Dodaj do ulubionych

POLSKI HIP - HOP

IP: *.icpnet.pl 21.09.03, 13:48
Chciałabym wiedzieć co sadzicie na temat polskiego hip - hop -u? Ja słucham
przede wszystkim wielkopolskiego i poznańskiego hip - hop-u. M.in. MEZO, OWAL
EMC2, ASCETOHOLIX, PEJA, DJ DECKS! Pozdro!
Obserwuj wątek
    • Gość: gwiazdka Re: POLSKI HIP - HOP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 13:51
      ja tesh slucham... moim zdaniem w polskim hip-hopie szczyty osiagnal Pejka!
      • Gość: Magda Re: POLSKI HIP - HOP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 13:54
        ja słucham prawie wyłącznie warszawskiego HH.a Meza,Owala i peji unikam jak
        tylko moge.Dostaje drgawek jak ich słysze.Zip Skład rządzi!!!!!!!!!
    • Gość: marzenie Re: POLSKI HIP - HOP IP: *.dnet.pl / 10.195.44.* 21.09.03, 13:53
      słucham hip hopu jednak najbardziej lubie scene katowicką !!!!!!!:)
      pozdrawiam !
      aaaaa zreszta podoba mi sie cała kultura hh nawet wziełam sie za siebie i gram
      w zoske :)))))
      pozdr. pappapap
    • soczewica "ziomale" do odstrzału... 21.09.03, 14:26
      Gość portalu: oki napisał(a):

      > Chciałabym wiedzieć co sadzicie na temat polskiego hip - hop -u?

      już mówię.

      "artyści hiphopowi" to dla mnie z reguły banda prymitywów, nasuwająca
      skojarzenia z najgorszymi mętami-gangsterami, jakich spotykam w swojej
      dzielnicy. zgodnie z modą, jaką serwuje nam w swoich teledyskach taki chociażby
      Peja, ważniejszy od strony merytorycznej (ciekawe teksty? interesujący podkład
      muzyczny? u większości tego brakuje) jest zewnętrzny sztafarz w postaci
      markowych ciuchów, adidasów i bullteriera, a czapeczki bejsbolowe plus
      rytmiczne wymachiwanie rękami w formie "od siebie, do siebie" mają chyba za
      zadanie odwrócic uwagę słuchacza od niewyraźego wykonania i zwyczajnie głupich
      słów. panowie "hiphoperzy" notorycznie melorecytują, jakby mieli w ustach jajka
      na twardo i próbowali je rozgryźć.

      wyjątki? kaliber i parę innych główek. ale większość to popłuczyna. peja,
      pezet/noon, molesta, trzyha warszawski deszcz, straszliwe bezguście, dające się
      ująć w schemacie: czapeczka, bluza z kapturem, plucie w stronę kamery słowami
      nie dającymi zidentyfikować się inaczej niż "menemenemenemenemene-joł!" czym
      się tu podniecać?

      wśród moich znajomych krąży dowcip: jakie są cztery ulubione słowa hiphopowca?
      siewka
      dupa
      blanty
      ziomal.
      pogratulowac kondycji umysłowej, "ziomale"...
      • Gość: marzenie Re: 'ziomale' do odstrzału... IP: *.dnet.pl / 10.195.44.* 21.09.03, 17:37
        ale sa te lepsze nawet bardzo dobre wyjatki!!!!!!!jeden sama podałaś K44:) i
        nie wszyscy hh mówia tylko dupa, blanty, itp. jeżeli by tak było to moja
        rozmowa z kolegami byłaby naprawde DZIWNA !!!!!!!!!!!!!!!! :)
        pozdr.
        • soczewica Re: 'ziomale' do odstrzału... 21.09.03, 18:46
          Gość portalu: marzenie napisał(a):

          > ale sa te lepsze nawet bardzo dobre wyjatki!!!!!!!jeden sama podałaś K44:)

          no to zażyj mnie i podaj inne :)
          • Gość: magda Re: 'ziomale' do odstrzału... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 19:10
            soczewica to ty nas zażyj.w końcu >>wyjątki? kaliber i parę innych główek<< to
            twoje słowa.czekam aż mnie zażyjesz swoją wiedzą na temat hip hopu
            • soczewica Re: 'ziomale' do odstrzału... 21.09.03, 19:23
              Gość portalu: magda napisał(a):

              > soczewica to ty nas zażyj.w końcu >>wyjątki? kaliber i parę innych główek
              > << to
              > twoje słowa.czekam aż mnie zażyjesz swoją wiedzą na temat hip hopu

              madziu.
              ja już wyrosłam z nazywania zespołów "kultowymi", a oceniam je pod kątem
              słuchalności. nie mienię się ekspertem od muzyki hiphopowej, ale to, co
              prezentują polscy twórcy jest niestety dla mnie niestrawną, NIEWYRAŹNĄ papką,
              serwowaną mi przez bliźniaczo do siebie podobnych koleżków z jednako tępym
              wyrazem twarzy.
              kiedyś "kultowy" był dla mnie Stress (czy ktoś dzisiaj kojarzy taką kapelkę?
              śmiem wątpić), ParaWino, Post Regiment i Gaga, i czasem lubię tego posłuchać,
              chcoiaż dzisiaj mam już świadomość, że było toto nagrywane w myśl zasady "dwa
              akordy, darcie mordy".
              polski hip-hop nie prezentuje się ciekawie. wyjątki jakie mnie delikatnie
              porwały - Fisz, kilka kawałków Paktofoniki, Kaliber to krople w morzu bezsensu
              i szarzyzny. nie mówię z pozycji eksperta, i dlatego proszę o jakieś inne
              przejawy zacności hiphopowej. udowodnijcie mi, że nie mam racji, pamiętając
              jednocześnie, że jestem za stara, żeby robić przedmiot kultu z szarego
              blokowiska i bezsensu życia; przerabiałam to w punkowym wydaniu jakiś czas temu
              i więcej nie muszę faszerować się ideologicznie za pomocą muzyki.
              więc:
              1. gdzie zawiera się kultowość hh
              2. jakie kapele wybijają się z masy koleżków w czapeczkach i bluzach
              3. kto śpiewa wyraźnie?

              soczewica
              • Gość: marzenie Re: 'ziomale' do odstrzału... IP: *.dnet.pl / 10.195.44.* 21.09.03, 20:27
                wiesz co muszę ci napisac ze ja lubie zycie jak najbardziej kolorowe moje
                blokowisko owszem lekko przyszarzałe ale je lubię z powodu miłych i wesołych
                ludzi :))
                nie wszyscy rymują o beznadzieji życia i ogólnie strasznej rozpaczy! ale jak
                każdy artysta (pewnie mnie zastrzelisz zaraz ze raperzy to zadni artsci :) )
                ma sie rózna wenę twórcza!! czasem maja dobry nastrój czasem zły i dlatego
                powstaja takie kawałki a nie inne! jednych spotykaja złe rzeczy to im nie do
                śmiech rymować o słońcu i plaży a przecież świat bywa jednak brutalny!
                aczkolwiek ja lubię tą kultore hip hopowa czym dla mnie jest właśnie dobry hip
                hop, grafiiti, break dance czy deska,rolki nawet moje początki gry w zoskę!!:)
                moim zdaniem ta kultura daje trochę koloru na świat!
                i pamietaj nie każdy tzw. raper który pojawi sie na vive czy mtv jest hip
                hopowcem!!niektórzy sama sie nadziwic nie moge jak wydali takie bełkoczące
                płyty !
                polecam "19 południk"
                pozdrawiam
      • Gość: magda Re: 'ziomale' do odstrzału... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 17:39
        Ty chyba nie wiesz co mówisz!Ktoś kto pisze:
        > molesta, trzyha warszawski deszcz, straszliwe bezguście, dające się
        >
        > ująć w schemacie: czapeczka, bluza z kapturem, plucie w stronę kamery słowami
        > nie dającymi zidentyfikować się inaczej niż "menemenemenemenemene-joł!"
        nie ma zielonego pojęcia o hip hopie.nastukafszy to kultowa płyta,nie mówiąc
        już o Skandalu...


        • Gość: ziomalka Re: 'ziomale' do odstrzału... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.03, 21:49
          POLSKI HIPEK HOPEK ZAKOŃCZYŁ SIE NA KALIBERKU 44..!!!!reszta to osóbki
          próbujące dorównac w jakis sposób...no tede troche sie ostatnio rozkręcił!ale
          poza tym..lipa
      • Gość: czapski Re: "ziomale" do odstrzału... IP: 2.5.STABLE* / *.utp.pl 22.09.03, 08:38
        dalas pokaz tego ze nie masz pojecia co sie dzieje na wspolczesnej scenie
        hiphopowej, ostatni raz posluchalas czegos kilka lat temu, patrzac po tym co
        wymienials, skoro nie masz pojecia to nie generalizuj i nie medrkuj
        zaslyszanymi stereotypowymi opininiami. Ja nigdy nie slyszalem slowa siewka, a
        dupa i blanty wystepuja u jakiegos fringu przymitywnego, w mainstreamowych
        raczej sie nie zdarzaja, jesli to juz w konwencji pastiszu, ktora moze okazac
        sie dla Ciebie zbyt skomplikowana
        • thomas21cry Ja nie słucham HH ale nic do niego nie mam!! 22.09.03, 09:53
          Myśle że każda muzyka znajduje swoijich odbiorców i nie można dzileić rodzajów
          muzyki na lepsze i gorsze bo to bez sensu każdy typ muzyki służy czemuś, komuś.
          np: Dance,pop,techno.house,r,n,b to muzyka pozytywna, miła i wesoła służąca do
          zabawy np: na dyskotekach prywatkach klubach itd.
          Hip hop a raczej Rap bo przecież hip hop to nazwa całej tej subluktury a nie
          tylko muzyki, to muzyka wyrazająca emocje czesto negaytwne flustracje i niemoc
          wobec świata ale także porady typu "pamietaj z tego wychodzi tylkko jeden na
          sto" ogólnie muza ciekawa czasem zabawna mająca jednak nieuzasadnione
          roszczenia że jest muzyką niekomercyjna wystarczy zobaczyć co sie najlepiej
          sprzedaje by stwierdzić że to jest bardziej komercyjna muzyka od np: techno

          Thomas21cry
        • soczewica Re: 'ziomale' do odstrzału... 22.09.03, 15:22
          Gość portalu: czapski napisał(a):

          > dalas pokaz tego ze nie masz pojecia co sie dzieje na wspolczesnej scenie
          > hiphopowej, ostatni raz posluchalas czegos kilka lat temu, patrzac po tym co
          > wymienials, skoro nie masz pojecia to nie generalizuj i nie medrkuj
          > zaslyszanymi stereotypowymi opininiami. Ja nigdy nie slyszalem slowa siewka,
          a
          > dupa i blanty wystepuja u jakiegos fringu przymitywnego, w mainstreamowych
          > raczej sie nie zdarzaja, jesli to juz w konwencji pastiszu, ktora moze okazac
          > sie dla Ciebie zbyt skomplikowana

          dałeś pokaz, że nie masz pojęcia jak odróżnić cytowany dowcip od istoty treści
          zawartej w poście. to, że ty nie słyszałeś słowa siewka nie zmienia faktu, że
          większość prezentowanej słuchaczom muzyki hiphopowej jest serwowana jako
          niezrozumiały bełkot.
          nie było moim celem zaginać nikogo moją wiedzą na temat hh, a jedynie wyrazić
          moje odczucia na temat zlewającej się w jedno monotonnej muzyki.
          a ty przy okazji starasz się mnie obrazić, sugerując, że zawarty w hh pastisz
          to dla mnie rzecz skomplikowana. chłopie, czasu mi szkoda na przedzieranie się
          przez gąszcz miernoty, żeby wyławiać pojedyncze perełki; też mogę zarzucić
          dyletanctwo w sprawach muzyki osobie, która nie ma pojęcia o grupie swingle
          singers, dee lite, czy wolnej grupie bukowina. a założę się, że o singersach
          99% z was nie ma zielonego pojęcia.
          i co niby ma zmienić twoje zdanie? to, że powiem ci, że znam produkcje tedego,
          paktofoniki, morwy, że wiem o istnieniu molesty, ostr, camey squadu,
          ascetoholix? czy to, że wiem o czym mówię zmieni w jakiś sposób fakt miernoty
          większości mamroczących kolesi?
      • Gość: kohol Re: 'ziomale' do odstrzału... IP: *.crowley.pl 22.09.03, 10:16
        soczewica napisała:

        > "artyści hiphopowi" to dla mnie z reguły banda prymitywów, nasuwająca
        > skojarzenia z najgorszymi mętami-gangsterami, jakich spotykam w swojej
        > dzielnicy.

        Hi hi, dla mnie to często tylko podjarani gówniarze, cieszący się na impresskę
        i sikające po nogach małolaty, i tym, że można rymować o jointach ;)

        > panowie "hiphoperzy" notorycznie melorecytują, jakby mieli w ustach jajka
        > na twardo i próbowali je rozgryźć.

        Kiedyś jeden bardzo fajnie melorycytował "Mam ciężki charatker i wadę wymowy",
        ależ się uśmiałam, dla mnie to kwintesencja szeroko rozumianego polskiego hh :D

        No tak, Kaliber, Fisz, trochę Paktofonika... Ale w zasadzie to ma polegać "z
        definicji" na lekkiej miernocie...
        • soczewica Re: 'ziomale' do odstrzału... 22.09.03, 15:36
          Gość portalu: kohol napisał(a):

          > Hi hi, dla mnie to często tylko podjarani gówniarze, cieszący się na
          impresskę i sikające po nogach małolaty, i tym, że można rymować o jointach ;)

          totalna amatorszczyzna. o jointach się nie rymuje, jointy się pali ;-)

          > Kiedyś jeden bardzo fajnie melorycytował "Mam ciężki charatker i wadę
          wymowy",
          > ależ się uśmiałam, dla mnie to kwintesencja szeroko rozumianego polskiego
          hh :D

          coś jest na rzeczy. moja przyjaciółka ma na to bardzo celne określenie: tępotą
          im z ryja jedzie... brzydkie, ordynarne, ale za to prawdziwe.

          >
          > No tak, Kaliber, Fisz, trochę Paktofonika... Ale w zasadzie to ma polegać "z
          > definicji" na lekkiej miernocie...

          eee, nie zgadzam się z tym. nic z definicji nie powinno polegać na miernocie!
          tylko, że sa twórcy, plus cała masa epigonów. kalibry zapodały grubego czarnego
          kota i dylemat, czy wynik będzie pozytywny, a cała reszta podchwytuje rzeczy
          najbardziej widoczne, czyli zestaw ciuchów plus joincik. w każdym gatunku
          muzycznym jest to samo, i ani twórcy, ani najbardziej zapalczywa grupa fanów
          (rekrutująca się z nastoletniej braci pilnie potrzebującej wzorca) nie widzą
          śmieszności. przykład? chociażby w muzyce blackmetalowej :) gdzie forma (długie
          pióra, obroże z metrowymi gwoździami, równie niewyraźny ryk) zerżnięta ze
          starszych twórców (zapominają biedaczyny, że emperor i satyr są raczej
          niepowtarzalni...) a w tekstach do obrzygania, im więcej krwi i szataniczka,
          tym lepiej. czyli - zero treści.
          • Gość: kohol Re: 'ziomale' do odstrzału... IP: *.crowley.pl 22.09.03, 16:16
            soczewica napisała:

            > totalna amatorszczyzna. o jointach się nie rymuje, jointy się pali ;-)

            "Lubię dobre jointy ale bez tyteksu...
            Lubię piękne dupcie ale bez lateksu..."
            "Noca bryka z ziomkami po rewirach smigamy
            Jaramy skrety i w prawde gramy"
            Albo takie głębie: www.teksty.org/w/wwo/desiderata.php
    • koaa Re: POLSKI HIP - HOP 22.09.03, 11:53
      Na pierwszym miejscu oczywiście Paktofonika a później Kaliber Abra-Dab no i
      oczywiście wujek samo zło no i jeszcze mogę posłuchać Pezeta, Selecte czy
      Tymona
      Peji, Wlodiego etc nie trawie
      • soczewica Re: POLSKI HIP - HOP 22.09.03, 15:26
        koaa napisał:

        > Na pierwszym miejscu oczywiście Paktofonika a później Kaliber Abra-Dab no i
        > oczywiście wujek samo zło no i jeszcze mogę posłuchać Pezeta, Selecte czy
        > Tymona
        > Peji, Wlodiego etc nie trawie
        >

        profanie, na pierwszym miejscu kaliber! :) na drugim fisz a na trzecim wyjątki
        z paktofoniki, i możemy o tym porozmawiać.
        a co do peji (pei?) - hehe, kiedyś do dużego formatu napisała matka
        dorastającego syna, a swoje pretensje do wspomnianego pana zawarła w formie
        wiersza; zaczynało się tak: Peja, Peja, odaj mi syna Andrzeja...
        :)
    • koaa Re: POLSKI HIP - HOP 22.09.03, 22:00
      Nie ma lepszego zespołu w Polsce niż Paktofonika (szkoda że już zagrali
      ostatni koncert)
      Kiedy to zrozumiesz będziesz wielka:)
      Choć kolesie z kalibra też są natchnieni jednak im troche brakuje- ale te dwa
      zespoły (nie licze Abra-Dab) bo słyszałem tylko singielka grają specyficzny
      rodzaj Hip-Hopu który
      Uwielbiają czarodzieje i smoki:)))))
    • Gość: M Re: POLSKI HIP - HOP IP: *.icpnet.pl 22.09.03, 22:09
      Poznański hip hop NAJLEPSZY!!!!
      • koaa Re: POLSKI HIP - HOP 22.09.03, 22:16
        A dokładniej- bo nie wiem czy dobrze kojarze scene poznańską
        • Gość: M Re: POLSKI HIP - HOP IP: *.icpnet.pl 23.09.03, 13:18
          koaa napisał:

          > A dokładniej- bo nie wiem czy dobrze kojarze scene poznańską

          Polecam płytę Meza "Mezokracja"!!! Zajebista!!!!!!
          POZNAŃ IS THE BEST!!!
    • Gość: naga_prawda $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ IP: 217.11.134.* 23.09.03, 11:24
      Tak się składa, że pomimo mojego młodego wieku, pracuję od dłuższego czasu w
      branży estradowej i sporadycznie trafiam na jakieś podrzędne koncerty w
      wykonaniu "gwiazd" polskiego Hip-Hopu.
      Jeżeli uznamy, że polski przemysł muzyczny jest "bagnem" (a chyba jest), to
      polski hip-hop zasługuje najwyżej na określenie >> samo dno tegoż bagna << -
      niestety.
      Oczywiście nie możemy porównywać polskiego hip-hopu do pierwowzoru z USA, więc
      jako "klasykę" musimy uznać zespoły z czasów K44, PKF, WZGORZE YAPA3 itd.
      Zakładamy, że są to zespoły, które wykazały się jakąś twórczością, były
      nowatorskie i niosły określony przekaz artystyczny (przeznaczony do dość
      wąskiej grupy odbiorców zresztą).
      Natomiast co jest teraz? Otóż mamy kilkaset tysięcy "MC's"- w każdym bloku
      przynajmniej jeden, z czego ich działalność nie wnosi nic nowego niż to, co
      stworzyły wymienione składy z lat wcześniejszych. Z tej gmatwaniny
      wyrastają "sławy" kultury HH, które trują pozostałych tą samą papką. ZERO
      związku z muzyką (zapętlony jednotaktowy loop), teksty na poziomie podstawówki,
      fatalna dykcja i plucie w mikrofon, brak obycia na scenie, ciągłe odganianie
      się od much. Oczywiście wielu osobom to się podoba - np. disco-polo też ma
      wielu fanów i NIKT ich nie przekona, że to żadna muzyka, oni uważają, że disco-
      polo jest najlepsze, a kto ich nie rozumie, ten jest wrogiem. Czy z wyznawcami
      hip-hop'u nie jest podobnie?

      Ale NIE MARTWCIE się, bo ewolucja postępuje wszędzie. Widać na polskim
      horyzoncie hip-hop'u pierwsze kroki w kierunku profesjonalizmu: podkłady
      muzyczne robione specjalnie dla konkretnego utworu; zaangażowanie osób, które
      wykazują się większymi zdolnościami wokalnymi; zamiana szarpanych okrzyków na
      rzecz zrozumiałej mowy itd. :-D Słabi odpadną :-)

      PS 1: Śmieszy mnie jak "gwiazdy" HH krzyczą ze swoich płyt, że "od komercji
      ręce umywają", a za koncerty biorą niezłą kasę, sprzedają swoją działalność jak
      zwykły towar i budują swój wizerunek na czysto komercyjnych zasadach. Ale
      wiadomo - $$$ ;-)
      PS 2: Chętnie bym zobaczył jakieś naukowe testy badające współczynnik IQ
      słuchaczy hip-hopu na tle IQ słuchaczy innych gatunków muzycznych.
    • Gość: maleńka_istotka Re: POLSKI HIP - HOP IP: 212.160.130.* 23.09.03, 14:36
      a ja tez tam jakos polubilam wielkopolski hip hopek:) Pej, Owal, mezo,
      ascetoholix to chyba tak na pierwszy miejscu:) Ale Paktofonika tez jest
      superek:) buziaczki:*
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka