją w ogóle wpuścił,ona na to
      że to braciszka(chłopak ma 19l) jakiś znajomy,także "luuuuzik proszę
      pani"..oczywiście zapytałam co na to rodzice że ja puszczają na takie imprezy a
      ona że oczywiście wiedzieli o tej imprezie,na której zresztą była do
      4rano,inaczej by jej nie puścili 1 słowem wcześnie dziewczynka zaczyna
      • tusia224 Re: Małe a stare... 15.02.07, 19:18
        Ja się tylko zastanawiam co z takich k... wyrośnie??? I rzeczywiście - gdzie w
        tym wszystkim są rodzice? Ja zanim wyjechałam na studia, miałam czas do 22, góra
        23. I nie miałam z tego powodu mniej znajomych, nie byłam zacofana, starośiwecką
        panienką z dobrego domu. Buntowałam się czasami, no bo dlaczego X może iść na
        imprezę i wrócić rano, a ja muszę wracać do dou kiedy jeszcze się dobrze nie
        rozkręciło. ale teraz z perspektywy czasu jestem wdzięczna moim rodzicom.
        Wyjechałam z małego miasta, studiuję już III rok we Wrocławiu, mam cudownego
        narzeczonego, niedługo biorę ślub. I nie musiałam dawać dupy żeby to osiągnąć. A
        jak teraz patrzę na te wszystkie 20-sto latki, którym tak zazdrościłam, z
        dzieckiem na karku i bez żadnych perspektyw, to jestem dumna z tego, że miałam
        czas do tej 22 :)
    • Gość: dzanks Re: Małe a stare... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 19:46
      Jednym slowem jest taka niedobratendencja od kilku lat Malolaty sa coraz gorsze
      i zgadzam sie z tym ze posrednio wine za to ponosza kolorowe pisemka komorki i
      internet i sex na kazdym kroku i plakacie (oczywiscie nie dosłownie) ale po to
      sa rodzice zeby mieli kontrole nad tym czym sie zajmuja ich "pociechy" Moja
      znajoma mi opowiadala ze jak miala 16-17 lat to po kryjomu przed matkana
      dyskoteke wychodzila oknem w nocy :) a teraz co robią 17-sto latki? 80% z nich
      nie są już dziewicami:)
      • zbuntowany_aniol2 Re: Małe a stare... 15.02.07, 22:54
        co sie tak oburzacie staruszkowie:]
        • aniiatka Re: Małe a stare... 16.02.07, 00:01
          dobrze godosz autorko...
          • Gość: deea Re: Małe a stare... IP: *.chello.pl 19.02.07, 09:27
            Nie koniecznie, nie należy aż tak generalizować. Mam siostrą w wieku 17 lat i
            wcale nie spedza całego czasu w klubach - owszem, chodzi, ale wiem, że nie
            puszcza się tam z żadnymi chłopakami :) No ale, ona już taki typ jest. Bardzo
            zapobiegawcza i z głową na karku. Oczywiście ma znajome, które wracając do domu
            z knajpy nie pamiętają czy ten chłopak miał włosy blond czy czarne... Ale nie
            jest ich jakoś strasznie dużo (może to jednak kwestia dobrego środowiska).
            Za to jeśli chodzi o ubrania... sprawa jest prosta. Wystarczy popatrzeć na
            teledyski w MTV i macie odpowiedź skąd to się bierze...
            • lolita8484 Re: Małe a stare... 19.02.07, 15:50
              Witam :) Ja też mam już 23 wiosenki, ale mając 16 - 17 lat tak sie nie
              zachowywałam i nie ubierałam :/ Jak widzę na ulicy te gorące piętnaski w
              szpilach, mini, kilową tapetą na twarzy i z ogroooomnym dekoltem to nie wiem,
              czy się smiać czy płakać :D W dodtaku większośc z nich z papierochem i piwem w
              ręce - ŻAŁOSNE !!! Ja też palę, ale nawet w tym wieku nie umiem iśc z
              papierosem po ulicy, bo jakoś mi tak niezręcznie... A jak te panny
              przeklinają ?? Zero szacunku dla siebie, innych i wogóle :/ Gdzie to się
              wychowało ?? Gdzie Ci rodzice ?? Połowa z tych dziewczyn to juz nastoletnie
              mamuśki ... a te, co jeszcze się uchowały jako dziewice to do muzeum z nimi :D
              <lol> Jedna przed drugą chce szpanować wszytskim ...ciuchami, perfmumami,
              fryzura, tym ilu miała w łóżku itp. itd ... Dobrze, że skończyłam liceum i
              studia i że urodziłam się w 1984 roku, a nie w 1991 czy jakoś tak ... Bo moim
              zdaniem duzo też robią gimnazja ... Nauczyciele udają, że nie widzą, co sie
              dzieje w tych szkołach ...nio istny BURDEL na kółkach ... i myślę że większość
              z Was się ze mną zgodzi... pozdro
              • tusia224 Re: Małe a stare... 19.02.07, 16:50
                Uważam też, że duży wpływ na taki styl i zachowanie mają znajomi. Znane
                przysłowie - z kim przystajesz, takim się stajesz...
                • zbuntowany_aniol2 Re: Małe a stare... 19.02.07, 17:31
                  Najwazniejsze to byc zawsze soba!
                  • Gość: che Re: Małe a stare... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 19:28
                    zbuntowany_aniol2 napisała:

                    > Najwazniejsze to byc zawsze soba!


                    Boże, co za oryginalna myśl, muszę to sobie zapisać. <LOL>
                    • tusia224 Re: Małe a stare... 19.02.07, 20:06
                      No tak, ale nie zawsze inni to docenią. Dzisiaj ktoś kto nie ma metki znanej
                      firmy na ubraniu jest traktowany gorzej niż ktoś, kto ubiera się w Max Marze.
                      Tak to już jest, że tworzą się grupki podobnych do siebie osób. Chcąc do takiej
                      należeć trzeba się podporządkować. Nie mówię tutaj w żadnym wypadku o sobie. Mam
                      na myśli młode, podatne na sugestie osoby.
    • Gość: agatka Re: Małe a stare... IP: *.u3d.net 20.02.07, 00:19
      witam :P mam 15 lat ktore skoncze w maju chodze do dosc duzej szkoly okolo
      600uczniow i chce powiedziec ze z tych 600 jest jedna dziewczyna w moim wieku
      ktora ma dziecko ale jest z biednijszej rodziny jej matka sie nia nie
      interesuje ojciec w domu bije. a co do makijazu nie mam tapety jedyne co robie
      to tusz do rzes pudru nie uzywam no moze zadko jak mam wiekszy tradzik i nic
      pozatym i tak jest w wiekszosci mojej szkoly oczywiscie sa dziewczyny ktore sie
      bardziej maluja i pala ale jest ich naprawde stosunkowo niewiele.Bardzo tu
      wszystko uogulniacie te dziewczyny ktore sie puszczaja i ktore ja znam to
      przewaznie maja jakies problemy w domu. sama lubie nosic spodnie biodrowki i
      nawet teraz w zime nosze chodze bez czapki bo wygldam w niej jak cebula:P wiec
      i szalika tez nie mam i czy to wszystko znaczy ze jestem puzczalska ? nie
      oceniam tak siebie
      • Gość: olcia Re: Małe a stare... IP: *.nwrknj.east.verizon.net 20.02.07, 01:40
        sytuacja sprzed ostatniej zimy: wychodze z autobusu i zderzam sie na ulicy z
        jakims dzieckiem, ok. 10-12 lat, gdy juz mam mowic uwazaj dziecko, "to dziecko"
        mowi do mnie: uwazaj qw... jak chodzisz!!!! wmurowalo mnie w ziemie, nawet nic
        nie dopowiedfzialam, ja nie jestem kobieta w starszym wieku, ale nastolatka tez
        nie, jakis szacunek doroslym sie chyba nalezy?
        • tusia224 Re: Małe a stare... 20.02.07, 13:52
          Eh, to jeszcze nic. Ile razy ja ustępuje miejsca w tramwaju starszej osobie,
          podczas, gdy przede mną siedzi taka paniusia i dupska nie raczy ruszyć. Zero
          wychowania. Zapracowani rodzice nie maja żadnego wpływu na to co ich pociechy
          robią. Albo po prostu nie chca tego wiedzieć, bo tak jest wygodniej. Potem
          wielce zdziwieni dlaczego ich córeczka/synek wpada w nałóg. Masakra co się
          dzieje. Oczywiście (nawiązując do wypowiedzi agatki) nie uważam, że wszystkie
          nastolatki to puszczalskie, ale uwież mi, mieszkam we Wrocławiu i widzę, co
          dzieje się w tutejszych klubach... Strach się bać. A jeżeli chodzi o skąpe
          ubiory zimą - nie powiem, że też w Twoim wieku nie lubiłam czapek (zresztą dalej
          ich nie lubię), szalików itd. itp. Ale po tym jak dostałam zapalenia jajników,
          przez dwa tygodnie z bólu nie mogłam prosto chodzić, wszystkie grube rzeczy
          wróciły u mnie do łaski. Moda modą, ale ja nie mam zamiaru mieć w przyszłości
          problemów np. z zajściem w ciążę tylko dlatego, że przy 10st. mrozie łaziłam w
          kurteczce do pasa i z plecami na wierzchu. No i to by było na tyle.
          • Gość: myszka9614 Re: Małe a stare... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 10:29
            Ja wam powiem lepszy motyw
            pojechałam kiedys na pewne osiedle w małej miejscowosci po mojego brata ktory
            był u kolegi ide z nim do samochodu a tu z klatki wyskakuje cos małego z
            karabinkiem z odpustu,patrze w doł i słysze
            -macie jakies zioło
            na to moj brat dla zartu:
            -mamy ale nie dla ciebie!
            i słysze
            -h..ja macie jak macie to dawajcie a nie pier...dol..
            i co wy na to???
    • Gość: czerwona_truskawka Re: Małe a stare... IP: *.interdom.net.pl 27.02.07, 22:09
      Gimnazja mają na to ogromny wpływ! Jestem z rocznika 86 i gdy w 99 poszlismy do
      gimnazjum wszystko sie zmieniło. Mieszane towarzystwo, w którym każdy chce
      udowodnic ze jest najlepszy. Ja i tak miała szczescie bo chodziłam do
      wiejskiego gim. w którym było troche rygoru(gdy poszlismy na wagary jeden
      jedyny raz, to dyrektorka jezdziła swoim prywatnym samochodem i nas ścigała:P)
      Ale w miastach nastąpiła rewolucja. Jak poszłam do liceum to wszystkie
      dziewuchy z miasta były wypicowane, wytapetowane i powystrajane i potem te
      dziewczyny ze wsi zaczęły naśladować te pindy. Po 2latach rewolucja doszła
      także do wiejskich gim. I tak zjawisko małolat-tapeciar obserwujemy już od 2001r
      • plessok Re: Małe a stare... 27.02.07, 23:22
        kto cie nauczyl tak brzydko mowic
    • Gość: hanula Re: Małe a stare... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 22:47
      ja zaczelam sie malowac w 3 klasie gim, i to tez doslownie tusz do rzes,
      blyszczyk i tyle... a teraz poprostu szok :| jak widze te dziewuchy to szczena
      mi opada, co druga z kolczykami w kazdym miejscu (pepki, brody,jezyki
      itp),dekolty, spodniczki ze malo im **** nie wyskoczy , z fajka...koszmar :|


      z roku na rok jest coraz gorzej.
      • plessok Re: Małe a stare... 27.02.07, 23:23
        wprowadzic podatek od palenia papierosow i posiadanych kolczykow:)
    • iwionna Re: Małe a stare... 27.02.07, 22:59
      no koszmar:( niestety.a gdzie sa matki?
      • plessok Re: Małe a stare... 27.02.07, 23:24
        pracuja na ich durne zachowanie-bo to kosztuje
    • Gość: olcia Re: Małe a stare... IP: *.nwrknj.east.verizon.net 28.02.07, 01:58
      o narkotykach to ja juz niee wspomne, wracdam kiedys ze sklepu , a tam takie
      gimnazjalne nastolatki, w bialy dzien , przy ludziach przechodzacy obok,
      wymianiaja sie pieniadzmi i tak sobie rozmawiaja:
      -nie dygaj, zrzucimy sie po piataku i bedzie na polowke
      ok, moze nie kazdy zrozumie, o co im chodzi, ale jak ktos zrozumie to mozna sie
      za gowe zlapac, takie dzieci, a taki wyczyny...
      • Gość: jasniej Re: Małe a stare... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 02:00
        nie rozumie
        • agatka_to_ja Re: Małe a stare... 28.02.07, 07:55

          Gość portalu: jasniej napisał(a):

          > nie rozumie

          KTO nie rozumie?




          jesli ty - to pisze sie "nie rozumieM"... wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka