Dodaj do ulubionych

COSMOPOLITAN - co w nim widzicie?

IP: w3cache:* / 192.168.8.* 23.08.03, 12:34
Zadam Wam wszystkie Kobiety, dziewczyny - Co widzicie w tym wieklim
COSMOPOLITAN?
Jestem facetem i tak durnego miesięcznika dla kobiet to ja w życiu nie
widziałem. Owszem są i ciekawe tematy, ale większość to bzdety, przez króre
skrzywia się psychikę młodych kobiet i dziewcząt.
Czytając o tych kobietach robiących wielkie kariery to MY FACECI nie jesteśmy
wam do niczego potrzebni(chyba że do łóżka), a tak to mamy się tylko
pochlastać. Samowystarczalne. niesamowite, tylko jak trzeba faceta do czegoś
to MISIU, MISIU. Stwierdzam krótko - miesięcznik wypaczający umysły i rozumy
fajnych i ciekawych kobiet.
Owszem my Faceci mamy też tzw swoje miesięczniki (PLAYBOY, CKM, i inne), ale
tylko debile to kupują i czytają.
Czekam na opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: gy Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? IP: 80.48.243.* 23.08.03, 12:55
      nie nazwałabym debilem faceta czytającego playboy'a. raczej tego, który tak o
      nim mówi. uwazam playboy'a za pismo calkiem nieglupie. zresztą nie ocenia się
      ludzi wyłącznie na podstawie pism jakie czytają. co do cosmo, nie kupuję go
      często, zgadzam się, że większość artykułów jest po prostu śmieszna. ale na
      swoj sposób przyjemna i dostarczająca rozrywki. a i da się doszukać w nich
      trochę prawdy. ostatnio kupiłam cosmo jako lekkie wakacyjne pisemko. przez
      przypadek wpadło w ręce mojego chłopaka. przeczytał dodatek dla facetów, śmiał
      się, ale jakimś cudem przypomniał sobie o tych wszystkich drobnych gestach i
      słowach. znowu jest taki cudowny, jak na początku naszego związku, także chyba
      wziął sobie do serca artykuł :)) traktuję cosmo jako miłą rozrywkę. ale zgadzam
      się - co za dużo to niezdrowo.
    • Gość: Rada Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? IP: *.ksk.net.pl / 192.168.4.* 23.08.03, 13:16
      Dlaczego praktycznie każdy facet twierdzi że jak kobieta kupuje cosmo to
      stosuje sie do każdej rady i traktuje jako przewodnik życia. Może czyta tylko i
      wyłącznie dla rozrywki? Przecież nie każdy artukuł trafia nas prosto w serce.
      Przynajmniej w przeciwieństwie do facetów nie obkleja nim ścian w swoim pokoju!
      Może i w CKM są ciekawe artykuły ale spojrzmy prawdzie w oczy że samca ciągnie
      tylko do nagiej okładki! W przeciwnym razie nawet nie wiedzielibyście o
      istnieniu takiej gazety. W Polsce powinno być tak jak w Londynie <ZAKAZ
      PORNOGRAFII> ale wtedy nasi panowie już nic by nie czytali!
    • Gość: Marta Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? IP: *.acn.pl / 10.65.6.* 23.08.03, 14:40
      cosmopolitan to jak kazda inna gazeta-czytasz ja po to aby poprostu cos
      poczytac, cokolwiek ty kupujesz czemu to czytasz??i nie wazne czy to jakis
      tygodnik, miesiecznik czy dziennik!! i oby tak dalej!!abysmy czytali coraz
      wiecej niezaleznie co!przeciez nie wszystko co czytamy jest prawda i nie we
      wszytko wierzymy........
      pozdrawiam.pa
    • Gość: xxx Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? IP: 213.241.90.* 23.08.03, 18:41
      To Ty jesteś tym debilem, skoro nie pozwalasaz innym na wybór co warto czytać.
      A Ty to co czytasz? Miesięcznik komórka albo inny wynalazek dla onanistów??????
      Ja w Cosmo znajduje odpowiedź na nurtujące mnie pytania, bynajmniej mój facet
      jest zadowolony, że jestem kobietą wyzwoloną (nie czytam gazet typu pani
      domu), czasem znajdę w mojej gazecie coś, po czym mój narzeczony czuje sie
      wspaniale(czytaj: mamy udany seks)!!!
      Pozdrawiam miłośników Cosmo.
      A Ty powinieneś być bardziej tolerancyjny.
      • Gość: Margo Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? IP: *.lucka.sdi.tpnet.pl 24.08.03, 15:21
        "A Ty powinieneś być bardziej tolerancyjny." DROGI/A XXX a Ty jesteś? Zgadzam
        sie z Tobą LILMARZE i pozdrawiam Cie dlatego że wiem że Ty jesteś prawdziwym
        facetem .Buziaki
    • karlaa Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? 24.08.03, 15:27
      Ale z ciebie sztywniak!w dodatku zalozyles watek w ktorym nic nie
      wpisujesz...czyzby skonczyly ci sie argumenty przeciwko Cosmo?
    • szpilkaaa Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? 24.08.03, 16:26
      mialam kiedyś okazje przeglądać cosmopolitan i tak szczerze mówiąc nie nalezey
      ono do moich ulubionych czasopism.moze dlatego,że ta gazeta promuje wizerunek
      kobiety takiej ktora nie ma szans w polskich realiach.wybaczcie drogie
      panie,ale kiedy czytam porady w stylu 99 porad na goracy seks to mi sie zyc
      odechciewa.naprawde.nie wspomne juz o cenach.nie mowie,że cala gazeta jest do
      bani bo zdarzaja sie perelki,ale nie jest on tym czego oczekuje od prawdziwej
      gazety
    • Gość: basia Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? IP: *.it-net.pl 24.08.03, 20:36
      a co ty widzisz w papierze toaletowym???? a jednak go kupujesz. Zrozum, że
      każdy ma prawo do swoich wyborów. Skoro ta gazeta istnieje na rynku i ma się
      świetnie, musi mieć czytelników.Mnie bardziej fascynuje jakim cudem ktokolwiek
      sięga po szmatkę typu Pani Domu itd
      • matka_joanna_od_aniolow Re: COSMO the best i Przyjaciólka:P 24.08.03, 20:37
    • Gość: kohol Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? IP: *.crowley.pl 25.08.03, 09:05
      Gość portalu: lilmar napisał(a):

      > Zadam Wam wszystkie Kobiety, dziewczyny - Co widzicie w tym wieklim
      > COSMOPOLITAN?

      Zdjęcia, dużo zdjęć. Czasem dają próbki.
      I nic więcej.
      • Gość: rose Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.03, 14:01
        to najzajebistsze pismo dla kobiet jakie wychodzi w polsce,nie mam ohchoty
        czytac o mlodych mamach ani udanych malzenstwach (Pani,Twoj Styl),bo nie o tym
        mysle w moim wieku w moim wieku mysle glownie o...SOBIE i nie wstydze sie tego
        a Cosmo podpowiada mi jak moge zyc lepiej sama ze soba albo z moim facetem(ale
        na pewno nie o tym jak nam bedzie dobrze jak sie pobierzemy i urodze dziecko).
        {Nawiasem mowiac dzieci np miec nie chce ,bo wbrew temu co uwaza wiekszosc
        ludzi w naszym kraju nie kazda kobieta musi tego chciec.}
        • Gość: ania Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? IP: *.dip.t-dialin.net 25.08.03, 14:11
          czytam cosmo juz pare lat i wszystkie numery przechowuje. czasem wieczorem
          robie sobie duze kakao i przegladam stare numery.
          a niech sobie ludzie gadaja , ze to glupie itd. ja bardzo lubie cosmo i nadal
          bede czytac.
        • Gość: kohol Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? IP: *.crowley.pl 25.08.03, 14:27
          Gość portalu: rose napisał(a):

          > to najzajebistsze pismo dla kobiet jakie wychodzi w polsce,

          No, polemizowałabym :) Ale rozumiem, że trafia w Twoje potrzeby :)
          Dla mnie Cosmo to szczyt banału, ale dostarcza mi i mojemu facetowi wiele,
          wiele powodów do śmiechu, zwłaszcza ichnie "psychologizmy" :), chociaż Glamour
          było dla nas jeszcze śmieszniejsze :D
          Aha, wielu innych babskich pism też nie znoszę, zawsze pluję sobie w brodę po
          kolejnym wyrzuceniu pieniedzy...
          • Gość: xxx Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? IP: 213.241.90.* 26.08.03, 14:54
            Pewna Margo bardzo sie obraziła na to co napisalam.. Coż, możliwe że żyje w
            średniowieczu i jest dziewczyną, ktorej jedynym celem w życiu jest gotowanie
            obiadków mężowi, rodzenie kolejnych dzieci, bycie kurą domową. Nie mówię, ze
            to jest złe, po prostu niektórzy tak lubią, na pewno nie ja!!!! Przeczytalam
            wiele ciekawych wypowiedzi i popieram je w kwestji czytania Cosmo dla zabawy.
            Żadne z polskich mediów, ani tv, ani radio, nawet wiekszość pism nie jest
            wiarygodne, wręcz zabawne. Niczego nigdy nie trzeba brać serio.
            Czytam Cosmo od dłuższego czasu, zbieram każdy numer. Uważam, że Cosmo jest w
            pewnym sensie "biblią" dla kobiet jak powiedziała sławetna filmowa Elle Woods,
            popieram ją, chociaż nie jestem blondynką.
            • Gość: kohol Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? IP: *.crowley.pl 26.08.03, 15:09
              Gość portalu: xxx napisał(a):

              > Czytam Cosmo od dłuższego czasu, zbieram każdy numer. Uważam, że Cosmo jest w
              > pewnym sensie "biblią" dla kobiet jak powiedziała sławetna filmowa Elle
              Woods,
              > popieram ją, chociaż nie jestem blondynką.

              A ja jestem blondynką :) Lubię gotować ze swoim facetem, jestem feminizującą,
              bystrą i miłą kobietą i nie lubię Cosmo, po prostu nie ma w nim artykułów dla
              mnie, modne torebeczki i buciki nie są moją pasją, a i zycie prywatne sławnych
              osób mnie mało interesuje :)
              To nie jest tak, że jak ktoś nie lubi Cosmo, to musi od razu mieć aspiracje
              kury domowej - takie sugestie mogą być obraźliwe.
              • Gość: xxx Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? IP: 213.241.90.* 27.08.03, 15:11
                Nie bylo moją intencją obrażanie kokoś, tylko wypowiedż jednej osoby
                wskazywala na to, że zalicza sie do grona tzw, "kur domowych".
                Nikomu nie narzucam co ma czytać w przeciwieństwie do innych, którzy
                odwiedzili ten temat...lub go stworzyli...
            • Gość: Richelieu* kura domowa a cosmogirl IP: *.localdomain / 192.168.0.* 26.08.03, 17:29
              Gość portalu: xxx napisał(a):

              > Pewna Margo bardzo sie obraziła na to co napisalam.. Coż, możliwe że żyje w
              > średniowieczu i jest dziewczyną, ktorej jedynym celem w życiu jest gotowanie
              > obiadków mężowi, rodzenie kolejnych dzieci, bycie kurą domową. Nie mówię, ze
              > to jest złe, po prostu niektórzy tak lubią, na pewno nie ja!!!!


              gotowanie to normalność, nikt Ci pod nos obiadu nie podstawi. Więc lepiej
              żebvyś potrafiła gotować bo będziesz musiała to jeszcze zjeść. Mężowi można
              ugotować gdy 1. on gotował wczoraj 2.wraca później z pracy po większej ilości
              godzin
              rodzenie dzieci to normalność, spośród kobiet jest ok. 10% nie-matek więc
              pozostałe interesują się sprawami związanymi z dzieckiem, w końcu jest to
              zajęcie wymagające ogromnej wiedzy (choć jakże niewiele kobiet taką posiada)
              na temat chorób dziecięcych, żywienia, pielęgnacji czy najważniejsze-
              wychowania, podejścia.

              i to wszystko muszą robić biznesłimin, gosposię sobie zatrudnią?
              ale podejście cosmogirls jest takie, że obiad ugotować to kura domowa, że
              wyprać, wyprasować, odkkurzyć to kura domowa. Do jasnej.. to w śmietniku
              biznesłimin mieszkają i jedzą zupki chińskie ?
              • Gość: xxx Re: kura domowa a cosmogirl IP: 213.241.90.* 27.08.03, 15:00
                Tak sobie myślę,że nie ma na tym świecie ludzi, którzy mówią prawdę...
                Otóż nie zdziwilabym się, gdybyś ostro wniosła sprzeciw, gdyby Twoj facet
                kazał Ci zostać w domu, robić wszystko, tylko nie realizować swoich ambicji
                (chyba, że ich nie masz), realizowac się w pracy itp. Wierzę w ideę "matki
                polki", ale co Wy tu wkońcu robicie??? Sprzeciwiacie sie idei kobiety
                wyzwolonej, tzw. cosmogirl, a mimo to siedzicie na stronie tej gazety?! Nie
                wiem, ale jak dla mnie to dość dziwne. Jak ja czegoś nie popieram, nie lubie,
                to tego nie odwiedzam...
              • Gość: xxx Re: kura domowa a cosmogirl IP: 213.241.90.* 27.08.03, 15:06
                To moj facet zajmuje się kuchnią, zupek chińskich nie jadam, gosposi też nie
                mam, bo sama sprzątam i nie mieszkam w śmietniku. Wszystko da sie pogodzić,
                gdy zrozumie się pojęcie "związek partnerski"!
                Po prostu każdy robi to, co mu lepiej wychodzi lub co lepiej lubi robić!
                • Gość: Richelieu* Re: kura domowa a cosmogirl IP: *.localdomain / 192.168.0.* 29.08.03, 23:13
                  Gość portalu: xxx napisał(a):


                  Tak sobie myślę,że nie ma na tym świecie ludzi, którzy mówią prawdę...
                  Otóż nie zdziwilabym się, gdybyś ostro wniosła sprzeciw, gdyby Twoj facet
                  kazał Ci zostać w domu, robić wszystko, tylko nie realizować swoich ambicji
                  (chyba, że ich nie masz), realizowac się w pracy itp. Wierzę w ideę "matki
                  polki", ale co Wy tu wkońcu robicie??? Sprzeciwiacie sie idei kobiety
                  wyzwolonej, tzw. cosmogirl, a mimo to siedzicie na stronie tej gazety?! Nie
                  wiem, ale jak dla mnie to dość dziwne. Jak ja czegoś nie popieram, nie lubie,
                  to tego nie odwiedzam...


                  > To moj facet zajmuje się kuchnią, zupek chińskich nie jadam, gosposi też nie
                  > mam, bo sama sprzątam i nie mieszkam w śmietniku. Wszystko da sie pogodzić,
                  > gdy zrozumie się pojęcie "związek partnerski"!
                  > Po prostu każdy robi to, co mu lepiej wychodzi lub co lepiej lubi robić!


                  1. kobieta wyzwolona to nie jest cosmogirl. Jak sama nazwa wskazuje cosmogirl
                  to dziewczyna żyjąca ideami lansowanymi w Cosmopolitan. I nie trzeba żadnej
                  gazety aby być kobietą wyzwoloną.

                  2. moje ambicje są do tego stopnia wybujałe, że aż chore.

                  3. realizować ambicje... to jest typowo dziewczyńskie podejście. Każda mówi,
                  że chce realizować ambicje, a potem gdy paniusia mgr prywatnej zza budki z
                  piwem czy państwowej ze stypendium, wszsytko jedno, nie potrafi znaleźć
                  miejsca realizacji ambicji to idzie do warzywniaka ważyć kartofle bo jeść
                  trzeba. Z tą realicją ambicji jest jak z realizacją marzeń, nigdy się nie
                  spełniają, chociaż... Głąb będzie wniebowzięty gdy zostanie sekretarką, a
                  mądry będzie się niemiłosiernie męczył w tym samym miejscu

                  4. mój facet nigdy niczego mi nie kazał, tylko prosił, dyskutował, rozważał.
                  Kiedy w ogrommnie ważnej kwestii postawił sprawę na ostrzu noża i właśnie mi
                  kazał, przestał być moim facetem po 6 latach.

                  5. mówisz, że sama sprzątasz, a gotuje Twój luby. Ale właśnie co z tym
                  sprzątaniem. Wiesz czym odtyka się zapchane rury w kranie, jak usunąć mrówki z
                  balkonu, jakiego kleju użyć aby tapeta pięknie się trzymała, czy chociażby
                  który środek do pucowania podłóg jest najlepszy i najtańszy. W Cosmo to pisze?
                  Nie twierdzę, że trzeba czytać jakieś Pani domu aby to wiedzieć, bo
                  przeważająca większość normalnych kobiet czyta opakowania, pyta się sprzedawcy
                  i próbuje. Ale w końcu można sobie (tak jak Cosmo) dla rozrywki poczytać jakie
                  osiągi ma najnowszy odkurzacz albo jakie wino najlepiej pasuje do pieczonego
                  sandacza.

                  6. każdy robi to co mu najlepiej wychodzi. święte słowa
                  tylko z tego aby wyrósł związek partnerki musi być tworzony przez partnerów, a
                  nie przez ludzi przesiąkniętych funkcjonalnością płciową. Bo wtedy niemal
                  żaden facet nie powie, że lubi gotować, a kobieta, że lubi wiercić dziury w
                  ścianie. Albo który facet powie, że lubi wstawać w nocy do płaczącego dziecka.
                  A są przecież takie czynności, których nikt nie lubi i żadnemu nie wychodzi.
                  Gdy mycie kibla nikomu nie wychodzi to kibel ma być btudny? Jak wtedy według
                  Ciebie cosmopartnerstwo to rozwiązuje? Ja powiedziałabym, że raz ja, raz on,
                  ale to nie jest zgodne z zasadą każdy robi to, co mu najlepiej wychodzi.

            • Gość: karina252 Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 26.08.03, 19:57
              Witam dziewczyny(i chłopaki)! Szczerze mówiąc nie czytam cosmo i nie lubię go,
              jednak nie uważam, że Ci, którzy czytają tą gazetę to idioci itp. itd. Każdy
              czyta to co lubi i to na co ma ochotę.

              PS. Jednak na waszym forum jest sympatycznie, więc mam nadzieję, że mimo tego,
              iż nie czytuję cosmo będę mogła tu zostać. ;))))) Pozdrawiam;)
    • Gość: pp102 Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? IP: 217.153.5.* 29.08.03, 17:31
      jak nie widziałeś czegoś głupszego od COSMOPOLITAn, to "polecam" GLAMOUR -
      naczelną jest była szefowa COSMO... Pewnie była za głupia na COSMO to ją
      wydawca przerzucił "na odcinek" GLAMOUR ;-)))
    • Gość: stokrotka Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.03, 22:44
      Dlaczego faceci myślą, że jak czytamy gazety w stylu Cosmopolitan to wszystko
      co tam umieszczają traktujemy śmiertelnie poważnie? Często tak jak Wy śmiejemy
      się z niektórych artykułów i traktujemy z przymrużeniem oka.
      A dlaczego czytamy takie miesięczniki? Czasem warto wiedzieć co w modzie
      piszczy, kto z kim, gdzie, kiedy. Ale głównie by się oderwać od szarej
      codzienności i choć na chwile nie słyszeć o wojnach, niskim budżecie państwa
      itd. Czasami fajnie usiąść sobie z kubkiem kawy i oglądając kolorowe strony
      gazety pomyśleć jak ja bym chciała mieć taką sukienke, albo kto ją tak okropnie
      ubrał!!! Po przeczytaniu odkładamy Cosmopolitan na półke i wracamy do
      codziennych zajęć. Drodzy panowie, czy to aż takie straszne???
    • Gość: Kasia Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? IP: *.private.ramtel.pl 30.08.03, 08:45
      Oczywiście że jesteście nam potrzebni ,poza karierą ,pracą prowadzimy normalne
      życie w którym jest troszeczkę miejsca i dla was.Niezapominaj że mimo iż czsem
      sprawiamy wrażenie silnych , twardych i niedostępnych kobiet to bez was było by
      nam bardzo źle. A cosmo jest wspaniałym przewodnikiem nie tylko po karierze ale
      również daje świetne wskazówki jak zrobić by było dobrze.
      Cosmodziewczyna.
    • rebecca1 Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? 31.08.03, 12:37
      Ja też czytam Cosmopolitan i tak jak większość wypowiadających się tutaj osób
      nie traktuję go jak przewodnika życiowego, ale jako formę rozrywki.
      Myślę, że dorosłe kobiety (a o takich tu chyba mówimy) mają już własne zdanie
      i lektura jakiej kolwiek gazety nie wpływa na ich osobowość, może to tak
      działać co najwyżej u nastolatek.
      Co do Twojej wypowiedzi, to naprawdę dziwi mnie pasja z jaką atakujesz to
      czasopismo i podejrzewam, że twoja złość ma zródło osobiste. Domyślam się że
      Twoja kobieta czyta Cosmo.
      Zastanawiam się, czy przypadkiem ona nie broni się przed rolą obiektu do
      spełniania Twoich potrzeb, a ty winę za to zwalasz na jej lektury.
      Ciekawa jestem, czy równie dokładnie jak jej literaturę kontrolujesz rodzaj
      bielizny, jaką nosi.
      Szczerze współczuję Twojej Kobiecie!!!
    • magdzie ehhh 31.08.03, 14:55
      z perspektywy bycia facetem nie mozesz oceniac pisma dla kobiet, tak jak i ja
      nie oceniam pism dla mezczyzn. czytam Cosmopolitan, nie jestem zadna dewotka,
      lubie mezczyzn, sex, relaks, prace...i jest mi z tym dobrze.
    • Gość: xxx Re: COSMOPOLITAN - co w nim widzicie? IP: 213.241.90.* 31.08.03, 18:01
      Atakuje mnie tu kilka osób, zapewne nie bedących w pełni świadomych jak
      głęboko wnikają w temat. Wiem, niektórzy lubią za wszelką cenę sprzedać innym
      swoje poglądy, niestety w moim przypadku to sie jeszcze nikomu nie udało.
      Czytam Cosmopolitan, żeby nie stać się tzw."szarą myszką", żeby na bieżąco być
      w świecie mody, urody itp., bo w życiu nie jest ważne tyklo sprzątanie i
      gotowanie...
      Co do wypowiedzi Richelieu* to znakomitym środkiem do przepychania zatkanych
      zlewów jest stary poczciwy "kret". Niestety Twoje sposoby na utrzymanie
      faceta, na jego "wychowanie" nie powiodły Ci się, więc pora może na zajęcie
      się sobą, swoimi potrzebami i pragnieniami, a najlepszym lekarstwem po utracie
      faceta(jednym z nich) jest dobra kawa, wygodna kanapa, żywa, nie dołująca
      muzyka i lektura niepozornego dla Ciebie miesiecznika Cosmopolitan. Gwarantuję
      Ci, że na tych paru stronach znajdziesz coś, co wyda Ci się w danej chwili
      artykułem specjalnie dla Ciebie.Poza tym znajdziesz tam wiele artykułów
      pomocnych w pracy i codziennym życiu z ludźmi.
      Pozdrawiam, czekam na dalsze komentarze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka