kitek57
07.08.07, 08:04
Witajcie
Ja chyba nie rozumiem facetów, przyjechał mój facet po 2 miesiacach
nieobecności. Odkąd przyjechał nie ma więcej czasu niż 2h dziennie albo
jeszcze mniej. Wczoraj poszliśmy do kina i było to dla mnie normalne że po
filmie pójdziemy gdzieś na kolacje ale nie bo usłyszałam że on jest umówiony z
kolegą. To nie jest tak że ja chce żeby spędzał ze mną cały dzień bo pracuje
więc zawsze do tej godziny 16 ma odpoczynek odemnie. może ja przesadzam ale
czuję się jak dodatek wakacyjny do jego życia.