problem z pieskiem

06.04.07, 19:10
Czy macie jakies sprawdzone sposoby jak oduczyć szczeniaczka siusiania (i nie
tylko:-)) w domu??

************
"A te dni ciszy, które dzielą nas podpowiadają mi złe obrazy. Muszę to
przespać, przeczekać, przeczekać trzeba mi..."
    • agatka_to_ja Re: problem z pieskiem 06.04.07, 19:14
      Porady w tej sprawie na pewno znajdziesz na forach o zwierzetach
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=128
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=525

      forum.gazeta.pl/forum/0,46581,1540807.html?x=2152614
    • krokiecica Re: problem z pieskiem 06.04.07, 21:26
      Cenne informacje znajdziesz również na grupie dyskusyjnej pl.rec.zwierzaki:

      tiny.pl/dqsx
      • Gość: treser Re: problem z pieskiem IP: 195.205.202.* 06.04.07, 21:38
        ja swojego psa nauczyłem sikać do muszli, nie mogę go tylko nauczyc żeby
        spuszczał wodę
    • cienmotyla Re: problem z pieskiem 06.04.07, 21:40
      Może spytaj na forum dla zwierząt.
      Psa w życiu nie miałam, ale pewnie karałabym go krzycząc na niego gdy "narobi" w
      domu, a dawałabym psiego cukierka za siusianie na dworze;)
      Ale co ja tam wiem...
    • cold.girl Re: problem z pieskiem 06.04.07, 22:02
      maloprzyjemne, ale skuteczne
      jak zauwazysz, ze nasika bierzesz go za leb i nosem w nasikane. mowisz glosno,
      ze nie wolno, ale nie bijesz, ewentualnie lekko karcisz reka po pupie.
      jak juz jest po szczepieniach i moze wychodzic na powietrze, to wychodz z nim
      dosc czesto i chodz tak dlugo, az zalatwi swoje potrzeby.
      2-3 tygodnie i powinien sie nauczyc, tylko trzeba byc konsekwentym w moczeniu
      nosa.
      • Gość: deodyma Re: problem z pieskiem IP: *.111.20.martel.pl 08.04.07, 18:38
        nigdy nie wsadza sie nosa w psa w jego wlasny mocz! ales Ty inteligentna
        kobieto... jak dzieciak nasika albo zrobi kupe w majtki, tez wsadzisz mu tam
        nosa za kare???
        • cold.girl Re: problem z pieskiem 08.04.07, 19:07
          pies to nie dziecko. pies nie ma rozumu i inaczej go nie nauczysz jak
          instynktownie. wsadzasz nos w mocz, nie podoba mu sie to i szybko uczy sie, ze
          zalatwia sie nie w domu. metoda jak metoda, nei widze w niej nic drastycznego,
          a porownanie do dziecka jest mocno przesadzone.
          • Gość: deodyma Re: problem z pieskiem IP: *.111.20.martel.pl 08.04.07, 19:29
            pies nie ma rozumu? ciekawe. w mojej rodziny od pokolen byly i sa psy. jakos
            zadnemu rozumu nie brakowalo. sama mam w domu psa, ktoremu rozumu nie brakuje.
            szkoda, ze Tobie nikt nie wlozyl nosa w fekalia. jestes dorosla, ale rozumu za
            grosz...
            • cold.girl Re: problem z pieskiem 08.04.07, 19:33
              nie ma rozumu. pies kieruje sie instynktami.
              nauczylam, ze nie leje sie na środku dywanu bez wsadzania nosa w odchody, wiec
              spokojna Twoja i nie czuj żalu.
              • Gość: deodyma Re: problem z pieskiem IP: *.111.20.martel.pl 08.04.07, 20:20
                bo pieskie na dwor sie wychodzi, jakbys nie wiedziala...
      • krokiecica Re: problem z pieskiem 08.04.07, 21:49
        cold.girl napisała:
        > jak zauwazysz, ze nasika bierzesz go za leb i nosem w nasikane.

        Tiaaaaa, a potem pies będzie się zachowywał tak jak w tym dowcipie:

        Z pamiętnika tresera:
        Dzień pierwszy.
        Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
        Dzień drugi.
        Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
        Dzień trzeci.
        Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
        Dzień czwarty.
        Pies nasikał na dywan, wsadził pysk w kałużę i wyskoczył przez okno.

        Gratuluję podejścia do psów i metod wychowawczych....:(
        • cold.girl Re: problem z pieskiem 09.04.07, 08:27
          to jest jedna z propozycji. nigdzie nie pisalam o wyrzucaniu psa przez okno.
          nie podoba sie? nie korzystac. nie widze problemu.
          • Gość: deodyma Re: problem z pieskiem IP: *.111.20.martel.pl 09.04.07, 08:54
            skoro nie tylko ja jedna uwazam, ze nie masz racji, no to chyba cos w tym jest?
            moze zastanow sie nad tym?
            • cold.girl Re: problem z pieskiem 09.04.07, 09:01
              nie mam po co sie zastanawiac, bo 1 psa wychowalam i wiecej poki co nie
              zamierzam. i nie ucieka przede mna w panice.
              i mozecie sobie pisac biedna psina itd.. tyle ze biedna psina zostala
              znaleziona, wyleczona z ciezkiej nosowki - gdy prawie zdychala modlilam sie za
              nia do św, Franciszka z Asyżu. No co tez zla metoda i dobra do wysmiania, nie?
              a prawdopodobnie to pomoglo, bo z pozy zdychajacej gdy 2-3 tyg. nie chodzila,
              nie jadla i nie pila - wstala. i jest ze mna 8 lat.
              i to jest ostatni moj wpis w tej jalowej dyskusji. jak napisalam wyzej, nie
              podoba sie - nie stosowac. krytykowac kazdy potrafi, a ja podalam metode taka,
              jaka wlasnego psa nauczylam - sprawdzona.
              • Gość: deodyma Re: problem z pieskiem IP: *.111.20.martel.pl 09.04.07, 10:52
                ja rowniez wychowalam psa i to nie jednego. a jalowa dyskusja to napewno nie
                jest. po prostu nie masz racji w co zreszta jakos ciezko jest Ci uwierzyc. moze
                tak wiecej samokrytyki?
                • cold.girl Re: problem z pieskiem 09.04.07, 18:40
                  a kto ma racje, ten stawia kolacje, tak?
                  musisz miec strasznie gruny portfel hehe
                  • cold.girl *gruby 09.04.07, 18:40
              • ziuta111 Re: problem z pieskiem 11.04.07, 13:19
                Cold girl, jeśli się nie znasz na wychowywaniu psa to po prostu nie udzielaj
                rad. Nie wolno psiakowi wsadzać pyska w mocz, wie to każdy kto choć trochę
                czyta o psach, zanim się zabierze za jego wychowywanie.
                Zamiest obrażać się na cały świat, przyjmuj z pokorą, że nie znasz się na
                wszystkim, to żaden wstyd :)
    • Gość: hanula Re: problem z pieskiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.07, 22:04
      ja moja suczke nauczylam siusiac na balkon jak nie mogla jeszcze wychodzic ... i
      potem jak jej sie chcialo, drapala w szybe itp...
      mozesz kupic tez w zoologicznym takie ceraty.. i uczyc psa siusiac tylko tam i
      chwalic przysmakiem, pogłaskac (ok 2-3zł i starcza na 1 dzien, 3-4 siusiania)
    • Gość: lola Re: problem z pieskiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.07, 19:02
      powiedzcie mi, czy to prawda ze psy nie rozrózniaja kolorow i nie widza swojego
      odbicia w lustrze?
      • Gość: wwwwwwwwwwwwwwwwww Re: problem z pieskiem IP: *.tpnet.pl 09.04.07, 19:08
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=128
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=525
        Albo zapytaj o to swojego burka!
      • deodyma Re: problem z pieskiem 09.04.07, 19:59
        z tymi kolorami to nie wiem, jak to naprawde jest. ale czy pies nie widzi
        swojego odbicia w lustrze? z tym sie raczej nie zgodze. w moim domu w jednym z
        z pokojow stoi duza szafa z lustrami. w grudniu przygarnelam suczke, mieszana z
        jamnikiem, ktora ktos wyrzucil z domu. gdy przyprowadzilam ja do domu i ona
        stala naprzeciwko tej szafy, nagle zaczela szczekac. patrzyla na swoje odbicie,
        zjezyla jej sie siersc na calym ciele. co chwila szczekala i warczala,
        podchodzila do lustra po czym odskakiwala, jak oparzona. na to wyglada, ze pies
        widzi swoje odbicie w lustrze.
    • nemo1968 Re: problem z pieskiem 10.04.07, 08:19
      Szczenięta często siusiają (tak jak dzieci :)). Daj mu pić i za 5 min. na
      spacerek ze smakołykiem w kieszeni. Wyprowadzasz i łazisz z nim aż siknie,
      wtedy nagradzasz i dajesz smakołyk.
      Potem musisz już pilnować tego, że jak dawno nie sikał to pora na mały
      spacerek. On się przezwyczai, i na początku może nawet popuszczać jak bedziesz
      jeszcze w przedpokoju ubierac sie do wyjscia. Nie wkurzaj sie wtedy.
      Dzieci potrzebują 2-3 lat, żeby przestać siusiać w pieluchę, psu wystarcza max
      1 miesiąc - i kto tu jest mądrzejszy ;))) ?
    • Gość: Dusia01 Re: problem z pieskiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 12:53
      Ja mojego psa oduczylam siusiac w domu dopiero jak moj kochany piesek mial 6m-
      cy. jak bylam z nia na dworzu i zalawila sie na trawie to za kazdym razem
      chwalilam ja i dawalam smakolyka w nagrode, natomiast jak zalatwla sie w domu
      to kiwalam na nia palcem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja