Dodaj do ulubionych

Stagnacja w całej strefie euro.

IP: *.client.attbi.com 15.05.03, 18:46
Ale mamy, kurka, perspektywy! O ile stagnację można lekceważyć, jak się ma PKB $25,000, to w naszym
przypadku byłoby to utrwalenie obecnego, żałosnego stanu.
www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1478195.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Smok Wawelski Ciiiiisza? IP: *.chem.usu.edu 15.05.03, 22:32
      Co, euroentuzjaści, nie wiecie już, czy ta Białoruś to po wschodniej, czy po zachodniej stronie naszej granicy?
      • Gość: krzysztofsf zmiana dzienna skonczyla a nocna nie zaczela IP: 213.155.166.* 15.05.03, 22:39
        Jak to w pracy...kawe dopiero parza, korespondencje przegladaja, dyrektywy,
        zarzadzenia. Mosze maila z prosba o wytyczne jeden z drugim skrobnal i czeka na
        odpowiedz?

        pzdr
        krzysztof
        • Gość: robi Oni takich watków nie tykają IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 23:28
          To dobra taktyka. Szybciej spadają na dół. Spójrzcie do dyskusji nt. artykułu w
          GW o Macierwiczu i słynnych już 19 mld EUR pomocy EU. Tam tylko heimer
          nieopatrznie się zaplatał. Reszta milczy jak grób.
          • Gość: Kot Behemot Re: Oni takich watków nie tykają IP: *.client.attbi.com 16.05.03, 05:11
            Gość portalu: robi napisał(a):

            > To dobra taktyka. Szybciej spadają na dół.

            NIe szkodzi, podcigniemy. :)
          • Gość: polimer ^up^ IP: *.pronet.lublin.pl / 192.168.24.* 16.05.03, 19:00
          • Gość: end O, mylisz sie! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 18:45
            Tu dziecko, tez ciebie dopadlem.
            A Macierewicza, nie tykaja bo wszyscy normalni wjedza, na co tego pana stac.
            • Gość: robi O, nie mylę się! IP: *.dialup.warszawa.pl 17.05.03, 19:35
              Gość portalu: end napisał(a):

              > Tu dziecko, tez ciebie dopadlem.

              ?

              > A Macierewicza, nie tykaja bo wszyscy normalni wjedza, na co tego pana stac.

              Nie chodzi o Macierewicza panie Koniec tylko o kłamastwa Kwaśniewskiego. A może
              pan Koniec mi wytłumumaczy, co się składa na owe 19 mld EUR pomocy UE, co? Bo
              pan Duszczyk z UKIE podał mi zupełnie inną kwotę.

              Do Robiego
              Autor: maciej.duszczyk@NOSPAM.gazeta.pl
              Data: 03-02-2003 11:37 + dodaj do ulubionych wątków

              Szanowny Panie,

              przepraszam za zwłokę, ale nawał pracy i innych obowiązków zmusił mnie do
              czasowego zaprzestania działalności na forum. Teraz na chwilę wracam, głównie
              po to aby opisać Panu kwestie związane z NPR. Jak mniemam najbardziej
              interesuje Pana informacja na temat finansowania. I tak:

              Łączna suma środków publicznych (fundusze strukturalne, Fundusz Spójności,
              środki krajowe) zaangażowanych w realizację Narodowego Planu Rozwoju 2004-
              2006 wyniesie 14 891,5 mln euro, z czego 11 368,6 mln euro tj. 76,3% całości
              sumy pochodzić będzie ze środków wspólnotowych. Środki te będą wydatkowane
              począwszy od roku 2004 do roku 2009, a w przypadku Funduszu Spójności nawet
              do 2010 r.

              Z ogólnej sumy 11 368,6 mln euro wkładu Wspólnoty w realizację Narodowego
              Planu Rozwoju 7 635,3 mln euro (67,2%) będzie pochodzić z zasobów funduszy
              strukturalnych (ERDF, ESF, EAGGF, FIFG). Z tej sumy 7 320,7 mln euro zostanie
              wykorzystane na realizację Podstaw Wsparcia Wspólnoty (programów
              operacyjnych), natomiast 314,6 mln euro na realizację programów Inicjatyw
              Wspólnotowych: INTERREG oraz EQUAL. W realizację działań rozwojowych
              współfinansowanych z funduszy strukturalnych zostanie zaangażowanych 2 861,4
              mln euro publicznych środków krajowych. Oznacza to, że łączna suma środków
              publicznych przeznaczonych na realizację programów współfinansowanych z
              funduszy strukturalnych wyniesie 10 496,7 mln euro, a średni poziom
              współfinansowania ze strony środków wspólnotowych sięgnie 72,7%.
              W okresie realizacji NPR zostanie zaangażowanych w Polsce na wspieranie
              działań rozwojowych dodatkowo 3 733,3 mln euro ze środków Funduszu Spójności,
              z czego po 50% zostanie przekazane na projekty transportowe i projekty
              infrastruktury ochrony środowiska. W realizację projektów współfinansowanych
              przez Fundusz Spójności zostanie zaangażowanych łącznie ok. 661,5 mln euro z
              krajowych środków publicznych. Łączna kwota środków publicznych włączonych w
              realizację projektów Funduszu Spójności osiągnie więc 4 394,8 mln euro, a
              poziom współfinansowania środkami Wspólnoty wyniesie 84,9 %.

              Na działania z zakresu ochrony środowiska oprócz środków Funduszu Spójności
              zaangażowane będą również środki Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego,
              który finansuje w ramach SPO Wzrost Konkurencyjności Gospodarki działanie
              dotyczące wsparcia dostosowań przedsiębiorstw w tym zakresie (12,6% całości
              środków UE przeznaczonych na realizację programu) oraz w ramach ZPORR
              działanie dotyczące infrastruktury ochrony środowiska (ponad 14% całości
              środków UE przeznaczonych na realizację ZPORR).

              Obok środków publicznych w realizacji Narodowego Planu Rozwoju, będą
              uczestniczyły także środki prywatne. Łączna wartość wkładu podmiotów
              prywatnych szacowana jest na około 1 818,0 mln euro, co podwyższa łączna sumę
              środków zaangażowanych w realizację NPR do 16 709,5 mln euro.

              Efektywność wdrażania podstaw wsparcia wspólnoty i programów operacyjnych
              będzie przedmiotem oceny bieżącej (on-going), w połowie okresu wdrażania (mid-
              term) oraz po zakończeniu realizacji (ex-post). Przeprowadzenie oceny w
              połowie okresu wdrażania będzie przeprowadzone przy zachowaniu zasady
              partnerstwa pomiędzy komisją europejską, krajem członkowskim a instytucjami
              zarządzającymi przez zewnętrznych ewaluatorów dla każdego programu
              operacyjnego i podstaw wsparcia wspólnoty. Ocena po zakończeniu programu
              będzie przeprowadzona na zlecenie Komisji Europejskiej we współpracy z krajem
              członkowskim i instytucjami zarządzającymi.

              To na razie tyle

              Pozdrawiam

              MD


              www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=522&w=4496379




              • Gość: end Ty adres pomyliles! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 19:39
                Ja nigdy w zadnej kampanii kwasniewskiego nie bralem udzialu i nie zamierzam
                brac! To towarzystwo to nie moja bajka.
                i dzisiaj tu juz kilka razy podawalem linki do najlepszego i najbardziej
                obiektywnego opracowania na temat bilansu wejscia do eu.
                www1.gazeta.pl/ue/1,36173,1440918.html


                • Gość: robi Co sądzi Centrum A. Smitha o tym raporcie? IP: *.dialup.warszawa.pl 17.05.03, 19:52
                  I masz swój raport. Nawet zanim ukazał się ten artykuł nie wierzyłem w tezy
                  tego raportu.

                  "To raport na zamówienie rządowe - twierdzą jego przeciwnicy

                  Zaklinanie bezrobocia
                  (INF. WŁ.) Ponad 3,3 mln Polaków nie ma pracy. To więcej niż wynosi liczba
                  mieszkańców całej Małopolski. Czy jeżeli wejdziemy do Unii Europejskiej,
                  bezrobocie spadnie? Zwolennicy Unii przekonują, że tak. Przeciwnicy Brukseli
                  mówią, że będzie wręcz przeciwnie. Ekonomiści z Centrum im. Adama Smitha
                  twierdzą natomiast, że sama integracja z Unią nie będzie miała żadnego wpływu
                  na poziom bezrobocia.

                  Jeżeli wejdziemy do Unii Europejskiej, to nastąpi szybszy spadek bezrobocia
                  niż gdybyśmy pozostali poza Unią - uważają przedstawiciele Polskiej
                  Konfederacji Pracodawców Prywatnych oraz Business Centre Club, a także autorzy
                  raportu "Bilans korzyści i kosztów przystąpienia Polski do UE", który
                  sporządzili ekonomiści z 12 ośrodków naukowych, m.in. z krakowskiej Akademii
                  Ekonomicznej oraz Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Podają oni dokładne
                  wyliczenia, z których wynika, że jeśli powiemy Unii "nie", to w 2014 roku
                  bezrobocie będzie wynosiło
                  16 - 17 proc., a jeżeli zostaniemy jej członkiem - sięgać będzie ono wówczas
                  około 12 proc.

                  - Takie wyliczenia nie mają najmniejszego sensu. Są one, najdelikatniej
                  mówiąc - jak zresztą cały raport - niedorzeczne, śmieszne, pisane na zamówienie
                  rządowe, a nie w oparciu o rzetelną wiedzę ekonomiczną - krytykuje raport i
                  taki sposób myślenia dr Krzysztof Dzierżawski z Centrum im. Adama Smitha. -
                  Przecież równie dobrze za 11 lat bezrobocie może sięgnąć 30 - 40 proc., jak też
                  za dwa, trzy lata praktycznie może go nie być. Na początku lat 90. przybywało
                  rocznie od 800 tysięcy do 1 miliona miejsc pracy. Od nas samych zależy, a nie
                  od członkostwa w Unii, czy sytuacja ma szanse się powtórzyć. Wystarczy dać
                  swobodę działania przedsiębiorczym ludziom, a to można zrobić przede wszystkim
                  poprzez obniżenie kosztów pracy oraz podatków.
                  (...)
                  Autorzy raportu "Bilans korzyści i kosztów przystąpienia Polski do UE"
                  twierdzą, że bezrobocie zmniejszy się - po przystąpieniu Polski do UE - również
                  dlatego, że większa będzie wymiana handlowa z krajami wspólnoty, dzięki czemu
                  potrzebne będą nowe miejsca pracy. - Po pierwsze - przedstawia swój pogląd na
                  tę kwestię dr Dzierżawski - nie wiadomo, czy nasze towary za kilka lat wygrają
                  konkurencję z produktami z innych państw członkowskich. Po drugie - faktem
                  jest, że znosimy bariery handlowe z Unią, ale stawiamy je gdzie indziej, czego
                  przykładem jest wprowadzenie wiz dla Rosjan, Białorusinów oraz Ukraińców i
                  znaczne osłabienie wymiany handlowej z tymi krajami.


                  Kto wyjedzie?
                  Najbardziej jednak naszego rozmówcę z Centrum im. Adama Smitha szokuje
                  stwierdzenie autorów raportu, iż bezrobocie w Polsce zmniejszy się również
                  dlatego, że będziemy mieli do czynienia z emigracją zarobkową. - Przeraża mnie
                  taki sposób rozumowania. Moim zdaniem, jest on niedopuszczalny. Trzeba robić
                  wszystko, aby zatrzymać emigrację zarobkową. Kto będzie wyjeżdżał z kraju?
                  Najlepsi i najbardziej wykształceni fachowcy, czyli osoby, które są w Polsce
                  potrzebne.

                  WŁODZIMIERZ KNAP"
                  • Gość: end I kolejny okrojony wicinek! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 20:05
                    a gdzie ta dyskusja?
                    I jakie to autorytety powiedzialy, ze to raport na zamowienie rzadowe?
                    • Gość: robi Przecież napisałem że Centrum Adama Smitha IP: *.dialup.warszawa.pl 17.05.03, 20:20
                      Nie wiesz, co to jest? Dzerżawski i Gwiazdowski bardzo często udzielają się w
                      TV i na łamach prasy.

                      A dyskusja była tu:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5863148

                      Szkoda,że żaden euroentuzjasta nie przyłączył się do niej. Ale tak to już jest
                      z niewygodnymi dla was tematami.
                      • Gość: end Nie! Nic takiego w tym tekscie nie ma! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 20:25
                        ze raport IBNGRu powstal na zamowienie rzadowe.
                        Ty juz widzisz to co chcesz widziec, ale to juz twoj problem!
                        • Gość: robi No nie, nie wierzę że przeoczyłeś IP: *.dialup.warszawa.pl 17.05.03, 22:56
                          Chyba, że mnie lubisz i chcesz powymieniać jeszcze parę postów, he, he...

                          "(...)- Takie wyliczenia nie mają najmniejszego sensu. Są one, najdelikatniej
                          mówiąc - jak zresztą cały raport - niedorzeczne, śmieszne, pisane na zamówienie
                          rządowe, a nie w oparciu o rzetelną wiedzę ekonomiczną - krytykuje raport i
                          taki sposób myślenia dr Krzysztof Dzierżawski z Centrum im. Adama Smitha. - "
    • Gość: robi Zacytuję, bo warto IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 23:33
      Euroland: gospodarka w stagnacji, o krok od recesji


      • Spadek PKB w Niemczech, budżet bliższy zapaści (15-05-03, 17:08)

      pat 15-05-2003, ostatnia aktualizacja 15-05-2003 18:30

      Produkt krajowy brutto (PKB) strefy euro nie zmienił się w I kwartale 2003 roku
      w porównaniu z IV kwartałem 2002 r., a liczony rok do roku wzrósł o 0,8 proc. -
      podał w czwartek wstępne szacunki Eurostat, europejskie biuro statystyczne

      Dwie największe gospodarki Eurolandu - Niemcy i Włochy - skurczyły się.
      Natomiast jako pierwsza z europejskich gospodarek w książkową recesję popadła
      Holandia. Już dwa kolejne kwartały notowano tam ujemną dynamikę PKB (0,2 a
      teraz 0,3 proc.). Do tego Francja i Niemcy muszą ograniczyć swoje deficyty
      budżetowe, politycy zaczęli spoglądać więc z nadzieję na Europejski Bank
      Centralny, by ten obniżył jeszcze raz stopy procentowe.

      Do apeli o obniżenie stóp dołączył niemiecki minister finansów Hans Eichel.
      Powiedział, że coraz mocniejsze euro oznacza coraz tańszy import, i że jest
      miejsce na obniżkę stóp. Komisja Europejska zdaje sobie sprawę, że tani import
      to mniejsza presja inflacyjna, ale podkreśla, że silna waluta jest korzystna
      dla gospodarki. - Łączny efekt korekty wartości euro jest pozytywny, a silne
      euro leży w interesie strefy euro i gospodarki światowej - powiedział
      Gerassimos Thomas, rzecznik Komisji Europejskiej.

      Oczekiwania na obniżkę stóp nasiliły się także wśród analityków rynkowych.
      Ekonomiści ankietowani przez agencję Reuters spodziewają się obniżki już w
      czerwcu. Co ciekawe, oczekiwania te jeszcze dodatkowo umacniają wspólną walutę.
      Bije ona kolejne rekordy wartości wobec dolara, jena i funta szterlinga.

      Mimo iż czwartkowe dane są niepokojące i rozczarowujące Komisja uznała, że nie
      ma jednak powodów, aby zmieniać prognozy dla strefy euro na 2003 r. Eksperci KE
      oceniają, że w drugim i trzecim kwartale gospodarka strefy euro w najlepszym
      wypadku wzrośnie o 0,4 procent. W całym 2003 roku tempo wzrostu PKB ma wynieść
      1 proc.


      i parę komentarzy z forum Gospodarka:

      Euroland: gospodarka w stagnacji, o krok od rec... adres: 213.77.21.*

      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Gość: 123 15-05-2003 18:40 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Skutki planów gospodarczych Eurokomuny. Gdzie my qrwa idziemy?


      • Pacyfisto gdzie jestes? adres: 62.147.185.*

      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Gość: wmak 15-05-2003 18:42 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Wciaz uwazasz, ze poniewaz kurs Euro do USD wzrosl w ostatnich
      miesiacach to oznacza to, ze "Europa wygrywa z Bushem"?


      • TRZEBA PRZYSPISZYC REFERENDUM BO SIE ROZMYSLA adres:
      *.ny325.east.verizon.net

      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Gość: MACIEJ 15-05-2003 19:05 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Trzeba przyspieszyc referendum akcesyjne,bo nawet ociezali umyslowo
      sie rozmyslo.


      • Re: TRZEBA PRZYSPISZYC REFERENDUM BO SIE ROZMYSLA adres:
      *.proxy.aol.com

      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Gość: AOL 15-05-2003 19:21 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      SPIESZMY SIE, SPIESZMY..TAK JAKBY INNYCH POCIAGOW NIE BYLO...NO
      ALE DO TEGO TO TRZEBA MIEC NERWY ZE STALI(A ?).


      • Re: Pacyfisto gdzie jestes? adres: *.proxy.aol.com

      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Gość: AOL 15-05-2003 19:20 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      NIKT NIE WYGRYWA.JEDEN I DRUGI SHIT....A MY NIE UMIEMY SOBA
      RZADZIC....I CO NAM POZOSTAJE???? MOZE JAKIS GENERAL SIE
      OBUDZI..??


      • IDZIEMY DO GABRIELANDU..DO DOBROBYTU:) adres: *.proxy.aol.com

      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Gość: AOL 15-05-2003 19:19 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      • Gość: , Re: Zacytuję, bo warto IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 16.05.03, 00:22
        "Komisja Europejska zdaje sobie sprawę, że tani import to mniejsza presja
        inflacyjna, ale podkreśla, że silna waluta jest korzystna dla gospodarki. -
        Łączny efekt korekty wartości euro jest pozytywny, a silne euro leży w
        interesie strefy euro i gospodarki światowej - powiedział Gerassimos Thomas,
        rzecznik Komisji Europejskiej."


        He he he. Jakbym czytal komunikaty RPP. Co sie dzieje? Co sie dzieje?

        A ja myslalem, ze teorie Pana Grabowskiego i cytaty pani Ziolkowskiej mnie juz
        omina. A tu masz! Wypisz wymaluj ta sama gadka. Co to jest?

        Balcerowiczyzm jest zarazliwy. I to bardzo. Przez tyle krajow sie przenioslo,
        to gorzej jak SARS. Co ja mowie, choroba wscieklych krow!

        Specjalnie sobie to wydrukuje:

        "silne euro leży w interesie strefy euro i gospodarki światowej"

        O rany! Ale jaja!

        "silne euro leży w interesie (...) gospodarki światowej"

        I to mowi rzecznik prasowy ECB!

        Ja nie moge, komisarze ludowi, psiakosc, sie odezwali.
        To juz prawie kosmos. Nie ma jak dobre poczucie humoru w poludnie.

        Najbardziej zabawne, ze to jest PRAWDA!!!

        Silne euro leży w interesie gospodarki światowej!!!!!
        No przeciez oczywiscie! Bo przeciez nie w interesie Europy.
        Boze ale to glab jest. Ten Gerassimos.
        Beznadzieja.


      • Gość: end Ach jak wy kochacie cenzure! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 19:45
        Wystarczylo linka podac do calosci dyskusji i po sprawie.
        A nie preparowac wycinki.
        Tam byly rowniez inne wypowiedzi, rowniez moje.
        Zalosni jestescie.

        • Gość: end Re: Ach jak wy kochacie cenzure! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 20:27
          A tu o was koledzy z zagranicy.
          Piekny tekst, polecam.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6032509&a=6035254
    • tomek9991 A w TV słyszałem, ze to kraje burzliwego rozwoju 16.05.03, 07:46
      Tak wczoraj w TV mówił Nowak-Jeziorański.
      Twierdził, że tak właśnie jest.

      Ciekawe, kto mu płaci za opowiadanie tych bzdur ?
      • Gość: ¥ Re: A w TV słyszałem, ze to kraje burzliwego rozw IP: 213.199.199.* 16.05.03, 08:00
        tomek9991 napisał:

        > Tak wczoraj w TV mówił Nowak-Jeziorański.

        Klamie bo mu za to placa.
        • Gość: end Ty cholociarzu! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 20:09
          Juz Jana Nowaka Jezioranskiego sie czepiaja.
          A ludzie patrza i nie moga sie nadziwic, kogo rydzyk wychodowal.
      • Gość: oak Bo to są kraje burzliwego rozwoju.... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 11:37
        .... biurokracji ))))

        przepraszam, czy nie widział ktoś "merytorycznych" Kim i s-ka. Przecież to
        wątek wymarzony dla nich. ))))).

        --------------------------------------------------------------------------
        hasło na dziś:
        wprowadzić normy wzrostu, wagi i krzywizny dla prawidłowego aryj... tfu
        europejczyka
      • miro38 Re: A w TV słyszałem, ze to kraje burzliwego rozw 17.05.03, 20:19
        tomek9991 napisał:

        > Tak wczoraj w TV mówił Nowak-Jeziorański.
        > Twierdził, że tak właśnie jest.
        >
        > Ciekawe, kto mu płaci za opowiadanie tych bzdur ?

        Pan Nowak Jeziorański wyjechał z Europy w połowie lat 70, po prawie 25 latach
        szefowania sekcji polskiej Radia Wolna Europa. Później osiadł w Waszyngtonie.
        Więc jeśli miał na myśli okres kiedy był Dyrektorem Radia Wolna Europa to na
        pewno ma rację.
    • Gość: Nika Re: Stagnacja w całej strefie euro. IP: *.chello.pl 16.05.03, 15:19
      No, to ciekawe, że silne euro jest korzystne dla gospodarki, i że leży w
      interesie strefy euro i gospodarki światowej... Import mają może i tańszy, ale
      na eksporcie, np. do USA, to oni mają już niewesoło.

      Trochę więcej wiadomości "kontekstowych" zamieścił EuroPAP:
      UE/ Gospodarka strefy euro na krawędzi recesji
      euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=1&ID=44792
      Wynika z nich, że jeśli stopy procentowe nie obniżą się, to firmy eksportujące
      do USA będą musiały zwalniać pracowników.

      GW chyba sobie nieco "skróciła" niekóre wątki, bo sugeruje, że jakiś wzrost
      będzie, ale nie większy niż o 4%:

      ""Eksperci KE oceniają, że w drugim i trzecim kwartale gospodarka strefy euro w
      najlepszym wypadku wzrośnie o 0,4 procent.""

      Tymaczasem EuroPAP podaje, że możliwe jest też, że nie będzie żadnego rozwoju:

      ""Eksperci Komisji Europejskiej oceniają, że w drugim i trzecim kwartale
      gospodarka strefy euro nie będzie się nadal rozwijać lub w najlepszym wypadku
      wzrośnie o 0,4 procent.""

      Ale to szczegół, nie? Ciekawe, jak oni sie wyrobią z tym zakładanym wzrostem o
      1% za rok 2003.

      GW ocenzurowała też jeden smakowity akapicik, który EuroPAP podał chyba z
      rozpędu:

      ""Gospodarka eurolandu, druga pod względem wielkości po amerykańskiej, coraz
      bardziej odczuwa skutki zwiększania się w Europie liczby osób bez pracy, spadku
      wydatków konsumentów i słabnącego eksportu.""

      Polecam go tym, co to twierdzą, że u nas po wejściu do Unii zmniejszy się
      bezrobocie, zwiększy się siła nabywacza konsumentów, i będziemy eksportować do
      Unii na jej zapchane rynki :-)
      • Gość: end O i wybitna ekspertka ekonomiczna NIKA! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 18:49
        Niko jak z tymi cenami w EU?
        Gdzie podskoczyly wczoraj?
        Czekamy na nowe info.
        • Gość: Nika a Endzio jak zwykle nie zawiódł IP: *.chello.pl 17.05.03, 23:04
          Gość portalu: end napisał(a):

          > Niko jak z tymi cenami w EU?
          > Gdzie podskoczyly wczoraj?
          > Czekamy na nowe info.

          Niuniu, Ciebie jako euroentuzjastę powinna przekonać unijna statystyka Komisji
          Europejskiej. Na użytek czytelników przetrawił ją hiszpański "El Pais",
          poczytaj sobie i przestań mnie rozśmieszać:

          """""
          euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=43806

          ""Hiszpania/ Media: w krajach kandydujących znacznie taniej niż w UE

          06.05.2003 Madryt (PAP) - Średnie ceny towarów i usług w sektorze prywatnym w
          10 krajach, które w maju 2004 mają wstąpić do UE, są o ponad połowę niższe od
          średniej cen w krajach "Piętnastki".

          Wyniki badań Komisji Europejskiej na ten temat przytacza we wtorkowym wydaniu
          hiszpański dziennik "El Pais".

          Niskie pensje i niski poziom innych dochodów (np. z wynajmu lokali) w dużym
          stopniu wyjaśniają taka sytuacje. Bruksela zapewnia, że wyrównanie cen jest
          tylko kwestią. Przewiduje, że będzie do tego dochodzić stopniowo, w miarę
          podnoszenia się poziomu życia obywateli nowych państw członkowskich.

          Wraz z poszerzeniem UE utworzy się - w sensie siły nabywczej - największy na
          świecie, bo wzbogacony o 75 mln potencjalnych konsumentów, rynek wewnętrzny.
          Hiszpański dziennik zwraca uwagę, że w tym rynku 450-milionów obywateli
          pozostaną jednak ogromne różnice cen między krajami członkowskimi.

          Różnice w "Piętnastce" uwidoczniło już wprowadzenie euro, ale - jak
          podkreśla "El Pais" - między grupą starych i nowych członków różnice te będą
          dramatyczne. "Mają bardzo niski poziom cen" - stwierdza w swoim raporcie
          Komisja Europejska.

          Zgodnie z ostatnimi badaniami KE na temat rynku wewnętrznego, średni poziom cen
          dóbr i usług nabywanych przez indywidualnych konsumentów w krajach
          kandydujących wynosi dziś od 47 do 41 proc. średniej unijnej.

          Powodem takiej sytuacji jest, oprócz niskich pensji i dochodów z innych źródeł,
          brak kompetencji w dziedzinie ekonomii oraz przestarzale struktury rynkowe.

          Malta i Cypr, to kraje, które mają ceny najbardziej zbliżone do średniej
          europejskiej - porównywalne z Hiszpanią i Włochami. Znacznie dalej znajdują się
          Słowacja (66 proc.) i Polska (55 proc.), gdzie ceny dóbr i usług są o ponad
          połowę niższe od średniej w UE. Gazeta zauważa jednak, że odsetek ten jest
          wyższy w odniesieniu do najtańszego kraju "Piętnastki", czyli Portugalii.

          "El Pais" zwraca też uwagę, że najwyższe ceny w UE są w krajach skandynawskich,
          geograficznie położonych najbliżej przyszłych członków UE o najniższych cenach
          (kraje bałtyckie)."""""
          • Gość: robi NIKA po nim to spływa IP: *.dialup.warszawa.pl 17.05.03, 23:13
            Ale dzięki, za ten post. Jedyny pożytek z enda.
          • Gość: end A ty moja ulubienico ekonomiczna! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 00:31
            A slyszalas o sile nabywczej pieniadzorow (juz staram sie po chlopsku, bo
            inaczej sie nie da)
            A wiesz, ze nawet produkt per capita podaje sie realnie (bezwzglednie w
            przeliczeniu do danej waluty) i w stosunku do sily nabywczej czyli do realnego
            dochodu.
            Slyszalas o tym, moja ty ekonomistko?
    • robisc News z PAP-u 16.05.03, 19:30
      UE/ Gospodarka strefy euro na krawędzi recesji

      15.05.2003 Bruksela (PAP) - Europejska gospodarka znalazła się na krawędzi
      recesji; podane ostatnio informacje świadczą o złej kondycji gospodarek w
      Niemczech, Włoszech i Holandii w I kwartale, a to spowoduje wzrost presji na
      Europejski Bank Centralny, aby obniżył stopy procentowe - uważają ekonomiści.
      Gospodarka 12 krajów strefy euro znajdowała się w trzech pierwszych miesiącach
      tego roku w fazie stagnacji - podała w czwartek Unia Europejska.
      PBK w Niemczech skurczył się w tym okresie o 0,2 proc., we Włoszech o 0,1
      proc., a w Holandii - o 0,3 proc.
      Eksperci Komisji Europejskiej oceniają, że w drugim i trzecim kwartale
      gospodarka strefy euro nie będzie się nadal rozwijać lub w najlepszym wypadku
      wzrośnie o 0,4 procent.
      Gerassimos Thomas, rzecznik prasowy komisarza ds. monetarnych UE Pedra Solbesa,
      ocenił w czwartek nie ma jednak powodów aby zmieniać prognozy dla strefy euro
      na 2003 r.
      Komisja Europejska w swojej prognozie z 8 maja szacuje wzrost gospodarczy w
      2003 r. na 1,0 proc.
      Gospodarka eurolandu, druga pod względem wielkości po amerykańskiej, coraz
      bardziej odczuwa skutki zwiększania się w Europie liczby osób bez pracy, spadku
      wydatków konsumentów i słabnącego eksportu.
      Ministrowie finansów Niemiec i Francji wywierają coraz silniejszą presję na
      EBC, aby obniżył podstawowe stopy procentowe. Dołączył do nich w czwartek
      wiceminister finansów Włoch Mario Baldassarri.
      Uważa on, że byłoby korzystne dla strefy euro, aby stopy procentowe były
      niższe.
      "Po pierwsze pobudziłoby to konsumpcję i inwestycje, a po drugie przyhamowałoby
      ostrą rewaluację euro" - powiedział Baldassarri w czwartek w wywiadzie.
      Główna stopa procentowa w strefie euro wynosi obecnie 2,5 proc. Podczas swojego
      ostatniego posiedzenia 8 maja EBC pozostawił ją bez zmian. Przedstawicieli
      banku nie niepokoi umacnianie się wspólnej waluty, a w dalszej części roku
      spodziewają się oni silniejszego wzrostu gospodarczego.
      Tymczasem Arnaldo Abruzzini, sekretarz generalny Eurochambers, która
      reprezentuje ponad 15 mln firm z Europy uważa, że EBC powinien obniżyć stopy.
      "EBC powinien obniżyć stopy procentowe i to niezwłoczne" - uważa Abruzzini.
      "W tym momencie nie ma żadnego pozytywnego sygnału dotyczącego gospodarki" -
      uważa przedstawiciel Eurochambers.
      "Albo EBC obniży stopy, albo firmy będą zwalniać pracowników" - ostrzega Pierre
      Mottet, prezes Ion Beam Applications SA, belgijskiego producenta sprzętu
      medycznego, który wysyła 2/3 swoich urządzeń do USA.
      "Przy obecnym kursie dolara do euro to koszmar" - dodaje Mottet.
      Bezrobocie w strefie euro wzrosło w marcu do najwyższego poziomu od ponad 3 lat.

      euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=1&ID=44792
    • Gość: Kot Behemot Up, Kochani! IP: *.client.attbi.com 17.05.03, 18:35
    • Gość: end Tys co najwyzej kotek! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 18:48
      A`zapomniales o linkach o recesji w usa i japonii.
      A znasz dziecko przyczyny tego stanu rzeczy?
      Przedstaw mi je. Podyskutujemy kotku o ekonomii swiatowej.
      • Gość: Kot Behemot End of story IP: *.client.attbi.com 18.05.03, 18:11
        Gość portalu: end napisał(a):

        > A`zapomniales o linkach o recesji w usa i japonii.
        > A znasz dziecko przyczyny tego stanu rzeczy?
        > Przedstaw mi je. Podyskutujemy kotku o ekonomii swiatowej.

        Sam sobie przedstaw, w USA mieszkam i widzę, że daj Boże taką
        amerykańską "recesję" Mumii Europejskiej (którą też miałem okazję pooglądać).
    • Gość: robi Przyszłość Europy wg Krzysztofa Dzierżwskiego IP: *.dialup.warszawa.pl 17.05.03, 23:29
      Krzysztof Dzierżawski
      PRZYSZŁOŚĆ EUROPY
      Największym niebezpieczeństwem przy prognozowaniu przyszłości jest pokusa
      budowania prognozy wedle schematu, w którym bieg wydarzeń z przeszłości będzie
      kontynuowany w przyszłości - bez zakłóceń, konsekwentnie i bez końca. Historia
      uczy jednak, że w przypadku bytów politycznych, gospodarczych czy finansowych
      jest to podejście zasadniczo błędne. Przyszłość nie jest bowiem mechanicznym
      powieleniem przeszłości. Owszem, przeszłość ma dla kształtu przyszłości
      znaczenie decydujące, bowiem kształt ten zanurzony jest w przeszłości i z niej
      wynika, ale przecież nie jest przeszłości tylko kalką.

      Przy przewidywaniu rozwoju gospodarczego zachodniej Europy łatwo popaść w
      opisany błąd prognostyczny. Gospodarka krajów zachodniej Europy odniosła po
      wojnie spektakularny i niekwestionowany sukces. Wysokiemu tempu rozwoju
      towarzyszyła dbałość o kwestie społeczne. W efekcie mamy dziś do czynienia ze
      sprawnym, stojącym na wysokim poziomie, mechanizmem gospodarczym z jednej
      strony, i z szerokim zakresem usług publicznych, zapewniającym obywatelom
      poczucie socjalnego bezpieczeństwa z drugiej. Na takim tle obraz przyszłości
      rysuje się sam: mechanizm gospodarczy będzie sprawniejszy, bogactwa materialne
      większe, a dobrodziejstwa socjalne jeszcze szersze.

      Naprawdę jednak kształt gospodarczej przyszłości Europy nie będzie wyznaczany
      wczorajszymi sukcesami, lecz zjawiskami natury demograficznej, których przebieg
      ma charakter nieodwracalny. Polega on - mówiąc najogólniej - na spadku ilości
      urodzonych dzieci do poziomu znacznie poniżej tego, który zapewnia
      odtwarzalność pokoleń, oraz na przedłużeniu średniej długości życia. Za około
      15 - 20 lat na te dwie tendencje nałoży się wkroczenie wiek emerytalny
      pokolenia wyżu demograficznego (zjawiska właściwego dla całego świata
      zachodniego). Względnie liczne roczniki wyżu, będące dziś wieku produkcyjnym,
      za kilkanaście lat znajdą się na emeryturze. Problem w tym, że następne
      pokolenia są coraz mniej liczne, a konsekwencją tego stanu rzeczy będzie
      dramatyczne pogorszenie się stosunku liczby osób w wieku emerytalnym do tych,
      którzy pozostają w wieku produkcyjnym (co nie oznacza, że pracują zawodowo -
      mogą się uczyć, wychowywać dzieci lub być niezdolni do pracy). I tak w
      przypadku Niemiec stosunek ten wynosił w 1995 roku 1:4, w 2020 osiągnie 1:3, w
      2030 - 1:2 i w 2050 - 2:3. Dla Francji odpowiednio: 1995 - 1:4, 2020 - 1:3,
      2040 - 1:2. Głęboki spadek urodzeń musi przynieść w konsekwencji zmniejszenie
      liczby ludności kraju. W 2000 roku Niemcy będą liczyć ok. 82 miliony
      mieszkańców, ale w 2050 tylko 57 milionów; we Francji spadek nie będzie tak
      głęboki - liczba mieszkańców zmniejszy z ok. 60 milionów w 2000 roku do 55 w
      2050.

      Tak więc między rokiem 2015 a 2020 nastąpi zasadnicza zmiana struktury ludności
      w zachodniej Europie. Silnie zwiększy się udział osób wieku poprodukcyjnym,
      zmaleje zaś udział osób zawodowo czynnych. Będzie to miało dwie ważne
      konsekwencje: zmniejszy się produkt krajowy brutto i jednocześnie powiększał
      się będzie udział wydatków socjalnych w PKB. Dodatkowe obciążenia doprowadza do
      załamania systemu finansów publicznych ze wszystkimi tego faktu społecznymi i
      politycznymi skutkami. Sytuacja wymusi redukcję przywilejów socjalnych oraz
      wysokości świadczeń społecznych. To z kolei wywoła gwałtowne protesty społeczne
      i zmiany polityczne tak głębokie, że będą one w istocie wyznaczać kres
      dotychczasowego porządku.

      Krzysztof Dzierżawski


      www.datapolis.pl/grzes/pe.htm
      • Gość: end a co to za nowy autorytet? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 00:32
        • Gość: krzysztofsf a z czym sie nie zgadzasz? IP: 213.155.166.* 18.05.03, 01:22
          • Gość: end A to ja sie pierwszy pytalem! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 01:24
            • Gość: krzysztofsf wydus z siebie cos sensownego.....na temat IP: 213.155.166.* 18.05.03, 01:27
              • Gość: end Dzieciaku, sensownego jest zastrzezone IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 01:36
                dla ludzi ktorzy mysla.
                I sobie poogladaj inne watki, te z ostatnich dni a znajdziesz wiele ciekawych
                dyskusji.
                Ale, sorry do waszego poziomu nie zejde.
                Bo cokolwiek powiem, to sie pojawi jakis cytat z naszego dziennika albo czegos
                rownie ciekawego. Ot, co.
                • Gość: krzysztofsf W gruncie rzeczy uwazam, ze jestes fajny :) IP: 213.155.166.* 18.05.03, 01:38
                  • Gość: krzysztofsf mozna sie naprawde poczuc lepszym i madrzejszym :) IP: 213.155.166.* 18.05.03, 01:41
                    • Gość: krzysztofsf na Twoim tle :) IP: 213.155.166.* 18.05.03, 01:42
                      • Gość: end Krzychu! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 04:17
                        To zycze ci dalszego dobrego samopoczucia w taplaniu sie w tym towarzyskim
                        blotku, ktore uwaza sie za swiete, a lze ile wlezie.
        • Gość: robi Kompromitujesz się niewiedzą IP: *.dialup.warszawa.pl 18.05.03, 19:18
          Tu jest link, co to jest Centrum im. Adama Smitha. Znajdziesz tam kilka
          autorytetów (o ile znasz wogóle jakichś ekonomistów poza Balerowiczem i
          Kołodką).
          Dr Krzysztof Dzierżawski jest jednym z ekspertów instytutu.

          www.adam-smith.pl/ocentrum/index.html
          • Gość: end Dziekuje Robi! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 19:41
            A jaki ty mily dzisiaj.
            • Gość: robi Nie ma za co IP: *.dialup.warszawa.pl 18.05.03, 21:08
              Jedynym powodem, dla którego zwróciłem uwagę na problem akcesji było stopniowe
              chudnięcie zawartości mojego portfela. Niuchronnie powiązałem wzrastający
              fiskalizm z kosztami przystąpienia do UE i wcale to mi się nie podobało. Jeżeli
              ktoś godzi się na bezczelne okradanie z dochodów niech głosuje "Tak". Ja
              jedyne, co moge zrobić, to powiedzieć "Nie", bo uciec w szarą strefę nie mam
              jak.
    • Gość: gosc Re: Stagnacja w całej strefie euro. IP: *.home.cgocable.net 18.05.03, 06:02
      A w Kanadzie mamy najnizsze od dekady bezrobocie , najsilniejszego od kilku
      lat dolara , najwiekszy wzrost gospodarczy wsrod krajow G-8 , Internet jeden z
      najtanszych , do Ameryki mozemy jezdzic kiedy sie nam zechce bez wiz , piekna
      nieskazona przyrode , piwo z calego swiata i teraz dluuugi weekend czyli w
      poniedzialek nie idziemy do pracy.
    • Gość: Up Up IP: *.chem.usu.edu 20.05.03, 00:48
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka